E-book
15.75
drukowana A5
24.11
Tausendjähriges Reich

Bezpłatny fragment - Tausendjähriges Reich

Saga Rzeszy Prolog


Objętość:
26 str.
ISBN:
978-83-8440-222-1
E-book
za 15.75
drukowana A5
za 24.11

Rozdział 1

Trzecia Rzesza

Fritz przebywał w Berlinie był 1933 rok kilkanaście lat wcześniej zakończyła się Wielka Wojna, którą Niemcy przegrały poza utratą terytoriów na Wschodzie i Zachodzie Rzesza utraciła także kolonie a także została zmuszona do wypłacenia olbrzymich reparacji, których nigdy by nie spłacono.

— Czemu to my nie wygraliśmy wojny? — spytał samego siebie.

Było już ciemno nikt nie licząc policjantów nie wychodził na ulicę, gdy tak rozmyślał ujrzał kolumnę SA bojówki Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników jej przywódca Adolf Hitler głosił potrzebę stworzenia przestrzeni życiowej dla Niemców po chwili zrozumiał o co chodziło Adolf Hitler został Kanclerzem Rzeszy.

Karl czekał wraz z resztą Leibstandarte SS Adolf Hitler do ataku na Polskę miesiąc wcześniej 23 sierpnia Niemcy z ZSRR podpisały pakt o nieagresji.

— Frankowie się boją. — powiedział Wilhelm. — W Wielkiej Wojnie tak daliśmy im popalić, że nikt już nam nie zagrozi.

Wilhelm należał do Pułku SA Feldhernhalle jednej z najbardziej elitarnych jednostek Wehrmachtu powstałego w 1935 w istocie Francuzi bali się powtórki z czasów I Wojny Światowej pozwalali Niemcom wiec anektować kolejne tereny Austrię, kraj sudecki, Kłajpeda, Czechy i Morawy oraz Pomorze Gdańskie Niemcy w ten sposób odzyskali większość terytoriów utraconych podczas Wielkiej Wojny było im jednak mało.

— No dobrze możemy atakować. — powiedział ich dowódca po odsłuchaniu komunikatu od generała Guderiana.

Żołnierze niemieccy przekroczyli granicę z Polską atakując ją.

Mikołaj znajdował się w Warszawie, gdzie dowiedział się o wybuchu wojny nikt nie spodziewał się zbytnio tak nagłego ataku ze strony Niemiec oczywiście przewidywano wybuch wojny żaden mieszkaniec Polski nie miał pojęcia o gwałtowności niemieckiego natarcia zgłosiwszy się do wojska jako starszy oficer był co prawda już starszy wiekiem za to z dużym doświadczeniem walczył bowiem w I Wojnie Światowej a takich Rzeczpospolita potrzebowała miał syna i córkę znał Niemców bardzo dobrze urodzony w Wielkim Księstwie Poznańskim w 1881 roku dobrze poznał niemieckie wojsko miał nawet w nim dwóch znajomych wsiadł na konia i pogalopował do swojej jednostki nad Mokrą. Tam sytuacja była dramatyczna Niemcy obeszli polskie pozycje atakując frontalnie czołgami.

— Mamy coś co przeszkodzi Szwabom? — spytał.

— Niestety nie. — odpowiedział jeden z wycofujących się żołnierzy.

— Gdzie jest dowódca? — spytał Władysław.

— W bunkrze. — rzekł drugi wskazując oddalony o kilka metrów bunkier.

Studnicki co sił w nogach pobiegł do bunkra.

— Panie dowódco.

— Słucham? — spytał dowódca.

— Czy mamy coś, żeby zatrzymać Niemców? — spytał.

— Na nieszczęście nie. — odparł dowódca.

— To jak my mamy zniszczyć szkopów? — spytał Władysław.

— Posłuchaj sytuacja jest dramatyczna nie mamy czasu na zorganizowanie obrony musimy się wycofać na Wschód. — przeanalizował dowódca.

— Czyli mamy tak po prostu się wycofać? — spytał zszokowany.

— Nie mamy innego wyjścia. — powiedział oficer.

— Zawsze jest inne wyjście.

Gdy się kłócili do środka wpadli Niemcy.

— Poddajcie się a nic wam się nie stanie. — powiedział Wilhelm.

Mikołaj poddał się podobnie uczynił oficer.

— Co z nimi zrobimy? — spytał jego brat.

— Tego chyba puścimy wolno — Wilhelm wskazał Studnickiego — Jak masz na imię?

— Mikołaj.

— Jesteś wolny idź do domu.

