E-book
13.65
drukowana A5
30.66
Logopedia

Bezpłatny fragment - Logopedia


Objętość:
102 str.
ISBN:
978-83-8245-802-2
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 30.66

“Gra­nice mo­jego języ­ka są gra­nica­mi mo­jego świata.” / Ludwig Wittgenstein

Pomoce logopedyczne. Bo liczy się „pomyślunek” jak z nici wyczarować sznurek?

Latające dywany

W powietrzu, czy na ziemi.

Na lądzie, czy oceanie,

Zawsze warto mieć przekonanie

Że nic z nas nie zostanie.

Przetrwa miłość, radość szczera,

która czyni w XXI wieku z człowieka bohatera.

Uśmiech i wyciągnięta dłoń w potrzebie,

to czynią ważniejszymi od siebie.

Wtedy człowiek zapomina

nawet jak się nazywa.

Takie uczucia budzą się w ludziach,

którzy doświadczają Bożej pomocy.

Rehabilitacja dzieci ze schorzeniami;

Najlepiej przebiega zaopatrując się tzw. „Tanimi i chińskimi sklepami”.

Dzieci nie widzą ceny, ale ciałeczko mają czułe,

które reaguje, gdy dodatkowych bodźców nie brakuje.

Trzeba mieć jednak pomysł, żeby ciągle coś się działo,

I najważniejsze, żeby dziecku ćwiczyć się po prostu chciało.

Można kupić tam prawdziwe cudeńka.

Dla maluszka i poruszyć jego zmysł wzroku,

dotyku, smaku, zapachu i słuchu.

Elementy wykorzystywane w terapii sensorycznej,

Dające światło i pozostawiające oczy dziecka jakże szkliste.

Mają tam wszystko o czym marzy dziecięcego wieku świat.

Kolorowe wiatraczki, mydlane bańki do zadań oddechowych,

Wycinanki, pacynki i gry, gdy przyjdzie nam pomysł na rodzinny teatr ze snów.

Np.: drewniane domino, fortepian, gitarka, gdy słuch nam siada.

Kostkę Rubika, gdy w grę wchodzi grafomotoryka,

A kubki niekapki, by właściwie pić i połykać.

Skakanki, różnobarwne czarodziejskie pudełka,

Do wypełniania po brzegi piórkami, słomkami, czy śniegowymi kulami.

Kaloszki, walizki, zabawne parasolki, by obserwować przyrodę.

Piłeczki, nożyczki, owieczki i świeczki.

Całe mnóstwo gumeczek i różowych spineczek.

Mięciutkie poduszki i akcesoria dla suczki.

Bo jak chcesz być zdrowy,

musisz zainwestować w psi i ptasi dobrobyt.

Więc nie czekajmy, aż zmieni się świat, ale doceniajmy,

że nigdy drugiego człowieka nie jest w życiu brak.


Staś Felek Kartofliński i przyjaciele.

Dziękujemy.


https://www.facebook.com/profile.php?id=100016290013943


Dostępne pomoce logopedyczne: Książki do treningu słuchu, szkoła rysunku i gra edukacyjna „Takie życie”

