E-book
39.38
drukowana A5
44.89
Oszczędności na maxa

Bezpłatny fragment - Oszczędności na maxa

jak wydawać mniej, oszczędzać więcej i budować lepszą przyszłość


Objętość:
146 str.
ISBN:
978-83-8467-296-9
E-book
za 39.38
drukowana A5
za 44.89


Wstęp

Pieniądze nie dają szczęścia — to zdanie słyszał chyba każdy z nas. Jest w nim sporo prawdy, ale jest też coś, o czym mówi się znacznie rzadziej. Pieniądze dają spokój. Dają poczucie bezpieczeństwa. Dają możliwość wyboru. A właśnie tego wielu ludziom dziś najbardziej brakuje.

Żyjemy w czasach, w których zarabiamy więcej niż poprzednie pokolenia, a mimo to coraz częściej narzekamy na brak pieniędzy. Rosną ceny, rosną oczekiwania, rośnie presja otoczenia. Reklamy każdego dnia przekonują nas, że potrzebujemy kolejnych rzeczy, aby być szczęśliwymi, nowoczesnymi i spełnionymi. W efekcie wielu ludzi wpada w pułapkę ciągłego wydawania pieniędzy, nie zastanawiając się, dokąd właściwie one znikają.

Ta książka nie jest o skąpstwie. Nie jest też o odmawianiu sobie wszystkiego i liczeniu każdego grosza ze strachem w oczach. „Oszczędności na maxa” to książka o świadomym zarządzaniu pieniędzmi. O tym, jak odzyskać kontrolę nad własnymi finansami i sprawić, aby pieniądze pracowały dla nas, a nie my przez całe życie pracowali wyłącznie dla pieniędzy.

Wielu ludzi uważa, że oszczędzanie jest trudne. Prawda jest jednak taka, że najtrudniejszy jest pierwszy krok. Nie trzeba od razu odkładać połowy wypłaty ani przeprowadzać finansowej rewolucji. Wielkie zmiany bardzo często zaczynają się od małych decyzji podejmowanych każdego dnia. To właśnie regularność, konsekwencja i cierpliwość tworzą solidne fundamenty finansowego bezpieczeństwa.

Niezależnie od tego, czy zarabiasz dużo, czy niewiele, zasady opisane w tej książce mogą pomóc Ci poprawić swoją sytuację. Nie znajdziesz tutaj magicznych sposobów na szybkie wzbogacenie się ani obietnic milionów w kilka miesięcy. Znajdziesz za to sprawdzone metody, praktyczne wskazówki i sposób myślenia, który pozwala budować stabilność finansową krok po kroku.

Każda złotówka ma znaczenie. Każda dobra decyzja finansowa ma znaczenie. Każdy nawyk, który budujesz dzisiaj, wpływa na Twoją przyszłość. To właśnie z pozornie niewielkich działań rodzą się wielkie rezultaty.

Jeżeli trzymasz tę książkę w rękach, oznacza to, że chcesz czegoś więcej. Chcesz lepiej zarządzać swoimi pieniędzmi, ograniczyć niepotrzebne wydatki, zwiększyć oszczędności i zbudować spokojniejszą przyszłość. To bardzo dobra decyzja.

Zapraszam Cię do podróży, która może zmienić nie tylko stan Twojego konta, ale również sposób, w jaki patrzysz na pieniądze, oszczędzanie i własne możliwości.

Bo prawdziwe bogactwo nie zaczyna się od wysokich zarobków.

Prawdziwe bogactwo zaczyna się od mądrych decyzji.

Rozdział A-Dom

Dom to miejsce, w którym większość z nas spędza znaczną część życia. To również miejsce, gdzie każdego dnia wydajemy pieniądze — często nawet tego nie zauważając.

Wiele osób szuka oszczędności w wielkich rzeczach, a zapomina o tych małych, codziennych decyzjach. Tymczasem to właśnie one mają największy wpływ na domowy budżet.

Prąd, woda, gaz, ogrzewanie, internet czy różnego rodzaju abonamenty. Każda z tych rzeczy osobno może wydawać się niewielkim wydatkiem, ale razem tworzą znaczącą część miesięcznych kosztów.

Dobra wiadomość jest taka, że większość z nich można ograniczyć bez pogarszania jakości życia.

1. Prąd

Wiele osób nie zwraca na to uwagi. Uważają, że prąd i tak się zużywa i nic na to nie poradzimy.

Ale to nieprawda.

Jest kilka prostych rzeczy, które pozwolą zaoszczędzić naprawdę znaczną kwotę — i to bez wielkich wyrzeczeń. Wszystko zaczyna się od świadomości i kilku prostych nawyków.

Wybór dostawcy i taryfy

Na początek warto zwrócić uwagę na wybór odpowiedniego dostawcy oraz taryfy.

Nie każdy o tym wie, ale prąd nie kosztuje tyle samo przez całą dobę.

W wielu przypadkach:

— w godzinach wieczornych,

— w nocy,

— w weekendy,

energia jest tańsza.

Niektóre taryfy oferują również niższe ceny w ciągu dnia, na przykład między 13:00 a 15:00.

To właśnie wtedy warto:

— zrobić pranie,

— włączyć zmywarkę,

— uruchomić bardziej energochłonne urządzenia.

To drobne zmiany, które w skali roku robią dużą różnicę.

Telewizor — cichy pożeracz prądu

Nowoczesne, duże telewizory potrafią zużywać sporo energii.

W wielu domach działają od rana do wieczora — często tylko „w tle”.

Zadaj sobie pytanie:

czy naprawdę go oglądasz?

Jeśli nie — wyłącz go.

Przy zakupie nowego sprzętu zwróć uwagę na klasę energetyczną. To decyzja, która będzie wpływać na Twoje rachunki przez wiele lat.

Telewizor ma służyć Tobie — a nie być stałym elementem dekoracyjnym, który generuje koszty.

Alternatywa dla grającego telewizora

Jeśli nie lubisz ciszy, nie musisz od razu włączać telewizora.

