E-book
7.88
drukowana A5
18.04
drukowana A5
Kolorowa
38.85
Szczeniak i zwykłe sprawy

Bezpłatny fragment - Szczeniak i zwykłe sprawy

Psotne wierszyki


Objętość:
33 str.
ISBN:
978-83-8467-931-9
E-book
za 7.88
drukowana A5
za 18.04
drukowana A5
Kolorowa
za 38.85

Dom się budzi

Słońce przez okno zagląda,

budzi promykami.

Szczeniak sprawdza każde łóżko —

czy już wszyscy wstali?


Trąca Mamcię, szczypie Papcia,

choć jeszcze zaspany.

Za nogawki Synka łapie,

ciągnie do zabawy.


I choć daje się we znaki

mały rozrabiaka,

to Rodzinka kocha szczerze

swojego Szczeniaka.

Zmywarka

Dociekliwy Szczeniak w kuchni

bacznie się przygląda

Mamci, która ze zmywarki

naczynia wyciąga.


W szafkach kubki i talerze

równiutko układa,

potem brudne już naczynia

do zmywarki wkłada.


Gdy się tylko odwróciła,

nie minęła chwilka,

nie wiadomo skąd w zmywarce

znalazła się piłka.


To Szczeniaka ulubiona,

pewnie była brudna.

Niech się myje z naczyniami —

Mamcia będzie dumna.

Dwa noski

Na tarasie z ciekawością

w szybę się wpatruje,

bo po drugiej stronie tafli

ktoś go obserwuje.


Tak jak on ma cztery łapy

i sterczące uszy

i jak małpka naśladuje,

gdy się tylko ruszy.


Macha łapą — on tak samo,

ogon też mu lata,

kręci się i podskakuje —

co za akrobata!


Więc wymyśla Szczeniak nowe

figury szalone…

Brzdęk! Spotkały się przy szybie

dwa noski spłaszczone.

Zakupy

Mamcia wchodzi z zakupami,

na podłodze stawia

torby pełne aż po brzegi —

to psa zaciekawia.


Więc jak duch się cicho zjawia

i wszędzie myszkuje,

w każdej torbie coś fajnego

do harców znajduje.


Małe brokułowe drzewka,

czerwone piłeczki,

marchewkowy świeży gryzak,

zielone sznureczki.


Mamcia wzdycha, głową kręci,

spogląda w rozterce —

ma sałatkę na podłodze

zamiast w salaterce.

Pierwszy spacer

Pierwszy raz na spacer idzie,

ogród z tyłu został.

Gdyby smycz go nie trzymała,

przed siebie by pognał.


Nowe, kuszące zapachy,

ładne i te brzydkie,

kręcą w nosie, przywołują:

„Szybko! Złap nas wszystkie!”.


W lewo, w prawo — nos tu rządzi,

steruje Szczeniakiem.

W różne strony go popycha,

prowadzi zygzakiem.


Nie nadąża smycz za psiakiem,

plącze się i skręca.

Lampę w supeł zawinęła —

to dopiero heca!

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 7.88
drukowana A5
za 18.04
drukowana A5
Kolorowa
za 38.85