E-book
10.3
drukowana A5
31.71
drukowana A5
kolorowa
54.19
Kryształy w życiu człowieka

Bezpłatny fragment - Kryształy w życiu człowieka

Kryształowe Światy

Objętość:
98 str.
ISBN:
978-83-8126-444-0
E-book
za 10.3
drukowana A5
za 31.71
drukowana A5
kolorowa
za 54.19

Wstęp

Kryształy w moim życiu… zmieniły sposób, w jaki patrzę na świat.

Wraz ze wszystkimi osobami, z którymi się pojawiły.

Wraz z cichym zakątkiem, w którym uczę się mieszkać, jego roślinami i zwierzętami. Zatrzymały czas, uspokoiły emocje, nadały nowego tętna mojemu ciału i nowy bieg mojego życia.

Zebrałam tutaj kilka ważnych dla mnie odkryć i chętnie podzielę się nimi. Jest to zbiór luźnych artykułów, wywiadów, rozmów, wędrówek, przemyśleń i cytatów, które uznałam za istotne w naszym spojrzeniu na świat natury.

Wierzbowy zakątek…

Jest to moje spojrzenie, ale też spojrzenie wielu osób, które nade wszystko cenią wolność. Dają ją sobie i światu. Na tyle, na ile jest to możliwe i… ciągle więcej.

Wolność jest esencją i macierzą przepływu życia.

O kryształach słów kilka

Z Katarzyną Barczyńską ze Świata Kryształów rozmawia Joanna Karpińska z Centrum Rozwoju Świadomości Mana w Gdańsku

Kasiu, dlaczego zajęłaś się pracą z kryształami?

— Kryształy i minerały miałam przez większość życia gdzieś „z tyłu głowy” — wiedziałam, że będę się tym zajmować, jak przyjdzie odpowiedni moment. Czułam je w sobie jako coś mojego, więc z pełnym spokojem i zaufaniem czekałam na to… Moment przyszedł dość „niespodziewanie” wraz z rewolucyjnym wydarzeniem zmieniającym wszystko. Moje pierwsze kryształy były portalami do odprowadzania dusz i zaraz, za chwilę — do połączenia nas z Naturą — w postaci struktur przestrzennych układanych w miejscach szczególnych dla ludzi. Coraz bardziej wgłębiałam się w Naturę kryształową, widząc ją w inny sposób, bardzo bliski mojemu sercu i coraz dalszy od tysiącletnich nauk specjalistów…

Jak długo z nimi pracujesz (tzn. ile lat:)?

— W tym żywocie spotkałam się z kryształami ok. roku 2009. Poza tym przypominają mi się różne prace z kryształami o innej gęstości, z innymi Istotami, stosowane do zaawansowanych urządzeń technicznych. Mam poczucie i jakiś rodzaj obowiązku popatrzeć na temat kryształów całkiem od nowa — nie powtarzając dawnych technologii, nawet bardzo rozwiniętych — i być może nie powtarzając dawnych historii i błędów. Mam to na szczególnej uwadze.

Co daje, może dać przeciętnemu człowiekowi taka praca z kryształami?

— Najkrócej — kryształy dają nam informacje o stanie samozdrowienia i witalności, odwagi, ciekawości, w ogóle chęci życia i cieszenia się nim jak skarbem, który odkrywamy krok po kroku, wskazówka po wskazówce, cały czas z radością dziecka. Kryształy mają możliwość przekazania nam informacji — jak zbudowana jest materia żywa na Ziemi w naturalnej postaci — zdrowej, witalnej, pięknej, odważnej, mądrej i pełnej dobrego przepływu — tym jest ich przekazywanie Mocy.

Mówią nam jak my mamy to zrobić — przekaz jest oczywiście subtelny, na poziomie wewnętrznego wiedzenia. Jeśli jesteśmy gotowi na odważne i szczere popatrzenie na siebie — możemy zmienić wszystko i mamy pełne wsparcie od Natury. Kryształy łączą nasze decyzje z zasobami całej energii Ziemi i połączeń Ziemi z Kosmosem — czy zdajemy sobie sprawę jaka to jest potęga!

Stąd słusznie tętni w naszym wnętrzu przepiękne poczucie, że możemy wszystko — szkoda, że tylko w latach dzieciństwa… Możemy wszystko — jeśli mamy połączenie ze wszystkim, co urodzone na Ziemi. Jesteśmy jednym, połączonym organizmem żywym i przepływa przez nas energia potężniejsza od siły umysłu — energia życia, zwana też energią serca. Tętniącego serca. Wszystkie Istoty Ziemi — rośliny, zwierzęta, ludzie, materia ziemi — w tym kamienie, mają w sobie kryształy stałe i eteryczne połączone w jedną kryształową Sieć Życia.

