E-book
15.75
drukowana A5
24.2
drukowana A5
Kolorowa
49.63
Moja wiara popękana

Bezpłatny fragment - Moja wiara popękana


Objętość:
91 str.
ISBN:
978-83-8467-354-6
E-book
za 15.75
drukowana A5
za 24.2
drukowana A5
Kolorowa
za 49.63

Przedmowa

Ta książka nie jest traktatem teologicznym ani próbą udowodnienia czegokolwiek. Jest zapisem drogi.

Przez wiele lat wiara była dla mnie źródłem zachwytu, nadziei i poczucia sensu. Bywała także miejscem zmagań, rozczarowań, pytań i wewnętrznych konfliktów. Wiersze zebrane w tym tomie powstawały na różnych etapach tej drogi. Dlatego nie zawsze mówią jednym głosem. Obok modlitwy pojawia się zwątpienie, obok zachwytu — bunt, obok pewności — pytanie.

Układ utworów nie jest przypadkowy — ani w swojej kolejności, ani w samej strukturze tomu.

Książka została podzielona na siedem części, a w każdej z nich znajduje się osiem wierszy. Ten porządek wyrasta z symboliki,    która od wieków obecna jest w tradycji biblijnej i religijnej.

Siedem — liczba pełni i doskonałości, przypominającą o dziele stworzenia i Bożym porządku wpisanym w świat.. Osiem — znak nowego początku, przekroczenia tego, co zamknięte i ukończone, zapowiedź odrodzenia oraz życia wykraczającego poza dotychczasowy porządek..

Nie jest to więc jedynie zabieg formalny, lecz próba wpisania osobistej historii wiary w rytm poszukiwania pełni, która nieustannie prowadzi ku nowemu.

Razem tworzą napięcie między tym, co domknięte, a tym, co dopiero się rozpoczyna — między człowiekiem a Bogiem.

Również same wiersze układają się w opowieść o przechodzeniu od pierwszej miłości i religijnego entuzjazmu, przez doświadczenie pęknięcia, kryzysu i duchowej ciemności, aż do miejsca, w którym nie wszystkie odpowiedzi są już oczywiste.

Nie jest to historia utraty wiary ani historia jej triumfu. To raczej próba uczciwego opisania tego, co dzieje się z człowiekiem, gdy jego obraz Boga, Kościoła i samego siebie zaczyna pękać.

Jeżeli odnajdziesz w tych wierszach własne doświadczenia,   pytania lub tęsknoty, będę wdzięczny za wspólną drogę.

Pierwsza miłość

Początek

Powstałem z myśli pełnych miłości,

które przeszły w czyn

i utworzyły nowe życie

tak małe, jak kropka na końcu tego zdania —

kropka, która rozpoczęła wszystko.

Wiara

Wiara

to nie tylko dym kadzidła

i stare księgi przepisywane przez przodków.


To mleko matki,

które wciąż nosisz pod skórą,


to zgoda na to,

że niebo czasem milczy,

a ty i tak stoisz w deszczu

i czekasz,

choć wątpliwości zżerają cię od środka.


Bo ostatecznie

wiara nie pyta o dowody.


Wiara to po prostu

twarda decyzja twojego serca,

które postanowiło

zaryzykować.

Zakochałem się

Pokochałem kogoś,

kto jest duchem.


Jest tak blisko,

a jednak skrywa Go

gruba zasłona.


Dotykam powietrza

i nazywam to związkiem.


Moja dusza ma łatwiej —

ona Go widzi.


Moje ciało

umiera z tęsknoty,

jak dziecko

odstawione od piersi.


Pragnę Go

całym sobą.


Mówią,

że ziarno musi obumrzeć

żeby wydać plon.


Więc obumieram.


Bo przecież

nic nas nie rozłączy.


Poślubił mnie na zawsze

na swoim łożu

z gwoździ.

***

zakochałem się od pierwszego wejrzenia

choć nie widziałem go nigdy na oczy

stoję przed nim zupełnie nagi

patrzymy w swoje szczeliny

on uczy się mojej pamięci

ja uczę się jego nieba

uwiódł mnie

wpadłem w jego sieć

szukam go

jakby ktoś obiecał mi wieczność

wymieniliśmy się krwią

przeniknęliśmy do kości

to przymierze

będzie trwało we mnie

nawet po śmierci


mistyczne zaślubiny

Gorliwiec

Oddawałem Ci godziny,

które moi rówieśnicy przeznaczali

na przyjemności i sen.


Mój pokój pachniał

kartkami modlitewników

i młodzieńczą gorliwością,

której nic nie potrafiło ostudzić.


Zamykałem drzwi

i stawałem przed Tobą bezbronny,

otoczony armią Twoich świętych z obrazków.


Rozmawialiśmy w tej ciszy.

Uczyłeś mnie, jak odkrywać Ciebie

we wszystkim:

w każdym człowieku, w każdym świcie,

w każdej minucie mojej młodości.


Postanowiłem uczyć się Ciebie na pamięć,

być uczniem,

który nie odstępuje mistrza na krok,

oddawać Ci młodość,

każdego dnia od nowa.


To nie był obowiązek,

to było dzikie zachwycenie.


Nie chciałem stać w tłumie

i bezmyślnie klaskać,

nie chciałem być tylko widzem.


Chciałem mieć zdarte stopy,

idąc dokładnie w Twoje ślady.

