E-book
9.56
drukowana A5
25.5
UZALEŻNIONA

Bezpłatny fragment - UZALEŻNIONA

Pierwsza Część


Objętość:
96 str.
ISBN:
978-83-65236-28-9
E-book
za 9.56
drukowana A5
za 25.5
Wiem, że jeszcze na nic nie jest za późno

Agata Duma — poetka młodego pokolenia
ur. 23.07.1994 r. w Radomiu.

Uzależniona Pierwsza Część

UZALEŻNIONA Pierwsza część

to mój pierwszy poważny projekt,

w który starałam się włożyć całą swoją miłość i czas.

Zawiera teksty, które mówią o mnie

albo są bardzo ważne dla mnie,

z którymi mogłabym się identyfikować.

Każdy z nich jest innym kawałkiem mojego serca.

Są to utwory głęboko przemyślane

albo takie, które mają jakieś przesłanie.

Wydają się być takie prawdziwe i realistyczne,

odzwierciedlające rzeczywistość.

To wiersze mówiące o miłości, samotności

a przede wszystkim o życiu.


Piszę wiersze od 2007, które powstawały zawsze,

kiedy po mojej głowie wędrowało zbyt wiele pytań,

na które chciałam znaleźć jakieś wytłumaczenie.

Wszystko zmieniło się gdy 08 września 2010 r.

powstał wiersz HIPNOTYZUJESZ MNIE,

który znajduje się w tomie poezji

„UZALEŻNIONA — Edycja Specjalna’’.

Od tego dnia do 2012 r. stworzyłam 400 utworów

a każdy z nich to są: moje odczucia, wyznania, myśli.

Sekrety skrywane w sercu albo rzeczy,

z którymi trudno poradzić sobie w życiu.


Pierwszy raz uwierzyłam, że to co robię ma sens,

gdy napisałam utwór NIEZWYCIĘŻONA,

który powstał pod koniec 2010 roku.

Miesiąc później powstał tekst UZALEŻNIONA.

Wiersz, który mówi o nieszczęśliwej miłości,

niespełnionych marzeniach i dojrzałości.

Te niespełnione marzenia i dojrzałość były powodem

dlaczego właśnie tak postanowiłam

nazwać swoją pierwszą debiutancką książkę.


Po raz drugi poczułam, że to co piszę

jest takie intensywne i prawdziwe,

kiedy na początku stycznia 2011 r.

napisałam wiersz, który nazywa się

W TWOICH OCZACH

a który jest moim ulubionym poematem.

Bardzo chciałam, aby moją pierwszą książkę

otwierał tekst NIEODWRACALNE, o którym

można inaczej powiedzieć, że jest to POCZĄTEK.

Czuję, że jestem już gotowa, aby idąc tą drogą,

to dojść do zamierzonego celu

i zacząć jakiś nowy etap w swoim życiu.


W tej publikacji znajdują się nie tylko wiersze,

ale także rysunki, które powstały w moim pokoju.

Trudno jest opisać to co w tym momencie

wypełnia moje serce, ponieważ wydaje mi się, że

wszystko to co teraz dzieje się tu, w moim świecie

to szczególny prezent od losu.


Dziś mogę powiedzieć tylko tyle, że DZIĘKUJĘ

za to, że mogłam przyjść w to miejsce, żyć,

oddychać i spełnić swoje marzenia.

Ta książka to jest wyjątkowy sen,

jeden z najpiękniejszych.

Ta książka pomogła mi dorosnąć

I nauczyć się podejmować pierwsze decyzje.

Idąc z otwartym sercem

Nie unikniesz ciosów od losu

A życie zmienia się z każdym dniem

Tak samo jak nasze plany i marzenia.

Najważniejsze jest to, aby

W każdym szczególe odkrywać

Siebie na nowo.

Agata Duma.


“Kawałki“

Chcę zapomnieć o wczorajszej nocy.

Ponieważ była bardzo zimna

Pamiętam jak moje serce

Rozpadło się na milion kawałków.

I teraz rozumiem jakie to smutne, że

Wszystko co mogę zrobić to tylko

Patrzeć jak w ciemności gaśnie światło.

