Ridero

Obrót

Czym jest życie?

Kinga Szular, Sara Pękala, Stanisław Foremny, Zuzanna Lis, Kamil Kubicki, Weronika Zawłocka

Autor książki

O książce

Lidia jest nastolatką pochodzącą z bogatej rodziny. Chodzi do dobrej szkoły i rozwija swoje talenty. Jej rodzice są powszechnie uważani za porządnych i miłych ludzi. Jednakże gdy ojcu coś nie wychodzi w pracy lub gdy wraca z firmowej imprezy do domu to wyżywa się na Lidii i jej mamie. Narcystyczna matka, żyjąca w ciągłym strachu przed mężem, zmusza córkę do ćwiczenia baletu. Bohaterka jest prześladowana przez koleżanki i znajduje zrozumienia wśród rówieśników. Jest przepełniona smutkiem i żalem, pozbawiona tego co najważniejsze… miłości. Czy może być coś gorszego? Lidia zapada w śpiączkę. Podczas snu odnajduje swoje ukryte pragnienia, upewnia się też co naprawdę myślą o niej inni i odnajduje odpowiedź na pytanie, które zadawała sobie od bardzo dawna… Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem?

O autorze

Kinga Szular, Sara Pękala, Stanisław Foremny, Zuzanna Lis, Kamil Kubicki, Weronika Zawłocka

Jesteśmy uczniami z drugiej,,A”” gimnazjum i staramy się w literacki i nieco przerysowany sposób przedstawić problemy współczesnej młodzieży.

Guest
2

Fajny pomysł, tylko wymaga dopracowania

Przede wszystkim chciałam pogratulować odwagi! Dzielenie się po raz pierwszy swoją twórczością ze światem, odsłanianie się na krytykę - to wymaga zebrania się w sobie i wiem, jak trudno jest taką krytykę przyjąć. Nie mówiąc o tym, iż książka wyszła Wam pokaźnych rozmiarów, jest co czytać :) Historia naprawdę ciekawa, poza tym, że zdecydowanie zbyt przesadzona; umieszczanie w fabule jedynie tragizmu tak naprawdę ten tragizm w opowieści jako całości umniejsza, gdyż nie ma kontrastu. Poza tym kiedy niemal w każdym akapicie na bohaterkę zwalają się kolejne cierpienia, czytelnik powoli traci zainteresowanie akcją, bo to wyłącznie pasmo niefortunnych zdarzeń. Najbardziej w tekście brakowało mi opisów uczuć bohaterów (wiem, że teraz brzmię jak zadufana w sobie mistrzyni pióra i kandydatka do Nobla 2017, a nie to jest moim zamiarem, bo sama mam czasami wrażenie, że w mojej własnej radosnej (czy raczej rozpaczliwej) twórczości te właśnie opisy są najtrudniejsze)! Wasza historia mówi jasno i zwięźle o emocjach oraz myślach postaci; brakuje mi tu głębi, opisu ich wewnętrznego świata, ale też miejsc, w których się znajdują. Lidii współczuję niemal automatycznie - jej historia sama w sobie jest smutna i tragiczna, jednak opowiedziana w... nietragiczny sposób. Tak samo z opisem stanów depresyjnych - jeśli chodzi o treść, jest dobry, wiarygodny. Ale depresja to przerażająca ciemność bez jakiejkolwiek nadziei na światło i zabrakło mi tutaj właśnie głębi tej ciemności, tej pustki, tego poczucia bezsensu. Wkradło się kilka błędów, może to przeoczenie, może brak redakcji, ale nie jest to nagminne i ogólnie tekst czyta się dobrze :) Mogę się jedynie przyczepić do mieszania polskich imion z obco brzmiącymi, trochę mi to zgrzyta, ale może to tylko moje wrażenie. Mam teraz wrażenie, że pojechałam po Was po całości... D: Naprawdę, ja wiem, że pisanie (a szczególnie początki pisania) nie jest ani proste, ani szybkie, redakcja boli i do tego zajmuje wieki, a na końcu i tak nie dostaje się tego, co się chciało - przynajmniej ja tak mam... Jeszcze raz gratuluję, bo stworzyliście całkiem obszerne dzieło i na pewno włożyliście w nie dużo pracy oraz serca. Koniecznie piszcie dalej, nie porzucajcie tego! Pomimo całego trudu, jaki ze sobą niesie, na pewno tworzenie jest niesamowitą wartością, a Wy macie do tego talent. ~ Asia Talarczyk (bo oczywiście z telefonu nie da się po ludzku zalogować)

Wiktoria Ciżewska
4

Przeczytałam wszystko, ocenię subiektywnie, nie chcę nikogo urazić :)