Filozofia XXI wieku mająca podstawy w emocjach z elementem Boskiego pierwiastka

2021-01-04 01:52:38

Cha, cha, cha, filozofia XXI wieku emocje, w których jest Bóg zawsze zwycięży trudy i znoje ludzkiej egzystencji. To wspaniała nowa nauka, która podbiła serca ludzkości. Pokonała zło i dała nadzieję, że mózg każdego człowieka można nieustannie udoskonalać. Tylko musi znaleźć się odpowiedni nauczyciel, który pokieruje, gdy znajdziemy się w czarnej dziurze. Ba i tak może się zdarzyć, ponieważ żyjąc tak, aby przeżywać nieskończenie wiele przygód duchowych, intelektualnych, moralnych i podejmując wciąż rękawice nie można poddawać się zwątpieniu we własne ideały, nawet jak okoliczności rujnują serce, rozszarpują ducha, a człowiek wygląda druzgocąco pięknie i zniewalająco. Jest rzemieślnikiem, który nieustannie chce się udoskonalać. Najważniejsza jest pamięć o nieskończonej mądrości do której dążenie jest ciągle wyzwaniem. Z emocjami bywa różnie czasem nas przerastają i wtedy trzeba po prostu zamilczeć i odkryć moc milczenia. W szkole, która zaczyna zdobywać wciąż nowych rekrutów, których nie brakuje nabywamy pewności siebie, wiary we własne możliwości i choć wciąż chodzimy do przedszkola to razem zawsze jest weselej. To takie śmieszne, piękne i dobre, kiedy zaangażowaliśmy się w coś całą mocą, daliśmy z siebie bardzo dużo energii i nagle wszystko zmienia swój bieg i zaczynamy kroczyć pod górkę. Ale najwspanialsze jest to, że chwilowe załamania stanu umysłu, który pracuje na pełnych obrotach, a zdarzają się przez 5 minut dziennie prawie codziennie uczą nas doskonałości. Eliminacja takiego uciążliwego balastu powoduje, że pracując i rozwijając swoje postanowienia dajemy świadectwo, że nigdy nie wolno przestać być sobą, zapomnieć ile życie nas nauczyło i jak wyglądał człowiek, którego zauważyliśmy w tłumie. Jeżeli zgadzamy się odbywać podróż życia z kimś kto wydaje się spełniać określone warunki to należy nieustannie podtrzymywać płomień, żeby nie zgasł. Ktoś kogo uważaliśmy za najmądrzejszą osobę na świecie zaproponował nam nowe rozwiązania, nowe horyzonty i prowadzi po nieodkrytych dotąd lądach. Nie wolno niszczyć duszy tej osoby i spychać jej ciągle do stanu, kiedy przestaje siebie lubić. Jej mądrość traci na znaczeniu, a piękno przemija i znika gdzieś w eterze. Damy są pewne swej inteligencji, swojego czaru i piękna zawsze potrafią znaleźć właściwe rozwiązanie i nigdy nie pakują się w „kłopoty”. One zawsze ich unikają z gracją i wrodzoną sobie klasą tylko problem polega na tym, że trzeba umieć z nimi rozmawiać. Wnikać w ich osobowość, rozumieć ich spontaniczne zachowania i niepohamowaną radość istnienia z tego, że człowiek po prostu jest. Zwłaszcza wtedy jeśli człowiek jest kimś niezwykłym. Bo całe życie szukamy nadzwyczajnego człowieka, zamiast zwyczajnych ludzi czynić nadzwyczajnymi. Tylko takie oczy potrafią dostrzegać cuda, gdy wkoło cały tłum znajomych. Istnieją osoby, które lubią brać od życia wszystko co najlepsze, niestety wtedy trzeba dawać równie dużo od siebie. Wierzę, że niezależnie od sytuacji i efektów czy osiągnięć w danym momencie fundujemy sobie elitarną szkołę przyjaźni, szacunku, miłości i wzajemnej uprzejmości. Bo czasem wystarczy czyjaś jedna łza by odkryć w sobie całą lawinę wzruszeń. Dziś odkryłam, że pokonałam całkiem sporą drogę, by znaleźć się w tym miejscu w którym jestem, a nie było łatwo. Ale czuję się jak biegacz, który pokonał nieosiągalny dystans. Z każdym tekstem zamieszczonym w internecie moje serce i oczy radują się coraz bardziej, ba nawet czuję, że nikogo nie zawiodłam, a umysł i serce są czyste i chcą coraz więcej, a zdolności językowe nadają nowe sensy i znaczenia, wznoszą się w przestworza i budują nową Mnie.

Integracja sensoryczna w autyzmie. Wspomaganie zdolności komunikacyjnych i rozwoju mowy

2020-06-02 16:28:42

„Wstępne ćwiczenia stymulujące propriocepcję, rozwój schematu ciała i koordynację ruchową.

Wyczuwanie własnego ciała: dotykanie i masowanie połączone z nazywaniem brzucha, pleców, wyczuwanie rąk, nóg i ramion: dotykanie stopą i dłonią podłogi, podnoszenie, zginanie i przyciąganie rąk- jednostronne i naprzemienne, oklepywanie, opukiwanie i masowanie różnych części twarzy, wyczuwanie stawów podczas ruchu rąk i nóg;

— bieganie: rozpoczynanie na komendę „start” i raptowne zatrzymanie się na hasło „stop”,

— skakanie, tupanie, maszerowanie i przeskakiwanie;

— różne rodzaje chodu: szybko i lekko, ciężko i wolno, dużymi krokami, małymi kroczkami, stopa za stopą, do przodu, do tyłu, w bok;

— wyczuwanie twarzy: dotykanie twarzy swojej i terapeuty oraz jej poszczególnych części: policzków, czubka nosa, czoła, podbródka, żuchwy;

— czołganie się, dotykanie do podłoża łokciami, kolanem, stopą, łokciem do kolana, dłonią do stopy, machanie stopą/stopami i dłonią/dłońmi w różnych kierunkach.

