Wszelkie prawa zastrzeżone. Książka chroniona prawem autorskim i własności intelektualnej. Żaden fragment niniejszej książki nie może być reprodukowany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody Autorki/Wydawcy.
Celem tego przewodnika nie jest stawianie jakiejkolwiek diagnozy czy zalecenia leczenia konkretnej choroby. Jest zapisem wieloletnich poszukiwań autorki na polu nauki i praktyki, dla zrozumienia funkcjonowania własnego organizmu oraz innych osób, w tym wielu lekarzy, pragnących ratować siebie i członków własnej rodziny.
Oświadczenia zawarte w tym przewodniku reprezentują profesjonalne opinie autorki, która dedykowała tej pracy ponad 50 lat życia. Poszukiwania te miały na celu znajdowanie optymalnych rozwiązań wspomagających zdrowie, a tym samym także zasadę Hipokratesa „po pierwsze nie szkodzić” dla tworzenia modelu „edukacji dla przyszłości” dla zdrowia siebie, innych ludzi i świata.
Te informacje są przeznaczone wyłącznie dla celów edukacyjnych, a każda osoba jest zobligowana do współpracy z licencjonowanym specjalistą opieki zdrowotnej.
Wprowadzenie
To już trzecie podejście do chorób autoimmunologicznych, które może pokazać, że do trzech razy sztuka”, a więc warto trzy razy obejrzeć jedną rzecz, aby dokonać wyboru. Oglądałam zespół Sjögrena, oś jelita-płuca, a stąd toczące się dwutorowo problemy skupione w gardle i płucach (rozstrzenie oskrzeli). I tu otwiera się trzeci nurt, związany z tarczycą.
W tej odsłonie przyjrzymy się więc tarczycy i jej funkcjonowaniu oraz zaburzeniom powodującym problemy ogólnoustrojowe. Może to pomóc w zrozumieniu powodów ich pojawiania się i skutków, dotyczących kolejnych objawów w całym organizmie.
Przywołując dwie poprzednie książki, mamy wielość objawów, wynikających z różnych procesów odbywających się w całym organizmie. Nie sposób pominąć żadnego z nich. Jeśli dołożymy to, co pojawi się w tej książce, dostrzeżemy, że istotnie chory jest cały system.
Problemem jest od czego tu zacząć i co możemy wspólnie zrobić, co obserwować, monitorować, eliminować, aby odwrócić bieg zdarzeń, a nie przyczyniać się do kolejnych etapów autodestrukcji.
Przejdźmy więc o krok dalej.
W poprzednich książkach zajmowałam się odkrywaniem warstwa po warstwie narastających problemów. Błona śluzowa, nawodnienie, mikrobiom — wszystko to dotyczyło w zasadzie całości organizmu. W efekcie była to też gospodarka energetyczna, a stąd włączenie mitochondriów.
Teraz połączę wiele aspektów i przejdę dalej — do gospodarki hormonalnej. Zajmę się tylko tymi narządami i przestrzeniami, które potencjalnie mogą mieć znaczenie dla zasadniczego wątku, który pragnę rozwinąć: podwzgórzem, przysadką, tarczycą i nadnerczami, mającymi istotny wpływ na choroby z autoimmunoagresji, ich wspólne objawy, ale także przyczyny zaburzeń homeostazy na głębokich — duchowych poziomach.
W patogenezie chorób autoimmunologicznych główne znaczenie ma atak komórek układu immunologicznego na inne komórki własnego organizmu (autoimmunizacja). Specjalistyczne komórki odpowiedzialne za ochronę ustroju produkują tzw. przeciwciała, nazywane w tym przypadku autoprzeciwciałami (są one skierowane przeciwko własnym komórkom czy tkankom), które rozpoznają błędnie komórki własnego organizmu jako zagrażające ustrojowi i kierują je na drogę unieszkodliwienia. Powstaje zatem specyficzny, przewlekły proces zapalny, który nazywamy chorobą autoimmunologiczną.
