E-book
27.04
Oczy duszy

Bezpłatny fragment - Oczy duszy

Wiersze dedykowane najważniejszym osobom w moim życiu…

Objętość:
83 str.
ISBN:
978-83-65236-79-1

Tomik ten dedykuję przede wszystkim mojej Kochanej przyjaciółce Gosi która wspierała mnie w jego powstawaniu…
Mojej Kochanej Teresie F. która była przy mnie zawsze od moich najmłodszych lat i wspierała mnie odkąd pamiętam we wszystkich moich życiowych działaniach, za jej przyjaźń, mądre rady, za łzy smutki i radości które przeżyłyśmy razem przez długie lata naszej znajomości, za to że uczyniła mój świat pięknym samą swoją obecnością …zastępując mi… Za to że po prostu była jest i wiem że zawsze będzie przy mnie bez względu na ilość dzielących nas kilometrów, pogodę czy jakiekolwiek inne przeciwności losu…
Tomik ten dedykuję również mojej kochanej córce Olivii oraz mojej mamie, która wspiera mnie z daleka w mojej drodze do wymarzonego.
Dziękuję Wam wszystkim za to, że jesteście
blisko czy daleko … bo wiem że nic nie zmieni tego.

Oczy duszy…

Oczy duszy nie widoczne

dla tych co wrażliwości nie znają…

Oczy duszy nie dostrzegalne

dla tych co serca z lodu mają…

Oczy duszy

nuty serca w muzykę

składają…

Oczy duszy

cichutko w kąciku

śpiewają…

o tym co serce czuje

gdy inni ból zadają…

Oczy duszy

różne kolory mają…

Trochę czerni

gdy smutek

duszę napełni…

Trochę błękitu

gdy urokiem nieba

się zachwycą…

Trochę zieleni

gdy czar przyrody

uchwycą…

Trochę brązu odcieni

gdy liściem jesiennym

fruwającym na wietrze

się wzruszą…

Trochę szarości

gdy dookoła

brak miłości…

i serca cierpieć

muszą w samotności…

Oczy duszy

są lustrem serca naszego…

lecz niestety nie każdy ma klucze do niego…

Oczy duszy

nigdy nie tracą nadziei…

że los rannego serca

się kiedyś odmieni…

Nadejdzie ta chwila

co radością napełni…

i wnet wszystkie

marzenia spełni…

Oczy duszy

są zwierciadłem

naszego przeznaczenia…

lecz nie każdy dostrzega

potęgę ich znaczenia…

która los odmienia

życie w lepsze nam zmienia…

biegowi jego kolory nadaje…

A sercu szczere uśmiechy rozdaje…

Oczy duszy

są odbiciem tego co zawsze

nas poruszy

i do łez wzruszy…

Oczy duszy

magię mają…

W sobie szczęście

zawierają..

Wszelkie prawa zastrzeżone

moją dusza to stworzone 26.11.2011r.

Katarzyna-Catalina Poplawska

Tam za mgłą (za rzeką tam)

