Wstęp
Wiedza zgromadzona w tej książce nie powstała z dnia na dzień. Materiały do tej książki gromadziłem przez kilka lat. Historia Lehii jest już częściowo znana niektórym czytelnikom. Jest jednak wiele nie rozstrzygniętych tematów związanych z samą historią wspomnianej Lehii. Co gorsza! Mamy do czynienia z celowymi manipulacjami wyśmiewającymi istnienie państwa lehickiego. Składa się na to wiele aspektów, takich jak, między innymi brak bezpośrednich dowodów na istnienie wspomnianego państwa, co często jest powtarzane przez niektóre grupy historyków. Największym jednak przekłamaniem jest pominięcie historii Lehickiej Polski, przez twórców współczesnej historii, którzy nie opierają się na naszych kronikach lecz na kronikach autorów zachodnich, głównie Niemieckich.
Postanowiłem wydać historię Starożytnej Polski na przekór tym, którzy nie mając pełnej wiedzy piszą ją jak popadnie, byle by mieć uznanie wśród swoich, myślących podobnie, popleczników. Książka obejmuje nie tylko samą historię Lehii. Opisuję w niej inne wydarzenia mające pośredni lub bezpośredni wpływ na to co działo się w naszej ojczyźnie. Są to dzieje Europy i Azji powiązane z historią naszego starożytnego kraju. Zachęcam wszystkich czytelników by zwrócili uwagę na tą książkę z uwagi na jej treść i znaczenie dla lepszego zrozumienia i poznania naszej barwnej a zarazem ciekawej historii.
Nie zgadzam się na to, żeby nadal było nam wmawiane 1000 lat państwa Polskiego w Piastowskiej Polsce, która niby powstała z niczego. Nasza historia nie zaczyna się od 966 roku a chrzest nie był taki spektakularny jak nam obecni historycy wmawiają. O ile w ogóle coś takiego było. We wspominanym czasie na naszych ziemiach istniały trzy religie. Nie możemy pisać historii samej Polski czy może Polanii, bo mamy ciągłość historyczną sięgającą starożytności. Należy zatem mówić o Sarmacji, Lechii, Polachii, Scytii i innych nazwach naszego kraju, a także o całej wspólnej, europejskiej populacji Sławian reprezentowanych przez różne plemiona.
Stan dezinformacji podtrzymywany przez obecnych historyków i cały świat naukowy utrzymuje się do dzisiejszego dnia, chociaż mogliby poszerzyć tą wiedzę, ale jakimś trafem tego nie robią. Wolałbym mylić się pisząc te słowa, lecz obecna wersja historii pisana jest według wiedzy, jakiej trzymają się nasi czołowi historycy. Ten świat nie jest jawny i narażony na różnego rodzaju manipulacje, które uznajemy niejednokrotnie za prawdziwe, bo tylko te są nam znane.
Nasi dziejopisarze opisywali w czasach Lehickich i I Rzeczypospolitej dzieje Sławiańskich narodów, pod postacią kronik, dzienników, roczników, rękopisów i innych dzieł. Kto z was zna ich treść i ile ich było?
Miller pisał o 3 tysiącach lat Polski. Profesor Samsonowicz doliczył się nawet 3300 lat historii Polski. Samsonowicza publikacje oraz wykłady nieśmiało zmierzały w tym kierunku. Pomimo wielu jego publikacji i wykładów nic nie zmieniono do tej pory a on sam nie przebił się znacząco ze swoją poszerzoną wiedzą historyczną.
Mamy kilku historyków piszących historię nie uznawaną przez kręgi akademickie. Jednym z nich jest Janusz Bieszk, który jako jeden z pierwszych odważył się pisać historię odbiegającą od obecnie dominujących trendów historycznych. Będąc pasjonatem historii odkrył wiele nieprawidłowości we współczesnych publikacjach historycznych. W swoich książkach pokazuje jak nieprawidłowo została zinterpretowana historia, ta obecnie nazywana akademicką. Poszerzył nasze horyzonty historyczne do XXI wieku p.n.e.
Chcę też podziękować naszemu przyjacielowi Waldemarowi Wróżkowi za jego wkład w badaniach tekstów polskich i zagranicznych pisarzy. Już teraz wnosi on do naszej historiografii bardzo duży wkład. Prowadzi stronę na Facebooku o nazwie „Lehia”, gdzie publikuje swoje artykuły historyczne. Jest też współautorem książki „Monety Medale Startery Królestwa Lehii”, oraz autorem I Tomu „Wielka Księga Wed Sławiańsko-Aryjskich” i „Pierwotne Dzieje Lehii”. Janusz Bieszk i Waldemar Wróżek prowadzą własne badania zaciekawiając nas coraz to nowszymi publikacjami historycznymi.
Sarmacja była najstarszym ze znanych królestw w Europie, jej historia zaczyna się w 2078 roku p.n.e. i liczy sobie już około 4100 lat. Co nie znaczy, że wcześniej niczego nie można doszukać się. Można! Opisywałem te dzieje w moich poprzednich książkach.
Podkreślałem i będę podkreślał potrzebę pisania historii Lehii i Polski od podstaw, taką, jaka ona była. Opartą na kronikach, rękopisach, rocznikach pisanych w okresie kiedy jeszcze istniała Pierwsza Rzeczypospolita oraz wcześniejszych manuskryptów. Tam zapisana jest cała wiedza o naszej odległej historii. Uzupełnieniem niech będą zagraniczne kroniki i wydania historyczne. W okresie zaborów było wielu historyków piszących naszą historię. Kto ich zna? Może tylko austriackiego Lelewela. Polskich autorów nikt nie promuje.
Miłego czytania!
Luty 2026
Rozdział I Ślady materialne po naszych przodkach
1. Kultury Archeologiczne
A. Epoka brązu
Wkraczając w epokę brązu przechodzimy do czasów, w których powstało państwo sarmackie. W tym okresie od ok. 2300 roku p.n.e., z już istniejących kultur wykształcają się kolejne nowe i bardziej rozwinięte kultury:
Unietycka, nazwa pochodzi od stanowiska Únětice pod Pragą. Wpływ na rozwój stanowisk owej kultury miały kultura pucharów dzwonowatych oraz kultura ceramiki sznurowej, obie związane z wkroczeniem ludności indoeuropejskiej do nie stepowej części Europy.
Datowanie tej kultury przypada na lata 2300—1600/1500 p.n.e.. Wpływ na rozwój stanowisk owej kultury miała kultura ceramiki sznurowej. Stanowiska tej kultury znane są z terenów Moraw, Czech, Słowacji, Niemiec, i terenów Polski. Osiedla duże, ulokowane w miejscach niekiedy trudno dostępnych, łatwych do obrony. Budowano domostwa drewniane o konstrukcji słupowej. Jednym najciekawszych artefaktów przypisanych tej kulturze jest dysk z Nebry przedstawiający obraz nieba.
Przedstawiciele kultury unietyckiej byli rolnikami i hutnikami, którzy zamieszkiwali otwarte osady budowane w miejscach łatwych do obrony. Na lokalizację wybierano miejsca trudno dostępne, których cechy naturalne czyniły je łatwymi do obrony. Nie było więc potrzeby wznoszenia umocnień. Osiągnęli wysoki poziom w dziedzinie wytapiania i obróbki brązu, a należy wspomnieć, że wykonywali też przedmioty ze złota. Budowane z drewna domostwa charakteryzowały się konstrukcją słupową. Nadwyżki plonów były magazynowane w tzw. jamach zasobowych. Znaleziska osadnicze są odnajdywane na całym terenie oddziaływania kultury. W Polsce odkryto m.in. osadę w Bruszczewie, która najprawdopodobniej pełniła funkcję osady hutniczej. Najbardziej charakterystycznymi artefaktami omawianej kultury są ich wyroby metalurgiczne. Wyrabiano m.in. siekierki zaopatrzone w podniesiony brzeg, sztylety, naramienniki i unikatowe berła sztyletowe, czyli insygnia władzy i narzędzia walki, składające się ze sztyletu osadzonego na drewnianym drzewcu.
W swoim czasie, ludy reprezentujące kulturę unietycką były potężne i miały znaczną siłę oddziaływania na inne kultury, o czym świadczą choćby bogate depozyty grobowe. W grobach unietyckich zaczęła się pojawiać biżuteria wykonana ze złota i bursztynu. Kurhany, tzw. groby książęce, kopce miały średnicę dochodzącą do 42 metrów i osiągały wysokość do 8 metrów. Ok. 1650 roku p.n.e. głównym ośrodkiem kultury unietyckiej jest Wielkopolska, czyli ziemie leżące między źródłem cyny a źródłem bursztynu.
Mierzanowicka występuje na wschód od Unietyckiej, (2300 1600/ 1400 p.n.e.), której nazwa pochodzi od eponimicznego stanowiska archeologicznego w Mierzanowicach koło Opatowa w województwie świętokrzyskim. Ludność kultury mierzanowickiej zajmowała obszary rozciągające się w dorzeczu górnej Wisły, położone przeważnie na lewym jej brzegu. Część wschodnia rozciągała się do Wyżyny Sandomierskiej (grupa samborzecka), a zachodnia do Wyżyny Miechowskiej. Na południu kultura przenikała wzdłuż doliny Dunajca, sięgając do Kotliny Sądeckiej. Kultura Mierzanowicka sąsiadowała od zachodu z kulturą unietycką.
Kultura Nordyjska występowała w latach 2200–400 p.n.e. Swoim zasięgiem obejmowała teren północnych Niemiec, Danii, południowej Skandynawii i Gotlandii oraz innych wysp południowej części basenu Morza Bałtyckiego. Znana głównie ze znalezisk praktycznie nierozłożonych szczątków ludzkich, a także z petroglifów występujących w południowej Skandynawii. W przeszłości ziemie te były użytkowane przez ludność kultury ceramiki sznurowej i kulturę grobów jednostkowych. Na ich bazie wykształciła się nowa jednostka kulturowa, nazywana kulturą nordyjską. W okresie starszej i środkowej epoki brązu obrządek pogrzebowy (oraz jego wyposażenie) był bardzo zbliżony do obrządku grup zachodnich kultury mogiłowej. W III okresie epoki brązu w kulturze nordyjskiej stosowano ciałopalenie.
Te trzy wymienione wyżej kultury łączy wiele podobnych cech. Po kulturze unietyckiej i mierzanowickiej na obszarze Polski następuje kultura przedłużycka na zachodzie oraz kultura trzciniecka na wschodzie.
Kultura Nitrzańska, rozwijająca się w okresie około 2100–1800 p.n.e., objęła swoim wpływem Morawy oraz południowo-zachodnią Słowację. Przedstawiciele tej kultury byli jednymi z pierwszych na Morawach użytkowników brązu, nowoczesnego jak na owe czasy stopu miedzi i cyny. Produkcja tego metalu wyraźnie poprawiała jakość narzędzi i ozdób, co z kolei prowadziło do rozwoju rzemiosła i umiejętności przetwórczych. Osiadły tryb życia, charakterystyczny dla tej kultury, związany był z intensywną uprawą ziemi i hodowlą zwierząt, a także z rozwojem technik obróbki metali. Wyjątkowe jest także bogactwo darów pogrzebowych, które odnajdowano przy pochówkach, w tym przedmioty codziennego użytku oraz symboliczne artefakty, jak ozdoby i narzędzia.
W rejonie Ołomuńca, w samym sercu Moraw, archeolodzy natrafili na największe dotąd cmentarzysko należące do kultury nitrzańskiej, jednego z istotnych nurtów kulturowych w regionie środkowej epoki brązu. Znalezisko to jest szczególne nie tylko ze względu na rozmiar — odnaleziono aż 130 grobów — ale także z powodu zachowanych artefaktów, które pozwalają na głębsze zrozumienie obyczajów pogrzebowych oraz struktury społecznej tamtych czasów.
Kolejnym takim odkryciem jest cmentarzysko Výčapy-Opatovce znajduje się w Kraju Nitrzańskim na terenie Słowacji. Cmentarzysko Výčapy-Opatovce jest jednym największych prehistorycznych obszarów w Europie, gdzie masowo grzebano ludzi. Znajdujące się na Słowacji stanowisko liczy 4000 lat i pochodzi z wczesnej epoki brązu.
Trzciniecka — kultura wczesnej epoki brązu od 1900 do 1000 roku p.n.e. Ze względu na złożoność zjawiska obejmującego również kulturę komarowską i kulturę sośnicką w literaturze mówi się o Trzcinieckim Kręgu Kulturowym. Stanowiska archeologiczne kultury trzcinieckiej obecne były na terenach centralnej, południowej i wschodniej Polski (Kujawy, Małopolska, Mazowsze, Podlasie) oraz zachodniej Ukrainy i zachodniej Białorusi (Polesie).
Na charakter form kulturowych niewątpliwy wpływ miały kultury późnosznurowe (kultura mierzanowicka, kultura strzyżowska, kultura iwieńska oraz kultury ceramiki dołkowo-grzebykowej). W okresie swojego największego rozkwitu zjawiska wydzielonej kultury trzcinieckiej występowały na terenach górnej i środkowej Wisły, górnej Warty i górnej Noteci, aż po dorzecze Bugu i Narwi. Na przełomie starszej i środkowej epoki brązu stanowiska archeologiczne kultury trzcinieckiej sąsiadowały ze stanowiskami kultur: przedłużyckiej od zachodu, wschodniotrzcinieckiej i komarowskiej od wschodu, Otomani, madziarowskiej oraz pilińskiej od południa. Wyróżnia się wyroby brązowe: bransolety spiralne, wielozwojowe, naramienniki i pierścionki z tarczkami, salta leone oraz siekierki i groty oszczepów. Unikatowym odkryciem jest diadem z cienkiej blachy brązowej (skarb z Dratowa, woj. lubelskie). Występowały także małe przedmioty srebrne i złote. Największą i najlepiej zachowaną osadą jest osada w Złotej Pińczowskiej (woj. świętokrzyskie) — obszar 400 arów.
Obrządek pogrzebowy charakteryzował się wysokim zróżnicowaniem. We wczesnym okresie rozwoju występowały płaskie groby szkieletowe (brak zasad ułożenia szkieletów w grobie), pojedyncze lub zbiorowe (ponad 25 osobników). W późnej fazie kultury występowały także groby ciałopalne jamowe oraz popielnicowe (pod wpływem kultur wschodniokarpackich oraz mogiłowych). Zmarłych wyposażano w ceramikę, wyroby kamienne, rzadko w ozdoby z brązu.
Andronowska Na wschodzie za Wołgą. Kultura Andronowska obejmowała tereny od Uralu i Wołgi na zachodzie do Jeniseju i rejonu Minusińska na wschodzie oraz od Kopet Dag, Pamiru i Tienszanu na południu do granicy strefy tajgi na północy. Głównym zajęciem ludności była hodowla zwierząt w tym koni i bydła rogatego. Od XV wieku p.n.e., a zasadniczo na przełomie II i I tysiąclecia p.n.e. styl życia ludności zmienia się z osiadłego w koczowniczy — pojawiają się nieobwarowane osiedla oraz nowa forma chowu bydła — przepędzanie z jednego pastwiska na drugie. Ludność zajmowała się także myślistwem, zbieractwem i rybołówstwem. Rozwinęło się także rzemiosło i metalurgia brązu. Dzieli się ją na fazy; Fedorovo (XX — XVIII w. p.n.e.), Alakul (XVII — XV w. p.n.e.) oraz fazę końcową na początku XIV w. p.n.e.
Według Anatola Kłosowa, który swoje badania oparł na datowaniu szczątków kopalnych z wykrytą haplogrupą Y-DNA R1a1, ok. 2300 p.n.e. odłam ludu indosławiańskiego przemieścił się na wschód, na teren dzisiejszego Kazachstanu i południowego Uralu, tworząc tam kulturę andronowską do 1000 r. p.n.e.
Kargalińskie kopalnie, położone sześćdziesiąt kilometrów od Orenburga, zostały zbadane przez rosyjskich archeologów w 1995 roku, którzy odkryli, że ponad 3 tysiące lat p.n.e. na południowym Uralu powstało największe centrum starożytnej metalurgii. Należałoby, więc początek kształtowania się kultury Andronowskiej przenieś do eneolitu, na co najmniej 3500 lat p.n.e.
Z brązu wyrabiano broń i narzędzia lane i kute, odznaczające się oryginalną formą i bogatym zdobnictwem. Centra metalurgii znajdowały się na Uralu, w Kazachstanie, zachodniej Syberii i górach Ałtaj i chociaż tereny te były znacznie od siebie oddalone, to sposób produkcji był zadziwiająco jednolity.
W pierwszej połowie trzeciego tysiąclecia p.n.e. ośrodki metalurgii miedzi powstały na zachodnim Uralu i w regionie Kama, bazie rudy, która zapewniła liczne złoża mineralne piaskowca miedziowego. Drugie tysiąclecie p.n.e. charakteryzowało się masowym rozprzestrzenianiem się metalurgii miedzi i brązu praktycznie na całym Uralu oraz rozwojem nowych technologii i obróbki metali. Zjawisko Seima-Turbino polegające na dystrybucji wysokiej jakości wyrobów z brązu na rozległych obszarach leśno-stepowej strefy Eurazji należy do tego okresu. Centra metalurgii południowego Uralu z II tysiąclecia p.n.e. obejmują osady kultur Sintaszta, Abaszewo i Arkaim. W okresie od końca II tysiąclecia p.n.e. do początku I tysiąclecia p.n.e. najbardziej bogate w rudę obszary kopalni miedzi na południowym Uralu zostały wyczerpane i opuszczone.
Gonur depe było jednym z najważniejszych osiedli Margiany i jednym z najbardziej wysuniętych rejonów wpływów kultury Andronowskiej. Otoczona murem osada zajmowała około 28 ha, natomiast powierzchnia całego stanowiska szacowana jest na 40 ha. W centrum osady znajdowała się cytadela obwiedziona murem na planie trapezu, otoczona świątyniami, instalacjami kultowymi i innymi zabudowaniami, które otaczał kolejny mur na planie kwadratu. Za nim znajdowały się domostwa i zbiornik na wodę, a wszystko zamykał owalny pierścień zewnętrznego muru. Powstanie tego założenia datuje się na podstawie badań radiowęglowych na lata 2300—2250 p.n.e. W XVIII w. p.n.e. nastąpił pożar, który strawił centralną część stanowiska, cytadela została odbudowana w niewiele zmienionym kształcie. Stanowisko zostało opuszczone w połowie drugiego tysiąclecia.
Kultura Sintaszta-Pietrowka (ros. Синташтинская культура,) — kultura archeologiczna, rozwijająca się w północnej części Wielkiego Stepu (okolice miasta Czelabińsk na Uralu) na pograniczu Europy Wschodniej i Azji Środkowej, datowana na 2100–1800 rok p.n.e.
Kultura Sintaszta-Pietrowka wyłoniła się w wyniku interakcji dwóch kultur, które ją poprzedziły. Nastąpiła bezpośrednio po kulturze połtawskiej (2700–2100 p.n.e.), która rozwijała się na stepach w regionie Uralu i rzeki Toboł. Kultura połtawska stanowiła gałąź kultury grobów jamowych, która przeniosła się na wschód pomiędzy 2800–2600 r. p.n.e. Kilka grodzisk pochodzących z czasów kultury Sintaszta-Pietrowka zostało wybudowanych na wcześniejszych grodziskach lub w pobliżu grobów pochodzących z okresu kultury połtawskiej. Dodatkowo motywy pochodzące z kultury połtawskiej występują na ceramice pochodzących z okresu kultury Sintaszta-Pietrowka. Ponadto wśród przedmiotów kultury materialnej pochodzących z okresu kultury Sintaszta-Pietrowka zauważa się wpływ późnej kultury abaszewskiej (2500–1900 p.n.e.). Z kultury Sintaszta-Pietrowka pochodzą najstarsze znane rydwany, które zostały odnalezione w grobach. Prawdopodobnie rydwany wywodzą się z tej kultury, które następnie rozprzestrzeniły się na cały Stary Świat. W grodziskach związanych z tą kulturą natrafiono również na ślady po kopalniach miedzi oraz na wyroby z brązu.
Zdaniem niektórych archeologów do 2300 roku p.n.e. w miejscach związanych z grupami kulturowymi Sintaszta i Pietrowka w północnym Kazachstanie intensywnie eksploatowano udomowione bydło, owce i kozy oraz z konie, okazjonalnie polując na dziką faunę. W grodziskach związanych z tą kulturą natrafiono również na ślady po kopalniach miedzi oraz na wyroby z brązu. Opublikowane w 2015 roku wyniki badań genetycznych próbek pobranych od szczątków dwóch mężczyzn tej kultury pozwoliły na ustalenie ścisłego związku pomiędzy ludami kultury Sintaszta-Pietrowka a ludami kultury ceramiki sznurowej. Na podstawie próbek pobranych od szczątków dwóch mężczyzn udało się ustalić haplogrupę na podstawie męskiego chromosomu Y i przypisano ich do haplogrupy R1a1a1b2a2. Wynika z nich, że ludy z kultury Sintaszta-Pietrowka wywodzą się od przemieszczających się z zachodu ludów związanych z kulturą ceramiki sznurowej.
Ponadto wśród przedmiotów kultury materialnej pochodzących z okresu kultury Sintaszta-Pietrowka zauważa się wpływ późnej kultury abaszewskiej. Wydobycie miedzi prowadzone było na skalę przemysłową — na stanowiskach archeologicznych Arkaim, Sintaszta oraz Ustje natrafiono na ślady pieców do wytapiania oraz żużlu. Znaczna część pozyskiwanych surowców była przeznaczana na eksport do miast położonych w regionie Baktryjsko-Margiańskiego Zespołu Archeologicznego (w skrócie BMAC) związanego z rozwojem cywilizacji Oksus (Oxus) nad rzeką Amu-daria (Azja Środkowa). Handel pomiędzy ludami z kultury Sintaszta-Pietrowka a miastami z regionu BMAC pozwolił na powstanie pierwszego szlaku łączącego region stepu z miastami-państwami cywilizacji Bliskiego Wschodu (Mezopotamia). Później szlak handlowy przyczynił do rozprzestrzeniania się rydwanów na Bliski Wschód.
W miejscowości Sintaszta odnaleziono pięć cmentarzysk, w których największe składało się z 40 mogił. W niektórych z nich odnajdowane były rydwany, będące jednocześnie najstarszymi znanymi na świecie. Poza rydwanami w mogiłach odnajdowano broń, srebrne i złote ozdoby. Sposób zasiedlenia terenu wraz z fortyfikacjami jest bardzo podobny do tych w Arkaim. Odnotowano również fakt produkowania wyrobów z miedzi i brązu mające miejsce w każdym z odkrytych tu domostw. Style ceramiki Sintaszta były pod dużym wpływem ceramiki Kultury Abaszewskiej.
