drukowana A5
14.44
Waleczny Poeta

Bezpłatny fragment - Waleczny Poeta

Szkic do biografii i twórczości Krzysztofa Arciszewskiego


Objętość:
23 str.
Blok tekstowy:
papier offsetowy 90 g/m2, druk czarno-biały
Format:
145 × 205 mm
Okładka:
miękka
Rodzaj oprawy:
zeszytowa
ISBN:
978-83-8126-415-0

1. Wprowadzenie

Krzysztof Arciszewski herbu Prawdzic urodził się w Rogalinie nad Wartą w 1592 roku. Znany jest przede wszystkim jako żołnierz artylerii, natomiast nie każdy poznał go jeszcze jako pisarza.

Pierwsze nauki pobierał w szkole ariańskiej w Śmiglu, a następnie wyruszył do Frankfurtu nad Odrą, gdzie studiował na uniwersytecie. Od 1619 roku służył pod komendą Krzysztofa Radziwiłła, wtenczas hetmana polnego litewskiego, później — hetmana wielkiego litewskiego, który sfinansował jego studia m.in. z inżynierii wojskowej i artylerii w Hadze oraz nawigacji w Lejdzie (Holandia). W latach 1621—1622 brał udział w walkach ze Szwedami w Inflantach.

Dobry i wykształcony oraz doświadczony żołnierz, żeglarz, o którym do dziś wspomina się w szantach, wychowanek rodziny o sympatiach ariańskich, a od momentu wyjazdu za granicę — wyznawca kalwinizmu, zyskał miano „awanturnika”, „szaławiły” oraz jednej z najbarwniejszych postaci XVII wieku. Podróżnicze, niespokojne życie, liczne przygody, kontrowersyjne zachowania i poglądy oraz pisarskie zainteresowania czynią z zawadiackiego szlachcica postać niezwykle interesującą. Walczy w Polsce ze skandynawskim najeźdźcą, jako kalwin zdobywa pod francuskim sztandarem kardynała Richelieu twierdzę protestancką La Rochelle. Był także wicegubernatorem holenderskiej Brazylii, w wojnie trzydziestoletniej brał udział angażując się najpierw po jednej, potem po drugiej stronie konfliktu. Człowiek pełen sprzeczności i niespodzianek, prowadzący życie godne pirata lub prawdziwego poszukiwacza przygód. A jednak, oprócz działania, w życiu Arciszewskiego pojawia się i przybiera konkretne formy potrzeba pisarstwa — swoistej spowiedzi, wyrażania swoich uczuć, pozostawienia po sobie śladu, zapisu. Życie aktywne okazuje się niepełne bez refleksji i kontemplacji, a twórczość Arciszewskiego, choć nie przez wszystkich oceniania wysoko, staje się tego najlepszym przykładem.

Żywot awanturnika zaczyna się w roku 1623, kiedy to Krzysztof Arciszewski został skazany na banicję za współudział w morderstwie palestranta Jaruzela Kaspra Brzeźnickiego, którego posądzał o machinacje na szkodę majątku Arciszewskich. Dramatyczne wydarzenia, które doprowadziły do opuszczenia przez młodego szlachcica ojczyzny, są opisywane następująco w oparciu o źródła historyczne:

W domu Arciszewskich nie wiodło się najlepiej. W łaski ojca Krzysztofa wkradł się przebiegły prawnik — Kacper Jaruzel Brzeźnicki. Wykorzystując cały arsenał prawnych kruczków oraz naiwność Arciszewskiego szybko stał się on formalnym właścicielem dóbr rodziny. Zatem, kiedy 30-letni Arciszewski wrócił do domu, zastał majątek w ruinie. Nie miał wątpliwości, że to wina Brzeźnickiego, z którym zresztą od dawna rodzina Arciszewskich toczyła rozmaite spory. Krzysztof postanowił zakończyć tę sprawę raz na zawsze. 19 kwietnia 1623 roku wraz z bratem oraz kilkoma ludźmi zatrzymali bryczkę Brzeźnickiego, wracającego z posiedzenia sejmiku w Środzie. Arciszewski zarzucił mu sznur na szyję i powlókł konno pod szubienicę w Poninie, gdzie tracono złoczyńców. Tam dał mu ostatnią szansę, by zrezygnował z zagarniętych dóbr. Brzeźnicki pomimo strachu, mając nadzieję, że nie odważą się zrobić mu krzywdy, nie ugiął się naciskom. Arciszewski wypalił do niego z rusznicy, chwilę potem (wg aktu oskarżenia) strzelili do Brzeźnickiego bracia Krzysztofa — Eliasz i najmłodszy Bogusław, a następnie kilku ich towarzyszy. Brzeźnicki żył jeszcze, gdy Krzysztof poderżnął mu gardło, wyciągnął mu język i przybił go nożem do szubienicy. Zwłoki prawnika pozostawili na drodze. Czyn ten sprawił, że został skazany na infamię oraz banicję, a także wygnano go z kraju.


Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.