To, co trzymasz w dłoni to zaklęty w zdaniach czas. To doświadczenia oraz uczucia z przestrzeni kilku lat.
Mam nadzieję, że chociaż jeden z poniższych utworów sprawi, że po przeczytaniu zatrzymasz się na chwilę i odpoczniesz. Docenisz to, co masz i odnajdziesz w sobie odrobinę dziecięcej radości która sprawi, że uśmiech będzie częściej gościł na Twojej twarzy.
Te historie, mimo tego iż są bardzo osobiste, to równocześnie są niezwykle uniwersalne.
Nie wierzysz?
Sprawdź.
Asia
W wewnętrznym kręgu serca,
między tęsknotą a wspomnieniami,
Gdzieś za odbiciem marzeń schowana
W lustrze na siedem kawałków rozbitym,
Które podobno pecha przynosi.
Gdzieś za zasłoną z mgieł porannych słów,
które ze złością w świat poleciały,
Przecież tak łatwo przykrość jest sprawiać,
Przepraszać trudniej,
Sķąd my to znamy?
Obok trudności i krętej drogi
którą na skróty przejść chciałby każdy,
między wierszami zdań pomyślanych
które przez gardło przejść nam nie mogą
chociaż czasami pomóc by mogły.
Za ścianą tkanki z której kłopoty
nasze codzienne są zbudowane,
w rytmie powietrza które pozwala,
wciąż i na nowo siebie odkrywać,
pulsuje szczęście w żyłach niezmiennie.
I chociaż często zapominamy,
o tym, jak było lat temu naście,
to tam, w kręgu serca wewnętrznym
gdzieś między tęsknotą a wspomnieniami.
miłość do Ciebie będzie już zawsze.
Carum est, quod rarum est
Odłóż na moment
te chwile zwątpienia,
I zastąp je nowym nadziei oddechem.
Zapomnij o wszystkim
co umysł zasmuca,
I pomyśl o wietrze co zmiany nieść może.
Nie przejmuj się więcej
obrazem wśród innych,
co patrzą, nie widząc tego, co najważniejsze.
Zaczerpnij łyk wody
z górskiego strumyka,
bez filtrów pod zlewem co smak wciąż jej psują.
I rękę do czoła
bez wstydu znów przyłóż,
By sprawdzić czy nie ma Pan pilot tej dziury.
Znajdź chwilę dla siebie
bez zbędnych tłumaczeń,
Niech trawa łaskocze Tam, gdzie plecy się kończą.
I nie myśl, że nigdy,
nic zmienić się nie da,
spójrz tylko na kobrę co skórę zgubiła.
Nie zerkaj do tyłu
lecz zawsze pamiętaj,
by patrząc do przodu nie powtarzać błędów.
Strach
Najbardziej boimy się tego
co jutro,
przyniesie nam w swoim dziurawym worku.
Najbardziej boimy się tego
że jutro,
przyniesie nam zawód ze złością zmieszany.
Najbardziej boimy się tego
czy jutro,
w ogóle nas jeszcze zechce przywitać.
Najbardziej boimy się tego
jak jutro,
wyglądać będziemy w oczach znajomych.
Najbardziej boimy się tego
że jutro,