W treści niniejszej książki można znaleźć zarówno ogólnie dostępne informacje z licznych źródeł, jak i bardziej specyficzne, niedostępne przeciętnemu człowiekowi, bywa, że specjalistom czy zainteresowanym własnym problemem, poszukującym zrozumienia jego źródeł. Moją intencją była synteza wiedzy ogólnie znanej i szczegółowej, by uświadomić, że wiedza nie jest ograniczona przez czas, gdy ktoś studiował jakiś kierunek, tylko jest nieustannie w procesie rozwoju. Nie sposób więc używać czegoś, co już jest nieaktualne, do sytuacji, które dynamicznie się zmieniają, jak np. czynniki środowiskowe, dieta, a nawet sytuacja gospodarcza czy polityczna. Wszystko to bowiem ma znaczący wpływ na sposób chorowania człowieka i nie sposób odnosić do niego coś, co straciło dawno swoją aktualność. Ponadto w wielu rozdziałach książki odnoszę się do swoich problemów, własnej historii oraz refleksji, co z tego wynika na ten czas, zarówno z postępu wiedzy, jak i lepszego zrozumienia siebie. Jak się bowiem okazuje, pracując przez ponad 30 lat z klientami, w przeważającej większości trafiałam w sedno problemu. Ta książka jest więc o tym: o uaktualnianiu wiedzy i rozumieniu siebie, a stąd własnych problemów i możliwościach jak sobie skutecznej pomóc w zalewie informacyjnym i ciągłej luce, że jest coś więcej, ale…
Kilka słów o tarczycy oraz jej znaczeniu dla gospodarki hormonalnej i nie tylko
Tarczyca, inaczej gruczoł tarczowy, to niewielki gruczoł wydzielania wewnętrznego w kształcie motyla, znajdujący się w przednio-dolnej części szyi. Tarczyca składa się z dwóch płatów połączonych cieśnią. Jej komórki gruczołowe, czyli tyreocyty, układają się na kształt pęcherzyków, których wnętrze wypełnia koloid. Stanowią one najważniejszą jednostkę budulcową i czynnościową gruczołu. Mimo swoich małych rozmiarów tarczyca odgrywa bardzo istotną rolę w funkcjonowaniu organizmu na poziomie fizycznym i psychicznym. Produkuje bowiem hormony metaboliczne, które odgrywają rolę w kontrolowaniu praktycznie wszystkich innych hormonów w organizmie. Zaburzenia równowagi w tym obszarze mogą mieć daleko idące konsekwencje.
Tarczyca jest również magazynem produkowanych przez siebie hormonów. Zanim zostaną one uwolnione do krwi są przechowywane są w postaci przejściowej w żelu wypełniającym jej pęcherzyki.
Tarczyca wytwarza głównie trzy hormony:
1. T2: dijodotyronina
2. T3: trójjodotyronina
3. T4: tyroksyna
T4 i w mniejszym stopniu T3 powstają w komórkach pęcherzykowych w wyniku przyłączenia cząsteczek jodu do białka — TG (tyreoglobuliny). Następnie wyprodukowane hormony zostają zmagazynowane w koloidzie, skąd później są uwalniane do krwi.
Te „główne hormony” pomagają kontrolować i regulować pracę gruczołów i narządów w innych częściach układu hormonalnego oraz innych hormonów, które wytwarzają, w tym insuliny, estrogenu, kortyzolu, testosteronu i innych.
Tarczyca potrzebuje do produkcji hormonów odpowiedniej ilości jodu. Jeżeli tarczyca wytwarza za mało lub za dużo hormonów, zaczynają się problemy ze zdrowiem. Znacznie częściej dotyczą one kobiet niż mężczyzn.
Wydzielanie hormonów tarczycowych jest pobudzane przez hormon tyreotropowy (TSH), uwalniany przez przysadkę mózgową, dlatego jest narządem podrzędnym. Pracę przysadki reguluje z kolei podwzgórze. Dzięki takiej pętli sprzężeń T3 i T4 są produkowane zgodnie z zapotrzebowaniem organizmu.
Prawidłowe działanie tarczycy, a stąd produkcja hormonów, podlega więc podwójnej regulacji. Z jednej strony jest kontrolowana przez zlokalizowany w mózgu układ podwzgórze — przysadka, działający na zasadzie ujemnego sprzężenia zwrotnego — gdy tarczyca wydziela hormony, jednocześnie hamuje wypływ hormonów podwzgórza, które ją pobudzają. Z drugiej zaś strony hormony tarczycy zostają wytwarzane na skutek pobudzającego działania układu nerwowego. Ma to miejsce w sytuacjach stresowych, przy nasileniu obronnej reakcji organizmu.
Stężenie kolejnego hormonu tarczycy — kalcytoniny — jest skorelowane z poziomem wapnia we krwi. Gdy tarczyca wydziela zbyt mało lub zbyt dużo hormonów, mówi się o niedoczynności lub nadczynności gruczołu.
Hormony tarczycowe regulują procesy metaboliczne zachodzące w wielu tkankach i narządach. Przede wszystkim kontrolują przemiany białek, cukrów i tłuszczów. Hormony tarczycy mają wpływ m.in. na ośrodkowy układ nerwowy, pracę serca (jego rytm) i krążenie oraz stopień zużycia tlenu w komórkach, także wątroby (przemianę tłuszczy i węglowodanów (nasilenie lipogenezy, glikogenolizy czy glukoneogenezy), syntezę białek, ale również gospodarkę wapniowo-fosforanową (mineralizację kości, metabolizm mineralny).
Dodatkowo regulują wytwarzanie ciepła, dzięki czemu zapewniają równowagę organizmu, czyli homeostazę. Tarczyca uważana jest za termostat ciała, regulujący jego temperaturę.