Możesz:

— puścić radio,

— włączyć muzykę na telefonie,

— połączyć telefon z głośnikiem przez Bluetooth.

Efekt podobny, a zużycie prądu znacznie mniejsze.

Wyłączanie urządzeń i tryb czuwania

Wiele urządzeń pobiera prąd nawet wtedy, gdy z nich nie korzystasz.

Pozostawione w gniazdku:

— ładowarki,

— komputer,

— sprzęty kuchenne,

— hulajnogi elektryczne,

— inne urządzenia,

nadal zużywają energię.

To tzw. tryb czuwania — niewidoczny, ale kosztowny.

Po naładowaniu telefonu, laptopa czy hulajnogi odłącz je od zasilania.

Najłatwiejsze rozwiązanie:

— wyciągaj wtyczki,

— korzystaj z listew z wyłącznikiem.

Oświetlenie

Wymiana żarówek na energooszczędne to podstawa.

Warto jednak zastanowić się, gdzie naprawdę potrzebujesz mocnego światła, a gdzie wystarczy słabsze.

Prosta zasada:

jeśli nie ma Cię w pomieszczeniu — zgaś światło.

Jeżeli często o tym zapominasz, zamontuj czujniki ruchu.

Dzięki nim światło:

— zapali się automatycznie,

— zgaśnie automatycznie po opuszczeniu pomieszczenia.

Oświetlenie zewnętrzne

Na zewnątrz domu warto wykorzystać energię słoneczną.

Lampy solarne:

— ładują się w ciągu dnia,

— wieczorem same się uruchamiają,

— nie pobierają energii z sieci.

To wygodne i oszczędne rozwiązanie.

Wyjazdy

Kiedy wyjeżdżasz, wyłącz wszystko, co nie musi działać.

Oczywiście lodówka musi pozostać włączona, ale wiele innych urządzeń nie.

Nie ma sensu płacić za prąd zużywany podczas Twojej nieobecności.

Klimatyzacja

Klimatyzacja daje komfort, ale zużywa dużo energii.

Dlatego:

— używaj jej rozsądnie,

— wyłączaj podczas nieobecności,

— nie ustawiaj zbyt niskiej temperatury.

Nie ma sensu chłodzić pustego domu.

2. Woda

Woda wydaje się tania i dostępna bez ograniczeń. Wystarczy odkręcić kran i leci.

Dlatego wiele osób nie zwraca uwagi na jej zużycie.

A przecież za wodę i ścieki płacimy konkretne pieniądze.

Prysznic zamiast wanny

Jedna z najprostszych zasad:

prysznic zamiast pełnej wanny.

Zużyjesz znacznie mniej wody.

Toaleta

Nie zawsze trzeba spuszczać cały zbiornik.

Możesz:

— korzystać z oszczędnego przycisku,

— wyregulować pływak.

Kiedyś ludzie wkładali nawet cegłę do spłuczki, aby ograniczyć zużycie wody.

Może wyglądało to zabawnie, ale działało.

Codzienne nawyki

Nie gól się pod bieżącą wodą.

Nalej trochę wody do zlewu i korzystaj z niej.

Podczas mycia zębów zakręcaj kran.

To małe rzeczy, ale wykonywane codziennie dają duże efekty.

Podlewanie ogrodu

Podlewaj rośliny konewką zamiast wężem.

Jeszcze lepiej:

zbieraj deszczówkę.

Nie ma sensu podlewać kwiatów wodą pitną, skoro natura dostarcza ją za darmo.

Gotowanie

Gotuj tylko tyle wody, ile potrzebujesz.

Więcej wody oznacza:

— większe zużycie wody,

— większe zużycie energii.

Zmywarka i pralka

Wbrew powszechnej opinii zmywarka często zużywa mniej wody niż mycie ręczne.

Pod warunkiem, że uruchamiasz ją pełną.

To samo dotyczy pralki.

Lepiej zrobić jedno większe pranie niż kilka małych.

Perlatory

Na krany warto założyć perlatory.

Zmniejszają zużycie wody bez utraty komfortu.

Naprawiaj wycieki

Cieknący kran lub spłuczka mogą marnować setki litrów wody miesięcznie.

Nie ignoruj takich usterek.

3. Ogrzewanie

To właśnie ogrzewanie pochłania najwięcej pieniędzy w większości domów.

Wiele osób uważa, że w swoim domu powinno chodzić w krótkim rękawku przez całą zimę.

Efekt?

Temperatura 23–24 stopnie i ogromne rachunki.

Optymalna temperatura

20–21 stopni w zupełności wystarcza.

Obniżenie temperatury o zaledwie 2–3 stopnie może przynieść zauważalne oszczędności.

Nie chodzi o marznięcie.

Chodzi o rozsądek.

Wietrzenie

Nie wietrz mieszkania przy włączonym ogrzewaniu.

Najpierw zakręć grzejniki.

Dopiero później otwórz okna.

Temperatura nocna

W nocy warto obniżyć temperaturę nawet do 18–19 stopni.

Podobnie podczas:

— pracy,

— szkoły,

— wyjazdu.

Nie ma sensu ogrzewać pustego domu.

Izolacja budynku

Warto rozważyć:

— ocieplenie domu,

— wymianę okien,

— wymianę drzwi.

To inwestycje, które zwracają się przez lata.

Wysokość pomieszczeń

Im wyższe pomieszczenie, tym więcej powietrza trzeba ogrzać.

Jeżeli masz bardzo wysokie sufity, warto rozważyć ich obniżenie.

4. Gaz

Gaz służy nie tylko do ogrzewania.

W wielu domach wykorzystuje się go także do gotowania i podgrzewania wody.

Gotowanie

Zawsze gotuj pod przykryciem.

Dzięki temu:

— szybciej przygotujesz posiłek,

— zużyjesz mniej gazu.

Dopasowuj wielkość płomienia do garnka.

Płomień wystający poza garnek to czysta strata pieniędzy.