Modlitwa o opętanie

Chcę być opętany,

całkowicie zawładnięty Tobą.


I dusza ma, i umysł, i ciało —

wszystko do Ciebie chcę, by należało,

było przesiąknięte Tobą,

tak jak gąbka wodą.


Chcę byś przejął nade mną

całkowitą kontrolę.


Wypełnił swą komórką każdą

komórkę mego ciała.

Dokonał aktu kompletnej transfuzji

i transplantacji.


Duchu siedmiu darów,

charyzmatów niezliczonych,


przyjdź!


Wejdź we mnie i nie odchodź,

nawet gdy wydam owoce.


Lecz pielęgnuj je całym sobą,

by smakowały Ojcu i Synowi,

oraz drugiemu człowiekowi.


Amen.

Jak Ty

Chciałbym być — jak Ty:

wspaniały, a zwyczajny,

szczery, choć surowy.


Chciałbym — jak Ty —

umieć pierwszy przebaczyć.


Chciałbym dla Twej chwały

napisać milion wierszy.


Chciałbym — jak Ty —

umrzeć dla dobra ludzi.

Chciałbym — jak Ty —

trudzić się nad przemianą świata.


Chciałbym — jak Ty —

mówić do Boga: „Tato!”.


Chciałbym — jak Ty.

Chciałbym… lecz to za mało.


Powiększ więc moje serce,

by Słowo

ciałem się stało.

Akt oddania

Zawierzam Ci dziś siebie

mój Ojcze wszechmocny, co królujesz w niebie.


Jezu, Bracie, któryś po trzech dniach ożył,

dzięki, żeś mnie na swe podobieństwo stworzył.


Duchu — moja Matko, ożywcza miłości,

kieruj mną i kształtuj teraz i w wieczności.


Trójjedyny Panie,

weź mnie w posiadanie:


dusze mą i ciało, myśli, słowa, czyny,

niechaj uwielbienia śpiewają Ci rymy.

Żar powołania

Historia wg Boga

Zawsze Bóg odkrywał przed ludźmi skarby swej mądrości i ducha, lecz teraz, gdy zło więcej odsłania oblicze, On hojniej je odkrywa (św. Jan od Krzyża)

Światło wciąż rozprasza mrok,

a ogień miłości płonie.

Bóg stale jest obok człowieka,

wyciąga do niego dłonie.


On — wszechmocny,

a jednak niewolnik miłości —

nie wkracza w świata dzieje

z szacunku dla naszej wolności.


Czasem tylko, po cichu,

usiądzie obok ciebie

i powie: „Chciałbym, byś tu, na ziemi,

żył tak, jak Ja w niebie.


Choć niszczysz świat, który stworzyłem,

najbardziej ranisz siebie.

A Ja — szalony z miłości —

wciąż kocham tylko ciebie.

Odpowiedź na wołanie

Tulić Jego głowę z pierwszymi włosami

W Betlejem pod gwiazdą uprzejmie schyloną

W Nazarecie głaskaną Maryi rękami

Kto przytuli do siebie z koroną cierniową (ks. Jan Twardowski, „Korona”)

Pozwól więc mi, o Panie!

Podejść i przytulić do serca

Twą głowę cierniową.


Choć jest głową trupa,

choć i mnie też zrani,

bo kolec ukłuje,

bo kolec się wbije,


to wiedz, że biorę na siebie

te cierpienia,

bo chcę, byś odczuł i moją miłość:


ludzką,

ułomną,

poranioną,

niewierną,

ale szczerą

i Twoją,

bo Tobie oddaną.


Miłość

cierniem miłości

ukoronowaną…

Powołanie katechety

Moim Uczniom.

Dziękuję za każdą rozmowę i to, że uczyliśmy się od siebie nawzajem.

Jestem ojcem

wszystkich swoich dzieci —

adoptowanych co tydzień,

na dwa krótkie spotkania

po czterdzieści pięć minut.


Każde kocham,

choć do niektórych wstydzę się przyznać,

że są moje.


Każde wysłucham,

przygarnę,

nie pytając, w co wierzy,

jak, po co ani dlaczego.


To nieistotne.


Ważne jest kochać —

czynić dobro całym sobą,

zrozumieć drugiego

i już tu, już teraz

dołożyć swoją cegiełkę do budowy

nowego, wspaniałego świata —

cywilizacji miłości,

królestwa Bożego,

a przez to właśnie

bardziej ludzkiego.


Stoję przed dziatwą swoją

i próbuję przekrzyczeć

obojętność,

egoizm,

lekkomyślność dziecięcą.


Pokazuję, że wciąż można być dzieckiem —

nawet uwięzionym w ciele dorosłego —

i czułą troską chronić

małą wiarę,


nie wiedząc

jak, po co ani dlaczego,

lecz wytrwale szukając

w zaufaniu

odpowiedzi,

które może wcale nie istnieją.


Bo najważniejsze

jest samo pytanie

i samo szukanie,


jak igły w stogu siana,

a po drodze, trochę przypadkiem,

stawać się

coraz bardziej

człowiekiem,


i dzieckiem,

i bratem.

Gladiator

Moim Uczniom i Współpracownikom z lat katechezy.

Gladiator na szkolnej arenie

walczył nie o oklaski,

lecz o dusze.


Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 15.75
drukowana A5
za 24.2
drukowana A5
Kolorowa
za 49.63