***
Za cienką linią horyzontu
podobno inne życie jest.
Domy schowane gdzieś za Słońcem —
dobiega stamtąd dziwny szept.
Mówią, że w dali, za Księżycem,
girlanda krętych dróg się pnie.
Za mostem posplatanych spojrzeń
ktoś wzdycha, tocząc ze mną grę.
Czasami mam niespójne myśli —
pytam, dlaczego wybrał mnie.
Może pożyczył moją głowę,
układa w niej kolejny wiersz…