Gotuj tylko tyle, ile potrzeba

Nie nalewaj więcej wody niż jest potrzebne.

Mniej wody oznacza krótszy czas gotowania.

Ciepła woda

Wiele osób odkręca ciepłą wodę tylko na kilka sekund.

Do:

— mycia rąk,

— krótkiego płukania,

— szybkich czynności.

Tymczasem piec musi się uruchomić i zużyć gaz.

Do krótkich czynności często wystarczy zimna woda.

Sprawna instalacja

Regularnie serwisuj urządzenia gazowe.

Sprawny sprzęt zużywa mniej gazu i jest bezpieczniejszy.

5. Internet, telewizja i abonamenty

To jedne z najbardziej podstępnych wydatków.

Niewielkie kwoty pobierane co miesiąc potrafią w ciągu roku zamienić się w tysiące złotych.

Telewizja

Wiele osób płaci za setki kanałów, których nigdy nie ogląda.

Jeśli już musisz mieć telewizję:

wybierz podstawowy pakiet.

Internet

Nie każdy potrzebuje najszybszego internetu dostępnego na rynku.

Większość ludzi nie zauważy różnicy, ale zauważy różnicę w rachunku.

Abonamenty

Netflix, Disney+, Amazon Prime, Spotify i wiele innych.

Każdy z osobna wydaje się tani.

Razem tworzą pokaźną sumę.

Regularnie sprawdzaj, z czego naprawdę korzystasz.

YouTube Premium

Płacenie tylko po to, aby nie oglądać reklam, dla wielu osób jest zbędnym wydatkiem.

Siłownia

Wiele osób kupuje karnet, a później z niego nie korzysta.

Możesz ćwiczyć w domu.

Sprzęt kupujesz raz i używasz przez lata.

Telefon

Nie potrzebujesz najnowszego telefonu tylko po to, aby zaimponować innym.

Drogi abonament często jest jednym z najbardziej niepotrzebnych wydatków.

6. Utrzymanie mieszkania (naprawy i środki czystości)

Utrzymanie mieszkania to wszystkie wydatki związane z jego sprawnym funkcjonowaniem.

Naprawiaj od razu

Małe usterki z czasem stają się dużymi problemami.

Naprawiaj je od razu.

Naucz się podstaw

Wiele prostych napraw możesz wykonać samodzielnie.

Dzisiaj praktycznie wszystkiego można nauczyć się z internetu.

Środki czystości

Nie zawsze najdroższe oznacza najlepsze.

Często płacimy za markę, a nie za jakość.

Ocet i soda

To jedne z najtańszych i najbardziej uniwersalnych środków czystości.

Dbaj o to, co masz

Najtańsza rzecz to ta, której nie musisz kupować drugi raz.

7. Sprytne nawyki w domu

Oszczędzanie zaczyna się od codziennych decyzji.

Myśl zanim coś włączysz

Czy naprawdę potrzebujesz teraz:

— światła,

— telewizora,

— komputera,

— czajnika?

Nie marnuj, bo możesz

To, że coś jest dostępne, nie oznacza, że trzeba z tego korzystać bez ograniczeń.

Kończ, co zaczynasz

Wyłączaj światło.

Zakładaj wodę.

Odłączaj urządzenia.

Planuj

Chaos kosztuje.

Planowanie pozwala oszczędzać:

— czas,

— energię,

— pieniądze.

Używaj do końca

Nie wyrzucaj rzeczy, które nadal nadają się do użycia.

Nie kupuj na zapas bez potrzeby

Kupowanie rzeczy „na wszelki wypadek” często kończy się marnowaniem pieniędzy.

Kontroluj wydatki

Regularnie sprawdzaj, gdzie uciekają Twoje pieniądze.

Świadomość jest pierwszym krokiem do oszczędzania.

Podsumowanie działu „Dom”

Większość ludzi uważa, że aby oszczędzać, trzeba zarabiać więcej.

Tymczasem najpierw trzeba nauczyć się zarządzać tym, co już się posiada.

To właśnie w domu podejmujesz codziennie dziesiątki małych decyzji, które wpływają na Twoje finanse.

Nie jedna wielka decyzja.

Nie jeden genialny pomysł.

Tylko codzienne nawyki.

Pieniądze nie znikają nagle.

Znikają po trochu:

— każdego dnia,

— każdego tygodnia,

— każdego miesiąca.

Dlatego nie szukaj wielkich cudów.

Zacznij od swojego domu.

Bo Twój dom może być miejscem, które pochłania pieniądze…

albo miejscem, w którym zaczyna się Twoja droga do wolności finansowej.

Rozdział B- Codzienne wydatki (jedzenie i chemia)

Codzienne wydatki wydają się niewielkie. Kilka złotych tu, kilkanaście tam. Problem polega na tym, że powtarzają się każdego dnia. To właśnie na jedzeniu, chemii domowej i drobnych zakupach najczęściej uciekają pieniądze. Nie dlatego, że wydajesz jednorazowo duże kwoty, ale dlatego, że robisz to regularnie.

Dobra wiadomość jest taka, że właśnie tutaj najłatwiej znaleźć oszczędności. Nie musisz zarabiać więcej. Wystarczy, że zaczniesz wydawać mądrzej.

Pamiętaj, że każda zaoszczędzona złotówka jest złotówką, której nie musisz ponownie zarabiać.

1. Zakupy spożywcze — jak nie przepłacać

Jeśli nie kontrolujesz zakupów, tracisz pieniądze. To takie proste.

Sklepy są zaprojektowane tak, abyś wydał więcej, niż planowałeś. Kolorowe opakowania, odpowiednie ustawienie produktów, promocje i zapach świeżego pieczywa mają jeden cel — sprawić, żeby Twój koszyk był pełniejszy.

Nie daj się na to nabrać.

Zacznij stosować kilka prostych zasad.

Nie kupuj tego, na co masz chwilową ochotę.