Nie wiem gdzie pójść,

Aby poczuć, że jest już bezpiecznie

I rozsądek nie pomógł mi

Przezwyciężyć tego bólu.

Dziś wymazuję ze swojej pamięci złudzenia,

Ponieważ teraz staram się

Zaakceptować prawdę.

Wiem, że nigdy nie wolno stracić swojej wiary.

maj 2009 r.


Nieodwracalne

Teraz postanowiłam, że będę odważna

I nikt nie jest za to odpowiedzialny

Odkąd zdecydowałam się pójść tą drogą

Powoli stawiam swoje pierwsze kroki.


Jestem już tak daleko ze swoim sercem

I staram się zacząć wszystko od nowa

Mogłabym zawrzeć układ ze swoim bólem,

Aby został w tym miejscu i zapomniał o mnie.


Wiem, że to szaleństwo, ale chcę dalej śnić

I ogień zaczyna płonąć w mojej duszy

To nie kłamstwo, że nie ma takich granic,

Których nigdy nie uda mi się złamać.


Być może to dlatego, że czas próbuje płynąć szybciej

I muszę ochronić swoje zmysły przed zamarznięciem

Wszystkie wątpliwości kończą się tutaj razem z żalem

I myślę, że w tej chwili chcę pobiec za tymi tęsknotami.


Idę uleczyć swoje wnętrze od złudzeń i przed zaśnięciem

Mój umysł zdradza, że zostanie wierny swoim marzeniom,

Dlatego, że w tej ciszy nadal próbuję przestać płakać

I nie mylę się gdyż dla mnie to wszystko jest nieodwracalne.


Dzisiaj czuję się tak jakbym zgubiła swój rozsądek

Chociaż chcę to nie mogę już nic więcej zrobić.


Już zdążyłam zaczarować rzeczywistość

I nie myślę o tych wszystkich obawach,

Kiedy w moich oczach gaśnie ciemność

I słońce wydaje się być cieplejsze.


Wiem, że to szaleństwo, ale chcę dalej śnić

I ogień zaczyna płonąć w mojej duszy

To nie kłamstwo, że nie ma takich granic,

Których nigdy nie uda mi się złamać.


Być może to dlatego, że czas próbuje płynąć szybciej

I muszę ochronić swoje zmysły przed zamarznięciem

Wszystkie wątpliwości kończą się tutaj razem z żalem

I myślę, że w tej chwili chcę pobiec za tymi tęsknotami.


Idę uleczyć swoje wnętrze od złudzeń i przed zaśnięciem

Mój umysł zdradza, że zostanie wierny swoim marzeniom,

Dlatego, że w tej ciszy nadal próbuję przestać płakać

I nie mylę się gdyż dla mnie to wszystko jest nieodwracalne.


To prawda, że drżę przez te wszystkie gorące rzeczy

Ponieważ wiem, że nie mogę popełniać tych samych błędów

I myślisz, że to jest kolejna ucieczka od wspomnień,

Ale tylko chciałabym poczuć, że mogę być naprawdę wolna.


Być może to dlatego, że czas próbuje płynąć szybciej

I muszę ochronić swoje zmysły przed zamarznięciem.


Być może to dlatego, że czas próbuje płynąć szybciej

I muszę ochronić swoje zmysły przed zamarznięciem.

Wszystkie wątpliwości kończą się tutaj razem z żalem

I myślę, że w tej chwili chcę pobiec za tymi tęsknotami.


Idę uleczyć swoje wnętrze od złudzeń i przed zaśnięciem

Mój umysł zdradza, że zostanie wierny swoim marzeniom,

Dlatego, że w tej ciszy nadal próbuję przestać płakać

I nie mylę się gdyż dla mnie to wszystko jest nieodwracalne.

Idę słuchać umysłu

Myślę o rzeczach, które ostatnio przed zaśnięciem robiłam

Wciąż próbuję wierzyć, że istnieje bezpieczeństwo,

Dlatego teraz chcę uciec od spojrzeń, które ranią i cieszą się

Z moich upadków żebym nie mogła przestać cierpieć.


Kolejny raz próbuję otworzyć swoje skrzydła, aby poczuć, że

Odkąd śnię jest łatwiej zostawić za sobą wszystkie porażki

Nie boję się, że moje serce znowu wybierze ślepą drogę

I mogę zamknąć oczy żeby zacząć tańczyć w ciemności.


