E-book
6.83
drukowana A5
32.51
drukowana A5
Kolorowa
60.53
Nie tylko Powązki

Bezpłatny fragment - Nie tylko Powązki

Część II

Objętość:
214 str.
ISBN:
978-83-8126-515-7
E-book
za 6.83
drukowana A5
za 32.51
drukowana A5
Kolorowa
za 60.53

Ewinkowi,

bez której nie byłoby tej książki

Wstęp

Pierwszy artykuł o cmentarzu i jego zabytkach sepulkralnych zamieściłem w 1988 roku w „Tygodniku Płockim”. Po opublikowaniu kilkudziesięciu materiałów w prasie i wydawnictwach zwartych pojawił się pomysł cyklu publikacji pod wspólnym tytułem „Nie tylko Powązki”. Teksty miały prezentować nekropolie wiejskie lub położone w niewielkich miastach. Wyszedłem z założenia, robiąc badania na ponad setce cmentarzy, że na tych niewielkich nekropoliach nie tylko znajdują się bezcenne dzieła sztuki rzeźbiarskiej, ale spoczywają na nich niezwykli ludzie.

W wydanej w 2016 roku w krakowskim Wydawnictwie Ridero książce „Groby szlacheckie i ziemiańskie na polskich cmentarzach” napisałem:

„Cmentarze fascynowały mnie od dzieciństwa. Pewnie dlatego podczas studiów historycznych na Uniwersytecie Łódzkim zrobiłem wszystko by dostać się na seminarium magisterskie prowadzone przez doc. dr. Ryszarda Rosina w Zakładzie Nauk Pomocniczych Historii UŁ. Jeszcze jako student uczestniczyłem w obozie epigraficznym zorganizowanym przez Instytut Historii UŁ, podczas którego uczestnicy inwentaryzowali cmentarze w Płocku i jego najbliższej okolicy. Samodzielnie zinwentaryzowałem w 1985 roku, dla Biura Dokumentacji Zabytków w Płocku, cmentarz rzymskokatolicki w Łęczycy. Na bazie zebranych materiałów powstała praca magisterska pod kierunkiem doc. dr. R. Rosina nosząca tytuł „Cmentarz rzymskokatolickiej parafii św. Andrzeja w Łęczycy (do 1918 roku). Studium epigraficzne”.

Od połowy lat 80. XX wieku aż do 2016 roku prowadziłem indywidualny projekt mający na celu inwentaryzowanie grobów szlacheckich i ziemiańskich na polskich cmentarzach. Inny projekt dotyczył grobów prawosławnych — głównie w dawnej guberni kaliskiej, jeszcze inny cmentarzy żołnierskich z I wojny światowej w woj. łódzkim. Wyniki badań opublikowałem na stronie internetowej Związku Szlachty Polskiej (gdzie nadal są dostępne wraz z fotografiami), dzięki współpracy z Marcinem Michałem Wiszowatym — prezesem Związku; w książkach: Historia grobami pisana. Cmentarz parafii św. Andrzeja Apostoła w Łęczycy, Łęczyca 2004 (wyd. I), Łęczyca 2014 (wyd. II); Nekropolie Łęczycy. Piękno ukryte w detalu., Łęczyca 2013; Łęczyca w średniowieczu i w XX wieku. Suplement do monografii miasta, Łęczyca — Łódź 2003; Przewodnik po Łęczycy i powiecie łęczyckim, Łęczyca 2000; Przewodnik po Łęczycy i regionie łęczyckim, Łęczyca 2005 (wyd. II), Łęczyca 2008 (wyd. III); Wielka Wojna o Ziemię Obiecaną. Operacja Łódzka 1914, Łódź 2006, a także na łamach czasopism: „Notatki Płockie”, „Kutnowskie Zeszyty Regionalne”, „Spotkania z zabytkami”, „Tygodnik Płocki”, „Ziemia Łęczycka”, „Szkolne Wieści”, „Plastyka i wychowanie”, „Mariawita”, „Wędrownik”, „Verbum Nobile”, „Przegląd prawosławny”, „Przegląd Ewangelicki. Słowo i myśl”, „Posłaniec bernardyński” a nawet w „Gazecie Prabuckiej” i „Echu Lęborka”.

