E-book
15.75
drukowana A5
38.71
drukowana A5
Kolorowa
61.69
Tajemnice Masonów — symbole, liczby i ukryte tradycje

Bezpłatny fragment - Tajemnice Masonów — symbole, liczby i ukryte tradycje


Objętość:
122 str.
ISBN:
978-83-8440-164-4
E-book
za 15.75
drukowana A5
za 38.71
drukowana A5
Kolorowa
za 61.69

Każda książka to krok w stronę zmiany i inspiracji. Jeśli chcesz iść dalej razem ze mną, zapraszam Cię na: samuelkaine.wixsite.com/samuel-kaine

WSTĘP

Istnieją książki, które czyta się jak zwykłe opowieści — a są też takie, które otwiera się z wrażeniem, że zagląda się przez uchylone drzwi do miejsca, gdzie normalnie nie powinno nas być.

Ta książka należy do tej drugiej kategorii.

Od wieków masoneria budziła emocje: fascynowała jednych, przerażała drugich, a w wielu pozostawiała po prostu ogromną ciekawość. Kim byli ci ludzie, którzy spotykali się w sekretnych lożach? Co takiego robili za zamkniętymi drzwiami? Skąd wzięły się ich symbole, rytuały, i przede wszystkim — ich reputacja posiadaczy „ukrytej wiedzy”, której nie wolno było zdradzić nikomu z zewnątrz?

Wbrew pozorom, ta wiedza nie była magią w hollywoodzkim stylu. Jej siła polegała na czymś znacznie bardziej realnym: na znajomości geometrii, numerologii, architektury sakralnej, matematyki, astronomii, a także na dyscyplinie wewnętrznej i pracy nad charakterem.

To właśnie te elementy sprawiły, że masoni stali się symbolem ludzi wtajemniczonych — nie dlatego, że pili eliksiry w tajnych piwnicach, ale dlatego, że rozumieli zasady rządzące światem… te zapisane w liczbach, proporcjach i symbolach.

Dziś, po setkach lat, wiele z ich sekretów przestało być tajnych.

Ale jedno pozostaje niezmienne: magia.

Nie ta nadprzyrodzona, lecz magia wiedzy, która potrafi zmienić człowieka.

Magia symboli, które potrafią powiedzieć więcej niż tysiąc słów.

Magia liczb, które — czy tego chcemy, czy nie — towarzyszą nam na każdym kroku.

Kiedyś, jako dziecko, stałem na ulicy jednego z miast mojego rodzinnego Podkarpacia — w Krośnie — i zobaczyłem na starej kamienicy oko w trójkącie.

Patrzyłem na nie długo, nie rozumiejąc jeszcze, co tak naprawdę oznacza.

Dziś wiem, że to był jeden z tych pierwszych momentów, gdy zetknąłem się z symboliką, która przetrwała setki lat i nadal fascynuje ludzi na całym świecie.

Dlatego ta książka powstała.

Nie po to, żeby tworzyć kolejne spiskowe teorie — ale po to, żeby w jasny, lekki i zrozumiały sposób pokazać Ci świat, który był przed oczami ludzi od wieków… tylko nikt nie zwracał uwagi na to, że te symbole naprawdę coś znaczyły.

W kolejnych rozdziałach opowiem Ci o tym:

— kim byli masoni i skąd się wzięli,

— dlaczego ich symbole są do dziś jednymi z najbardziej rozpoznawalnych na świecie,

— dlaczego liczby były dla nich tak ważne,

— jakie tajne znaki rozpoznawcze stosowali,

— czy naprawdę istniały sekretne pokoje i skarby,

— i wreszcie: jakie lekcje z ich wiedzy można wykorzystać w zwykłym, współczesnym życiu.

Przed Tobą podróż przez historię, numerologię, symbole, architekturę, rytuały i tajemnice, które przez setki lat były dostępne wyłącznie dla wybranych.

Zaczynajmy.

Drzwi właśnie zostały uchylone.

CZĘŚĆ I — MASONERIA: PRAWDZIWA HISTORIA I MITY

ROZDZIAŁ 1

Początki masonów: od budowniczych katedr do narodzin bractwa

Zanim masoni stali się tajemniczą organizacją, o której mówi się szeptem, byli po prostu… rzemieślnikami. Ale nie takimi zwykłymi.

