E-book
13.65
drukowana A5
24.15
drukowana A5
kolorowa
43.43
One Person Library

Bezpłatny fragment - One Person Library

czyli poradnik dla bibliotekarzy systemowych z wiejskich, jednoosobowych bibliotek publicznych


3.8
Objętość:
43 str.
ISBN:
978-83-8155-322-3
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 24.15
drukowana A5
kolorowa
za 43.43

Dla moich Rodziców, dzięki którym jestem tym kim jestem i jestem tu gdzie jestem oraz dla mojego Synka, od którego nie chcę nic, poza tym, by po prostu był. Bogu Jezusowi Chrystusowi zaś dziękuję za wszystko. Kocham Was!

„I have always imagined that paradise will be a kind of a library.”
J.L. Borges

Baczność! Sztandar wprowadzić!

Oddaję Ci do rąk tę niewielką książeczkę. Mam nadzieję, że będzie Ci się ją mile czytało i będzie ona przydatna w Twojej bibliotekarskiej pracy. Broszura ta napisana jest z bardzo subiektywnego punktu widzenia. Wierzę, że choćby niewielki jej wycinek przyda Ci się w pracy i samorozwoju zawodowym.


Książka jest napisana luźnym stylem w ten sposób, aby czytając ją miało się wrażenie rozmowy ze mną. Przeznaczona jest przede wszystkim dla bibliotekarzy systemowych w jednoosobowych bibliotekach wiejskich, czyli takich jak moja ukochana Gminna Biblioteka Publiczna w Milejewie.


Nie znajdziesz tu tzw. oczywistych oczywistości, lecz moje nowatorskie i autorskie projekty biblioteczne.


Bibliotekarze systemowi zaś, to bardzo specyficzna praca. Tacy bibliotekarze są jednocześnie dyrektorami, kadrowymi, księgowymi, sprzątaczkami, projektantami wnętrz, itd. itp. Obowiązuje nas odpowiednia kultura organizacyjna oraz odpowiedzialne zarządzanie strategiczne. Nasz styl pracy winien być eklektyczny, a sposób myślenia lateralny.


Praca nasza ma nas uskrzydlać. I tylko od nas zależy, czy będziemy czerpali z naszych bibliotecznych i książkowych pasji przyjemność, satysfakcję i samozadowolenie oraz czy będziemy rozwijać w tejże materii samych siebie. Czego sobie i Tobie życzę.


Dziękuję za wydanie na moją broszurę swych pieniążków. Materiał weń zawarty nie jest wyrocznią i nie musi okazać się skutecznym antybiotykiem na Twoje bibliotekarskie bolączki.


Pozdrawiam i życzę Ci miłej oraz owocnej lektury!

Z dziejów milejewskiego wyzwania

Przed zmianami, których dokonałem, a które tutaj opisuje z instrukcją wdrożenia w życie, Biblioteka w Milejewie to był wczesny Gierek, a nawet późny Gomułka. Rozsypujące się regały oraz meble biblioteczne. Szafa śmierdząca kocimi sikami. Obdrapane ściany. Wytarty gumolit na podłodze. Ptasie kupy w i na książkach. Ciasnota 30 m2 i rozsypujące się, sztukowane regały. Ciemno i brudno. Brak zaplecza. Bida, aż piszczała.


Nikt też nie chciał tam pracować lub pracował tylko przez kilka miesięcy i uciekał gdzieś indziej, bo nie było ani środków, ani warunków do pracy.


Pozdrawiam przy okazji z macierzy mojego sympatycznego kolegę Krzysztofa Dąbkowskiego — obecnie dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej w Olsztynie oraz wiceprezesa Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich, a także przy okazji serdecznie Mu gratuluję osiągnięć i tych prywatnych i zawodowych. Jest On świetnym przykładem na to, że można zrobić fajną karierę i się realizować startując nawet z pułapu tak małej biblioteki i miejscowości, jak Milejewo.


W Milejewie swe pierwsze kroki, jako nauczyciel, stawiał także znany dziś dziennikarz Sylwester Latkowski — o czym miło wspomina w książce „50 wywiadów Playboya.”


Dziękuje Panu Ryszardowi Januszowi — ówczesnemu wójtowi oraz ówczesnej pani sekretarz — Annie Kowalskiej za danie mi szansy w życiu. Warto takich ludzi spotykać na swojej drodze. Życzę Wam miłej i radosnej emerytury!

Kasa Misiek! Kasa!

Na początku w 2007. roku miałem do dyspozycji budżet wynoszący ok. 20 000 zł wraz z wynagrodzeniami. Do roku 2017. udało mi się wywalczyć wzrost budżetu do kwoty ok. 80 000 zł w tym na książki 10 000 PLN przy niecałych 4 000 mieszkańców w całej gminie!


Oczywiście nie mogłem sobie pójść co każdy plan finansowy do Pana Wójta i powiedzieć ot tak po prostu, żeby mi dołożył pieniędzy bo to, czy tamto. Przyznam, że po jakimś czasie zwyczajnie, ot tak po prostu, wpisywałem większe kwoty z roku na rok i nawet nie pytałem zbytnio o zdanie i przechodziły one bez większego echa. Jednakże z czegoś to wynikało.


Otóż, wpierw należy wykazać się własną inwencją i zaradnością. Dać coś od siebie, aby dostać. Nie skamlałem i nie płakałem na dywaniku, tylko zakasałem rękawy i wziąłem się do pracy.


Zacząłem pisać listy tradycyjne, e-maile, wydzwaniać, pytać, rozmawiać. Udało mi się pozyskać sponsorów i darczyńców — o szczegółach w rozdziale Lokalna filantropia — tym samym pokazałem, że jestem zaradny, dałem coś od siebie. Organizator to docenił i sam zaangażował się mocniej finansowo i materialnie w działania biblioteki. Czuł się niejako zadowolony, mile zaskoczony i zachęcony, a także myślę, że i zobligowany, bo ówczesny pan wójt Ryszard Janusz zakupił mi meble biblioteczne.


Do tej pory też, niektórzy po fachu, dziwią się i nie dowierzają, że moje pierwsze wynagrodzenie w 2007. roku w bibliotece to było ok. 400 zł na miesiąc. Tak tak! Teraz jest to o wiele więcej, jednakże nie można od razu być pazernym i lepiej nabierać wolno, małą łyżeczką regularnie, niż nic jeszcze nie osiągnąwszy walić z grubej rury.


Suma summarum w 2014. roku udało się, po wypracowaniu sobie odpowiedniej pozycji i marki w oczach organizatora — dzięki Panu Wójtowi Ryszardowi Januszowi — zrobić ze środków własnych generalny remont biblioteki wraz z nowymi regałami, bo stare spinałem specjalnymi kajdankami z amerykańskiej policji, aby na głowę nie pospadały.


Warto więc być cierpliwym i powoli oraz stopniowo przypominać się organizatorowi ze swoimi koncepcjami. Pokorne ciele dwie matki ssie.

Lokalna filantropia

Obowiązkową czynnością, jaką należy zrobić, jest zbadanie lokalnego rynku firm i darczyńców. Zbieramy dane lokalnych firm, polityków i osób o jakiejś pozycji społecznej i wysyłamy im maila, list, sms, czy też dzwonimy z zapytaniem, czy chcieliby wesprzeć swoją bibliotekę w rozwoju.


Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 24.15
drukowana A5
kolorowa
za 43.43