Zachcianki są jednym z największych wrogów oszczędzania. Jeśli produkt nie jest Ci potrzebny albo jego cena jest zbyt wysoka, po prostu go nie kupuj. Za kilka dni prawdopodobnie nawet o nim nie będziesz pamiętać.

Nie patrz na kolorowe opakowania.

Ładne pudełko czy efektowna etykieta nie oznaczają lepszej jakości. Bardzo często oznaczają jedynie wyższą cenę.

Nie przepłacaj za markę.

Wiele produktów marek własnych sklepów powstaje w tych samych zakładach co znane marki. Różni się głównie opakowanie i cena.

Nigdy nie idź głodny na zakupy.

To jedna z najważniejszych zasad. Głodny człowiek kupuje więcej i częściej podejmuje impulsywne decyzje. Nagle wszystko wygląda apetycznie i trafia do koszyka.

Zawsze przygotuj listę zakupów.

Lista zakupów to Twój plan działania. Dzięki niej kupujesz to, czego naprawdę potrzebujesz, zamiast błądzić między półkami.

Zanim wyjdziesz z domu, sprawdź, co już masz.

Ile razy kupiłeś kolejny makaron, ryż albo ketchup tylko dlatego, że nie pamiętałeś, iż taki produkt stoi już w szafce?

To nie oszczędność. To niepotrzebny wydatek.

Porównuj ceny za kilogram lub litr.

To jeden z najczęściej stosowanych trików.

Produkt wydaje się tańszy od tego stojącego obok, ale ma mniejsze opakowanie. Dopiero cena za kilogram lub litr pokazuje, który zakup naprawdę się opłaca.

Nie pozwól, aby sklep decydował za Ciebie.

Kupuj na zapas, ale tylko z głową.

Jeżeli trafisz na prawdziwą promocję, warto kupić większą ilość produktów, które mają długi termin ważności.

Dotyczy to między innymi:

— makaronów,

— ryżu,

— cukru,

— mąki,

— produktów w puszkach,

— produktów w słoikach,

— kawy i herbaty,

— proszków do prania,

— płynów do płukania,

— środków czystości,

— past do zębów,

— żeli pod prysznic,

— szamponów.

Ale pamiętaj — kupuj tylko to, czego naprawdę używasz.

Na koniec zadaj sobie jedno proste pytanie:

Co przygotuję z produktów, które właśnie wkładam do koszyka?

Jeżeli nie potrafisz odpowiedzieć, istnieje duża szansa, że część z nich później wyrzucisz.

Wniosek

Albo kontrolujesz zakupy, albo zakupy kontrolują Ciebie.

2. Planowanie posiłków

Brak planowania kosztuje.

Jeżeli nie wiesz, co będziesz jadł jutro albo pojutrze, bardzo łatwo podejmujesz złe decyzje.

Kupujesz przypadkowe produkty, zamawiasz jedzenie albo jedziesz do sklepu po kolejne rzeczy.

Dlatego planuj posiłki przynajmniej na dwa lub trzy dni do przodu.

Jeszcze lepiej przygotować większą porcję obiadu, która wystarczy na kilka dni.

To rozwiązanie daje wiele korzyści.

Oszczędzasz:

— pieniądze,

— czas,

— gaz,

— prąd,

— wodę.

Jedno gotowanie kosztuje znacznie mniej niż trzy osobne.

Po ciężkim dniu pracy nie musisz zastanawiać się, co ugotować. Jedzenie już na Ciebie czeka.

To również świetny sposób na ograniczenie jedzenia na mieście i impulsywnych zakupów.

Planowanie daje spokój i kontrolę nad wydatkami.

Wniosek

Kilkanaście minut planowania może zaoszczędzić wiele godzin oraz setki, a nawet tysiące złotych w ciągu roku.

3. Jedzenie na mieście vs gotowanie

Jedzenie na mieście jest wygodne.

Ale wygoda kosztuje.

Płacisz nie tylko za jedzenie.

Płacisz również za lokal, obsługę, media, wynagrodzenia pracowników i zysk właściciela.

Dlatego ten sam posiłek przygotowany w domu bardzo często kosztuje dwa lub nawet trzy razy mniej.

Nie oznacza to jednak, że masz całkowicie zrezygnować z restauracji.

Raz lub dwa razy w miesiącu każdy może pozwolić sobie na taki wydatek.

Najważniejsze jest to, aby robić to rozsądnie.

Nie musisz wydawać kilkuset złotych podczas jednego wyjścia.

Przed wizytą sprawdź:

— oferty dnia,

— promocje,

— tańsze zestawy,

— kupony rabatowe,

— aplikacje z promocjami.

W wielu restauracjach można zjeść smacznie i znacznie taniej, jeśli wcześniej poświęcisz kilka minut na sprawdzenie dostępnych ofert.

Dobrym rozwiązaniem są również lokale, w których płacisz jedną cenę i możesz jeść do woli.

Jest jeszcze jedna bardzo prosta zasada.

Nigdy nie wychodź z domu głodny.

Dokładnie tak samo jak podczas zakupów spożywczych.

Kiedy jesteś głodny, zapachy dochodzące z restauracji, piekarni czy budek z jedzeniem działają znacznie mocniej.

To właśnie wtedy najłatwiej wydać pieniądze pod wpływem chwili.

Najedz się w domu.

Dzięki temu decyzję o wejściu do restauracji podejmiesz rozsądkiem, a nie pustym żołądkiem.

Wniosek

Nie chodzi o to, żeby odmawiać sobie wszystkiego.

Chodzi o to, żeby nie płacić za wygodę każdego dnia.

Jedzenie na mieście powinno być przyjemnością od czasu do czasu, a nie codziennym nawykiem.

Rozdział C — Transport i podróże

1.Samochód — koszty i oszczędności

Wiele osób zachwyca się samochodami. Patrzą na markę, wygląd, prestiż. Często traktują auto jako symbol statusu. A prawda jest prosta — samochód to tylko środek transportu. Ma Cię przewieźć z punktu A do punktu B, bezpiecznie i możliwie jak najtaniej.