Jesienną ciemną samotną nocą

gdy gwiazdy na niebie

jasne migocą

dając blask mym oczom

Ja uciekam daleko tam

we wspomnień z dzieciństwa

mój mały świat

dzięki Tobie cudny tak

Tam tak tam …

tak wiele dzięki Tobie

wciąż mam

bo tam…

Tam za mgłą za rzeką tam

stał Twój dom

z mych dziecinnych lat

Na twym podwórku

był mój mały raj

kiedy przychodził nieśmiało maj

i wszystko do życia

znów budziło się

a na mej twarzy dzięki Tobie

uśmiech szeroko malował się

było cudnie…

A ty patrzyłaś ciepło w oczy me

jak dobry anioł też uśmiechałaś się

dając mi pewność że nic

nie odbierze tego szczęścia nam

kiedy Ciebie obok mam …

We wspomnieniach

każdy moment z Tobą

cudem stawał się

i nic oprócz nas nie liczyło się

Więc teraz zawsze

gdy mi bywa źle

i pusto bez Ciebie

w moim samotnym

już teraz niebie

myślami przywołuję Ciebie

We wspomnieniach znów

biegnę do Ciebie

i wracam tam…

tam gdzie tak wiele

dzięki Tobie mam

bo tam…

Tam za mgłą

za rzeką tam

stał Twój dom

z mych dziecinnych lat

I przed oczami obraz

Twój mam

gdy jestem tam

i ciepło twe znów tuli mnie

i głosu twego rytm

szczęśliwy ton

raduje mnie …

ja Kocham Cię

Ty byłaś szczęściem moich dni

tych dni dziecięcych lat

ty swoim istnieniem

malowałaś mój świat

a tam…

Tam za mgłą

za rzeką tam

stał Twój dom

z mych dziecinnych lat

Teraz gdy z tamtych chwil

z Tobą został tylko

wspomnień pył

otulam się nim

gdy smutno mi

i w oczach mam łzy

Bo wiem że Ty

choć jesteś teraz daleko

we wspomnieniach znów

przytulisz mnie

Więc gdy mi źle

gdy po prostu brak mi Cię

uciekam za mgłę bo tam…

bo tam nadal tak wiele

od Ciebie mam

bo tam …

Tam za mgłą

za rzeką tam

stał Twój dom

z mych dziecinnych lat

i bezpieczną przystań

na zawsze w nim mam

Tam za mgłą

za rzeką tam

Ciebie nadal mam

i Kocham…

Wszelkie prawa zastrzeżone moim sercem to stworzone 22.10.2012r.