Niedobór hormonów może powodować takie objawy jak: zmęczenie, duszność wysiłkową, nadmierną senność, bóle stawów, sztywność mięśni, ochrypły głos, bóle głowy, wypadanie włosów, nadmierne odczuwanie zimna, depresję.
Szacuje się, że nawet 40% osób mieszkających w Stanach Zjednoczonych ma nieefektywną czynność tarczycy (to 130 milionów osób w samych Stanach Zjednoczonych) — statystyki w innych krajach są zbliżone).
Rola mitochondriów w gospodarce energetycznej organizmu
Mitochondria to małe organelle wewnątrz komórek eukariotycznych, nazywane często „elektrowniami komórkowymi”, które produkują większość energii komórki (ATP) poprzez oddychanie komórkowe, zamieniając składniki odżywcze i tlen w użyteczną energię, kluczową dla funkcjonowania organizmu, wpływają na specjalizację komórek, sygnalizację oraz procesy wzrostu i śmierci komórki (apoptoza). Komórki eukariotyczne to zaawansowane komórki posiadające jądro komórkowe otoczone błoną, w którym znajduje się DNA upakowane w chromosomy, oraz liczne błoniaste organella (np. mitochondria — produkujące energię, siateczkę śródplazmatyczną, aparat Golgiego) wykonujące wyspecjalizowane funkcje.
Mitochondria odgrywają wiele ważnych ról w organizmie człowieka. Wytwarzają one ATP, kluczowy wysokoenergetyczny związek chemiczny, działający jak uniwersalna „bateria” w komórkach, magazynująca i dostarczająca energię do większości procesów życiowych, takich jak skurcz mięśni, synteza białek czy transport substancji. ATP jest nukleotydem składającym się z adeniny, rybozy (cukru) i trzech reszt fosforanowych połączonych wiązaniami wysokooenergetycznymi, a energia uwalniana jest w momencie hydrolizy tych wiązań, prowadząc do powstania ADP (adenozynodifosforanu).
ATP powstaje poprzez utlenianie węglowodanów, białek i tłuszczów z pożywienia. Ta „waluta” energetyczna służy do wywoływania skurczów mięśni, generowania impulsów nerwowych i syntetyzowania niezliczonych cząsteczek potrzebnych organizmowi, w tym hormonów i neuroprzekaźników. Mitochondria modulują również komórkową odpowiedź na stres oksydacyjny i regulują komunikację między komórkami i tkankami.
Jeśli mitochondria funkcjonują prawidłowo, organizm jest doenergetyzowany, jego metabolizm jest właściwy, mózg pracuje prawidłowo, podobnie jak system odpornościowy. Gdy funkcja mitochondriów zostaje osłabiona, pojawia się dysfunkcja, obejmująca cały organizm. Jest ona powiązana z wieloma chorobami, w tym z syndromem chronicznego zmęczenia, cukrzycą typu 2, chorobami neurodegeneracyjnymi i chorobami sercowo-naczyniowymi.
Zespół chronicznego zmęczenia (CFS)
To wyniszczająca choroba charakteryzująca się bardzo słabą wytrzymałością i ciągłym zmęczeniem. Coraz więcej badań wskazuje, że mitochondrialna produkcja ATP jest upośledzona u osób z CFS, a stąd pacjenci z CFS doświadczają przewlekłego zmęczenia i produkcja energii zmniejsza się na poziomie komórkowym w ich organizmach.
Zespół metaboliczny i cukrzyca
Komórki beta trzustki wymagają optymalnej funkcji mitochondrialnej do produkcji insuliny. Upośledzone funkcje mitochondriów zmniejszają wydzielanie insuliny i zwiększają poziom metabolitów kwasów tłuszczowych, takich jak acylo CoA i diacyloglicerol, które zakłócają wydzielanie insuliny. Dzięki tym mechanizmom dysfunkcja mitochondriów może prowadzić do insulinooporności i cukrzycy typu 2.
Choroby neurodegeneracyjne i zaburzenia psychiczne
Mózg ma niezwykle wysokie zapotrzebowanie na energię, a tym samym jest zależny od pracy mitochondriów. Dlatego zaburzenie ich pracy ma znaczący wpływ na zdrowie mózgu. Coraz więcej badań wskazuje, że gdy funkcja mitochondriów staje się mało wydolna, mogą pojawić się choroby neurodegeneracyjne i problemy zdrowia psychicznego
Mitochondria są również odpowiedzialne za inicjowanie apoptozy uszkodzonych komórek i białek w mózgu; jednak dysfunkcja mitochondrialna może prowadzić do niekontrolowanej apoptozy i neurodegeneracji.