Współdziałanie przez naśladowanie czynności i dźwięków

— różnicowanie dźwięków i odgłosów, takich jak: klaskanie, stukanie w różne powierzchnie, uderzanie przedmiotem o przedmiot, piłką o podłogę, szuranie nogami, skakanie, pukanie do drzwi; wzbudzanych przez terapeutę ( dziecko jest odwrócone tyłem);

— wywoływanie różnych dźwięków przez samo dziecko;

— różnicowanie, naśladowanie i odtwarzanie dźwięków z otoczenia — odgłosu karetki, straży pożarnej, jadącego samochodu- w oparciu o nagranie, rysunki za pomocą słuchu;

— imitowanie ruchem codziennych czynności: mycia twarzy, rąk, zębów, uszu, szyi, zakładania skarpetek, spodni, butów, zapinania kurtki, picia gryzienia i prostych prac domowych, takich jak odkurzanie mebli, prasowanie, mycie szyby czy napełnianie kubka.

Rozwijanie komunikacji przez wspomaganie rozwoju motorycznego i współdziałanie z drugą osobą

— dotykanie się różnymi częściami ciała z terapeutą bądź rodzicem, na przykład dłoń do dłoni, łokieć do łokcia, kolano do kolana, nos do nosa, policzek do policzka;

— wciągnięcie lub pchanie we wskazane miejsce różnych przedmiotów, na przykład kosza z zabawkami lub zgrzewki wody mineralnej;

— w parze z rodzicem bądź terapeutą kołysanie, prowadzenie, obejmowanie, podskakiwanie, kucanie i wstawanie;

— masaż mięśnia kapturowego, dłoni i stóp, na początku dziecko samo wybiera masażer;

— usprawnianie aparatu artykulacyjnego połączone z ruchem w interakcji z dużą motoryką, na przykład ręce do góry, język do góry, ręce w dół, język na dół, najpierw terapeuta demonstruje ćwiczenie.

Stymulacja dłoni i palców

Podczas manipulacji przedmiotami bodźce dotykowe, proprioceptywne i kinestetyczne trafiają do płatów czołowych kory mózgowej. Tam zachodzą procesy percepcyjne dotyczące przestrzeni, trójwymiarowości w zakresie spostrzegania i integracji impulsów z tych kanałów sensorycznych.

Przykładowe ćwiczenia

— uciskanie przedramion i dłoni szczotką z silikonowymi wypustkami, wałkowanie dłoni wałkiem, masażerami ręcznymi i na baterie, omiatanie przedramion i dłoni miotełką silikonową;

— głęboki masaż dłoni przez silne, pulsacyjne dociskanie oraz kompresja nadgarstków, stawów łokciowych i skokowych;

— masaż uciskowy palców, opuszków oraz czubków palców naparstkiem i opukiwanie ich piłeczką kauczukową;

— rozluźnianie nadgarstków przez trzepotanie dłońmi (jednocześnie obiema rękami);

— usprawnianie nadgarstka- wymachy dłoni ( w górę, w dół, w lewo, w prawo);

— synchroniczne zataczanie dłońmi dużych i małych okręgów w obie strony;

— zaciskanie pięści, zamykanie ich i otwieranie, stukanie nimi o siebie, stukanie pięściami w różne części ciała;

— układanie modeli z dłoni, stykanie się palców i nadgarstków oraz tylko palców;

— ruchy imitujące grę na pianinie, trąbce, gitarze, pisanie na klawiaturze komputera;

— klaskanie w różnym tempie i różną siłą, pod różnymi kątami;

— składanie z naciskiem obu dłoni jak do modlitwy, z łokciami uniesionymi do góry;

— otwieranie i zaciskanie dłoni na przemian jedną ręką i drugą ręką;

— ruchy marionetki;

— naciskanie opuszkami palców na folię bąbelkową;

— spacerki palcami po stole: bębnienie placami o blat, unoszenie kolejnych palców do góry;

— robienie haczyków, zaciąganie jednego palca o palec;

— huśtanie na kocu;

— wykonywanie „orłów” na śniegu;

— jazda na hulajnodze;

— obracanie na fotelu;

— skakanie na trampolinie;

— przysiady;

— przeskakiwanie z nogi na nogę;

— dmuchanie na piórka;

— robienie bąbelków w wodzie;

— ślizganie na brzuchu;

— zawijanie dziecka w koc;

— wkładanie nóżek do kosza;

— wykorzystać można pacynki i latarki;

— mobilne zabawki;

— szarfy, klocki.

