E-book
6.83
drukowana A5
23.1
Rok uczuć

Bezpłatny fragment - Rok uczuć


Objętość:
156 str.
ISBN:
978-83-8221-327-0
E-book
za 6.83
drukowana A5
za 23.1

Z każdym dniem

Z każdym dniem, silniejsza staję się.

Coraz częściej, uśmiecham się.

Powoli pozbywam się, dawnych złudzeń.

Jutro będzie lepiej.

Bo już nie jestem samotna, we wszechświecie.

Odkąd mam Ciebie.

Dbasz o mnie, jak Mały Książę, o swoją różę.

Choć wątpiłam.

Okazało się, że wciąż potrafię, zakochać się.

Jestem Ci wdzięczna, za każdy,

wspólnie spędzony dzień.

Za każdą odpowiedź.

Jestem wdzięczna za to, że po prostu jesteś.

Ulotny moment

Nie mogłam latać, ze złamanym skrzydłem.

Lecz teraz dzięki Tobie.

Dawne rany zagoiły się.

Latać nauczyłam się.

Gdy pozbywam się, dawnych złudzeń.

Nowa miłość, tym cenniejsza staję się.

Dzięki Tobie, znów chwytam dzień.

Osobno i razem

Nie jesteśmy, tylko Ja i Ty.

Razem, znaczymy więcej.

Teraz dostrzegam, tylko Ciebie.

Gdy mocniej, zabije serce.

Miłość zbije wszelkie, dzielące nas mury.

Wystarczy nam uczuć i sił, by już nie było ich.

Nawet osobno, nie jesteśmy słabi.

Dla Mnie, dla Ciebie, dla Nas

Każdy żyję tu po coś.

Każdy żyję dla kogoś.

Wciąż na nowo,

ofiarowuję Ci moją miłość.

Gdy jesteś obok.

Nie żądam już niczego.

Bo wiem, że wraz z Tobą.

Mam już wszystko.

Wystarczy, że uściśniesz moją dłoń.

A przegonisz cały żal i złość.

Mogę nawet zmierzyć się

z problemami, sprzed lat.

Odkrywam, że wraz z Tobą

staję się silniejsza.

Dłoń

Podajesz mi pomocną dłoń.

A wraz z nią, całą swoją miłość.

Nie mam już sił i potrzeby.

By się przed nią bronić.

Nie muszę myśleć o przeszłości.

Ona znaczy niewiele.

Bo wówczas

jeszcze, nie znałam Ciebie.

Wolę skupić się na tym, co jest dziś.

I nie dbam o to, co mówią ludzie.

Tylko Ciebie, dziś potrzebuję.

Nie żałuję

To moja wina, że kocham za mocno.

To moja wina, że staram się za bardzo,

że zawsze chwytam się za serce,

gdy tylko zobaczę Ciebie.

I o dziwo nie żałuję, że tak wiele czuję.

Ukradkiem

Po cichu, do moich myśli się wkradasz.

I bez zapowiedzi się w nich rozsiadasz.

Proszę bardzo, rozsiądź się wygodnie.

I jeśli zechcesz, zostań w nich na dłużej.

Czuję się o wiele lepiej.

Odkąd każdą myśl, kieruję do Ciebie.

Nie musisz, być jak on

Nie jesteś nim.

I najciekawsze jest w tym,

że wcale nie musisz, taki być.

Choć wciąż, boję się wyjawić.

Dlaczego uwielbiam,

każdy z poniedziałków.

Tak wiele mam w sobie obaw,

tak wiele lęków.

I wiem, że natychmiast o nich zapomnę.

Gdy znów pojawisz się, w moim życiu.

W któryś z tych, cudownych poniedziałków.

Z twoich ust

Chcę w twój głos się wsłuchać.

Z twoich ust, spijać twoje słowa.

Na zawsze już być twoja.

Miłość to nie kara.

To nie niewola.

Choć raz, poproś mnie do tańca.

I w tym tańcu,

przez całe życie Mnie prowadź.

Już na zawsze chcę być twoja.

Już nie boję się kochać.

Rozgość się w moim sercu

Dziś wieczorem, przyśnij mi się.