Najłatwiej nam współpracować z minerałami i kryształami w postaci materii „twardej” — jest najbardziej gęstą materią krystaliczną, najmocniejszą w przekazie. Jest to też najprostsze fizycznie istnienie — kamień nie potrzebuje odżywiać się, pić, ubrać, jest mało wymagającym przyjacielem, ale bardzo zaangażowanym w nasz powrót do maksymalnie witalnej postaci — przepływu Potęgi Natury w naszym ciele, naszym polu, myślach i działaniu.

Możemy otaczać się też roślinami i zwierzętami w sprzyjających dla nich warunkach — te istoty — na szczęście niemyślące tak jak my… — zawsze wysyłają witalność do otoczenia.

Czy każdy z kryształem może pracować?

— Każdy może pracować z kryształami, jeśli chce. To podobnie jak każdy może mieć w domu kwiaty i zwierzęta — jeśli tego chce.

Jeśli ktoś nie czuje potrzeby serca, żeby się nimi otaczać, to nie będzie i tak korzystać z ich dobrodziejstwa. Będzie na to zamknięty, obojętny. Ale jeśli jakieś stworzenie poruszy jego serce, od razu wraz z przyjemnością bycia z nim, będzie przepływać energia witalna. To naturalne i automatyczne, tak jak bicie serca czy oddychanie. Większość ludzi czuje dobrą dla niech energię roślin i zwierząt, i zapraszają je do wspólnego mieszkania. Niektórzy ludzie mają też uruchomione poczucie piękna i oddziaływania na nich energii od kryształów i minerałów. I kryształy i rośliny i zwierzęta są równie dobre dla człowieka i odwrotnie, człowiek jest bardzo ważny dla roślin, zwierząt i kamieni — stanowimy wspólny organizm. Ważne jest, żeby było to szczere i naturalne bycie razem, bez napinania się i kierowania czyimś mądrym pomysłem.

Czy kryształ mamy traktować jak talizman czy jak przyjaciela?

— Kryształ nie jest talizmanem, w którym jest zgromadzona szczególna energia do ochrony, wzmocnienia zdrowia czy też szczęścia. Jest raczej portalem prowadzącym do tych energii. Kryształ jest podobny do innych substancji stałych na Ziemi o budowie krystalicznej — minerałów czy metali, lecz informacja jest podana w sposób najbardziej czytelny, klarowny i skondensowany. Ze swej natury jest przekaźnikiem informacji. Używany jest do wszystkich technologii współczesnych i na nim właśnie oparto „rewolucję cywilizacji XX i XXI w.” Kryształ nie daje nam energii z Natury, tylko podaje „sposoby”, w jaki możemy skorzystać samodzielnie z tej nieskończonej skarbnicy.

To my sami poruszamy energią poprzez kryształ, który daje nam szczegółowe instrukcje. Część z tych instrukcji rozumiemy, a część postrzegamy pozazmysłowo i uruchamiamy działanie energii w materii. Są one wyłapywane przez nasze osobiste kryształy w ciele fizycznym i poprzez kryształy naszego pola dookoła ciała.

Część informacji w ogóle nie jest przez nas odczytana, z powodu budowy naszych struktur świadomości ziemskiej, a także struktur lękowych. Są ludzie tak blisko czujący i rozumiejący kryształy i minerały, że rzeczywiście uznają je za swoich przyjaciół na równi ze zwierzętami i roślinami, a czasem najbardziej. Jest to naturalne połączenie między Istotami żywymi. Nasz umysł ma z tym niewielki kłopot, bo uważa kamienie za materię nieożywioną. Dopiero świadomość, że minerały „rosną”, ulegają przemianom i najnowsze badania o reagowaniu kryształu na uderzenie i ściskanie (podobnie jak tkanka mięśniowa) — dają dużo do myślenia. Podobne odkrycia dotyczą znanych już badań kryształów wody.

Jak to jest z właściwościami kryształów, jak to rozróżniasz?

— Kryształy na różne sposoby przekazują nam informacje — poprzez wibracje koloru, kształtu, struktury. Można to np. określić bardzo ogólnie grupami kolorystycznymi — np. minerały zielone pobierają dla nas informacje o ciele fizycznym, tonizowaniu emocji, regeneracji energii, tkanek ciała czy wprowadzaniu poczucia ukojenia. Czerwone wibracje dają impuls do działania, pobudzają, wyzwalają poczucie mocy wewnętrznej i odwagi. Różnie działają kryształy dwustronne, diamentowe, z jednym czubkiem, w surowej skale, obtoczone…

Jednak patrząc na każdą osobę indywidualnie i kryształ w jej ręku — możemy zebrać bardzo specyficzne i często zadziwiające informacje — różne od ogólnego opisu. Proponuje się nie stresować różnorodnością i zaawansowaną wiedzą na ten temat, tylko posłuchać w każdym przypadku swojej intuicji, ona przeczyta wiadomość. To też doskonała przygoda z odkrywaniem czucia i postrzegania pozazmysłowego, za którymi tęsknimy. Bardzo ważna rzecz — sami o sobie możemy się dowiedzieć 100% informacji — inna osoba zawsze mniej i w dodatku przekaże to poprzez swój filtr postrzegania świata.

Tylko my sami możemy wiedzieć o sobie wszystko — żaden mistrz nam w tym nie jest w stanie dorównać. Nawet moja długoletnia praktyka i wyczucie nie sprawią, że wyczuję kryształ w 100 % dla kogoś — mogę podąć tylko informacje ważne z mojego punktu widzenia, czasem bardzo trafne, ale powinny być traktowane jako dodatek do własnego wyczucia! Zaufajcie sobie! Zawsze wiecie o sobie najwięcej! Wsłuchajcie się w siebie ze spokojem, a wszystkie potrzebne informacje delikatnie się pokażą!:)

Czy kryształy trzeba oczyszczać?

— Mamy wiele dróg właściwego działania. Wszyscy wiemy razem wszystko. Ale każdy ma też swoją ścieżkę widzenia świata. Dla mnie natura jest „czysta”, jest po prostu energią życia łączącą wszystko. To nasz umysł nakłada na Istoty takie pomysły, jak nieczystość energetyczna, a więc również pomysły oczyszczania. Jeśli dopuścimy do siebie wiadomość, że wszystkie Istoty Żywe Ziemi są ze sobą połączone energią i informacją — istnieją jako Jedno w potężnej Sieci Życia — to jak jedna z tych Istot może być nagle nieczysta?

To pomysł Człowieka, bo to właśnie Człowiek z jego ego ma tendencję do odrywania się od Cyklu Życia i uważania siebie jako odrębną, a nawet — nadrzędną Istotę ponad drugorzędną resztą. Jeśli pójdziemy dalej — to wręcz przeciwnie — człowiek oderwany od Całości Istot hamuje przepływ przez siebie energii życia. Może czuć się słabszy i niepewny, bo jest to nienaturalne powstrzymywanie się od pobierania energii i jej „oddawania” (w sensie przepływu). To tak jakby wstrzymywał oddychanie albo inne funkcje życiowe. Jeśli widzimy w naszym krysztale jakieś zaburzenie — może to być wskazówka do tego, co dzieje się w naszym polu czy ciele i na pewno jest tam od razu sposób na to jak sobie z tym poradzić. Trzeba tylko odważnie spojrzeć na swoje sprawy — nie obarczając kryształu pomysłem, że jest zaburzony i nieczysty energetycznie. Ma taki właśnie przekaz dla tej osoby, dla innej — inny. To zapewne słynna zasada „lustra”, która jest bardzo ciekawą ścieżką. Ważne jest wtedy nie to, jaka to jest informacja — choćby najgorsza — dotycząca śmierci — ale właśnie to, jak sobie z nią poradzimy. Informacja jest często rzeczą wtórną i jej forma ulega zmianie. Traktujmy ją bez emocji — w miarę możliwości — jako wskazówkę do działania i zmiany na danym polu.

Czy wchodząc w pracę z kryształami, w pole krystaliczne otrzymujemy informacje i jak?

— Informacje z kryształów przechodzą, przepływają do naszych kryształów pola i ciała. Prawdopodobnie z naszego serca wydobywane są nici przepływu energii (na pewno między sercami istot), po których również płynie informacja. Dla mnie jest to rodzaj zanurzenia wszystkiego we „mgle kryształowej” o różnych zagęszczeniach, taką przestrzeń postrzegam osobiście — dotykowo. W polu kryształowym i w naszym ciele dzieje się z tą informacja mnóstwo przeróżnych rzeczy. Jest wdrażana od razu w działanie i zmiany materialne naszego życia lub jest zatrzymywana do bardziej odpowiedniej chwili, czeka. Może też być wyrzucana z pola świadomie albo nieświadomie z powodu „różnic światopoglądu” czy lęków. To tylko kilka z możliwości, które możemy sobie na szybko wyobrazić. Może to być mieszanka tych i innych działań albo coś bardzo innego, indywidualnego w każdym miejscu i czasie dla danej osoby.

Jakie korzyści daje udział w spotkaniu warsztatowym?

— W trakcie spotkania możemy popatrzeć na informacje, które są blokowane — poprzez nasze lęki i pewnego rodzaju niedojrzałość świadomości. Wszyscy dojrzewamy w odkrywaniu naszej świadomości. Poprzez nowe informacje możemy codziennie niemal startować z innego poziomu — oby było ich jak najwięcej i zmniejszał się strach przed zmianą.

Dzięki udziałowi innych osób możemy odczytać o wiele więcej informacji niż samemu i podjąć więcej mądrych, odważnych decyzji. Energia grupy dodaje każdemu nowe, świeże spojrzenie i swój potencjał dojrzałości, energii rozwiniętej w indywidualnym kierunku. Te wszystkie zasoby pomnażają się wielokrotnie dla każdej z osób, dając lekkość i łatwość działania. Zmiany w trakcie spotkania są od razu zapisane w polu kryształowym w postaci struktur różnych kształtów i gęstości. Zapisy są wzmocnione energią i udziałem kilku, kilkunastu osób, co zwiększa szanse przekształcenia się energii w materię, bez dywersowania własnych zamierzeń. Często się zdarza po warsztacie, że powrót do codziennych przestrzeni, zajmuje naszą głowę starymi schematami, zamiast wprowadzaniem zmian. Dzięki zapisom w polach kryształowych innych ludzi i bardzo indywidualnej pieczęci ułożonej dla swojej sprawy z kryształów, intensywność działania jest bardzo duża i bezpieczna. Czasem wystarczy jedno takie spotkanie, a czasem przy większych planach zmian — jest ich kilka. Skutki takich działań z Naturą — mogą przejść nasze najśmielsze przewidywania.

Czy zamieniłabyś swoją pracę na inną?:)

— Myślę o tym bardzo często, szczególnie gdy gonią mnie rachunki, jak większość z nas. Często myślę o pracy ogrodnika — organizatora przestrzeni wokół domu. Wiem, że można rozplanowaniem wody, ogrodu warzywnego, drzewami, krzewami i kwiatami stworzyć maksymalnie energetyczną przestrzeń dla mieszkańców. Taki feng shui roślinny, przyrodniczy. Ze starymi, dobrymi roślinami z czasów naszych babć.

Jakakolwiek zmiana w mojej pracy też będzie w kręgu kryształów — roślin, zwierząt czy ludzi — więc raczej mnie to bardzo ciekawi, co będę robić dalej. Wydaje mi się, że przyszłość ciągnie mnie w stronę bardziej subtelną — kwiatów i ich wibracji — oddziaływania tych emanacji na człowieka. Od czasu wprowadzenia się na wieś jest przy mnie zdanie, które mnie nie opuszcza, ani nie słabnie na znaczeniu, jest hasłem przewodnim: „Kwiaty są najważniejsze!”. Chociaż mój umysł raczej bierze stronę potęgi drzew, dobrych, zdrowych warzyw i moich działań z kryształami, to zdanie o wadze kwiatów mi towarzyszy jak stary przyjaciel — cały czas.

Tak jakby ta największa delikatność rośliny i stadium rozwoju „bez większego pożytku” (przed wydaniem owoców) trzymała opiekę energetyczną nad światem roślin, a nawet zwierząt i ludzi. Nad całym światem. Wibracje kolorów i zapachów są potęgą do której wracamy. Do zapachu starych róż, frezji, goździków, maciejki, groszku pachnącego, kwiatów ziół…

Dlaczego kryształ?

Skąd wzięło się zainteresowanie kryształami, dlaczego jest ich coraz więcej na powierzchni Ziemi, dlaczego ludzie kupują je, sprowadzają z odległych stron, pytają o ich właściwości, leczą się nimi u specjalistów, otaczają się nimi w prywatnych przestrzeniach i w miejscach pracy?

Co jest takiego pociągającego w kryształach i minerałach, że zainteresowanie nimi od czasów bardzo odległych kultur nie słabnie — a wręcz przeciwnie — rośnie i zastosowanie wzrasta we wszystkich dziadzinach „nowoczesnego życia”?

ODDZIAŁYWANIE STRUKTURY

Regularna, geometryczna struktura kryształów — cząsteczek kwarcu: trygonalna — ma naturalne właściwości pobierania, magazynowania i wysyłania informacji do otaczającej przestrzeni lub ściśle określonego miejsca — stąd wstępne wykorzystanie kwarcu w technologiach medycznych, elektronice — systemach komputerowych, optyce, a także do wytwarzania ultradźwięków czy określonych częstotliwości fal radiowych.

Jego właściwości są stale badane, a możliwości sukcesywnie rozwijane i stosowane w coraz to nowszych zdobyczach techniki naszej obecnej cywilizacji — w większości niedostępne dla „przeciętnego człowieka”…

Struktury kwarcowe mają właściwości głównie rezonatora energetycznego i przewodzenia informacji. Informacja w nim naturalnie lub wtórnie zawarta jest przekazywana przez cząsteczki od ściśle określonego miejsca w jego strukturze i przekazywana na zewnątrz z niezwykłą siłą — fali nakładającej się jedna na drugą i kolejną.

Teoretycznie każda z cząsteczek ma taki sam zapis informacyjny, ale emanacja tego zapisu jest wzmacniana przez każdą następną, dochodząc do krańca struktury z niezwykłą siła, jakby pobudzana nieustannie wewnętrzną istotą swojej emanacji.

W ten sposób niewielki kawałek zaprogramowanego kwarcu jest wyczuwalny i odbierany jako nośnik informacyjny na skalę ziemską… a może i kosmiczną… To zależy jak czułe urządzenie zastosowane będzie do odczytu.

Kwarce wykazują zdolności do świecenia jasno żółtym światłem pod wpływem tarcia lub pobudzania poprzez uderzanie, powyżej 200 stopni C świecenie może przybrać barwę niebieską — zjawisko określane jako termoluminescencja. Mają również właściwości piezoelektryczne: ładowania się elektrycznego pod wpływem nacisku.

Ze względu na różne domieszki kryształów — co widoczne jest najwyraźniej w barwie — posiadają one różne spektrum oddziaływania, czy też różne spektrum występowania jako nośnika informacji w określonych przedziałach wibracji. Najszersze pasmo posiadają kryształy górskie — przezroczyste lub mleczne i mają również najszersze zastosowanie.

Specyficzne pasma zajmują kwarce różowe, dymne, niebieskie, zielone, cytryny, ametysty i czarny — morion, awanturyn, wszystkie odmiany chalcedonu oraz kryształy górskie z niewielkimi widocznymi domieszkami.

Czystość Kryształu

„Oczyszczanie” kryształów:

Sposób pozyskiwania kryształów — przechowywania i transportu, jak również traktowania ich jako towar handlowy — powoduje, że do ich pierwotnych informacji i zdolności energetycznych dołączają się wibracje rożnych ludzi i zdarzeń. To naturalne zjawisko dla substancji krystalicznych, Jest w nich zapisana cała biblioteka zdarzeń również spoza historii Ziemi…

Do niedawna sądziłam, że wg jakiegoś schematu czy systemu oczyścimy je i uchronimy przed ponownym „zabrudzeniem energetycznym”. W tej chwili mój ogląd jest całkowicie odmienny.

Wszystkie Istoty Ziemi — Ludzie, Zwierzęta, Rośliny, Świat Minerałów — posiadają własną budowę krystaliczną i pola kryształowe, które są ze sobą połączone we wspólne Pole Kryształowe Ziemi. Przez wszystkie nasze pola przebiegają informacje każdego rodzaju i ze wszystkim się można połączyć. Jest to rodzaj zapisu takiego, jak w sieci sztucznej, znanej nam jako Internet.

W zapisach kryształów, każdego kryształu, możemy spotkać wszystko — nasze pole samo wybiera informację dla nas potrzebną i pokazuje nam. Jest to zasada „kryształowej kuli wróżki” — zobaczymy tam to, co jest dla nas przeznaczone. Możemy też przyglądać się świadomie informacjom — kto go ostatnio trzymał w ręku, czy jaką miał energię czy humor — tylko po co? Nam jest potrzebna informacja szczególna dla nas w każdej chwili, a nie czyjeś samopoczucie i sprawy. Możemy zobaczyć w krysztale anioła i demona, odzyskać spokój albo się przestraszyć — to wszystko jest informacja dla nas. Nie oceniajmy jej, tylko z niej skorzystajmy! Jest ważna w każdej postaci. Może sąsiad dostanie informację jak się rozanielać i rozluźniać, a my o swoim lęku — każda jest równie cenna w danej chwili życia i ocena jej jest sztucznym tworem. Jak można oceniać informacje? Ona po prostu jest i trzeba coś z nią zrobić, jakoś wykorzystać.

Można też zrezygnować z pozyskiwania informacji… Można wybierać połączenie z kryształem na poziomie — linii życia. Wtedy łączymy się wyłącznie z energią życia i jej witalnością. W tym połączeniu nie ma żadnej informacji ani umysłu. To czyste życie płynące przez nas i inne Istoty żywe w nieustannym obiegu i zasilające nas od urodzenia aż po śmierć. Bycie w tętnieniu życia daje nam powrót do samozdrowienia, niemyślenia i bycia teraz — piękne połączenie. Bardzo naturalne dla świata Istot Żywych… może poza Człowiekiem w obecnej postaci…? nieustannie myślącym i analizującym — głównie przeszłość i przyszłość… Jest to faza wtórna/zagubiona od Człowieka Wiedzącego — jego umysł jest czysty i działający nieustannie w teraz. On wie, że wie i nie musi tego sprawdzać myśląc logicznie i analizując.

Jak być pewnym, że połączenie jest na poziomie serca? Po prostu czujemy się wtedy dobrze, spokojnie, ciało jest rozluźnione i mamy poczucie ogromu czasu dla siebie i wszystkie decyzje są wyłącznie w naszych rekach, żadnych wyborów i nacisków. To jest stan, kiedy wszystko się załatwia „samo” poza naszą kontrolą, w zaciszu serca, często nie rozumiemy jak, ale dzieje się. Potrzebne są tylko dobre warunki do tego.

Możemy stosować intuicyjnie — dla przyjemności — tradycyjne zabiegi kąpania kamieni w bieżącej wodzie, solonej wodzie, soli, promieniach słońca, medytacje, kontakt z innymi kryształami i minerałami, dźwiękach mis tybetańskich, mantr, śpiewu, muzyki, okadzenie ziołami, rytuały ognia — a głównie dobre samopoczucie i humor! To zawsze dobre i miłe działania dla każdej istoty, a głównie dla nas.

Zastosowania przykładowe kryształów w strukturach materii Ziemi i ludzi.

— Odtworzenie naturalnej sieci krystalicznej, a właściwie jej klarownego odczytu — zainstalowanie nowego kryształu w strukturze Ziemi z informacją o wzajemnym połączeniu tych miejsc ze sobą i wzajemnym wzmacnianiu oczek całości sieci w dobrostanie

— Wzmacnianie dla naszego odczytu dobrostanu miejsc wskazanych w przekazach — obszarów przyrody, budowli, całych miast, gór, drzew, gajów, kamieni i ich kręgów, dawnych miejsc kultów związanych z bogami przyrody

— Działanie poprzez zmiany w naszej fizycznej strukturze i DNA, myśleniu, używaniu umysłu — niedoceniona z powodu braku informacji rola kryształów w odłączaniu od myślenia zbiorowego — systemowych nakazów w świecie, w którym żyje i zatopiony jest nasz umysł.

Oswajanie natury w sobie

W imieniu gazety trzebnickiej „Nowa” — rozmawia Anna Łukomska

NOWa gazeta trzebnicka: Jak zaczęło się Pani zainteresowanie kryształami?

dr inż. arch. Katarzyna Barczyńska: Mój kontakt z kryształami zaczął się kilkanaście lat temu, kiedy jeszcze działałam naukowo na Uniwersytecie Wrocławskim. Minerały są niezwykłe ze względu na ich piękno i właściwości. Są zbudowane ze struktur geometrycznych, które odzwierciedlają tysiące lat historii naszej Ziemi.

W miarę zgłębiania wiedzy o nich, coraz bardziej i mocniej interesowałam się ich wpływem na ludzi, na nasze emocje, a zatem i na zdrowie. Każdy rodzaj materii wpływa na nas swoimi drganiami i ruchem cząstek, minerały — ze swoją uporządkowaną budową geometryczną — wpływają właśnie w taki uporządkowany, harmonizujący sposób na otoczenie.

Z kryształami jest podobnie, jak z solą — coraz więcej osób korzysta z uzdrowiskowych tężni, czy grot solnych, aby korzystać z właściwości leczniczych soli. Kryształy również posiadają specjalne właściwości, jednak niewiele jeszcze o tym widomo powszechnie. Wiedza o właściwościach kryształów nie jest ogólnie dostępna, dlatego jestem pewnego rodzaju ambasadorem naturalnego połączenia ludzi i kamieni — połączenia poprzez harmonijny wpływ, relaksujący, a zatem też regenerujący.

NOWa: Zainteresowanie przerodziło się wręcz w naukową pracę w tej dziedzinie — w końcu napisała Pani książkę. Jak wyglądał proces jej powstawania?

K.B.: Dużo się działo na przestrzeni ostatnich kilku lat. Jedną z takich dużych zmian była chociażby nasza przeprowadzka z Wrocławia do Suchej Małej. Od czasu, kiedy tu mieszkamy, w ciągu kilku lat przeprowadziliśmy wiele doświadczeń. Sprawdzaliśmy na przykład, jak poszczególne kolory i kryształy oddziałują na ludzi i ich emocje. Właśnie to działanie kolorów w kamieniach jest niesamowite — wibracja koloru rzeczywiście wpływa na nasze samopoczucie. Tak odczuli to ludzie, zadowoleni ze zmiany w sobie, i co ważniejsze, jest to fakt potwierdzony przez współczesną fizykę.

Powinniśmy dobierać minerały intuicyjnie, tak jak dobieramy kolor farby w mieszkaniu czy ubiór, otaczamy się dodatkami w ulubionych w tej części życia barwach. Potrzeba zmiany kolorystyki otoczenia to naturalne zjawisko — zmienne i cykliczne. Dokładnie wiemy na czym ma polegać zmiana, jakim pasmem wibracji chcemy dopełniać swoje pole, życie i ciało przez najbliższy czas.

Książka powstawała właściwie przez cały czas mojej pracy z kryształami, czyli przez ponad 4 lata (2013—2017). Jest ona zbiorem bardzo cennych zapisków z całego tego okresu — zbiorem badań ujętych w zwięzłą i bardzo klarowną formę. Wydanie książki było naprawdę sporym wzywaniem, ale miałam ogromne wsparcie i doping z wielu stron i znakomicie się to udało zrealizować. Jest wydaniem ekskluzywnym, niezwykle pięknym, albumowym, ze złoceniami w tytule okładki i ogromną ilością pięknych, artystycznych zdjęć. Książki i minerały będzie można nabyć już od października, w różnych miejscach okolic Wrocławia.

NOWa: Tak, jak Pani wspomniała wiedza o kryształach i ich właściwościach nie jest jeszcze powszechna wśród polskiego społeczeństwa. W jaki sposób próbuje Pani dotrzeć do przyszłych potencjalnych odbiorców?

K.B.: Jednym z takich sposobów są organizowane przeze mnie latem spotkania, tutaj w Suchej Małej, podczas których uczestnicy malują intuicyjnie i zaznajamiają się z kryształami. W planie jest też dołączenie ruchu, właściwego pełnego oddechu i dźwięku do zajęć — szukamy pomysłu i formy aby to wszystko dobrze połączyć. W czasie tych zajęć sprawdzamy, w jaki sposób kamienie działają na obecnych — to, jakie kolory wybierają, czy to, jak zmienia się ich samopoczucie podczas bycia z nimi. Takie spotkania stwarzają możliwość przyzwyczajenia się do oddziaływania i odczuwania wibracji minerałów, poszerzają naszą naturalną wrażliwość na naturę, zwiększają poczucie witalności i wzajemnego połączenia.

Zdarza mi się również brać udział w różnego rodzaju festynach i lokalnych imprezach. Podczas nich pokazuję się gdzieś ze swoim stoiskiem, aby przyzwyczaić ludzi do kontaktu z kryształami i zachęcić do korzystania z ich oddziaływania. Nie chcę, aby patrzyli na mnie, jak na jakąś czarownicę (śmiech), bo żyjemy jeszcze w takim przeświadczeniu, że to, co związane z kryształami musi być jakieś ezoteryczne, czy magiczne. A jest to tak samo naturalne jak głaskanie kota czy czochranie psa — od razu zmienia nasze samopoczucie i pojawia się rozluźnienie, radość — za tym zawsze idzie polepszenie stanu zdrowia, im bardziej jesteśmy rozluźnieni — tym zdrowsi. Bardzo chciałabym, aby ludzie zaczęli trochę inaczej podchodzić do tego tematu, nie jest to magia — tylko naturalne oddziaływanie wibracji natury. Czasem podchodzą starsi ludzie i dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem. Okazuje się np. że większość kobiet z pewnej wsi przykłada sobie heliotrop do kręgosłupa, czy hematyty i dolegliwości znacznie maleją, obraz choroby zmienia się i łagodzi. To są zapomniane, bardzo ważne elementy wiedzy i medycyny ludowej, która ma wyłącznie działanie pozytywne i żadnych skutków ubocznych — poza większym zdrowiem i uśmiechem.

NOWa: Na Pani profilu facebookowym widziałam również zachętę do uczestnictwa w tzw. „kryształowych czwartkach”. Na czym polegają te spotkania?

K.B.: Z naszych doświadczeń można również skorzystać w gabinecie Masaże dla Kobiet, przy ul. Maxa Borna 1 A, Klub Fitness Bodyfit we Wrocławiu. Zaplanowaliśmy je na czwartki […] i od października planujemy regularne „kryształowe czwartki” — harmonogram jest dostępny regularnie na moim profilu na FB czy na mojej stronie internetowej swiatkrysztalow.com.pl […] Zapraszam na czwartkowe spotkania indywidualne do gabinetu we Wrocławiu, oraz do kontaktu prywatnego.

NOWa: Jakie ma Pani plany dalszego działania?

K.B.: Od października 2017 chciałabym ruszyć z przygotowaniem projektu ośrodka wypoczynkowego u mnie w Suchej Małej. W specjalnych, naturalnych przestrzeniach będą odbywać się szkolenia relaksacyjne, oparte na wiedzy o minerałach, wschodniech technikach oddechu, dźwięku i innych metodach. W dalszym planie jest stworzenie miejsc noclegowych w naturalnych glinianych i drewnianych domkach. Myślimy także o stworzeniu podziemnej komnaty kryształowej, co byłoby z pewnością jedyną w swoim rodzaju propozycją dla wszystkich mieszkańców regionu. Tego typu zajęcia, to rodzaj naturalnej relaksacji, która wzbogaci formy odpoczynku w okolicy i zainspiruje ludzi do częstego kontaktu z naturą w jej różnorodnych formach.

NOWa: Życzymy więc powodzenia. Bardzo dziękuję za rozmowę.

Woda…

Oto kilka ciekawostek ze świata odkryć naukowych — związanych z życiem na Ziemi i jej budową krystaliczną w większości form materii. Na pierwszym miejscu substancji krystalicznych stawiamy wodę… nośnik wszelkiego życia…

fragment artykułu

„Co wykazały doświadczenia Masaru Emoto?”

„…Stwierdził, że woda przedstawia uporządkowane struktury krystaliczne stanowiące obraz elektromagnetycznych właściwości wody. Emoto uznał, że podstawą zjawiska pamięci wody jest częstotliwość wibracyjna, fala rezonansowa, która przenosi ludzkie emocje na całe środowisko — ludzi, zwierzęta, rośliny, przedmioty. Z tego względu japoński badacz zaleca, aby błogosławić wszelkie pokarmy, które zjadamy, powstrzymywać się od wszelkich negatywnych emocji, stać się źródłem emocji wybitnie pozytywnych i często się modlić.

Jest i druga strona medalu takich odkryć. Otóż pojawiły się już próby przetwarzania procesów zachodzących w wodzie pod wpływem promieniowania elektromagnetycznego pochodzącego z ludzkiego mózgu na sygnały zrozumiałe dla komputera. Oznacza to, że zostaną podjęte badania związane z konstruowaniem komputerów, na które można wpływać siłą myśli. Wystarczy, aby w takich komputerach zastosowano zamiast tradycyjnych pamięci krzemowych czy innych, pamięci zbudowane z białek. Przecież białka, DNA — to substancje posiadające strukturę krystaliczną.

Dziś już wiadomo, że kryształy posiadają właściwości dzięki którym możemy je kodować informacjami. W urządzeniach elektronicznych kryształy służą przede wszystkim do zapisywania danych. Generalnie ciało krystaliczne — to rodzaj ciała stałego, w którym cząsteczki, atomy lub jony nie mają pełnej swobody przemieszczania się w całej objętości substancji i zajmują ściśle określone miejsca w sieci przestrzennej — mogą więc drgać jedynie wokół położenia równowagi.

Szczególną rolę zarówno w technice jak i organizmie odgrywają tzw. ciekłe kryształy. Ciekłe kryształy — ogólnie rzecz ujmując — są substancjami posiadającymi własności zarówno cieczy jak i ciała stałego, w których występuje samoistne uporządkowanie cząsteczek. Cząsteczki substancji ciekło-krystalicznych mają wydłużony kształt i są spolaryzowane elektrycznie (stanowią dipol). Oprócz powszechnie znanych ciekłych kryształów, które znajdują zastosowanie przy wytwarzaniu różnorodnych ekranów, istnieje jeszcze grupa związków organicznych (występujących w każdym organizmie żywym), które nazywane są liotropowymi ciekłymi kryształami.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 10.3
drukowana A5
za 31.71
drukowana A5
kolorowa
za 54.19