E-book
4.27
drukowana A5
12.75
Mówione szeptem

Bezpłatny fragment - Mówione szeptem


5
Objętość:
62 str.
ISBN:
978-83-8155-347-6
E-book
za 4.27
drukowana A5
za 12.75

*

nie jestem

poetą

plotę tylko

słowa

bym mógł

usłyszeć

szept

liści

które jesień

pocałowała

szronem

*

najtrudniej jest latem

gdy blask przelewa się

przez zamknięte powieki

a słowa rodzą się

samotnie

*

niczego

jeszcze nie wiem

wiec łowić

muszę

nieuchwytne

słowa

nie trzeba

ich wielu

by zapytać

o ciebie

paradoks

przychodzą parami

siadają na parapecie

machając nogami

wystukują rytm

marsza

możesz im

otworzyć

*

tego ranka

zanurzyłem nogi

w odbitym

błękicie

a głowę

oparłem

na twoim ramieniu

zorza

zanim jeszcze

błękit poukrywał

gwiazdy

usłyszeliśmy

śpiew ptaka

czerwienią

przyzywał

słońce

*

wiem już

dlaczego

szarość pokryła się

zielenią

i rozgwieździła

bielą żółcią

i błękitem

nie wiem tylko

którędy

przyleciał

ptak jaki śpiewa

dla ciebie

szkic

lubię chwile

jasne i ciepłe

pachnące

kwiatami

i rosnącą trawą

nawet jeśli

po nich

przychodzi

jesień

odwaga

czasem można

zobaczyć

okruch lęku

przed świtem

czasem można

usłyszeć

szmer bojaźni

przed nocą

ale dzień

i tak się

zacznie by skończyć

szczęście

przyszła do mnie

rano

śmiejąc się

perliście

usiedliśmy na chwilę

ale nie zdążyłem

zaparzyć

herbaty

*

dziś rano

go poznałem

nie wiem

jak długo

jeszcze tu

będzie

oczekiwanie

razem liczyliśmy

gwiazdy

czekaliśmy

na blask

świtu

w kroplach

rosy

*

najbardziej lubię

tę chwilę

przed świtem

gdy pierwsze

nieśmiałe

zachrypnięte

nuty zapraszają

na wiosenny

koncert

*

w trzech

słowach zakreślam

blask słońca

i smak kropli wody

o poranku

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 4.27
drukowana A5
za 12.75