Badania sugerują, że zaburzenia pracy mitochondriów może również przyczyniać się do depresji i wystąpienia problemów dwubiegunowych poprzez upośledzenie neurotransmisji i neuroplastyczności. Te dwa kluczowe procesy w mózgu są niezbędne do prawidłowego jego funkcjonowania. Neuroplastyczność odnosi się do zdolności mózgu do naprawy i reorganizacji w odpowiedzi na oddziaływania ze środowiska, myśli, zachowania i emocje docierające do mózgu i generowane przez niego. Dysfunkcja mitochondriów pozbawia mózg ATP, który jest niezbędny do napędzania tych procesów, w efekcie zmniejszając neuroplastyczność i zwiększając ryzyko dysfunkcji mózgu i zaburzeń zdrowia psychicznego.
Choroba sercowo-naczyniowa
Uszkodzone mitochondria nie mogą likwidować stresu oksydacyjnego, prowadząc do akumulacji reaktywnych form tlenu (ROS) w sercu i naczyniach. Zmienia to strukturę i funkcję układu sercowo-naczyniowego i sprzyja utlenianiu krążących lipidów, prowadząc do miażdżycy tętnic.
Upośledzona funkcja mitochondriów ma znaczący wpływ na produkcję energii, produkcję insuliny i kontrolę poziomu cukru we krwi, a także na zdrowie mózgu, serca i układu odpornościowego. Coraz więcej badań wskazuje na stres oksydacyjny jako inicjujący te procesy.
Stres oksydacyjny
Tego rodzaju stres jest uważany za kluczową przyczynę zaburzeń pracy mitochondriów. Brak równowagi między wytwarzaniem wolnych rodników a zdolnością organizmu do przeciwdziałania ich szkodliwym działaniom z przeciwutleniaczami, jest kluczowym czynnikiem w rozwoju tego rodzaju dysfunkcji. Organizm doświadcza stresu oksydacyjnego poprzez czynniki żywieniowe i styl życia, takie jak dieta bogata w węglowodany, ekspozycja na toksyny środowiskowe i patogeny oraz siedzący tryb życia. Spożywanie diety zawierającej rafinowane węglowodany wiąże się ze znacznym stresem oksydacyjnym.
Niska konsumpcja owoców i warzyw sprzyja również stresowi oksydacyjnemu poprzez pozbawienie organizmu roślinnych przeciwutleniaczy, takich jak polifenole.
Toksyny środowiskowe, takie jak pestycydy, BPA i metale ciężkie są kolejnym ważnym źródłem stresu oksydacyjnego. BPA — inaczej bisfenole mogą przenikać do żywności, zwłaszcza pod wpływem ciepła, i zaburzać układ hormonalny (działa jak estrogen), co wiąże się z ryzykiem problemów z płodnością, przedwczesnym dojrzewaniem i innymi schorzeniami.
Brak aktywności fizycznej również sprzyja stresowi oksydacyjnemu, ponieważ pozbawia organizm bodźca do wytwarzania enzymów antyoksydacyjnych.
Wolne rodniki indukowane przez czynniki żywieniowe i styl życia mogą niszczyć naturalną obronę przeciwutleniającą i doprowadzić do uszkodzenia komórek i mitochondriów. Ma to poważne konsekwencje dla wielu procesów fizjologicznych w ciele, w tym prawidłowym funkcjonowaniu ATP wytwarzanym w mitochondriach. Aby chronić komórki i poprawić dysfunkcję mitochondrialną, musimy umieć sobie radzić ze stresem oksydacyjnym.
Jak opisałam wyżej, główną funkcją mitochondriów jest produkcja energii, która zasila działanie komórek, tkanek i narządów w naszym organizmie.
To dzięki energii powstałej w mitochondriach możliwa jest praca mięśni, przewodzenie impulsów nerwowych, synteza hormonów i regeneracja tkanek czy prawidłowe funkcjonowanie odporności.
Jednak rola mitochondriów nie kończy się na wytwarzaniu energii. Ich funkcja w organizmie człowieka jest o wiele szersza:
● biorą udział w powstawaniu związków biologicznych, jak np. hemoglobiny;
● wspomagają spalanie tłuszczu;
● uczestniczą w produkcji ciepła, wspierając w ten sposób utrzymanie prawidłowej temperatury ciała;
● przekształcają toksyczny amoniak w dużo mniej szkodliwy mocznik;
● biorą udział w utylizowaniu uszkodzonych komórek.
Z powyżej opisanych powodów warto zadbać, by mitochondria były sprawne dzięki zapewnieniu w diecie odpowiedniej ilości składników pokarmowych takich jak:
1/ Składniki mineralne
Wśród związków mineralnych bardzo cenny jest selen. Wykonane badania naukowe wskazują, że pierwiastek ten bierze udział w tzw. biogenezie mitochondrialnej, czyli w procesie tworzenia nowych mitochondriów w komórkach.