Brałem także czynny udział w ratowaniu zabytków cmentarnych. Działałem w komisji ds. ratowania cmentarza rzymskokatolickiego w Łęczycy działającej pod koniec XX wieku przy łęczyckim oddziale Towarzystwa Naukowego Płockiego. W latach 1995 — 1998 byłem przewodniczącym Komitetu Ratowania Zabytków Cmentarza Parafialnego w Łęczycy, a w latach 1991 — 1993 wiceprzewodniczącym Komitetu Ratowania Cmentarza Ewangelicko — Augsburskiego w Łęczycy. W latach 2009 — 2010 pełniłem funkcję wiceprzewodniczącego Społecznego Komitetu Ratowania Sieradzkich Nekropolii. Przez kilka lat prowadziłem w Wojewódzkim Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli w Sieradzu oraz w oddziale WODN w Wieluniu seminarium Cmentarz jako tekst kultury. W 2016 roku wydałem w krakowskim Wydawnictwie Ridero książkę Groby żołnierskie z 1914 roku w Ziemi Łęczyckiej i Sieradzkiej. Za całokształt publikacji, także o dziejach cmentarzy, Biblioteka Wojewódzka im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi przyznała mi w 2016 roku Nagrodę Superekslibrisu”.

Pierwszy artykuł z serii „Nie tylko Powązki”, traktujący o zabytkach sepulkralnych cmentarza ewangelicko — augsburskiego w Ozorkowie, zamieściłem w łódzkim „Wędrowniku” w 2010 roku. Niestety, czasopismo zakończyło swoją działalność i tekst o ozorkowskiej nekropolii okazał się jedynym z planowanych, który ukazał się wówczas drukiem.

W 2017 roku wróciłem do pomysłu. Bez wahania zgodził się publikować moje cmentarne eseje zasłużony miesięcznik krajoznawczy „Poznaj swój kraj”. Pierwszy tekst wydrukowano w numerze 5 (661) miesięcznika w 2017 roku.


Książka Nie tylko Powązki, Część I zawiera wybrane artykuły tworzone dla „Wędrownika” i „Poznaj swój kraj” oraz teksty pisane dla „Przeglądu prawosławnego” powstałe do 2017 roku. Część II zawiera materiały, z których część ukazała się na łamach „Poznaj swój kraj”, „Wędrownika”„Szkolnych Wieści” (ukazującego się do 2010 r. kwartalnika Wojewódzkiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli w Sieradzu).

Następne tomy, o ile powstaną, zawierać będą materiały, które zbiorę na cmentarzach, przede wszystkim z terenów woj. łódzkiego. Chciałbym opisać nekropolię w Witoni (pow. łęczycki), gdzie spoczywają: Ignacy Kamiński z Oraczewa — peowiak, poseł na Sejm Ustawodawczy II RP i … najwybitniejszy łęczycki rzeźbiarz ludowy oraz mjr Tadeusz Feliś „Czarny Polak” — jeden z największych bohaterów jugosłowiańskiej partyzantki z czasów II Wojny Światowej. Na pewno zamieszczę materiał z cmentarza w Piątku (pow. łęczycki), gdzie pochowano Marię Łoskowską — malarkę i córkę wybitnego artysty Józefa Chełmońskiego oraz barona Wandalina von Maltzana — właściciela Goślubia, w którym wychowywał się u Urszuli Garczyńskiej — matki swojej macochy — Jan Chęciński, autor libretta do „Strasznego Dworu”. Natomiast z okolic Sieradza warte opisania są cmentarze: we Wróblewie — z grobowcem poetki i regionalistki Ignacji Piątkowskiej, w Goszczanowie, gdzie znajduje się świetna płaskorzeźba wykonana przez rzeźbiarza Andrzeja Pruszyńskiego na grób Franciszka Sulimierskiego i w Rossoszycy, gdzie spoczęła matka i inni bliscy wybitnego uczonego Marcelego Nenckiego. Niezwykle ciekawy jest cmentarz w Zduńskiej Woli, na którym spoczęli nie tylko założyciel miasta Stefan Prawdzic — Złotnicki, ale także twórcy: Feliks Rajczak — poeta i animator kultury oraz Roman Tomaszewski — poeta i malarz. Warto opisać cmentarz w Łęczycy, gdzie istnieje grób dr Ferdynanda Dworzaczka — ojca polskiej filozofii medycyny, czy cmentarz w Poddębicach, na którym pochowano poetę Ziemowita Skibińskiego.

To tylko fragment planów, które wciąż podlegają modyfikacji, gdyż … każdy cmentarz kryje niejedną, niezwykłą opowieść.


Cmentarze są fascynujące. Każde epitafium traktując o śmierci, tak naprawdę jest opowieścią o życiu.

Łęczyca. Chrystus z pomnika H. i E. Pilarskich.
Zduńska Wola. Grób Junosza Szaniawskich.

