Chcę, 22.10.13
Chcę na nowo życia uczyć się
Chcę znów chwilę łapać, nią się cieszyć
Chcę na nowo ufać do końca
Chcę pełnią życia żyć
Własne, 15.11.13
Płyną łzy kreśląc twarzy kształt
Tajemnica ich w prawdzie
Co bezradność wzbudza
Jednak darem są i ukojeniem mym
Gdy dojrzałe są, pozwolę im płynąć
I gdy dziecięce są, niech dotkną policzków
Siebie mieć to mieć własne łzy
Widzieć bólu twarz, radości znamię
Dobro, co sercem zwą
Małe to ja, ale własne
Kocham Cię, moje ja
Bogate serce, 18.11.13
Prawda łez różne ma oblicza
Kiedy płaczesz, niebo się porusza
Prawda otwiera serce
I rodzi je, radosne, smutne
Choć zawsze słone, słodkie są lub gorzkie
Blask ich barwy tęczy ma
Kto je wszystkie pozna
Ten bogate serce ma
Do ranne ja, 18.11.13
Serce boli, gdy prawdy smak poznaje
Kiedyś nóż ktoś Ci wbił
Dłonią ścisnął lodo-żelazną
Nie mogłeś oddychać
Z trudem łapałeś powietrze
Choć i ono było czarne
Nie miałeś dokąd uciec
Śmiercionośny jad
A jednak żyjesz
I zemsty pierw czujesz smak
Lecz co to da, moje ja
Zważ, bo nie jesteś samo
I każdy swoje ranne ja, ma
Upadek, 23.11.13
W tym stanie nie ma barw
Może jedna tylko — szarość
Brak nadziei…
A może nadzieja na nadzieję
Nie ma przyjaciół
Tylko tęsknota, za choć jednym
Nie ma trud każdy sensu
Czasu strata
W takim stanie chęci brak
Jedynie nie istnieć
Zasnąć, nie obudzić się
Nie czuć, by nie cierpieć
Nie ma snów, marzeń, czekań
Ta pustka głucha
Nie ma światła, po horyzont ciemność
Rozciągnięta do granic
Bez szukania, obłęd zagubienia
Brak melodii, wieczny zgrzyt
Bez ukojenia i granic tolerancji
Nie ma już sił, bez końca nic
Bez celu, błądzić po omacku
Gdzie miłość?
Ból ran
To wszystko
Mój Posłaniec*,15.12.13
Jest jak wolny rajski ptak
Skrzydłami cudnymi zatrzepocze
Powiew nadziei to znak
I wspomni: zobacz jakie piękne skrzydła masz
A ja w klatce, nade mną deszcze
On słońce mi przynosi i serce me budzi
Śpiewa do Ojca bym i ja śpiewał jeszcze
Lecąc z nim ku górze w nieskończonej pieśni