E-book
10.92
drukowana A5
36.15
drukowana A5
Kolorowa
61.33
Wieś Przychody

Bezpłatny fragment - Wieś Przychody

Ludzie i Miejsce


Objętość:
179 str.
ISBN:
978-83-8126-761-8
E-book
za 10.92
drukowana A5
za 36.15
drukowana A5
Kolorowa
za 61.33

Wstęp

Książka, która ma tutaj swój początek dotyczy historii Przychód, wsi położonej w województwie lubelskim, w powiecie bialskim, w gminie Międzyrzec Podlaski. Opisuje dzieje miejscowości od momentu powstania, do końca XX wieku. Niniejsza pozycja zaczęła się kształtować na seminarium magisterskim Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, dzięki inspiracjom dr. hab. Huberta Łaszkiewicza. Od czasów studenckich została rozszerzona i zmodyfikowana.

Podjąłem się opisania historii Przychód, ponieważ wydała mi się ona wyjątkowo ciekawą i bliską. Jak może nie być interesująca historia miejsca, w którym się człowiek wychował? Jak mogą nie fascynować przyczyny powstania jego małej ojczyzny, historia ludzi, którzy byli tu wcześniej i kształtowali obraz miejsc jaki znamy obecnie?

Książka pisana jest głównie w oparciu o źródła i dokumenty powstałe właśnie w Przychodach: protokoły z zebrań, księgi rachunkowe, rachunki, czy zapisany i szczęśliwie przechowany referat. Inną podstawą jej powstania są dokumenty tworzone przez Urząd Gminy w Międzyrzecu Podlaskim w tym dane statystyczne ze spisów rolnych. W sytuacji, w której wspomniane drogi dostępu do wiedzy nie wystarczały, wspomagałem się ustnymi relacjami mieszkańców. Często nadawały one wielu poruszanym kwestiom zupełnie nowy odcień, dotykały spraw trudnych do dostrzeżenia w wyniku analiz jedynie tabel statystycznych. Dużą pomocą były też udostępnione zdjęcia z prywatnych zbiorów mieszkańców wsi.

Co do opracowań muszę wspomnieć o „Roczniku Międzyrzeckim”, czasopiśmie którego rola w propagowaniu historii Miedzyrzecczyzny jest trudna do przecenienia. Co im należne, trzeba też oddać trzem autorom, których pracami szczególnie często się wspomagałem. Pierwszy to ks. Adolf Pleszczyński. Jego dwie książki dotyczące ludności Międzyrzecczyzny, są punktem wyjścia dla badań nad XIX-wiecznymi zwyczajami tutejszej ludności wsi. Dwaj pozostali to Józef Geresz i Stanisław Jarmuł. Pierwszy wydał liczne publikacje poświęcone historii Międzyrzeca Podlaskiego, drugi za główny temat swoich badań obrał dzieje powiatu radzyńskiego, a w szczególności miasta Radzyń.

Jeżeli chodzi o samą konstrukcję książki, to prezentuje się ona w sposób następujący. Kolejne rozdziały poukładane chronologicznie, opisują okresy w historii wsi. Każdy rozdział składa się z podrozdziałów, w których starałem się uwzględnić kwestie, jak sądzę, najistotniejsze w danej epoce dziejów Przychód. Granicami czasowymi dla poszczególnych okresów ustanowiłem wydarzenia w różny sposób przełomowe, zaczynające nowy etap w historii interesującej mnie miejscowości.