Kultura Ceramiki Wielowałeczkowej — nazwa pochodzi od nalepianych na naczynia wałków-listewek. Kultura ceramiki wielowałeczkowej przypada na okres 2100/2000–1750 p.n.e. Zajmowała ona tereny leśno-stepowe położone pomiędzy Donem a Prutem. Najwięcej stanowisk odkryto jednak na obszarze środkowego i dolnego dorzecza Dniepru, a także na Półwyspie Kerczeńskim. Znane jest także pojedyncze odkrycie grobu ciałopalnego wyposażonego w naczynie charakterystyczne dla omawianej jednostki taksonomicznej w południowo-wschodniej Białorusi. Na obszarach dotąd przez nią zajmowanych pojawiła się kultura grobów zrębowych. Znane jest także pojedyncze odkrycie grobu ciałopalnego wyposażonego w naczynie charakterystyczne dla omawianej jednostki taksonomicznej w południowo-wschodniej Białorusi. Gospodarka początkowo była oparta na hodowli w typie pasterskim, jednak z czasem coraz większego znaczenia nabierało rolnictwo, a ponadto rozwinięte było także rybołówstwo. Wśród hodowanych zwierząt najwięcej było bydła rogatego, następnie owiec lub kóz, mniej zaś świń. Dużą rolę odgrywały również konie, których używano w zaprzęgach, a także do jazdy wierzchem. Kultura ceramiki wielowałeczkowej znana jest głównie z osiedli. Charakterystyczne są wschodnie typy budownictwa, a bardzo duży wpływ na nie miała kultura Sintašta-Arkaim. Silnie umocnione grody obronne-twierdze odkryte zostały na stanowiskach w miejscowościach Liwencowka i Karatajewo. W budownictwie występują jamy ziemiankowe oraz domy naziemne ze ścianami wylepionymi gliną. W odlewnictwie i metalurgii charakterystyczna była typowa dla tych obszarów zależność od ośrodków północnokaukaskich. Rozwinięta była wytwórczość kamienna i krzemienna. W skład inwentarza stanowisk kultury ceramiki wielowałeczkowej wpisane są kamienne topory, krzemienne noże, skrobacze, ostrza sztyletów, groty strzał i zbrojniki do sierpów. Spotyka się także wyroby z kości i rogu, wśród nich typowe kościane pobocznice. W XVIII wieku p.n.e. nastąpiła presja ugrupowań ze strefy uralsko-wołżańskiej, co doprowadziło do załamania się ośrodków północnokaukaskich i zepchnięcia w kierunku zachodnim ludności kultury ceramiki wielowałeczkowej, a to spowodowało jej kres. Nadejście nowej ludności nie było procesem pokojowym, o czym świadczą pozostałości tysięcy krzemiennych grocików w murach osad obronnych omawianej kultury. Na obszarach dotąd przez nią zajmowanych pojawiła się kultura grobów zrębowych.
Kultura Grobów Zrębowych (срубная культура), dawniej również kultura zrębowa. Jej nazwa pochodzi od charakterystycznej formy pochówku wewnątrz komór zbudowanych z pali drewnianych ułożonych na zrąb. Omawianą kulturę datuje się na około 1800–1300 p.n.e. Dawniej wyróżniano jeszcze fazę młodszą tej jednostki kulturowej datowaną na XIV — VIII wiek p.n.e., zaś obecnie poszczególne grupy związane z tym okresem określa się mianem odrębnych kultur postzrębowych (kultura chwalińska, kultura biełozierska). Zanik kultury grobów zrębowych wiąże się z pogorszeniem warunków klimatycznych i przyrodniczych na wschodnioeuropejskim stepie, związanym z długotrwałym i intensywnym użytkowaniem tych terenów. Na bazie omawianej kultury jeszcze w XVI wieku p.n.e. w zachodniej strefie jej występowania rozwinęła się kultura sabatinowska, a następnie około XIII wieku p.n.e. kultura biełozierska. Pojawiają się groby jeźdźców-wojowników zaopatrzonych w broń i fragmenty uprzęży końskiej, a także groby odlewników-metalurgów, z formami i przyrządami odlewniczymi.
Kultura Sabatinowska ukształtowała koło 1600/1500—1200 lat p.n.e. na stepach pomiędzy Dnieprem a Dunajem się. Jej przedstawiciele korzystali z trwającego przez kilkaset lat cieplejszego wahnięcia klimatycznego w okresie subborealnym, rozwijając rolnictwo i budując stałe osady z solidnymi domami zbudowanymi z kamienia i gliny. Wypas wielkich stad bydła na odległych pastwiskach był dla ludności sabatinowskiej ważnym elementem gospodarki. Rozwinęła się obróbka brązu, a tutejsze warsztaty czerpały surowiec od ośrodków metalurgicznych w Siedmiogrodzie.
Kultura Srubna 1900—1200 p.n.e. Kultura Srubna (ros. Срубная культура) znana również jako kultura grobowców drewnianych, była kulturą późnej epoki brązu we wschodniej części stepu pontyjsko-kaspijskiego. Jest spadkobiercą kultury Jamna, kultury Katakumb i kultury Połtawki. Jest to pokrewne i prawdopodobnie blisko spokrewnione z kulturą Andronowską, jej wschodnim sąsiadem. Kultura Srubna jest ogólnie kojarzona z archaicznymi użytkownikami języka irańskiego. Nazwa pochodzi od rosyjskiego сруб (zarośla), „szkieletu drewnianego”, od sposobu budowy grobów. Dystrybucja Model rydwanu, muzeum Arkaim Ostrza Srubna. Kultura Srubna zajmowała obszar wzdłuż i nad północnym brzegiem Morza Czarnego, od Dniepru na wschód, wzdłuż północnej podstawy Kaukazu do obszaru przylegającego do północnego brzegu Morza Kaspijskiego, na zachód od Uralu. Świadectwa historyczne wskazują, że kultura Srubna została utworzona przez Scytów
Nazwa kultury Srubna wzięła się od stosowania drewnianych konstrukcji w dołach grobowych. Jej cmentarze składały się z pięciu do dziesięciu kurhanów. Pochówki obejmowały czaszki i przednie kończyny zwierząt oraz rytualne paleniska. Czasami używano kamiennych cystern. Osady Srubna składały się z domów półpodziemnych i dwuizbowych. Obecność sierpów z brązu, kamieni szlifierskich, bydła domowego, owiec i świń wskazuje, że przedstawiciele kultury Srubna zajmowali się zarówno rolnictwem, jak i hodowlą bydła. Na używanie rydwanów w kulturze Srubnaja wskazują znaleziska nabijanych ćwiekami części policzkowych z poroża (do kontrolowania koni rydwanowych), pochówki sparowanych koni udomowionych oraz naczynia ceramiczne z wizerunkami pojazdów dwukołowych. Poprzedniczka kultury Srubna, odmiana kultury Abaszewskiej, znana jako typ Pokrowka, uważana jest za ważną część wczesnego „horyzontu rydwanów”, reprezentującą szybkie rozprzestrzenianie się „kompleksu rydwanów”.
Kultura Abaszewska — kultura z pogranicza strefy stepowej i leśnej we wschodniej Europie. Kultura abaszewska rozwijała się w okresie 2200—1700/1600 p.n.e. Swoim zasięgiem obejmowała ona głównie dorzecze Wołgi na odcinku od Jarosławia aż po Kazań, po czym pod koniec II tysiąclecia została zepchnięta przez kulturę grobów zrębowych do dorzecza Wołgi i Wiatki. Upowszechniły się wtedy wielkie osiedla z budowlami o konstrukcji słupowej i dwuspadowymi dachami. Interesujące obiekty odkryto na stanowisku archeologicznym położonym w miejscowości Šilowskoje pod Woroneżem, gdzie odkryto osiem dużych budynków, pozostałości warsztatu odlewniczego i dwa obiekty kultowe.
W późniejszym okresie dość często zaczęły występować wśród hodowanych zwierząt świnie. W początkowej fazie istnienia kultury abaszewskiej ludność ją reprezentująca wykazywała się znaczną ruchliwością, co w przełożeniu na osadnictwo wiąże się z istnieniem krótko zamieszkanych osad. Osiedla lokowano często w pobliżu złóż miedzi, dla których zapuszczano się na obszary południowego Uralu. W kulturze abaszewskiej dominowały groby kurhanowe o formie licowanych i przykrywanych drewnem jam. Ciała chowano na osi wschód-zachód, z głową skierowaną na wschód.
Baktryjsko-Margiański Zespół Archeologiczny, w skrócie BMAC, również Cywilizacja Oxus — rozwijająca się, na obszarze Azji Środkowej, datowana na 2300–1700 rok p.n.e. Obejmująca swoim zasięgiem dzisiejsze tereny północnego Afganistanu, wschodniego Turkmenistanu, południowego Uzbekistanu i zachodniego Tadżykistanu; w górnym biegu rzeki Amu-daria. Nazwa kultury wywodzi się od nazw historycznych krain położonych w Azji Środkowej — Baktrii i Margiany.
Cywilizacja Oxus rozwijała się przede wszystkim na obszarze Margiany. Rozwój osadnictwa nastąpił w sąsiedztwie subdelty rzeki Murgab oraz wzdłuż odnóg tej rzeki. Głównym miastem w subdelcie rzeki Murgab było Gonur (dzisiejszy Turkmenistan), które pełniło funkcję stolicy oazy. Gonur było zapewne siedzibą władcy-kapłana, miasto było otoczone murami obronnymi, posiadało cytadele, występowały zespoły świątynie oraz natrafiono na ślady Królewskiej Nekropoli. Osadnictwo w Baktrii jest gorzej poznane niż w Margianie. Zasiedlenie Baktrii nastąpiło w środkowej epoce brązu (około 2000—1600 roku p.n.e.) przez ludność Cywilizacji Oxus. Na terenie Baktrii odkryto bardziej złożone formy budownictwa (np. cytadel), które stanowiły kolejny etap rozwoju budownictwa margiańskiego. Na terenie Baktrii rozwijały się osady o charakterze proto-miejskim. Ludność zamieszkująca Baktryjsko Margiański Zespół Archeologiczny prowadziła osiadły tryb życia, rozwijając imponującą kulturę materialną, w tym monumentalną architekturę, wyroby z brązu, ceramiki i biżuterię z kamieni półszlachetnych. Kultura BMAC prezentuje wiele cech charakterystycznych dla poziomu cywilizacji. Budynki architektury BMAC charakteryzowały się znaczącymi rozmiarami. Przykładowo pałac w północnym Gonur posiadał wymiary 150 na 140 m, świątynia w Togolok 140 na 100 m, twierdza w Kelleli 125 na 125 m, a lokalny dom władzy w Adji Kui 25 na 25 m. Każda z tych potężnych konstrukcji została w znacznym stopniu odkopana podczas prowadzonych prac archeologicznych.
W Altyn-depe natrafiono na model dwukołowego wozu, datowanego na około 3000 rok p.n.e. Jest to jeden z najstarszych dowodów na istnienie transportu kołowego w Azji Środkowej. Transport kołowy pojawił się tam wraz z napływem na te tereny ludności Ariosławiańskiej. Na podstawie uprzęży, przypuszcza się, że wozy były ciągnięte przez woły lub byki. Jednak na obszarze BMAC stwierdzono występowanie udomowionych wielbłądów. Również w Altyn-depe natrafiono na wóz przystosowany do ciągnięcia przez wielbłąda i datowany jest na 2200 rok p.n.e.
Pochówki, na które natrafiono w Królewskiej Nekropolii w Gonur, składały się z zagłębionych w ziemię kilkukomorowych grobów, a ich układ odpowiadał architekturze mieszkalnej. Ciało zmarłego było składane na boku oraz izolowane od ziemi poprzez umieszczenia ciała na platformie lub w skromniejszych grobach. Na terenie północnej Baktrii, gdzie żyły ludy koczownicze, istniały różne formy pochówków, m.in. groby komorowe, katakumbowe czy jamy. Sporadycznie składane ciała do grobów były kremowane. Do grobów składano razem ze zmarłym wyroby ceramiczne oraz z brązu.
Istnieją dowody na utrzymywanie trwałego kontaktu pomiędzy ludami z kultury BMAC a kulturami z północnego stepu euroazjatyckiego, w szczególności w okresie około 2000 roku p.n.e. W delcie Amu-darii, gdzie wody rzeki wpadają do Jeziora Aralskiego, utworzony został system nawadniający pola przez ludy związane z kulturą andronowską.
Około 1800 roku p.n.e. ośrodki miejskie kultury BMAC, które były otoczone murami zmniejszyły gwałtownie swoje rozmiary. Każde osiedla rozwijały własne typy ceramiki i innych wyrobów. W północnych osiedlach Baktrii i Margiany często spotykane są wyrobu związane z kulturami andronowską i Tazabagyab. Wiele fortyfikacji związanych z kulturą BMAC zostało następnie zajętych przez ludność zarówno z kultury andronowskiej, jak i Tazabagyab, w których natrafiono na ceramikę związaną z tymi dwoma kulturami (w połączeniu z ceramiką wytwarzaną przez ludność kultury BMAC). Na obszarach górzystych Baktrii (obecnie Tadżykistan) natrafiono na pochówki w kształcie kopca, tzw. kurhany, w których odnaleziono ceramikę związaną z późnym okresem kultury BMAC oraz kultur andronowskiej i Tazabagyab.
W XVII wieku p.n.e. doszło do silnej erupcji wulkanu na wyspie Santorini nastąpił okres ochłodzenia klimatu. Mieszkańcy Strongoli żyli przez cały ten czas na górze wulkanicznej, o której sile nawet nie mieli pojęcia. W roku około 1620 p.n.e. na własnej skórze przekonali się, jak bardzo dewastująca była to siła. Na wskutek potężnej erupcji, której przypisuje się moc 4 bomb atomowych, środek wyspy dosłownie wystrzelił w powietrze. Szacuje się, że w powietrzu znalazło się 150 miliardów ton skał oraz oczywiście pyłów wulkanicznych, które również odegrały pewną rolę w całym tym zdarzeniu. Jego skutki odczuwalne były niemal na całym globie, a odgłos detonacji obiegł kulę ziemską czterokrotnie! Następstwa wybuchu wulkanu były bardzo niekorzystne dla ludności zamieszkującej rejon Morza Czarnego, Kaspijskiego oraz Aralskiego i rejonów do nich przyległych. Ochłodzenie spowodowało zmiany klimatu na stepach euroazjatyckich. Z historii wiemy, że Sławianie i Ariowie w tym czasie zaczęli przemieszczać się w inne rejony w poszukiwaniu lepszych siedlisk do życia.
Kultura Przedłużycka i Łużycka rozwijała się od ok. 1700/1500 r. p.n.e. — 400 r. p.n.e., występujące głównie na ziemiach Polski oraz przyległych do nich obszarów w innych państwach m.in. Czechach, Słowacji, Ukrainie, Niemczech. Należą do kręgu kultur pól popielnicowych, do którego kwalifikują się między innymi ze względu na formę pochówku ciałopalnego w popielnicach zakopywanych w ziemi. Jej nazwa pochodzi od urn, w których składano zwłoki po ciałopaleniu. Kultura przedłużycka rozwijała się do 1200 roku p.n.e. Zaliczana jest do kręgu kultur mogiłowych i kultur pól popielnicowych. Charakteryzuje się szkieletowym i ciałopalnym obrządkiem pogrzebowym oraz usypywaniem nad grobami kurhanów.
W okresie międzywojennym polska archeologia, której czołowym przedstawicielem był Józef Kostrzewski, dążyła do udowodnienia, że ziemie polskie były zasiedlone przez Słowian jeszcze w epoce brązu, a osadnictwo to miało charakter ciągły, aż do wczesnego średniowiecza. Najpowszechniejszym oraz najbardziej charakterystycznym dla ogólnego zarysu kultury łużyckiej jest obrządek pogrzebowy ciałopalny popielnicowy. Zmarłych chowano w grobach płaskich, tworzonych na wielkich, używanych przez wiele pokoleń, cmentarzyskach. W zasadzie wszystkie grupy kultury łużyckiej cechują się stabilnym, osiadłym trybem życia, związanym z gospodarką typową dla tej kultury — głównie uprawą ziemi przy dużym znaczeniu hodowli zwierząt. Uprawiano na dużą skalę głównie zboża: pszenicę, jęczmień i proso. Znano się także w uprawiane roślin bobowatych, mianowicie: groch, bób i soczewicę, a także len oraz mak. Hodowano bydło rogate, owce, świnie i konie. Na terytoriach występowania kultury łużyckiej wznoszono dużo osiedli obronnych.
Krąg Kultur Mogiłowych na zachodzie rozwinęła się grupa kultur archeologicznych starszej epoki brązu. Jej nazwa bierze się od rozpowszechnionych w niej form pochówków, czyli mogił w postaci kopców (kurhany). 1700—1200 p.n.e. Na wschodzie kultury mogiłowe obejmowały swoim zasięgiem Kotlinę Karpacką aż po południkowy bieg Dunaju, a czasem nawet po Cisę. Na północnym wschodzie objęły tereny Śląska i Wielkopolski. Na północy sięgają one północnych Niemiec i Turyngie, natomiast na zachodzie obejmują dorzecze Renu i górnego Dunaju. Niektóre grupy przekształciły się w kultury pól popielnicowych. Dominował, zwłaszcza w starszej fazie, obrządek szkieletowy, natomiast obrządek ciałopalny występował w późnej fazie w niektórych grupach tego kręgu.
Krąg Kultur Pól Popielnicowych. Jego nazwa pochodzi od urn (popielnic), w których składano zwłoki po ciałopaleniu. 1700\1500—900 p.n.e. Pierwszą powstałą grupą kręgu kultur pól popielnicowych jest kultura pilińska. Uformowała się ona na obszarze północno-wschodnich Węgier i południowo-wschodniej i środkowej Słowacji. Kultury pól popielnicowych rozprzestrzeniały się następnie w stronę zachodnią i północno-zachodnią. Ich rozwój miał charakter ewolucyjny.
Podgrupą tej kultury powiązaną z Celtami była Południowoniemiecka Kultura Pól Popielnicowych. Należała do kręgu kultur pól popielnicowych. Eponimem dla niej, oprócz obszaru, na którym występują jej stanowiska, są typowe dla niej rozległe cmentarzyska ciałopalne popielnicowe. Ta kultura rozwinęła się na bazie wcześniejszych jednostek należących do kręgu kultur mogiłowych. Proces ten miał miejsce w okresie brązu D (1300–1200 lat p.n.e.), czyli podczas trwania tak zwanej fazy Rigsee. Omawiana kultura rozwijała się od brązu D do końca okresu Hallstatt B, według podziału chronologicznego dokonanego przez Paula Reineckego, czyli w latach 1300–800 p.n.e. Swoim zasięgiem omawiana kultura w kierunku południowym osiąga łuk Alp, w kierunku wschodnim obejmuje Górną Austrię, natomiast granica w części północnowschodniej przebiega wzdłuż pasma Szumawy, Lasu Czeskiego, Lasu Frankońskiego i Lasu Turyńskiego aż do Hesji, gdzie sięga rzeki Lahn i dalej wiedzie ku dolnej Mozeli. W stronę zachodnią omawiana jednostka przekracza górną Mozelę.
Dominował ciałopalny obrządek pogrzebowy. Groby, najczęściej popielnicowe, tworzyły większe cmentarzyska. Jednak przez cały okres trwania omawianej kultury zdarzały się również nieliczne pochówki szkieletowe. Oprócz dominujących grobów płaskich istniały także groby kurhanowe, zwłaszcza w Nadrenii. Pod kurhanami składano tam często zwłoki osób bogato wyposażonych, co świadczy o istnieniu elit w tej kulturze.
Najwcześniejszą kulturą archeologiczną identyfikowaną z Celtami (według dotychczasowych moich badań) jest wcześniej wspomniana południowoniemiecka kultura pól popielnicowych i to z obszarem jej oddziaływania utożsamiam pierwotny zasięg praceltyckiego obszaru językowego. Jako że najdawniejsza literatura Celtów miała charakter ustny, nie wykształcili oni nigdy własnego pisma, zamiast tego zaadaptowali systemy piśmiennicze od sąsiednich ludów.
Kultura Pozniakowska rozwijała się pomiędzy XVI w. p.n.e. a IX w. p.n.e. w międzyrzeczu Wołgi oraz dolnej i środkowej Oki. Ludy tej kultury zamieszkiwały w otwartych osiedlach, podstawą ich gospodarki była hodowla i uprawa ziemi; duże znaczenie miało wciąż łowiectwo i rybactwo. Znane są dla tej kultury cmentarzyska z pochówkami szkieletowymi. Przypuszcza się, że kultura pozdniakowska prawdopodobnie powstała pod wpływem kultury grobów zrębowych.
Na bazie miejscowych przedstawicieli wschodnich grup kultury wołosowskiej pod wpływem oddziaływań wczesnozrębowych i abaszewskich (pokrowsko-abaszewskich) doszło do uformowania się kultury nadkazańskiej, która rozwijała się na terenach dorzecza środkowej Wołgi, Kazmy i rzeki Biełaja w okresie od XVI do IX wieku p.n.e. Ludność tej kultury zajmowała się hodowlą zwierząt, uprawą ziemi, łowiectwem i rybactwem. Na stanowiskach tej kultury odkryto ośrodki metalurgii brązu, a także ślady kontaktów z kulturą nordyjską (obejmującą obszary Niz. Niemieckiej, Jutlandii i południowej Skandynawii). Moim zdaniem, nie możemy jednak wykluczyć, że były to tylko kontakty pośrednie i wyroby kultury nordyjskiej trafiały tu za pośrednictwem innych ludów. Ludność kultury nadkazańskiej budowała osiedla obronne zabudowane domostwami półziemiankowymi o konstrukcji słupowej; groby płaskie, szkieletowe; ceramika — naczynia kulistodenne.
Wzdłuż rzek i obrzeży tajgi, gdzieś z terenów położonych na północ od Ałtaju i Sajanów, przemieszczały się mobilne grupy konnych wojowników i myśliwych uzbrojonych w brązową i kamienną broń, stosujących również uzbrojenie ochronne z kościanych płytek. Rekrutowali się oni głównie ze społeczności pasterzy i hodowców koni z pogórzy Ałtaju, skąd wynieśli m.in. wysokie umiejętności metalurgiczne (technologię brązów cynowych) oraz ze społeczności myśliwych i rybaków pogórza Sajanów. Z tego środowiska zaczerpnęli technologię obróbki kamienia. (krzemienne grociki strzał do łuku, nefrytowe kółka) i kości (element pancerzy). Możliwości środowiskowe i poziom ówczesnej gospodarki umożliwiał istnienie tylko ograniczonych wielkością grup. Nadwyżki ludności były zmuszone do szukania dla siebie innych form życia, być może był nim połączony z koczownictwem zwykły rozbój (takie grupy na obszarach różnych pograniczy pojawiały się jeszcze w połowie II tysiąclecia n.e.). Sprawnie zorganizowane grupy przemieszczały się na pograniczu strefy leśnej aż w stronę środkowego Uralu. Unikali otwartych obszarów stepowych i leśnotepowych w obawie przed konfrontacją z ludami kultur andronowsko-abaszewskich dysponujących rydwanami. Ugrupowania sejmińsko-turbińskie były zjawiskiem ponadkulturowym. Obszary strefy leśnostepowej i zachodniosyberyjskiej tajgi znajdowały się pod nieustanną presją ośrodków cywilizacyjnych ze stepów Kazachstanu, przedpoli Ałtaju i Sajnów w górnym dorzeczu Obu i Irtyszu
Kultura Begazy Dandybai wytworzyła się po kulturze andronowskiej w środkowym Kazachstanie, która istniała w wiekach XIV — XI w. p.n.e. W jej obrębie nastąpiło przejście od pasterstwa mobilnego do transhumacji, która charakteryzuje się występowaniem pastwisk letnich oraz zimowych. Osady półstałe, sezonowe, występowały zarówno w pobliżu pastwisk letnich, jak i zimowych. Pastwiska letnie położone były wyżej niż pastwiska zimowe. Odejście od pasterstwa mobilnego, które wiąże się z niesystematycznym przemieszczaniem się grup ludności, często wiąże się z ochładzaniem klimatu.
W kulturze Begazy-Dandybai istniały groby jamowe z pochówkami szkieletowymi. Groby były wyłożone dużymi kamieniami i płytami kamiennymi, a także przykryte płytami kamiennymi. Występowały też groby megalityczne z megalitami na powierzchni ziemi, nad pochówkiem. Analogiczne groby nie występowały już jednak w epoce żelaza w Azji Środkowej.
Kultura Karasukska rozwijająca się w pierwszej połowie II tysiąclecia p.n.e. na terenie wschodniej części stepów pomiędzy Uralem, Sajanem a Tienszanem. Nazwa pochodzi od miejscowości Karasuk na terenie Chakasji. Kultura ta charakteryzowała się dużymi (często po więcej niż 100 grobów) cmentarzami o charakterze rodowych nekropolii. Cmentarze te otaczane były kolistym lub czworokątnym ogrodzeniem z płyt kamiennych. Pochówki były w pozycji skurczonej, składane w kamiennej skrzyni. Razem ze zmarłymi składano różnego rodzaju noże, groty włóczni, topory, ale również mięso (wołowinę, baraninę, koninę). Gospodarka opierała się na hodowli głównie bydła, owiec i koni. Latem szukano dogodnych pastwisk, na zimę wracano do stałych osad. Wyroby z brązu były zdobione motywami geometrycznymi lub zoomorficznymi.
