Podziękowania
Podziękowanie dla mojej szefowej pani Marioli za karetkę błędów
Od Autora
Książka ta jest moją pierwszą książką, która miała być surrealistyczna i pierwszą napisaną w roku 2026. Zacząłem ją pisać, dziewiątego lutego a zakończyłem dziesiątego lutego po godzinie siedemnastej. Co mnie zainspirowała mnie do napisania tej publikacji? W sumie sam nie wiem, mam nadzieję, że mi się udała i że się wam spodobała i że ktoś ją kupi. Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników
Paweł Sekuła
1
Zdawało się, że był to sen, gdy wchodził do budynku sądu. Tak był to sen. Gdy się obudził, już o tym wiedział, ale umysł mu mówił, że nie uparcie, że to nie sen. Wstał, ubrał się i poszedł do kuchni zrobić śniadanie kanapkę z kremem czekoladowym i kakao z bitą śmietaną posypaną tartym cynamonem. Jednak coś mu mówiło, że to nie był sen. Może, dlatego że jego kot latał pod sufitem pokoju bez skrzydeł i gonił swój ogon i szczekał jak pies. Profesor P. był naukowcem niby szalonym niby normalnym. Ktoś zadzwonił do drzwi, profesor P. powiedział, że otwarte. Do pokoju weszło pięciu policjantów z policji światowego bezpieczeństwa, w skrócie pśb kazali, wstać zakuli w kajdanki i wyprowadzili.
2