Przy białym szumie należy:

— odwracać uwagę dziecka na przykład pokazując mu przedmiot w kontrastowym kolorze;

— zadbać, by ćwiczenia wykonywane na początku odbywały się w półmroku;

— proponować ćwiczenia polegające na turlaniu się po dywanie i kierowaniu wzroku na pasek kolorowej folii, rozciągnięty na głową dziecka;

— organizować zabawy typu „ciemno-jasno”;

— wprowadzać światło o różnych kolorach;

— organizować zabawy ruchowe przed lustrem;

— ćwiczyć z dzieckiem przenoszenie wzroku na zmianę blisko i daleko;

— po kilku podskokach lub obrotach można chwycić dziecko pod pachy i obracać się wspólnie lub wykorzystać w tym celu fotel obrotowy. Dziecko zatrzymuje się i koncentruje wzrok na jaskrawym przedmiocie.


Neurony czuciowe znajdujące się w opuszkach palców dokonują analizy bodźców dotykowych nie tylko pod względem faktury lecz także kształtu, podobnie jak neurony kory mózgowej. Następnie impulsy z neuronów czuciowych trafiają do mózgu, gdzie podlegają dalszemu, bardziej specjalistycznemu przetwarzaniu.

Ważne jest także rozwijanie talentów: mogą to być zdolności pamięciowe i rachunkowe, percepcyjne, językowe, muzyczne, plastyczne.”


Żródło: „Integracja sensoryczna w autyzmie”, Bożenna Odowska- Szlachcic, wyd. Harmonia, Gdańsk 2018 r.

Rola natchnienia w pracy z dziećmi autystycznymi

2020-06-02 14:55:03


W każdej pracy prym wiedzie siła zwana natchnieniem. To od niej jesteśmy uzależnieni i to ona popycha nas do działania, determinuje je, ale także staje się przyczyną sukcesu. Rola dalekosiężnego słowa natchnienie nie obejmuje całości jako takiej, ale z różnych elementów świata próbuje stwarzać na nowo. Innowacyjny charakter obłaskawia wszystko, co nowo poznane, pierwsze i jeszcze nieujarzmione przez zatwardziały umysł. Te słowa w pełni określają pracę z dziećmi autystycznymi. Ponieważ bez zaangażowania terapeuty mali pacjenci byliby pozostawieni samym sobie w utartych schematach i ścisłych ramach programowych, a naszym celem jest te ramy przekraczać. Uczyć dopasowywania stopnia trudności zadań do możliwości dziecka, poznawać jego mocne i słabsze strony, uczyć współdziałania w grupie. W pracy z dziećmi autystycznymi liczą się drobne kroki wiodące ku przyszłościowym celom. Każde zajęcia to punkt do pokonywania kolejnych stopni. Dziecko ćwiczy koncentrację, wznosi poprzeczkę coraz wyżej pokonując własne słabości, ale także uczy się przyjmować sukcesy i wyciągać z nich wnioski. Wykonywanie poleceń, ćwiczeń ruchowych, czasami manualnych, współdziałanie w grupie to dla niego bardzo ważny krok by stawać się pełnowartościowym uczestnikiem zajęć, a wszystko odbywa się poprzez zabawę. Różnego rodzaju teatrzyki, pantomimy, teatr cieni, odrysowywanie masek, zabawy w przebieranie się za postaci z bajek wspomaga emanowanie radością i chęcią pozyskiwania nieustannie nowych bodźców. Każda reakcja na polecenie terapeuty jest oznaką zainteresowania i chęci uczestniczenia w zajęciach. Po pewnym czasie dziecko potrafi samo zainicjować zabawę, pokazuje ćwiczenie, w którym bardzo dużo rolę odgrywa powtarzalność. Mali pacjenci uwielbiają, gdy zajęcia mają powtarzający się charakter, co nie oznacza, że nie podejmują nowych wyzwań. Zazwyczaj są otwarci na drobne zmiany i z entuzjazmem przyjmują nową postać wykonywanych ćwiczeń. Wzajemnie reagują na siebie, chętnie sobie pomagają okazując życzliwość i przyjaźń. Te kamyki codziennych emocji składają się na całościowy portret osoby wrażliwej, skorej do pomocy o wielkim sercu i sile walki. Cierpliwe czekanie na swoją kolej, czy natychmiastowa reakcja na polecenie angażują mały świat chłopców i dziewczynek. Dostosowywanie zajęć do możliwości dzieci i codzienne przekraczanie pewnych granic jest możliwe tylko wtedy, gdy terapeuta w pełni angażuje się w swoją pracę, która jest nieustannym wyzwaniem i przygodą. To on jest odpowiedzialny za charakter zajęć, które muszą być pełne nowych pomysłów, twórcze i nastawione na kreatywność dzieci. U małych bohaterów to on rozbudza wyobraźnię, ćwiczy kreatywność i pobudza do działania. Teatralizowanie rzeczywistości widzianej oczami dziecka autystycznego to zajęcie przynoszące niezwykłe doświadczenie świata spostrzeganego oczami osoby dorosłej. Wnikanie w postaci proponowane przez dzieci i sposób wyrażania emocji, czy odbierania bodźców to przeżycie należące tylko do prawdziwych galerników wrażliwości i kustoszy wrażliwości. Na to wszystko ma wpływ także werbalna strona przekazu. Poznając się dzieci zaczynają angażować do pracy także narządy mowy. Czasami są to tylko pojedyncze dźwięki, ale w ten sposób uczą się wyrażania własnego zdania i precyzowania wypowiedzi. Bywa też tak, że pojawiają się całe zdania i wtedy terapeuta stoi na straży poprawnej wymowy. Rozwijaniu jej służą najczęściej bajki, piosenki, wierszyki. Osoba prowadząca zajęcia wciela się w policjanta, który śledzi złoczyńców, świnki i wilka, czy mędrców zbilżających się do Betlejem. Zawsze z uśmiechem, który jest drogowskazem pokonuje meandry przeszkód w stwarzaniu rzeczywistości angażującej dziecko. Zabawa w płynięcie statkiem przez morza i oceany zrobione z błękitnej chusty, uzurpowanie podwodnych krain i nieodkrytych lądów, czy skakanie z kamienia na kamień i chowanie się w szafie zdolnej do teleportacji nie pozostają bez odzewu przez małych odkrywców. Pracując z dziećmi autystycznymi człowiek bardzo dużo rzeczy przewartościowuje. Uczy się pokory do świata, nabiera pewności siebie w dążeniu do celu, ale także stykając się z chorobą docenia szare kamyki rzeczywistości bardziej niż zazwyczaj. To, co dla jednych jest czymś zwyczajnym dla innych staje się cudem i przeciwnie to, co było traktowane do tej pory w kategorii cudu staje się czymś zwyczajnym