(Keyser art. al. (2009) opublikowali badanie genetyczne starożytnych kultur syberyjskich, kultury Andronowskiej, kultury Karasukskiej, kultury Tagarów i kultury Tasztyckiej. Przebadali cztery osoby z kultury Karasukskiej z czterech różnych miejsc w okresie od 1400 p.n.e. do 800 p.n.e. Dwa z nich posiadały zachodnio-eurazjatyckie liniemt DNAU5a1 i U4. Dwa inne wykazywały haplogrupę chromosomu Y R1a1, która, jak się uważa, oznacza migrację na wschód wczesnych Indoeuropejczyków.
Kultura Knowiska 1300—800 p.n.e. (knovízská kultura). Jest ona silnie powiązana z kręgiem kultur pól popielnicowych. Kultura knowiska powstała na podłożu lokalnej grupy z kręgu kultur mogiłowych. Zmieszały się w niej cechy grupy czesko-palatynackiej i środkowodunajskiej kultury mogiłowej. Zdaniem Marka Gedla pewne znaczenie musiał mieć wkład istniejących jeszcze na tym terenie starych tradycji związanych z kulturą unietycką z wczesnej epoki brązu. Dawniej łączona była z kulturą łużycką. Kultura knowiska rozwijała się głównie na obszarze Kotliny Czeskiej, w Czechach środkowych środkowodunajskiej kultury mogiłowej. Zdaniem Marka Gedla pewne znaczenie musiał mieć wkład istniejących jeszcze na tym terenie starych tradycji związanych z kulturą unietycką z wczesnej epoki brązu. Dawniej łączona była z kulturą łużycką. Kultura knowiska rozwijała się głównie na obszarze Kotliny Czeskiej, w Czechach środkowych.
Kultura Czarnoleska, zajmująca tereny leśno-stepowe na obszarze od środkowego Podniestrza do dorzecza Worskli. Jej nazwa pochodzi od stanowiska w Czarnym Lesie w obwodzie kirowohradzkim na Ukrainie. Powstała w XI w. p.n.e. w wyniku oddziaływania egzystujących nad dolnym Dunajem kręgu kultur z ceramiką stempelkową. Ludność kultury czarnoleskiej budowała osiedla o charakterze obronnym. Jej wytwórczość brązownicza i żelazna prezentowała wysoki poziom. Mimo iż osady tej kultury od X w. p.n.e. były fortyfikowane, nie zabezpieczyło ich to przed kolejnymi najazdami ludów koczowniczych. Kres tej kultury, który datuje się na VI w. p.n.e., nastąpił w wyniku silnego oddziaływania Scytów.
Kultura Ananińska, rozwijająca się od IX do II wieku p.n.e. w dorzeczu środkowej Wołgi, Kamy, Wiatki i Białej. Osiedla tej kultury sytuowane były najczęściej na nadrzecznych cyplach. Gospodarka opierała się na hodowli głównie koni, a w dalszej kolejności bydła i świń uzupełnianą rolnictwem, którego znaczenie wzrastało wraz z biegiem lat. Silnie rozwinięta była metalurgia brązu i żelaza, wytwarzane były głównie elementy uzbrojenia (groty oszczepów, grociki do strzał łuków, sztylety, czekany) zdobione symboliką zoomorficzną. Cmentarzyska charakteryzowały się dużym rozmiarem, często więcej niż 1000 grobów oraz pochówkami szkieletowymi.
Kultura Wysocka wykształciła się w X w. p.n.e. na wschodnich połaciach kultury łużyckiej, na południowym Wołyniu, górnym Bugiem, Styrem i Seretem. Jej nazwa pochodzi od nazwy miejscowości Wysocko Wyżne w obwodzie lwowskim. Ze względu na to, że wykazuje wiele cech wspólnych z kulturą łużycką, bywa też traktowana jako jej wschodni odłam. W VI i V w. p.n.e. kultura wysocka dostała się w obszar wpływów scytyjskich i stopniowo zaczęła tracić swój odmienny charakter.
Kultura Ceramiki Kreskowej (również kultura ceramiki sztrychowanej) — kultura archeologiczna, istniejąca od I tysiąclecia p.n.e. do III — IV wieku n.e. na terenach wschodniej i północno-zachodniej Litwy, środkowej Białorusi oraz południowo-wschodniej Łotwy. Najważniejsze stanowiska odkryto m.in. w Bratoniszkach, Žalioji, Duksztach, Niewieryszkach, Petrašiūnai, Moškènai i Nurūnai. Pierwsze osady zakładano w miejscu dawniej istniejących siedlisk. W I tysiącleciu p.n.e. osady zaczęto otaczać umocnieniami (znanych jest ok. 100 osad tego typu). Nazwa kultury pochodzi od charakterystycznego sposobu ozdabiania naczyń ceramicznych. Podstawowym zajęciem ludności była hodowla bydła. Pierwsze wyroby żelazne pochodzą z VII — VI w. p.n.e. Metalurgia rozwija się prężnie od IV w. p.n.e. Obrządek pogrzebowy to głównie groby ciałopalne popielnicowe i bezpopielnicowe.
Dubovac Kultura, znana również jako kultura Girla Mare, kultura Žuto Brdo, archeologiczna kultura charakterystyczna dla środkowej epoki brązu. Według dat absolutnych przypada na okres 1950–1200 lat p.n.e. Zajmowała ona obszary na wschód i zachód od Żelaznej Bramy oraz po obydwu stronach Dunaju. Występująca na terenach położonych po obu stronach Dunaju, na zachód i wschód od Żelaznej Bramy (Banat, północna Serbia, Oltenia, północno-zachodnia Bułgaria); znana głównie z wielkich cmentarzysk (Cîrna, Balta Verde), z grobami ciałopalnymi, popielnicowymi, wyposażonymi prawie wyłącznie w naczynia oryginalnie zdobione; na uwagę zasługują też wykonane z gliny idole antropomorficzne, których ornamentyka obrazuje niekiedy krój i elementy zdobienia stroju kobiecego (m.in. Dupljaja, Kličevac). Obrządek pogrzebowy występujący w tej kulturze jest ciałopalny, zaś groby są popielnicowe i płaskie. W ich wyposażeniu występuje prawie wyłącznie bardzo bogato zdobiona ceramika.
Epoka żelaza w Azji Środkowej trwała od 1500 do 330 roku p.n.e. Wczesna epoka żelaza to lata 1500/1400—1000 p.n.e., środkowa epoka żelaza trwała w latach 1000—600/560 p.n.e., zaś późna epoka żelaza to okres achemenidzki trwający w latach 600/560- 330 p.n.e. Epokom tym można przyporządkować odpowiednio fazy ceramiczne Jaz I — III. Okres achemenidzki, czyli późna epoka żelaza, był pierwszym okresem historycznym w Azji Środkowej. Faza schyłkowa Jaz III wchodzi w okres hellenistyczny.
Koniec epoki brązu wiąże się z rozpadem kultury Andronowo. Ludność tej kultury nie była wyłącznie ludnością pasterską, istniały w jej obrębie grupy osiadłe. Przyczyną upadku kultur epoki brązu były zmiany klimatyczne, które zmusiły ludy tam mieszkające do zmiany dotychczasowego trybu życia. Początek epoki żelaza wiąże się z pojawieniem się sieci irygacyjnych. Nastąpił, zatem wzrost gęstości zaludnienia, który wymusił wzrost areału upraw rolnych.
Około 1500 roku p.n.e. cywilizacja Oksus zanika całkowicie. Doszło do gwałtownych i głębokich przemian kulturowych. Pierwsze kultury epoki żelaza stały na niższym poziomie rozwoju cywilizacyjnego niż kultura BMAC. Osadnictwo epoki żelaza występowało w tych samych rejonach, co osadnictwo BMAC — na podgórzu Kopet-dagu, w Margianie, Baktrii, Sogdianie i Kotlinie Fergańskiej. Wraz z początkiem epoki żelaza zakończyła się produkcja ceramiki toczonej na kole. Nastąpił wzrost produkcji ceramiki lepionej ręcznie oraz malowanej. Pierwsza faza epoki żelaza nazywana jest epoką ceramiki malowanej.
W tym okresie do Azji Środkowej przybywały plemiona irańskojęzyczne, które wyznawały zoroastryzm. Nastąpił też regres w architekturze. Zanikły ufortyfikowane twierdze i osady. Powstawały szałasy oparte na słupach oraz półziemianki. Ściany wykonywano często z trzciny. Budowle tego typu świadczą o pojawieniu się ludności, która zmieniła swój styl życia na koczowniczy. Architektura tego rodzaju nie pozostawia po sobie śladów w postaci depe, jest więc znacznie trudniejsza do zidentyfikowania. Tillia Tepe w południowej Baktrii było jednym z nielicznych stanowisk z zabudową monumentalną w postaci fortecy z okresu Jaz I.
Kultura Tazabagyab. Pojawiła się ona ok. roku 1500 p.n.e. koło Chorezmu, na południe od Jeziora Aralskiego i jest kolebką ludów irańskich zach. Turkiestanu. Kultura ta zawierała elementy kultury andronowskiej, której zasięg rozciągał się od Uralu do jez. Bajkał, a na południu sięgał Syr-darii. Kultura andronowska była pierwszą, która dysponowała rydwanami bojowymi, ciągniętymi przez konie. Jej mieszkańcy żyli w osadach, uprawiali ziemię i hodowali zwierzęta. Umieli wytwarzać broń i narzędzia codziennego użytku z brązu.
B. Epoka Żelaza
Pomorska — kultura archeologiczna epoki żelaza z okresu VII — III w p.n.e., zajmująca teren niemal całej Polski. Podstawą do wydzielenia kultury pomorskiej był charakterystyczny obrządek pogrzebowy z urnami twarzowymi i płaskimi cmentarzyskami, w odróżnieniu od kurhanowego pochówku kultury łużyckiej, osadnictwo z osiedlami o charakterze otwartym oraz gospodarka oparta przede wszystkim na hodowli.
Jastorfska od 600 r. p.n.e. do początku naszej ery. Zasięg występowania stanowisk kultury jastorfskiej obejmuje obszar dorzecza dolnej Łaby z lokalnymi odmianami w Dolnej Saksonii, Meklemburgii, Brandenburgii. Zabytki związane z kulturą jastorfską obejmują tereny sąsiednie Jutlandii i Szlezwika-Holsztynu. Wyróżnia się także rejony występowania artefaktów tej kultury w środkowych Niemczech i Czechach. Osady otwarte w skupiskach oddzielonych obszarami pustek, przypuszcza się, że granicami były rzeki, bagna i lasy.
Kultura Miłogradzka — kultura archeologiczna okresu przedrzymskiego epoki żelaza zwana również kulturą podhorecką. Rozwijała się w VII–I wieku p.n.e. na terenach obecnej południowej części Białorusi oraz północno-zachodniej części Ukrainy, w dorzeczach rzeki Dniepr oraz Prypeć oraz na północ od Kijowa. Podstawą egzystencji były rolnictwo i hodowla. Do pracy na roli używano żelaznych i bardziej powszechnych drewnianych narzędzi pracy. Ceramika Miłogradzka miała okrągłe dno i była zdobiona ornamentami. Pochówki odbywały się na dwa sposoby. Z czasem obyczaj grzebania zanikł na rzecz palenia. Groby bogatszych i znaczących osobistości na wzór scytyjski były bogato wyposażone.
Kultura Ceramiki Wylęgowej. Kultura archeologiczna plemion bałtyckich, która istniała w VIII/VI wieku. p.n.e. — IV/V wieku. Ludzie zamieszkiwali tereny środkowej i północno-zachodniej Białorusi oraz południowo-wschodniej i wschodniej Litwy. Swoją nazwę wzięła od charakterystycznego, glinianego naczynia o płaskim dnie, którego zewnętrzną (a często także wewnętrzną) powierzchnię pokrywano kreskami, na które być może nanoszono wiązkę słomy lub trawy. Kultura znana jest jedynie z osad, których głównym typem były osady obronne. Miejsce pochówku kultury nie zostało jeszcze zidentyfikowane. Na północnym wschodzie plemiona tej kultury żyły obok siebie z pokrewną populacją kultury Dniepro-Dźwineckiej.
Kultura ceramiki sztrychowanej (kreskowanej) — nazwę swą zawdzięcza charakterystycznemu typowi ornamentacyjnemu, którym zdobione były naczynia ceramiczne. Uzyskiwano go poprzez chropowacenie powierzchni zewnętrznej naczyń za pomocą ostrej miotełki, która powodowała powstawanie nieregularnych rytych kresek. Materiał archeologiczny typowy dla tej kultury pojawia się w VII w. p.n.e. a zanika ok. IV w. n.e., na bazie wcześniejszego substratu kulturowego z nowymi elementami napływowymi, jak np. wpływy kultury lateńskiej. Zanik stanowisk z typowym inwentarzem spowodowany jest migracjami i zmianami kulturowymi. Charakterystyczny inwentarz zaobserwowano w rejonie dorzecza górnego Dniepru, Berezyny, Dźwiny oraz nad górnym i środkowym Dnieprem. Wyróżnione zostały kultury strefy leśnej sąsiadujące z opisywaną kulturą: juchnowska, poczebska, dnieprzańsko-dźwińska, diakowska i goredecka. Ludność zamieszkiwała niewielkie grody obronne, w których znajdowały się domy drewniane o konstrukcji zrębowej. Ludność prowadziła osiadły tryb życia, zajmowała się głównie uprawą ziemi, hodowlą świń, bydła rogatego, owiec i koni. Łowiectwo, rybołówstwo i zbieractwo było również praktykowane.
Kultura Villanova, kultura willanowiańska, Odegrała decydującą role w dziejach Italii w okresie IX — VIII wiek p.n.e. Charakterystyczne dla tej kultury są urny stożkowo zdobione rytymi motywami geometrycznymi. Urny umieszczane były w grobowcach szybowych. Była wczesną formą kulturową zaliczaną do społeczności etruskiej. Nazwa kultury pochodzi od miejscowości Villanova (nieopodal Bolonii), gdzie w 1853 roku odkryto pierwsze jej ślady.
Jednym z najbardziej zagadkowych odkryć jest podziemne miasto Orvieto. Prywatny właściciel domu, rozbudowując swoją piwnicę w 1972 roku, odkrył sieć starożytnych tuneli. Orvieto, niegdyś kwitnąca osada etruska, kwitło dzięki swojemu strategicznemu położeniu na szczycie stromego wzgórza utworzonego z wulkanicznej skały tufu. Mieszkańcy wyrzeźbili w tej skale rozległą sieć przejść, jaskiń i magazynów, wykazując się niezwykłymi umiejętnościami inżynieryjnymi. Ich przewidywanie przy tworzeniu takich przestrzeni było kluczowe dla ich przetrwania, umożliwiając im przechowywanie wody i żywności oraz ucieczkę przed najeźdźcami. Tajemnica i wyrafinowanie tego podziemnego miasta odzwierciedlają zaawansowane społeczeństwo Etrusków, wyprzedzające swoje czasy o lata. Podziemne miasto Orvieto pozostawało w użyciu przez kolejne stulecia, dostosowując się do potrzeb swoich mieszkańców. Znaczenie kulturowe podziemnego miasta Orvieto jest głęboko zakorzenione w cywilizacji etruskiej. Znani ze swojego kunsztu i inżynierii Etruskowie pozostawili trwały wpływ pod Orvieto. Podziemna złożoność miasta odzwierciedla wyrafinowanie ich społeczeństwa. Miejsca rytualne znalezione pod ziemią sugerują duchowe połączenie z tymi przestrzeniami, dodając wymiar świętości do praktycznych zastosowań miasta. W przybliżonym czasie, w VIII wieku p.n.e., powstało miasto w Derinkuju w Paflagonii. Odkrył je przypadkiem, w roku 1963, jeden z mieszkańców miasta. Zostało wydrążone w wulkanicznej skale.
Kultura Tagarska (Тагарская культура, Tagarskaja kultura) — kultura rozwijająca się w VII–II wieku p.n.e. w dorzeczu górnego i środkowego biegu Jeniseju w południowej Syberii w Rosji. Ludność kultury tagarskiej zajmowała się rolnictwem i hodowlą oraz rzemiosłem. Na równi z życiem osiadłym występował koczowniczy tryb życia. Od około V wieku p.n.e. zaczęto rozwijać się metalurgia żelaza, a odlewy z brązu osiągnęły wtedy największa doskonałość. Tagarscy rzemieślnicy wykonywali broń, ozdoby, przedmioty codziennego użytku — garnki, zwierciadła.
Pod względem antropologicznym przedstawiciele kultury tagarskiej reprezentowali typ europeidalny, zbliżony do ludzi kultury afanasjewskiej, andronowskiej i Scytów nadczarnomorskich.
Kultura Kurhanów Zachodniobałtyjskich — rozwijająca się od okresu halsztackiego do późnego okresu lateńskiego (ok. VI–I w. p.n.e.) na terenach północnego Mazowsza, Warmii, Mazur i Sambii. Podstawą wydzielenia w 1970 r. kultury kurhanów zachodniobałtyjskich były charakterystyczne techniki lepienia naczyń o dnach kulistych, kurhanowy obrządek pogrzebowy, system osadniczy oparty na budowie sieci osiedli obronnych i specyficzny typ gospodarki oparty na półdzikim wypasie stad zwierząt. Nazwa kultury pochodzi od charakterystycznego dla ludności tej kultury obrządku pogrzebowego. Na całym obszarze występowania kultury stosowano ciałopalny obrządek pogrzebowy. Konstrukcja kurhanu obejmowała jeden, dwa lub trzy wieńce kamieni ograniczające jego zasięg.
Kultura Zarubiniecka. Jej nazwa pochodzi od miejscowości Zarubińce na Ukrainie, gdzie przebadano stanowisko archeologiczne tej kultury. Kultura ta uformowała się w III wieku p.n.e. kultura ta przetrwała do końca II lub nawet III wieku n.e. Kultura ta rozwijała się na obszarze północnej Ukrainy i na Białorusi, zajmując część tych obszarów, od środkowego Bugu i Prypeci, po ujście Berezyny do Dniepru. Obszary zajmowane przez ludność kultury zarubinieckiej charakteryzują się dużą ilością cieków wodnych, jezior i bagien. Dodatkowo tereny te były gęsto zalesione w czasie rozwoju tej kultury. Obrządek pogrzebowy kultury zarubinieckiej miał charakter wyłącznie ciałopalny. Zmarłych wpierw palono na stosach, po czym ich szczątki chowano do urn lub rozsypywano w jamach wykopanych w ziemi.
Kultura Przeworska– kultura archeologiczna epoki żelaza rozwijająca się między III w. p.n.e. a V w. n.e. na terenach obecnej Polski oraz Galicji i Zakarpacia. Dawniej zwana kulturą wenedzką lub grupą przeworską kultury grobów jamowych. Kultura przeworska zastąpiła na znacznej części swojego terytorium wcześniejszą kulturę pomorską. Występuje ścisły związek między Wandalami a kulturą przeworską, jednak na wcześniejszym etapie dziejów badań archeologicznych, od okresu międzywojennego, istniała pewna rozbieżność opinii. Niezależni badacze wskazywali na łączność kultur: przeworskiej i łużyckiej. Stanowiska tej kultury graniczyły w II — I wieku p.n.e. ze stanowiskami kultury oksywskiej od północy, kręgu jastorfskiego od zachodu oraz kultury zarubinieckiej od wschodu.
Ludność kultury przeworskiej zamieszkiwała w osadach tzw. zagrodowych, tzn. z budownictwem rozproszonym, tworzyła również większe skupiska osadnicze i przemysłowe, jak na przykład empodium handlowe w Kruszy Zamkowej wraz z przyległymi osadami.
W pierwszych fazach rozwojowych ludność praktykowała głównie obrządek ciałopalny, w którym groby jamowe przeważały nad popielnicowymi. Niezwykle rzadko występowały czyste groby popielnicowe. Zmarłych wyposażano w dary. Dla mężczyzn typowe były: broń, ostrogi, nożyce, brzytwy, osełki, narzędzia kowalskie, klamry do pasa; dla kobiet: dwie żelazne zapinki drucikowate, klamry, przęśliki i noże sierpikowate. Praktykowano zwyczaj palenia ich razem z kośćmi.
Harpstedt-Nienburger obejmowała tereny na zachód od kultury Jasforskiej i rzeki Wezery po granice Fryzji na północy, rozciągając się w kierunku południowym. Co do tej kultury występuje brak szczegółowych danych.
Nadłabski Krąg Kulturowy — stanowiska tej jednostki występowały w dorzeczu Łaby od początku okresu rzymskiego. Stanowiska tej kultury datowane są od I wieku n.e. do początku V wieku n.e. Krąg rozpadał się na liczne grupy lokalne odpowiadające zapewne siedzibom poszczególnych odłamów Swebów.
Kultura Luboszycka — kultura późnego okresu wpływów rzymskich, zabytki tej kultury występowały od około 100 r. n.e., identyfikowana z plemieniem Burgundów. Od II do V wieku n.e. na rozwój ludności kultury luboszyckiej silny wpływ miały kultura przeworska i wielbarska. Stanowiska tej kultury graniczyły od północy, zachodu i południa ze stanowiskami kręgu nadłabskiego, od wschodu ze stanowiskami grupy dębczyńskiej oraz kultury przeworskiej.
Kultura Wielbarska (inaczej gocko-gepidzka oraz wschodnio-pomorsko-mazowiecka) — kultura rozwijająca się między I a V wiekiem, na terenach obecnej północnej i wschodniej Polski oraz zachodniej Ukrainy. Na kulturę wielbarską wpłynęli w znaczącym stopniu Goci i Gepidzi, ale także ludność osiadła już wcześniej, czyli Wenedowie i Rugiowie. Według archeologów Goci wędrując wzdłuż Wisły i Bugu zasiedlali tylko pustki, respektując stan posiadania ludności tubylczej. W II i III w. ludność kultury wielbarskiej w wyniku ekspansji osadniczej na tereny zajęte przez ludność kultury zarubinieckiej dała początek kulturze czerniachowskiej. Ludność praktykowała obrządek birytualny, to jest zarówno kremację, jak i pochówek szkieletowy, co uważane jest za cechę charakterystyczną kultury wielbarskiej.
Grupa Dębczyńska — kultura archeologiczna; stanowiska datowane są od III wieku n.e. do początku V wieku n.e. Swoim zasięgiem obejmowały one Środkowe Pomorze w dorzeczu Parsęty i Regi. Przeważał szkieletowy obrządek pogrzebowy. Występowały także groby książęce. Na rozwój inwentarza grupy dębczyńskiej niewątpliwy wpływ miał nadłabski krąg kulturowy oraz w późniejszej fazie kontakty ze Skandynawią.
