E-book
6.83
drukowana A5
22.5
drukowana A5
Kolorowa
45.55
Stachu i pistolet

Bezpłatny fragment - Stachu i pistolet

Życie i działalność konspiracyjna Stanisława Zaręby z Mirkowic


Objętość:
96 str.
ISBN:
978-83-8221-532-8
E-book
za 6.83
drukowana A5
za 22.5
drukowana A5
Kolorowa
za 45.55

Rozdział I. Mirkowice i Momina

1. Miejsce urodzenia, parafia

Stanisław Zaręba urodził się 18.V.1917 roku we wsi Mirkowice, powiat Opatów, województwo Kielce.

Wieś Mirkowice to mała osada położona obecnie w województwie świętokrzyskim, powiecie ostrowieckim, w gminie Bodzechów.

W 1921 roku, a więc 4 lata po urodzeniu Stanisława spisano tu domów 37, mieszkańców 237. Jeden z tych domów należał do rodziny Zarębów.

Sięgając do czasów wcześniejszych i historii wsi to w XV wieku dziedzicami byli tu Warsz Michowski i Andrzej Wojdak. Łany kmiece dawały dziesięcinę prebendzie kieleckiej, folwarki zaś kościołowi w Mominie. To wzmianki z kronik Długosza..

Mirkowice nierozerwalnie związane były w parafią w Mominie. Ta wieś już w XII wieku była wczesnosłowiańskim opolem, a począwszy od XI wieku także ośrodkiem kościelnym szerzącym wiarę chrześcijańską. Były to najpierw włości arcybiskupa gnieźnieńskiego, a w 1262 roku weszła w posiadanie biskupów lubuskich. To zapewne ci ostatni powołali tu kościół pod wezwaniem Św. Wojciecha /zdjęcie nr 1/, uposażyli plebana dziesięciną oraz łanem ziemi.

zdj. nr 1kościół pod wezwaniem św. Wojciecha w Mominie

Pierwsze zapisy o świątyni pochodzą z roku 1326, choć murowany kościół stał tu prawdopodobnie już pod koniec XIII wieku.


Moja pamięć jako córki Stanisława sięga czasów mojego dzieciństwa z Ostrowca Św. Przyjeżdżaliśmy stamtąd każdego 1-go listopada na groby rodzinne ojca i msze w kościele. Odwiedzaliśmy rodzinę i uczestniczyliśmy w odpustach i jarmarkach.

2. Rodzice i rodzeństwo

Rodzicami Stanisława byli Franciszek Zaręba i Katarzyna z domu Wasiek.

zdj. nr 2
siedzi w chustce Katarzyna Zaręba (matka Stanisława), w pierwszym rzędzie od prawej: Franciszek Zaręba (ojciec), pomiędzy nimi Edek Kuchniak (wnuk Zarębów, syn Marysi i Antka), z lewej strony siedzą stryj Stanisława z żoną, z tyłu stoją w środku w garniturze w prążki stoi Stanisław z kuzynostwem.


zdj. nr 3
w środku, w chustce Katarzyna Zaręba, z jej lewej syn Jan z żoną i stryj Zarębów, a z prawej córka Marysia
i jej mąż Antek Kuchniak

W tej rodzinie było ośmioro dzieci: jedna córka i 7-u synów.


Byli to kolejno:


1/ Maria Zaręba, wyszła za mąż za Antka Kuchniaka / zdjęcie nr 3/. Mieszkali w Mirkowicach. Mieli dwójkę dzieci; Jadzię i Edka. Jadzia wyszła za mąż za Alka Wośka i też mają dwójkę dzieci/Marysię i Tomka/

Jadzia była nauczycielką z zawodu. /zdjęcie nr 4 /

/zdj.nr.4/ Jadwiga Wosiek z domu Kuchniak

2/ Wincenty Zaręba: urodzony w 1902 roku. W wieku 18 lat był uczestnikiem słynnej zwycięskiej Bitwy Warszawskiej z 1920 roku. Właśnie obchodzimy Jubileusz Stulecia tej ważnej Bitwy / 2020rok/.

