Traktat o hierarchii zawodów

Bezpłatny fragment - Traktat o hierarchii zawodów

Objętość:
8 str.
ISBN:
978-83-65543-60-8

Patryk Daniel: Dobry wieczór, Tykiuszu. Jak się miewasz?

Tykiusz: Hej, Patryk. Czuję się perfekcyjnie i wręcz tryskam energią.

Patryk Daniel: Bardzo cieszy mnie twój entuzjazm. Czy zechciałbyś zapisać sobie temat naszej dzisiejszej lekcji: „Traktat o hierarchii zawodów”?

Tykiusz: Gotowe, już napisałem.

Patryk Daniel: Żywię przekonanie, że równie prędko potrafiłbyś zdefiniować pojęcie hierarchii zawodów, prawda, mój drogi?

Tykiusz: Oj, no nie wiem. Spróbuję, ech… No więc, według mnie to pewien układ. Na jego szczycie tkwią prace najbardziej cenione przez społeczeństwo, zaś u dna osadziły się zawody odrażające, wyszydzane, nieopłacalne.

Patryk Daniel: Doskonale zdefiniowane, trafiłeś w sedno. Czy uważasz, iż pewne zawody ludzie szanują bardziej od innych stanowisk?

Tykiusz: Oczywiście. Obdarzają większym szacunkiem prawników, lekarzy, dyrektorów, nauczycieli niż śmieciarzy, prostytutki czy kelnerów…

Patryk Daniel: Wymienione przez ciebie przykłady, kochany Tykiuszu, są wspaniałe. Pamiętaj przy okazji, przyjacielu, że powinniśmy szanować każdego człowieka. Cywilizacja potrzebuje wszystkich zawodów, gdyż one ją współtworzą. Kultura przestałaby istnieć bez stanowisk postrzeganych za gorsze. Bez rolników i myśliwych królowie zamieszkujący stare zamczyska poumieraliby z głodu, z kolei bez hydraulików z naszych zepsutych sedesów wypłynęłyby oceany śmierdzącego szlamu. Cóż, mój drogi: jak podejrzewasz: co odróżnia kucharza od lekarza lub nauczyciela od kelnera? Wykrywasz jakieś różnice dzielące gotujących od leczących albo odseparowujące uczących od usługujących?

Tykiusz: Otrzymane wykształcenie, nabyte umiejętności. Wyżej usytuowani w hierarchii społecznej pracujący monstrualnie poszerzyli intelektualne horyzonty, wessali szczegółową wiedzę z wielu dziedzin nauk.

Patryk Daniel: Twoja spostrzegawczość i oszałamiająca inteligencja nie przestają mnie zadziwiać. Zdziwiłbym się wielce, gdybyś nie umiał odpowiedzieć na następne pytanie. Któż zarabia więcej: chirurg czy roznosiciel ulotek?

Tykiusz: Chirurg.

Patryk Daniel: Kat ścinający głowy kryminalistów czy prezes międzynarodowego przedsiębiorstwa handlowego?

Tykiusz: Prezes.

Patryk Daniel: Menager czy recepcjonistka?

Tykiusz: Menager.

Patryk Daniel: Pielęgniarka czy ordynator szpitala?

Tykiusz: Ordynator.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.