Cześć!
Dziękuję ci za zainteresowanie moimi tekstami. Tu przeczytasz ich lwią część, ale jest ich więcej (również ze słynnego niegdyś serialu) na mojej stronie https://teksty-aplana.com.pl, na którą również zapraszam.
***
Człowiek nadmiernie ulegający sile pozytywnego myślenia, wygląda trochę jak Maluch z wlepką “demon szybkości”.
***
Wolna wola istnieje?
Czy może jest tak prawdziwa jak ci myślący z cytatu Twaina: „Ludzie nie myślą, ludzie tylko myślą, że myślą”.
Może jesteśmy bardziej jak piłka tenisowa odbijana przez dwóch graczy. Piłka, która zdobyła garść świadomości i naiwnie stara się wierzyć, że ma jakiś wpływ na „swój” tor lotu.
***
Gdy optymista topi się w życiowym bagnie, nazwie to kąpielą błotną. Gdy pesymista odnosi sukcesy, powie, że tylko ładniej umiera.
***
Mój świat jest ciasny i skąpy. Wystarczy, że skoczę, uderzam w sklepienie niebieskie… I opadłe gwiazdy swobodnie na szufelkę potrafię zmieść(ić).
***
Pełzające samobójstwo — Gdy dla ochrony spokoju ducha, tchórzostwo nazywamy dyplomacją.
***
Zmiana osobista, to tylko efekt głębszego poznawania siebie.
***
Czasem szaleństwo jest całkiem zdroworozsądkowe.
***
Popadanie w szaleństwo to średnio uroczy proces. Ale jeśli masz już zwariować, to przynajmniej zwariuj po swojemu.
***
Umysł ludzi nazbyt samokrytycznych przypomina dialogi z lustereczkiem (które średnio sympatią pała do pytającego człowieka):
— Lustereczko powiedz przecie, kto je…
— A weź spierdalaj.
***
Słabe charaktery; uwięzione księżyce na orbitach nie swoich planet.
Zasiedlani gdy tylko większy wykaże wolę.
Zalewani radością jak konie zaprzęgnięte do rydwanów.
Jak bezpańskie psy przetrzymane przez obcych… Z których wylewa się współczucie — miłości piryt.
***
Są tacy, którzy nawet jak idą, to biegną.
Są też inni, którzy idą, choć są już zrównani z ziemią.
I są jeszcze ci, którzy potykają się choć stoją w miejscu.
***
Między inteligencją a nowotworem wiedzy leży cienka granica… Najgorsze, że jest śliska i trudno ją dojrzeć.
***
Przeciwności potrafią nas czasem maglować jak kiedyś Kliczko Matejkę… Zaraz, nie… Adamka. Matejko to był przecież ten, raper :)
***
A gdyby tak wywrócić bieg wydarzeń kompletnie?
Gdyby Hektor pokonał Achillesa?
Gdyby żona Lota się nie odwróciła?
Gdyby Spartanie poddali Termopile?
***
Budujące eksplozje.
Próżnia rozpruta kłębami chmur i powietrza. Pustki i równiny zmącone fajerwerkami świateł, szklanym ogniem wieżowców, odłamkami parków. Flarami dróg.
***
Krytyka, to tylko smagnięcie bata nad głową. A często traktujemy ją jak salwę z najcięższych armat.
***