E-book
15.75
drukowana A5
28.23
Maska z Ołowiu

Bezpłatny fragment - Maska z Ołowiu


Objętość:
50 str.
ISBN:
978-83-8455-569-9
E-book
za 15.75
drukowana A5
za 28.23

Ten tomik dedykuję wszystkim, którzy zmagają się z własnym cieniem.

Tym, którzy czują się niezrozumiani, samotni lub zagubieni.

Tym, którzy noszą swoje rany w milczeniu, a mimo to każdego dnia znajdują w sobie siłę, by wstać i iść dalej.


Michał Konieczek

Sulechów, 2026

PROLOG

Idąc we łzach

Chodzę przez świat pośród ludzi

Tak, jestem sam i o tym już wiem

Nie czuje nadziei wcale i to stało się trwałe

W ciemności żeby zobaczyć światło przede mną

Pamiętam to co widziałem

Może i będę się gubił, może nie dotrę do końca

Ale będę szedł

Po mimo tego że wiem że znów upadnę

Podniosę się

Bo kiedy myślę że zaraz się złamię

Widzę swój rozwój w bólu

Więc mimo iż opadnę z sił do ostatniego tchu będę się bił

Czy istnieje pokój poza tą wojną?

Czy zasługuję na pogardę, czy może na ofertę hojną?

Boję się tego kim wcześniej byłem

Jestem jednak obcy we własnej skórze

Wznoszę wzrok ku górze

Gdzie was zabrano aniołowie stróże

Może i będę się gubił może nie dotrę do końca

Ale będę szedł

Po mimo tego, że wiem, że znów upadnę

Podniosę się

Bo kiedy myślę, że zaraz się złamię

Widzę swój rozwój w bólu

Więc mimo iż opadnę z sił do ostatniego tchu będę się bił

Szukam nadziei ona gdzieś tam jest

Znajdę ją choćby krztusząc się trunkiem z krwi i łez

CZĘŚĆ I
Światło

Pragnienie

Stoję na krawędzi czasu wstrzymując oddech pomiędzy

uderzeniami serca mając nadzieję,

że następne będzie nosić twoje imię

Chciałbym być wiatrem abym mógł całować twoją skórę

Wplątać się w Twoje włosy i nosić ze sobą Twój zapach

na zawsze

Nigdy nie spotkałem duszy, która mówiłaby w moim języku

dopóki nie pojawiłaś się ty

Wypełniasz mnie I wybrałbym ciebie w stu wcieleniach,

w stu światach i w dowolnej wersji

rzeczywistości znalazłbym Ciebie

I wybieram Ciebie

Miłość

Mam dla Ciebie proste pytanie, ale odpowiedź może być

trudna. Odpowiedz mi szczerze.

Czy możesz podać mi jeden powód, dla którego nadal jesteś

singlem?

Ponieważ jestem marzycielem i marzę, marzę o miłości

bez słów, o uczuciu bez granic.

Marzę o chwili kiedy spojrzę na nią i ona spojrzy na mnie

i się uśmiechniemy,

wtedy już po prostu będziemy wiedzieć.


Ale wiesz, że to jest nie realne?


Teraz już znasz odpowiedź dlaczego …

Wystarczy jedno słowo …

Jesteśmy po prostu przyjaciółmi którzy rozmawiają

jak kochankowie i to wydawało się wystarczające dla dwojga

ludzi którzy bali się kochać.


Każdy próbuje znaleźć właściwą osobę, ale nikt nie stara się

być właściwą osobą. Nieważne jak bardzo się staramy

i nieważne jak bardzo tego chcemy.


Myślałem, że komunikacja jest kluczem dopóki nie zdałem

sobie sprawy, że zrozumienie to jak możesz

komunikować się z kimś ile chcesz ale jeśli cię nie rozumie

to jest to cichy chaos.


Niektóre historie po prostu nie mają szczęśliwego

zakończenia.

Co wtedy będzie …?

— Jeśli będę żył w pełni to znaczy, że na końcu będę

spełniony?


— Chyba żartujesz … Wiedząc że umrzesz żyjesz tak jakbyś

miał żyć na wieczność. Jednak jest coś czego nie rozumiesz.

Kiedy w końcu przyjdzie twój czas i strach zajrzy ci głęboko

w oczy największego bólu nie sprawi ci to czego

doświadczyłeś oooo nie, największy ból odczujesz wtedy

kiedy zrozumiesz, że już nie będziesz miał czasu nigdy

poznać tego co ciebie ominęło i zdasz sobie sprawę,

że tak naprawdę żyłeś w kłamstwie.


— A powiedz mi, jesteś samotny?

— Nie

— Czyli jesteś z kimś w związku?

— Nie

— Jak to?

— Jestem zakochany w kimś w kimś kto mnie nie pokocha

— Jak …?