Byli elitą swojego fachu, mistrzami, którzy wznosili najbardziej niezwykłe budowle średniowiecznej Europy: katedry, zamki, mosty, pałace.

To właśnie ich ręce stworzyły gotyckie łuki, witraże, sklepienia i konstrukcje, których nawet dziś nie potrafimy do końca odtworzyć bez użycia komputerów.

W tamtych czasach murarz, kamieniarz czy architekt był kimś więcej niż rzemieślnikiem — był strażnikiem wiedzy technicznej, z której korzystali możni, królowie i duchowieństwo.

1. Cechy — pierwsze bractwa ludzi wiedzy

W średniowieczu powstawały tzw. cechy, czyli zrzeszenia zawodowe.

Ich zadaniem było:

— chronić tajemnice zawodu,

— szkolić nowych uczniów,

— wymieniać wiedzę,

— dbać o jakość pracy mistrzów.

To było jak dzisiejsze „tajne szkoły zawodowe”, do których nie każdy miał dostęp.

Właśnie tam pojawiły się pierwsze zasady, rytuały i symbole, które później stały się fundamentami masonerii.

2. Wędrujący mistrzowie — elita Europy

Budowniczowie katedr byli jak dawni inżynierowie NASA.

Znali matematykę, geometrię, statykę, proporcje i prawa fizyki.

Co ważne — ich wiedza była praktyczna i tajna.

Dlaczego tajna?

Bo kto posiadał wiedzę o wznoszeniu potężnych budowli, ten miał władzę.

I dlatego tworzyli zamknięte bractwa, w których:

— weryfikowano uczniów,

— przekazywano wiedzę dopiero po latach,

— stosowano symbole rozpoznawcze,

— nauczyciel był traktowany jak mistrz duchowy.

Brzmi znajomo?

Tak, to właśnie z tego wyrosła masoneria.

3. Katedry — największe książki świata

Warto zrozumieć jedną rzecz:

Średniowieczne katedry to nie były zwykłe budynki.

To były kamienne księgi pełne kodów, numerologii i geometrii sacrum.

Mistrzowie budownictwa wplatali w nie:

— święte proporcje,

— symbole światła,

— złoty podział,

— liczbę 3, 7 i 12,

— tajne znaki cechowe.

Kto umiał je czytać — ten rozumiał, że świat składa się z matematycznego porządku.

To właśnie ten sposób myślenia stał się fundamentem późniejszej symboliki masońskiej.

4. Od murarzy do filozofów — tajemnica metamorfozy

Kiedy Europa weszła w epokę renesansu i oświecenia, zapotrzebowanie na ogromne katedry zaczęło spadać.

Bractwa murarzy stanęły przed wyzwaniem:

Co dalej robić z organizacją, gdy budowli jest coraz mniej?

Odpowiedź okazała się zaskakująca.

Do cechów zaczęto przyjmować ludzi, którzy…

nie byli murarzami.

Byli to:

— filozofowie,

— uczeni,

— artyści,

— pisarze,

— politycy,

— lekarze,

— wynalazcy.

Wkrótce liczba „masonów symbolicznych” przewyższyła liczbę masonów prawdziwych, fizycznych.

I tak narodziła się nowożytna masoneria — nie jako grupa budowlańców, lecz jako bractwo ludzi szukających:

— wiedzy,

— światła,

— rozwoju,

— wolności myśli,

— duchowości,

— i zrozumienia praw rządzących światem.

Murarze przekazali im swoje symbole i rytuały,

a uczeni dodali do tego filozofię, etykę i naukę.

5. Narodziny nowej ery — loże masońskie

Oficjalne powstanie nowożytnej masonerii datuje się na rok 1717, gdy w Londynie cztery loże utworzyły Wielką Lożę Anglii.

To był moment przełomowy.

Od tego czasu masoneria przestała być organizacją zawodową, a stała się:

— filozoficznym bractwem,

— szkołą charakteru,

— wspólnotą ludzi wolnych,

— miejscem nauki symboli i numerologii,

— przestrzenią rozwoju osobistego.

I tak narodziło się bractwo, które wpłynęło na politykę, kulturę, architekturę i naukę całego Zachodu.