Najwięcej selenu znajduje się w: orzechach brazylijskich, dorszu, śledziu, łososiu, sardynkach, halibucie, flądrze, wołowinie, indyku oraz żółtkach jajek.
Dla pracy mitochondriów ważny jest również magnez. Literatura fachowa wskazuje, że 1/3 puli magnezu obecnego w komórkach jest zlokalizowana w mitochondriach. Deficyt magnezu powoduje, że mitochondria działają gorzej. Spada bowiem produkcja energii, a komórki szybciej się „męczą” i starzeją.
2/ Witaminy
W tej grupie składników kluczowe są witaminy z grupy B. Ich rola sprowadza się przede wszystkim do zwiększenia produkcji energii przez mitochondria.
Warto też dbać o spożycie witaminy C, gdyż sprzyja ona powstawaniu nowych mitochondriów, a dodatkowo chroni je przed uszkodzeniami wywołanymi przez wolne rodniki.
3/ Składniki bioaktywne
Korzystny wpływ na funkcjonowanie mitochondriów, w tym na ich wydajniejszą pracę, ma również szereg związków bioaktywnych znajdowanych w różnych produktach spożywczych:
● Tauryna: wątróbka, drób, wołowina, wieprzowina, dorsz, łosoś, tuńczyk, małże, ostrygi.
● Koenzym Q10: podroby, śledź, makrela, wołowina.
● Kwas alfa-liponowy: podroby, pomidory, brokuły, szpinak oraz brukselka.
● Kwercetyna: cebula, szparagi, kapary, żurawina, jabłka ze skórką, wiśnie, kakao.
Suplementy wpływające na pracę mitochondriów
Błony komórek i organelli, takie jak mitochondria, składają się głównie z lipidów. Reaktywne formy tlenu (ROS), wytwarzane w odpowiedzi na stres oksydacyjny, uszkadzają lipidy błony. ROS zmieniają strukturę i funkcję komórek i mitochondriów, zaburzają produkcję energii i niekorzystnie wpływają na zdrowie.
Z tego też powodu na rynku można spotkać następujące preparaty mające wpływ na funkcje mitochondriów, a tym samym gospodarkę energetyczną organizmu:
— Mitochondria Ignite with NT Factor to suplement diety, który wspomaga naprawę uszkodzonych błon komórkowych i przywraca prawidłowe funkcjonowanie mitochondriów. Zawiera szeroki wachlarz składników odżywczych, w tym fosfolipidy, glikofosfolipidy, składniki odżywcze, probiotyki, witaminy, minerały i ekstrakty roślinne.
Czynnik NT to lipidowa terapia zastępcza (LRT), która pomaga w naprawie uszkodzonych błon. Zawiera lipidy „pasujące” do błony komórkowej człowieka i przeciwutleniacze, które chronią lipidy przed utlenianiem w jelitach. Zapewnia to, że lipidy docierają do komórek w stanie nienaruszonym, gdzie mogą być użyte do naprawy uszkodzonych błon i przywrócenia prawidłowej funkcji komórkowej i mitochondrialnej.
Kilka badań naukowych wykazało, że terapia zastępcza lipidami skutecznie przywraca integralność błony i może złagodzić objawy dysfunkcji mitochondriów.
Stwierdzono, że suplementacja czynnikiem NT:
— zmniejsza zmęczenie i zwiększa funkcję mitochondrialną u pacjentów z zespołem przewlekłego zmęczenia;
— ma wpływ na proces spowolnienia starzenia;
— zwiększa poziom „dobrego” cholesterolu HDL i apolipoproteiny A-1 oraz zmniejsza stężenie trójglicerydów u pacjentów z chorobą sercowo-naczyniową.
Ten suplement zawiera również probiotyki, włókna prebiotyczne wspierające wzrost pożytecznych bakterii w jelitach oraz szereg witamin i minerałów wspomagających mitochondrialną produkcję energii. Składniki te działają synergistycznie zwiększając absorpcji i wykorzystanie składników odżywczych i dostarczają komórkom substancji, których potrzebują do optymalnego funkcjonowania.
Mitochondria-ATP — ta formuła zapewnia wszechstronne wsparcie oraz neutralizuje wolne rodniki wytwarzane podczas produkcji energii w mitochondriach.
— Energy Renew — to zaawansowana formuła na przewlekłe problemy zmęczenia.
— Mitochondrial Energy Optimizer z PQQ — wspiera zdrowe mitochondria odpowiedzialne za wytwarzanie energii potrzebnej całemu organizmowi.
We współczesnym życiu istnieje wiele czynników, które sprzyjają stresowi oksydacyjnemu i niekorzystnie wpływają na funkcje mitochondriów, to niewielkie zmiany w odżywianiu i stylu życia mogą znacząco poprawić gospodarkę energetyczną poprzez wpływ na mitochondria. Jedząc zdrową, bogatą w składniki odżywcze dietę, unikając toksyn środowiskowych, angażując się w regularną aktywność fizyczną i uzupełniając lipidy i przeciwutleniacze, mamy wpływ na własne zdrowie, biorąc je w swoje ręce.