Kultura Czerniachowska — kultura rozwijała się między III w. n.e. a V w. n.e., na terenach obecnej środkowej i południowej Ukrainy, Mołdawii, Siedmiogrodu, Besarabii oraz północno-wschodniej Rumunii, gdzie zwana jest kulturą Sîntana de Mureș. Pierwotną lokalizację tej kultury stanowiły stepy nadczarnomorskie począwszy od II połowy III wieku n.e., następnie rozprzestrzeniła się nad dorzeczem dolnego Dniepru, na północnym wschodzie sięgnęła ujścia Desny oraz Dońca, zachodnią granicę występowania stanowiła Nizina Wołoska i Aluta. Kultura czerniachowska zanika stopniowo w pierwszej połowie V w. n.e., co najprawdopodobniej wiąże się z opuszczeniem terenów dzisiejszej Ukrainy przez Gotów, uciekających przed najazdami Hunów. Obowiązywał birytualny obrządek pogrzebowy — groby jamowe ciałopalne oraz groby szkieletowe
Kultura Kijowska. Kulturę kijowską datuje się na okres od przełomu III i IV wieku naszej ery do pierwszej połowy V wieku, kiedy na jej podłożu zaczęły wykształcać się inne jednostki kulturowe, również związane z etnosem sławiańskim. Swoim zasięgiem obejmowała pogranicze obecnej Ukrainy i Białorusi oraz być może przyległe obszary w obecnej Rosji, gdzie jednak sprawa nie jest do końca rozstrzygnięta. Jej zasięg w dużej mierze pokrywa się z zasięgiem wcześniejszej jednostki kulturowej — kultury zarubinieckiej. Powstała najprawdopodobniej na starszym podłożu kultury zarubinieckiej, co ma świadczyć o dłuższym okresie zasiedlenia przez Sławian ziem obejmowanych jej zasięgiem. Osady kultury kijowskiej były bardzo podobne do osad z poprzedzającej ją kultury zarubinieckiej. W przypadku niektórych z osiedli można powiedzieć o kontynuacji osadniczej. Rozwijały się one bowiem na tych samych miejscach, co osiedla „zarubinieckie”. Obrządek pogrzebowy kultury kijowskiej miał charakter ciałopalny. Z obrębu tej jednostki taksonomicznej znamy jedynie dziewięć cmentarzysk. Na dość wysokim poziomie stała metalurgia. Poświadczony jest wytop żelaza z rud darniowych.
Kultura ceramiki szarej malowanej powstaje w wyniku migracji Ariów (Ᾱrya) na subkontynent indyjski. 1300—300 rok p.n.e.
Moje dotychczasowe badania objęły obszar od Europy Zachodniej aż po Bajkał. Z zebranego przeze mnie materiału jednoznacznie wynika inny, niż dotychczas jest prezentowany, bieg historii ludów mieszkających na stepach Europy i Azji oraz terenach im przyległych. Proponuję by jak najszybciej rozpocząć prace nad opracowaniem nowego podejścia do historii Europy i Azji. W szczególności uwzględniając Ariosławiańskie korzenie, nie Indoeuropejskie, ludów Europy i Azji. Indoeuropejczycy to nikt inny jak Ariosławianie, tylko, że pod inną nazwą, wykreowaną przez współczesnych twórców trędów historycznych.
2. Źródła Pisane
Kroniki, roczniki, dzienniki, rękopisy, opisujące minione lata to bardzo cenne źródła wiedzy o naszej przeszłości. Dzięki dziejopisarzom możemy zapoznać się z zapomnianymi kartami historii. W obecnych czasach nie ma problemu z dostępem do tych źródeł. Mamy Internet a w nim bez wychodzenia z domu możemy zakupić każdą książkę, biblioteki udostępniają swoje zasoby, lub pobrać wersję PDF dokumentu, jakiego szukamy. W przeszłości nie było tak kolorowo. Żeby coś odnaleźć należało pofatygować się osobiście do miejsca przechowywania danego dokumentu. Wydania kronik nie wychodziły w dużych nakładach. Przed wynalezieniem druku skrybowie przepisywali księgi, była to długa i żmudna robota.
Nie można też wymagać od kronikarzy jednolitej wersji opisywanej przez nich historii. Prawie każdy, pomijając niektórych, podaje swoją wersję historii mając do dyspozycji pewien zakres wiedzy jakim w danym momencie dysponuje.
Istnieje przekonanie, że w przeszłości nasi przodkowie byli niepiśmienni i w związku z tym nie pozostawili po sobie żadnych zapisów historycznych z czasów, w których żyli. Nie wymyślono tego przekonania w naszych czasach. Niejednokrotnie kronikarze wspominali, że w czasach ich poprzedzających nie było kronikarzy. Niektórzy z kronikarzy mieli zbyt mały dostęp do materiałów źródłowych i przez to ich kroniki wychodziły z niewielkim zasobem treści lub oni sami uszczuplali treść z odległych czasów kosztem wydarzeń z ich życia.
Wiedza czasów odległych nie zawsze była wystarczająca dla kronikarza piszącego swoje dzieła historyczne. Z braku informacji ze starszych źródeł, nowe kroniki stawały się coraz bardziej skromniejsze. Aż doszło do tego momentu, kiedy nasze dzieje zaczęto opisywać dopiero od średniowiecza nie mając odnośnika do czasów starożytnych. Nasz starożytny król Lech I żyjący w starożytności zaczął być przypisywany do średniowiecza, umieszczano go w roku 550, a starożytność odeszła w niepamięć.
A. Wiedza kronikarska Lehii i I Rzeczypospolitej
Przedstawię wam w skrócie jak wyglądała wiedza o naszej przeszłości u poszczególnych kronikarzy oraz co szczególnego zawierały poszczególne kroniki, w kontekście skracania dziejów historycznych przez kolejnych kronikarzy.
1. Warmisza Nakorsza i Wojana Kronika pozostały do dzisiaj tylko odpisy z tej kroniki. Przedstawiony tytuł nie jest oryginalny. Było to obszerne dzieło najbardziej cenne historycznie. Została tam zapisana cała wiedza o naszych przodkach i ich życiu. Z zachowanych odpisów można odtworzyć starożytną linię Sarmacko-Lechicką począwszy od 2078 roku p.n.e. zaczynającą się pod króla Sarmaty, lub nawet wcześniej. Był to najbardziej obszerny opis historii, z którego wielu kronikarzy czerpało wiedzę pisząc swoje kroniki. Warmisz opisuje plemiona zamieszkujące ziemie Sławiańskie i wiele rodów królewskich. Ta kronika, mimo że nie jest znana w całości, to już same odpisy mówią bardzo dużo o zawartości jej treści. Powstała na zamówienie Króla Wizymierza około 330 roku. Drugi kronikarz Wojan uzupełnił tą kronikę o wydarzenia między IV wiekiem a VIII wiekiem. Za czasów Wojana kronika kończyła się z końcem rządów królowej Wandy. Dalszą część dopisał Samuel Zborowski po jej odnalezieniu, który w XVI wieku przetłumaczył część łacińską kroniki na język Polski i nadał tytuł; Nacorsi Varmisii — kronika naydawnieysza o początkach narodu Polskiego i o najpierwszych Xiążętach Sarmackich…”
2. Rękopisma Wojewodów Żelizów. Historia Sarmacji o Lehu i Synach iego; o pochodzeniu kraju Sarmackiego i o Narodach w tymże kraju pokoleniami żyjących. Jest to rękopis przepisywany przez trzech wojewodów Żelizów opisujących dzieje od 690—1028 roku z dopiskami historii z przed 690 roku. Andrusiewicz z częściowo zniszczonych starych rękopisów wydał dzieło w 1821 roku pod tytułem Obrona Kadłubka i Długosza szanownych dziejopisów polskich przeciwko wieku XVIII krytykom. W tym rękopisie, Andrusiewicz wprowadził swoją własną chronologię historii w oparciu o tą z XIX wieku, gdzie ród Lecha uwikłał w jakieś spory z Wandalami w V wieku a Leha umieścił w 550 roku. W jego czasach znana była chronologia władców Lechickich w skróconym składzie zaczynająca się od 550 roku. Kronikę Prokosza opublikowano dopiero kilka lat po tym dziele. A Dyamentowskiego rękopisy nigdy nie były opublikowane. Andrusiewicz tworząc swoje dzieło nie mógł znać szerszej wersji historii. Niektóre wątki w tej publikacji sięgają czasów starożytnych. Wspomniany Leh występuje tu niejako w dwóch wątkach. Pierwszy wątek dotyczy naszego Króla Leha I założyciela Gniezna oraz wszystkiego co się z tym wiąże. W drugim wątku mamy już do czynienia z Lechem wplątanym z konflikt z Wandalami w V wieku, który nie ma nic wspólnego z naszym Lehem I żyjącym w starożytności. Oprócz tych i innych błędów zawiera wiele cennych informacji dotyczących wczesnego średniowiecza.
3. Prokosza Kronika Sławiańsko-Sarmacka, spisana była w X wieku w oparciu o pierwszą kronikę Wojana oraz inne dostępne kroniki. Opisy wydarzeń i faktów historycznych oraz zaprezentowana w niej lista królów Lechii jest bardziej obszerna niż to jest w innych późniejszych kronikach.
Imiona królów wspomnianych w tym dziele zaczynają się od Sarmaty, syna Helissy I. Można zauważyć, że ten poczet królów nie jest tak obszerny jak dzieło Nakorsza. Mimo pewnych braków poczet królów kończy się na królu Mieczysławie (Mieszku I). Nie brakuje tam dokładnych i szczegółowych opisów.
Wyżej opisane dzieło Prokosza zostało wydane w języku polskim w 1825 roku, druga wersja tej kroniki „Chronicon Slavo-Sarmaticum Procosii Liber I”, wyszła w edycji łacińskiej w 1827 roku. Opisują one Sarmację, Lehię i Lehitów oraz królów sarmacko-lehickich od XXI wieku p.n.e. (od króla Sarmaty), do X wieku. Obie edycje kroniki polska i łacińska są podobne i spójne, różnią się spisem treści, pocztami królów starożytnych, obie te kroniki uzupełniają się wzajemnie tworząc jedną całość.
Prokosz został wymieniony w kilku tekstach źródłowych poprzedzających wydanie XIX wiecznej kroniki. A samą kronikę wydrukowano z kilku starszych dostępnych rękopisów, nie z jednego jak to jest przyjęte.
4. Kagnimir Kronika Polanii, w której czterech królów chrześcijańskich rządy, tamże czyny spisane są. w księdze I pisze o historii pierwszych czterech królów chrześcijańskich. Opisuje rządy królów: Bolesława I Chrobrym zwanego, Mieczysława II, Kazimierza I, Bolesława II zwanego Śmiałkiem. Wspomina koronację Bolesława diademem przez cesarza Ottona III w 1001 roku. Krwawo stłumił powstanie ludów w Lehii przeciwko stopniowemu uciskowi wprowadzanemu przez kler chrześcijański w 1022 roku.
5. Kagnimir O starożytnych rodach w Polanii, znakach rycerskich, zwanych w ojczystej mowie herbami, w księdze II zawarł kilka tematów;
Jest bardzo ważnym i cennym źródłem mówiącym o starożytnych rodach i herbach lechickich, których używało rycerstwo Lehii jako pierwsze w Europie, już w czasach przed naszą erą!
Wymienione są w niej imiona wielu rycerzy, którzy pełnili funkcje wojewodów przed elekcją króla Kraka i po śmierci królowej Wandy, a ich liczba wskazuje na to, że zmieniali się, zapewne z powodu zgonu lub śmierci w walce.
W rozdziale o Lombardach opisuje wiele wątków niezgodnych z obecnie obowiązującą wersją o pochodzeniu Lombardów.
Sarmacyi pierwsi królowie po uniwersalnym świata potopie. Na samym końcu kroniki znajduje się opis, w którym wymienia 52 władców panujących od 2028 do 855 roku p.n.e., czyli przez 1173 lata. Wymienia w nim Helissę I następnie Lecha I. Kronika zachowana dzięki odpisom Dyamentowskiego.
6. Miorsza Kronika Lechitów i Polaków, informuje w swoim dziele, że czerpał informacje z kilku źródeł w tym z; Kroniki Brytonów Nenniusa, Kroniki Lęchickiej, listów Aleksandra Wielkiego, „Roczników Polańskich”. Jego kronika została uszczuplona o kilkaset lat historii Lechii. Nie mając styczności z kronikami poprzedników stworzył własną wersję historii bez podania chociaż częściowego pocztu królów lechickich, jak to robili poprzednicy. Na tej kronice będą wzorowali się następni kronikarze pisząc swoje dzieła. Historia opisana przez Miorsza zaczyna się dopiero w XVI wieku p.n.e. od króla Alana II, który przybył wraz z Wandalami i Alanami na nasze ziemie. Można zauważyć, że w tym wydaniu występują już większe luki i przeskoki w czasie między poszczególnymi królami wymienionymi tak w starożytności jak i w średniowieczu. Brakuje tu pełnego pocztu królów. Po mimo wielu braków zawiera ona dużo ciekawych informacji związanych z czasami, które autor opisuje. Kronika została zrekonstruowana, dzięki materiałom kronikarza Bielowskiego.
7. Zolaw Lambert — Księga spisana o pochodzeniu Toporczyków, ich orężu wojennym i czynach. Autor potwierdza, że Lehici, jako pierwsi w Europie stosowali herby rycerskie przed naszą erą. Opisuje dzieje wielu rycerzy rodu Toporczyków na przestrzeni naszych dziejów. Opisuje Ród Toporczyków od starożytnego wodza Secerdusa, wywodzącego się od Wodza Negnona wandalskiej krwi królewskiej z XVI wieku p.n.e., do XI wieku.
8. Historia Polski przez Polska bezimiennego, rytem łacińskim napisana w wieku XII. Tytuł nadany w XIX wiecznym wydaniu. Została spisana około 1115 roku. Zaczyna się w XVI wieku p.n.e. od Alana II i jego rodu, a następnie autor przechodzi do króla Graka. Występuje też jako „Historya Bolesława III króla polskiego”, wydana w 1821 roku.
9. Dzierswa- Kronika Dzierswy, zaczyna opis od przybycia Alana. Alan II, jako pierwszy król, a po nim Wandal. Od Wandala pochodzą Wandalowie zwani Polanami, czyli Lehitami. Dzierswa cytuje także wymianę listów między Aleksandrem i Arystotelesem dotyczących nieudanej próby podboju Lehii i Lehitów.
10. Gall Anonim, inaczej Marcin Gall Kronika i dzieje książąt albo Cesarstwa Polanii, w oryginalnej nazwie. Analizując obie części tej kroniki mogę stwierdzić, że także i ona nie odbiega treścią od najwcześniejszych dwóch kronik. Także historia w jego wydaniu zaczyna się od króla Alana II. Proszę brać pod uwagę, że w oficjalnym obiegu jest tylko druga część kroniki. Mój opis opiera się też na pierwszej części, która dotychczas nie została przetłumaczona z oryginalnego rękopisu. Część pierwsza tej kroniki jest identyczna z wcześniejszą pozycją 8 opisującą czasy starożytne.
11. Kronika wieku XII, opisuje dzieje Bolesława III Śmiałego, Władysława III Pobożnego, Bolesława IV Krzywoustego i Władysława II Wygnańca. Autor opisuje wydarzenia historyczne każdego z czterech panujących królów. dzieło warte uwagi.
Przechodząc do wieku XIII czytelnik otrzymuje kolejne uszczuplenie historii, po Lechu kronikarze wymieniają tylko króla Graka I panującego w latach 385—365 p.n.e., obranego na króla jednego z wojewodów. Braki w historii sięgają ponad 1500 lat.
12. Mateusz Cholewa Kronika opisuje starożytną Lehię, nazywając ją Lęhitija, oraz najazd Galów na Italię, zdobycie i spalenie Rzymu, a potem na Panonię, gdzie toczyli długoletnie boje z Linhitami, którzy pod wodzą Graka ich pokonali.
13. Baszko Kronika Lehitów i Polanów. Pisze tak, początkowo Lehici nie wybierali jednego władcy, lecz rządy powierzali dwunastu możniejszym i roztropniejszym mężom. Jednak po wtargnięciu Galów poza granice Lehii wybrali na wojewodę jednego męża zwanego Grak, który pokonał Galów. Podobnie jak poprzednicy przypomina wojnę toczoną z wojskami Aleksandra i Leszka, który go przechytrzył.
14. Kadłubek Kadłubka Historia o początkach Lehitów, czyli Polaków, ich niezwykłe dzieje, podobnie jak inni kronikarze we wcześniejszych kronikach zaczyna opis od wojny Lehitów z Galami. Po podbiciu przez Galów Europy Lehici pod wodzą Grakusa pokonali ich a sam Grak został na wiecu wybrany na Króla. W dalszej części wspomina on Mieszka jako najdostojniejszego ze wszystkich królów polańskich.
15. Kronika Polsko-Śląska jest opublikowana w grubym tomie dokumentów łacińskich pod nazwą Regni Poloniae Documenta rerum gestarum. Nie znamy oryginalnej nazwy kroniki. Dzieje starożytne zaczyna od najazdu Galów na Europę i opisuje wojnę z Lehitami pod wodzą Graka, którzy ją wygrali, następnie został zawarty pokój i podział podbitego terytorium. Poczet królów mało precyzyjny, bez dat. Za to występują tam nazwy: Lehici, Lehickie, Lehitów itp.
16. Bogufał Kronika Wielkopolska. Autor wspomina, że dziejopisowie, którzy teraz zwią się Polanami od bieguna północnego pochodzą. Sięga historią w bardzo odległe czasy. Autor rozpoczyna swoją kronikę od prezentacji rozległego Królestwa Lehitów, któremu podlegały różne ludy sławiańskie. Wymienia Leha i pochodzących od niego Lehitów. Potwierdza też nazwę Sławianie od króla Sława, których „języki wzięły początek od jednego ojca Sława, skąd też nazwa Sławianie”! Dzieje zaczyna od najazdu Galów na Europę.
17. Piotr z Byczyny Kronika Cesarstwa Polanii. Na początku kroniki czytamy;
„Jest napisane o starożytnej historii Polanii, że Polanie byli Lehami czy też Lehitami zwani, jako bardzo przebiegli w czas wojny, kiedy używali swe męstwo [..] od tamtego czasu Lehici są od Leha do dziś tak nazywani.”
Oprócz wojny a Galami i królu Graku, autor cytuje wymianę listów między Alekasadrem a Arystotelesem.
18. Jan z Czarnkowa Kronika Polska Lechicka. Na wstępie pisze że kronika opisuje dzieje Lechickie i Polskie. A Lechici to Polacy. Kronikę zaczyna od opisu najazdu Galów na Italię i Panonię. Wspomina walki obronne prowadzone przez Lechitów. Wymienia wojewodę Graka, który z powodzeniem prowadził wojnę z Galami. Wojny Lechitów z Aleksandrem Macedońskim oraz zniszczenie Krakowa. Jeśli chodzi o treść tej kroniki, to nie wyróżnia się ona znacząco zasobem treści od innych wcześniej wymienionych.
19. Jan Długosz Roczniki, czyli kroniki słynnego Królestwa Polskiego.
Na początku roczników Długosz pisze, że w starożytności Leh był ojcem i wodzem Lehitów a jego kraj Lehią, a lud sławiański nazywano Lehitami. Leh założył stolicę Gniezno, czyli gniazdo. Długosz opis swojej historii zaczyna od Alana II. Wspomina też trzech królów Sarmatów bez podania ich imion. Wspomina też, że najstarszy syn Leha po zgonie ojca wstępował na władztwo Polanii beż żadnej sprzeczki, dopóki nie zeszło całkowicie Leha pokolenie. Wyjaśnia, że, Lehitowie zwłaszcza ci, którzy mieszkali na równinach, Polanami zostali od pól nazwani. Każdy obejmując władzę po przodkach i ojcu, mianował się Lehem. Długosz opisuje wiele ciekawych wątków z naszej starożytnej historii.
Miechowita. Z racji, że wydał kilka publikacji historycznych warto coś więcej o nim i o jego dziełach napisać. Wszystkie jego kroniki są bardzo cenne i powinny być poznane przez nasze społeczeństwo, byśmy mogli poznać historię beż jakichkolwiek narzuconych i nieprawdziwych bajek napisanych przez bajkopisarzy.
20. Autor w Kronice Polanii przywołuje Sarmację, jako pierwszą nazwę naszego kraju. Opisuje ludy i wojny przez nie toczone. Prezentuje, jako jeden z pierwszych, wizerunki królów lehickich. Zaczyna od starożytnego Leha, założyciela Królestwa Lehii. Wspomina najazd Galów na Lehię oraz 12 wojewodów przed wyborem Grakusa na króla oraz jego ród panujący. W kolejnych dwóch kronikach opisuje dwie Sarmacje Azjatycką i Europejską. Bardzo obszerny i ciekawy opis krajów i ludów Sarmacji. Jego kroniki są niezmiernie cennym źródłem wiedzy historycznej o starożytności. 21. Traktat o dwóch Sarmacjach, azjatyckiej i europejskiej, i o tym, co się w nich znajduje, 22. Traktat o dwóch Sarmacjach, azjatyckiej i europejskiej, i o tym, co się w nich znajduje, Historia dwóch Sarmacji autorstwa Matteo, wydane po łacinie.
23. Maciej Miechowita Polskie wypisanie dwoiey krainy swiata: ktorą po łacinie Sarmatią, takież y lud tam przebywaiąci zową Sarmate, iakoby zawsze gotowi a zbroyni. Gdzież też obiawione są nie ktore dawne dzieie polskie.
Kolejna publikacja Miechowity opisująca Sarmację. Kronika wydana została po Polsku. Wspomina o Lechitach, Wandalach, Gotach a także i o Swebach oraz innych ludach mających wspólne sławiańskie pochodzenie. Opisuje wędrówkę ludów wraz z ich historią. Z racji treści zasługuje na szczególną uwagę.
24. Marcin Bielski Kronika Polska, przedstawia bardzo ciekawy i obszerny opis Sarmackiego kraju zaczynając swój poczet od króla Sarmaty Wspomina Helissę. Drugą linię dynastyczną wywodzi od króla Alana II i Wandala. Wspomina Wojnę Trojańską w XIII wieku p.n.e. oraz wyjście ludów pod wodzą Antenora na zachód do Ilirii i Włoch Opisuje Sarmację wraz z jej dziejami i opisuje ludy tam mieszkające. Opisuje też zmagania wybranych królów oraz ludy i krainy Sławiańskie. Wspomina też Lecha, Późnego, Kaślisza, Lecha II, Wizimira, Kraka i innych królów. Autor zadziwia czytelnika szczegółową wiedzą historyczną.
25. Aleksander Gwagnin Kronika Sarmacyey Europskiey. Wywodzi naród Polski od starożytnego i walecznego narodu Sarmackiego. W jego opisie można wyczytać zmagania z Aleksandrem Macedońskim. Opisuje też walki naszych plemion Sławiańskich w różnych okresach dziejów. Jego poczet królów zmierza w kierunku średniowiecza.
26. Marcin Kromer Kronika. Lecha I umieszcza w czasach średniowiecznych mimo tak obszernego opisu. W swoim wydaniu kroniki wspomina też Alana II. Podobny opis jak u poprzedników.
27. Bernard Wapowski w swojej kronice wspomina koronację Bolesława Chrobrego w 1000 roku przez Ottona III oraz namaszczenie dokonane przez arcybiskupa Gaudentego. Jego historia nie obejmuje starożytności a odnosi się już tylko do średniowiecza.
28. Vaclaw Hajek w swojej kronice opisuje nie tylko wczesno i późnośredniowieczne dzieje Bohemii ale również Lechii. Najciekawsze w jego kronice jest jednak to, że pisze, iż Polacy to Lehici, a Polska to Lehia. Pisze dalej, że potem naród ten na długi czas od ich księcia Lecha, Lechami był nazywany. Oraz wiele innych ciekawych wątków.
29. Justus Ludwik Decjusz O Starożytności Polanii, w swoim dziele (De vetustatibus Polonorum liber I) opisuje okres starożytny Sarmacji Europejskiej i dzieje naszych przodków: Gotów, Wandalów, Scytów, Suewów, Alanów, Burgundów, oraz Lechii założonej przez Lecha, panującego z pomocą swoich rycerzy Lechitów (Lechitae).
Opisuje ich walki z Cesarstwami Rzymskim i Bizantyjskim podboje tych terenów i zakładanie sławiańskich królestw w Galii, Hiszpanii, Afryce oraz Italii. Wymienia króla Lecha I oraz jego potomkowie a następnie przechodzi do opisu czasów króla Graka pogromcy Gallów z IV wieku p.n.e. Wspomina że przed najazdem Galów rządy w Lehii sprawowali wojewodowie. Do działań wojennych przeciwko Galom wybrano jednego wodza Graka. Dzieje królów trochę chaotycznie poukładane, jako dzieło historyczne jest bardzo cenne. Opisuje bardzo dużo wydarzeń z naszej starożytnej historii.