W swoje objęcia złapała mnie miłość,

Dlatego chcę cieszyć się każdą chwilą

Odkąd jeden uśmiech wypełnia całą rzeczywistość.

Wiem, że nie chcesz abym swoją kontrolę oddała uczuciom,

Dlatego, że idę za marzeniami, których nie rozumiesz

I próbuję biec za wiatrem, aby uwolnić swoje dłonie

Bez podpowiadania dziś idę słuchać umysłu

I nie mogę już stracić ani jednej łzy.


Nadal staram się zapomnieć o swoim bólu i rozczarowaniach I powoli moje zmysły zaczynają czuć ciepło nawet jeśli pada deszcz,

Ponieważ prawdą jest, że nie umiem kłamać i dlatego

Każdego nowego poranka widzę jak słońce budzi moją twarz.


Kolejny raz próbuję otworzyć swoje skrzydła, aby poczuć, że

Odkąd śnię jest łatwiej zostawić za sobą wszystkie porażki

Nie boję się, że moje serce znowu wybierze ślepą drogę

I mogę zamknąć oczy żeby zacząć tańczyć w ciemności.


W swoje objęcia złapała mnie miłość,

Dlatego chcę cieszyć się każdą chwilą

Odkąd jeden uśmiech wypełnia całą rzeczywistość.

Wiem, że nie chcesz abym swoją kontrolę oddała uczuciom,

Dlatego, że idę za marzeniami, których nie rozumiesz

I próbuję biec za wiatrem, aby uwolnić swoje dłonie

Bez podpowiadania dziś idę słuchać umysłu

I nie mogę już stracić ani jednej łzy.


Dzisiaj potrzebuję siły abym mogła

Zmienić na lepsze świat, nie chcę ukrywać, że

Jestem znudzona bólem i kłamstwami.

Próbuję pokonać strach abym mogła

Znowu zacząć latać, teraz chcę odzyskać

Swoje powietrze i wiem, że nie mogę poddać się.


Chociaż jest jeszcze wiele rzeczy, których nie rozumiem

I wiem, że nikt nie może zniszczyć mojej wiary i moich złudzeń.


W swoje objęcia złapała mnie miłość,

Dlatego chcę cieszyć się każdą chwilą

Odkąd jeden uśmiech wypełnia całą rzeczywistość.

Wiem, że nie chcesz abym swoją kontrolę oddała uczuciom,

Dlatego, że idę za marzeniami, których nie rozumiesz

I próbuję biec za wiatrem, aby uwolnić swoje dłonie

Bez podpowiadania dziś idę słuchać umysłu

I nie mogę już stracić ani jednej łzy.

Nie wyobrażając sobie

Nie mogę ukrywać, że złudzenia nie prowadzą mnie w miejsce,

W którym odnajdę spokój, ale ogień zgasł z mojego wnętrza

I winię za to wspomnienia, które nie pozwalają mi zasnąć

A rozsądek mówi mi żeby zostawić to wszystko za sobą.


Wiem, że pękło coś we mnie i myśli błądzą po moim umyśle

Kiedy czuję jak te wszystkie ważne rzeczy łatwo się traci

I nie wiem co zrobić, aby moja dusza nie utonęła w żalu,

Bo nie wystarczy pokonać cały świat, aby oszukać tęsknotę.


Może zapominam, że jest to ślepa wiara

Może tego co potrzebne już po prostu nie ma

Może to wszystko było tylko zwykłym snem,

Który nigdy nie spełni się …


Ponieważ dobrze wiem jak okrutna jest miłość,

Która dzisiaj podarowała mi tą samotność

Nie wiem jak mam pokonać swój strach,

Przez który nie potrafię przestać płakać,

Dlatego zaczynam tracić swój oddech

I ten ból jeszcze pozostał w moim sercu,

Dlatego te słowa tak ranią moją duszę

Po prostu nie wyobrażając sobie tego.