Oczywiście są wyjątki. Jeśli używasz auta do pracy i pokonujesz nim tysiące kilometrów, wtedy samochód staje się narzędziem zarabiania pieniędzy. W takiej sytuacji wybór odpowiedniego modelu ma ogromne znaczenie. Jednak dla większości ludzi samochód jest przede wszystkim kosztem. I to jednym z największych kosztów w całym domowym budżecie.

2.Nowe auto — najdroższy błąd

Wiele osób marzy o nowym samochodzie prosto z salonu. Problem w tym, że z finansowego punktu widzenia jest to często jedna z najgorszych decyzji.

Nowe auta są:

— drogie w zakupie,

— szybko tracą na wartości,

— coraz bardziej skomplikowane technicznie,

— kosztowne w naprawach i serwisowaniu.

Do tego dochodzi konieczność wykonywania przeglądów w autoryzowanych serwisach, aby nie utracić gwarancji. A to oznacza kolejne wydatki.

Kupując nowe auto, płacisz za komfort i zapach nowości, ale jednocześnie akceptujesz fakt, że samochód będzie tracił na wartości praktycznie od pierwszego dnia.

Zadaj sobie najważniejsze pytanie

Zanim kupisz samochód, zatrzymaj się i odpowiedz sobie szczerze:

Do czego naprawdę potrzebuję auta?

To pytanie może zaoszczędzić Ci dziesiątki tysięcy złotych.

Jeżeli samochód ma służyć głównie do jazdy po mieście, nie potrzebujesz ogromnego SUV-a ani mocnego silnika. W większości przypadków dużo lepszym wyborem będzie mały samochód miejski.

Taki samochód:

— mniej pali,

— jest tańszy w zakupie,

— ma tańsze części,

— łatwiej nim zaparkować,

— kosztuje mniej w utrzymaniu.

Dobrym przykładem jest Peugeot 107. To proste auto, którego eksploatacja nie rujnuje portfela. Średnie spalanie wynosi około 5–6 litrów na 100 kilometrów, a części są stosunkowo tanie.

W mieście mały samochód daje jeszcze jedną ogromną przewagę — łatwość parkowania. Kto choć raz szukał miejsca parkingowego w centrum dużego miasta, ten doskonale wie, jak cenna jest możliwość zmieszczenia się tam, gdzie większe auta nie mają szans.

3.Na co zwrócić uwagę przy zakupie

Kupując samochód, nie kieruj się emocjami. Kieruj się liczbami.

Sprawdź:

— spalanie,

— koszty części zamiennych,

— awaryjność modelu,

— opinie o konkretnym silniku,

— koszty serwisu,

— wysokość ubezpieczenia,

— dodatkowe opłaty.

W niektórych krajach, na przykład w Holandia, należy uwzględnić również podatek drogowy, który może znacząco wpływać na całkowity koszt utrzymania auta.

Pamiętaj, że cena zakupu to dopiero początek wydatków.

4.Może wcale nie potrzebujesz samochodu?

To pytanie zadaje sobie zaskakująco mało osób.

Samochód oznacza:

— paliwo,

— ubezpieczenie,

— naprawy,

— przeglądy,

— podatki,

— parkingi.

Dlatego warto zastanowić się, czy naprawdę jest Ci potrzebny każdego dnia.

5.Rower i skuter — niedoceniana alternatywa

W mieście bardzo często lepszym rozwiązaniem od samochodu jest rower albo skuter.

Brzmi dziwnie?

Policz koszty.

W korkach samochód stoi. Rower i skuter jadą dalej.

Nie tracisz czasu na:

— stanie w korkach,

— szukanie miejsca parkingowego,

— opłaty za parking.

Oszczędzasz na:

— paliwie,

— utrzymaniu pojazdu,

— naprawach,

— ubezpieczeniu.

Dodatkowo rowerem możesz dostać się w wiele miejsc, do których samochód nie ma dostępu. Ścieżki rowerowe, skróty i strefy ograniczonego ruchu często pozwalają dotrzeć do celu szybciej niż autem.

Do tego dochodzi jeszcze zdrowie. Codzienna aktywność fizyczna to korzyść, której nie da Ci nawet najdroższy samochód.

Czasami najtańsze rozwiązanie okazuje się również najbardziej praktyczne.

6.Kredyt i leasing — pułapka ego

Najgorsze, co możesz zrobić, to wziąć kredyt albo leasing tylko po to, aby się pokazać.

Żeby komuś coś udowodnić.

Żeby sąsiad pomyślał, że dobrze Ci się powodzi.

To jedna z największych pułapek finansowych.

Wiele osób kupuje samochody:

— których nie stać ich kupić za gotówkę,

— które przekraczają ich potrzeby,

— które stają się ciężarem finansowym.

Później przez lata:

— spłacają raty,

— stresują się pieniędzmi,

— rezygnują z innych celów.

Wszystko po to, żeby zrobić wrażenie na ludziach, którzy po kilku dniach i tak przestaną zwracać uwagę na ich samochód.

Pamiętaj:

Ludzie, którym próbujesz zaimponować, nie zapłacą Twoich rachunków.

Samochód na kredyt to zobowiązanie, które co miesiąc zabiera część Twoich pieniędzy.

7.Myśl jak ludzie wolni finansowo

Osoby budujące majątek nie pytają:

„Jakim autem będę wyglądał najlepiej?”

Pytają:

„Jakim autem osiągnę ten sam cel najniższym kosztem?”

To ogromna różnica.

Prawdziwy sukces nie musi być widoczny na pierwszy rzut oka.

Bardzo często wygląda zwyczajnie:

— brak kredytów,

— spokojne życie,

— zdrowe finanse,

— rozsądne decyzje.

8.Tanie podróżowanie i planowanie wyjazdów

Wiele osób uważa, że podróżowanie jest drogie. W rzeczywistości najczęściej drogie jest nie podróżowanie, ale brak planowania.