30. Maciej Stryjkowski Kronika polska, litewska, żmudzka i wszystkiej Rusi W swojej kronice opisując Sarmację wspomina króla Sarmatę, jako twórcę Sarmacji oraz Lecha I. Opisuje walki Sarmatów w starożytności z Cesarstwem Rzymskim i Bizantyjskim.
„Assarmot zaś albo Sarmata… Sarmatom dał imię i przezwisko iż nas wszystkich Sarmatami, to jest wysokimi i wyniosłymi narody od niego zowią”. I dalej: „Sławianie albo Sławacy, przodkowie naszy, byli sławni rycerską dzielnością jeszcze za czasów Wojny Trojańskiej, a iż osady swoje mieli w Paftagoniej, Krainie Aziej Mniejszej, nad Pontem Euxinem albo Czarnym morzem”.
Czytamy dalej, Pomponiusz Mela napisał: „Sarmackie narody Sławiańskie zawżdy były nieuśmierzone i wolne”. Dlatego rzymski cesarz August Oktawian, gdy go namawiano do wojny z Sarmatami, mówił: „Iż mi się nie godzi złotą wędą ryb łowić”, czyli „Nie chcę więcej stracić niźli zyskać”, czytamy dalej „Leh Lehicką ziemię założył i rozmnożył”
31. Stanisław Sarnicki Roczniki, czyli o pochodzeniu i sprawach Polanów i Litwinów ksiąg VIII Pozostawił nam bardzo ciekawy i obszerny opis Sarmacji. Pozostawił też opisy i walki wielu ludów Sławiańskich na przestrzeni wieków. Sarnicki opisuje szczegółowo starożytną Sarmację Europejską, Scytię oraz Lehię jako jeden sławiański organizm państwowy, z jednym językiem prasławiańskim, który nazywa sarmackim. Omawia pochodzenie i panowanie wielu królów sarmacko-lehickich. W jego opisie pierwszym władcą jest Sarmata żyjący w 2210 roku p.n.e. Podaje również, że Sarmacja Europejska sięgała od Renu do Donu, a Germania oznaczała Sławiańszczyznę, czyli dla Gallów oznaczała Braci-Sławian za Renem. Informuje o wygranych wojnach w VI wieku p.n.e. z imperium perskim.
„..po zburzeniu Troi wodzowie Henetów i inni, wydobywszy się z powyższego niejako pożaru, przybyli do tego kraju podobnym sposobem, iako podług podania dziejopisów naszych Alan II, z licznym wojskiem w nasze strony z Azyi przywędrował.”
32. Stanisław Sarnicki Annalium Polonicorum Qui in Lucem Propediem Aedentur Brevissima Synopsis wydana, po łacinie.
Idąc śladem wcześniejszych kronikarzy, przedstawił historię Polski od najdawniejszych czasów aż do panowania Stefana Batorego, stawiając tezę o tożsamości Sarmatów z dawnymi Sławianami.
Wymienia Peleka i Assarmatę jako pierwszych około roku 2243 p.n.e. Pisze, że Królowie Wandalscy, którzy byli prawowitymi królami Polaków; i wymienia poszczególnych królów. Jego kroniki są niezmiernie cennym źródłem wiedzy historycznej o starożytności.
33. Bartosz Paprocki Herby Rycerstwa polskiego na pięcioro ksiąg rozdzielone. Opisuje wydarzenia z walk z Aleksandrem Macedońskim, poczet jego oparty jest na średniowieczu umieszczając tam Lecha I. W jego opisie występują błędy wynikłe z pomieszania niektórych postaci historycznych. Najstarszy z tych wątków dotyczy zmagań Lechitów z Aleksandrem Macedońskim i Lecha Chytrego Lisa obranego na króla. Występuje też tam Ariowt i jego syn Pompiliusz a to czasy z I wieku p.n.e. Tekst trudny do zrozumienia, ale cenny historycznie.
34. Bernard Wapowski Kronika Polska, znajdziemy tu opis wydarzeń historycznych dotyczących jedynie średniowiecza.
35. Maciej Stryjkowski — Kronika Polska, Litewska, Żmudzka i wszystkiej Rusi. Pisze, że to Assarmot, inaczej Sarmata, założył Sławiańską Sarmację i od niego pochodzą Sarmaci. Sarmackie narody Sławiańskie zawżdy były nieuśmierzone i wolne.
36. Stanisław Chwalczewski Kronika polska. Kronika opisuje wydarzenia zaczynające się od VIII rozdziału. Nie zachowały się wcześniejsze rozdziały. Brak opisu ze starożytności i wczesnego średniowiecza rozdziałów od I do VII. Pierwsze VII rozdziałów miało zawierać początki narodu oraz najstarsze dzieje. Rozdział VIII opisuje życie Św. Wojciecha oraz inne wydarzenia z tamtego okresu czyli od X wieku.
37. Jan Herburt Kronika Historii Polski, wspomina o Lechitach. Opisuje historię Polaków. Zaczyna swój opis od króla Lecha I panującego od roku 550. Następnie opisuje 12 wojewodów oraz następców po nich.
38. Wojciech Dembołęcki Wywód jedynowłasnego państwa świata. Królestwo Polskie lub Scytyjskie jest najdawniejsze w Europie i że Polaków Sarmatami zowią. Trudne słowa w wymowie i ciężka do zrozumienia. Wymienia wielu królów w tym; Lecha, Polacha, Alana, Tanausa, Herkulesa, Graka i po nim Leszka oraz inne ważne informacje z historii. Cenne źródło historyczne.
39. Jan Głuchowski Ikones Królów i Książąt Polskich. Lech Imię własne narodu dawnego. Pozostawił po sobie średniowieczny zapis naszych dziejów w rymowanej postaci.
40. Paweł Piasecki Kronika, Piasecki na Początku swojej kroniki sięga wstecz i omawia; starożytną Polskę, jako Sarmację Europejską i Sarmatów, czyli ludy Sławiańskie zamieszkujące jej ogromny obszar, wyprawy wojenne ludów sarmackich na południe od Dunaju oraz chwałę ich oręża, podkreślając, że od sławy w boju pochodzi nazwa Sławianie.
41. Paweł Piasecki (Kronika wydarzeń w Europie) Chronika gestorum in Europa Na samym wstępie swojej kroniki Piasecki starożytną Polskę nazywa Sarmacją Europejską i wymienia Sarmatów, oraz ogromny obszar zajmowany przez ten kraj. Wojny sławiańskich ludów sarmackich na południe od Dunaju oraz sławę ich oręża, od której pochodzi nazwa Sławianie. Wojny oraz klęski Rzymian na terenie; Tracji, Panonii, Dalmacji i Ilirii, poniesione z rąk Sarmatów, podboje Gotów i Wandalów w cesarstwie rzymskim.
42. Aleksander Gwagnin Kroniki Sarmacyjej Europejskiej
Opisuje waleczny naród sarmacki od którego Polacy i inni Sławianie pochodzą. Wspomina też o liście od Aleksandra. Podaje opis wielkości Sarmacji. Nawiązuje też do starożytności. Po tym wymienia królów średniowiecznych.
43. Paweł Demitrowicz Krótkie zebranie wszystkich xiążąt y królów polskich. Opisuje skrócony (średniowieczny) opis królów Polskich. Jest to już prawdopodobnie najbardziej uproszczony zarys naszej historii.
44. Teodor Waga Historia książąt i królów polskich. Skrócony rys historii oparty na historii średniowiecznej. Chociaż wymienia też królów starożytnych traktuje ich jako tych średniowiecznych.
45. Stanisław Kleczewski Lechus historiae Polonae restitutus (Leh historii polskiej przywrócony). Jest to dość obszerny opis historii.
Scytowie, Sarmaci i Sławianie byli jednym ludem, nazwanym po Sławiańsku i używającym jednego języka pośród siebie. Lechici albo Lachy, niegdyś Polacy, nazwani tak przez Lecha….
Nikt z historyków i geografów nie wątpi, że ta część starożytnej Scytii, gdzie obecnie sięga Polska, była niegdyś nazywana Sarmacją, później zaś Wielką Suewią czy raczej Wielką Sławią Tyle bowiem istnieje zachowanych pamiątek, które wskazują na to, że miejsce to istniało, na przekór przeciwnemu poglądowi. Góry Karpaty bowiem, które od południa opasają Polskę, tak u starożytnych, jak i u nowożytnych pisarzy są nazywane Górami Sarmackimi…
Należy także odnosić się do jednego ludu sławiańskiego, plemion o odmiennych nazwach. Autor, jako jeden z niewielu przypomina w swoim dziele o naszej starożytnej historii. Udowadnia panowanie Króla Lecha I jako założyciela Królestwa Lehii i ludu lechickiego. Bardzo ciekawa pozycja o dużej wartości historycznej.
46. Stanisław Kleczewski Sarmacja Europejska wnet po powszechnym potopie zamieszkana albo urywek traktatu o powszechnym potopie części III. Jest to jedno z najciekawszych dzieł historycznych XVIII wieku.
Powyższe dzieło zostało wydane w języku łacińskim w 1769 roku we Lwowie.
Autor opisuje najstarsze ludy zamieszkujące nasze ziemie. Wspomina historię Lecha wraz z jego przybyciem nad Wisłę.
47. Augustyn Kołudzki Thron oyczysty albo pałac wieczności w krótkim zebraniu monarchów, xiążąt y królów polskich.
Najciekawszy jest oczywiście początek kroniki, gdzie opisuje czasy najdawniejsze oraz początek narodu polskiego. Opisuje Lecha I oraz historię jego życia i podbojów. Mimo tak obszernego opisu, Lecha przypisuje do 550 roku i od niego liczy dalszych monarchów.
48. Piotr Hyacinth Pruszcz Forteca monarchów y całego Królestwa Polskiego. To dzieło opublikowane zostało w 1737 roku w Krakowie, prezentuje poczet książąt i królów Lechii, inaczej Polski. Opisuje panowanie władców od Lecha I do Augusta II.
49. Jan Uphagen Parerga historica Dzieło pochodzi z roku 1782 opracowane przez wielkiego Polaka, gdańszczanina, badacza dziejów Lechii oraz bibliofila, który zebrał 14 tysięcy książek oraz wiele map i manuskryptów. Był ławnikiem i rajcą, który w roku 1793 zrezygnował z godności rajcy w proteście przeciwko przyłączeniu Gdańska do Prus po II rozbiorze Polski.
50. Gotfridi Lengnich Historia Polona a Lecho ad Augusti II mortem.
Kronika wydana została po łacinie. Opisuje władców Lehii i Polski od VI wieku (króla Leha), do XVIII wieku (króla Augusta II).
Należy podkreślić, że:
— na końcu historii autor wywiódł Polskę z wielkiej Sarmacji,
— po królu Lehu Polanie byli nazywani Lehami,
— sama Polania była lehicka (Lehitarum),
— napisał, że Lehy inaczej Lehici lub Lahos, żyli na tych ziemiach przed 550 rokiem,
— podał, iż nazwa Licicaviki u Widukinda oznaczała Sławianie Lehy, inaczej Lehici.
51. Franciszek Bohomolec Zbiór Dzieiopisów Polskich We Czterech Tomach Zawarty. T. 1, Kronika Marcina Bielskiego, T.2, kronika Macieia Stryikowskiego,. T. 3, Kronika Marcina Kromera, T. 4, Kronika Sarmacyi Europskiey Alexandra Hrabi Gwagnina. Nasz pierwszy osiemnastowieczny tłumacz czterech najważniejszych kronik.
52. Przybysław Dyamentowski lub Dyjamentowski Odpisy z kronik, jego odpisy nigdy nie weszły do druku. Rękopisy, jakie pozostawił po sobie znała zapewne nieliczna garstka osób. Pisząc swoje rękopisy korzystał ze starych ksiąg i kronik. Dzięki dostępowi do kroniki Wojana, Prokosza oraz Kagnimira stworzył rękopisy najbardziej obszerne w treść. Gdyby nie było dostępu do elektronicznych bibliotek odpisy Dyamentowskiego nie były znane szerszej grupie odbiorców.
Dla większości czytelników znana była tylko średniowieczna wersja historii i to w wersji bardzo okrojonej bo zaczynającej się od króla Kraka I a w niektórych przypadkach jeszcze krótsza. Dzięki jego odpisom możemy odtworzyć pełną listę panujących królów Sarmacji, Lechii, Scytii, Polahii i Polanii na przestrzeni od 2078 roku p.n.e. do średniowiecza. Zamyka on moją listę dziejopisarzy I Rzeczypospolitej.
Znakomitą opinię o Dyamentowskim wydał Józef Załuski, współtwórca w Warszawie w XVIII wieku najnowocześniejszej biblioteki w Europie. W swoim Rękopisie o Literaturze Polskey wspomniał Dyamentowskiego jako współczesnego:
„Pan Dyamentowski Drya Przybysław, mąż biegły równie w dziejach Polskich i Genealogiach. Zbiera, gdy ja to piszę, Genealogię Panów Bielińskich. A że ci też Juraszwie Iść mogę pozyskować z czasem z jego pracy.”
Bez względu na negatywne opinie na temat naszego badacza historii, genealoga i kolekcjonera kronik oraz bibliofila, należy się jemu zaszczytne miejsce wśród naszych najznakomitszych historyków.
53. Adam Naruszewicz. Czytając historię jego życia dochodzę do wniosku, że jest dość kontrowersyjną postacią. Jego publikacje wyszły w XVIII wieku. Był przyjacielem S. Augusta Poniatowskiego, finansowany był z kasy rosyjskiej, poparł przystąpienie króla do Targowicy. Lecz nikt nie zarzucił jemu manipulowania historią, po mimo jego związków z carycą Katarzyną.
Historia Narodu Polskiego to dzieło pisane ok. 1776—1779, opublikowane zostało sześć tomów (od II do VII) w latach 1780—1786, pierwszy tom ukazał się pośmiertnie, w 1824 roku. Naruszewicz jest też autorem publikacji Dzieje prehistoryczne, która jest obecnie niedostępna.
Naruszewicz kieruje odbiorcę w odległe czasy. I pisze, że kraina teraz Polską zwana była pod Scytami przed Chrystusem. Jego starożytny opis opiera się głównie o greckich historyków. Za to podważa kadłubka i jego historię. Z niedowierzaniem patrzy na Kadłubka opisującego wyprawę Aleksandra Wielkiego na Kraków i walki z Leszkiem I oraz zburzenie Krakowa. Przytacza zagranicznych kronikarzy kpiąc sobie w dalszej części z kroniki Kadłubka, który powiązuje Getów z Polakami. Opisuje wiele ludów i ich historię. Jego opis królów Polski zaczyna od panowania Mieczysława I. Wydał pięć tomów historii. Naruszewicz jako jeden z pierwszych historyków oficjalnie podważa naszą starożytność. Nie przywiązuje wagi do wczesnego średniowiecza a historię naszego narodu zaczyna dopiero od Mieczysława z numerem 1.
Naruszewicz jest jednym z pierwszych, którzy za sprawą obcych wpływów zaczęli pisać historię podobną do tej, jaką mamy obecnie.
Podsumowując całą literaturę kronikarską, mogę stwierdzić że nasi kronikarze bardzo szybko zagubili pamięć o najdawniejszych czasach opisując coraz krótsze wersje swej historii. U większości kronikarzy zaginęła ciągłość historyczna z czasów starożytnych kosztem wydarzeń ze średniowiecza. Inni poszli jeszcze dalej mieszając, niektórych królów starożytnych z tymi średniowiecznymi oby tylko zgodziły się im lata panowania. A, co niektórzy opisując średniowiecze zagubili jego początek, dając odbiorcy do zrozumienia, że czasy przedchrześcijańskie należy pominąć i uznać, jako bajeczne i usiane legendami. Dla tego najcenniejsze nasze źródła historyczne to te, które sięgają swą treścią początków starożytności i pisane są przez pierwszych trzech kronikarzy.
B. Zagraniczni kronikarze i publikacje opisujące nasze dzieje
Herodot Dzieje, Juliusz Cezar O wojnie galijskiej, Adémar de Chabannes Chronicon Aquitanicum, Thietmara kronika (Dietmara), Kronika Czeska, Helmolda Kronika Sławiańska, Kronika Węgierska, Saxo Gramatyk: Gesta Danorum, Kronika Wiganda, Nestor Powieść minionych lat, Hartman Schedel Kronika Norymberska, Tomasz Kantzow Pomerania, Albert Krantz Wandalia, Nocolas Vignier Rerum Burgundionum Chronicon, Marinius Marcin kronika,
Orbini Mauro Il regino de gli Slavi, ciekawa pozycja warta uwagi ze względu na jej treść. Mauro Orbini napisał, że Sławianie po potopie (I potopie) najpierw zasiedlili Azję, a potem ich potomkowie ruszyli do Europy i na północ, do Skandynawii, gdzie osiedli i rozrodzili się w takiej ogromnej liczbie, że Skandynawia nie mogła ich pomieścić i wyżywić, dlatego wyruszyli na południe, do Sarmacji Europejskiej, całą ją podbijając. Można tu znaleźć wiele wątków nigdzie nie występujących, które uzupełniają naszą wiedzę o historii Sławian.
Marschalk N. „Annales Herulorum et Vandalorum”, Johannis Aventini „Des hochgelerten weitberumbten Beyerischen Seschichtschreibers Chronika, Janos Thuróczy Chronika Hungarorum, Neugebauer Salomon Icones et vitae principvm ac regvm Poloniae omnium adornatae atque collectae, Joachim Pastorius Florus Polonicus seu Polonicae historiae epitome nova, De rebus Moschoviticis ad serenissimum magnum hetrvriae ducem Cosmum Tertium, Tomus Primus Polonia Regnum et Silesia Ducatus, Kronika Władców Polskich wydana w Lipsku w 1727 r., Histoire des revolutions de Pologne, Chemnitius J. F. „Genealogia Regum, Diminorum & Ducum Megapilensium”, za: „Monumenta Inedita Rerum Germanicarum præcipue Cimbricarum, et Megapolensium” Tom II, red. Ernestus Joachimus de Westphalen, Thomas Nugent Historia Wandalii, Anderson J. Royal genealogies: or, the genealogical tables of emperors, kings and princes, From Adam to these Times, Egerton Brydges A Biographical Peerage of the Empire of Great Britain, Parke Godwin The history of France, ancien Gaul, Karel V. Zap Česko-moravská kronika, Amédée Thierry- Historia Attyli i jego następców aż do usadowienia się Węgrów w Europie, Josef Jan Koran Ćesko-morawska kronika, Светозаръ Быстьтворь Бытие И Творение Русов И Ариев, Книга 1 и 2, Vojislav Nikćević „Doclea and Praevalitana — Summary”, „The Origin of the Peoples of Eastern Europe, History Reseasch Project”, Szafarzyk Jozef Paweł Sławiańskie Starożytności, Schachtmeyer Ferdinand Die Theilung Polens (Rozbiory Polski), oraz inne nie wymienione w tym spisie publikacje.
C. Wizerunki królów Polańskich i Polskich na obrazach
— Wizerunki starożytnych 22 królów wandalskich wraz ze swoimi żonami wykonane przez Erharda Altdirfa z 1526 roku,
— Orzeł Tomasza Tretera na miedziorycie w kształcie orła w koronie z 1588 roku,
— Jasnogórski Poczet Królów i Książąt Polskich,
— Obraz siedmiu królów lehickich wiszący w Sali portretowej w Magistracie Krakowskim,
— Principum ac Regnum Poloniae effigies (folio) nieznanego malarza (tzw. poczet wiedeński),
— Poczet królów i książąt na obrazie z orłem wzorowany na Orle Tretera z około 1730 roku będący w depozycie Muzeum Narodowego w Poznaniu,
— Szwedzki poczet. Polska Kongars Saga Och Skald (Polskich królów saga i poezja) wydana w Sztokholmie w 1736 roku,
— Abbildung aller Regenten und Könige in Poln die von Tausend Jahren hero in Poln Regiert haben” (Wizerunki wszystkich regentów i królów w Polanii, którzy od tysiąca lat mężnie panowali), miedzioryt z 1750 roku,
— Piotrkowski Poczet królów lehickich i polańskich z XVIII wieku,
— Królowie Polscy w obrazach i pieśniach Walerego Eliasza Radzikowskiego oraz poczet Marcelego Krajewskiego z XIX wieku,
— Series chronologica ducum et regum polonorum a Lacho I ad Augustum II (Poczet chronologiczny Książąt i królów polańskich od Lecha I do Augusta II),
— Poczet książąt i królów polskich Józefa Swobody z 1862 roku, jest to jeden z ostatnich pocztów zaczynających się od króla Leha I.
— Oraz wiele innych pocztów nie wymienionych w tym spisie.
Następcy po nim zaczną pomijać królów z początku średniowiecza kosztem tzw. Dynastii Królów Piastowskich panujących od początku wprowadzenia chrześcijaństwa w Polańskiej Lehii czyli od 966 roku.
— Jednymi z pierwszych byli; Józef Ignacy Kraszewski wydając książkę Wizerunki książąt i królów polskich oraz cykl rysunków Ksawerego Pillatiego z 1888, przedstawiający postacie królów i książąt polskich zaczynające się od Mieszka I oraz słynny Jan Matejko ze swoim cyklem rysunków z lat 1890—1892.
D. Zaginione kroniki
1. Wojan kronikarz sławiański — przepisał wyżej wymienioną kronikę Nakorsza Warmisza ze skórek zwierzęcych na trwalszą korę brzozową w kilku egzemplarzach i uzupełnił jej treść o dzieje od IV do VIII wieku, w którym żył.
2. Autor nieznany — „Descripto Lehiticorum Annalium” (Kronika Lęhicka) z XI wieku. Według Bielowskiego, Miorsz korzystał z zapisów tej kroniki podczas pisania swojego dzieła historycznego.
3. Goran Lambert, biskup krakowski, kronika, księgi I — III — „Slavo- Lehitarum sive Polonica inclytae gentil acta in tres libros digesta atque conscripta per me, L. Goran” z XI wieku.
4. Goran Lambert, kronika księga IV — „L. Gorani Liber IV dictum Stemmatographum Sarmatiae Heroum” z XI wieku.
5. Świętomir, benedyktyński mnich, kronika księgi I — III — „Sven: Mo: Ben: Slavo-Lehitica sive Polonica Historia, gesta principaliora hujus brevi compendio III Libris descripta, sub dominatu trium Regum; videlicet Boleslai III Krzywosz, Wladislai II wygnan, et Boleslai IV Kędzior dictis” z XII wieku.
6. Mateusz Cholewa, biskup krakowski, kronika księgi I — III — „Antiqua Sarmatarum arma” (Starożytny oręż Sarmatów), z XII wieku.
7. Godzisław Baszko, kustosz poznański — kronika „Arma militaria Slavo-Sarmatarum sive Polono-Lehitarum tam in Polonia, Masovia, quam Slesia, Haeroum ab Anno 1160 ad Annum 1272 z XIII wieku. (Oręż wojenny bohaterów Sławiano-Sarmatów albo Polano-Lehitów tak w Polanii, na Mazowszu jak i na Śląsku, od 1160 roku do 1272 roku)
8. Nyczko, płocki kanonik „Inclytae Masovitarum gentis, tradens gesta, tribus conscripta Libris, ad annum usque 1219”, (Sławnego mazowieckiego narodu dokonane czyny, w trzech księgach spisane, aż do roku 1219) z XIII wieku. Opisywała dzieje od króla Polaha i jego brata Mazora, przybyłych do Lehii z braćmi z Ilirii w V wieku p.n.e. oraz osiadłych w ziemi starodawnych Lugiów to jest Lehów lub Lehitów, aż do księcia Konrada I Mazowieckiego, zwanego Okrutnik.