Nikt nie powie mi dlaczego

Wciąż budzę się w tej ciemności

Odkąd miłość odeszła

I wiem, że już nigdy więcej nie wróci do mnie


I teraz chcę przestać oszukiwać się,

Bo nie wszystko można zmienić,

Dlatego staram się wierzyć, że po każdej nocy

Wstaje nowy dzień.


Może zapominam, że jest to ślepa wiara

Może tego co potrzebne już po prostu nie ma

Może to wszystko było tylko zwykłym snem,

Który nigdy nie spełni się …


Ponieważ dobrze wiem jak okrutna jest miłość,

Która dzisiaj podarowała mi tą samotność

Nie wiem jak mam pokonać swój strach,

Przez który nie potrafię przestać płakać,

Dlatego zaczynam tracić swój oddech

I ten ból jeszcze pozostał w moim sercu,

Dlatego te słowa tak ranią moją duszę

Po prostu nie wyobrażając sobie tego, tego …


Jak mogę zapomnieć, że gdy gaśnie na niebie światło

To wtedy nie czuję już swojego ciepła,

Ponieważ wiem, że nie jestem tak silna jak kiedyś

I w tej chwili przeklinam swoje cierpienie.


Ponieważ dobrze wiem jak okrutna jest miłość,

Która dzisiaj podarowała mi tą samotność

Nie wiem jak mam pokonać swój strach,

Przez który nie potrafię przestać płakać,

Dlatego zaczynam tracić swój oddech

I ten ból jeszcze pozostał w moim sercu,

Dlatego te słowa tak ranią moją duszę

Po prostu nie wyobrażając sobie tego.

Zaczynam od zera

Tyle pochowanych planów, o których nikt nie usłyszy

Powiedz dlaczego dziś czuję się tak jakby już nic nie istniało.


Nie wiem czy łatwiej jest krzyczeć żeby zabić ten ból,

Ponieważ zdałam sobie sprawę, że teraz brakuje mi odwagi

I wszystkie moje myśli,

Nadal nie mogą uwolnić się od zimna.


Chciałam wierzyć, że w każdej chwili

Będę potrafiła zapanować nad swoim światem

Kiedy próbuję przerwać kolejny koszmar

I dlatego teraz w tym miejscu czuję się tak bardzo samotna.


Chyba nie muszę mówić

Jak trudno jest żyć na krawędzi

Świadomość, że nic nie będzie jak dawniej

Bardzo boli.


I nie wiem czy na końcu tej drogi zobaczę światło,

Ale to prawda, że w niczym nie potrafię dostrzec sensu,

Ponieważ kiedyś próbowałam otworzyć skrzydła,

Aby latać, a dzisiaj nie pozostało mi nic.


I dlatego należę do tej pustki

I wiem, że kiedy otwieram oczy

I zamykam swoje oczy

To wszystko co widzę to są tylko złudzenia

Nie mogę dłużej oszukiwać się,

Bo moja dusza przegrywa ze strachem.


Ale mam jeszcze nadzieję, że

Każdy następny dzień będzie lepszy

Chociaż w tej ciszy tracę kolejne krople łez.

Naprawdę chcę wierzyć, że

Kiedyś pogodzę się ze swoim bólem

Nawet jeśli dużo trudniej jest

Przyznać się do swojej porażki.


Najbardziej rani to, że nie jestem aż tak silna,

Chociaż chciałabym żeby było to prawdą, że

Teraz już nic mnie nie złamie,


Ale nie chcę, aby moje serce żyło marzeniami,

Które nigdy nie spełnią się, ponieważ teraz znowu


Wszystko zaczynam od zera.

Pięć minut jest wszystkim

Mogę tylko próbować, żeby nie smucić się

Sądząc, że lepiej będzie uciec,

Aby nikt nie zobaczył jak moje myśli błądzą.

Nie da się nie zauważyć tego wielkiego bólu,

Którego nie mogę pokonać sama.

I wiem, że ten strach sprawia, że słabości wygrywają,

Kiedy każde jedno twoje słowo rani,

Dlatego postanowiłam teraz odejść

I każde jedno twoje spojrzenie zabiera mi powietrze,

Więc jestem bezsilna i nie wiem dlaczego

W moim sercu nie ma już tej samej odwagi.