Pierwszym takim wydarzeniem jest samo założenie wsi i jej zasiedlenie. Następne to przegrany proces sądowy mieszkańców Przychód z magnackim rodem Czartoryskich. Stanowi on jeden z pierwszych czynników w procesie, który doprowadził do zaniknięcia szczególnego statusu prawnego bojarów. Granicami kolejnych epok w historii wsi, a także kolejnych rozdziałów, są dwie wojny światowe. Pierwsza wprowadziła Przychody na powrót do niepodległej Polski. Dzięki temu mieszkańcy mogli stawiać pierwsze kroki funkcjonując w społeczeństwie demokratycznym, w większym stopniu angażowali się w losy państwa, stawali się świadomymi obywatelami. Druga wojna na terenie całej Polski, przyniosła zniszczenia, terror i strach. W związku z tym w rozdziale V znalazły się wzmianki o partyzanckich walkach z sowieckim okupantem, o parcelacjach wielkich majątków, o kolektywizacji rolnictwa, ale także informacje o powojennej odbudowie. Ten etap w dziejach historii Przychód uznałem za skończony na roku 1963, kiedy to mieszkańcy wsi czynem społecznym budują szkołę. Następny, szósty w kolejności rozdział, opisuje przedział czasowy od budowy miejscowej placówki oświatowej do wzniesienia kaplicy. Jest to okres, w którym Przychody odnajdują się już w nowych, swoistych warunkach PRL-u. Koniec tego etapu w dziejach wsi nastąpił wraz z zakończeniem prac przy budowie świątyni. Istotnie zmienił się wtedy sposób wyrażania duchowości przez mieszkańców Przychód. Wydarzenie to pokrywało się czasowo z przemianami ustrojowymi, jakie następowały wówczas w całej Polsce. Ostatni rozdział obejmuje czas od roku 1992 do dnia dzisiejszego. Skupia się na ogromie i tempie przemian, jakie zaszły w Przychodach w ostatnich latach, stawiając też poniekąd pytanie o przyszłość tego miejsca i ludzi tu żyjących.

Na koniec tego krótkiego wstępu chciałbym podziękować wszystkim bez pomocy których, książka ta nigdy by nie powstała lub nie przybrałaby obecnej formy. Dziękuję panu profesorowi Hubertowi Łaszkiewiczowi, który pokazał mi możliwe kierunki mojej pracy i czuwał nad tym, bym nie pogubił się na drodze ku skończeniu dzieła. Dziękuję wszystkim tym, którzy użyczyli przydatnych materiałów i zawsze życzliwie odpowiadali na moje prośby i potrzeby. Dziękuje panu Krzysztofowi Adamowiczowi najpierw wiceprzewodniczącemu Rady Gminy Międzyrzec Podlaski, a od 2014 roku wójtowi tej gminy, bez którego bezinteresownej pomocy spisana historia Przychód kurzyłaby się niepoznana na jakiejś zapomnianej półce. Dziękuję Monice Swórskiej za korektę, nadała gładkości wielu moim zbyt kanciastym zdaniom. Jej zasługa jest tym większa, że podjęła się tego niewdzięcznego zadania pro publico bono, bez oglądania się na zyski. Dziękuję także wszystkim sponsorom za promowanie pozornie dziś nieatrakcyjnej historii regionalnej. Tematyka podjęta w książce (pomimo tego, iż w jej tytule jest słowo Przychody), przychodów nie rokowała. Bez ludzi dobrej woli jej wydanie zapewne nigdy nie doszłoby do skutku.

Najbardziej jednak dziękuję Czytelnikowi, za to że zainteresował się tą książką. Mam nadzieję, że jej zawartość nie zawiedzie.

Rozdział I
Charakterystyka geograficzna i procesy osadnicze przed powstaniem Przychód

Rzeźba terenu

Wieś Przychody położona jest na 51°57’ szerokości geograficznej północnej i 22°40’ długości geograficznej wschodniej. Wyznacza granicę Równiny Łukowskiej i Zaklęsłości Łomaskiej. To jeden z najbardziej równinnych obszarów w Polsce. Średnia wysokość terenu wynosi ok. 150 m n. p. m2.

Obraz tutejszej rzeźby terenu został ukształtowany w czwartorzędzie, przez działanie lądolodu i klimatu, jaki występował przed i po zlodowaceniu. Zlodowacenie środkowopolskie ukształtowało rozległe obszary akumulacji wodnej, które stanowią tutaj dominujące formy rzeźby terenu. Monotonię tego obszaru zakłócają jedynie nieliczne, niskie i spłaszczone pagórki piaszczysto-żwirowe, które również są pozostałością wcześniej wspomnianego zlodowacenia środkowopolskiego.

