E-book
4.73
drukowana A5
16
drukowana A5
Kolorowa
35.76
Kudłaczki Szmaciaczki

Bezpłatny fragment - Kudłaczki Szmaciaczki

Nocna ucieczka


Objętość:
20 str.
ISBN:
978-83-8467-340-9
E-book
za 4.73
drukowana A5
za 16
drukowana A5
Kolorowa
za 35.76

Czekaliśmy długo, aż Pająk zgodzi się na kolejną wyprawę. Gdyby znów był naszym przewodnikiem, czulibyśmy się pewnie i bezpiecznie. Niebieski stworzył kilka planów, jak wyjść z domu, ale Pająk nie zgadzał się na żaden z pomysłów. Uważał, że jest już zbyt chłodno, by dłużej przebywać poza domem. Dni stają się krótsze, a i pogoda bywa zmienna. Mówił też, że trudniej będzie nam wyjść z domu, a potem do niego wrócić, bo okna coraz częściej są zamknięte. Pająk przeciśnie się przez małą szczelinę pod drzwiami. Ma też swoje tajemne przejścia w piwnicy. My potrzebujemy większych szczelin, by się przedostać. Najlepiej nam wyjść i wejść oknem, do którego jesteśmy w stanie doskoczyć lub wspiąć się na parapet po firankach.

Ponieważ było nam smutno i nudno postanowiliśmy, że jednak wyjdziemy z naszej szafy po raz kolejny. Żeby nikt nas nie zauważył zdecydowaliśmy, że wymkniemy się po zmroku. Wtedy ludzie już śpią, a Pająk nawet nie zauważy, że wyszliśmy. Rano będziemy już w swojej ulubionej kieszeni swetra. Nie wiedzieliśmy jednak co dzieje się za oknem, jaka jest pogoda, ani co robią ludzie. Pająk był w stanie bez problemu chodzić w ich pobliżu, słuchać co mówią i planować nasze wycieczki. My nie mogliśmy wyskoczyć z szafy, by sprawdzić co się dzieje w domu, czy poza nim.


Kilka razy byliśmy już gotowi do wyjścia, ale ludzie przeszkadzali nam w realizacji planu. Chodzili po domu do późna, a Pies i Kot wciąż stawały przed szafą. Jednego dnia Żółtemu udało się doskoczyć do okna. Wyjrzał przez nie. Było pochmurno i mokro. Musieliśmy zrezygnować z wyjścia. Kolejnym razem, gdy już siedzieliśmy na brzegu szuflady, Żółty przyniósł wiadomość, że okna są zamknięte i nie damy rady wyjść.


Byliśmy zrezygnowani. Pająk zauważył, że coś jest nie tak i pytał, czy źle się czujemy, czy czegoś nam potrzeba. Oczywiście nie przyznaliśmy się, że nasze plany wycieczki się nie udają. Ale znów wspomnieliśmy mu o tym, że może warto wyjść z szafy, bo się nudzimy. Wtedy Pająk zadał nam zadania do zrobienia. Mieliśmy uczyć się cyfr. Kreślił nam ich kształty i tłumaczył co oznaczają. My jednak nadal myśleliśmy o tym, jak wyjść na zewnątrz.


Któregoś dnia Niebieski zauważył, że w domu jest bardzo cicho. Wyjrzeliśmy zza drzwi szafy. Wydawało nam się, że nikogo nie ma w domu. Żółty od razu pobiegł do okna. Za chwilę już nas wołał. Okno było uchylone. Wyskoczyliśmy za nim bez namysłu.

Zbliżał się wieczór. Było jednak ciepło i przyjemnie. Wiatr delikatnie nas chłodził i poruszał trawami i liśćmi. Jakże byliśmy szczęśliwi! Skakaliśmy z radości. Zaraz spotkaliśmy znajomych. Mrówki nas pozdrowiły, a Wiewiórka machnęła do nas z daleka puszystym ogonem. Pszczoły spieszyły się do ula i nie miały czasu z nami rozmawiać. Z daleka dostrzegł nas Jeż. On lubi wieczorne spacery. Razem z nim ruszyliśmy więc na obchód ogrodu.


Robiło się coraz ciemniej i chłodniej. Mimo to było bardzo przyjemnie. Owady chowały się do swoich norek, kończyły prace, przygotowywały się do snu. Ptaki jeszcze śpiewały, ale w ogrodzie zaczęli pojawiać się nieznani nam mieszkańcy. Jeż powiedział, że wieczorem i w nocy do ogrodu wchodzą inne zwierzęta. Obiecał nam ich przedstawić.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 4.73
drukowana A5
za 16
drukowana A5
Kolorowa
za 35.76