Osoby, które to pisały, mają z całą pewnością zupełnie odmienne charaktery, co widać po ich stylach. Pierwszy rozdział - niby nie najgorszy, aczkolwiek, jak dla mnie, zbyt "grzeczny", przewidywalny, bez niczego zaskakującego, nieszablonowego. Ta "depresja" brzmi po prostu mało wiarygodnie, gdy to wszystko jest napisane tak grzecznie. Takie po prostu ładne opowiadanko gimnazjalistki. Nie jest to złe, jednak nie jest to też jakiś ponadczasowy talent, tylko po prostu dziewczyna się nauczyła szkolnych reguł pisania i z nich korzysta. Rozdział Kingi Szular jest w porządku. Dużo gorzej z rozdziałem Sary Pękali/Pękalej (nie bardzo wiem, jak to się odmienia). Początek jest zbyt obojętny, widać, że osoba nie wie, o czym pisze. Być może właśnie z tego powodu rozdział ten wydaje mi się tak bardzo słabszy od pierwszego - w pierwszym o depresji była tylko nieprzekonywująca wzmianka, tu już całość opiera się na czymś... No właśnie, znów nieprzekonywującym. Treść jest bardzo mało wiarygodna, nieszczegółowo opisana, jest jak streszczenie. Nie podoba mi się ten rozdział. Kolejny rozdział Stanisława Foremnego jest czymś zupełnie przeciwnym do rozdziału pierwszego. Tu właśnie jest potencjał, jest pomysł, jest forma naprawdę przepiękna. Chłopak ma naprawdę talent. Piękne. Szkolić, szkolić i jeszcze raz szkolić!!! Można się przyczepić jedynie do "tą" zamiast "tę", ale to drobnostki, cały rozdział robi genialne wrażenie. Brawo. Później dwa rozdziały o piekle... Drugi lepszy niż pierwszy, ale cały ten motyw jest, moim zdaniem do usunięcia. Pierwszy - bardzo trudno się czyta, nie do końca umiem opisać to, co autorka zrobiła... Ale jest natłok wszystkiego, dużo rzeczy bezsensownych, bez przeznaczenia, naprawdę nie podoba mi się w ogóle. Ten sposób pisania jest taki ciężki. Nie mój typ. Z drugim już lepiej, aczkolwiek jakby pisany w pośpiechu, przynajmniej takie mam wrażenie. Następnie rozdział Weroniki Zawłockiej - piękny, wzruszający, dobrze dobrany cytat :) Tu też jest talent, który trzeba rozwijać. Piękna końcówka szczególnie z Adelajdą, w ogóle czytając to, bardzo polubiłam tę postać, najbardziej chyba :) Fajny pomysł z opisaniem punktu widzenia nie tylko głównej bohaterki. Reasumując - nie najgorzej, nie najlepiej. Rozdział Weroniki oraz rozdział Stanisława - absolutne 5 gwiazdek i rozwijać te talenty, błagam! Rozdział Kingi Szular i rozdział Kamila Kubickiego - trzy gwiazdki, średnio mi się podobają. Rozdział Sary Pękali/Pękalej i rozdział Zuzanny Lis - dwie gwiazdki na pięć, nie jest to najgorsze co widziałam i doceniam pracę aczkolwiek nie mój typ. Wychodzi więc, że 3.5 gwiazdki na 5, ale rozdziały Weroniki i Stanisława mnie tak urzekły, że dam wam 4 :) Pozdrawiam :)

Klaudia Rozdacka
1

Chmmm...

To są dzieci. Piszą jak dzieci. To wszystko jest zrozumiałe. Jednakże to co tu powstało, wygląda, jakby to, co napisały te dzieci nie były przez nikogo zredagowane tylko ot-tak wstawione. To się po prostu ciężko czyta. Pomysł jest naprawdę bardzo dobry, jednakże tak jak poprzednio komentujący, zarówno pozytywnie, jak i raczej negatywnie, wspominali - forma jest dość kiepska, ponieważ, jak już pisałam, są to dzieci. Ma spory potencjał, jeśli nawet identyczny temat poruszyłby ktoś z nieco większym doświadczeniem, z wielką chęcią bym ją przeczytała. Pozdrawiam.

Kacper Rogalski odpowiedział (a) na 1 opinia Klaudia Rozdacka
Zgadzam się w stu procentach :)
Klaudia Rozdacka odpowiedział (a) na komentarz Kacper Rogalski
Nie było*, przepraszam za literówkę
Sara Pękala
5

Świetna!

Bardzo dobry pomysł. Nie jest przedstawiony idealnie, ale to właśnie mi się podoba, bo pokazuje, że nie jest to takie łatwe.

Kacper Rogalski odpowiedział (a) na 1 opinia Sara Pękala
Tak, to prawda. Depresja zdecydowanie nie jest łatwa. Ale ta książka pokazuje również, że pisanie nie jest łatwe. Zauważyłem, że w opisie jest wzmianka o pisaniu "literackim". A moim zdaniem, jest to napisane raczej lakonicznie.
Kalina Strzelecka odpowiedział (a) na 1 opinia Sara Pękala
Czyżby autorka lub koleżanka autorów? Twój komentarz jest naprawdę bez sensu, CO nie jest takie łatwe? Depresja powinna być opisana jak depresja, a nie jak kiepskie streszczenie wykonywanych czynności. Widać, że opinia nieprzemyślana i albo wymuszona, albo reprezentująca samouwielbienie (jeśli jesteś autorką, co jest możliwe)
Ariana Szymczak odpowiedział (a) na 1 opinia Sara Pękala
Oczywiście, że to jedna z autorek! Ja rozumiem, pani Saro, że ma pani wygórowane ego, ale proponuję raczej to ukrywać, a nie się z tym tak afiszować, komentując w ten sposób swoje prace...
Kacper Rogalski
2

Ciekawa treść, forma gorsza

Przyznaję, że treść jest ciekawa. Fajny pomysł, jednak moim zdaniem przerósł autorów. Oprócz treści ważna jest również forma, a tu jej zabrakło. Jednak ze względu na ciekawy temat, daję dwie gwiazdki :)

Poleć znajomym

Twoi znajomi mogą rozpowszechnić informację o Twojej książce,
bo jest to łatwe a Tobie sprawi przyjemność