Przez wieś przepływa Krzna Południowa, łącząca się w Międzyrzecu Podlaskim z Krzną Północną. Brzegi tej nizinnej rzeki są regulowane, koryto nie ma znaczących spadków ani progów. Obecność rzeki na terenie Przychód pozwala autorom planu odnowy miejscowości wiązać przyszłość z nadzieją na stworzenie tutaj bazy dla turystyki kajakowej i agroturystyki.

Klimat

Przychody leżą w regionie pogranicza klimatycznego, gdzie o wpływy walczą między sobą masy powietrza atlantyckiego i kontynentalnego, według Edwarda Deca dominują jednak masy kontynentalne. W związku z powyższym zimy są tutaj mroźniejsze niż w Polsce centralnej, krótsze są też pory przejściowe między zimą a wiosną i jesienią a zimą. Na opisywanym obszarze przeważają wiatry zachodnie, które przynoszą powietrze znad Atlantyku. Powoduje ono zarówno zimowe ocieplenia, jak i letnie chłody. Krócej trwa też tutaj okres wegetacyjny.

W regionie występuje stosunkowo wysoka roczna amplituda temperatur, według różnych badań od 22,1°C do 23,4°C. Liczba dni, w których temperatura maksymalna spada poniżej 0°C dochodzi do 60 w roku, zaś liczba dni w ciągu roku, w których średnia dobowa temperatura wynosi powyżej 15°C to ponad 100.

W Przychodach przeważają opady letnie nad zimowymi, które są wynikiem dominacji wilgotnego powietrza podzwrotnikowego morskiego, wywołującego także burze.

Ze względu na te cechy klimatyczne, według podziału Romera, całe województwo bialskopodlaskie zostało zaliczone do krainy chełmsko-podlaskiej, klimatu typu wielkich dolin. Zaś według podziału Polski na dzielnice rolniczo-klimatyczne Romualda Gumińskiego, teren nasz należy do wschodniej, IX dzielnicy klimatycznej, która obejmuje Podlasie i wschodnią część Niziny Mazowieckiej.

Gleby

Na omawianym obszarze przeważają gleby brunatne właściwe. „Wytwarzane na piaskach luźnych i słabogliniastych, piaskach gliniastych lekkich i glinach lekkich”. W dolinach i obniżeniach obserwuje się tutaj okresowy nadmiar wilgoci, a na terenach wyższych często dotkliwy jej brak. Dla mieszkańców Przychód może się to wiązać z tym, że czasami, nawet w ciągu jednego roku, zboże posiane na niżej położonym terenie może zgnić, a to posiane wyżej może zostać spalone przez słońce.

Na terenie osady przeważa V i VI klasa bonitacyjna, miejscowo zdarza się także klasa IV. Oznacza to, że ziemia jest bardzo słaba, niezbyt przyjazna rolnikom, dlatego najczęściej uprawianymi zbożami są, tak jak ilustruje wykres: owies, pszenżyto i żyto.

Przy opisywaniu gleby należałoby jeszcze wspomnieć, o istniejącej w Przychodach kopalni piasku znajdującej się w lasku za boiskiem piłkarskim dawnego LZS-u. Wydobywany piasek nadawał się na podsypkę pod betonowe wylewki i do tynków. Kopalnia o powierzchni 7446 m² wyszczególniona jest już w dwudziestoleciu międzywojennym, w Wyciągu Rejestru Pomiarów, powstałym w czasie komasacji.

Ogólna powierzchnia wsi Przychody według stanu na rok 2002 wynosiła 627,21 ha, w tym użytki rolne stanowiły 522,88 ha, zaś grunty orne 372,05 ha. Ogółem pod zasiew przeznaczone było wtedy 314,28 ha. Strukturę zasiewu przedstawia wykres.

Procesy osadnicze na ziemiach Południowego Podlasia w czasach przedhistorycznych

O osadnictwie na terenach bliskim Przychodom w okresie prahistorycznym świadczą liczne znaleziska archeologiczne. Już na przełomie VII i VI tysiąclecia p.n.e. wkracza na obszar południowego Podlasia kultura janisławicka. Później zaś następują reprezentanci neolitu, czyli kultura amfor kulistych i kultura ceramiki sznurkowej.