9. Tomko z Mokrska, biskup wrocławski „Chronicon Slesitarum III Libros continens, videlicet de origine et divisione a Polonis, et rebus gestis ad annum 1250”, (Thomkonisa z Mokrska kronika śląska trzy księgi zawierająca, a mianowicie o pochodzeniu i podziale Polanów oraz o wydarzeniach do roku 1250) z XIII wieku. Opisywała początki Ślązaków i ich czyny oraz podział Polanii do 1250 roku.
10. Tomko z Mokrska, biskup wrocławski „Arma Slesico- Lethica sive Polonica patrio idiomate Erby dicta in II Libros digesta”, (Oręż śląsko-lehicki lub polański w idiomie Herby, ułożony w dwóch księgach) z XIII wieku. Opisywała różne rody śląsko-lehickie oraz polańskie i ich herby w dwóch księgach.
11. M. Boczula, mnich dominikanin „M. Boczulae Cronicon Polonorum de rebus gestis ad annum usque 1268”, (Boczuli kronika Polanii o różnych wydarzeniach, aż do roku 1268) z XIII wieku. Opisywała wydarzenie od początku wiary do 1268 roku.
12. Janusz gnieźnieński, archidiakon i uczony „Chronica, gentis Poloniae gesta tam bello quam in pace, brevi descriptione continens ad Annum usque 1395”, (Kronika narodu polańskiego, dziejów tak wojennych jak i w okresie pokoju, krótko spisanych, przedłużonych aż do roku 1395) z XIV wieku. Cytat „Mąż urodzenia zacnego i uczony pisał Historyą dziejów Polskich [Polańskich] prawie od początku, którą do R.P. 1395, to jest panowania Władysława Wielkiego Jagiellona przeciągnąwszy …”
13. Gorczysław Mnich cysterski „Liber de familii Equestrium in Polonia, earumque scutis et signis, synopticc conscriptus ab Anno1164 ad Annum 1300”, (Księga o rodach rycerskich w Polanii, ich proporcach i znakach, przedstawionych od roku 1164 do roku 1300) z XIV wieku.
14. Ludwik I Brzegski, książę śląski „L.B.D. Chronica Polonorum”, (Ludwika Brzegskiego księcia Kronika Polańska) z XIV wieku. Cytat: „Spisał Historyą dzieiów Sląskich ale bardzo krótko od pierwszych czasów one zebrawszy: w którey wyraża dawność Narodu Lehitów, z których Polacy i Slążacy po tym wyszli: …”
Wymieniam te kroniki, o których wiem, że były napisane. Wiele kronik i zapisków zaginęło bezpowrotnie w okresach naszych dziejów, w których dochodziło do niszczenia wszystkiego, co nie było zgodne z obowiązującą linią dogmatów kościoła. Nasza pierwsza kronika napisana przez Nakorsza najwcześniej była zakazana, bo w czasie rządów dwunastu wojewodów. Pierwszy proceder niszczenia wszystkiego, co było niezgodne ze światopoglądem kościoła wystąpił za rządów cesarza Bolesława Chrobrego. I to on wyrządził historii największą szkodę bo zniszczone zostały najstarsze zapisy historii, na której opierano wiedzę o przeszłości. Przez to, późniejsi kronikarze uszczuplili swoje kroniki nie mając dostępu do zniszczonych najcenniejszych rękopisów. a te które ocalały nie były zbyt często udostępniane osobom postronnym i dla tego zapomniano o ich istnieniu.
E. Polskie publikacje historyczne z okresu zaborów
W XIX wieku drukowane są kroniki na podstawie oryginalnych tekstów z częściowo ocenzurowaną treścią. Tytuły niektórych z nich odbiegają od oryginalnej nazwy. Jeśli autorowi lub wydawcy nie odpowiadała oryginalna nazwa kroniki zmieniał ją na taką, która mieściła się w ramach jego oczekiwań.
1. Antosewicz, Jan Andrault de Buy Obrona Kadłubka i Długosza szanownych dziejopisów polskich przeciwko wieku ośmnastego krytykom, z 1821 roku.
Antosiewicz był jednym z pierwszych, którzy przeciwstawili się zakłamywaniu naszej historii. Tak pisał; „….Dytmar, Herman, Korner, Schutz, Schloezer, Bandtke i oświeceni inni Niemcy w pismach swoich wielcy znieważyciele dziejów Polskich, wielbiąc Niemieckie sprawy a pomijając dawnych Lechitów czyny, łacińską albo niemiecką głoską przenicowali imiona osób, nazwy miast. Naród zaś Lechitów nad Sarmatami panujących, a między niemi i Xiążąt ich pierwotnych złośliwie rzeczeni autorowie zatarli uwielbioną pamięć”…
W drugiej części swojego rękopisu zamieszcza Wyjątek z Rękopismu Żeliza Wojewody Tyrangitów umieszczając poszczególnych królów według własnej chronologii. Rękopis Żelizów jest bardzo cennym źródłem historycznym. W dalszej części rękopisu autor zamieścił opisy ościennych księstw i królestw.
2. O początku i dawnych królach narodu Wandalów to jest Polaków.
Wyjątki wytłumaczone z kroniki Sarnickiego i z historii Polskiej Długosza. Wydana z 1823 roku. Autor na samym wstępie pisze; „Nie godzi się posądzać starożytnych pisarzy, mówi Sarnicki, jakoby chcieli narzucić nam własne bajki zamiast dziejów prawdziwych. Nie wątpię iż mieli pod ręką dawniejszych autorów, z których czerpali i nam w najlepszej chęci podali”.
Część pierwsza o Wandalach. Autor opisuje początki rodu Wandalów przechodząc dalej do wojny Trojańskiej. Zatoka Inflandzka zachowała starożytną nazwę zwąc się Morzem Wenedyjskim. Henetów wędrownych z Azji Wenetami przezwano. Alan II z licznym wojskiem w nasze strony przybył. Wszyscy oni mają ciało białe, włosy rude, są rośli, przystojni, jednemi prawami rządą się, i wszyscy Aryanie. Z Prokopiusza
Część druga o Lechitach. Autor wywodzi Lechitów od potomków Lecha I
Część trzecia. Wspomina Graka I pogromcę Galów IV wiek p.n.e.. Historię dawnych królów Polskich zaczyna się od Krakusa I. Po rodzinie Krakusa nastało bezkrólewie i dwunastu wojewodów.
3. Joachim Lelewel był Austriackim historykiem i kartografem. Zaznaczał, że prócz zamiłowania do rysunku ku kartografii przywiodła go chęć ustalenia pierwotnych siedzib Słowian, szukał więc o nich świadectw u starożytnych, żeby jednak ustalić wiarygodność tych przekazów, musiał zająć się ówczesnym wyobrażeniem świata.
W 1812 roku wysztychował i ogłosił mapę do kroniki Kadłubka: Krajobraz do objaśnienia opisów Mateusza Cholewy.
Na uwagę zasługują publikacje następujących zbiorów map Lelewela:
1) atlas-załącznik do J. Lelewela Badań starożytności we względzie geografii (Wilno 1818) zawierający 51 mapek, w tym wiele wyczytanych z literatury,
2) atlas-załącznik do J. Lelewela Dziejów starożytnych (Wilno 1818–1819) złożony z 46 mapek, z najciekawszą chyba filozofią „mappowania”,
3) osobny Mały atlas do Historyi Polskiej Józefa Miklaszewskiego i Teodora Wagi (Wilno 1824), ponieważ zawiera pierwsze sześć map Polski,
4) osobny Atlas do Historyi i Geografii starożytnej […] polecony do użycia Szkołom i Instytutom naukowym (Warszawa 1828), zawierający 28 mapek, w tym kilka z literatury — ze względu na oddziaływanie poprzez szkoły; na czarno-białych kartach z ręcznie kolorowanymi granicami kontynentów i państw znajdują się m.in. mapki: Arabja za czasow Moiżesza, Państwo Dawida i Salomona, Państwo Aleksandra Wielkiego i jego rozpad, szczegółowy plan miasta Aten wraz z portami, Grecja z okresu wojen punickich, szczegółowy plan miasta Rzymu obejmujący 75 punktów topograficznych wraz z legendą, kraje podbite przez Rzym z podziałem na część wschodnią i zachodnią imperium, Świat za czasów Justiniana — najrozleglejsza starożytnych ziemi znajomość, Homer, Hesiod ziemia okrągła Oceanem wkoło opłynięta, Herodot — Grecy tworzą sobie wyobrażenie ziemi podłużnej,
5) osobny, ale współoprawny Atlas do dziejów polskich z dwunastu krajobrazów złożony (Warszawa 1829), najpopularniejszy atlas Lelewela, towarzyszący jego Dziejom Polski potocznym sposobem opowiedzianym, na których wychował się polski wiek XIX; Sławiańszczyzna przed powstaniem Polski roku 850, Polska za Mieczysława I r. 992, Polska za Bolesława Wielkiego r. 1025, Polska czyli Lechia od Bolesława Krzywoustego między synów podzielona r.1139, Lechia za Bolesława Wstydliwego r.1279, Polska za Władysława Łokietka r.1333, Polska za Kazimierza Wielkiego r. 1370, Polska za Jana Alberta r.1500, Polska za Zygmunta Augusta r. 1572, Polska za Stefana Batorego r. 1586, Polska za Jana Kazimierza i za Michała Wiśniowieckiego r. 1673 wraz z klęskami 1648–1717, Polska za Stanisława Augusta, podzielona w l. 1772, 1793, 1795; wszystkie mapy obejmowały szeroki pas krajów sąsiedzkich, a nawet dalsze okolice,
6) atlas-załącznik do Histoire de Pologne (Paris 1844), gdyż do 12 map Polski znanych z atlasu z roku 1829 i zakończonych na 1795 roku dodaje cztery nowe, dokumentujące wysiłki „Polski odradzającej się”, 7) atlas do Géographie du moyen âge (Bruxelles 1850) złożony z ponad setki map, w tym dwie reprezentują nieopublikowany cykl „krajobrazów” z historii powszechnej — ten ze względu na swoją monumentalność, bo o wpływie na polskiego czytelnika trudno mówić.
4. W roku;
— 1824 Jan W. Brandtke wydaje Kronikę Polską Marcina Galla, tekst przełożony zostaje na łacinę. W stosunku do oryginalnego rękopisu, autor uszczuplił kronikę o opis starożytności oraz czasów z przed nastania chrześcijaństwa, zaczynając historię Polski od Mieszka I. Historię z przed Mieszka, autor nazwał czasami bajecznymi i w zasadzie z opisu tych dziejów nic większego czytelnik nie dowie się. Widocznie o to chodziło autorowi. Zanim jednak treść została przetłumaczona na Język Polski przeszła przez wiele rąk. Wydanie kroniki z 1824 roku do dnia dzisiejszego jest podstawą programową, na którą powołuje się większość współczesnych publikacji historycznych.
W tym wypadku ważne mogą być okoliczności wydania tej kroniki. W tłumaczeniu owej kroniki przez Zygmunta Komarnickiego z 1873 roku, na samym wstępie czytamy, że jeden z tekstów tej kroniki odnalazł Tadeusz Czacki, która miała pewne uszkodzenia, zaliczone do lekkich, tekst bez skaz został oczyszczony przez Brandtkego. I tu zachodzi pytanie. Ile oryginalnego tekstu Brandtke odrzucił podczas przepisywania tekstu? Wygląda na to, że kronika celowo została uszczuplona by zaczynała się dopiero od czasów Mieszka I (pierwsze, niepełne wydanie Kroniki ukazało w 1769 roku jeszcze przed rozbiorami).
Kim był autor tej kroniki? Komarnicki pisze że był zakonnikiem. Skąd był rodem ten zakonnik? „o tem z własnych jego słów nie można powziąć nic stanowczego. Semlerowi (Acta Soc. Jabl.) zdawało się dostrzec w wyrażeniach kronikarza dowody, że był Niemcem. Jerzy Samuel Brandtke (Dzieje Królów Polski) utrzymywał, że był Niemcem.”
W przekładzie z 1923 roku tłumaczenia Romana Grodeckiego wydanego w Warszawie w 1988 roku czytamy: „Kronika polska tzw. Galla uchodzi za pierwsze dzieło naszej literatury narodowej.” O autorze (Brandtke) kroniki już w tej edycji nie przeczytamy. Treść została uproszczona i zredagowana. Roman Grodecki bezkrytycznie podchodzi do tekstu tej kroniki. Już nie wspomnę o porównaniu tekstu tłumaczenia z ostatnim dostępnym zachowanym oryginałem kroniki. Może był pewny, że jest to cała treść kroniki, która była w oryginale napisana przez Marcina Galla. Tego nie jestem pewien.
Grodecki wymienia w punktach atuty tej kroniki.
„Po trzecie wreszcie, Kronika, o której mówimy, nie w tym sensie stanowi początek naszej literatury, jakoby przed nią w Polsce żadnego utworu literackiego nie było.” Niektórzy uważają, że jest to jedyna kronika opisująca dzieje Polski i na jej treść powołują się w swoich publikacjach.
Mamy tu dziwny zbieg okoliczności lub zamierzone działanie autora pierwszego wydania kroniki na terenie jednego z zaborów w 1824 roku.
Ludwik Finklem wraz z Stanisławem Kętrzyńskim przygotowali II wydanie kroniki Galla wydane we Lwowie w 1899 roku, wyłącznie oparte na rękopisie Zamoyskich, lecz ten fakt został zupełnie pominięty. Dostępność tego wydania jest ograniczona prawami autorskimi.
— 1825 i w 1827 wychodzą dwie edycje odnalezionej kroniki Prokosza; Polska i Łacińska, wywołując sensacje na rynku wydawniczym. Kronikę Prokosza obwołano fałszerstwem, by nikt nie chciał podważyć wersji historii, która ukształtowała się w czasie istnienia kongresowego Królestwa Polskiego, wchodzącego w skład carskiej Rosji.
Cytat z książki Janusza Bieszka, Prokosz Kronika Sławiańsko-Sarmacka. „Wydawca J.K. Żupański, w pośmiertnym wydaniu tomu XVIII prac Joachima Lelewela w 1865 roku nadmienił w przedmowie — jak niżej:
Odkrycie kroniki Prokosza wzbudziło żywe zajęcia. Dał o niej swoje postrzeżenia Lelewel…, nie chciał jednakże twierdzić, aby ona zupełnie fałszywą być miała. Nie wszystko co w niej zawarte, za same bajki poczytywać wolno. Kronika Prokosza oczekuje jeszcze swojego badacza. Jej pierwszy wydawca nie wystarczał rozległemu i trudnemu zadaniu, a J. Lelewel, zaiste sędzia właściwy, zachęcał ku dalszym rozważaniom, skoro jej wiarogodności stanowczo nie zaprzeczał.
Jak wynika z powyższych cytatów, Joachim Lelewel nie miał negatywnego stosunku do kroniki Prokosza, a wręcz przeciwnie, był nią zaintrygowany, doceniał jej wyjątkową treść i wartość poznawczą oraz zalecał dalsze analizy i badania. Jednocześnie chwalił gorliwego ziomka za przysłużenie się dziejom krajowym oraz jej wydanie!”
5. Leonard Chodźko La Pologne historique, literature, monumentale… z 1836—1837 w Paryżu.
Na wstępie pisze: „Z jednej strony ogromny obszar śródlądowego kraju nad Odrą, Dźwiną, Dnieprem i z drugiej nad Morzem Czarnym, pasmem Karpat i Morze Bałtyckie, utworzyło Państwo Polskie, które zapisało się w annałach Europy. Żeglowne rzeki i kwitnące miasta odznaczały się przemysłem, luksusem, łatwością, szczęścia ludności.”
„Kiedy chrześcijaństwo przedostało się do Sławii, wszystkie pogańskie pomniki zostały obalone, w ogóle wszystkie budynki przeszły całkowitą przemianę. W czasach pogańskiego życia, w dobie nieustannych walk swój kult Sławianie świętowali w cieniu lasów; na kamiennym ołtarzu składano dary. Liczne kopce (kurhany), wznoszone przez Sławian na pamiątkę ich dobroczyńców lub ich przywódców, są nadal widoczne okolicach Krakowa i Ciernia.”
Autor przedstawia poczet królów wczesnośredniowiecznych (Lecha I, Wizimira, wojewodów, Krakusa, Krakusa II, Lecha III, Wandę, wojewodów..) panujących w Lehii oraz uzyskanie sakry papieża w kościele Notre Dame w Paryżu przez cesarza Bolesława I Wielkiego w 1024 roku przez nałożenie na głowę w jego obecności diademu cesarskiego otrzymanego od Ottona III w Gnieźnie w 1000 roku.
Wspomina zmagania z Aleksandrem Macedońskim pewnego złotnika (Leha wojewodę IV wiek p.n.e.), który wojska macedońskie przechytrzył. Otrzymał królestwo jako Leszek IV. Tym Leszkiem jest też Przemysł obrany na króla oraz jego następcy.
6. Michał Olszewski Runy Sławiańskie 1838 rok Pismo
W skutku paleograficznych podań naszego wieku wiadomo, że wszystkie dzikie ludy północnej Europy, jako to; Iberowie, Niemcy, Lettowie mieli swoje pismo, które teraz runicznem nazywają. Scytowie, Geci, Hunowie, jak podają Grecy, pisali również na skórach albo tabliczkach bukowych. Liczne mamy także mamy wspomnienia o piśmie dawnych Sławian, z których widać że Sławianie wyrzynali głoski na małych sztuczkach drzewa, deskach, niekiedy błonkami zwanych(w sagach zaś skandynawskich pismo ojców naszych miało osobne nazwisko: Wenda-runir, tak jak greckie zwało się tam: Griska-runir, a irlandzkie: Ira-runir), nazwisko zmarłego pisali na słupie, który stał nad mogiłą, a boskie imię nad posągiem. Ale nie na tym kończyło się u Sławian używanie pisma. Traktaty z postronnemi Sławianie zawierali czasem pisemnie. Oprócz tego, zdaje się że mieli jakieś księgi złożone z desek, zostające pod dozorem starszych pokolenia……
7. Jędrzej Moraczewski Dzieje Rzeczypospolitej Polskiej do piętnastego wieku ułożone … napisane w 1843 roku.
Historię zaczyna od Leszka złotnika pisząc dalej niewiele o poszczególnych królach, umieszcza ich panowanie na początku średniowiecza. Opis królów Polskich zaczyna dopiero od Mieszka.
8. Rys historyczny Oświecenia Słowian. Przedruk z biblioteki warszawskiej z 1841 roku.
Autor bardzo ciekawie opisuje wszelkie ludy słowiańskie mające wspólne korzenie. Wymienia całą grupę Słowian; Wenedów, Hunów Gotów, Sarmatów, Scytów, Alanów i inne ludy. Wspomina prastarą nazwę naszego kraju, Lechię. Wymienia teksty z kronik starożytnych pisarzy. Podkreśla że Lechija była nazwą naszego kraju przed Polską.
9. Tadeusza Wolańskiego Odkrycie najdawniejszych pomników narodu polskiego. Cz.1 z 1843 roku
Bardzo ciekawa książka. Autor wypomina innym autorom zacieranie starożytnej historii Polski, jakby by jej nie było. Przypomina o swoim wkładzie jaki wniósł zbierając monety sławiańskie przez trzydzieści lat. Bardzo ciekawie opisuje monety ze swoich zbiorów wraz z interpretacją napisów na nich. Jest to jedno z najciekawszych i najcenniejszych opracowań historycznych XIX wieku.
10. Tadeusz Wolański Listy o starożytnościach słowiańskich z 1845 roku
Są to listy Wolańskiego z opisem swoich dokonań kierowane do różnych odbiorców i instytucji. Ciekawostką może tu być list, w którym autor opisuje monety ruskich książąt.
11. Tadeusz Wolański Wyjaśnienie znaczenia napisów na etruskich pomnikach. Artykuł zamieszczony 31 stycznia 1846 roku w tygodniku „Przyjaciel Ludu” wydanym w Lesznie. Treść artykułu nie jest obecnie dostępna. Były tam ryciny przedstawiające artefakty kultury etruskiej z napisami, które dla zachodnich naukowców były niezrozumiałe. Wolański przeczytał je za pomocą run sławiańskich oraz ujawnił ich treść.
12. Wacław Aleksander Maciejowski Pierwsze dzieje Polski i Litwy, zewnętrzne i wewnętrzne z uwagą na ościenne kraje, a mianowicie na Ruś, Węgry, Czechy i Niemcy wyłożył i z dorobiona do nich mapą wyłożył chronologiczna mapą wydana w Warszawie w 1846 r.
Autor sięgając najdalej wstecz wymienia takich autorów jak; Marcina Gallusa, Mateusza Cholewę, Wincentego Kadłubka, Boguchwała Baszko, Długosza, przytacza jako przykład zagranicznych kronikarzy. Prowadzi wywody na temat naszego pokrewieństwa z innymi starożytnymi ludami zamieszkującymi nasze ziemie. Wprowadza własną retorykę do tekstów poszczególnych kronikarzy. Przytacza też innych kronikarzy oraz ich kroniki robiąc porównanie z naszymi kronikarzami. Wspomina Lechię i Lechitów lecz w dalszej części używa retoryki nie związanej ze starożytną Lechią. Opisuje różne ludy w oparciu o starożytnych kronikarzy. Na lechicką starożytność patrzy z niedowierzaniem. Czasy przed Mieszkiem czyli Mieczysławem opisane są ogólnikowo, wspomina kilku jego poprzedników nie dając im większego znaczenia, określa ich bardziej jako Polanie niż Lechici.
13. Bielowski August Wstęp krytyczny do dziejów Polski, Lwów 1850 rok. Autor sięga do najstarszych dziejów. Wymienia 11 naszych kronik oraz wiele rękopisów. Pisze o Lechitach i ich historii. Tworzy też, w miarę trafiony poczet królów, wspominając Wandalów od Wandala oraz Graka i jego następców.
14. Bielowski August Pomniki Dziejowe Polski Jest to sześciotomowe dzieło wydane w latach 1864–1893 we Lwowie, będące zbiorem najważniejszych odpisów źródeł dotyczących historii Polski. Autor i pomysłodawca pierwszych dwóch tomów, oraz części dotyczącej roczników trzeciego tomu, August Bielowski zebrał unikatowe listy, pamiętniki, roczniki, kroniki, żywoty, a nawet bulle i inskrypcje nagrobne, zawierające najwcześniejsze wzmianki o Sławianach zamieszkujących dzisiejsze terytorium Polski, jak również teksty pisane przez rodzimych autorów.
15. Henryk Schmitt Rys dziejów narodu polskiego Od najdawniejszych czasów znanych do roku 1793 r. napisana w 1855 roku
Tak pisze: Oddając się od dawna z zamiłowaniem nauce dziejów ojczystych starałem się poznać o ile możności wszystko, co dotychczas o Polsce i Sławiańszczyźnie w kraju i za granicą napisano, aby zasiągnąwszy zdania rozmaitych pisarzy tak o początkach narodu jak o późniejszych kolejach i losach jego wdrożyć się w dzieje przodków i zrozumieć całą przeszłość narodu naszego.[..]
Pierwszą część nazywa wstępem do dziejów Polski. Nazywa ten okres jako będący bez wyraźnych znamion państwowości. Podkreśla niezgodność teorii Lelewela. Opisuje mnogość ludów sławiańskich, lecz lehitów tam nie znalazłem. Jest tam też Lech władca średniowieczny. W swojej historii umieszcza Kraka i jego rodzinę. Historię polski rysuje jednak od IX wieku w oparciu o kronikę Marcina Galla wydrukowaną w skróconej wersji średniowiecznej.
16. Walery Wielogłowski Historya Polska ułożona przez pytania i odpowiedzi dla początkujących. Kraków 1864 rok
Jest to krótka historia Polski w postaci pytań i odpowiedzi. Zawiera więcej niż możemy wyczytać w naszych książkach do historii.
