E-book
8.19
drukowana A5
32.96
drukowana A5
Kolorowa
59.7
Ogólna Teoria Neopopulizmu

Bezpłatny fragment - Ogólna Teoria Neopopulizmu

Objętość:
191 str.
ISBN:
978-83-8189-349-7
E-book
za 8.19
drukowana A5
za 32.96
drukowana A5
Kolorowa
za 59.7

Niniejsza książkę dedykuję pamięci mojej babci

Henryki Bartłomiejczyk.

Ofiary jednego z najbardziej zbrodniczych, populistycznych systemów, który znany dziś jest jako nazizm. Zbrodnie opowiedziane przez ludzi, którzy je doświadczali wciąż mocno wybrzmiewają echem po dziś dzień. Zbrodnie te narodziły się, ponieważ dopuszczono w akcie demokratycznego wyboru do narodzin nazistowskich Niemiec.

Wprowadzenie

Populizm jest zjawiskiem tak starym jak stara jest idea państwa. Od początków jego istnienia w sposób różny był wyrażany i wprowadzany w życie. Dzisiejsze jego odmiany są ściśle uzależnione od tego, w jakim klimacie politycznym przychodzi im wzrastać.

Francuscy neopopuliści będą posługiwali się innymi hasłami aniżeli ich koledzy z Polski czy Niemiec lub nawet USA. Każdy kraj ma bowiem inną definicję populizmu uzależnioną od jego uwarunkowań społecznych i ekonomicznych. Dla obywatela USA dużym populizmem będzie jakikolwiek akcent polityki pro rodzinnej. Mieszkaniec Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii nie będzie zaś uważał za populizm wsparcia dla rodzin w postaci wyprawki szkolnej, ale gdyby powiedzieć mu, iż będzie wypłacana jakaś określona kwota bez żadnych warunków na każde dziecko, wówczas uzna to za czysty populizm. Tak wiec możemy z cała pewnością stwierdzić, iż miara powinna odnosić się do każdego przypadku z osobna i nie można ogólnie stwierdzić, że coś jest lub nie jest bardziej lub mniej populistyczne. Możemy jednak założyć, iż z czasem do populizmu się przyzwyczajamy, znieczulamy się jego efektami nie myśląc o jego konsekwencjach. Wówczas to co wydawało się populistyczne, staje się codziennością. Emerytury Bismarcka kiedyś też ktoś nazwał populizmem, dziś są one powszechne. Zatem co sprawia, że jedne działania o takich znamionach są dobre, a inne zaś mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa ekonomicznego kraju? Jakie kryteria należy wyznaczyć, aby móc określić że coś co ma znamiona populizmu jest groźne? Te pytania pojawiają się w przedstawionej Państwu pracy, są one aktualne i ponadczasowe. Starałem się w niej stworzyć i zobrazować kryteria, które musimy brać pod uwagę by oceniać, czy coś co rząd zamierza zrobić jest aby na pewno bezpieczne ekonomicznie dla nas samych? Czy przypadkiem sami nie zapłacimy za to, a program okaże się po prostu korupcją wyborczą. Często zachwyceni możliwością otrzymania czegoś, nie dostrzegamy tego, że za ten prezent płacimy więcej niż jest on wart. W dodatku, ryzykujemy własną przyszłością nie zastanawiając się co z jakich pieniędzy pochodzi dobrodziejstwo. Rząd nie posiada bowiem własnych pieniędzy, posiada pieniądze zbierane od obywateli, więc jeśli potrzebuje ich więcej, to bierze je z tego samego źródła, bodź tworzy dług. Niniejsza książka zapozna Cię drogi czytelniku z podstawowymi aspektami makroekonomii przedłożonymi możliwie najdogodniej pokazując jednocześnie mechanizmy i zależności jakie posiada. Ogólna Teoria Neopopulizmu to praca napisana z myślą o upowszechnianiu wiedzy ekonomicznej, z myślą o tym, by jak najszersza część społeczeństwa podejmowała wybory w sferze publicznej z jak największą świadomością ich konsekwencji. W pracy odwołuję się do realiów państwa Polskiego jako