ROZDZIAŁ 2

Jak działają masoni? Struktura, stopnie i zasady bractwa

Masoneria przez wieki działała jak perfekcyjnie zaprojektowany zegar:

wszystko miało swoje miejsce, porządek i symboliczne znaczenie.

Z zewnątrz wyglądała jak organizacja pełna tajemnic — od środka jak… szkoła rozwoju osobistego na najwyższym poziomie.

Aby zrozumieć masonów, trzeba zrozumieć trzy kluczowe elementy ich funkcjonowania:

— Strukturę lóż

— Stopnie wtajemniczenia

— Zasady, które obowiązywały każdego masona

Przyjrzyjmy się im po kolei.

1. Loża — serce masonerii

Loża to nie jest budynek.

Loża to grupa ludzi, która spotyka się regularnie, aby pracować nad sobą i nad ideami bractwa.

Oczywiście większość lóż miała swoje sale rytualne i symboliczne pomieszczenia, ale w teorii… loża mogła istnieć nawet bez murów.

Loża składała się z:

— Mistrza Loży — przewodniczącego, mędrca i organizatora

— Dozorców — asystentów mistrza

— Sekretarza — który dbał o dokumenty i rytuały

— Oratora — interpretującego symbole i tradycję

— Członków — uczniów, czeladników, mistrzów

Każda funkcja miała znaczenie symboliczne — dokładnie jak narzędzia budowniczych, z których masoneria się wywodzi.

2. Trzy stopnie wtajemniczenia — fundament całej masonerii

To najbardziej znany element bractwa.

Trzy stopnie symbolizują trzy etapy rozwoju człowieka:

🔹 Uczeń (Enterd Apprentice)

To pierwszy krok w stronę światła wiedzy.

Uczeń:

— słucha

— obserwuje

— uczy się symboli

— pracuje nad samodyscypliną

Symbolika:

kamień nieociosany — dopiero zaczyna obróbkę samego siebie.

🔸 Czeladnik (Fellow Craft)

Tu zaczyna się prawdziwa praca.

Czeladnik:

— poznaje matematykę i geometrię symboli,

— uczy się harmonii i proporcji,

— zgłębia tajniki liczb, architektury i filozofii.

To etap rozwoju intelektu.


🔹 Mistrz (Master Mason)

Najwyższy stopień symboliczny.

Mistrz:

— zna rytuał mistrza Hirama,

— rozumie, czym jest „wewnętrzna świątynia”,

— ma obowiązek pomagać innym braciom,

— i pracować nad sobą do końca życia.

Symbolika:

ciosany kamień — człowiek, który świadomie kształtuje swoje życie.

3. Rytuały — nie magia, lecz mentalny trening

Masoni nie wykonywali czarów, rytuałów magicznych ani zaklęć.

Ich ceremonie były:

— teatralne,

— symboliczne,

— pełne metafor,

— oparte na geometrii i liczbach,

— zaprojektowane tak, by „odcisnąć się” w psychice.

Miały uczyć:

— pamięci,

— koncentracji,

— dyscypliny,

— odwagi,

— i pracy nad charakterem.

To była psychologia w czasach, gdy jeszcze nie istniało słowo psychologia.

4. Zasady, których musiał przestrzegać każdy mason

Każdy członek bractwa składał przysięgę na kilka głównych wartości:

1. Prawda

Mason miał szukać prawdy — w sobie i w świecie.

2. Braterstwo

Mason pomagał masonowi, ale nie w zbrodniach czy polityce — tylko w rozwoju.

3. Praca nad sobą

Najważniejsze narzędzie masona to nie młotek… tylko jego własny charakter.

4. Discretio — dyskrecja

Nie zdradzania rytuałów, symboli ani prywatnych rozmów.

Dzięki tej zasadzie przez wieki wokół masonerii narosło tak dużo legend.

5. Wolność myśli

Mason mógł wierzyć lub nie wierzyć — ważne było jedno:

nie narzucać poglądów innym.

5. Dlaczego to wszystko działało?

Bo masoni stworzyli coś niezwykle mądrego:

system rozwoju osobistego przebrany za bractwo symboliczne.

Nikt z zewnątrz nie widział:

— lekcji filozofii,

— nauki liczb,

— pracy nad charakterem,

— psychologicznych ćwiczeń,

— koncentracji i pamięci,

— medytacyjnych elementów rytuałów.