Nie chcę być łamaczką, męskich serc.

Chcę myśleć, tylko o Tobie.

Nie chcę być powodem, twoich łez.

Wolę patrzeć na Ciebie, gdy uśmiechasz się.

Usiądź obok, blisko mnie.

I w moim sercu, także rozgość się.

Przez cały rok

Polećmy razem samolotem.

Choćby tam i z powrotem.

Pojedźmy, gdzieś pociągiem

i zobaczmy, co będzie potem.

Mogę spakować się w jedną chwilę.

Zabiorę z sobą tylko uśmiech.

Obowiązki, odłóżmy na później.

Niech miodowy miesiąc

trwa przez cały rok.

Za tydzień

Od pierwszej rozmowy

pragnę poznawać Cię lepiej.

Zachwycać się stale.

I spieszyć na kolejne spotkanie.

Codziennie odliczam dni.

I oby tym razem

tydzień nie był dla mnie zbyt długi.

Na dwa

Przez całe życie, będę za Tobą szła.

Liczmy tempo, naszych kroków, na dwa.

Wsłuchajmy się, w nasze serca.

Nawet jeśli mamy dla siebie

Tylko godzinę, lub minutę.

Poświęć mi, chociaż, te jedną chwilę.

Po prostu

Do swojego świata, mnie zaprowadź.

I pozwól w nim zagościć, na resztę życia.

Nigdzie się nie wybieram.

Przy Tobie, nie mam żadnych żądań.

Wystaczy, że wpuścisz mnie, do swojego świata.

I pozwolisz, u swojego boku trwać.

Niech miłość, po prostu, rozwija się w nas.

Już jest lepiej

Nie zawsze, wszystko wiem.

Nie zawsze, znam na wszystko odpowiedź.

Lecz ty potrafisz dokończyć,

Każde moje zdanie, każdą myśl.

Moje życie to Ty.

Bądź już zawsze, w życiu mym.

Jest mi o wiele łatwiej, odkąd jesteś w nim.

Nasze życie

Nasze życie, to nie przedwojenny romans.

Nie ma w nim zawirowań.

Sama szukam spokoju.

Szukam stabilności.

Które potrafisz mi zapewnić.

Wyciągasz do mnie dłoń.

I ten gest mówi mi wszystko.

Zazwyczaj na mnie czekasz.

Jestem pewna, że jutro, także Cię spotkam.

Nigdzie nie odejdziesz.

Nadal będziesz w moim życiu.

Pragnienia

Pragnę za Tobą iść.

Lecz nie muszę, za tobą biec.

Podążasz przed siebie powoli.

Bym mogła Cię dogonić.

Nie spoglądasz w dal.

Wolisz patrzeć, na moją twarz.

Nie odliczasz rozłąki dni.

Wolisz myśleć o tych dniach, które są naszymi.

Zawsze znajdę dla Siebie miejsce, w sercu Twym.

Od początku wiem, że jesteś tym właściwym.

Czuję się pewniej.

Bo wiem, że od razu Cię zobaczę, po otwarciu drzwi.

I przywitasz mnie uśmiechem.

Nawet uściśnięcie dłoni, mi wystarczy.

Najważniejsze, że tak blisko, jesteś Ty.

Przestałam w samotności, przeżywać kolejne dni.

Nie czuję się niedoskonała.

Odkąd jesteś w życiu mym.

Dla Ciebie naprawdę jestem kimś.

Każdy uśmiech

Całe życie

Czekałam na Ciebie.

Szukałam miłości.

A ona zjawiła się

Niespodziewanie.

Teraz więcej czuję.

Mocniej pragnę.

Każdym uśmiechem

swoje uczucia okazuję.

Patrząc sercem

Przy Tobie, na nowo uczę się żyć.

Zrozumiałam, że miłość, nie musi nas niszczyć.

Kochając Cię, wcale nie jestem ślepa.

Wręcz widzę wyraźniej, gdy mnie doceniasz.

Nie zawsze wszystko, najlepiej wie rozum.

Miłości nigdy, nie jest za dużo.