tych, które mam możliwość obserwować w sposób dokładny. Teoria odwołuję się do praw ekonomii zatem może być stosowana do każdego kraju, podobnie jak przedstawiona w nim koncepcja wskaźnika neopopulizmu czy inne postawione hipotezy. Teoria ujmuje neopopulizm jako połączone trzy jego obszary występowania takie jak ekonomia, prawo i społeczeństwo. By można mówić o neopopuliźmie, musi on zaistnieć na tych trzech płaszczyznach i na nich muszą powstać uwarunkowania do jego zaistnienia. Biorą pod uwagę każdy z tych aspektów, starałem się omówić je w sposób odnoszący się do tematu pracy, nie zaś w sposób omawiający te zagadnienia całościowo. Teoria jak każda inna może zostać obalona, a obalenie to może nastąpić poprzez dowód, iż rządy neopopulistyczne są lepszą formą rządów niż ich przeciwstawne. Pracując nad przedstawioną teorią, analizując poszczególne kraje i ich uwarunkowania, które następnie porównuję z warunkami polskimi, odnoszę przekonanie, iż neopopulizm ma swoje granice które określają moment w którym z impulsu gospodarczego przeistacza się w zagrożenie dla państwa. Stwierdzając to nie mogę nie powiedzieć, iż są okresy, momenty w których rządy populistyczne są konieczne, aby nadać impuls i prędkość gospodarce, społeczeństwu. Są konieczne aby wprowadzić ferment z którego później powstanie coś nowego. Ferment jest więc zaprzeczeniem zastoju, jest ruchem który daje nowe impulsy. Ruch ten jednak musi być w swym istnieniu kontrolowany, ograniczony bowiem pozbawiony ograniczenia i podtrzymywany zbyt długo doprowadza do zagrożenia. Słowem w ekonomicznym obszarze populiści rządzący krótko i pod społeczną kontrolą ograniczającą ich zapędy mogą przynieść korzyść. Zaś jeśli społecznej kontroli zabraknie a mechanizmy państwowe nie będą posiadały odpowiednich zabezpieczeń, wówczas rządy te mogą doprowadzić państwo i społeczeństwo do kryzysu ekonomicznego, instytucjonalnego i społecznego. W przedstawionej teorii znajdą Państwo narzędzie pomiaru gwałtowności zmian w sferze ekonomicznej oraz określenie jak zmiany te będą wpływały na dalszą sytuację. Odpowiednia interpretacja tego wskaźnika, daje obraz każdemu obserwatorowi gospodarek światowych narzędzie do oceny odpowiedzialności rządów nawet tych o których działaniach wie niewiele. Same indeksy PKB czy jego wzrostu nie oddają w pełni sytuacji lub oddają ją z opóźnieniem. Zatem warto wprowadzić narzędzie, które pokaże z wyprzedzeniem jakie skutki ekonomiczne niesie wprowadzana decyzja fiskalna lub plany fiskalne.

Inwestycje są tym co napędza gospodarkę, są tym co tworzy nowy kapitał i nowe miejsca pracy. Są motorem który sprawia, że zasobność społeczeństwa rośnie a jego dostatek posiada solidne podstawy. Żaden program socjalny, żadna dotacja państwowa nie zastąpi inwestycji w budowaniu dobrostanu posiadania społeczeństwa, a tworzy jedynie dodatkowe obciążenie ekonomiczne, dodatkowe opodatkowanie, za które społeczeństwo będzie musiało zapłacić w perspektywie czasu. Zatem jednym z podstawowych aspektów uniknięcia perturbacji w przyszłości jest decydowanie na poziomie fiskalnym z zachowaniem perspektywy lat. Myślenie i decydowanie na zasadach stanu obecnego jest krótkowzroczne i niesie za sobą zagrożenia o których mowa w niniejszej pracy. Zachęcam czytelnika do surowej własnej analizy i własnych pytań. Rzecz w tym, by każdy z osobna odpowiedział sobie na pytanie jaka wizja państwa mu odpowiada, a suma tych wyborów będzie decyzją polityczną wyrażoną w akcie wyborczym.

