E-book
9.56
drukowana A5
25.91
drukowana A5
Kolorowa
46.34
Kuchnia Neli

Bezpłatny fragment - Kuchnia Neli

Rodzinne gotowanie

Objętość:
59 str.
ISBN:
978-83-8221-573-1
E-book
za 9.56
drukowana A5
za 25.91
drukowana A5
Kolorowa
za 46.34

Kuchnia Neli Rodzinne gotowanie

Niniejsza książka kucharska jest inspirowana naszym codziennym gotowaniem.

Tak, właśnie każdego dnia bawimy się w ciekawymi potrawami, przekonajcie się, że nie są wcale trudne… i dajcie się zaprosić do tej zabawy.

Dobraliśmy je tak, by mogły zagościć również na Waszych stołach.

Klucz doboru to rodzina. Dania nie tylko świetnie nadają się dla nawet małych dzieci, ale również sprawią wiele radości rodzicom.

Nasi najmłodsi często jedzą zupy, oczywiście ich nie zabraknie. Spróbujcie ich koniecznie, docenicie na pewno te rozbudowane smaki i ciekawe połączenia.

Karmicie swoje dzieci owocami morza? Jeśli nie, to zacznijcie dzięki naszej książce. Znajdziecie kilka łatwych i wyjątkowo smacznych dań. Zarówno na obiad z maluchem, jak i na kolację, kiedy już malucha położymy spać ;)

Rodzinnie, to i zdrowo. Ryby powinny gościć w kuchni kilka razy w tygodniu. Jestem przekonany, że zawarte tu przepisy skłonią Was do tego.

Do pełnego bilansu zostały jeszcze mięsa. Tu kilka łatwych, a także wykwintnych pozycji. Pokochacie te połączenia.


„Kuchnia Neli” to nie tylko książka z przepisami. To też, cegiełka pomocy małej Neli.

Cały dochód ze sprzedaży będzie przeznaczony na leczenie i rehabilitacje naszej 3 -letniej córeczki.

Pomóżcie i jednocześnie miejcie dużo radości przy rodzinnym gotowaniu.

Adrian Rykowski

Tata Neli

Zupy i Przekąski

Zupa krem z pomidorów z bazylią i mascarpone

Ta zupa to taki można powiedzieć kanon. Jest łatwa, szybka i smakuje każdemu. Nasza córka, gdy ma słaby apetyt, to już po pierwszej łyżce zapomina o tym. Wcina, aż pokaże się dno talerza. Dodatkowo łatwo tą potrawę modyfikować i dokładać różne elementy. Napiszę o nich na końcu.

Składniki:


— pomidory pelati 2 puszki

— cebula 2—3 średnie szt.

— seler naciowy 3- 4 łodygi

— papryka czerwona 1 duża

— czosnek 5—6 ząbków

— bazylia 1 duża garść

— mascarpone 2—3 łyżki

— oliwa z oliwek 1/2 szklanki

— papryczka chili (opcja), sól, pieprz


Przygotowanie:


Szybka robota w jednym garnku. Kroimy cebulę, może być na grube piórka, bądź plastry. Wrzucamy do garnka z rozgrzaną oliwą, smażymy i szybko dokładamy następne składniki. Seler naciowy idealnie pasuje do pomidorów. Kroimy go na grube plastry i hop do smażącej się cebuli.

Następne warzywo to papryka, tu skręcamy z Włoch bardziej na zachód, do Hiszpanii. Oczyszczamy z gniazd nasiennych, kroimy grubo i wrzucamy do reszty.

Gdy warzywa zaczną się rumienić, dodajemy 2 puszki dobrych pomidorów pelati. i jeszcze kilka ząbków czosnku, w całości, sól, pieprz, tylko szklanka wody i gotujemy około 25 minut.

Jeśli lubimy pikantne zupy, to proponuje jeszcze dorzucić papryczkę chili.

Gdy wszystko zmięknie, blendujemy na gładką masę. Dodajemy czubatą łyżkę mascarpone, tu powrót do Włoch ;) i sporą garść listków bazylii. I teraz ważny element, który doda zupie wyrazu i gładkości. Blendujemy dalej i nie przerywając dolewamy wąską strugą dobrej oliwy z oliwek. Tak nawet 1/3 szklanki.

Zupkę wykładamy na talerze, na środek jeszcze spory kleks mascarpone i dla dekoracji kilka listków bazylii.

A teraz co więcej możemy zrobić. Np. dodać starty parmezan, albo inny ser, dodać grzanki, albo lepiej, upieczone na chipsy plasterki szynki parmeńskiej. A hitem w naszym domu jest inny dodatek. Najlepiej przy podgrzewaniu, dodajemy pokrojonego w kostkę mniej więcej dwu-centymetrowej grubości, dobrego soczystego dorsza. Po 5—6 takich kostek na porcję Gotujemy maksymalnie minutę. Musi się lekko ściąć. Nela podczas karmienia śmieje się do nas oczami przy każdej łyżce, a i my mamy podobne odczucia. Polecam! ;)

Zupa z gruszki i pietruszki

Tego smaku nie zapomnicie… ponieważ często będziecie go powtarzać. Za każdym razem radość wzbudzi również nazwa zupy. No i uśmiech na licach Waszych pociech- gwarantowany.

Składniki:


— pietruszka korzeń 250 gr.

— gruszka 2 szt.

— por (bez liści) 1 szt.

— natka 1 pęczek.

— białe wytrawne wino 50 ml.

— słodka śmietanka (opcja) 50 ml.

— oliwa 3 łyżki

— masło 1 łyżka

— cynamon 1 laska

— gałka muszkatołowa 1/2 szt.

— cytryna 1/2 szt.

— parmezan wg. uznania

— pestki dyni 1 łyżeczka na talerz

— sól

— pieprz

— pieprz kolorowy/płatki chili (opcja)


Przygotowanie:


Zaczynamy od pietruszki. Obraną kroimy na plasterki, nie muszą być małe i wrzucamy na rozgrzaną patelnię z oliwą do smażenia.

Smak naszej zupy należy czymś zaostrzyć. Idealnie do tego nada się por. Kroimy go na grube plastry i dodajemy na patelnię, na której czeka już na niego pietruszka.

Mieszamy i smażymy przez 2—3 minuty.

I wreszcie czas na gruszkę. Obieramy i kroimy na cząstki, o mniej więcej 1 centymetrowej grubości. I oczywiście hop na patelnię, do smażących się warzyw. Dodajemy jeszcze kawałek masła, ono doskonale podnosi smak, szczególnie w połączeniu z oliwą.

Smażymy wszystko jeszcze maksymalnie 3 minuty, żeby warzywa i owoc nam się lekko zrumieniły. Ten proces zintensyfikuje ich smak.

Teraz mała kontrowersja. Wino. Nie bójcie się go używać w gotowaniu dla dzieci. Cały alkohol odparuje. Południe Europy bez wina nie wchodzi do kuchni ;)

Wlewamy ten trunek na patelnię, w ten sposób ją deglasujemy, tzn. zbieramy wszystkie smaki z dna patelni. Wino oczywiście odparowujemy.

Następnie całą zawartość patelni zsuwamy do garnka z gotującą się wodą (1 litr).

Mieszamy i ścieramy mniej więcej pół gałki muszkatołowej, dodajemy jeszcze laskę cynamonu idealnie pasującą do smaku gruszki.

Gotujemy około 25 minut. I jak wszystko zmięknie wyciągamy cynamon, dodajemy posiekaną natkę pietruszki- ona doda mocy i wszystko blendujemy na gładki krem.

Dolewamy jeszcze troszkę słodkiej śmietanki (niekoniecznie), skrapiamy sokiem z cytryny i wykładamy na talerze.

To nie koniec, zapraszamy rodzinkę i wspólnie ucieramy parmezan na wierzch i dodajemy świeżo uprażone pestki dyni. Opcjonalnie posypujemy świeżo zmielonym kolorowym pieprzem, albo płatkami chili. Dekorujemy natką.

Zupa krem z batatów

Ten słodki i smaczny ziemniak idealnie nadaje się do zupy, doskonale łączy się z innymi mocnymi smakami. Dodatkowo ma jaskrawy pomarańczowy kolor, co na pewno nie ujdzie uwadze Waszym pociechom.

Składniki:


— batat 3 szt.

— marchew 2 szt.

— por, biała część 1 szt.

— seler naciowy 1—2 łodygi

— imbir 1 kawałek, wielkości palca

— słodka śmietanka 100 ml.

— kwaśna śmietana 3 łyżki

— masło 1 łyżka

— oliwa 4 łyżki

— kardamon 1 łyżka

— sól, pieprz

— szczypiorek


Przygotowanie:


Do słodkiego ziemniaka pasuje słodka marchewka. Kroimy ją na grube plastry i przesmażamy na patelni z oliwą, dodajemy pokrojonego pora i seler naciowy.

Przesmażamy, aż warzywa zaczną się rumienić i całość zsuwamy do gotującej się wody (około 1,5 litra).

Pora na gwiazdę przepisu- batata. Obieramy, kroimy w kostkę dwa największe i przez chwilę przesmażamy na tej samej patelni, dodajemy masła. Po 2—3 minutach dolewamy odrobinę wody na patelnię, żeby zabrać wszystkie smaki i jeszcze raz zsuwamy zawartość patelni do gotujących się warzyw.

Mówiłem o mocnych smakach? No tak, warzywa gotują się około 25 minut, dodajemy starty imbir, gotujemy jeszcze około 5 min i wszystko blendujemy na gładko.

Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i dolewamy słodkiej śmietanki, cały czas mieszając.

Już mamy pyszną zupę, ale jeszcze ją trochę podkręcimy.

Rozłupujemy nasiona kardamonu i wysypujemy z nich nasionka na suchą patelnię. Prażymy, a jak już będzie się unosił ładny zapach, przekładamy do moździerza i ucieramy.

Taki proszek sypiemy do miseczki z kwaśną śmietaną i dokładnie mieszamy.

Dodatkowo za pomocą obieraczki wycinamy długie paski z ostatniego batata.

Rumienimy je na patelni, najlepiej grillowej z odrobiną oliwy.

Zupkę wykładamy na talerze, na środek każdej nakładamy łyżką kleksa kardamonowej śmietany, a na boki po 3—4 plasterki zrumienionych batatów.

Zupa sama w sobie jest bardzo dobra, a dodatkowe akcenty sprawiają, że staje się wykwintna. Poza tym zobaczycie, czy uda Wam się położyć chipsy z batata na zupie, zanim zostaną wyjedzone jeszcze w kuchni ;)

Kremowa zupa z łososiem

Zupy z warzyw są smaczne i zdrowe, a jakby dodać do nich jeszcze jeden równie zdrowy i smaczny produkt? Tak to ryba, a dokładnie bogaty wiele wartościowych składników łosoś.

Jego grube kawałki w gęstej zupie zaintrygują Wasze dzieci do tego stopnia, że ta zupa będzie stałym punktem w Waszym repertuarze kulinarnym.

Składniki:


— łosoś fillet 250 gr.

— cebula 1 szt. (duża)

— marchewka 2—3 szt.

— seler naciowy 2 łodygi

— ziemniaki 3 szt. (średnie)

— brokuł 1/2 szt.

— słodka śmietanka 100 ml.

— sos rybny 1 łyżka

— bulion warzywny 1 litr.

— koperek

— sol, pieprz


Przygotowanie:


Zaczynamy od warzyw, to baza zupy. Kroimy obraną marchewkę na plasterki, a cebulę na piórka i jeszcze selera naciowego w plasterki. Przekładamy do rozgrzanego garnka z niewielką ilością oliwy i smażymy przez chwilę.

Następne warzywo to ziemniak, od doda dużo tej kremowej, pożądanej przez nas konsystencji. Obieramy, i kroimy w kostkę, dorzucamy do reszty smażących się warzyw.

Po mniej więcej 3—4 minutach smażenia, dolewamy około 1 l. bulionu warzywnego i gotujemy około 30 minut. Solimy i pieprzymy do smaku.

Jeśli używamy całej ryby, nie fileta, możemy do gotujących się warzyw dołożyć takie części, jak skórę, kręgosłup, głowę. One wzmocnią smak. Jeśli ich nie mamy, zupa będzie również pyszna. Dodajemy jeszcze łyżkę sosu rybnego.

Po pół godzinie, jeśli dołożyliśmy kawałki ryby, to najpierw wyciągamy je i pozbywamy się ich, jeśli nie, to od razu blendujemy wszystko na gładki krem.

Pozostało jeszcze jedno warzywo, które pozostawimy w swojej formie- brokuł. Odkrajamy małe różyczki i wrzucamy do gotującego się kremu.

Gotujemy jeszcze około 10 minut.

Na koniec produkt, który uczyni naszą zupę wyjątkową. Łosoś. Kroimy fileta w kostkę, o boku około 2,5 cm. Posypujemy solą i nacieramy. Następnie dodajemy do gotującej się zupy na ostatnie 3 minuty gotowania. Dolewamy jeszcze (opcjonalnie) słodkiej śmietanki i pokrojonego koperku.

Obiad gotowy! Wykładamy na talerze, tak, żeby z zupy wystawały kawałki łososia, i różyczki brokuła. Ozdabiamy gałązkami koperku.

Jestem przekonany, że docenicie całą rodziną tą soczystość łososia w kremie warzywnym, ważne w tym wypadku, żeby zabezpieczyć trochę tego specjału na dokładki ;)

Ośmiornica w kremowej zupie

To już wyzwanie. Na pewno usłyszycie w kuchni od Waszych dzieci dużo komentarzy na temat tych macek ;) Włączcie maluchy do wspólnego gotowania, a wszystkie te komentarze będą wyłącznie zabawne.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 9.56
drukowana A5
za 25.91
drukowana A5
Kolorowa
za 46.34