Kolorowy wiatr porwał
Nasze dusze do tańca
Papierowy księżyc oświetla drogę
Czekoladowy sen uchylił
Rąbka tajemnicy
Niesiona nadzieja muzyką wiatru
Rozmarzony płomień ogniska
Wesoło mruga do księżyca
W uśmiechu świata już na zawsze
Zostanie wpisany
Papierowy księżyc
Chmurne niebo odzyskało
Swój dawny blask
Błyszczą o świcie stokrotki
Muzyka niesiona wiatrem
Porywa nas do tańca
Kolorowy wiatr niesie
Nową nadzieję
Płomień miłości rozpalony
W blasku srebrnego księżyca
Bogini lasu spisuje
Tekst przysięgi miłości
Drzewo życia przechowa
Tajemnicę
Żołnierze księżyca ocalą
Maleńki promyk nadziei
W księżycu zapiszą
Swój bohaterski czyn
Moja dusza tęskni
Za papierowym księżycem
Wiatr będzie drogowskazem
Melodia jaskółek
Zabrzmi o świcie
Zaklęty czas w drzewie życia
Zielony kamyk trzymasz w ręce
Karta białego papieru
Zapiszesz tekst rodowej pieśni
Biała dama odeszła
Nastał pokój
Papierowy księżyc
Błyszczy na rozgwieżdżonym niebie.
Wschodzi papierowy księżyc
Zadumana księżniczka zakłada
Perłowy naszyjnik
Srebrzyste oczy twe
Pełne nadziei i miłości
Zagrał na fujarce wiatr
Przybyła wiosna w snach
Biała dama odeszła
Nastał spokój
Ożywiona natura
Dumnie błyszczy kamyk zielony
Część naszej duszy
Pozostanie w papierowym księżycu.
Zabrzmiały fanfary
Delikatnie szepcze strumyk
Rozbrzmiewa muzyka
W delikatności wschodzi księżyc
Magiczne drzewo podarowało
Sens życia
Błyszczy kamyk zielony
Chmurne niebo odzyskuje
Swój blask
Zapłakał księżyc
Spadły srebrzyste łzy
Zbudziły eywę do życia.
Zabrudzone buty życia
Założę o północy
Księżniczka zapłakała nad losem
Swego ludu
Srebrny księżyc oświetlił drogę
Perłowy naszyjnik matki ziemi
Rozerwany magią miłości
Drzewo życia odzyskało
Swój dawny blask
Rozmyty obraz księżyca
Błyszczą oczy ogniska
Dzwoneczek wesoło i cichutko
Zadzwonił
Ożył papierowy księżyc
Oświetlił swymi oczami
Nasze dusze razem na zawsze
Związane węzłami miłości.
Zamglone zimne oczy jego
Ciemna twarz księżyca
Księżycowy pył spłynął
Na ziemskie polany
Serce głośnej zabiło
Smoczy ród odnalazł
Blask księżycowej drogi
Czy jest tam ktoś?
Zgasł papierowy księżyc
Szumi wiatr u wielkich wrót
Brzmi muzyka serc
Różana woda drogowskazem
Sznur z pereł morskiej księżniczki
Szepcze pieśń miłości.
W czerwieni wojny
Ludzka twarz zbrukana
Rudą krwią
Zabrałaś mojego syna
Zabrałaś moje sny
Mnie pozostawiłaś w ciemności
Bym powoli umierała
Z wielkiej tęsknoty
Nim zgaśnie z papieru księżyc
Zapłonie ogień miłości
Rozpali w nas od nowa
Życiodajny dar
Znów zabłyśnie słońce
Zazielenią się na nowo
Łąki i polany
Połączeni w jeden świat
Zapłonie miłości dar.
Zasłona się potargała
Zabłysło słońce w oddali
Sypnął się piasek pustyni
Anielski głos słodko
Zabrzmiał zza chmur
Zaklęty łabędź przysiadł
Tuż obok jeziora
Moje oczy załzawione
Cicho rozbrzmiała
Fletnia pana
Serce radośnie zabiło
Żołnierze księżyca
Przybyli z krainy zwanej
Życiem.
Senne marzenia ogrzały
Moją zimną duszę
Nieba ból rozlał się
Zakochany anioł stróż
Sypie złoty kurz
Droga mleczna drogowskazem
Dla zbolałych ludzkich dusz
Niebo jaśnieje
Z ciemności wyłonił się
Dobry anioł stróż
Pada życiodajny deszcz
Zakwitły herbaciane róże
Tęsknota odchodzi
Lód Navi przywołuje mnie
Papierowy księżyc zgasł
Wzburzone morze odsłania
Swoje skarby
Tusz spływa i maluje świat
Kolorami tęczy
Pandora rozpostarła swe skrzydła
Zapanowała cisza
Historia zatoczyła koło.
Zbudzona nadzieją
Czekam na cud
Błyszczy w ciemności droga mleczna
W niej odnajduje spokój
Niebieski pył dotknął nieba
Kiedyś będziemy w nim razem
Odnajdziemy się od nowa
Z deklaracją miłości
Zwyciężymy śmierć
Odnajdziemy sens swego życia