I
Czym jest tradycyjny populizm?

Literatura przedmiotu, określa populizm, jako zjawisko charakterystyczne dla społeczeństw masowych. Już samo słowo populizm daje skojarzenia z innymi słowami jak choćby popularny czy pospolity, a może plebs… Tak to dobre skojarzenia, populiści, czyli ludzie reprezentujący zachowania polityczne, które ocierają się o demagogię, sterują społeczeństwem, masami w określony sposób.

Aby nasza wyobraźnia mogła skojarzyć z historią istnienie populistów przeniesiemy się choćby do Carskiej Rosji sprzed wybuchu rewolucji październikowej. Rządy w Rosji sprawowała wąska, zamknięta grupa ludzi, nazywana była arystokracją. Arystokracja posiadała majątki ziemskie wraz z całymi wsiami, oraz miejscowościami. Arystokrata był w zasadzie Panem absolutnym na swoich włościach. Oczywiście ta wąska grupa ludzi była mniejszością. Zawsze mniejszość rządzi większością, nawet w demokracji pozornie większość sprawuje władzę, tak naprawdę sprawuje ją elektorat lepiej zmobilizowany i zorganizowany, ale o tym w dalszej części, wróćmy do arystokracji w Rosji. Magnaci posiadający majątki, nie tylko nie okazywali się nader litościwi i hojni, ale niejednokrotnie byli sadystyczni i bezwzględni. Rosja, to typowa cywilizacja o zabarwieniu cech cywilizacji bizantyjskiej. Przepych i majestat musi być wszechobecny i widoczny, a jednostka nie jest przedmiotem zainteresowania władzy, przedmiotem jej zainteresowania jest dopiero suma jednostek, przy czym suma ta ma służyć nie dobrobytowi ogółu, lecz arystokracji panującej. Trudno się więc dziwić, iż w społeczeństwie miejskim, ale i na wsiach, łagrach i innych częściach Rosji napięcie rosło. Zwłaszcza, że w owym czasie, w Europie następowały przemiany, a ruchy robotnicze mnożyły się w niespotykanym dotąd tempie. W samych Niemczech istniało zagrożenie rewolucją o Francji już nie wspominając. Czas królów dobiegał więc końca. Ale dlaczego? Co doprowadziło masy rosyjskich robotników, oraz ich europejskich odpowiedników do wyrzutu dopaminy w mózgach i przyspieszonych akcji serc, które popchnęły ich do wiekopomnych działań? Odpowiedź posiada imię i nazwisko, a właściwie wiele imion i wiele nazwisk. Najważniejsze z nich to Karol Marks. Ten niemiecki myśliciel, ekonomista i filozof, opracował koncepcję nowego porządku światowego, opartego o robotników i chłopów, którzy zrzucają jarzmo ciemiężycieli w postaci arystokracji. Nie trzeba było przekonywać robotnika, który posiadał notoryczne problemy z znalezieniem pracy, lub głodową pensją za pracę ponad ludzkie siły, iż hasło,,każdemu według potrzeb, każdemu według zasług” jest dla niego dobre. Nie trzeba było również przekonywać go zbyt długo, iż rządząca rada robotnicza, która powstanie po obaleniu panującej grupy w postaci arystokracji, będzie lepiej dbała o niego i jego byt. Tego samego zdania byli rosyjscy robotnicy. Na ich czele stanęła nowa grupa pod przewodnictwem Włodzimierza Ilijcza Lenina. Rosyjski myśliciel i znakomity demagog, dobrze wiedział jak