E-book
5.46
drukowana A5
13.82
Sex

Bezpłatny fragment - Sex


Objętość:
31 str.
ISBN:
978-83-8245-678-3
E-book
za 5.46
drukowana A5
za 13.82

Łazienka

Dominika miała bardzo poważny problem. Jej chłopak pojechał na letni obóz treningowy a ją bardzo swędziała cipka. Dlatego postanowiła zająć się czymś. Najpierw czytała książkę, potem oglądała filmy. Ale nic nie mogło sprawić, żeby w końcu przestała myśleć o seksie. W końcu zrezygnowana położyła się na łóżku. Wodziła palcami po kołdrze i zamknęła oczy. Przez chwilę wydawało się jej że nie jest sama. Przestraszyła się i otworzyła szeroko oczy, ale w pokoju nie było nikogo. Zielony dywan, jasnobeżowe zasłony, komputer w rogu, szafa naprzeciwko i wygodne, angielskie łóżko. To wszystko. Odetchnęła z ulgą. Postanowiła wziąć prysznic.

Kiedy myła swoje krągłe piersi, poczuła że przeszywa ją lekki dreszcz. Nigdy wcześniej nie robiła tego sama, ale teraz wyobraziła sobie że Stefan stoi tuż obok. Zadrżała, kiedy do jej pamięci wrócił widok jego sterczącego członka. Nigdy mu tego nie powiedziała, ale tak naprawdę zakochała się nie w nim, ale w jego kutasie. Owszem, był przystojnym blondynem, chodził na siłownię i studiował na AWF a w wolnych chwilach uczestniczył w klubie kajakarskim. No i miał tą swoją bajerę i zawadiacki uśmiech. Jak to chłopaki w jego wieku. Trochę wybujałe ego i w ogóle. Początkowo nie była do niego szczególnie przekonana, zresztą takich jak on było na pęczki. Ona, długowłosa brunetka, dwadzieścia dwa lata, opalone szczupłe nogi, studentka administracji. No i te okulary. Nigdy nie mogła zrozumieć, dlaczego facetów tak podniecają babki w okularach. Pewnego dnia jej koleżanka w końcu ją uświadomiła, powiedziała jej że w pornosach jest pełno babek z cyckami latającymi nago w okularach. Westchnęła. A już myślała że jest wyjątkowa. W końcu każda kobieta chce być dla swojego faceta tą jedyną. No ale to chyba nie jest stan trwały.

Wyobrażając sobie jego twardego gorącego kutasa, którego ledwie mogła ująć w swojej małej dłoni zaczęła głaskać piersi. Woda była letnia i dostała gęsiej skórki. Postanowiła nieco namydlić krocze. Wsunęła palce pomiędzy nogi i mimochodem dotknęła łechtaczki. Aż jęknęła. Była taka nabrzmiała, aż prosiła się — wyliż mnie, ssij. Jak wtedy kiedy pieprzyli się z jej Stefanem. Brała mu do buzi czasami, ale się tego ciągle wstydziła, chociaż on to uwielbiał. Robiła to tylko przy szczególnych okazjach. Połaskotała łechtaczkę i poczuła jak energia tryska z jej cipki. Przeszedł ją dreszcz. Jęknęła głośno. Oparła się jedną ręką o ścianę wanny a drugą zaczęła rytmicznie głaskać swoje krocze. Po chwili doszła w spazmach. Obsunęła się na dno wanny zmęczona jakby była prosto po siłowni. Ale widok jego kutasa ciągle tkwił w jej oczach. Ah, jak bardzo chciałaby go teraz objąć ustami i possać tak słodko jak cukierka. Nadeszła druga fala gorąca i Ania jęknęła przeciągle.

Randka

Kate miała wiele do powiedzenia na temat seksu ale niewiele z praktyki. Dlatego na pierwszej randce postanowiła udawać, że doskonale się zna na wszystkim. Kris bardzo się jej podobał i nie chciała, żeby zagarnęła go któraś z jego koleżanek. Dlatego kiedy podjechali zielonym cadillackiem pod kino dla samochodów, znane miejsce randek w jej małym miasteczku na skraju pustyni Arizona, postanowiła przejąć inicjatywę. Kris okazał się jednak dziwnie nieśmiały. Zapłacili za bilet i zaparkowali na skraju. Przed nimi było kilkanaście samochodów. Kate rozpoznawała niektóre z nich. Kiedy zaczął się film, miała nawet wrażenie że jeden z samochodów przed nimi dziwnie się chybocze. Ale może tylko coś się jej wydawało. Popatrzyła na Krisa który niespodziewanie także patrzył w tamtym kierunku:

Jak tam, Kris — mamy dzisiaj kiepski dzień? — uśmiechnęła się.

Nie, wiesz. Po prostu jakoś tak nieswojo mi. — popatrzył na nią przeciągle.

Nie przejmuj się, każdy ma lepsze i gorsze dni — uśmiechnęła się do niego, przesuwając nogę w ten sposób, aby odsłonić udo. Specjalnie ubrała taką kusą kieckę na ten wieczór. Żeby rodzice się nie zorientowali, przebrała się dopiero po wyjściu z domu. Byli bardzo purytańscy i musiała im powiedzieć że idzie nocować do koleżanki i będą się razem uczyć. Dziewczyny robiły sobie ciągle tego rodzaju przysługi. Inaczej żadna nigdy nie poszłaby na randkę przed skończeniem stu lat.

Kris położył rękę na jej nodze i poczuła jak przeszywa ją fala gorąca. Odebrała to jako znak. Popatrzyła na niego przeciągle.

No wiesz, mam bardzo krótką sukienkę — prawie szepnęła.

Widzę — odparł nieśmiało się uśmiechając. Miał na sobie niebieską koszulkę miejscowej drużyny basebolla. Napinały ją znacząco muskuły. Kris nie stronił od uprawiania sportu. Jego młode opalone ciało przyciągało wzrok wielu dziewczyn. Na myśl o tym Kate poczuła, że trzeba działać. Spostrzegła mimochodem, że jego sztruksy mają duże wybrzuszenie w okolicy krocza. Postanowiła działać.

Wiesz, możemy coś zrobić ciekawego… — przesunęła ręką po jego rozporku wyczuwając napiętego członka. Rozsunęła zamek i delikatnie odpięła guzik. Kris patrzył na nią w zachwycie. Był jej, wiedziała to. Teraz albo nigdy.

No dobrze, na pewno masz rację — powiedział, rozluźniając się nieco.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 5.46
drukowana A5
za 13.82