E-book
13.65
drukowana A5
30.66
Na skraju serca

Bezpłatny fragment - Na skraju serca


5
Objętość:
102 str.
ISBN:
978-83-8245-719-3
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 30.66

Na skraju serca

Zapomnijmy o wszystkim

Chodź pobiegniemy przez most

Usnuty z naszych marzeń

Tam gdzie nikt nas nie znajdzie

I nikt już nie odmieni biegu zdarzeń

Tam na moście

Wtulimy się mocno w swe ramiona

Na przekór przeciwnościom

Wbrew kłamstwu i podłości

Co serce tłamsi

Lecz miłości w sercu nie pokona

Chodź otulimy się wzajemnie szeptem ciszy

I z czułością wypowiem słowo „zostań”

A dotykiem szepnę „pragnę”

Gdy świat słów mych nie słyszy

I kolejny raz rozpacz z serca odgonimy

Zapomnimy o wszystkim i wszystko

Przemilczymy

Wybieram Ciebie

Na wieczną miłość

Na czuły dotyk

Na ciągły zachwyt i uwielbienie

Wybieram Ciebie

Na sztormy

Burze

Trwanie w ulewie

Na wieczną wojnę

Na złe słowo rzucane w gniewie

Na każdy dzień

Wybieram Ciebie

O czym tak zaciekle milczysz

O czym tak zaciekle milczysz

Co ukrywasz tak starannie

W myślach chowasz tak uparcie

I pomijasz nieustannie


Nieugięcie i stanowczo

Fanatycznie i gorliwie

Na dnie serca skrywasz miłość


Przy mnie

Wzrok spuszczasz wstydliwie


Chronisz swoją tajemnicę

Obojętność wciąż udając

Nie dotykasz mojej dłoni

Nawet dłoń w zasięgu mając


Nie całujesz ust spragnionych

Nie przytulasz mnie do serca

Tylko patrzysz z dala na mnie

Jak prześmiewca i szyderca


Nieustannie droczysz ze mną

Zamiast miłość mi wyjawić

A ja przecież bardzo tęsknię

Chcę do Ciebie

Nie potrafię Cię zostawić

Nas już nie ma

W zakamarkach pamięci

Snując się bezładnie

Wciąż swych blaskiem nęci

I wybrzmiewa przesadnie

Twoje imię

Zapisane gorzkimi łzami


I choć pragnę wymazać

Te bolesne wspomnienia

Zadać cios mym marzeniom

Rzucić w twarz „Do widzenia”

Ciągle tęsknię

Za uściskiem twych ramion


Patrzę w księżyc zachłannie

Wypatruję tam Ciebie

Zliczam gwiazdy starannie

Na gwiaździstym dziś niebie

Lecz tylko cisza

Mnie do snu wciąż utula


Więc gdy znowu zapragniesz

Snuć się między myślami

Wspomnij proszę i zrozum

Że to wszystko za nami

Nas już nie ma

Te pragnienie spowił już mrok

Nasze życie

Namalowałam nasze wspólne życie

Te najwspanialsze

O którym wciąż marzymy skrycie

Gdzie czułość miesza się tkliwością

A nasza słabość do siebie wzajemna

Nieustannie spotyka z serdecznością

Gdzie spojrzenie do spojrzenia biegnie

A widząc uśmiech promienny na ustach

Każdy smutek natychmiast blednie

Gdzie nieustannie słońce na niebie świeci

A wokół naszego domu z marzeń

Biegają nasze wspólne dzieci


Nasz dom

A w nim gwarny śmiech

Co po świecie echem się niesie


Nasze serca

A w nich miłość przemożna

Co się gubi w czułości bezkresie


Nasze dłonie

Splecione na zawsze w uścisku

Który budzi do życia co rano


Nasze myśli

Zaplątane o siebie nawzajem

I ta wdzięczność

Że nam przeżyć tę miłość dano

Szept twoich słów

Upajam się szeptem twoich słów

Co delikatnie trącają struny

Mej rozdartej duszy

I każde słowo tulę w sercu niczym bukiet róż

Co rozdrapuje kolcami bolesne wspomnienia

Ale też pozwala rzec im „Do widzenia”

Każde słowo dotyka dogłębnie mojej jaźni

Odpływają podeptane uczucia

Nie ma już przyjaźni

Jest tylko szept twoich ciepłych słów

Powtarzaj je mój Miły

Proszę

Nieustannie do mnie mów

Wierzyłam w Ciebie

Wierzyłam w Ciebie

Jak dziecko wierzyłam w każde twoje słowo

I wydawało mi się że jesteś jak anioł piękny

I że kawałek swej własnej duszy

Odnalazłam w tym świecie na nowo

Wierzyłam w Ciebie

Zawierzyłam Ci całą siebie

I swe serce złożyłam w całości

Nie w niebie

Lecz

Na bezbrzeżnym ołtarzu miłości

Pewnie nie wiesz

Ale

Poszłabym za Tobą wszędzie

Z ognia piekieł wyrwała twą duszę

I samego diabła bym z rogów okradła

Czując

Że walczyć o Ciebie muszę

Tak

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 30.66