Katarzyna-Catalina Popławska

Nie zgub proszę…

Nie zgub proszę

naszych wspomnień

z chwil gdy szczęście

było w nas

i w barwach tęczy

widziałyśmy świat

Nie zgub proszę

mnie po drodze

kiedy gdzieś wciąż śpieszno Ci

i w pośpiechu płyną dni

a dusza gdzieś cichutko śpi

czeka na lepszy czas

kiedy znów radość dawna

obudzi się w nas

Nie zgub proszę

kluczy do mojego serca

bo tylko ty je masz

Kochanie

i nikt inny ich nigdy nie dostanie…

Ty jesteś dla mnie

tą najważniejszą duszy mej melodią

w ciemności pochodnią

we łzach pocieszeniem

w nocy mym pragnieniem

w wierszach

mym natchnieniem

w miłości spełnieniem

i niech cały świat to wie

że nad życie Kocham Cie

i trwać w tym uczuciu chce

do końca moich dni

do ostatniego bicia serca

Bo dzięki Tobie znam magię szczęścia

a ty jesteś i będziesz radością mojego serca

Wszelkie prawa zastrzeżone

moim sercem to stworzone 13.03.2013r. Katarzyna-Catalina Popławska

Przyjdź przytul mnie i przebacz

Przyjdź

proszę przyjdź znów we śnie

i bardzo mocno przytul

dziś mnie

Zabierz z oczu mych tęsknotę

otrzyj me czoło zlane potem

wyrzuć z serca mego ból

Napisz swoim dziecięcym sercem

nowy scenariusz do trudnych

w życiu naszych ról

Przyjdź tak zwyczajnie

i w mym śnie

bardzo mocno

przytul mnie

Otrzyj z oczu moich łzę

zabierz smutek z twarzy mej

Przebacz mi stracone lata

minione dni i szare godziny

przebacz mi przebacz mi

że słońca nie wniosłam

w pierwsze twego życia dni

przyjdź… przytul mnie…

i przebacz…

że nie nauczyłam cię jeszcze

radośnie śpiewać

i latem skakać jak małpka

po drzewach

Zapomnij proszę co złe było

Zapomnij co się nie tak zdarzyło

Zapomnij że mnie nie było

i że złe licho nas rozdzieliło

przyniosło w zamian łzy

szarością wypełniło nasze dni

Pamiętaj w mym sercu

mieszkasz od pierwszego dnia

gdy cudem przyszłaś na ten świat

Przyjdź proszę jak co noc

cicho we śnie

i bardzo mocno przytul mnie

Ty tylko Ty

jesteś radością moich dni

szczęście wnosisz w moje sny

Więc przyjdź jak zwykle proszę Cię

i otul cicho mnie we śnie

Pamiętaj przy tym że

Ja ponad życie Kocham Cię

Przyjdź przytul mnie

i przebacz…

że jeszcze nie nauczyłam

Cię śpiewać

Nic więcej nie chcę

tylko przyjdź przytul mnie

i przebacz we śnie

zanim znów zamknę

zmęczone oczy swe

i pogrążę się w otchłani snu

szepcząc stale cicho znów

Kocham Cię

choć przytul przebacz

że jeszcze nie nauczyłam Cię śpiewać

Wszelkie prawa zastrzeżone

moim sercem to stworzone 06.08.2012r.

