— Nic mi więcej nie potrzeba. — odparła rozmarzonym głosem. Za chwilę jednak rzuciła za odchodzącym Karolem: — Na razie nic mi nie trzeba — Karol uniósł kciuka w geście akceptacji. — To się rozumie samo przez się — odpowiedział, i za chwile dodał: — jak zobaczysz Nessie daj mi znać.