E-book
6.83
drukowana A5
15.1
O Mikołajku, który nauczył swego Tatę się uśmiechać

Bezpłatny fragment - O Mikołajku, który nauczył swego Tatę się uśmiechać

bajka dla każdego


4.8
Objętość:
29 str.
ISBN:
978-83-8245-523-6
E-book
za 6.83
drukowana A5
za 15.1

Prolog, wstęp lub kilka słów od autora

Ta krótka bajka powstała po szkoleniu, w którym pewien przesympatyczny Mikołajek przeszkolił swoich rodziców z mocy jaką może dać siła uśmiechu.


Czasami zapominamy w pędzie swojego życia o najprostszych miłych gestach i najprostszych miłych słowach.


O tym jakie cuda może sprawić zwykła życzliwość i bezinteresowna pomoc.


To miłe jak ktoś nam o tym co jakiś czas przypomina.


Nie bójmy się być dobrymi, bo dobro zawsze wraca.


Zawsze.

1. Co lubi robić Mikołajek

Był sobie chłopczyk o imieniu Mikołajek, który bardzo lubił się uśmiechać. Oprócz tego lubił także dużo całkiem innych rzeczy. Mikołaj lubił oglądać niebieskie niebo i cieszyć się ze wszystkich promieni słońca. Miko lubił wtedy marzyć o niebieskich migdałach lub patrzeć w chmury zmieniające co chwila swe kształty. Słońce pozwalało mu się opalać lub spędzać na dworze cały swój wolny czas. Mikołaj nigdy się nie nudził. Zawsze miał mnóstwo pomysłów co mógł robić w każdej wolnej chwili.


Chłopczyk lubił też deszcz i wszystkie spadające z nieba krople, pojawiała się wtedy taka fajna kolorowa tęcza. Gdy był deszcz to powietrze pachniało aksamitem i łatwiej można było oddychać. Powietrze stawało się wtedy takie lekkie i przyjemnie chłodne. Deszcz oczyszczał cały świat i tak cudownie bębnił o dachy domów lub parapety mieszkań. Deszcz sprawiał, że Mio miał wtedy więcej czasu na rozmyślania i zabawy w swoim domu.


Miki lubił też wiatr, który oplatał całe jego ciało i towarzyszył w pieszych wycieczkach. Wiatr pomagał wymyślać coraz to nowe zabawy czy to w puszczanie statków czy zabaw w super bohatera. Miko podczas silnych wiatrów puszczał wtedy na kałuży statki, bo nie zawsze był przecież na wakacjach. Wiatr tak fajnie sobie wiał, że nie miał prawa wtedy nikt się nudzić. Wiatr pomagał bawić się Mikiemu i jego przyjaciołom w piratów. Dzieci zawsze mogły wtedy spędzać dużo czasu na dworze i mieć mnóstwo ciekawych przygód, rozbudzających ich kreatywność i dziecięcą wyobraźnię.


Wycieczki górskie było tym co Miko bardzo mocno kochał. Zawsze czy zimą czy latem góry były przecież takie piękne. Miko lubił też rozmawiać z góralami, którzy zawsze opowiadali mu o różnych ciekawych górskich miejscach czy legendach. W górach zawsze było pięknie i kolorowo. To miejsce gdzie świat był piękny o każdej porze roku. Szumy lasów, potoków, spadających wodospadów, sprawiało że w górach zawsze było magicznie. Góry były piękne i niesamowite. Górski klimat sprawiał że bardzo szybko mijał tu zawsze Mikołajkowi wakacyjny lub feryjny czas.


Mikołajek nigdy się nie nudził. Zawsze miał mnóstwo rzeczy do roboty i zawsze starał się nie tracić ani chwili. Lubił nie tylko się bawić ale realizować też mnóstwo swoich hobby.


Uwielbiał grać w piłkę nożną i rozgrywać turnieje piłkarskie ze swoimi kolegami. Oprócz meczy piłkarskich uwielbiał kibiców dopingujących ochoczo całą jego drużynę. Dzięki piłce nożnej Mikołaj miał super kondycję i wciąż wysportowaną sylwetkę.


Kolejnym hobby Mikołajka było malowanie węglem portretów ludzi i zwierząt. Mikołajek niemal codziennie malował nowe obrazy które uwielbiał rozdawać potem swoim przyjaciołom czy rodzinie.


Miki lubił też się uczyć. W szkole miał mnóstwo przyjaciół. Lubił z nimi się bawić i uczyć. I zawsze ochoczo pomagał gdy ktoś potrzebował jego pomocy. Mikołaj w szkole miał wiele pasji i ciągła nauka świat była dla niego taka pasjonująca. Mikołaj był bardzo aktywny, bo wiedział że nauka i rozwijające pasje pomogą mu także w dorosłym życiu. Miki wiedział że o pasje trzeba walczyć i ciągle je rozwijać i pielęgnować.


Chłopczyk lubił też lato, kiedy mógł się opalać i jeździć na coraz to nowe wakacje. Najbardziej lubił jeździć nad morze i budować pałace z piasku i taniec wśród morskich fal. Lubił poszukiwać kolorowych szumiących muszelek albo czasem pływać statkiem. Latem rozgrzany piasek i ciepła woda były miejscami gdzie Mikołaj kochał najbardziej przebywać. Mikołaj uwielbiał zwiedzać nowe miejsca. Zawsze bardzo mocno interesował go cały świat.


Mikołajek lubił też zimę. Mógł lepić bałwana i bawić się z innymi dziećmi w rzucanie śnieżkami lub budowanie eskimoskich igloo. Zimą mógł zjeżdżać na nartach albo uczyć rodziców jazdy na desce. Śnieg przykrywał wtedy białym puchem cały świat i było tak magicznie.


W czasie Zimy były też ulubione przez wszystkie dzieci święta. I przychodził do nich święty Mikołaj. Choć tylko do grzecznych dzieci. Miko nawet zastanawiał się czy jak będzie dorosły to czy nie zostanie kolejnym świętym Mikołajem. Wiedział oczywiście że najpierw musi zostać pomocnikiem świętego Mikołaja a dopiero jak się dużo nauczy będzie mógł go kiedyś zastąpić. Miko nie bał się nowych wyzwań. Uwielbiał poznawać nowe rzeczy i uczyć się nowych wyzwań. Uwielbiał przecież obdarowywać prezentami inne dzieci. Radość innych ludzi zawsze powodowała radość w sercu Mikołajka.


Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 6.83
drukowana A5
za 15.1