Z zewnątrz wyglądało to jak „tajemnicza organizacja”.

Od środka — jak szkoła mądrości.

ROZDZIAŁ 3

Słynni masoni i ich wpływ na losy świata

Gdy mówimy „mason”, większość ludzi widzi tajemniczą postać w czarnej pelerynie, stojącą w półmroku. Tymczasem prawdziwi masoni byli ludźmi, których imiona zna cały świat. To oni tworzyli państwa, komponowali muzykę, odkrywali prawa natury i kształtowali nowoczesną cywilizację.

Nie byli „magikami”.

Byli ludźmi głęboko zanurzonymi w nauce, filozofii, symbolice i idei wolności myśli.

W momencie, gdy Europa tonęła w chaosie i dogmatach, masoneria stała się azylem dla tych, którzy chcieli myśleć samodzielnie.

Poznajmy kilka z najważniejszych postaci.

1. George Washington — pierwszy prezydent USA

Tak, to nie legenda — pierwszy prezydent Stanów Zjednoczonych był masonem.

I nie tylko on.

Washington uczestniczył w spotkaniach lóż, nosił masońskie insygnia, a nawet… kamień węgielny pod Kapitol został położony w rytuale masońskim.

To dlatego amerykańskie miasto Waszyngton ma układ ulic oparty na:

— trójkątach,

— osiach symbolicznych,

— geometrycznych proporcjach,

— a nawet symbolicznych gwiazdach.

Nie budowali go „kosmici”.

Budowali go ludzie, którzy kochali geometrię i symbolikę — masoni.

2. Benjamin Franklin — naukowiec, wynalazca, wizjoner

Franklin był jednym z najbardziej aktywnych masonów w historii.

To on:

— był Mistrzem Loży w Filadelfii,

— łączył naukę z filozofią,

— tłumaczył europejskie teksty masońskie,

— tworzył fundamenty amerykańskiej edukacji.

Jeśli ktoś pyta, czy masonaria była kiedyś elitą intelektualną — Franklin jest najlepszym dowodem.

3. Wolfgang Amadeus Mozart — geniusz muzyki

Mozart nie tylko był masonem.

On komponował muzykę inspirowaną rytuałami.

Najbardziej znane dzieło masońskie świata?

„Czarodziejski flet”.

W tej operze jest wszystko:

— liczba 3 (najważniejsza liczba masonów)

— próby wtajemniczenia

— świątynia światła

— symbolika bractwa

— walka ciemności i światła

To nie „teoria”.

To fakt.

Mozart był tak zafascynowany masonerią, że wplótł jej idee w swoje najbardziej tajemnicze dzieło.

4. Stanisław August Poniatowski — polski król mason

Mało kto w Polsce o tym mówi, ale:

👉 Z ostatniego króla Polski zrobiono kozła ofiarnego, ale był jednym z najbardziej wykształconych władców Europy.

Był masonem, ponieważ:

— wierzył w reformy,

— wspierał naukę,

— cenił oświecenie,

— i chciał modernizacji Polski.

W jego otoczeniu działało mnóstwo polskich masonów: artyści, generałowie, filozofowie, prawnicy.

Ich wpływ na polską kulturę był ogromny, choć dziś pamięta się głównie mity i plotki.

5. Winston Churchill — mason na czas wojny

Mało kto wie, że Churchill również należał do masonerii.

Nie dlatego, że „szukał spisku”, ale dlatego, że:

— cenił dyscyplinę myśli,

— filozofię odpowiedzialności,

— odwagę i pracę nad charakterem.

Kiedy w czasie wojny przemawiał z niezłomnością, to właśnie w jego masońskich zasadach widać źródła:

stałość, honor, prawda i wewnętrzna siła.

6. Voltaire — filozof, który nie bał się myśleć

Voltaire został masonem pod koniec życia.

Masoni widzieli w nim:

— wolność słowa

— wolność myśli

— bunt przeciwko dogmatom

— i walkę o edukację wszystkich ludzi

Dziś nazwalibyśmy go „influencerem epoki Oświecenia”.

7. Wielu innych, których nazwiska zna świat

Wśród masonów byli również:

— Mark Twain

— Oscar Wilde

— Henry Ford

— Giuseppe Garibaldi

— Joseph Haydn

— Simón Bolívar

— a nawet ludzie ze świata nauki i architektury, którzy zmienili historię miast

Lista jest tak długa, że trudno ją zmieścić w jednym rozdziale.