Opowieści z cmentarzy

Cmentarz „kolegiacki” w Kruszwicy

Prawdopodobnie każdy Polak zna legendę o królu Popielu, którego zjadły myszy. Turyści przybywający do nadgoplańskiego miasta kierują się przede wszystkim do Mysiej Wieży — pozostałości zamku fundacji króla Kazimierza Wielkiego. Część z nich dociera do romańskiej kolegiaty pw. Św. Piotra i Pawła. Nieliczni odwiedzają cmentarz położony w cieniu kolegiaty. Nekropolia położona tuż przy murach kościoła opada po stoku wzniesienia w kierunku Gopła. Na tyłach bazyliki kolegiackiej znajduje się najciekawsza część cmentarza. Tutaj pochowano zasłużonych kapłanów i powstańców wielkopolskich. Obok smukłej kolumny z kamienia, ufundowanej ku czci swoich rodziców przez ks. Romana (nie podano jego nazwiska), na której szczycie umieszczono figurę Maryi z Dzieciątkiem, ulokowano w 1999 r. tablicę pamiątkową. Dwujęzyczny tekst poświęcono dawnym mieszkańcom Kruszwicy, narodowości niemieckiej, którzy mieszkali tu do 1945 r.

Księża odnowiciele

Tuż za absydami romańskiej kolegiaty pochowano pod marmurowym pomnikiem zwieńczonym krzyżem ks. prałata Wincentego Osińskiego (†1857) — „duszpasterza tutejszej parafii” i odnowiciela kolegiaty kruszwickiej w XIX w. Ks. Osiński urodził się w 1793 r. w rodzinie szlacheckiej. Jego ojcem był Benedykt Osiński, a matką Dorota z Czarowieńskich. W 1816 r. uzyskał święcenia kapłańskie. W latach 1817 — 1851 był proboszczem w Ludzisku. Pełnił także w 1822 r. funkcję proboszcza — komendarza w Ostrowie koło Pakości. W 1851 r. został pierwszym stałym prałatem — prepozytem kolegiaty św. Piotra i Pawła w Kruszwicy. Prócz parafii kruszwickiej zarządzał także sąsiednią parafią w Stodołach. Po nominacji na probostwo kruszwickie, już w 1850 r. rozpoczął starania u władz kościelnych i rządu pruskiego o gruntowną renowację kolegiaty w Kruszwicy. Dzięki zabiegom ks. Osińskiego prace restauracyjne, według projektu berlińskiego architekta Hussnera, przeprowadzono w latach 1856 — 1859. Ich zakończenia ks. Osiński jednak nie doczekał — umarł w roku 1857. Będący w złym stanie technicznym kościół przebudowano w stylu neogotyku pruskiego.

Obok grobu ks. Osińskiego znajduje się zwieńczony krzyżem marmurowy pomnik urodzonego w Linowcu ks. kan. Leona Kijewskiego (1905 — 1976) — więźnia niemieckiego obozu w Dachau, dziekana dekanatu kruszwickiego i odnowiciela kolegiaty kruszwickiej przeprowadzonej po II wojnie światowej. Ks. Kijewski uzyskał święcenia kapłańskie w 1931 r. Następnie był administratorem parafii w Dźwiersznie Wielkim i proboszczem w Kruszwicy. Dzięki jego staraniom w latach 1954 — 1956 zreromanizowano kruszwicki kościół. Pracami kierował ówczesny Generalny Konserwator Zabytków prof. Jan Zachwatowicz, m.in. autor koncepcji odbudowy Starego Miasta w Warszawie.

Powstańcy wielkopolscy

W pobliżu „maryjnej” kolumny stanął w 1969 r. ozdobiony panopliami i orłem w koronie pomnik Powstańców Wielkopolskich. U jego podstawy wykuto rok „1919”, a na granitowej tablicy fragment Roty Marii Konopnickiej: „Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!”. W kwaterze przed pomnikiem pochowano poległych lub zmarłych od ran powstańców walczących z Niemcami w 1919 r. Spoczęli tu: Władysław Walenty Skonieczny (1900 — 1919) — zmarły w wyniku ran odniesionych w walkach w Inowrocławiu, Franciszek Walenczewski (1893 — 1919) poległy 7 stycznia 1919 r. w Inowrocławiu, Jan Dąbrowski (1898 — 1919) — poległy 11 stycznia 1919 r. pod Kcynią oraz Antoni Jan Kuraszkiewicz (1894 — 1919 — zmarły wskutek odniesionych ran.

W prywatnym grobie w dolnej części cmentarza pochowano powstańca wielkopolskiego Stanisława Koluśniewskiego.