17. Henryk Schmitt Dzieje Polski od jej początków aż do dni naszych: zdarzenia najważniejsze z.. Lwów z 1869 roku
Autor podzielił czasy na te przed rokiem 966 oraz na wydarzenia po wejściu chrześcijaństwa. Zaczyna historię od Kraka władcy Chrobatów wymieniając jego dokonania. Wymienia poszczególnych władców przedchrześcijańskich oraz ich czyny, myląc daty ich panowania. Autor wspomina koronację Bolesława Chrobrego na króla przez Ottona III w 1000 roku. Opisuje wiele innych ciekawych wątków historycznych.
18. Wilhelm Bogusławski Rys dziejów Serbo-Łużyckich z 1861 roku wydana w Petersburgu
Na wstępie tak pisze: Przed niedawnemi czasy nauczano nas w szkołach, że w Saksonii mieszkają Niemcy, — w prowincjach pruskich: Szlązku, Pomorzu, Prusach książęcych i królewskich, także Niemcy,.? a poza Niemcami garstka Słowian około Poznania; oprócz tego nic więcej niema — sami Niemcy![.] Czytano wprawdzie u starych kronikarzy, że kiedyś Słowianie mieszkali za Elbą, gdzieś aż do Wezery: ale to czasy odległe. Bogusławski przywraca pamięć o Serbach i Łużyczanach i ludach sławiańskich niegdyś zamieszkujących zachodnie ziemie.
19. Wilhelm Bogusławski Dzieje Słowiańszczyzny Północno-zachodniej do połowy XIII wieku Poznań 1887 rok.
W swoim drugim dziele Bogusławski podważa granice Germanii, zaznaczając że do końca I wieku od wschodu nikt nie zaznaczał granic Germanii. Dopiero od II wieku zaczęto przyjmować Wisłę jako punkt odniesienia. Podaje przykłady jak zmanipulowano niektóre nazwy i znaczenia oraz opisuje drogi napływu osadników z północy. Wymienia wszystkie ludy sławian zachodnich wraz z ich historią. Pozycja warta uwagi ze względu na unikalną treść zawartą w tej książce.
20. Ignacy Kraszewski Wizerunki książąt i królów Polskich z 1888 roku wydana w Warszawie
Jego opis historii zaczyna się już od Mieszka I, Wspomina koronację Bolesława w 1000 roku jako równego osobie cesarza.
21. Paweł Stalmach Księgi Rodu Słowiańskiego wydana w Cieszynie w 1889 roku
Tak pisze Stalmach o naszej historii: Od najdawniejszych czasów Słowiańszczyzna sięgała od adriatyckiego i egejskiego morza na południu; na zachodniej stronie ją góry Alpy i rzeki; Ren środkowy, Men i Łaba, na północy miała całe Bałtyckie morze (…) na wschodzie od wieków styka się z Czarnym morzem i przechodziła aż za Don (…) Południową połowę tego obszaru przerywa Dunaj, który był niegdyś w całym swym biegu rzeką Słowiańską (…) Z opowiadania Appiana wynika najprzód wniosek ten, że Słowianie niegdyś od Renu wzdłuż całego południowego Dunaju mieszkali(…) Książka warta uwagi ze względu na duży zakres materiału opisujący dokonania ludów wywodzących się od Sławiańskiego rodu.
22. Walery Eliasz-Radzikowski Królowie polscy w obrazach i pieśniach z 1893 roku. Kronika przedstawia w obrazach i pieśniach całe opisy postaci władców Lehii i Polski od VI wieku (króla Leha), do XIX wieku (króla Stanisława Augusta).
23. Karol Potkański Lachowie i Lechici z 1897 roku wydana w Krakowie.
24. Antoni Małecki Lechici w świetle historycznej krytyki Lwów 1897 rok. Autor podkreśla że za czasów Mieszka Widukin w Dziejach Saskich opisuje nasze ludy jako Liciawiki. „Uczeni niemieccy chcieli przez to ‘Liciawiki’ rozumieć Lechów, Lechitów. Byłby to przykład, że to miano (nazwę) było tedy znane tam mieszkającym Niemcom.” W dalszej części analizując poszczególnych kronikarzy i pisarzy stara się dociec i doszukać Lechii i Lechitów.
25. Zygmunt Gloger Geografia Historyczna Ziem Dawnej Polski Kraków 1900 rok. Na wstępie tak pisze: „Niski stan mapografii i topografii za czasów istnienia dawnej Polski był powodem, że wszystkie stare mapy są bardzo niedokładne i nie mogą służyć jako źródło naukowe do szczegółowego poznania i opisu dawnych granic, tak zewnętrznych, jak i wewnętrznych.”
„Odkąd sięgają pewniejsze wiadomości historyczne, Europa zamieszkiwana była przez cztery szczepy rasy białej, aryjskiej, a mianowicie; romański, celtycki, germański i słowiański.”
Idąc za zagranicznymi dziejopisarzami Ptolemeuszem, Jordanesem i Strabonem i innymi skłania się do uznania Słowian jako ludu powstałego dopiero w VI wieku. Opiera swoje wywody o średniowieczną historię Polski, która w tym czasie była obowiązująca.
„Lechia. Szeroka równina, w pośrodku starej Słowiańszczyzny, jakby w jej sercu położona, nachylona od Karpat i gór olbrzymich ku morzu Bałtyckiemu, przecięta Odrą, Wisłą i ich dopływami, była odwieczną ojczyzną plemion lechickich, t. j. narodu mówiącego językiem polskim.[.]
Położenie geograficzne Lechii było o tyle szczęśliwszem, że, znajdując się w środku dawnej Słowiańszczyzny, otoczona od wschodu, południa i zachodu przez ludy krwi bratniej, nie była tyle narażoną, ile one, na wędrówki i najazdy narodów obcoplemiennych. Obotryci, Lutycy, Winuli i Czesi oddzielali Lechię od Niemców. Morawianie i Słowacy od Awarów i Madziarów.
Lachowie. W pojęciu Nestora (powszechnem w Słowiańszczyźnie) nazwa Lachów była ogólną dla całej grupy plemion lechickich, a nazwy inne poszczególnemi.” [.]
„Nestor pisze, iż Włodzimierz podjął wyprawę na Lachy i pobrał grody ich; Przemyśl, Czerwień i inne i osadził je swoimi wojami.”
„Ponieważ w zachodniej Lechii dominowali Polanie, a we wschodniej Lachowie, rzecz więc prosta, że na zachodzie Europy utrwaliła się nazwa Polski, Polonii, a na całym wschodzie, od Litwy i Rusi aż do Arabii, nazwa Polski uformowała się od Lachów. W jakim czasie powstała nazwa Lachów, czyli Lechów, Lechów, Lechitów, tego nikt podobno już dzisiaj nie zbada.”
W jego dalszym opisie nie znajdziemy króla Kraka, Popielów oraz ich następców, lecz Mieszka i jego historię oraz jego następców w kontekście prowadzonych wojen. Szeroko opisuje wszystkie ówczesne granice Lechii.
26. H. Skimborowicz Lechia i Plemiona Lechickie Warszawa 1903
Czytamy; „Nizka równina, położona w pośrodku starej Słowiańszczyzny, między morzem Baltyckiem, a górami Karpackiemi, przecięta Odrą, Wisłą i ich dopływami, była odwieczną ojczyzną plemion lechickich, t. j. narodu mówiącego językiem polskim. [..]
Uczeni badacze Słowiańszczyzny utrzymują, że stara Lechia, a właściwie jej zawiązek, czyli Pralechia, położona w górzystej okolicy, pomiędzy Sudetami a Karpatami, była rojowiskiem plemion Słowiańskich. Z tej to Pralechii wzięli początek w zamierzchłej przeszłości nie tylko Lechici, lecz i wiele innych plemion słowiańskich, co tez potwierdzają późniejsze kroniki słowiańskie. Tak np. archimandryta serbski, Raicz, twierdzi, ze Słowianie naddunajscy przyszli z Lechii, początki więc dziejowe Serbów i Chrobatow rozpoczyna on w Polsce. [..]
O początkach jednakże państwa Polskiego nic pewnego nie wiemy. O czasach tych przechowały się podania starożytne, tak zwane dzieje bajeczne, przekazane nam przez późniejszych pisarzy Dzieję bajeczne Polski opiewają co na stępuje:
W Zagórzu kroackiem, nad rzeką Kropiną, żyli niegdyś w zamkach na dwóch przeciwległych pagórkach dwaj bracia Lech i Czech, synowie książęcia Panonów. Z powodu zdrady swej siostry opuścili oni swoją ojczyznę i wybrali się na północ. Lech po drodze znalazł gniazdo orle, co przyjął za szczególną wróżbę, osiedlił się na tym miejscu nazwał je Gnieznem, a orla białego dał pokoleniu swemu za godło.
Po Lechu rządzili jego potomkowie. Dalej wspomina Wizymira, 12 wojewodów, Krakusa oraz syn Krakusa bratobójca i Wandę, po niej znowu 12 wojewodów, Leszek I Leszek Oszust, Leszek II, Leszek III, Popiel, Popiel II, Piast 860 rok, Ziemowit, Leszek, Ziemomysł, Mieczysław albo Mieszko I…..
F. Publikacje i artykuły historyczne po 1918 roku
27. Józef Chobot Sława Katowice 1924 rok.
„Zubrzycki na niezliczonych dowodach i przykładach stwierdza, że, rodowa nazwa nasza to „Sławianie“, wywodzący sic. od „sławy“ a nie „Słowianie“ — przezwani tak rzekomo od pustego wyrazu „słowo“« Rozbiera on znaczenie, treść i istotę tego przepięknego wyrazu „sława“, roztacza przed naszymi oczyma nieprzebrane bogactwo dziedzictwa i skarbnicy duchowej dawnych „Sławian,“ i wykazuje naocznie naszą zatraconą wielkość, sławę i »dostojność rodową Bo wiedamy, że pojęcie i idea sławy, od której wzięliśmy nasze imię rodowe, przenikała cale życie, wszystkie myśli i uczucia, zamiary, pragnienia i uczynki mnogich pokoleń przodków naszych i nadawała im tego polotu podniosłego, blaski: i chwały niespożytej; ona świeciła i przewodziła im. ona podniosła ich wzwyż, ubóstwiała, uszlachniała uzacniała cały ród.
A ta idea aryjsko-sławiańskiego Ducha Sławy, Miru, Pokoju rozpościerała, i rozchodziła się wraz z plemieniem naszem od Azji aż het za Ren w głąb dzisiejszej Francji poprzez całą olbrzymią wschodnią i środkową Europę; ona rozsiedliła się i rozgościła z nieprzeliczonemi rzeszami plemienia, sławiańskiego na ziemi italskiej i półwyspie bałkańskim, zaludniając i użyźniając pracą pługa a zdobiąc warownymi grodami i świątyniami rozległe obszary lądu europejskiego!”
28. Władysław Kołodziej Mir i Sława — Mesjanizm braterstwa wyd. z 1924 roku.
Pisze w nim, że; mir i sława — to mesjanizm lechicki — owo sławne przymierze zgody plemion lechickich i sławiańskich.
29. Józef Kisielewski Ziemia Gromadzi Prochy 1938 rok Poznań
„Tak powstała książka, która przypomina o jeszcze jednym terenie dawnego życia słowiańskiego i polskiego. Podróży nie odbywałem sam. Jeździłem wszędzie z mymi dwoma towarzyszkami, z żoną i pasierbicą, wytrwałymi uczestniczkami tej długiej podróży.
Ale dociekając prawdy wytrwale i z uporem, strzegłem się wszelkiego jątrzenia i nienawiści. Chodziło tylko o prawdę. Spod nalotu zapomnienia, spod dziwnej obojętności ziomków, spod śpiesznej pracowitości obcych — wydobyć zapomniane życie i postawić je przed oczy współczesnych. Wynik tych zachodów jest taki, jaki być musiał: unaoczniają go liczne mapy i wykresy porozrzucane po całej książce. Wtenczas, kiedy się zaczynała historia środkowej Europy, na początku okresu wędrówek ludów — świat słowiański sięgał poza środkową Łabę, miejscami dochodził do Renu. Taki jest wynik.”
„Słowianin wierzy w bajki, a i tych dobrze nie zna. Podziw bierze, jak mało wynieśliśmy ze szkół tej wiedzy, która mogłaby po, wiedzieć coś bliższego o pochodzeniu Słowian. Zresztą dopiero dziś się okazuje, że szkoła sama tej wiedzy nie miała.
Szewc nazywał się Jan Parum Szulc. On to wespół z przybyszami zebrał zabytki ginącej mowy, sporządził słownik i pozwolił nam dziś z całą pewnością wiedzieć o tym, że Słowianie połabsty mówili zbliżonym językiem do polskiego.”
Autor podważa wiele ówczesnych mitów jakie narosły w państwie niemieckim od czasu zjednoczenia Niemiec pod nazwą Prus.
Przeanalizowałem kilka pozycji historii powszechnej wykładanej na uczelniach XIX wieku i z przykrością stwierdzam, że poziom przekazu historycznego historii Polski jest bardzo ubogi w stosunku do innych informacji przekazywanych młodemu pokoleniu. Czytając mam wrażenie jakbym błądził pomiędzy wydarzeniami z historii wielu krajów europejskich a naszej historii jakoś nie podano zbyt dużo. Historia Polski wyłania mi się gdzieś przez przypadek z ciągu historycznego opisującego historię krajów Europejskich.
Proszę zwrócić uwagę jak obszerną mamy kronikarską literaturę historyczną. Jednak większość współczesnych autorów publikacji historycznych niby nie widzi, jak bardzo uszczupla wiedzę przekazywaną czytelnikowi. Takie publikacje zagłębiają się w wybrany okres dziejów bez jakiejkolwiek głębszej refleksji sięgającej naszej starożytności. A najgorsze jest to, że naszą starożytną historię pomija się, wymieniając tylko kilku kronikarzy, którzy opisali jakichś królów z czasów bajecznych jakby to były tylko legendy. Za to, rozpisują się o Grecji i Rzymie starożytnym, Persji, Galach i ich bajecznej kulturze a o Polanii, Sarmacji, Scytii czy może Wandalii nie ma tematu. O Lechii i Lechitach już nie wspomnę. Za to ci, co odważą się pisać historię sięgającą odległych czasów średniowiecza i starożytności Sławian, są szydzeni i wyśmiewani. Wszystko, co nie nasze jest na topie, byle by tylko zachwycać się zachodem i ich kulturą. Nie mam nic przeciwko temu, tylko nie wmawiajcie nam, że nasz kraj powstał z niczego w X wieku, bo to nie jest prawdą, a raczej kłamstwem. I na kłamstwie budowany jest obraz historii tego świata! Jeśli te słowa są zbyt wymowne dla niektórych odbiorców. To jak inaczej można opisać tą sytuację? Historia nasza jest oparta na interpretacji dzieł kronikarzy by przedstawiała określoną wizję, jaka została ustalona przez tych, którzy tworzyli ją w XIX wieku. Nie byli nimi Polacy! Byli nimi zaborcy! Oni decydowali!
Po mimo przeróżnych opinii, proszę zwrócić uwagę jak dużą i obszerną mamy wiedzę historyczną zawartą w bardzo wielu publikacjach historycznych. Każdy z wyżej wymienionych autorów częściowo wprowadza wiele wątków, lecz trudno znaleźć w nich choćby całkowity i pełny obraz historii Lehii. Z przykrością mogę stwierdzić że tylko tych dwóch ostatnich wymienionych autorów wprowadziło nas w czasy najbardziej odległe, bo sięgające początków starożytności. Pan Janusz pokusił się o więcej i poszedł dalej, wprowadzając czytelnika do czasów, prosperujących na naszej Ziemi, wysokorozwiniętych cywilizacji, sięgając momentu, kiedy na Ziemi wszystko się zaczęło.
3. Amazonki
Kim były Amazonki? Jak pokazują nam odkrycia archeologiczne były one jeżdżącymi konno, rzucającymi włóczniami, noszącymi spodnie i budzącymi strach wojowniczkami ze starożytnej Scytii.
Królestwo Amazonek zostało potwierdzone przez wielu kronikarzy. Tak pisze o Amazonkach Jachontow w swoim latopisie; Herodot pisał o królestwie Amazonek, Diodor Sycylijski, Pompejusz Trog, Curtius Rufus, Pomponiusz Mela i inni autorzy. Pompejusz Trogus, pisząc również o wypędzeniu Scytów z Królestwa Amazonek. Scytyjskich młodzieńców królewskich Plinusa i Scolopitusa oraz ich żon z ojczyzny, wskazuje to samo miejsce ich osiedlenia się w Kapadocji, potwierdzając w ten sposób ogólnie historię podaną przez Św. Demetriusza z Rostowa w Kronice również podaje tę historię.[.] Ponadto, opowiadając prehistorię pojawienia się stanu kobiet wojowników, św. Demetriusz z Rostowa pisze, że pozostawiały one tylko lewą pierś, dlatego nazywano je Amazonkami: „I z tego powodu Amazonki zostały nazwane Amazonkami, ponieważ nie miały sutka”. [..] Autor wymienia scytyjskie miasto Befsan, z którego pochodzą przyszłe Amazonki zostały wypędzone, dalej wymienia, imię ojca wygnanych scytyjskich młodzieńców — Dannawa, które wraz z imionami jego synów Plinosa i Skolopifa, którzy są powiązani z „Genealogią królów …”, [..] Zdaniem Pompejusza Trogusa, już niedługo po spotkaniu królowej Amazonek z Aleksandrem Wielkim, królestwo Amazonek przestało istnieć wraz ze wszystkimi Amazonkami, trwało od XXIII do IV wieku p.n.e. O istnieniu królestwa Amazonek aż do Aleksandra Wielkiego — pisze św. Dymitr Rostowski w Kronice (81, część 11, s. 39). Potwierdza to, prawie okres dwóch tysięcy lat i odniesienia pośrednie do Amazonek: ich udział w wojnie trojańskiej (ok 1200 roku p.n.e.) oraz przesłanie Pawła Orozjusza o nagłym najeździe Amazonek i Kimmerów do Azji Mniejszej w 30 roku przed założeniem Rzymu (około 783 rok p.n.e.). Sądząc po oświadczeniu Flawiusza z Syrakuz, ród Amazonek i tradycje kobiet-wojowników zostały zachowane w późniejszych czasach (po IV wieku p.n.e.). Napisał on: „Prowadzono również dziesięć kobiet, które on [Aurelian] wziął do niewoli, gdy w męskim stroju walczyły wśród Gotów, a wiele innych zostało zabitych; inskrypcja głosi, że pochodziły od Amazonek”. Wśród jeńców wymienia się plemiona Gotów, Alanów, Roksolanów, Sarmatów i Wandalów. To nie przypadek, że Amazonki biorą udział po stronie plemion sławiańskich, co potwierdza ich sławiańskie pochodzenie. Pompejusz Trogus w imieniu królowej Amazonek Orifii również mówi o scytyjskim [a więc sławiańskim] pochodzeniu Amazonek.
O państwie Amazonek pisze hellenistyczny historyk i geograf — Diodor Sycylijski. Amazonki uważał on za jedno z plemion scytyjskich. Kobiety rządziły krajem, tak jak mężczyźni rządzą w innych państwach, a w związku z tym zajmowały się również organizacją wojen. Królową zostawała ta kobieta, która była najdzielniejsza, to znaczy wykazała się największym męstwem spośród innych kobiet. Ona gromadziła kobiece wojsko, trenowała je i prowadziła na podbój sąsiednich ziem.
„W obawie by nie przerzedzić swych szeregów z braku potomstwa oddawały się mężczyznom z sąsiednich plemion. Spotkania urządzano raz do roku. Kiedy zaś mijało dwanaście miesięcy i obie strony wracały w tym samym dniu po to samo, ojciec zabierał noworodka płci męskiej, każdą dziewczynkę natomiast matka miała obowiązek wychować na wojowniczkę…”
Biorąc pod uwagę, że Amazonki przy narodzinach dzieci, dziewczynki były pozostawiane przy sobie, a chłopcy byli oddawani swoim ojcom, a działo się tak przez co najmniej dwa tysiące lat (od XXIII do IV wieku p.n.e.), udział Amazonek w populacji Sarmatów był być dość znaczący. Materiały archeologiczne, według K.F. Smirnowa, świadczą o szczególnej pozycji i roli kobiet w społeczeństwie Sarmatów, co potwierdzają doniesienia starożytnych autorów. Tradycje kobiet-wojowniczek i bohaterek zawsze były silne wśród Sławian. W późniejszym czasie Strabon pozostawił podobną relację o Amazonkach, o których w jego czasach mówiono, że mieszkają gdzieś w środkowej części północnokaukazkiego podgórza, w sąsiedztwie pewnych plemion sarmackich.
Ostatnie archeologiczne odkrycia grobów z V wieku p.n.e. sugerują, że na opowieści Greków o Amazonkach wpływ miało życie prawdziwych koczowniczych jeźdźców z Eurazji. W greckich mitach Amazonki korzystały z aktywnego życia na świeżym powietrzu, wolności seksualnej, polowań i działań wojennych. Te same cechy można było zaobserwować wśród ludów, które wędrowały po Scytii. Grecy po raz pierwszy zetknęli się ze Scytami, których życie koncentrowało się na jeździectwie i łucznictwie, w VII w. p.n.e., kiedy to Grecy zaczęli zakładać kolonie wokół Morza Czarnego.
Wraz z poszerzaniem się wiedzy Greków o Scytii, opisy i obrazy Amazonek w sztuce i literaturze nabrały bardziej realistycznych szczegółów, odzwierciedlających rzeczywiste zwyczaje i ubiór stepowych ludów, w tym także ich koni i broni. Około 450 roku p.n.e. Herodot i inni pisarze opisywali, jak kobiety Scytii walczyły u boku mężczyzn na koniach, podobnie jak legendarne wojowniczki z mitu. Starożytni historycy greccy i rzymscy donosili, że Cyrus II Wielki, Aleksander Wielki i rzymski generał Pompejusz napotkali na wschodnich ziemiach kobiety podobne do Amazonek.
Dowody archeologiczne z grobów scytyjskich pokazują stopień równości płci, który zaskoczył Greków. W Grecji żony i córki były zazwyczaj przetrzymywane w domach, tkając i opiekując się dziećmi. W przeciwieństwie do nich, wędrowni jeźdźcy, zarówno mężczyźni, jak i kobiety prowadzili trudne życie w surowym otoczeniu. Będące pierwowzorem dla Amazonki plemię zawsze było w ruchu, szukając nowych pastwisk dla koni, polując, rabując i walcząc z wrogami. Każdy członek, mężczyzna i kobieta, młody i stary, przyczyniał się do obrony grupy i zapewnienia jej przetrwania. Nie tylko logiczne, ale i konieczne było szkolenie zarówno dziewcząt, jak i chłopców do jazdy konnej, strzelania strzałami, polowania i walki. Ten styl życia sprzyjał równości.
Według E. Brydgesa pierwszy król Wandalów Antus lub Antyrius I, ożeniony był z księżniczką Gotów Symbullą. Jak podaje średniowieczna ‘Pieśń o Anthyrze”, był synem króla Herulów Radegeisa i amazonki Marpeisy. Po IV wieku p.n.e. Amazonki opuściły tereny Morza Czarnego udając się prawdopodobnie na Zachód Europy. Być może Amazonki opuściły te rejony wraz z Wandalami udając się z nimi na migracje. Po tym incydencie Amazonki spotykane były w różnych rejonach zamieszkałych przez ludy sławiańskie w Europie i Azji.
Na początku I wieku p.n.e. ich aktywność została odnotowana na terenach Wandalii, na północ od Dunaju. Jeszcze w okresie przed rzymskim starożytne miasto bawarskie Vindelicum, w połączeniu rzek Vinde (Wertach) i Lici otoczone było fosą, po zdobyciu, zniszczeniu oraz przepędzeniu mieszkańców w góry przez scytyjskie amazonki pod wodzą ich królowej Marsepii, zostało nazwane Zizaria, od ich bogini o imieniu Ziza. Po zajęciu Vindelicji (Bawarii) przez wojska rzymskie w I wieku n.e. Po tym incydencie amazonki przeniosły się na tereny nie będące pod kontrolą Rzymu.
