E-book
13.65
drukowana A5
26.8
piosenki niewyśpiewane

Bezpłatny fragment - piosenki niewyśpiewane

Bez ciebie jest mnie pół ...


Objętość:
67 str.
ISBN:
978-83-8189-461-6
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 26.8

Iskra

Jest taka iskra

silniejsza niż ja,

co ogniwa rozpala

dokoła

i każe iść

na przekór.

Naprzeciw tobie wyjść

wprost,

pod wiatr.

Dzięki niej jestem,

pragnę,

mam siłę, której mi brak,

więc nie jest złudy płomieniem.

Niech tli się, póki trwam.

Nie ugasi jej

niechęci twej

północny wiatr

ani grad słów

porannych.

Zwątpienia mgła

po nocy,

co deszczem

spadła znów.

Dzięki niej jestem,

pragnę,

mam siłę, której mi brak,

więc nie jest złudy płomieniem.

Niech tli się póki trwam.

Trwam.

Brylant

Tam gdzie był pusty step,

widziałam ogród różany.

Czułam serce kamienia,

bo był w twojej dłoni.


Dziś, odbieram ci twoje szczęście,

które chciałeś mieć tylko dla siebie.

Oddaję każdy ból,

który dałeś mi w prezencie.

Zabieram każdy dzień,

którym byłam tylko dla ciebie.

Każdy zmieni się w brylant.

Kiedyś,

lecz nie dla ciebie.


Za twoje kłamstwa,

siebie przepraszałam,

wybaczyć miałam.

W słuchawce — głuchy śmiech.


Dziś zabieram ci twoje szczęście,

które chciałeś mieć tylko dla siebie.

Oddaję każdy ból,

który dałeś mi w prezencie.

Zabieram każdy dzień,

którym żyłam tylko dla ciebie.

Każdy zmieni się brylant.

Kiedyś,

lecz już nie dla ciebie.

Zabieram każdy dzień,

którym żyłam tylko dla ciebie.

Każdy się zmieni w brylant.

Kochany.


Nie dla ciebie.

Świat na karuzeli

Opada mgła, znikają cienie

i boję się już coraz mniej.

To nie będzie moja wina,

gdy teraz powiesz: nie.


Nasze serca, jak na karuzeli,

raz w górę, raz w dół,

dogonić się nie umiały.

To tylko świat wirował

złudzeniami.

Nie będzie to, twoja wina,

jeśli jednak powiesz: nie;

lecz najpierw,

proszę,

zobaczmy jak jest…


Nasze serca, jak na karuzeli,

to w górę, to w dół,

niech wiruje świat wokół

jeszcze raz…

Nasze serca, jak na karuzeli,

razem w górę i w dół,

niech migocze świat wokół

nadziejami…

Nasze serca, jak na karuzeli

razem w górę i w dół,

niech świat wiruje w nas

jeszcze raz, jeszcze raz.


Opada mgła, znikają cienie.

Boję się… coraz mniej.

Zanim

Wiem, że to on

i to dzieje się naprawdę.

On woła mnie

i czeka,

jeszcze.

Czeka…

Pozwól mi,

za nim pójść,

zanim ślady te,

zmiecie wiatr

Bóg wie gdzie…


On dla mnie jest,

kim, Ty — Boże,

chciałam, abyś zawsze był.

Wybacz mi

i naucz

wysypywać piach,

co dnia, z butów jego.


Więc, to ten czas,

aby ruszyć z nim,

tam, gdzie…

Bóg wie…

Ty wiesz.


Pomóż mi,

niech stanie się,

chociaż raz,

pierwszy raz,

tak, jak chcę.


On dla mnie jest,

kim Ty — Boże,

chciałam, abyś zawsze był.

Wybacz mi

i naucz

wysypywać piach,

co dnia, z butów jego.

Gdy

Gdy wzlecisz znów,

tam gdzie byłeś ostatnio,

gdzie chodzę i ja,

tą drogą jedyną,

nie pomylisz się,

nie pomylę ja,

więc chodź.


To serce,

na mojej dłoni…

Weź, z sobą nieś.

Chroń je, bo ja,

gubiłam nieraz je,

wyrzekałam się.


Gdy wzlecisz znów,

tam, gdzie byłeś ostatnio,

gdzie chodzę i ja,

tą drogą jedyną,

nie pomylisz się,

nie pomylę ja,

więc chodź.


Nie zgubię już,

ani jednej kropli

chwili, wiem.

Co było,

już było;

teraz jestem tu,

gdzie chcę.


Gdy wzlecisz znów,

tam gdzie byłeś ostatnio,

gdzie chodzę i ja,

tą drogą jedyną,

nie pomylisz się,

nie pomylę ja,

więc chodź…

Jak w chmurach

Gdy powiesz do mnie kiedyś:

nie bój się,

trzeba stanąć

twarzą w twarz.

Też się boję,

lecz,

tego żąda czas.

Rozwinę skrzydła

na wiatr,


a potem,


będzie bezpiecznie,

jak w chmurach,

choć lepiej, bo

niebo zejdzie na ziemię,

właśnie tutaj.


Zanim powiesz mi,

czego, nie chcę

usłyszeć ani czuć,

zapamiętać muszę

czas,

gdy nadziei łut,

zaniósł mnie

w obłoki


i na chwilę


było bezpiecznie,

jak w chmurach,

choć lepiej, bo

niebo zeszło na ziemię

właśnie tutaj.


Niebo zeszło na chwilę

właśnie tutaj…

Tą czułą strunę

Tą czułą strunę w tobie kocham,

innych nie słyszę.

Bezradną częścią ciebie jestem

i wielką siłą.

Wybacz mi, każde zwątpienie,

także to, że chcę zbyt wiele.


Najlepszy czas, zawsze jest teraz,

dzień mija, a jutra nie będzie,

może…?

Więc wskaż mi, jakiś ślad

do ciebie, do siebie.


Tęsknoty nasze to dwie cisze,

co wołają.

Tym głośniej, im,

większy zgiełk.

Wybacz, że późno tak przychodzę,

lecz bez ciebie,

biec nie umiałam.


Najlepszy czas, zawsze jest teraz,

dzień mija, a jutra nie będzie,

może…?

Więc wskaż mi, jakiś ślad

do ciebie. Do siebie.

Najlepszy czas, zawsze jest teraz,

więc przytul mnie tak po prostu.

A jeśli wystarczyć to

ma za wszystko…

Nie szkodzi, nie szkodzi.

Więcej niż myślisz

Z twoich rąk przyjmę wszystko.

Z twoich ust, każde słowo.

Wierzę ci, jak nigdy,

nie zaufam nikomu.


Nie mów proszę

więcej niż myślisz.

Gdy tak nie czujesz — milcz,

bo potem zabraknie ci słów,

by cofnąć to,

by odwrócić los

i zostanie nam tylko żal.

Niewypowiedziany.


Chcę ci dać to, czego

nie mógł dać nikt.

Jeśli chcesz — odejdź, lecz

posłuchaj jeszcze…


Nie mów proszę

więcej niż myślisz.

Gdy tak nie czujesz — milcz,

bo potem zabraknie ci słów,

by cofnąć to,

by odwrócić los

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 26.8