Dzierżawca Jeziora Gopło

Na wysokości wieży kościoła w dolnej części cmentarza pod murem oporowym znajduje się rodzinny grobowiec z kilkoma epitafiami. Jedno z nich posiada frapującą inskrypcję, z której wynika, że spoczął tu zmarły w wieku 68 lat Paweł Ryczek (†1934) — „dzierżawca Jeziora Gopła”. Paweł Ryczek — Pan na Gople, jak go nazywają czasem w Kruszwicy, dzierżawę jeziora otrzymał jeszcze w czasach zaborów. Zatrudniał prawie 200 rybaków. Sam zaczynał karierę jako rybak, doszedł jednak do dużego majątku. Wybudował w Kruszwicy dwupiętrową kamienicę i prowadził z żoną Zofią z domu Szpek dom otwarty, a właściwie rodzaj salonu artystycznego, który gościł wiele znamienitych postaci. Rezydowali u Ryczków, nieraz przez wiele tygodni, m.in. literat Stanisław Przybyszewski, poeta Jan Kasprowicz czy kompozytor Ludomir Różycki. Paweł Ryczek był nie tylko sprawnym biznesmenem — ostatnim dzierżawcą Gopła, twórcą salonu artystycznego, ale także odważnym człowiekiem, który w swoim życiu uratował około 30 osób tonących w Gople, głównie z powodu zarwania się pod nimi lodu.

Zakochani malarze z Kruszwicy

Państwo Ryczkowie mieli cztery córki. Jedną z nich była Ewa, której — podobnie jak i pozostałym dzieciom — rodzice zapewnili gruntowne wykształcenie. Dodatkowo Ewa otrzymała możliwość pobierania lekcji malarstwa od jednego z bywalców salonu artystycznego Państwa Ryczków. Był to świetny malarz Bolesław Lewański. Lekcje przerodziły się w głębokie uczucie uwieńczone ślubem.

Ewa Lewańska z Ryczków (1900 — 1980) również została malarką. Co prawda po ślubie i zamieszkaniu z mężem nad Gopłem na Półwyspie Rzępowskim zarzuciła malarstwo, ale wróciła do niego po śmierci męża w 1954 r. Tworzyła głównie pejzaże zainspirowane nadgoplańską przyrodą. Była również poetką. Jej imię nadano jednemu z kruszwickich przedszkoli. Na grobowcu rodzinnym obok epitafium ojca umieszczono także tablicę poświęconą kruszwickiej malarce.

Kruszwicki panteon

Na kruszwickim cmentarzu „kolegiackim” wśród wielu zasłużonych osób spoczęła Siostra Teofana Teresa Dylak (†1996) — przełożona Domu Zakonnego Sióstr Elżbietanek w Kruszwicy. Siostra Teofana spędziła w habicie 45 lat. Elżbietanki pełniły posługę w Kruszwicy od 1920 r. W 2016 r. przeniesiono je do Łopienna. W tym samym grobie zakonnym pochowano Siostrę Fidelię Miesikowską (1903 — 1971), która również spędziła w habicie 45 lat.

Ponadto na kruszwickim cmentarzu warto obejrzeć: współczesny nagrobek Kazimierza Pohla (1897 — 1973) — żołnierza Armii Hallera, inż. leśnika, w latach 1939 — 1956 więźnia łagrów sowieckich i, jak wykuto na epitafium, patriotę; zwieńczony krzyżem pomnik ks. prałata Pawła Pękackiego (†1953) — „duszpasterza tutejszej parafii”, dziekana dekanatu kruszwickiego; nagrobek Stanisława Mikołajczaka (1902 — 1995) — uczestnika wojny polsko — bolszewickiej 1918 — 21 oraz II Wojny Światowej, dyrektora Kujawskiej Wytwórni Win. Bardzo ciekawa figura Chrystusa podnoszącego dłoń w błogosławieństwie została ustawiona na grobie Witolda Prusinowskiego (1904 — 1931) i Jadwigi z Manowskich Prusinowskiej (1899 — 1970). Inna rzeźba przedstawiająca Jezusa stanęła na grobie radcy Józefa Ziółkowskiego (1865 — 1937) i ks. kan. Józefa Ziółkowskiego (1890 — 1948). Pod współczesnym nagrobkiem pochowano nauczyciela Ignacego Tadeusza Wójcika (1918 — 1995) — żołnierza Armii Krajowej ps. Hart, odznaczonego Krzyżem Partyzanckim.

Zaglądając do Kruszwicy warto pamiętać o cmentarzu w cieniu kolegiaty.

Kruszwica. „Maryjna” kolumna tajemniczego ks. Romana.


Kruszwica. Epitafium „hallerczyka” i łagiernika Kazimierza Pohla.
Kruszwica. Pomnik ks. prałata Pawła Pękackiego.
Kruszwica. Pomnik ks. prałata Wincentego Osińskiego.
Kruszwica. Pomnik ks. kan. Leona Kijewskiego.
Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 6.83
drukowana A5
za 32.51
drukowana A5
Kolorowa
za 60.53