pokierować hasłami, tak by trafiły na podatny grunt. Znał doskonale bolączki i lęki większości, która nie miała udziału w władzy ani nie partycypowała w majątkach. Zatem pierwsze co musiał wiedzieć Lenin, to jakie problemy dotykały społeczeństwo. Podstawą wszelkiego rodzaju populizmu jest odniesienie się do problemów aktualnie panujących na obszarze danego kraju. W Rosji Carskiej, tymi problemami były aspekty ekonomiczne i terror służb carskich oraz ucisk arystokracji. Ideologia jaką się posługiwano, nie do końca odpowiadała by Karolowi Marksowi. Jego dzieło było bowiem z założenia oparte na dyktacie proletariatu nie wąskiej grupy proletariuszy. Lenin gromadząc w około siebie grupę przywódczą, zorganizował niejako nową, przyszłą arystokrację. Historia już nie jednokrotnie pokazała, że jeśli ktoś zapowiada, iż odda władzę w ręce ludu, to zrobi to tylko iluzjonistycznie, by lud uważał, że ją posiada. Zwróćmy uwagę na dzisiejszą działalność partii politycznych w Polsce. Czy sądzisz, że ktoś zgłasza się do kandydowania, a partia z ochotą daje mu najlepsze miejsca na listach? Nie, dalej działa kalkulacja i zależność, partia decyduje jakich ludzi wprowadzi, a Ty masz za zadanie ich po prostu zatwierdzić, to kolejna arystokracja, tylko zmienia zasady swojego wyboru i częściej dokonuje roszady ludzi niż dawniej. Tak samo było u Lenina. To nowa partia komunistyczna, decydowała, jacy ludzie będą obejmowali kolejne szczeble państwowego aparatu. Hasła populistyczne, którymi się posługiwano, miały zaś za zadanie mobilizację mas, aby masy te wyniosły partię do władzy. Oczywiście nie powiedziano, iż po zorganizowaniu nowego obozu władzy rozpocznie się marsz i rzeź ludzi na niespotykaną skalę. Nie wspomniano, iż Ci robotnicy będą masowo zapełniali łagry i więzienia NKWD. Tego populizm nie powie obywatelowi. Za to powie mu, wszystko co ten chciałby usłyszeć w danej chwili. Oczywiście istotnym jest, że populizm zawsze odwoła się do szerokiej masy ludzi, których stan posiadania jest niski lub zerowy. Historycznie byli to robotnicy i chłopi. Współcześnie są to najmniej zarabiający, zagrożeni ubóstwem, wykluczeni, zawiedzeni systemem, zirytowani klasą rządzącą lub skuszeni namacalnymi pieniędzmi. Ktoś zapyta, jak to? To aż tylu jest wykluczonych w naszych czasach dobrobytu? Owszem. Pamiętajmy, że wykluczenie nie mierzymy jedną miarą. W USA biedny będzie i tak znacznie bogatszy niż w Polsce, lecz jego bieda, będzie dla niego równie frustrująca co dla Polaka, ponieważ przykłada on miarę swojego społeczeństwa, swojego kraju, swoich standardów ekonomicznych i społecznych. Tak więc populizm ma możliwość osiągnięcia celu jakim jest zdobycie władzy w każdym społeczeństwie. Jedynym czynnikiem w mojej opinii, który może skutecznie uchronić kraj przed populizmem, jest wiedza. Wysoki poziom wiedzy ekonomicznej w społeczeństwie, oraz mniejszy poziom nierówności w dochodach, taki który jest do zaakceptowania prze większość, może skutecznie zmarginalizować partie populistyczne.