Choć, nie jestem

Choć nie jestem idealna

Choć nie jestem wyjątkowa

I sama nie wiem

Czego mam po sobie się spodziewać

Nie potrafię przestać Cię kochać

wciąż przed siebie biegnę

by jeszcze raz odnaleźć Ciebie.

Czy wystarczy?

Jak najlepiej wyrazić miłość

Czy wystarczy słów

Czy wystarczy gestów

bym mogła ukazać Ci moją miłość

Czy odgadniesz

Czy już widzisz

Czy już wiesz

Stale czekam, tylko na Ciebie

Na choć jeden twój uśmiech

Na choć jeden twój gest

Cała twoja

Tylko Twoja

Stale czekam na Ciebie

Niestrudzona

A moja miłość do Ciebie

Jest nieskończona

Czy kiedyś zostanie odwzajemniona?

Od nowa

Coś się kończy

Coś się zaczyna

Upadłam nieraz.

Lecz dzięki Tobie

znów mogę dotknąć nieba

Mogę dosięgnąć gwiazd

Moje serce bije

Czuję, że znów mam w sobie siłę

Znów mam odwagę, by żyć

Mam odwagę,

by każdą przeszkodę przezwyciężyć

Nareszcie Mam w sobie odwagę, by kochać

Z ulgą w sercu

Każde z naszych wspomnień

chcę w sercu zatrzymać

W swoich myślach odtwarzać,

aż do kolejnego spotkania

Może wówczas tęsknota

nie będzie już tak ogromna

Może wówczas

z jeszcze większą ulgą w sercu

będę do Ciebie zmierzać

Nic nie znaczy dla mnie więcej

Sposób, w jaki wypowiadasz moje imię

i uśmiechasz się

Nic nie znaczy dla mnie więcej

To Ciebie chcę poznawać na co dzień

Raz jeden jestem naprawdę pewien

Przed miłością, już nie chcę ukrywać się

Ją jedną stale odczuwać chcę

Pocałunek przed snem

Poranny szept

I wieczorny pocałunek, przed snem

Znów czarujesz mnie, swoim głosem

Znów mogę się zatopić, w twoich oczach

Każdy dotyk

Każdy pocałunek

Każdy gest

Z trudem chwytany oddech

Jesteś kobietą, której ofiarowałem swoje serce

Jesteś kobietą, z którą pragnę spędzać każdy dzień

Choć nie zawsze, potrafię okazać

jak mocno Cię kocham

Pragnę Ci udowadniać, jak silna jest moja miłość.

Twarz moich uczuć

Miłość ma teraz tylko twoją twarz

I twój głos.

Miłość ma teraz tylko twoje imię.

Gdy jesteś obok.

Gdy trzymasz moją dłoń

Tym jednym gestem, potrafisz poruszyć moje serce.

Choć może wydawać się,

że po prostu zmierzam przed siebie

Tak naprawdę zawsze zmierzam do Ciebie.

Każde z marzeń,

które kiedyś wydawały mi się tak odległe.

Nagle spełniają się z łatwością, odkąd mamy siebie.

Dzięki Tobie odzyskałem

na szczęśliwą przyszłość nadzieję.

Miłość ma teraz tylko twoją twarz

I twój głos.

Miłość ma teraz tylko twoje imię.

Od dnia w który usłyszałam twój głos.

Nie przestaję podążać za Tobą.

Stale zmierzając do Ciebie.

Nie musisz mówić mi kiedy.

Nie musisz mówić mi gdzie

Moje serce zawsze wskaże mi

najkrótszą drogę do Ciebie

Jeśli też coś czujesz, swoich uczuć dłużej nie ukrywaj

Jeśli też coś czujesz, wyznań miłości dłużej nie odwlekaj

Jestem tu po to, by niezmiennie Cię wspierać.

Jestem tuż obok, zaledwie o krok.

Jeśli twoje spojrzenia odwzorowują, to co czujesz.

Miłości nie odkładaj na później.

Jestem tu dla Ciebie.

I czekam niezmiennie.

Nie zamykaj serca

Nawet w burzę.

Nawet w sztorm.

Nie zamykaj serca na miłość.

Ona może się okazać

twoim jedynym lekarstwem

Na każdą z chorób.

Na każde zło.

Już nie zamykam serca.