Nie rozumiem dlaczego

Wszystko tak szybko przemija,

Kolejny raz budzę się i zasypiam w ciemności,

Kiedy próbuję odzyskać swój spokój

I przestać płakać, gdyż nie mogę niczego więcej stracić

I za każdym razem gdy upadam

Obiecuję, że wstanę silniejsza.

Jedyne czego teraz pragnę to przerwać tą ciszę,

W której została uwięziona moja dusza,

Ponieważ to prawda, że

Jest kilka rzeczy,

O których chciałabym teraz zapomnieć…


I też już nie pamiętam,

Kiedy czułam, że jest tak pięknie

Dziś nawet nie jest bezpiecznie i czasem myślę, że

Ktoś pomylił się dając mi to życie.

I zastanawiam się

Dlaczego

Nawet umieranie

W tej samotności

Nie pomoże mi.

Nie wiem dlaczego nie potrafię się uśmiechać

I chciałabym zobaczyć

Jak w tej szarości świeci słońce,

Abym mogła mieć jeszcze nadzieję, że jutro

Wszystkie zmartwienia znikną

I dlatego kolejnego dnia

Nie chcę znowu walczyć sama,

Bo kiedy jesteś ze mną..

To te pięć minut

Jest wszystkim dla mnie.

Punkt

Dzisiaj to zrozumiałam, że zostając w tym samym miejscu

Zaczynam tracić swoje powietrze i życie mi ucieka,

Dlatego też czuję się bezsilna i nie wiem co mam zrobić,

Abym mogła przez chwilę nie myśleć o swoim żalu,

Chociaż naprawdę próbuję zacząć wszystko od nowa,

Ale po raz kolejny upadam i zaczynam płakać

I w tej ciemności moje oczy nie mogą zobaczyć nic

Tylko noc wydaje się być coraz zimniejsza.

Chcę wierzyć, że kiedyś przyjdą lepsze dni,

Ale najbardziej boję się, że

Nigdy nie uda mi się pokonać wszystkich swoich obaw

I cały mój świat zaczyna powoli tonąć,

Ponieważ zostałam uwięziona w tej ciszy,

Która tylko zabiera mi wszystkie nadzieje,

Dlatego złudzenia nigdy nie staną się

Lepszą rzeczywistością.

I w moim wnętrzu wypaliła się już cała odwaga.


Budzę się każdego dnia zanim wstanie słońce

I wiem, że muszę przezwyciężyć pustkę,

Która sprawia, że przestaję wierzyć w swoje marzenia,

Bo to przez nią nie chcę już walczyć i poddaje się

I nie wiem czy mogę ufać, że oprócz niepewności,

Która tkwi w moich myślach los podaruje mi coś więcej.

Chcę żeby moje oczy zobaczyły światło

Abym mogła spróbować odzyskać swoją siłę,

Ponieważ nie sądziłam, że ta prawda może tak boleć

A teraz to czuję i nie potrafię tego zmienić odkąd

Słyszę jak powoli zbliża się do mnie samotność,

Kiedy tak trudno jest pogodzić mi się z tym bólem.

Naprawdę wierzę, że jeszcze kiedyś będzie cudownie

Przysięgam, że od dzisiaj nic mnie już nie złamie

I nigdy więcej nie będę błądzić tą samą drogą.

Teraz widzę, że nawet szary dzień jest piękny,

Ponieważ już dłużej nie chcę oszukiwać swojego serca

Wciąż zastanawiam się i nadal nie wiem co się stało,

Bo kiedyś potrafiłam się uśmiechać nawet jak padał deszcz

A teraz przykro mi, że nie widzę już w niczym sensu

I nie rozumiem dlaczego szczęście nie może objąć mnie,

Dlaczego nie może objąć mnie.

Jutrzenka

Nie chcę każdego dnia bać się

Chociaż, że czuję smutek to próbuję wierzyć, że

Szczęście mogę zatrzymać w swoich dłoniach.


Pragnę być silna abym mogła opowiedzieć o swoim bólu,

Ponieważ nadal nie wiem jak mam przestać myśleć

O rzeczach, które ranią i przez które wszystko tracę.