Populistyczna partia, idea, organizacja, może narodzić się na dwa sposoby. Pierwszy to,,oddolny” drugi to,,odgórny”. Populizm oddolny jest silniejszy w mojej ocenie. To taki, który rodzi się pośród ludzi, rozprzestrzenia się jak wirus infekując kolejne umysły. Idea, która rodzi ten ruch populistyczny zakorzenia się na poziomie wyborcy. Lider, liderzy są wręcz niesieni wznoszącą się falą i niemal zawsze postulują poprawę bytu ekonomicznego. Populizm,,odgórny” rodzi się natomiast częściej niż ten oddolny. To wersja w której politycy, tworzą ideę, formację, która odwołuje się do haseł populistycznych, które w skrócie ujmę w trzech słowach,,pracy, chleba, wolności”. Poprzez pracę odwołują się do niwelowania bezrobocia czy ubóstwa, poprzez chleb do świadczeń socjalnych, niejednokrotnie niebotycznych świadczeń i planów rozdawnictwa pieniędzy. Poprzez wolność zaś, do zrzucenia jarzma, czy to carskiego, czy panujących elit czy innych układów władzy czy siły. Któż nie chce walczyć o takie idee?!

Problem polega jednak na tym, iż często społeczeństw nie stać na te wielkie obietnice socjalne i nie będzie go stać, a wolność nie będzie im dana, ponieważ uciskające elity zastąpią nowe uciskające elity wyniesione na hasłach wolności. Kluczowe w formowaniu idei populistycznej jest zaś to, by idea ta była łatwa do internalizacji przesz masy społeczne. Jeśli masy łatwo zinternalizują ideę, wówczas stanie się ona falą wznoszącą dla partii. Posłużmy się prostym przykładem z naszego polskiego podwórza. Jeśli dziś głosiłbym, iż Azjaci w Polsce uknuli spisek i ciemiężą nas, albo inne nacje, to być może wąska grupa ludzi zinternalizuje tą ideę, lecz nie porwie ona mas. Jeśli zaś ułożę ideę w myśl której, Polska rozwija się dla wąskiej grupy ludzi, w myśl której zmienię politykę redystrybucji dochodu i dam ludziom konkretne pieniądze ubierając to w konkretne programy, jeśli powiem, że duże korporacje nie płacą podatków, działa mafia, a ciężar noszenia kosztów państwa spoczywa na tych biednych masach i ja sprawię, że duzi będą płacić a mali dostaną pieniądze do ręki, to w społeczeństwie tak przywykłym do wszechobecnego państwa, które coś komuś daje co jest zaszłością po socjalizmie. Wówczas mam szansę na zbudowanie szerokiego elektoratu. Idea zatem musi być wiarygodna, odnosić się do aktualnych problemów, które dotykają szerokiej grupy ludzi, które to problemy rozwiązuje pewne rozdawnictwo i piętnowanie konkretnej grupy ludzi odpowiedzialnych za niedolę mas.

Egalitarna demokracja cechuje się możliwością powstawania różnych ruchów politycznych, w których panuje idea wyzwalania mas. Historia zna jeden z najbardziej tragiczny w skutkach wybór mas. NSDAP Adolfa Hitlera nie doszła do władzy w wyniku zamachu stanu, rewolucji czy innego rozwiązania siłowego. To mechanizm demokracji wyniósł jeden z najbardziej zbrodniczych reżimów do władzy w Niemczech. Hitler doskonale wykorzystywał problemy ekonomiczne Niemców po I Wojnie Światowej, wynikających z hiperinflacji, oraz kosztów reparacji wojennych. Słabość rządów i władzy, powodowała, iż społeczeństwo poszukiwało silnej osobowości, która wskazywała faktycznie winnych ich losu. Hitler bez ogródek, obiecywał Niemcom dostatnie życie, oraz radykalną poprawę sytuacji tak ekonomicznej jak i funkcjonalnej w odniesieniu do państwa. Oczywiście zgodnie z regułom populizmu, Hitler wskazał winnych tego narodowego kryzysu i nieszczęścia, Żydów. Niejednokrotnie w swoich przemówieniach odnosił się do panujących nad finansjerą Żydów, którzy pozbawiają naród niemiecki godnego życia poprzez wyzysk i ciemiężenie. Zgodnie z dalszą regułą, obiecywał zwalczenie ciemiężcy oraz oswobodzenie i wolność dla wielkiego narodu niemieckiego. Wywyższał cierpiący hańbę przegranej wojny naród, dając mu poczucie wielkości, a porażkę przypisywał nie aspektom słabości wojsk, lecz spisku Żydów, którzy zamierzali złamać Niemców. Tak więc, możemy z całą stanowczością stwierdzić, iż historia zna przypadki, w których pozornie absurdalna dla wykształconej części społeczeństwa idea, jest wodą na młyn dla szerokich mas, które nie partycypują w odpowiednim stopniu w rosnącym dobrobycie społecznym, lub cierpią dwa razy bardziej podczas szalejącego kryzysu gospodarczego.