Kolejną bardzo istotną grupą osadniczą, o której cmentarzyskach zlokalizowanych w Stołpnie i Rudnikach pisze J. Geresz, jest kultura trzciniecka z wczesnej epoki brązu (1500—1300 p.n.e.). Jej ślady znajdowane były w pobliżu Przychód, w wielokulturowym stanowisku w Żerocinie. Przedstawiciele tej kultury trudnili się myślistwem, zbieractwem i łowiectwem, ale zajmowali się również hodowlą zwierząt, co świadczy o wyższym stopniu cywilizacyjnym.

Wiek XIII przed Chrystusem to czas kiedy nie tylko tutaj, ale na dosyć dużym obszarze Europy środkowo-wschodniej, pojawia się kultura łużycka. Wykazywała się ona dużo wyższym poziomem cywilizacyjnym od wcześniej wymienionych. Na terenie Południowego Podlasia jest stosunkowo dużo jej śladów. W późniejszym okresie, tzw. halsztackim D (ok. VI i V wieku przed Chrystusem) kultura ta przekształca się na interesującym nas obszarze w kulturę grobów kloszowych. Bierze ona swoją nazwę od charakterystycznego dla niej rodzaju pochówków.

Około 1000 — 8000 lat przed Chrystusem pojawiają się tutaj paleolityczni łowcy z kultury świderskiej. Pozostałości po nich odkryto w Borsukach, Dalszych, Łęgach, Malowej Górze czy Neplach.

Następną grupą, którą należałoby wymienić jest kultura przeworska, kształtująca się na przełomie III i II w p.n.e. Ulegała ona wpływom kultury celtyckiej. W II w n.e. zastąpiła ją kultura wielbarska, której ślady z tego okresu odnajdywane są po wschodniej stronie Bugu. Z tego okresu, czyli z pierwszych trzech wieków naszej ery, pochodzą monety rzymskie znajdowane w drugiej połowie XIX wieku w okolicach Przegalin, Walinnej, Grochówki, a także odnajdowane w XX wieku w Ulanie, Wohyniu, Międzyrzecu Podlaskim, Szawłach i Konstantynowie. O takich znaleziskach, mówiących nam o bytności człowieka na tych terenach, pisze też ks. Adolf Pleszczyński. Być może zagubił je jakiś kupiec przemierzający te ziemie. Możliwym bowiem jest, iż we wczesnym średniowieczu istniał tutaj szlak handlowy. Świadczą o tym lokalizacje grodzisk Drelów, Łózki, Zahajki, Żabce, Krzewica i Krzesk wzdłuż jednej linii południowy wschód — północny zachód, w mniej więcej podobnych odstępach między sobą. Możliwe, że do tej grupy miejscowości dołączyć można także osadę położoną w miejscu dzisiejszego Międzyrzeca Podlaskiego, czyli Stołpno. Okres, ok VI w n.e., to także pierwsze osadnictwo ludności słowiańskiej. Wiemy o tym dzięki odkryciom archeologicznym odnajdywanym podczas wykopalisk prowadzonych w Łukowisku.

Wieki IX i X to czas, kiedy ziemie pomiędzy Brześciem, Siedlcami, Sokołowem, Tykocinem a Białowieżą zamieszkiwało plemię, należące do grupy mazowieckiej. Józef Geresz za Janem Tyszkiewiczem tajemnicze plemię nazywa „Staropodlasianami”. W II poł. X wieku zostali oni przyłączeni do powstającego państwa Polan. Rozpoczyna się więc czas, na temat którego już nie tylko archeolog, ale także historyk, może powiedzieć kilka słów.

Procesy osadnicze na ziemiach Południowego Podlasia od X do XV wieku

Od XI aż do XIV wieku Południowe Podlasie było obszarem ciągłych walk i stale przechodziło z jednych rąk w drugie. Stało się celem wypraw wojennych kształtujących się w sąsiedztwie państw, strefą ciągłych wojen, w której żadna ze stron nie potrafiła zbyt długo utrzymać swoich wpływów. Ścierały się tu wojska polskie i ruskie, litewskie, a także Jadźwingowie i Tatarzy.