Dlaczego to ważne?

Bo masoneria NIE była:

❌ sektą

❌ grupą magików

❌ potajemnym rządem świata

Była:

szkołą myślenia

klubem intelektualnym

przestrzenią dyskusji i idei

miejscem, gdzie spotykali się ludzie chcący zmieniać świat

I wielu z nich naprawdę go zmieniło.

Jeśli ktoś myśli, że masoneria to grupa dziwnych postaci chowających się w podziemiach — wystarczy spojrzeć na tę listę.

Masonami byli prezydenci, filozofowie, kompozytorzy, poeci, wynalazcy i reformatorzy.

Ludzie, którzy mieli ogromny wpływ na:

— muzykę,

— politykę,

— architekturę,

— naukę,

— wolność słowa,

— świat nowoczesny.

Oni nie tylko należeli do bractwa.

Oni — poprzez swoje działania — tworzyli fundamenty cywilizacji, którą znamy dziś.

ROZDZIAŁ 4

Masoneria a religia i władza: konflikt, który zmienił historię

Od samego początku masoneria stała między dwoma światami:

światem duchowościświatem polityki.

Nie dlatego, że chciała, ale dlatego, że ludzie, którzy do niej należeli, byli:

— myślący,

— wykształceni,

— niezależni,

— i często bardzo wpływowi.

To musiało doprowadzić do napięć — z jedną z największych potęg dawnych czasów: Kościołem katolickim.

Ale historia tego konfliktu jest nie taka, jak wielu myśli.

Nie była to wojna dobra ze złem — była to wojna dwóch sposobów widzenia świata.

1. Gdzie zaczęło się starcie?

W XVIII wieku Europa była miejscem, gdzie Kościół odgrywał ogromną rolę w:

— polityce,

— edukacji,

— sądownictwie,

— nauce,

— moralności.

Masoneria pojawiła się jako ruch Oświecenia — stawiający na:

— wolność myśli,

— filozofię,

— naukę,

— tolerancję,

— brak dogmatów,

— symboliczne podejście do duchowości.

I tu powstała pierwsza iskra:

Kościół mówił „wierz”, masoneria mówiła „myśl”.

2. Dlaczego Kościół nie ufał masonom?

Powody były trzy — i wszystkie bardzo ludzkie.


1. Dyskrecja i tajemnice

Kościół nie lubił organizacji, które miały:

— własne rytuały,

— własne zasady,

— sekrety,

— zamknięte spotkania.

W oczach Kościoła:

„Jeśli coś dzieje się po cichu — to pewnie jest przeciwko nam.”


2. Mieszane wyznania w jednej loży

W lożach spotykali się:

— katolicy,

— protestanci,

— żydzi,

— osoby niezależne,

— ludzie o różnych światopoglądach.

To było rewolucyjne.

Kościół nie lubił idei, że ktoś może stworzyć braterstwo ponad religią.


3. Wpływ masonów na politykę

To chyba najważniejszy punkt.

W masonerii było wielu:

— generałów,

— naukowców,

— polityków,

— reformatorów,

— ludzi wolnych zawodów.

A Kościół nie lubił dzielić się wpływami.

3. Dokumenty Kościoła przeciw masonom

Pierwszy oficjalny dokument potępiający masonerię powstał w 1738 roku:

👉 „In eminenti apostolatus specula” wydany przez papieża Klemensa XII.

Od tego czasu Kościół wydał ponad 20 dokumentów, które:

— zakazywały wstępowania do masonerii,

— groziły ekskomuniką,

— ostrzegały wiernych.

Ale — i to jest ważne —

Kościół nie zakazywał masonerii „bo ma trójkąty i symbole”.

Zakazywał jej, bo masoni zaczęli promować idee wolnościowe.

4. Masoneria a rewolucje

Czy masoni wywoływali rewolucje?

To mit — ale jest w nim ziarno prawdy.

W rewolucji amerykańskiej i francuskiej brało udział wielu masonów.

Bo masoni wierzyli w:

— wolność,

— równość,

— braterstwo,

— prawo do edukacji,

— prawo do myślenia samodzielnego.

Brzmi znajomo?