Autor „Podstępów wojennych” Poliajnos (II w. n.e.) wysławia królową Sarmatów Amage, która, „gdy zobaczyła, że jej mąż oddaje się rozpuście i pijaństwu, sama zaczęła ogłaszać wyroki, sama rozmieszczała strażnice na swoich ziemiach, odpierała najazdy wrogów i przychodziła z pomocą sąsiadom, ilekroć doznali krzywdy”. Dzielna Amage pokonała i zabiła niesprawiedliwego scytyjskiego władcę Krymu.
Sądząc po oświadczeniu Flawiusza z Syrakuz, ród Amazonek i tradycje kobiet-wojowników zostały zachowane. Napisał on: „Prowadzono również dziesięć kobiet, które [cesarz Aurelian w roku (271/272) wziął do niewoli, gdy w męskim stroju walczyły wśród Gotów, a wiele innych zostało zabitych; inskrypcja głosi, że wojowniczki pochodziły od Amazonek”. Wśród jeńców wymienia się plemiona Gotów, Alanów, Roksolanów, Sarmatów i Wandalów.
W bardzo wielu grobach Sarmatek znaleziono łuki, strzały, sztylety, miecze, topory o dwóch ostrzach. Jeannine Davis-Kimball z Uniwersytetu Kalifornijskiego doszła do wniosku, że w niektórych plemionach istniały trzy klasy kobiet — tych, które oddawały się typowo niewieścim zajęciom (przy szkieletach znaleziono kolczyki i biżuterię z kolorowego szkła), wojowniczek oraz kapłanek, w których grobach złożono kamienne ołtarze oraz kultowe zwierciadła.
Średniowieczne siedziby amazonek lokowane były w krajach, leżących nie tylko nad Bałtykiem. Podania czeskie podają miejsce Dewín na Morawach, czyli Gród Dziewic oraz imię ich przywódczyni, Wlasty. Czeskie amazonki z Grodu Dziewic żyły jako kobiety niezależne od mężczyzn i walczyły o władzę. Obywały się bez mężczyzn, od czasu do czasu wchodząc tylko z nimi w stosunku, by narodzone dziewczynki wychować na wojowniczki a chłopców oddać na wychowanie ich ojcom.
Rozdział II Od Sarmacji do Wandalii
Ariowie i Sławianie, byli najstarszą i najliczniejszą etnicznie i językowo grupą ludnościową w Europie i w Azji. Byli bardzo ekspansywni, doskonale zorganizowani, migrowali często, chętnie i daleko. Nawiązywali nowe kontakty, uczyli się, nabywali doświadczeń oraz współuczestniczyli w rozwoju innych krajów lub powracali z bagażem nowych umiejętności.
Od Renu, dorzecza Wezery i Werry mieszkali Ariowie-Sławianie i dalej także nad Łabą i Soławą, Odrą, i Nysą Łużycką oraz Wisłą aż po Don i Wołgę, gdzie sięgała Sarmacja Europejska.
Sarmacja Europejska była pierwszą nazwą starożytnej Polski, w sojuszu z innymi narodami i plemionami, zwana; Lechią, Sławonią, Scytią, Polachią, Imperium Lechitów oraz Konfederacją Sławian. Przez plemiona syberyjskie nazywana była Rassenią.
Około 3000/2800 lat p.n.e. ziemie na wschód od Babilonu zostały podbite przez Ariów i utworzyli oni tam swoje państwo nazywając je Elam. Według historii starożytnej, Elam jest jedną z najstarszych cywilizacji na terenie Iranu, której rozkwit według historii oficjalnej przypada na okres czwartego tysiąclecia przed naszą erą. Historia i cywilizacja Elamu jest porównywalna z historią i cywilizacją sąsiadującego Sumeru. Stolicą była Suza, jej założenie ginie w mrokach oficjalnej historii. Lud elamicki to Ariowie-Sławianie, którzy należeli od ludów starożytnego Iranu zwanego Airyan, czyli kraju Ariów — ludzi szlachetnych.
Sarmaci, wysocy, rasy białej, aryjskiej, wędrowali ciągnąc swoje tabory ze starożytnego Elamu na północ i do środkowej Europy, do swoich braci Sławian mieszkających w Wielkiej Scytii. Dotarli do Karpat i nazwali je Górami Sarmackimi, a później aż do Bałtyku i Morza Północnego, i nazwali je Morzem Sarmackim oraz Oceanem Sarmackim. Potem na tym obszarze założyli swoje osiedla. Wraz z nimi przybył lud zwany Kossai lub Kashshu, rasy białej z blond włosami, pochodzący z północno- zachodniego regionu Elamu, zwanego Rashi, czyli blond. Osiedlili się na północy Lechii, na Pomorzu, i byli przodkami późniejszych Kaszubów i Pomorzan. Sarmaci słynęli z trzech rzeczy: wartości bojowej, jazdy konnej i prawdomówności — których to według Herodota uczyli od małego swoje dzieci.
Kilka było migracji Sarmatów i były one związane z sytuacją polityczną w Elamie. Po klęskach odniesionych w wojnach z Akadem, po 2250 roku p.n.e., po spustoszeniu i upadku kraju oraz utracie niepodległości wynikła pierwsza migracja. Takich klęsk i zniszczeń Elamu było jeszcze kilka przed naszą erą, co powodowało rozproszenie i migracje tych ludów na północ do Sławji. Cytat zaczerpnięty z książek pana Janusza Bieszka. Opracowanie powstało dzięki publikacji na temat emigracji Sarmatów i Kashu z Elamu w starożytnosci „The Origin of the Peoples of Eastern Europe, History Reseasch Project”
Stryjkowski tak pisze; Sarmata, Sarmatom dał imię i przezwisko, iż nas wszystkich Sarmatami, to jest wysokimi i wyniosłymi narody od niego zowią.
Podobnie pisze Bysfor pisząc o migracji ludów na północ za Kaukaz w związku z porażką jakiej zaznali od unii asyryjskiej. Sarmaci i Ariowie zostali zmuszeni do opuszczenia zachodniego Iranu i odejścia na północ.
Tak pisze Jahontow w swoim latopisie; [..]nastąpiło połączenie w jeden sławiański lud, z jednym królem plemion Scytów, Rusów i Sarmatów.
Goci Tak, pisze Bysfor o kampanii Gotów za Kaukazem. Po podziale stref wpływów wnukowie Scyty zaczęli zasiedlać swoją część Scytii nad Donem. Podczas długich kampanii i wojen w regionie Morza Czarnego, pod ich dowództwem zebrała się silna armia składająca się z Gotów — zawodowych wojowników. Poznali już słodycz zwycięstw i byli spragnieni nowych wyczynów. Ich król, zajęty porządkowaniem swojej części kraju, nie mógł już dowodzić tą armią. Goci wybrali hetmana i zaczęli prosić, by pozwolił im wyruszyć na kampanię. Na wiecu taka zgoda została udzielona i Goci wyruszyli na kampanię za Kaukaz. Jednymi z pierwszych, którzy zostali podbici, byli przodkowie obecnych Gruzinów — Iberowie, którzy należeli do szarego rodzaju ludzi. Na Półwysep Iberyjski, któremu nadali swoją nazwę, można było dotrzeć drogą wodną przez Morze Czarne, Morze Śródziemne lub połączoną trasą przez Morze Czarne, Dunaj, a następnie lądem. Miało to miejsce między 2300 a 2250 r. p.n.e. W każdym razie przodkowie Gruzinów zostali podzieleni. Ci, którzy zostali podbici, pozostali na Kaukazie, a ci, którzy nie zostali podbici, trafili na Półwysep Iberyjski (dzisiejsza Hiszpania i Portugalia). Po podboju Kaukazu Goci przenieśli się na Zakaukazie, które również zostało stosunkowo szybko podbite.
Z tego okresu mamy archeologicznie potwierdzoną obecność amazonek w obecnym Azerbejdżanie. Już wtedy prowadziły akcje zbrojne na Zakaukaziu wraz z Gotami.
Podbój przez Rusów (Scytów) ówczesnej Europy i pokonanie Celtów zostało zakończone około 2 tysiące lat p.n.e. Jednak Celtowie nie zgodzili się z tym podbojem. Większa ich część zgrupowała się w ówczesnej Zachodniej Europie. Tam też było niemało enklaw Antów. Do tego, w okolice Pirenejów przybyła znaczna część Iberów z Przyczarnomorza, dając temu półwyspowi swoje imię na długie czasy. Enklawy Antów we Wschodnich Karpatach zostały odizolowane od pozostałych enklaw i otoczone różnymi ludami Rusów (Scytów). W następstwie czego po pewnym czasie zachodniokarpaccy Antowie znaleźli się w strefie wpływów Weneji (Wenedii).
Wielka zmiana nastąpiła na terenach na wschód od Atlantyku około 4000 lat temu. Grupa ludzka, zwana Indoeuropejczykami lub Ariami, ruszyła ze swych siedzib w południowej Rosji. Niektórzy Indoeuropejczycy wędrowali przez terytorium dzisiejszego Iranu (nazwa tego kraju powstała od słowa „Aria”) aż do Indii. Inni ruszyli do Anatolii i krajów „Żyznego Półksiężyca”. (Samsonowicz)
1. Królowie Rodu Sarmatów od 2078—1717 roku p.n.e.
W opowieści o księciu Kozmie autor tak pisze. To sarmackie państwo zawsze miało, ze względu na ogrom i różnorodność kraju, wielu całkowicie niezależnych książąt, a jednak jeden dominował nad pozostałymi, reszta jego plemion stanęła po jego stronie na mocy traktatu o wiecznym przymierzu…. Moschowie byli sąsiadami Sarmatów; a wcześniej przeważali tam Sarmaci. Państwo sarmackie trwało niewzruszenie dokładnie przez 3000 lat…
Prawdopodobnie przywódcą Sarmatów przybyłych z południa był Assarmat wymieniany przez kilku kronikarzy (kronika Sarnickiego), jego początek rządów przypisany został do 2210 roku p.n.e.. W innych źródłach wymieniany jest on pod imieniem Rifat, który dał imię Sarmatom.
Helissa I występuje w kronikach przed rokiem 2078 p.n.e. Kronikarze nie podają konkretnego imienia męża Helissy. Mogła być jedną z amazonek. Helissę wspomina m.in. Bielski.
Według Waldemara Wróżka, powołując się na stare źródła, Mszak był królem w latach 2100—2078 p.n.e., władał całą Wielką Scytią.
Sarmat — jego panowanie przypada na 2078—2025 r. p.n.e., według opisów kronik polskich, jak również zagranicznych, był twórcą Sarmacji Europejskiej wielu plemion Ariów-Sławian, wprowadził zasady i zwyczaje, które zostały nazwane sarmackimi. Był synem Helissy I. Miał dwoje dzieci, Kodana i Helissę.
Należy zwrócić uwagę na to, że ten król nosił imię Sarmat, a nie Sarmata, jak błędnie się przyjmuje. Błąd ten powstał w skutek nieprawidłowego zapisu Kownackiego w poczcie na początku Kroniki Prokosza, natomiast na str. 28 i 31 podaje jego imię w dopełniaczu jako „Sarmata”, czyli w mianowniku powinno być „Sarmat”. Takie brzmienie imienia potwierdza odpis Dyjamentowskiego, gdzie jest on wymieniony jako „Sarmath”, a u Kagnimira jako „Saormat” i „Assarmat”, a „Sarmat” nazywa go Messeni. [Wróżek]
Od niego pochodzą nazwy Sarmacja, Sarmata, później Sławian nazywano Sarmatami. W skład Sarmacji wchodziły różne ludy mające własnych władców, których nazywali królami. W początkowym okresie byli nimi; Scytowie, Sarmaci, Antowie, Alanowie a na zachodzie Wenedowie. Stanowili jeden naród, językiem władali podobnym. Jednoczyli się wokół wspólnego władcy, którego wybierali wspólnie. Był nim Król z pośród Królów.
W roku 2078 p.n.e. na tereny nadwiślańskie przybył król Sarmat. Prokosz podaje w swojej kronice, że był synem Helissy I.
Pamiątką po królu Sarmacie były używane kilka tysiącleci nazwy geograficzne: Ocean Sarmacki, Morze Sarmackie, Góry Sarmackie. (Bielski)
Sarmata wprowadził szlacheckie zasady i zwyczaje, takie jak; umiłowanie wolności, poczucie dumy, ćwiczenia wojenne, poszanowanie godności i praw innych, waleczność, gościnność, prawdomówność.
O ludach pochodzących od Sarmaty pisze m.in. Messeni: „Twiskon umarł i został zaliczony do grona bogów, a jego następcą został Mann w królestwie zachodnim. Na wschodzie Sarmat, który był potomkiem Sema w trzecim pokoleniu, zastąpił go, a królestwo nazywane było Sarmacja. Potem były trzy ludy sarmackie: Sławianie, Antowie i Wenedowie. Początkowo u podnóża gór osiedlili się liczni Sarmaci, a ich lewa strona skierowana była w stronę Sarmacji i oddzielała Europę od Azji.”
Większość chrześcijańskich kronikarzy utożsamia ród Sarmaty z ludami pochodzącymi od Sema, może wtedy było to uzasadnione religijnie. Ród Sarmacki wywodził się od Ariów przybyłych na tereny zamieszkałe przez Sema, w czasie wędrówki z Azji, przez ród króla Scyty.
Króla Sarmatę wymieniają kronikarze i historycy: Prokosz, Kagnimir, Bielski, Bielski, Sarnicki, Dyamentowski, Stryjkowski oraz opisują Sarmację Europejską: Żelizowie, Długosz, Miechowita, Decjusz, Orbini, Piasecki, Kromer, Gwagnin, Lengnich i Kleczewski i inni.
Walki z królem Sarmatą prowadził król Asyrii Nin, o których pisze Paulus Orosius: Tysiąc trzysta lat przed założeniem Rzymu [tj. 2053 r. p.n.e.], Ninus, król Asyrii, […] pragnąc rozszerzyć swoje posiadłości, wyprowadził wojska poza swoją ojczyznę i spędził pięćdziesiąt lat swojego życia na prowadzeniu krwawych wojen w całej Azji. On, rozpoczynając od południa i od Morza Czerwonego, zniszczył i ujarzmił Pontus Euxinus, położone na dalekiej północy oraz nauczał barbarzyńców Scytów, wówczas jeszcze spokojnych i niewinnych, budzić ich ospałe okrucieństwo, poznać ich własne siły i nie pić więcej mleka owiec, lecz krew ludzką, a w końcu także zwyciężać, jak on ich zwyciężał.
Obecność Sławian na ziemiach lehickich już około roku 2000 p.n.e. potwierdza Dobrowski: Ten prostaczy szczep narodowy, od którego dzisiejsze wielkie narody słowiańskie poszły, musiał się już w owej najodleglejszéj starożytności, prawie na dwa tysiące lat przed narodzeniem Chrystusa oderwać od innych pokrewnych szczepów [..] oderwać i ciągnąć ustawicznie dalej na północ, albowiem już w pierwszem stóleciu najdujemy Wendów nad morzem wschodniem (baltyckiem), dokąd zapewne nie zalecieli, ale tylko powoli w rozmaitych czasach z miejsca na miejsce postępując, przyciągnęli. [Wróżek]
Podobny pogląd wyraża Łowmiański: Wypowiedziano nawet pogląd, że ‘historię polityczną’ Słowian należy zaczynać od r. 2000 p.n.e., kiedy mieli oni oderwać się [.] i pomaszerować na zachód w dorzecze Wisły i Odry ‘pod kierunkiem jakiejś politycznej władzy…’. [Wróżek]
Kodan/ Tanaus rozpoczął panowanie w 2025—1992 roku p.n.e. Syn i następca Sarmaty. Kagnimir nazywa go Gedanem, a Aventinus Tanausem, od którego imienia nazwano rzekę Tanais: Tego Sarmata synem był Tanaus, od którego nazwano rzekę Tanais. Jak podaje Paweł Diakon; żoną Kodana/Godana była Freia i oboje zostali deifikowani i czczeni przez ludy starożytne.
Kazał wybudować swoje miasto portowe z grodem u ujścia Wisły (Vistula) ok 2020 r. p.n.e. nazywając je od swojego imienia. Gród znajdował się na wyspie spichrzów w Gdańsku, gdzie podczas remontu nabrzeża w 2013 roku wyciągnięto z wody skamieniałe oporowe belki dębowe, datowane na kilka tysięcy lat. Natomiast naprzeciw, na drugim brzegu Motławy, została zlokalizowana i wybudowana osada służebna z targiem rybnym. Od jego imienia Zatokę Gdańską nazywano Sinus Codani. Zatokę Gdańską nazywano kiedyś Kodańską lub Codanovia. Codan został stolicą ówczesnej Sarmacji. W Kodanie rozwijano żeglarstwo, rybołówstwo i szkutnictwo, lokalizacja portu była dogodna do wypraw morskich. Król czynił też odboje w Azji i wygrywał bitwy.
Przez Kagnimira nazywany także Gedanem. Zagraniczni kronikarze nazywają go Tanus, Tanaus (Gedanus) lub Tang. Panował on nad Sarmatami, Scytami i Gotami. Wspomina jego Dębołecki. Za panowania Kodana król egipski Sesotris, zwany także Wexoresem podbił wiele ludów azjatyckich, w tym Scytię Azjatycką, która była we władaniu Asyryjczyków. Tak zwycięski pochód Egipcjan opisuje „Kronika Paschalna: „panował nad Egipcjanami, Sesostris który uzbrojony w broń wyruszył na wojnę z Asyryjczykami. Podbił ich, podobnie jak Chaldejczyków i Persów, aż po Babilon. Podobnie podbił całą Azję, Europę, Scytię i Mysię. Po powrocie do Egiptu z ziemi Scytii wybrał spośród Scytów 15 tysięcy młodych żołnierzy. Zmuszając ich do przesiedlenia, kazał im żyć w Persji, a tam dał im tę ziemię, którą sami wybrali. Od wtedy do tej pory ci Scytowie żyją w Persji. Persowie nazywali ich Parthias, co w języku perskim oznacza „Scythians”. Do tej pory zachowują ubranie, język i zwyczaje Scytów. Podczas wojny są bardzo waleczni.
W roku 2747 od stworzenia świata Tanauzius lub Targitai, król Getoscytów, syn Jowisza i córki rzeki Borysfena, wygnał Wezyra, króla egipskiego ze Scytii, nad Nil i chociaż egipskie bagna nie pozwalały mu iść dalej, przez wiele lat zmuszał większość Azji do płacenia mu hołdu. Synowie tego Tanauzja, Lipoxais, Arpoxais i Kolaksais, podzielili królestwo między siebie. Opowieści księcia Kozmy
Tę wojnę opisuje także Jordanes. Rozgromiwszy wroga, Iandyses [Tanauses] ścigał go aż do ziemi egipskiej i gdyby nie stanęły na przeszkodzie fale Nilu, rzeki nie do przebycia, tudzież warownie, które uprzednio, z powodu najazdów etiopskich polecił wznieść, Sesosis byłby go zgładził we własnej ojczyźnie. Ponieważ więc zaszytemu w swoich pieleszach nie mógł wyrządzić żadnej szkody, zawrócił do domu. Po drodze ujarzmił niemal całą Azję i zobowiązał pokonanych do płacenia daniny królowi medyjskiemu, imieniem Sornus, z którym utrzymywał stosunki serdecznej przyjaźni.”
Króla Kodana wymieniają nasi kronikarze, Prokosz i Kagnimir w swoich kronikach. Kodan miał trzech synów, każdy z nich dostał swoją część królestwa jeszcze za jego życia.
Międzyrzecze (Tygrys i Eufrat) i jego rubieże przez wieki najeżdżały ludy kaukaskie oraz ludy koczownicze z nadkaspijskiego stepu, z których wielu posługiwało się językiem sławoaryjskim.
Około 2000 roku p.n.e. Nesyci (Hetyci-Getowie) pojawiają się na ziemiach Anatolii, migrując z północy na południe. Byli jednym z pierwszych ekspansywnych ludów sławoaryjskich. Zdaniem prof. Tarachy, hetytologa z Uniwersytetu Warszawskiego, kolebką tego ludu były tereny dzisiejszej południowej Ukrainy. Szczególnie silnie przepojeni składnikiem indoaryjskim Hetyci usadowili się w sercu Anatolii już około 1800 roku p.n.e. Mamy tu dwa opisy najazdu Hetytów na ziemie Anatolii, początkowo ich wyprawy mogły mieć cel typowo łupieszczy zanim osiedli tam na stałe. Niektórzy z pisarzy Hetytów nazywali Getytami (Getami). Hetman Nisej dowodzący armią Getów przeprowadził pierwsze zwycięskie kampanie w Azji Mniejszej. Jak już napisałem powyżej, państwo Hetyckie stworzyli wojownicy Sławiańscy (Getowie). Miasto Hattusa powstaje około 2000 roku p.n.e. Na aryjskie pochodzenie założycieli państwa Hetyckiego wskazuje wzmianka w traktatach między federacją Getycką (Hetytów) a Mitanni m.in. o hinduistycznych bóstwach Indry, Waruny i braciach bliźniakach Aszwinów pod jednym z ich imion — Nasatja. „Księga Velesa” również wspomina Indrę jako bóstwo Sławiańskie.
Tak pisze o Hetytach Bogusław Dębek; Badania cmentarzysk hetyckich poświadczają, że praktykowali oni kremację (ciałopalenie zwłok) oraz inhumację polegającą na grzebaniu zwłok bez palenia. Ciało zmarłego króla wraz z darami zawsze jednak palono na stosie. Występuje tu, zatem prezentacja dawnych kultów i obyczajów najeźdźców, którzy w tym zakresie podkreślali swoją odrębność mimo postępującej unifikacji z miejscowym podłożem kulturowym. Ma to dokładnie taki sam wydźwięk jak podnoszenie przez późniejszych perskich władców aryjskiego pochodzenia. Nesyci (Hetyci), podobnie jak wszystkie ludy mające korzenie ariosłowiańskie, szczególną rolę przypisywali symbolice solarnej swastyki, która odzwierciedlona jest na wielu artefaktach.
Po śmierci Kodana/Tanausa jego trzej synowie podzielili między siebie królestwo: Synowie tego Tanausa: Lipoxais, Arpoxais i Colaxis podzielili miedzy siebie królestwo. Lecz po kilku miesiącach starszyzna ich wypędziła.
Helissa II– siostra Codana, panowała po swoim bracie w latach 1992—1968 r. p.n.e. W 1992 r. p.n.e. objęła tron Sarmacji po wygnaniu synów zmarłego brata. Prokosz wspomina ją tylko jako córkę Sarmata, siostrę Kodana i matkę Leha.
Była żoną władcy Panonii Pana/Pannona, za którego wyszła w 2028 roku p.n.e. i dlatego Kagnimir podał tą datę jako początek jej panowania. Prawdopodobnie była regentką w czasie wojny Kodana z Egipcjanami. Najprawdopodobniej przez ostatnie 4 lata współrządziła z synem Lechem. Dlatego początek rządów Lecha u Prokosza jest o 4 lata wcześniejszy niż w odpisie Dyamentowskiego. Pannon prawdopodobnie przyłącza swoje ziemie do istniejącego już Państwa Sarmackiego. Od tego czasu ziemie te noszą nazwę Pannonia.
Za czasów królowej Helissy II żony wypędzonych przez możnowładców mężczyzn dzielnie stawiły opór wrogom. Część kobiet po pobiciu nieprzyjaciół, zajęło sąsiednie ziemie i utworzyło tam królestwo Amazonek.
Lech I Wielki Reformator panował od 1968—1918 r. p.n.e., był wnukiem króla Sarmaty i był bardzo waleczny. Syn Helissy II i Panona, syna Autariusa, syna Illyriusa, syna Cadmusa, syna Armenacusa, syna Haicusa, syna Toragmy. Syn Helissy II, a wnuk Sarmata osiadł w tych krajach czasów bliskich po potopie około roku świata 2082 (data śmierci), umarł w Gnieźnie przeżywszy na tronie lat pięćdziesiąt.