Można podróżować często i wydawać rozsądne pieniądze. Trzeba jedynie nauczyć się kilku prostych zasad.

— Wyjazdy poza sezonem

Jedną z najlepszych metod oszczędzania jest podróżowanie poza sezonem.

Korzyści są ogromne:

— niższe ceny noclegów,

— tańsze loty,

— mniej turystów,

— większy komfort zwiedzania.

Płacisz mniej i jednocześnie korzystasz z tych samych atrakcji.

— All Inclusive nie zawsze się opłaca

Wiele osób automatycznie wybiera opcję All Inclusive.

Tymczasem jeśli planujesz codziennie zwiedzać, przebywać poza hotelem i poznawać okolicę, często wystarczą:

— same śniadania,

— albo śniadania i kolacje.

Po co płacić za posiłki, których nie wykorzystasz?

Jeżeli planujesz większość czasu spędzić przy hotelowym basenie, warto zadać sobie inne pytanie:

Czy naprawdę muszę lecieć do drogiego zagranicznego kurortu, żeby leżeć na leżaku?

Czasem podobny wypoczynek można zorganizować znacznie bliżej domu i za ułamek ceny.

— Last Minute — nie daj się nabrać

Wiele osób wierzy, że oferty Last Minute są zawsze najtańsze.

To nieprawda.

Czasami można trafić świetną okazję, ale bardzo często jest to jedynie chwyt marketingowy.

Dlatego:

— porównuj ceny,

— sprawdzaj różne terminy,

— analizuj oferty.

Nie kupuj tylko dlatego, że ktoś napisał „promocja”.

9.Ustal budżet przed wyjazdem

Zanim zaczniesz planować wycieczkę, określ maksymalną kwotę, jaką chcesz przeznaczyć na wyjazd.

Podziel budżet na:

— transport,

— noclegi,

— jedzenie,

— atrakcje,

— nieprzewidziane wydatki.

Dzięki temu unikniesz sytuacji, w której po powrocie z wakacji przez kilka miesięcy spłacasz swoje wspomnienia.

10.Najlepsze wycieczki często kosztują najmniej

Nie każda podróż musi oznaczać lot samolotem i hotel.

Czasami najlepsze wspomnienia tworzą:

— wycieczki rowerowe,

— spacery po górach,

— wypady nad morze,

— wyjazdy do lasu,

— jednodniowe wycieczki samochodem.

Możesz zabrać własne jedzenie i napoje.

Koszt takiej wyprawy może być symboliczny, a wspomnienia pozostaną na lata.

11.Organizuj wyjazdy samodzielnie

Biura podróży pobierają prowizje i marże.

Oczywiście czasami można znaleźć atrakcyjne oferty, ale bardzo często samodzielna organizacja wyjazdu pozwala zaoszczędzić znaczną kwotę.

Dodatkowo:

— masz pełną kontrolę nad planem,

— sam wybierasz noclegi,

— sam decydujesz o atrakcjach,

— nie płacisz za pośredników.

12.Szukaj promocji

Nie kupuj pierwszej oferty.

Porównuj ceny:

— noclegów,

— biletów lotniczych,

— przejazdów,

— atrakcji turystycznych.

Kilka minut poświęconych na szukanie promocji może oznaczać oszczędność kilkuset złotych.

Podsumowanie

Tanie podróżowanie nie oznacza rezygnacji z marzeń.

Oznacza rozsądne planowanie.

Tak samo jak w przypadku samochodu, nie chodzi o to, aby wydać jak najmniej. Chodzi o to, aby nie przepłacać.

Każda zaoszczędzona złotówka może zostać przeznaczona na kolejne podróże, inwestycje lub budowanie bezpieczeństwa finansowego.

Bo prawdziwa wolność finansowa nie polega na wydawaniu pieniędzy bez ograniczeń.

Polega na podejmowaniu mądrych decyzji.

Rozdział D– ZAKUPY I RZECZY MATERIALNE

1. Ubrania — jak kupować mądrze

W krajach rozwiniętych największym problemem nie jest brak rzeczy, tylko ich nadmiar. Dzisiaj możemy kupić praktycznie wszystko. Sklepy są pełne towarów, a internet pozwala zamówić niemal każdą rzecz z dostawą prosto do domu.

I właśnie w tym tkwi pułapka.

Wiele osób ma szafy pełne ubrań, a mimo to codziennie mówi: „Nie mam się w co ubrać”.

Dlaczego?

Bo kupujemy rzeczy, których nigdy nie zakładamy, które założyliśmy raz albo które przestały nam się podobać. Kupujemy, bo coś jest modne, bo jest promocja albo dlatego, że chcemy zrobić wrażenie na innych.

A przecież każde ubranie, które leży nieużywane w szafie, kosztowało pieniądze.

Kupujesz dla siebie czy dla innych?

Wielu ludzi kupuje markowe ubrania przede wszystkim po to, żeby pokazać innym, na co ich stać. Logo na koszulce, butach czy kurtce ma być symbolem statusu.

Tylko czy naprawdę warto płacić kilkukrotnie więcej wyłącznie za znaczek?

Możesz znaleźć ubrania bez znanej marki, które będą równie dobre, a czasami nawet lepszej jakości. Warto więc zwracać uwagę przede wszystkim na materiał, wykonanie, wygodę i trwałość, a nie na samo logo.

Ludzie, którzy dobrze zarządzają pieniędzmi, nie muszą nikomu udowadniać swojej wartości drogimi ubraniami.

Nie chodzi o to, żeby wyglądać biednie.

Chodzi o to, żeby nie przepłacać tylko po to, aby ktoś pomyślał, że stać Cię na drogie rzeczy.

Marka nie zawsze oznacza jakość

Droga rzecz nie musi być dobrą rzeczą.

Czasami płacisz przede wszystkim za reklamę, marketing, rozpoznawalność marki i logo.

