WSTĘP
Nie planowałam pisać tej książki. To wszystko zaczęło się gdzieś między zwykłym dniem a takim, który był trochę za ciężki. Między „dam radę” a „już naprawdę nie mam siły”. Nie jestem poetką. Jestem kobietą, która czasem ogarnia wszystko, a czasem tylko udaje, że ogarnia. I może właśnie dlatego te słowa są takie… zwyczajne. Bo nie są wymyślone. Są przeżyte. Jeśli znajdziesz tu coś dla siebie, to znaczy, że gdzieś po drodze czujemy podobnie.
Ewelina Dorota Kurzak
autorka
Część I
ZATRZYMANIE
„Może dziś…”
Może dziś
nie trzeba więcej…
nie trzeba być silną,
nie trzeba wszystkiego ogarniać,
nie trzeba udawać,
że zawsze jest dobrze.
Może dziś
wystarczy… być.
Z kubkiem herbaty,
z jedną spokojną myślą,
z oddechem,
który w końcu nie ucieka.
Może dziś
można na chwilę odłożyć świat
na bok,
i wrócić do siebie.
Bo czasem
największą odwagą
nie jest walczyć…
tylko się zatrzymać
i powiedzieć:
„już jestem.”
„Ciszej”
Nie wszystko
trzeba mówić głośno.
Nie wszystko
trzeba tłumaczyć.
Są rzeczy,
które dojrzewają
tylko w ciszy.
I dopiero wtedy
mają sens.
„Oddech”
Weź oddech.
Naprawdę.
Świat się nie zawali.
„Wystarczy”
Nie musisz być
lepsza, silniejsza, więcej.
Nie musisz
ciągle udowadniać.
Już jesteś
wystarczająca.
„Wystarczy dziś”
Nie myśl o jutro.
Dziś
wystarczy.
„Powoli”
Nie wszystko
musi być już.
Nie wszystko
na raz.
Możesz iść
powoli…
byle
do przodu.
„Tu i teraz”
Nie gdzieś.
Nie kiedyś.
Tu.
Teraz.
„Chwila”
Między jednym
a drugim obowiązkiem
jest chwila.
Krótka.
Ale moja.
„Zatrzymać się na chwilę”
Zatrzymać się na chwilę
to nie strata czasu.
To moment,
w którym w końcu
słyszysz siebie.
Nie ludzi,
nie oczekiwania,
nie „powinnaś”.
Tylko siebie.
I może właśnie wtedy
po raz pierwszy od dawna
wiesz,
czego naprawdę chcesz.
„Zwykły dzień”
To był zwykły dzień.
Taki jak każdy.
Kawa, obowiązki,
kilka telefonów,
kilka „załatwię później”.
Niby nic szczególnego.
A jednak coś w środku
było inne.
Cichsze.
Spokojniejsze.
Może dlatego,
że na chwilę
przestałaś walczyć.
Nie z ludźmi,
nie z życiem…
tylko ze sobą.
I nagle okazało się,
że w tej zwykłości
jest więcej spokoju
niż w tysiącu planów.
„Obok”
Nie trzeba wiele…
czasem wystarczy,
że ktoś jest
obok.
Nie naprawia,
nie ocenia…
po prostu
jest.
„Dobrze, że jesteś”
Czasem jedno zdanie
wystarczy.
Nie mądre,
nie idealne…
tylko prawdziwe:
„dobrze, że jesteś”.
Część II
ŻYCIE
„Poetycko… z życia”
Podobno poezja
to wielkie słowa,
wzniosłe myśli
i cisza…
A ja myślę,
że poezja
to też poranna kawa,
która stygnie,
bo ktoś zadzwonił.
To lista zakupów,
na której zamiast „chleb”