Ostatnie co usłyszał były strzały dochodzące z bunkra.

Niemieckie wojska posuwały się naprzód był 8 września, gdy zobaczyli Warszawę stolicę Polski.

— Ach Warschau. — zachwycił się Friedhelm.

— Racja piękne miasto. — powiedział Karl.

Rozpoczęło się oblężenie miasta samoloty niemiłosiernie bombardowały miasto zabijając cywilów polska obrona przeciwlotnicza próbowała przeciwdziałać temu na próżno miasto było bezkarnie bombardowane przez Luftwaffe.

Był 17 października Barbara przebywała w Wilnie od czasu buntu Żeligowskiego miasto było częścią Polski patrząc na flagę państwową kątem oka zobaczyła radzieckich żołnierzy wchodzących do miasta.

— Co wy tu robicie? — spytała jednego.

— Pomagamy wam. — odrzekł Sowiet.

Szybko jednak okazało się, że,,pomoc” okazała się kolejną agresją.

— Proszę zdać broń. — powiedział do niej oficer.

— Nie pozwolę na to. — odparła Barbara po czym zaczęła się szamotać żołnierze sowieccy wzięli ją na bok i po kolei gwałcili.

Nagle usłyszała strzał i jeden z jej oprawców padł martwy na ziemię, gdy odniosła wzrok ujrzała litewski oddział wkraczający do miasta.

— Puść ją Rosjaninie. — powiedział po rosyjsku dowódca.

— To Laszka. — odpowiedział Rosjanin.

— Albo ją puścisz wolno, albo was wszystkich zastrzelą moi żołnierze. — zagroził.

Nie protestowali uciekli Plater doprowadziła się do porządku.

— Nic pani nie będzie. — powiedział Litwin.

— Kolejni agresorzy jesteście. — rzekła.

— Odbieramy tylko to co Piłsudski nam odebrał. — wyjaśnił.

— Co z nami będzie? — spytała.

— Nic. — odpowiedział Litwin. — Jak pani chce możemy puścić panią wolno.

— Bardzo proszę ojczyzna w potrzebie.

6 października Polska została całkowicie podbita a Związek Radziecki i Trzecia Rzesza podpisały traktat o przyjaźni.

— Teraz czas na Francję. — Wilhelm zapalił papierosa.

— Ciekawe jak długo sojusz się utrzyma. — dodał Friedhelm.

— Miejmy nadzieje, że nigdy nie będziemy musieli walczyć z Rosjanami. — odrzekł Heinrich.

— Bzdura sojusz długo się nie utrzyma. — zaśmiał się Karl.

— Skąd ta pewność? — spytał Wilhelm.

— Pomyśl z jednej strony komunizm z drugiej my to chyba oczywiste, że prędzej czy później dojdzie do konfliktu między nami a Rosją.

— Musimy się w takim razie naszykować.

— Popieram Karla też nienawidzę bolszewizmu. — Heinrich spojrzał na swoich kolegów z politowaniem nie popierał wojny z ZSRR, ale wiedział, że nastąpi.

Mikołaj po poddaniu się zobaczył po kilku tygodniach dokument Niemcy proklamowali w nim utworzenie sojuszniczego państwa polskiego.

Proklamacja Gubernatora Generalnego

Fuhrer i kanclerz Rzeszy Niemieckiej Adolf Hitler powierzył mi rozporządzeniem z dnia 12 października 1939 r. z ważnością od 26 października 1939 r. władzę Guberni Generalnej na zajętych obszarach polskich. Z utworzeniem Guberni Generalnej Polski obecnie po przeprowadzeniu wojskowego zabezpieczenia obszarów Polski w zakresie niemieckich zainteresowań, zakończony został epizod historyczny trwający od 1926 r. a za który odpowiedzialność ponosić muszą zarówno zaślepiona była klika byłego kraju polskiego, jak i też obłudni podżegacze wojenni w Anglii. Oddziały armii niemieckiej przywróciły porządek na obszarach polskich. Ponowne zagrożenie pokoju europejskiego nieuzasadnionymi żądaniami tworu państwowego, który się więcej nie odnowi, powstałego ongiś z Wersalskiego Traktatu przemocy został tym razem usunięty.

Polscy obywatele i obywatelki!

Fuhrer polecił mi jako Gubernatorowi Generalnemu dbać we formie stanowczej o to, aby w przyszłości zapewniony był w tym kraju stan spokoju i aby organicznie rozwinęły się sąsiedzkie stosunki Polaków do potężnego mocarstwa światowego narodu niemieckiego.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 15.75
drukowana A5
za 24.11