E-book
13.65
drukowana A5
29.21
drukowana A5
Kolorowa
51.79
Lirycznie Romantycznie i Erotycznie

Bezpłatny fragment - Lirycznie Romantycznie i Erotycznie

Twój Portret

Objętość:
89 str.
ISBN:
978-83-8104-937-5
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 29.21
drukowana A5
Kolorowa
za 51.79

W książce wykorzystano fragment piosenki Jacka Kaczmarskiego, oraz tekst Lary Fabian Je, taime wszystkie zdjęcia pochodzą z portalu Pixbey oraz własnych zbiorów autora


Mury Runą

Książkę dedykuję mojej

jedynej ukochanej? Ktoś zapyta…

Ano mojej tej wyśnionej i tak

bardzo mocno kochanej… Tylko ona

jedna, jedyna wie, że jej właśnie poświęcam

siebie i życie swoje, autor


Christof Jean Derda Guizot

Lara Fabian Je T’aime Kocham Cię

D’accord, il existait d’autres façons de se quitter Quelques éclats de verre auraient peut-être pu nous aider Dans ce silence amer, j’ai décidé de pardonner Les erreurs qu’on peut faire à trop s’aimer D’accord la petite fille en moi souvent te réclamait Presque comme une mère, tu me bordais, me protégeais Je t’ai volé ce sang qu’on aurait pas dû partager À bout de mots, de rêves Je vais crier Je t’aime, Je t’aime Comme un fou comme un soldat Comme une star de cinéma. Je t’aime, je t’aime Comme un loup, comme un roi.Comme un homme que je ne suis pas Tu vois, je t’aime comme ça D’accord. Je t’ai confié tous mes sourires, tous mes secrets Même ceux, dont seul un frère est le gardien inavoué Dans cette maison de pierre, satan nous regardait danser J’ai tant voulu la guerre de corps qui se faisaient la paix Je t’aime, Je t’aime Comme un fou comme un soldat Comme une star de cinéma Je t’aime, je t’aime Comme un loup, comme un roi Comme un homme que je ne suis pas Tu vois, je t’aime comme ça

Kocham Cię Zgadzam się, istniały inne sposoby na rozstanie się Może kilka odłamków szkła mogło nam pomóc W tej gorzkiej ciszy zdecydowałam się przeprosić Błędy które można popełnić zbyt mocno się kochając Zgadzam się, często mała dziewczynka mieszkająca we mnie domaga się Ciebie Prawie jak matka, opiekowałeś się mną, chroniłeś mnie Ukradłam ci tą krew, której nie musielibyśmy dzielić na skraju słów, na skraju marzeń Będę krzyczeć Kocham Cię, kocham Cię Jak szaleniec, jak żołnierz jak gwiazda kina Kocham Cię, kocham Cię jak wilk, jak król jak człowiek którym nie jestem Widzisz, tak Cię kocham Zgadzam się, powierzyłam Ci każdy mój uśmiech, wszystkie tajemnice Nawet te, w których tylko brat jest nieujawnionym strażnikiem W tym kamiennym domu, szatan patrzył na nas tańczących Tak bardzo chciałam, aby wojna ciał stała się pokojem Kocham Cię, kocham Cię Jak szaleniec, jak żołnierz jak gwiazda kina Kocham Cię, kocham Cię jak wilk, jak król jak człowiek którym nie jestem Widzisz, tak Cię kocham

We dwoje

Długo dość czekaliśmy

na siebie w świecie

Pewnego dnia ja i Ty

kochanie pobiegliśmy

nagle na swoje miłosne

wezwanie, tak szybko

jak tylko było można

to zrobić, by być blisko

Jeszcze bliżej teraz, dziś

Jak teraz właśnie już…

bez zbędnych słów, bez

zbędnych gestów teraz

Leżysz przy mnie z

lekko przymrużonymi

niebieskimi jak niebo

oczami z lekko

rozłożonymi udami jak

smukłymi cieniami w tym

lekkim mroku, wtulasz się we

mnie nagle bez słowa

mówisz jak zwykle dwa

słowa, kocham Cię

Biorę Cię też jak swoją

własną kobietę zawsze

mocno, śmiało bez lęku

Bo oczy twoje miła moja

mówią wszystko bez słów

W jednym uniesieniu oboje

płyniemy w krainę swojej

miłości oczekiwanej z dawna

bez wstydu, beż żalu, jak

opętani sobą ze sobą spętani

węzłem orgazmu jednego

po drugim raz za razem

za utracony bezpowrotnie

czas teraz razem tylko my

We dwoje oto płyniemy

nie obok, ale złączeni

mocnym uściskiem jak

kochankowie stęsknieni

za swoim dotykiem od

czasu kiedy ja wiedziałem

że Ty i ja to jeden oddech

jedna miłość, tylko nasza

bez niedomówień, bez cienia fałszu,

my dwoje razem

w sobie i ze sobą zawsze

Nous avons attendu assez longtemps sur toi dans le monde Un jour, toi et moi chérie, nous avons couru tout à coup sur vos lettres d’amour appeler si tôt dès que possible fais-le pour être proche Plus près maintenant, aujourd’hui Comme maintenant … sans mots inutiles, sans gestes inutiles maintenant Tu mens avec moi avec légèrement rétréci bleu comme le ciel yeux avec légèrement cuisses comme ombres minces en elle dans l’obscurité légère, vous vous blottissez dans moi soudain sans un mot tu dis deux comme d’habitude mots je t’aime Je te prends aussi pour moi ma propre femme toujours dur, allez-y sans crainte Parce que tes yeux sont beaux, les miens ils disent tout sans mots Dans une exaltation, les deux nous naviguons dans notre terre amour tant attendu pas de honte, pas de regrets comme possédé les uns avec les autres noeud d’orgasme un pour la deuxième fois consécutive pour irrémédiablement perdu temps ensemble seulement nous Nous nageons ensemble pas à côté, mais rejoint un câlin ferme comme amoureux de la nostalgie derrière votre contact moment où je savais que toi et moi sommes un souffle un amour, seulement le nôtre pas d’euphémisme, pas de soupçon de mensonge, nous deux ensemble en toi et avec toi toujours

Mówisz mi

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 29.21
drukowana A5
Kolorowa
za 51.79