Średniowiecze jest też dla tych ziem czasem, w którym kształtuje się ich etniczny charakter, aż do XX wieku stanowiący o wyglądzie Południowego Podlasia. Szczególnie silny rozwój osadnictwa słowiańskiego zaczyna się na tych terenach w X wieku i trwa do wieku XII. Zaś pojawienie się na charakteryzowanym obszarze ludności rusińskiej, związane jest z celową polityką księcia kijowskiego. Król Kazimierz Odnowiciel, nie mogąc poradzić sobie z buntem Miecława oraz łupieżczymi wyprawami Jadźwingów i Litwinów, przekazał środkowe Pobuże (okolice Brześcia) księciu kijowskiemu Jarosławowi Mądremu, a ten kolonizował te tereny ludnością ruską. W tym też okresie coraz większe znaczenie na tych ziemiach zaczyna odgrywać ludność żydowska, dając początek swojej długiej tu bytności. Żydzi wypędzani z kolejnych państw Europy Zachodniej, przesuwają się coraz bardziej na wschód. Przyjmowani są tutaj z dużo większą tolerancją, a czasami nawet wabieni są pewnymi przywilejami.

W wieku XI Podlasie, z centralnym grodem Brześciem, było najbardziej na północ i wschód wysuniętym terenem książąt ruskich. Sam Brześć stanowił punkt wyjścia dla wszystkich wypraw wojennych książąt kijowskich prowadzonych przeciwko Jadźwingom. Później, wraz ze słabnięciem siły militarnej Jadźwingów i klęską Kijowa w starciu z Mongołami, Brześć przestał spełniać wcześniejszą funkcję.

Podczas rozbicia dzielnicowego Polski i Rusi oraz pośród sporów poszczególnych książąt dzielnicowych, ziemie te co chwilę zmieniają właściciela. Dopiero za panowania Kazimierza Sprawiedliwego i jego syna Leszka, Podlasie przez chwilę smakuje planowej działalności swojego pana. Wyżej wymienieni władcy kolonizują te ziemie ludnością mazowiecką. Względny spokój trwa jednak niedługo, gdyż już w pierwszej połowie XIII wieku przez Podlasie maszerują kolejne wojska. Książęta polscy ścierają się tutaj z książętami ruskimi. W roku 1242 najeżdżają Tatarzy, a w 1244 Jadźwingowie. Rozpadające się po śmierci Romana Księstwo Halicko-Włodzimierskie, traci już całkowicie panowanie nad tymi terenami. Rozległa dzielnica brzeska zostaje zdestabilizowana i rozdrobniona. Jednak w pierwszej połowie XIV wieku pojawia się nowy, silny gracz. Ziemie Południowego Podlasia przejmuje pod swe władanie Wielkie Księstwo Litewskie.

Południowe Podlasie było więc w czasach średniowiecza pewnego rodzaju kotłem, w którym mieszały się różne etniczności, miejscem ciągłych zbrojnych podjazdów, łupieżczych wypraw, ustawicznego niepokoju. Dla ścierających się tu sił, ziemie te pełniły funkcję strefy buforowej, nikt nie stworzył tutaj centrum swojego państwa. Do czasu pojawienia się Litwy, nikt też na dłużej nie utrzymał we władaniu tych terenów. O Podlasiu, jako o strefie granicznej, świadczy też jedno z etymologicznych wyjaśnień nazwy tych ziem. Podlasie, czyli ziemia leżąca pod Lachami. Lachowie to dawne określenie Polaków, a więc Podlasie jako kraina leżąca przed ich granicami.

Dopiero opanowanie Południowego Podlasia przez Litwę, gwarantuje omawianemu obszarowi względny spokój. Ślub Jadwigi z Jagiełłą rozpoczyna sojusz, na długo jednoczący Koronę z Litwą. Państwo, do niedawna jeszcze pogan, wpisuje się w ten sposób w krąg kulturowy Europy Zachodniej, czyli w krąg kultury łacińskiej. Rzutuje to w znaczącym stopniu również na przyszłość naszej małej miejscowości, której historia jest tematem tej książki. Początek XV wieku, a więc okres kształtowania się sojuszu polsko-litewskiego, jest również czasem, w którym powinniśmy szukać początku dziejów wsi Przychody.