Przez lata

Przez lata pogrążałam się w samotności.

Sądząc, że żadne z moich marzeń o miłości

Nigdy więcej się nie spełni.

Dopiero Ty pomogłeś mi odnaleźć radość sprzed lat.

Zrozumieć, że to czego potrzebuję jest blisko, jest tutaj

i nie muszę usilnie miłości szukać.

Całym lekarstwem na strach.

Całym lekarstwem na złość.

Jesteś Ty.

I twoja miłość.

Wspierasz mnie w chwilach nawet największej słabości.

Pozwalasz zapomnieć o tym co było.

Uwolnić się od przeszłości.

Dlatego proszę Cię, wciąż bądź przy mnie blisko.

Nie każ tęsknić za Sobą zbyt mocno.

Jak najczęściej pisz, lub dzwoń.

Jestem tu tylko po to, by znów usłyszeć twój głos.

Zawsze jestem z Tobą.

Bo ty jesteś moją miłością.

Nie przestawaj o mnie walczyć

Nie przestawaj o mnie walczyć.

Nawet wówczas gdy do walki brakuję mi sił

Gdy brakuję mi odwagi, by przyznać się do miłości

Gdy wali się świat.

Gdy wszystko wokół widzę w ciemnych barwach.

Nie przestawaj o mnie walczyć.

Może wówczas przestanę obawiać się miłości.

Proste uczucie

Może w innym miejscu, lub innego dnia..

W końcu powiem, jak bardzo Cię kocham.

Do tego czasu muszę swoje uczucia ukrywać.

Każdy z nas za pragnieniem miłości chcę podążać.

Proste uczucie.

Którego w życiu tak usilnie szuka.

Uczucia, malujące się na twarzy

Miłość nigdy nie znika.

Miłość nie odchodzi.

Nigdy nie zawodzi.

Wyryta w moim sercu.

Z całą swoją siłą.

Uwidacznia się na mojej twarzy.

Nie tylko dziś

Swoich uczuć, nie potrafię ukrywać.

Wszystkie moje radości, malują się na mojej twarzy.

Nie zwracam na nikogo innego uwagi.

Nie chcę szukać innej miłości.

Bo to Tobie ofiarowuję swoje serce nie tylko dziś.

To wystarczy

Choć miłość, to jedyne co mogę Ci dać.

Wiem, że to wystarczy.

Niczego więcej nie szukasz.

Kochasz mnie taką jaka jestem.

Z bagażem moich doświadczeń.

Z każdą moich zalet i wad.

Pragnę Ci powiedzieć,

że to o Tobie myślałam zeszłego dnia.

Już odliczam minuty do naszego spotkania.

Już nie muszę

To co było złe.

Dzięki Tobie, już nie dotyczy mnie.

Przestaję zagłębiać się w przeszłości.

Z odwagą patrzę przed siebie..

Czeka mnie tylko to, co dobre..

Jeśli nadal będziesz tak blisko.

Tuż obok mnie.

Ty jak nikt potrafisz zrozumieć mnie.

Wsłuchać się w moje serce.

Sprawić, by żyło mi się lepiej.

Już nie muszę się cofać do minionych zdarzeń.

Uważać, że straciłam jakąś szansę na szczęście.

Wiem, że to Ty jesteś spełnieniem

wszystkich moich marzeń.

I to widząc Ciebie, na co dzień odnajduję

zapisane mi w gwiazdach szczęście.

Gdy nikt nie widzi

Gdy nikt nie widzi.

Myśląc o Tobie, sama do Siebie uśmiecham się.

I uwielbiam ten niepewności dreszcz.

Lecz wciąż brakuje mi odwagi, by wyznac to co czuję.

Tylko Ty możesz mi pomóc odnaleźć w sobie odwagę,

której dotychczas było mi brak.

Szansa na miłość

Próbuję miłości szansę dać.

Lecz wątpię, bym miała tyle szczęścia.

Abyś odwzajemnił moje uczucia.

Lecz jak zrezygnować.

Skoro pragnę za Tobą podążać.

Biec ze szczęściem w sercu, na każde z naszych spotkań.

Tu nie chodzi o mnie.

