E-book
15.75
drukowana A5
Kolorowa
66.89
PRZEDSIONEK NIEBA

Bezpłatny fragment - PRZEDSIONEK NIEBA

Zbiór wierszy, wspomnień i piosenek

Objętość:
89 str.
ISBN:
978-83-8440-186-6
E-book
za 15.75
drukowana A5
Kolorowa
za 66.89

BARTEK

Bartek w Walii — fotografia Darek Kowalewski

BARTEK — MÓJ UKOCHANY SYN

Mój syn, Bartek pojawił się w moim życiu, jak cichy wschód słońca — delikatny, ciepły i pełen obietnicy. Od samego początku wiedziałem, że jest w nim coś niezwykłego. Miał wrażliwą duszę, która czuła wszystko głębiej niż inni — piękno, smutek, zachwyt nad światem. Dostrzegał sens tam, gdzie inni widzieli zwyczajność. Muzyka była jego językiem. To dawało mu ukojenie, gdy słowa nie wystarczały. Lubił dzielić się piosenkami, które odkrywał — chciał, żebym usłyszał to, co on słyszał: emocje, prawdę, ukryte światło w melodii. Bartek miał też dar przyjaźni. Uwielbiał grać w planszówki z kolegami — śmiać się, rywalizować, żartować, być po prostu sobą. W tych chwilach radości jego łagodna natura rozkwitała. Miał w sobie coś takiego, że każdy czuł się przy nim dobrze, nawet jeśli on sam w ciszy niósł własny ciężar. Ale za jego łagodnym uśmiechem kryła się burza, której nie potrafiłem w pełni dostrzec. Jego ból był głęboki, o wiele głębszy, niż byłem w stanie zrozumieć. Walczył w ciszy, odważnie, lecz samotnie. Chciałbym móc do niego dotrzeć — przytulić mocniej, częściej mówić, jak bardzo jestem z niego dumny, jak bardzo był i zawsze będzie kochany. Dzień, w którym odszedł, roztrzaskał mój świat. Żaden ojciec nie powinien przeżyć swojego dziecka. Cisza, którą po sobie zostawił, jest nie do zniesienia — a jednak w tej ciszy wciąż słyszę jego śmiech, jego muzykę, brzęk filiżanki, szum morza. Życie Bartka było boleśnie krótkie, ale pełne światła. Jego wrażliwość, która kiedyś była dla niego ciężarem, dziś czyni jego wspomnienie tak wyjątkowym. Na zawsze będę go nosił w sercu — mojego pięknego, delikatnego chłopca, który kochał głęboko, czuł intensywnie i swoją obecnością odmienił mój świat. Na zawsze mój syn. Na zawsze młody. Na zawsze kochany.

Darek Kowalewski

DLA MAMY I TATY…

Bartek…

Barista na plaży,

z filiżanką światła

w dłoniach drżących od marzeń.


Kawa pachniała

spokojem,

morze nuciło

cichą pieśń,

a on rozdawał

ludziom uśmiech,

jak dar.


Aż przyszedł cień,

najciemniejszy cień,

co zagłuszył

melodię fal

i złamał

kruche serce.


Wyobrażam sobie,

że w niebie

jest kawiarnia,

gdzie Bartek stoi

za ladą

i nalewa cappuccino aniołom.


W powietrzu unosi się

aromat nadziei,

której tu zabrakło.


Każdy mój krok

na Camino

to list pisany

do niego,

modlitwa,

że gdzieś

w górze

on wciąż słyszy,

że wciąż jest kochany.


Na zawsze mój syn.

Na zawsze młody.

Na zawsze obecny

w zapachu kawy

i w ciszy serca.


Agnieszka Kowalewska

Bartek w kawiarni Art Cafe — Fotografia Agnieszka Kowalewska

PLAŻA WSPOMNIEŃ

Twoje odejście

kładzie się cieniem

na plaży wspomnień.


Obłoki w kształcie serca

zmierzają do przedsionka nieba

i otwierają się,

aby dać miejsce

błękitowi ukojenia.


Klucze odlatujących ptaków

dotykają morza,

a potem szybują coraz wyżej,

aby unieść Ciebie

do Stwórcy.


Bartoszowi


Regina Orzechowska


Klucze odlatujących ptaków na plaży w Przytorze — fotografia Regina Orzechowska


Bartek w domu — fotografia Klaudia Kradyna

PUSTE MIEJSCE

Puste nakrycie na stole,

jak ukłucie serca.

Już nie uściśniesz dłoni,

aby przekazać życzenia.


Nie złożysz pocałunku

na ciepłym policzku.

Kolędy nie zabrzmią tak dźwięcznie,

a struny gitary nie poruszą się

w rytmie znanych melodii.


Prezent pod choinką

w kształcie serca

przyozdobiony jemiołą

zakreśli w pamięci

miłe wspomnienia.


Wigilijne potrawy

już nie będą smakować tak samo.

Na pasterce przy Dzieciątku Jezus

łzy pojednania

zakwitną ukojeniem.


Bartoszowi


Regina Orzechowska


Bartek z Jaśminą na rodzinnym i świątecznym spotkaniu w domu  Babci Grażyny i Dziadka Józefa  — fotografia Regina Orzechowska


Bartek z Piotrkiem i Jaśminą podczas rodzinnego zdobienia pisanek w domu Babci Lidii — fotografia Lidia Karof

WSPOMNIENIA ZAMKNIĘTE W SERCU

Zawieszeni

pomiędzy teraźniejszością,

a przeszłością

rozpamiętujemy

skrawki wspomnień.


Próbujemy posklejać

skorupy zranień.

Codziennie zbieramy

porozrzucane cząstki duszy,

a serce nadal boli.


Tylko w snach

możemy przytulić

i wypowiedzieć słowa

pojednania i miłości

Temu, który był najcenniejszy.


Bartoszowi


Regina Orzechowska


Bartek z Jaśminą w kawiarni Ewerdin w Świnoujściu — fotografia Regina Orzechowska


Bartek na urodzinach Gabriela — fotografia Regina Orzechowska


Bartek w kuchni — fotografia Klaudia Kradyna


Serce w obłokach — fotografia Regina Orzechowska


Poroże — fotografia Gabriel Maj


Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 15.75
drukowana A5
Kolorowa
za 66.89