Katarzyna-Catalina Popławska

Pociąg życia

W pociągu naszego życia

przeznaczenie losem naszym włada

między chwile szczęścia

smutki i łzy wkłada

W pociągu życia sami decydujemy

jak te trudną podróż odbywać będziemy

Bo nie ma dwóch tych samych istnień

i nie ma jednakowych serc uniesień

a życie podczas tej podróży

nie zawsze dobrze wróży

Raz szczęście nam daruje

uśmiechem nas raduje

Potem daje nam cierpienia

odbiera bliskie istnienia

widocznie przeznaczenie

ma dla nich inne plany

a my tu zostajemy i z bólem

ich braku się zmagamy…

ranę w sercu wielką mamy…

Lecz nigdy nam nie wolno

do końca tracić wiary

Bo oni choć nam bliscy

tę podróż swą skończyli

a kiedy jeszcze żyli

tak wiele nas nauczyli

bagaż wskazówek jak żyć nam zostawili

i w ciężkich chwilach rad udzielili

jak Kochać innych nam pokazali

i jak nie poddać się rozpaczy fali

potem w podróż pociągiem

do nieba odjechali…

lecz w naszych sercach

i pamięci na zawsze zostali

i teraz z góry będą czuwali

nad naszej podróży

pociągiem życia kolejami…

Bo nasz pociąg życia

nadal przecież w drodze

i nie wolno nam poddać się

smutkowi i cierpienia trwodze

A choć wiele stacji jeszcze przed nami

to jeśli wiarę w sobie mamy

ze wszystkim radę sobie damy

Bo nie jesteśmy tutaj sami

w tym pociągu życia

przyjaciół jeszcze mamy…

A bliscy których tak Kochamy

są teraz w niebie naszymi aniołami

cichymi stróżami…

i stamtąd kierują losu naszego kolejami

z nimi wszystko pokonamy

A na kolejnych stacjach naszej podróży

nawet podczas burzy

ich obecność czuć będziemy

A gdy wsłuchamy się

w rytm serca bicia

znów odzyskamy

dawną radość życia

i sens istnienia…

A nasze anioły udzielą

nam schronienia

gdy szarość dnia wkradnie

się nam w marzenia…

Bo choć pociąg naszego życia

pędzi torem przeznaczenia

a los swe koleje stale zmienia

to jednak zostają nam wspomnienia

bliskich serc i dusz cichego istnienia

A kiedy i nasza podróż dobiegnie końca

znów spotkamy się z bliskimi bliżej słońca

w pociągu do bram jasnego nieba

gdzie nawet biletu kupować nie trzeba

I dobry anioł wtedy

nam zaśpiewa

że więź serc

bliskich sobie nie umiera

Bo nic pokonać miłości nie może

jeżeli w sercu mamy jej korzeń

A bliscy nas nie opuszczają

dopóki w sercach naszych trwają

Nad nami czuwają

i z góry szeroko się uśmiechają

i mają twarze spokojem malowane

bo nawet w niebie są nam oddane

Wszelkie prawa zastrzeżone

moim sercem to stworzone 21.06.2012r. Katarzyna-Catalina Popławska

Po schodach…

Po stromych schodach życia…

zbiegamy wciąż w pośpiechu…

z twarzami bez uśmiechu…

Po krętych schodach losu…

w rytm duszy naszej głosu…

biegniemy wypatrując

gdzie na szczęście

znaleźć sposób…

Na trudnych schodach życia…

gdy wyjdziemy z ukrycia…

przyjaciół też poznamy…

ich w sercu zachowamy…

i swą dusza pokochamy…

są naszymi brylantami…

i na ziemi aniołami…

Jednak po schodach codzienności…

iść będziemy w samotności…

pogrążeni w wiecznym smutku…

często płacząc po cichutku…

Po schodach przeznaczenia

co losy nam odmienia…

idziemy tak w ciemności…

szukając w nim miłości…

Po krętych schodach smutku…

schodzimy po cichutku…

by licho nie słyszało

że ból nam coś zadało…

Po schodach do wolności…

idziemy w niepewności…

szukając gdzieś radości…

co w sercu rzadko gości…

Po schodach do nadziei

idziemy w mrok wpatrzeni…

z własnych myśli wnet czytamy

o tym co w bagażu mamy…

Po schodach do wiary…

co nie ma swej miary…

idziemy w skupieniu

chowając łzy w cieniu..

Po schodach do spokoju

idziemy w milczeniu…

by zapobiec większemu

duszy naszej cierpieniu…

Po schodach do serca

drugiego człowieka…

co gdzieś daleko…

tam na nas czeka…

Idziemy uważnie…

myśląc poważnie…

Po schodach do nieba

gdzie na końcu iść trzeba…

idziemy ze spokojem

Bogu oddając życie swoje…

On bierze nas w objęcia…

podając klucz do szczęścia…

Prostuje wszystkie drogi…

zabiera od nas trwogi…

i serca rany leczy…

tak smutkom

wszystkim przeczy…

W przyjazne Jego progi

nas samych niosą…

nogi…

czasami zbyt wcześnie…

lecz tam już jest bezpiecznie…

i żyje się bajecznie…

Z radości wieczną nutka

co gra w uszach cichutko.

i duszy radość niesie…

To właśnie szczęściem zwie się…:):):)

Wszelkie prawa zastrzeżone

moim sercem to stworzone 06.12.2011r. Katarzyna-Catalina Poplawska

Noc siostra dnia

Noc cicha siostra dnia

gdy on odchodzi

ona trwa

On promienie słońca dla nas ma

Ona królowa dama

milion gwiazd nam da

Bo noc magiczną siłę ma

nawet wsłuchana w ciszę

muzykę gra

Bo w nocy lepiej myśli się

i o czuły mały gest

w nocy też łatwiej jest

Noc królowa marzeń

dobry sen nam składa w darze

we śnie tym wszystko jest możliwe

szczere realne takie prawdziwe

i nawet żywe

i spełni się co niespełnione

bo we śnie wszystko dozwolone

Serca na jawie

bardzo oddalone

we śnie ze sobą

znów są połączone

Bo noc cicha siostra dnia

zawsze otwarte drzwi

dla szczerej miłości ma

Noc ze szczęściem w karty gra

nocą każdy farta ma

Noc lipcowa sierpniowa

czerwcowa

każda inna kolorowa

siłę ma

i nawet gdy za dnia

spadnie z oka cicha łza

poczekaj do nocy… bo…

noc szczęście znów da

bo ono mieszka przecież w naszych snach

Wiem to bo Ty co noc

w mym śnie

przytulić mnie

znów mocno chcesz

Więc wołam ze mną bądź

i się ciesz

bo Kocham noc

i Ciebie też

Bo noc cicha siostra dnia

lek w sobie na ból i tęsknotę moją ma

Bo noc cicha siostra dnia

moc łączenia rozdzielonych serc i dusz

w sobie ma

Noc to najlepsza recepta

na ciche tęsknoty

w których tonę za dnia

Noc to cicha siostra dnia

Noc to ty

noc to ja

i nasze połączone

serca dwa…

Wszelkie prawa zastrzeżone

moim sercem to stworzone 31.07.2012r. Katarzyna-Catalina Popławska

Skrzypaczka

Otulona muzyką skrzypiec…

zasłuchana w ich ciche takty…

Gra wytrwale melodię życia…

nie mając przed nami

nic do ukrycia…

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.