To hasła, które później stały się fundamentami nowoczesnych państw.

Nie masoni stworzyli rewolucje.

Rewolucje stworzyli ludzie myślący jak masoni.

5. Masoneria a religia — czy to naprawdę wrogowie?

Tu dochodzimy do najciekawszego paradoksu.

Masoneria nie walczyła z religią.

W wielu rytach mason musiał wierzyć w „Wielkiego Architekta” — czyli w Boga (rozumianego symbolicznie).

Do dziś istnieją chrześcijańskie loże masońskie.

Konflikt był nie o Boga —

tylko o kontrolę nad wiedzą, edukacją i wolnością myśli.

6. Nowoczesne spojrzenie: koniec konfliktu?

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

— Kościół wciąż odnosi się do masonerii negatywnie w oficjalnych dokumentach.

— Ale masoneria nie jest dziś organizacją polityczną ani „siłą w cieniu”.

W wielu krajach obie strony funkcjonują… obok siebie.

Bez wojny.

Bez konfliktów.

Bez dramatów.

Ludzie zrozumieli, że masoneria to nie przeciwnik religii, tylko:

bractwo symboliczne, filozoficzne i edukacyjne.

CZĘŚĆ II — SEKRETY SYMBOLI I RYTUAŁÓW

ROZDZIAŁ 5

Symbole przynależności — jak mason rozpoznawał masona

W świecie, w którym nie było kart członkowskich, aplikacji, identyfikatorów ani nawet zbyt bezpiecznej korespondencji, masoni musieli znaleźć inny sposób, aby rozpoznawać „swoich”. Zwłaszcza że przez sporą część historii działali pod presją: rządów, kościołów, inkwizycji, służb państwowych i zwykłych plotek ulicznych.

Właśnie dlatego masoneria stworzyła system symboli, znaków i gestów, które dla przeciętnego człowieka nic nie znaczyły — ale dla wtajemniczonego były jak światło latarni.

1. Cyrkiel i węgielnica — najbardziej znany znak bractwa

Węgielnica symbolizowała prawość charakteru.

Cyrkiel — granice człowieka, który panuje nad sobą.

Razem tworzyły kod moralny masona, ale też coś jeszcze:

klucz rozpoznawczy.

Masoni nosili je:

— na pierścieniach,

— na medalionach,

— na brelokach,

— w formie subtelnej przypinki przy kamizelce,

— a w lożach — na fartuszku i insygniach mistrza.

Dla zwykłego przechodnia to była tylko „dziwna geometria”.

Dla masona — znak brata.

2. Oko w trójkącie — znak światła i czuwającej mądrości

Symbol popularny także w religii, ale masoni używali go inaczej:

— z promieniami światła,

— w otoczeniu cyrkla,

— nad tronem Mistrza Loży.

Był to symbol Wielkiego Architekta Wszechświata — ich duchowego punktu odniesienia.

W niektórych krajach mason mógł mieć ten symbol na sygnetach, ale zwykle robiono to dyskretnie, aby nie budzić publicznych podejrzeń.

3. Białe rękawiczki i fartuszek — stroje, których nie nosił nikt inny

Te elementy nie były do noszenia publicznie, ale były znakiem przynależności w loży.

— Fartuszek ucznia: biały, prosty.

— Fartuszek czeladnika: z węgielnicą.

— Fartuszek mistrza: często z trójkątem i stylizowanymi symbolami.

To znaki w pełni formalne — bez nich rytuał nie istniał.

Dziś są jednym z najbardziej rozpoznawalnych insygniów masonerii.

4. Kamień nieociosany i ociosany — symbol rozwoju

Masoni czasem nosili miniaturowy „kamień”:

— nieociosany (symbol człowieka na początku drogi),

— ociosany (symbol człowieka, który pracuje nad sobą).

Był to bardziej znak filozoficzny niż formalny, ale w bractwie miał ogromną moc.

Pokazywał, że mason to ktoś, kto „obrabia swoje wnętrze”, jak dawni kamieniarze obrabiali granit.

5. Uściski dłoni — najbardziej tajny system rozpoznawczy

Każdy stopień wtajemniczenia miał własny:

— sposób ściskania dłoni,

— punkt nacisku palców,

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 15.75
drukowana A5
za 38.71
drukowana A5
Kolorowa
za 61.69