Dlatego zanim kupisz ubranie, sprawdź:

— z czego jest wykonane,

— jak jest uszyte,

— czy jest wygodne,

— czy będzie pasowało do innych rzeczy,

— jak długo prawdopodobnie będzie Ci służyć.

Płać za jakość, a nie za samą nazwę.

Kupuj poza sezonem

Jednym z najprostszych sposobów oszczędzania jest kupowanie wtedy, kiedy większość ludzi jeszcze nie potrzebuje danej rzeczy.

Zimą kupuj rzeczy na lato.

Latem kupuj rzeczy na zimę.

Kiedy zaczyna się sezon, popyt rośnie, a wraz z nim często rosną ceny. Kiedy sezon się kończy, sklepy chcą pozbyć się zapasów i pojawiają się wyprzedaże.

Tak samo działa to w przypadku wielu innych produktów.

Meble ogrodowe zimą mogą kosztować znacznie mniej niż wiosną. Kurtkę zimową łatwiej znaleźć w dobrej cenie latem, a ubrania letnie po sezonie.

Nie kupuj wtedy, kiedy wszyscy kupują.

Planuj z wyprzedzeniem.

Używane nie znaczy gorsze

Dla wielu osób kupowanie używanych ubrań wciąż jest powodem do wstydu.

Zupełnie niepotrzebnie.

W sklepach z używaną odzieżą i na portalach sprzedażowych można znaleźć markowe, dobre jakościowo ubrania za ułamek ceny nowych.

Czasami są prawie nieużywane.

Dlaczego nie skorzystać z okazji?

Nie ma nic złego w kupowaniu rzeczy z drugiej ręki. To nie świadczy o tym, ile masz pieniędzy. Świadczy o tym, że potrafisz rozsądnie nimi gospodarować.

Twoja szafa to zamrożone pieniądze

Przejrzyj swoją garderobę.

Ile masz rzeczy, których nie nosisz?

Ile kupiłeś z myślą „może kiedyś się przyda”?

Ile ubrań leży od kilku lat z metką?

To są pieniądze zamrożone w szafie.

Jeżeli czegoś nie używasz, wystaw to na sprzedaż. Istnieje wiele portali i aplikacji, na których ludzie szukają okazji.

Ty możesz sprzedać rzeczy, których już nie potrzebujesz, a przy okazji sam znaleźć coś dla siebie w dobrej cenie.

Naprawiaj zamiast wyrzucać

Dzisiaj bardzo łatwo jest wyrzucić rzecz i kupić nową.

Rozklejone buty?

Wyrzuć.

Zepsuty zamek w kurtce?

Kup nową.

Dziura w bluzie?

Do kosza.

A przecież wiele rzeczy można naprawić.

Buty może naprawić szewc. Zamek w kurtce może wymienić krawiec. Drobne uszkodzenia możesz często naprawić samodzielnie.

Warto również nauczyć się podstaw szycia. Przyszycie guzika, zaszycie dziury czy zacerowanie skarpetki nie wymaga wielkich umiejętności.

Na początku może być trudno, ale praktyka robi swoje.

Dzięki temu rzeczy, które normalnie wyrzuciłbyś po kilku miesiącach, mogą służyć Ci jeszcze przez wiele lat.

Mniej, ale lepiej

Zamiast kupować dziesiątki przypadkowych rzeczy, spróbuj stworzyć garderobę, w której wszystko do siebie pasuje.

Kupuj rzeczy:

— uniwersalne,

— wygodne,

— trwałe,

— które naprawdę będziesz nosić.

Lepiej mieć kilka dobrze dobranych ubrań niż pełną szafę rzeczy, których nie używasz.

Zasada 72 godzin

Jeżeli zobaczysz coś, co bardzo Ci się spodoba, nie kupuj od razu.

Odczekaj 72 godziny.

Prześpij się z tym trzy noce.

Po tym czasie zadaj sobie pytanie:

„Czy ja naprawdę tego potrzebuję?”

Bardzo często po kilku dniach emocje opadną i okaże się, że wcale nie potrzebujesz tej rzeczy.

Minimalizm ludzi sukcesu

Dobrym przykładem prostoty są między innymi Mark Zuckerberg i Steve Jobs. Obaj byli znani z noszenia bardzo podobnych, prostych zestawów ubrań.

Nie chodziło o brak pieniędzy.

Chodziło o ograniczenie liczby niepotrzebnych decyzji.

Kilka podobnych koszulek, spodni czy butów oznacza mniej czasu spędzonego na zastanawianiu się, co założyć.

To pokazuje, że posiadanie większej liczby rzeczy nie zawsze oznacza większy komfort.

Czasami jest dokładnie odwrotnie.

Nie potrzebujesz więcej.

Potrzebujesz mniej, ale lepiej dobranych rzeczy.

2. Telefon i abonamenty

Telefon stał się jednym z podstawowych narzędzi naszego życia. Problem zaczyna się wtedy, kiedy zamiast korzystać z telefonu, zaczynamy kupować coraz droższe modele tylko dlatego, że pojawił się nowy.

Co roku producenci pokazują nowe urządzenia.

Lepszy aparat.

Większy ekran.

Szybszy procesor.

Nowe funkcje.

I za każdym razem słyszymy, że jest to ogromny krok naprzód.

Tylko czy naprawdę tego potrzebujemy?

Nie potrzebujesz najnowszego modelu

Większość użytkowników wykorzystuje niewielką część możliwości współczesnego telefonu.

Dzwonienie, wiadomości, internet, media społecznościowe, zdjęcia, muzyka, nawigacja.

Do tego nie potrzebujesz telefonu za kilka tysięcy złotych.

Możesz kupić starszy model, telefon używany albo urządzenie mniej popularnej marki i korzystać z niego przez kilka lat.

Tani telefon może być bardzo dobry

Nie zawsze najbardziej znana marka oferuje najlepszy stosunek ceny do możliwości.

Na rynku znajduje się wiele mniej popularnych telefonów, które oferują bardzo dobre parametry za ułamek ceny najbardziej reklamowanych modeli.