O krok wyżej: kontrola gruczołów dokrewnych i konsekwencje dla tarczycy
Podwzgórze to niewielka struktura w międzymózgowiu, poniżej wzgórza, która pełni wyjątkowo ważną funkcję w organizmie w kontrolowaniu gruczołów dokrewnych. Podwzgórze to główny ośrodek integrujący trzy różne funkcjonalności: somatyczną, wegetatywną (zależną od układu nerwowego) oraz hormonalną — mającą wpływ na wydzielanie hormonów. Swoje działania regulacyjne spełnia poprzez autonomiczny układ nerwowy (za pomocą pnia mózgu i rdzenia kręgowego), jak również układ limbiczny oraz wewnątrzwydzielniczy (przez przysadkę).
Podwzgórze odpowiada za wiele procesów zachodzących w organizmie, w tym homeostazę, czyli równowagę wewnątrzustrojową, a więc np. utrzymanie optymalnej temperatury, dyspozycji zasobami energetycznymi, gospodarkę wodno-elektrolitową (uczucie pragnienia, zatrzymywanie odwodnienia), pobieranie i przetwarzanie pokarmów (uczucie głodu i sytości), zarządzanie okresami snu i czuwania jak i wiele procesów neuropsychicznych. Podwzgórze odpowiada także za czynności seksualne (cykle układu rozrodczego, popęd).
W podwzgórzu dochodzi do komunikacji pomiędzy układem nerwowym i hormonalnym, czyli sygnały nerwowe zamieniane są na sygnały biochemiczne, dzięki czemu procesy psychiczne mają wpływ na zmianę funkcji biochemicznych organizmu. Dzieje się to z powodu obecności dwóch amin katecholowych: adrenaliny i noradrenaliny.
Nie sposób mówić o podwzgórzu, nie wspominając o przysadce mózgowej. Gruczoły te są ze sobą ściśle powiązane. Podwzgórze reguluje czynności organizmu właśnie za pośrednictwem przysadki. Współpracują one ze sobą na zasadzie sprzężenia zwrotnego. Polega ono na tym, że podwzgórze kontroluje stężenie danego hormonu we krwi: przysadka przestaje więc wydzielać dany hormon i jego poziom stopniowo maleje. Jeśli z kolei jest za mało jakiegoś hormonu we krwi, to podwzgórze uwalnia do przysadki swoje hormony nadrzędne, pobudzając ją do wydzielania odpowiednich hormonów.
Podwzgórze uważane jest za centralny narząd, pełniący nadrzędną funkcję w kontrolowaniu gruczołów dokrewnych. To dzięki niemu może utrzymywać się homeostaza w organizmie. Niektórzy badacze przypisują mu rolę radaru i jednocześnie sterownika. Zbiera ono bowiem informacje z całego organizmu, docierające do niego dzięki neuroprzekaźnikom (np. serotoninie i dopaminie). Produkuje np. więcej tyreoliberyny (TRH) jeśli otrzyma sygnał o zbyt małej ilości hormonów tarczycy. TRH trafia do przysadki mózgowej i pobudza wydzielanie przez nią tyreotropiny (TSH). Wraz z krwią z kolei TSH dociera do tarczycy i stymuluje wytwarzanie przez nią trójjodotyroniny (T3) i tyroksyny (T4) czy kalcytoniny, a ta ostatnia reguluje gospodarkę wapniowo-fosforanową.
Dzięki podwzgórzu następuje regulacja autonomicznego układu nerwowego ale i gospodarki hormonalnej. Tak więc nerwowe impulsy zostają zamieniane na biochemiczny metabolizm.
Zaburzenia funkcjonowania tarczycy i jej wpływ na inne narządy i układy
Niedoczynność i nadczynność tarczycy to dwa schorzenia, które wyjaśniają, w jaki sposób zaburzenia jej równowagi mogą powodować objawy w całym organizmie.
Nadczynność dotyczy szybkiego metabolizmu, nadmierna utrata masy ciała, a niedoczynność to spowolniony metabolizm, przyrost masy ciała, zmęczenie, depresja.
Niedoczynność tarczycy charakteryzuje się ospałością: przyrostem masy ciała, zmęczeniem, spowolnionym metabolizmem, zmęczeniem psychicznym, depresją i obniżonym nastrojem. Jest to przeciwieństwo nadczynności tarczycy. Występuje, gdy tarczyca wytwarza zbyt mało hormonów tarczycy.