Bajeczki logopedyczne. Czarownica Czortylla i przyjaciele

2020-05-26 14:33:16


Jesteśmy wiewiórką, która gromadzi zapasy na zimę. Do tego ćwiczenia można wykorzystać muzykę relaksacyjną bądź poważną. Wiewiórka gromadząc zapasy na zimę, będzie je upychać w norce. Norka to nasza buzia. Wypychamy języczkiem policzek najpierw jeden potem drugi. Następnie wiewiórka niesie zapasy do dużego pokoju. Taką jadalnią będzie nasze podniebienie. Języczek przyklejamy do podniebienia. Nagle wiewiórce zrobiło się zimno i musi przejść do mniejszego pokoju w swojej norce. Teraz liczymy wszystkie ząbki. Do norki wszedł przyjaciel wiewiórki i pokazała mu całe zbiory, wysuwamy język i kładziemy go na brodzie. Antoś powiedział, że jego przyjaciółka świetnie sobie poradziła. Wiewiórka z radości zrobiła wesołą minę, nadmuchujemy policzki i przesłała mu całusa.


Szymon wyszedł na podwórze, by przymocować dach dziadkom. Szybko ubrał kalosze, bo podał deszcz. Wskoczył do szwalni po bluzę i ruszył z koszykiem pełnym narzędzi naprawiać dach. Szyny, które były po drodze, wskazywały mu właściwy kierunek. Nad głową szybował samolot, szarego koloru. Zjadł kanapkę z szynką i ruszył dalej przed siebie.


Na dworze było zimno. Katarzyna rzuciła wszystko i poszła sprawdzić, czy podwórze było zamknięte. Brama wiodąca do miasta była tak zakurzona i zazwyczaj tak szczelnie zatrzaśnięta, że dziewczyna przymrużyła oczy ze zdziwienia. Po jednym uderzeniu pioruna wszystko się zmieniło. Oblicze młodej księżnej nabrało wyrazistości, a na czole pojawiły się krople zimnego potu. Wbiegło zwierzę postrzelone przez myśliwych, na szczęście w porę wyzdrowiało i przebiegło drugą stroną podwórza. Książę i księżniczka wzięli ślub i żyli długo i szczęśliwie.


Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 30.66