— No że nigdy nie będziemy razem …

— Czyli nie zaznałeś szczęścia w życiu


— Jestem szczęśliwy … Jestem szczęśliwy bo wiem, że ona

jest szczęśliwa, nawet jeśli wiem że jestem dla niej nikim …

Rozterka

— Mam do ciebie pytanie bo trudno jest czekać na coś,

o czym wiesz, że może nigdy nie nastąpić,

ale trudniej jest się poddać, gdy wiesz, że to wszystko, czego

chcesz


— A jakie jest twoje pytanie?


— Kiedy nikt ciebie nie budzi o poranku i kiedy nikt nie czeka na ciebie wieczorem i kiedy możesz robić wszystko na co tylko przyjdzie ci ochota, jak to nazwiesz? Wolnością czy samotnością? Zastanów się nad tym i nie musisz odpowiadać mnie … Odpowiedz sobie …


— Dobrze odpowiem tylko muszę to przemyśleć, a czy w między czasie ja mogę zadać tobie pytanie?


— Słucham …


— Jaki jest najtrudniejszy wybór jakiego człowiek może

dokonać?


— Kiedy odnajdujesz ta jedyną osobę, którą ponad życie

kochasz, ale musisz sobie zdać sprawę,

że najwyższa pora iść dalej …


— Przykro mi …


— Nie potrzebnie, dystansuje się od niej nie dlatego,

że uczucie wygasło lecz dlatego że zrozumiałem,

że nie jestem dla niej tym o którym ona marzyła bym był …

Wyznanie

Słowa, które piszę, są ciężkie jak kamień, bo w sercu moim

tkwi ból, który nie gaśnie.

Wspomnienia o Tobie jak cienie w mroku dręczą mnie

gdy śnię, gdy czuję, gdy działam.


Nie rozumiem dlaczego odebrałaś mi słońce, dlaczego

zabrałaś uśmiech z moich ust?


Czyż nie pamiętasz o obietnicach, które składałaś o wiecznej

miłości, o wspólnym losie?


Teraz jestem sam — w pustce, w zimnie i mroku, A Ty!

gdzieś tam śmiejesz się nie myśląc o mnie.

Cierpienie miłości jak bicz, który smaga nieustannie

przypomina o tym co straciłem.

Lecz mimo bólu, mimo łez, które płyną w sercu moim tkwi

nadzieja — choć nikła i słaba.

Może kiedyś wrócisz, może kiedyś zrozumiesz, jak bardzo

Cię kocham, jak bardzo Cię pragnę.


Do zobaczenia, moja Miłości,

Twój, który cierpi w samotności.

CZĘŚĆ II
PĘKNIĘCIE

Łza

Czasami w nocy

nasze wspólne chwile i wspomnienia wymykają się

z mych oczu

i spływają po moim policzku

Udaję wtedy że nic nie czuję jednak każdej nocy zalewasz

mój umysł niczym duch który nie chce być zapomniany

Twoje istnienie zostało przekształcone w język mojej duszy

i każdy werset zaczyna się i kończy twoim imieniem

Tak jednak jest że gdy deszcz ustanie parasol staje się

ciężarem dla wszystkich

Tak kończy się lojalność gdy kończą się korzyści

Więc teraz wszystko co czuję jest puste

Tak puste że w ogóle nic nie czuję

Nie czuję nic czuję się odrętwiały

Byłoby miło porozmawiać z kimkolwiek ale nikogo nie ma

Byłoby miło gdyby ktoś siedział obok mnie podczas moich

najgorszych dni w moją maniakalną noc

Życie byłoby fajne, gdybym nie było takie

ale takie nie jest

Milczenie

— Dlaczego tak zamilkłeś?


— Radość, którą mi dała i uśmiech dzięki któremu świat

widzę w jasnych barwach, to boli najbardziej… bo pomimo

tego że przy niej jestem szczęśliwy to ból jest coraz większy

i wiem, że nigdy nie będziemy razem. Miłość to wieczne

cierpienie


— Mylisz się bo jeśli potrafisz marzyć ze złamanym umysłem

i kochać ze złamanym sercem, zasługujesz na ten świat

i wszystkie jego skarby


— Mój umysł mówi mi, że mam odejść a serce szepcze

by poczekać. Jeśli taki jest świat to nie chce na niego

zasługiwać


— Co teraz zrobisz?


— Ludzie płaczą nie dlatego, że są słabi tylko dlatego,

że zbyt byli silni … więc się poddam, już nie chce walczyć …

Koniec raju

W chwili gdy kogoś kocham wiem, że wkrótce odejdzie.

Kręcąc się wokół twojego słońca teraz rozmawiam

z księżycem.


Jeśli nie jestem tym czego potrzebujesz wtedy jestem tylko

tym czego pragniesz, wiedziałem że rozmowa z tobą jest

tania, ale i tak zapłaciłem.


Czy byłem głupi że cię kochałem?

Czy jestem głupi że chcę raju nie patrz mi w oczy

z wysokości?


I nie każ mi myśleć, że zostaniesz

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 15.75
drukowana A5
za 28.23