Wincenty był ożeniony z Zośką z Nosowa. Mieli dwójkę dzieci; Józka i Lotkę. Józek zmarł w młodym wieku. A i sam Wincenty żył tylko 35 lat. Żona Zośka i córka Lotka już nie żyją.


3/ Ignacy Zaręba: mało o nim wiemy; zmarł dość młodo, bo w wieku 42 lat, pochowany przy rodzicach w Mominie. Był kawalerem. Jego śmierć ma aurę tajemniczości i tragiczności. Pojechał ponoć do młyna mleć mąkę i u młynarza spotkał „tajemnego osobnika„, którym okazał się kochanek żony młynarza. Młynarz akurat szykował zemstę na owego Pana i poczęstował wszystkich, oprócz siebie, zatrutą wódką. W efekcie dwóch Panów zostało śmiertelnie otrutych, w tym niewinny Ignacy Zaręba. Takie są przekazy rodzinne, a jaka była prawda, pewnie już nie dowiemy się.


4/ Józef Zaręba stolarz; urodzony w 1908 roku, zmarły w tym samym roku co Stanisław, dożył 84 lat. Józek ożeniony był z Marią z domu Bucior/zdjęcie nr 5 i 6/. Mieli dwoje dzieci; Basię/ zdj. nr 6/ i Eugeniusza.

Basia nauczycielka, mieszka w Mirkowicach do dziś, w miejscu domu rodzinnego Józefa i Marii. Wyszła za mąż za Niedbałę, doczekali się 2-ki dzieci; Małgosi i Pawła. Mąż Basi już nie żyje. Kontynuował stolarkę Józefa, a po jego odejściu stolarstwem zajął się syn Basi Paweł. Zawód stolarza Józefa żyje zatem nadal w jego rodzinie.

Stryja Józefa najbardziej zapamiętałam ze wszystkich braci mojego ojca. Był bardzo pogodnym i miłym człowiekiem. Z Marią stanowili fajną serdeczną parę.

Ich syn Gienek już też odszedł. Był ożeniony z Haliną. Pamiętam ich ślub, byłam druhną w białej sukience. Było to chyba w kościele w Szewnie.

Mieli dwoje dzieci, dwóch synów Rafała i Czarka. Rafał odszedł tragicznie w bardzo młodym wieku.

Z najbliższej rodziny Józka i w jego gospodarstwie pozostała Basia/zdj.nr 6/. Strzeże ona rodzinnych posiadłości i w pobliżu tuż za płotem miejsca domu Zarębów seniorów Katarzyny i Franciszka.

/zdj. nr 5/ Józek Zaręba z żoną Marysią/ na rękach wnuczek Paweł/ i Władek Zaręba /z prawej/ brat Józka


/zdj. nr 6/Basia Niedbała z rodzicami Marysią i Józkiem Zarębą

5/Franciszek Zaręba: brat bliźniak mojego taty /Stanisława / urodzony zatem w 1917 roku. Zdjęcie bliźniaków załączone poniżej /zdjęcie nr 7/. Był ożeniony z Leonką z domu Kozieł. Zginął śmiercią tragiczną. Mieli dwóch synów; Janusza i Tadeusza. Janusz zmarł młodo; mając 21 lat zatruł się nawozem w polu. Tadeusz założył rodzinę z Barbarą i mają czwórkę dzieci: trzech synów i jedną córkę. Tadeusz również już nie żyje.

Franciszek ze swoją żoną Leonką mieszkali w Mirkowicach, w domu rodzinnym seniorów rodu, Katarzyny i Franciszka. Z tym to domem wiążą się historie wojenne, które spisał Stanisław i są przedstawione w Rozdziale III „Wojna”. To w tym domu mieszkał również w młodości Stanisław, tu przechowywał czasami narzędzia do produkcji broni i części pistoletów. To stąd wyjeżdżała Katarzyna wozem konnym do Huty Ostrowiec aby odebrać wyprodukowane części pistoletów od syna Stanisława. To w tym domu wreszcie o mało co cała rodzina Zarębów byłaby zamordowana, gdy Niemcy znaleźli w snopkach części pistoletów.

