E-book
13.65
drukowana A5
19.47
Nieefektowne

Bezpłatny fragment - Nieefektowne


5
Objętość:
34 str.
ISBN:
978-83-8245-039-2
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 19.47

Papieros

Papieros zabiera mi tlen.

Alkohol zabiera kontrolę.

Ty, zabierasz mi siebie.

Nieszczęśliwe z obu stron

Nieszczęśliwe z obu stron.

Gdybym tylko mogła Cię mieć, zmieniło by się na dobre.

Nikt by nam nie dorównał, miłością.

Bo nikt nie pragnie jego, jak ty

A nikt tak nie pragnie Ciebie, jak ja…

Chciałabym zmienić świat

Dla ciebie.

Chciałabym byś wyczytała z mego głosu, co ważne.

Oczy mówią same za siebie.

Noce nieprzespane również…

Chce skosztować Cię wszechstronnie

Czekam aż pokochasz

Sama nie wiem dokąd idę

Czy mam zostać?

Dokąd idziesz?

Nie dla wszystkich jest tu miejsce

Już usuwam się w cień

Nigdy twoja

Nigdy nikogo

On zagrzeje Tutaj dłużej

Ja usuwam się w cień

Zostań

Zostan dzisiaj w domu,

napijemy się whisky i włączmy klasycznego rocka.

Niech poniesie nas fantazja, kieliszek po kieliszku whisky.

Ławka Rezerwowych

Czy fajnie jest być na ławce rezerwowych?

Nie.

Prawdziwego sportowca, ona nigdy nie zadowoli.

Niestety, taka ławka istnieje nie tylko w sporcie.

Niektórzy potrafią mieć rezerwowych „przyjaciół”.

W imię miłości

Brakuje mi Ciebie.

Siedzę i patrzę w dal na drzewko,

Które posadziłaś w „imię miłości”

Czy powinnam się go pozbyć?

Pocałunek

Dzisiaj mija rok od naszego ostatniego pocałunku.

Słodkiego pocałunku.

Stojąc w przedpokoju nie zamieniliśmy ani jednego słowa.

Próbowałam się przywitać, ale nie pozwoliłeś.

Moje usta zająłeś swoimi.

Całowałeś mnie po szyi…

Powiedziałam „Zaczekaj, przest…”

Kazałeś mi się zamknąć i Twoje pocałunki

zrobiły się gwałtowniejsze.

Nie chciałam tego.

Chciałam.

Oczywiście, że chciałam.

Uwielbiałam się z Tobą kochać!

Chwila Uśpienia

Dzień temu, dwa dni temu, trzy dni temu było dobrze.

Leki na gorączkę,, usypiająca polopiryna.

Kocyk, ciepła herbatka, i serial.

Nie miałam siły czuć pustkę.

Dzisiaj czuję się lepiej.

Gorączka zeszła, myślenie powróciło.

Zaczęło życie boleć na nowo.

Chcę Ci na święta wysłać życzenia.

Wyślę, Ty nie odpisuj.

Wystarczy, że przeczytasz.

Los

Dzisiaj wyszłam na dwór,

Pachniało latem.

Sąsiadka wywiesiła pranie.

Lato zmieszało się z proszkiem do prania.

Natura i Chemia.

Tak bardzo się różnią,

A los ich połączył.

My też się różnimy,

mimo, że tak wiele nas łączy..

Nas nikt nie połączył.

Ironia

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 19.47