Tu nie chodzi o Ciebie.

To miłość nas łączy, choć nikt jej nie widzi.

Jak mam miłości szansę dać.

Byśmy mogli wspólnie oglądać ze szczytu,

niebo pełne gwiazd.

Tak blisko

Jesteś tak blisko.

Tuż obok mnie.

Nie muszę za Tobą biec, by dogonić Cię.

Wystarczy, że wsłucham się w swoje serce.

I wówczas natychmiast odnajduję Cię.

To nie zbrodnia Cię kochać.

Jesteś taki sam, przez cały czas.

Kocham Cię, takiego jakiego Cię znam.

Doceniam każdą z twoich zalet.

I chcę, wciąż poznawać Cię takim jaki jesteś.

Z każdą z twoich przywar i wad.

O ile jakąś masz.

Piękniejszy

Świat piękniejszy staje się.

Gdy uśmiechem witasz mnie.

Bezpieczniej czuję się.

Gdy obejmujesz mnie.

Mógłbym przeżywać samotnie każdy dzień.

Lecz ile byłoby warte życie bez Ciebie.

To dzięki Tobie doceniam każdy dzień.

Z miłością przyjmuję,

każde z twoich czulszych spojrzeń.

I mam do Ciebie, tylko jedną prośbę.

Po prostu kochaj mnie.

I pozwól mi kochać się.

Właśnie taką jaką jesteś.

Przy Tobie

Na dobre i na złe.

Chcę być przy Tobie.

Już zawsze wspierać Cię.

Dzielić z Tobą każdy z twoich uśmiechów.

I ocierać każdą z łez.

To nie zbrodnia kochać Cię.

Dlatego tak mocno kocham Cię.

Za to kim jesteś.

Bez Ciebie, nie ma mnie.

Co w miłości może być złego

Czy jeździsz szybkim tramwajem?

Jeśli tak.

Pojedźmy gdzieś razem

Skasujmy bilet w jedną stronę.

I choć przez moment.

Nie myślmy o tym, co będzie potem.

Wiem od problemów, nie da się uciec

Lecz ty jeden możesz sprawić, by żyło nam się lepiej.

Podejmijmy jedyną słuszną decyzję,

by nareszcie być razem.

Czy faktycznie jest dobrze tylko tam, gdzie nie ma nas.

Jak długo jeszcze w pojedynkę mam przemierzać świat.

Wiem kochając Cię, zapewne popełniam błąd.

Lecz co w miłości, może być złego..

Może być złego.

To, co dyktuje mi serce

Gdy chcę coś powiedzieć.

Mówię to, co dyktuje mi serce

To wystarczy byś wysłuchał mnie.

Nie zmieniaj Siebie.

Nie zmieniaj tego, co czujesz.

Doceniam, to, że nie dzielą nas żadne tajemnice.

Nie muszę za Tobą tęsknić.

Wystarczy, że się odezwę.

A Ty natychmiast jesteś obok, by wysłuchać mnie.

Czy to już miłość?

Nasze zrozumienie.

Nie zastanawiam się.

Tylko doceniam, to że po prostu przy mnie jesteś.

Niech tak już będzie zawsze.

Ja także szukam miłości

Przyzwyczajona do samotności.

Nie potrafiłam docenić codziennej życzliwości.

Nie rozumiałam, że ja także szukam miłości.

Bałam się zbytniej zażyłości.

Uważając, że gdy się za bardzo odsłonię.

Przed cierpieniem, już nic mnie nie ochroni.

Lecz teraz nawet, gdy serce krwawi.

A rozsądek każe, jak najszybciej zawrócić.

Po raz kolejny, przed miłością się schronić.

Mimo wszystko nie uciekam.

Tylko zrozumienia w twoim spojrzeniu

i w twoich słowach szukam.

Widocznie tak wygląda prawdziwa miłość.

Jednak nie schowała się, przede mną

Przez długi czas zastanawiałam się,

gdzie jest moja miłość.

Czy już na zawsze, przede mną się schowała.

Odnalazłam ją dopiero wraz z Tobą.

Gdy już jej szukać przestałam.

Ona sama mnie odnalazła.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 6.83
drukowana A5
za 23.1