Obraz 1. Mapa Przychód i okolic z uwzględnieniem lasów i zabudowań. Stan dzisiejszy.

Rozdział II
Bojarzy. Lata 1438 — 1781

Granice czasowe tego rozdziału wyznaczają: z jednej strony data lokacji wsi bojarskich w okolicach Miedzyrzeca Podlaskiego, a z drugiej, data zmiany statusu prawnego ich mieszkańców. To stosunkowo długi przedział czasowy. W jego trakcie zmieniali się nie tylko kolejni polscy królowie, ale też całe dynastie rządzące. Lata 1438—1781 to czas kształtowania się regionu, w który Przychody są wkomponowane. Powstają wówczas ważne sąsiednie miejscowości i łączące je trakty.

W XV wieku w Międzyrzecu Podlaskim trwały intensywne prace formujące młode miasto. W następnym wieku nastąpił gwałtowny jego rozwój. Podobnie rzecz się miała w położonym w pobliżu Łukowie, którego szczyt dobrobytu przypadł na wiek XVI i pierwszą połowę XVII. Był on wtedy miastem na tyle zamożnym, że odgrywał znaczącą rolę gospodarczą nie tylko w skali regionu, ale również całego kraju. Początki panowania dynastii Jagiellońskiej to dobry czas dla całego Południowego Podlasia, które wówczas znajdowało się w centrum ziem polsko-litewskich. Sojusz Korony i Litwy sprawił, że środek ciężkości, z czasem coraz bardziej wspólnego organizmu państwowego, przesunął się na wschód i stał się dobrodziejstwem dla opisywanych ziem.

Po latach tłustych przyszły jednak chude, nie tylko dla regionu, ale i całej Rzeczpospolitej. Podczas powstania Chmielnickiego zagony kozackie złupiły okoliczne miejscowości: Łuków, Białą Podlaską, Radzyń Podlaski (wtedy zwany jeszcze Kozim Rynkiem) i zapewne dotarły również do Międzyrzeca Podlaskiego. Nie oszczędził tych terenów także potop szwedzki. Znacząco przystopował rozwój Łukowa. Osada wzniesiona z drewna kilka razy płonęła, jednak zawsze stosunkowo szybko ją odbudowywano. Najazd Szwedów sprawił, że w mieście pozostało zaledwie 37 zabudowań. Uniemożliwiło to także kontynuowanie wznoszenia pierwszych murowanych budynków. Łuków długo nie mógł się podnieść po tak dotkliwej klęsce.

Rządy dynastii jagiellońskiej przyniosły tym ziemiom nie tylko intensywniejszą akcję kolonizacyjną, ale doprowadziły również do silniejszego oddziaływania Kościoła Katolickiego. Jednym z pierwszych na tych terenach był, istniejący w Łukowie już w roku 1250, drewniany kościół farny, własność templariuszy. Bracia zakonni, którzy równie sprawnie potrafili mówić o dobrym Bogu, jak i ostrym mieczem karać wrogów swojego niebieskiego Suwerena, szerzyli misje wśród pogańskich Jadźwingów. Jednak z czasem ich działalność stała się niewystarczająca, nie byli w stanie zapewnić strawy duchowej rozrastającej się społeczności wiernych. Kolejnym kościołem utworzonym w pobliżu Przychód był ten zbudowany w Trzebieszowie, a istniejący już w roku 1430. Ufundował go podobno sam król Polski, Władysław Jagiełło. Jednak obie wymienione świątynie leżały w ziemi łukowskiej. Najbliższej położonego kościoła, który do dzisiaj jest parafialnym dla mieszkańców Przychód, doczekano się w roku 1477. Wtedy to dziedzic Międzyrzeca Jan Nasutowicz, syn Nasuta ufundował kościół pod wezwaniem św. Mikołaja.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 10.92
drukowana A5
za 36.15
drukowana A5
Kolorowa
za 61.33