Katarzyna Zaręba była niezwykle odważną kobietą zaangażowaną czynnie w czasie wojny, w walkę z Niemcami. Urodziła ośmioro dzieci, była chora na serce, a stać ją było na tak wielkie wyczyny. Była to wspaniała postać. Odkryłam to ja, jej wnuczka dopiero niedawno, w czasie przygotowań materiałów do napisania tej książki.

Z Franciszkiem natomiast wiąże się jeszcze jedna historia. Doprowadził on bowiem do spalenia domu rodzinnego podpalając pajęczynę w domu. Dom rodzinny Zarębów już nie istnieje w pierwotnej postaci. W pobliżu został wybudowany dom murowany, ale miejsce istnieje i należy do rodziny Zarębów.


6/ Władysław Zaręba: najmłodszy syn, ożeniony z Janką. Mają dwie córki: Katarzynę i Małgorzatę. Córki mieszkają aktualnie w Zabierzowie z matką Janką. Władysław już nie żyje./ zdj. nr 5,8,9,10,11/

Władysław i Stanisław wyemigrowali razem po wojnie do Wrocławia. Tam przez pewien czas pracowali i mieszkali. Władysław wyprowadził się pierwszy do pracy w majątku w Dzierżoniowie. Tam poznał Jankę, założyli rodzinę i przeprowadzili się pod Kraków /zdjęcie nr 8,11/


7/ Jan Zaręba: urodzony 01.VII.1911 roku /zdjęcie nr 3/ożeniony z Leontyną z domu Dulny z Niemienic /urodzona 06.06.1923 roku/. Zamieszkały po sąsiedzku z bratem Stanisławem w Ostrowcu Świętokrzyskim. Mają czwórkę dzieci: Janusza, Andrzeja, Hankę i Grażynę. Janusz, farmaceuta mieszka z żoną Małgorzatą, też farmaceutką w Słupsku. Mają dwie córki Monikę i Renatę. Jedna /Renata/ mieszka w Australii w Sydney. Wyszła za mąż za Francuza. Wnuczka Janusza zna wiele języków, uczy się aktualnie chińskiego. Druga córka Janusza mieszka z nim, ma córkę Laurę.

W Słupsku mieszka także córka Jana i Leontyny, Hanka. Druga córka Jana, Grażyna mieszka w Łodzi. Była z zawodu pielęgniarką i pracowała w szpitalu Edelmana.

Drugi syn Jana, Andrzej odbywający służbę w Marynarce Wojennej zginął tragicznie na morzu. Andrzej przyjaźnił się z moim kolegą licealnym w Ostrowcu Św., Wojtkiem Skoczylasem.

W trakcie pisania książki nawiązałam kontakt z Januszem Zaręba. Opowiedział mi trochę historii rodzinnej. Jego rodzice czyli Jan i Leontyna prowadzili przez pewien czas szkołę dla analfabetów w Niemienicach. Potem Leontyna prowadziła bibliotekę w tychże Niemienicach.

W czasie wojny Jan został powołany do wojska i był tam rusznikarzem.

Janusz Zaręba miał natomiast wypadek z bronią właśnie, został „przypadkowo” postrzelony w głowę, w okolicę kręgosłupa szyjnego. Do dziś odczuwa dolegliwości.

Jan Zaręba była też ojcem chrzestnym Joli, córki Stanisława.


8/ Stanisław Zaręba, urodzony 18.05.1917 roku w Mirkowicach. I to o nim głównie jest ta książka.


Tylu ich było, ośmioro. Dziś w 2020 nikt z nich już nie żyje. Z żon natomiast żyje Janka od Władka i Irena od Stanisława. Janka jest w stanie chorobowym. Na straży historii stoi jedynie Irena. Ma 95 lat i mieszka w Krakowie.

/zdj.nr 7/ Franciszek Zaręba/z lewej/ i Stanisław Zaręba, bliźniacy
/zdj. nr 8/ Władek Zaręba z żoną Janką


/zdj. nr 9/ Katarzyna Zaręba/z lewej/z Dominiką Zarębą w wózku i Irena Zaręba
/zdj. nr 10/ Władysław Zaręba


Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 6.83
drukowana A5
za 22.5
drukowana A5
Kolorowa
za 45.55