Na zagranicznych platformach sprzedażowych można znaleźć ogromny wybór urządzeń.

Oczywiście przed zakupem trzeba sprawdzić sprzedawcę, opinie, gwarancję, bezpieczeństwo i kompatybilność urządzenia.

Nie chodzi o kupowanie najtańszego telefonu za wszelką cenę.

Chodzi o znalezienie urządzenia, które spełni Twoje potrzeby bez niepotrzebnego przepłacania.

Marketing potrafi zrobić swoje

Producenci prześcigają się w liczbie megapikseli, rozdzielczości ekranów i kolejnych funkcjach.

Tylko zastanów się, czy przeciętny użytkownik rzeczywiście wykorzystuje te możliwości.

Często kupujemy parametry, których nigdy nie wykorzystamy.

Nie kupuj telefonu dlatego, że reklama mówi Ci, że musisz mieć najnowszy model.

Kup urządzenie odpowiednie do Twoich potrzeb.

Telefon na raty i „za złotówkę”

„Telefon za złotówkę” brzmi świetnie.

Ale warto policzyć całość.

Jeżeli w zamian za telefon podpisujesz długą umowę i płacisz znacznie wyższy abonament, urządzenie wcale nie musi być tanie.

Przed podpisaniem umowy sprawdź całkowity koszt.

Nie patrz tylko na pierwszą ratę.

Abonamenty — cichy złodziej pieniędzy

Abonamenty są dzisiaj wszędzie.

Telefon.

Platformy filmowe.

Muzyka.

Aplikacje.

Siłownia.

Programy komputerowe.

Każdy kosztuje tylko kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych.

Problem w tym, że takich abonamentów może być kilka albo kilkanaście.

I nagle z małych kwot robi się kilkaset złotych miesięcznie.

Abonament ma jeszcze jedną cechę — pieniądze pobierają się automatycznie.

Po pewnym czasie przestajesz je zauważać.

Dlatego regularnie sprawdzaj, za co płacisz.

Jeżeli czegoś nie używasz — anuluj.

Wiele rzeczy możesz mieć za darmo

Zanim zapłacisz za kolejną usługę, sprawdź, czy podobnej możliwości nie możesz znaleźć bezpłatnie.

Możesz:

— czytać książki i artykuły,

— słuchać muzyki,

— oglądać materiały edukacyjne,

— uczyć się języków,

— korzystać z wielu kursów i poradników.

Internet daje ogromne możliwości.

Trzeba tylko nauczyć się z nich korzystać.

3. Sprzęt RTV i AGD

Telewizory, pralki, lodówki, zmywarki, piekarniki, odkurzacze, suszarki i cała reszta sprzętu RTV i AGD potrafią pochłonąć ogromne pieniądze.

Problem polega na tym, że często kupujemy nie to, czego potrzebujemy, ale to, co aktualnie jest reklamowane jako najlepsze.

Czy naprawdę potrzebujesz wszystkich funkcji?

Nowoczesne urządzenia mają coraz więcej funkcji.

Pralka może mieć kilkanaście czy kilkadziesiąt programów.

Telewizor może mieć dostęp do internetu, aplikacji i dziesiątek dodatkowych funkcji.

Lodówka może mieć ekran.

Tylko pytanie:

Ile z tego naprawdę wykorzystasz?

Jeżeli korzystasz z kilku podstawowych funkcji, nie ma sensu płacić za kilkadziesiąt kolejnych.

Klasa energetyczna ma znaczenie

Przy zakupie sprzętu AGD zwracaj uwagę na jego zużycie energii.

Urządzenie może kosztować więcej w momencie zakupu, ale jeżeli zużywa mniej prądu, w kolejnych latach może przynieść realne oszczędności.

Szczególnie ważne jest to przy urządzeniach używanych często lub przez cały czas, takich jak lodówka.

Nie patrz więc tylko na cenę zakupu.

Policz również koszt użytkowania.

Większe nie zawsze znaczy lepsze

Dzisiaj wiele osób wpadło w pułapkę „im większe, tym lepsze”.

Jeszcze niedawno telewizor 50-calowy wydawał się ogromny.

Dzisiaj wiele osób chce 75, 80, 85, a nawet 100 cali.

Tylko czy naprawdę tego potrzebujesz?

Telewizor powinien być dopasowany do pomieszczenia, odległości od ekranu i sposobu, w jaki go wykorzystujesz.

Nie kupuj największego tylko dlatego, że sąsiad ma większy.

Marka nie zawsze oznacza jakość

Tak samo jak w przypadku ubrań, również tutaj możesz płacić za markę.

Droższy sprzęt nie zawsze będzie bardziej trwały.

Przed zakupem porównaj parametry, opinie i rzeczywistą funkcjonalność.

Promocja to nie oszczędność

„Black Friday”.

„Ostatnie sztuki”.

„Tylko dzisiaj”.

„-50%”.

Nie daj się złapać na samą cenę.

Jeżeli nie potrzebujesz urządzenia, to nawet duża promocja nie sprawia, że zaczyna być Ci potrzebne.

Naprawiaj zamiast wyrzucać

Zanim wyrzucisz zepsuty sprzęt, sprawdź koszt naprawy.

Czasami awaria jest drobna i naprawa kosztuje znacznie mniej niż zakup nowego urządzenia.

Oczywiście nie każdą rzecz warto naprawiać. Trzeba policzyć koszty i ocenić stan sprzętu.

Ale zawsze warto sprawdzić.

Kupuj używane i powystawowe

Niektóry sprzęt można kupić znacznie taniej jako:

— używany,

— powystawowy,

— po zwrocie klienta,

— z drobną wadą kosmetyczną.

Jeżeli urządzenie jest sprawne i objęte odpowiednią ochroną sprzedawcy, może to być bardzo dobry sposób na oszczędność.

Najważniejsze pytanie

Zanim kupisz sprzęt, zapytaj:

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 39.38
drukowana A5
za 44.89