Rozpoznanie niedoczynności tarczycy może być trudne, ponieważ objawy są często postrzegane jako „rzecz” sama w sobie — uważa się przyrost masy ciała lub letarg jako odizolowany problem bez zastanawiania się nad jego przyczyną. Wiele osób zmienia dietę na mniej kaloryczną, myśląc, że pomoże im to schudnąć, podczas gdy w rzeczywistości nie przyniesie to żadnego efektu, z wyjątkiem być może pogorszenia zaburzeń równowagi tarczycy.
Niedoczynność tarczycy jest często błędnie diagnozowana lub pomijana, ponieważ badania stosowane przez większość lekarzy mogą mieć ograniczony zakres i być rozłożone w czasie, co nie sprzyja postawieniu diagnozy.
Najlepiej jest wsłuchać się w swoje ciało — jeśli doświadczasz jednego lub więcej z poniższych objawów, warto zacząć zgłębić temat i np. rozpocząć równoważenie tarczycy za pomocą diety alkalicznej. Następujące objawy mogą świadczyć o problemach dotyczących tarczycy:
— przyrost masy ciała (i trudności z odchudzaniem);
— zmęczenie (fizyczne i psychiczne);
— zmiany nastroju i depresja;
— szorstka i popękana skóra;
— wypadanie włosów;
— niepłodność;
— problemy trawienne, zwłaszcza zaparcia;
— częste przeziębienia oraz ogólnie obniżona odporność;
— niewyjaśnione zmiany cyklu miesiączkowego;
— …itp.
Objawy tego rodzaju mogą być jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Kiedy w organizmie dochodzi do zaburzenia równowagi w jednym z tak zwanych „pięciu głównych układów”, spowoduje to zaburzenia równowagi w innych układach, co pociągnie za sobą szereg objawów i problemów.
Te pięć głównych układów to:
— układ hormonalny;
— układ pokarmowy;
— układ odpornościowy;
— układ detoksykacyjny;
— układ równoważący pH, a więc
Układ równoważący odczyn krwi w organizmie człowieka opiera się na systemach buforowych krwi (wodorowęglanowy, fosforanowy, białkowy), współpracy płuc (usuwanie dwutlenku węgla) i nerek (wydalanie jonów wodorowych i wodorowęglanów). Mechanizmy te utrzymują wąski zakres pH krwi (7,35—7,45), zapobiegając kwasicy (pH < 7,35) lub zasadowicy (pH > 7,45).
I tu odzywa się wpływ niedoczynności tarczycy na wagę. Jeśli tarczyca nie produkuje wystarczającej ilości T4, organizm wytwarza komórki tłuszczowe trzewne oraz spowalnia metabolizm. Przyrost masy ciała jest tylko początkiem.
Nadmiar tłuszczu trzewnego hamuje zdolność organizmu do regulowania poziomu cukru we krwi, a organizm musi wtedy wytwarzać coraz więcej insuliny, aby utrzymać jego poziom we krwi pod kontrolą (co prowadzi do insulinooporności i obciążenia trzustki, która zaczyna tracić zdolność do wykorzystywania tłuszczu jako paliwa — co powoduje dalszy przyrost masy ciała).
Ciągłe wahania poziomu insuliny i cukru we krwi stają się coraz większe, a gdy poziom cukru we krwi spada zbyt nisko, nadnercza wytwarzają kortyzol, aby pomóc w jego podwyższeniu.
Chronicznie podwyższony poziom kortyzolu ma też swoje własne skutki:
— Po pierwsze, powoduje to stres nadnerczy, prowadząc do ich zmęczenia (co jeszcze bardziej hamuje zdolność organizmu do spalania tłuszczu), a gdy nadnercza są osłabione, nie wytwarzają odpowiedniej ilości hormonów stymulujących tarczycę, co prowadzi do głębszej niedoczynności tarczycy. Rozpoczyna się błędny cykl.
— Po drugie, gdy poziom kortyzolu jest podwyższony, organizm przechodzi w stan łagodnej kwasicy (i ponownie, w ramach błędnego koła, przewlekła kwasica wywołana dietą powoduje, że organizm wytwarza nadmiar kortyzolu, a podwyższony poziom kortyzolu jest jednym z najczęstszych czynników poprzedzających praktycznie każdy nowotwór.
Przewlekła kwasica ma związek z rakiem, chorobami serca/nadciśnieniem, cukrzycą, przewlekłą chorobą nerek, osteoporozą i wieloma innymi schorzeniami. Ta lista jest bez końca. Chodzi o to, że jedna nierównowaga może łatwo spowodować kolejną i stworzyć pętlę sprzężenia zwrotnego, która prowadzi do efektu błędnego koła. Sytuacja może wymknąć się spod kontroli.
Objawy niedoczynności tarczycy mogą powodować dalsze jej pogłębianie się, gubiąc z pola widzenia całość problemu.
Przyczyny niedoczynności tarczycy
Istnieje wiele przyczyn niedoczynności tarczycy, a za nią uważa się przewlekły stan zapalny. Przyjrzyjmy się temu nieco bardziej.