Populiści mają również pewien schemat działania przy prowadzeniu dyskusji nad swoimi programami. Mianowicie są one hasłowe. Próżno szukać u populistycznego ugrupowania, merytorycznych dyskusji, programów czy głębszego opracowania. To zawsze będą hasła. Jeśli poziom wykształcenia społeczeństwa jest wyższy, to oczywiście hasła będą nieco rozbudowane. Dla przykładu, nie wystarczy już,,Chleba!”, trzeba dodać konkretnie jakiego chleba, w jakiej postaci np. pod postacią dofinansowania do emerytury, dopłat do żłobków, świadczeń socjalnych różnej maści. Dobrze, ktoś powie, że tutaj mamy wręcz program nie hasła. Otóż to tylko złudzenie, zlepek haseł… Wciąż nie znajdują się w nich żadne informacje, skąd te środki będą pochodziły, jakie będą kryteria, co one przyniosą, a tak właściwie ile mnie obywatela będą one kosztowały? Na te pytania populiści nie odpowiedzą, za to będą powtarzali zlepek haseł jak mantrę, aż masy nabiorą przekonania, iż gdy tylko wybiorą daną partię, wówczas środki się rozmnożą i do każdego popłynie strumień żywej gotówki. Rzadko kiedy zastanawiamy się, skąd będą pochodziły na to pieniądze? Państwo nic nie wytwarza, nic nie produkuje, pieniądze są ściągane z podatków, zatem o ironio, państwo zabierze je z kieszeni podatnika…

Populiści niemal zawsze dokonują uproszczeń. Aby ich wizja świata miała rację bytu, muszą ją przedstawić w stosunkowo prosty sposób, akceptowalny, co więcej taki w którym masy będą wywyższone. Historyczny sposób uproszczeń na przykładzie Hitlera jest tutaj idealny:

Problem bezrobocia — winni Żydzi.

Problem porażki wojennej — winni Żydzi i komuniści.

Rozwiązanie bezrobocia — odebranie finansjery Żydom

Rozwiązanie porażki wojennej — uczynienie Niemcy wielkimi,,przestrzeń życiowa”

Jak można łatwo zaobserwować, winni zawsze są nazwani. Żydzi, komuniści a w innych państwach prawica, lewica, socjaliści, geje, imigranci etc.

Główne nurty populistyczne, są kojarzone z ideologiami lewicowymi. Dzieje się tak ponieważ, idee przyjęte jako prawicowe, cechuje upodobanie do porządku i hierarchiczności, konserwatyzm, który z natury nie lubi zmian i rewolty. Oczywiście, dla wielu osób prawica oznacza nacjonalistów, a to = Hitler. Nie do końca, w obecnej percepcji politycznej zatarły się historyczne podziały na ideologie prawicowe czy lewicowe. Partie biorą po trochę z każdej, by skleić swoje nowe uniwersum i tak partie lewicowe głoszą programy liberalne gospodarczo co jest cechą prawicy, a partie prawicowe chcą budować programy socjalne co jest domeną lewicy. Hitler zaś, którego przywołuje raz po raz był narodowym socjalistą. Socjalistą, czyli osoba o lewicowym programie gospodarczym, zaś słowo narodowym, odróżniało go od komunistów, którym marzył się świat proletariuszy. Hitler nie zamierzał tworzyć proletariatu, jego narodowy socjalizm był właśnie zlepkiem idei. Lewicowość gospodarcza połączona z prawicowym umiłowaniem porządku i hierarchiczności. Narodowy socjalizm, to populizm uznający także wroga zewnętrznego i poszukującego go poza granicami. Wspomniałem już o traumie wojennej i komunistach. Hasła antykomunistyczne były głoszone także w odniesieniu do komunistów poza Niemcami, a trauma wojenna miała być leczona unicestwieniem wrogów Niemiec. Dla populistów, największym wrogiem jest klasyczny konserwatyzm oraz liberalizm. Te dwie ideologie skupiają się na jednostce oraz jej dążeniu do sukcesu, są kamieniem węgielnym Stanów Zjednoczonych, największej potęgi gospodarczej na świecie.

Populizm ma różne oblicza, to jest bezpośrednio związane od kraju, z którego się wywodzi i jego problemów społecznych czy ekonomicznych. Wrogowie są tacy, jacy zostaną zdefiniowani, lecz sam schemat działania, uniwersum pozostaje bez zmian, wróg musi być! Zatem możemy wyróżnić populizm socjalny, narodowy, antyklerykalny, roszczeniowy i wiele innych, w zależności od tego, jakich problemów będzie dotykał.

Dziś mamy do czynienia z zupełnie nową falą populizmu, nazwiemy go unijnym. W coraz większej ilości krajów Unii rosną w siłę ugrupowania, które głoszą szkodliwość unijnej administracji i jej decyzji dla krajów narodowych. Jeśli komuś imigranci śpią w ogrodzie, winna Unia, jeśli komuś załamał się rynek finansowy, winna Unia. Jeśli zaś komuś nie podoba się polityka unijna w jakimś zakresie, wówczas uwypukli jej możliwe negatywne skutki i spróbuje wznieść falę niezadowolenia uwypuklając ułomne mankamenty unijnej machiny, a tych nie brakuje. Populizm jest również widoczny w krajach rozwiniętych czy rozwijających się. Francja czy Grecja są przykładami, które poprzez nadmierne populistyczne programy, przywileje, prawo pracy, stały się zakładnikami pętli. Koło zamknęło się nie pozwalając gospodarce na dynamiczny wzrost, natomiast generuje dalsze nadmierne zadłużenie sektora finansów publicznych. To zaś sprawia, iż naciski społeczne na zachowanie przywilejów, które były ochoczo wprowadzane przez kolejne rządy uniemożliwiają skuteczne reformy finansów publicznych i ożywienie gospodarcze. Neopopulizm, osiadł szczególnie w sferze ekonomii i prawa, przez co trudno jest przekonać społeczeństwo, iż musi zrezygnować z tych kosztownych udogodnień, aby gospodarka odżyła, bezrobocie spadło, a płace wzrosły. Koszt odłożony został na później, to później nastało i należy teraz ponieść tego koszt co powoduje niezadowolenie społeczne.

II
Ekonomia jako narzędzie Neopopulizmu

Neopopuliści, lubią posługiwać się hasłami ekonomii. Często odnoszą się do aspektów gospodarczych, aby utwierdzać społeczeństwo w przekonaniu, że bajka którą proponują, ma podstawy ekonomiczne.

2.1 Założenia teorii w aspektach ekonomicznych

Neopopulizm będzie dążył do wykorzystywania Keynesowskiej teorii ekonomii jako środka do zdobycia i utrzymania władzy w kraju. W konsekwencji doprowadzi to do zubożenia społeczeństwa poprzez coraz szybsze osłabienie siły nabywczej pieniądza, a także zwiększenia obciążeń podatkowych. Oczywistym następstwem działań będzie przekroczenie punktu równowagi na krzywej Leffera. Po osiągnięciu poziomu inflacji, który będzie dał się odczuć społeczeństwu w połączeniu z coraz większym ciężarem podatkowym, Neopopuliści doprowadzą do zahamowania wzrostu gospodarczego.

Neopopuliści celem spełnienia obietnic wyborczych, w tempie szybszym, niż nakazuje rozsądek i gospodarka, będą stale zwiększali wydatki budżetu państwa, podnosząc tym samym deficyt budżetowy i zwiększając zadłużenie społeczeństwa w całości długu publicznego. Neopopuliści, dążąc do utrzymania zdobytej władzy, okresowo będą musieli stwarzać kolejne kanały redystrybucji dochodu, bowiem społeczeństwo będzie oczekiwało kolejnych źródeł rzekomo darmowego pieniądza, a kolejne grupy społeczne, będą oczekiwały od rządu kolejnych gratyfikacji finansowych.

Pętla programów socjalnych będzie wymuszała zwiększanie ciężaru podatkowego nie tylko na obywatelach, ale także na przedsiębiorstwach, co wpłynie dramatycznie na rynek pracy, powodując zwiększenie bezrobocia na skutek zahamowania inwestycji w kraju i ujemny wzrost PKB. Neopopulizm wykorzystujący Keynesowską teorię ekonomii, sam wpadnie w jej niedoskonałości, powodując tym samym załamania gospodarcze.

Neopopulizm będzie starał się owe załamanie naprawić poprzez kolejne programy i redystrybucję dochodu, co będzie miało służyć pobudzeniu gospodarki. Jednak pobudzenie nie będzie mogło zaistnieć, ponieważ owe programy będą genezą załamania. Rząd zdecyduje się wówczas na sfinansowanie programów emisją obligacji skarbu państwa, te zaś obniżą wartość siły nabywczej pieniądza, poprzez zwieszoną jego podaż na rynku i nie rozwiążą problemu gospodarczego. Neopopulizm, nie bierze pod uwagę koniunkturalności cyklów gospodarczych i nie próbuje zrównoważyć budżetu, aby zyskać środki dla inwestycji publicznych w momencie, gdy będą one niezbędne do wspomożenia gospodarki. Zamiast tego sprawiają, iż wzrost uzależnia się od strumienia pieniędzy, co prowadzi do przegrzania pędzącej gospodarki. Strach pomyśleć, jakim szokiem będzie dla Europy Wschodniej i Środkowej, gdy wyschnie źródło unijnych pieniędzy.

Rynek musi się oczyszczać z toksyn. Toksyczne transakcje, inwestycje muszą zniknąć z rynku w dobie kryzysu, aby na ich miejscu powstały nowe podmioty gospodarcze, które wolne od toksyn hamujących ich rozwój, będą stanowiły nowy impet koniunktury gospodarczej, która zamknie pętlę cyklu koniunkturalnego.

Neopoulizm w początkowej fazie sprawowania rządów uzyska efekt pozytywny. Programy socjalne w początkowej fazie wpłyną na wzrost konsumpcji wewnętrznej lecz z czasem ucierpią na tym inwestycji, a konsumpcja wewnętrzna będzie już niewystarczająca do utrzymywania wzrostu, w związku z tym początkowy efekt optymistycznych prognoz wynikających z wskaźników makroekonomicznych będzie topniał by następnie przejść do linii opadającej na wykresach wzrostu PKB. Wówczas przyjdzie czas na racjonalną politykę fiskalna i odciążenie podatkowe, które uwolni konsumpcję, wygeneruje oszczędności. Rosnący poziom oszczędności uwolni strumień finansowania przez sektor bankowy nowych inwestycji. To da impuls to powrotu na drogę wzrostu.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 8.19
drukowana A5
za 32.96
drukowana A5
Kolorowa
za 59.7