Nie mogę dłużej płakać i chcę uciec od tej ciemności

I nie potrafię dłużej krzyczeć, bo pragnę zobaczyć nowy świt

Żeby mogła poczuć, że jest bezpiecznie.


To prawda, że wszystko zależy od nas

To czy dalej próbujemy i czy na tym przestajemy

Choć czasem nie widzę aby życie miało sens.


Przychodzi czas, kiedy niektóre rzeczy odchodzą

I tego nie da się uniknąć, ponieważ budzę się w nocy

I po raz kolejny zaczynam płakać.


Nadal chcę mieć nadzieje, że

Będę mogła jeszcze ujrzeć światło

Nawet jeśli teraz moja dusza tonie we łzach

I we wspomnieniach.


Okrutny los tyle razy rozczarował mnie

I zabrał mi już tyle złudzeń,

Dlatego teraz marzę tylko o jednym,

Aby nie bać się przyznać, że w tej ciszy cierpię.


Tak trudno jest kłamać twoim oczom, że

Dziś zaczynam wszystko od nowa,

Kiedy nie potrafię zapomnieć i wiem, że

Nie ma powodu żeby dalej walczyć.


I nie wiem dokąd ma biec,

Bo to zimno próbuje zamrozić moje serce.

Ale to niemożliwe,

Aby koniec zaczynał się w tym miejscu,


Dlatego chcę znowu myśleć, że jeszcze nic nie jest stracone.

Bezsilna

Nie sądziłam, że będzie brakować mi odwagi,

Ale nie chcę kogoś winić za swoje porażki

Gdy nie mogę wymazać tych wszystkich wspomnień,

Bo ten ból sprawił, że wypalił się we mnie ogień.


I wiem, że dziś już nic nie pozostało po przegranej wojnie.


Powiedz mi, kiedy niebo przestanie się gniewać

I widzę jak w deszczu toną wszystkie marzenia,

Ponieważ najbardziej boję się tego, że jedyna rzecz

Jakiej nie potrafię teraz zrobić to spróbować wybaczyć.


Obiecałam, że więcej nie będę się oszukiwać,

Gdyż wiele razy zawiodłam się, dlatego teraz liczę rany,

Przez które krwawi moja dusza odkąd ta prawda

Tak bardzo zraniła moje uczucia i wiem, że to naiwne

Myśląc, że nigdy więcej już nie rozczaruję się.


Pamiętam jak upadałam, kiedy próbowałam biec po tej ziemi

I dlatego w twoim spojrzeniu nie znajduję żadnych wartości,

Bo słońce wstydzi się tego, że czasem płaczę w tej ciszy,

Ale chcę mieć nadzieję, że jutro nie będą istnieć wątpliwości.


Czekam tak długo na jakiś podarunek od losu

I wciąż budzę się w ciemności.

Nie chcę znowu uciekać przed własnym cieniem

Po prostu pragnę poczuć magię.

Nie udało mi się, aby przerwać ten żal,

Dlatego wciąż nie rozumiem miłości.

Czuję się bezsilna, bo słowa nadal są zimne

I każdego dnia staram się krzyczeć,

Ale nie starcza mi tchu

I nie wiem jak pokonać te wszystkie słabości.


Wciąż cierpię i boję się przyznać, że

To może być koniec.

Powiedz jak ( Dla Mamy)

Uwierz, że mówię to szczerze i nie rozumiem dlaczego

Czasami sprawiam ci ból, chociaż nie chcę, ponieważ

Wszystko co robię zostawia kolejną bliznę w twoim sercu

I wiem, że ja jestem powodem twoich łez.


Czy możesz wybaczyć mi, może warto zastanowić się

Postaraj zrozumieć się mnie i przez ten cały czas bałam się

Przyznać, że popełniłam błąd nie pierwszy

I nie ostatni i nie chcę myśleć, że tak bardzo

Zawiodłam cię, Mój Aniele.


Powiedz jak mogę uleczyć twoją duszę z żalu, o którym

Nie możesz zapomnieć i wiem, że moje zimne słowa

Sprawiły, że teraz czujesz się pusta — wiem, że to moja wina

I chciałabym żeby deszcz zmył wszystkie wspomnienia,

Ponieważ naprawdę potrzebuję cię

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 9.56
drukowana A5
za 25.5