1. Choroby autoimmunologiczne o podłożu zapalnym:
Najczęstszą przyczyną niedoczynności tarczycy jest stan zapalny, który prowadzi do choroby określanej jako zapalenie tarczycy Hashimoto, lub przewlekłym limfocytowym zapaleniem tarczycy albo autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy. Jest to wynik nadmiernego stanu zapalnego w organizmie, który powoduje poważne zaburzenia w funkcjonowaniu układu odpornościowego, wywołując autoimmunologiczne zaburzenia endokrynologiczne.
„Zaburzenie autoimmunologiczne” oznacza, że organizm zaczyna atakować sam siebie, nadmiernie produkując przeciwciała, które nie są potrzebne, i wytwarzając przeciwciała atakujące komórki, które uważa za intruzów, ale które w rzeczywistości powinny się tam znajdować. W przypadku choroby Hashimoto organizm wytwarza przeciwciała, które próbują niszczyć tarczycę.
Chociaż nieprawidłowa reakcja zapalna jest przyczyną chorób autoimmunologicznych, takich jak choroba Hashimoto, to właśnie ona powoduje nasilenie stanu zapalnego, tworząc błędne koło.
Jednym ze sposobów, jaki stosuje się w środowisku lekarzy medycyny zintegrowanej jest dieta. Kiedy spożywamy zbyt dużo produktów powodujących zakwaszenie organizmu, narażamy organizm na ciągły stres, zmuszając go do nieustannej walki o zneutralizowanie kwasowości i przywrócenie pH do poziomu około 7,365.
Od momentu, gdy kwasotwórcze produkty spożywcze trafiają do ust, układ pokarmowy zostaje poddany stresowi. Powodują one nierównowagę między ilością kwasu solnego a wodorowęglanu sodu wytwarzanego podczas trawienia, tworząc idealne środowisko dla refluksu żołądkowo-przełykowego, nadmiernego rozrostu drożdżaków, dysbiozy jelitowej i zespołu nieszczelnego jelita.
A to tylko pierwsza fala zaburzających czynników wywoływanych przez kwaśną dietę, a każdy z nich może negatywnie wpływać na funkcjonowanie tarczycy.
Jednym z najbardziej bezpośrednich szkodliwych skutków kwasicy wywołanej dietą jest zwiększenie produkcji kortyzolu. Wiemy już z poprzedniego opisu, że przewlekłe podwyższone stężenie kortyzolu niszczy nadnercza i przysadkę mózgową.
Kwasowość pokarmów staje się więc bezpośrednią przyczyną stanów zapalnych w organizmie. Całodzienne bombardowanie substancjami o kwaśnym oddziaływaniu, utrzymuje organizm w stanie alarmowym 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, powodując szkody także w funkcjonowaniu tarczycy.
2. Niedobór jodu i selenu:
Niedobór jodu jest typowym objawem niedoczynności tarczycy. Niektórzy uważają, że jest to jedyna przyczyna spowolnienia pracy tarczycy. Poważny niedobór jodu ma ogromny wpływ na funkcjonowanie tarczycy, ale także skóry, trzustki, gruczołów ślinowych, mózgu, żołądka i innych narządów.
Problemem nie jest tutaj spożywanie wystarczającej ilości jodu, ponieważ łatwo jest zapewnić sobie jego odpowiednią dzienną dawkę (około 140 mcg). Od lat mamy zresztą sól jodowaną w sklepach spożywczych.
Problem leży jednak we współczesnej diecie, która powoduje, że jod nie jest dostępny w organizmie. Zboża zawierające gluten, żywność przechowywana w plastikowych pojemnikach, pestycydy, związki bromu, dodatki do żywności, sztuczne słodziki, toksyny w środkach czyszczących i kosmetykach — wszystko to osłabia zdolność organizmu do wykorzystywania i magazynowania jodu. Brom bowiem podstawia się zamiast jodu, działając konkurencyjnie, a tym samym eliminuje go z metabolizmu. Nie jest bowiem zamiennikiem jodu.
Selen jest tak samo ważny jak jod, ale często jest pomijany. Tarczyca to organ, który ma najwięcej selenu na gram tkanki. Potrzebuje go więcej niż jakakolwiek inna część ciała. Tarczyca używa selenu do metabolizmu hormonów tarczycy.
Niedobór selenu jest najczęściej przypisywany chorobie Gravesa-Basedowa (objaw nadczynności tarczycy), ale może również odgrywać znaczącą rolę w niedoczynności tarczycy.
Istnieje wiele alkalizujących źródeł selenu, w tym szpinak, soczewica, orzechy brazylijskie, nasiona słonecznika, orzechy nerkowca, płatki owsiane i inne.
3. Zespół nieszczelnego jelita: