E-book
2.73
drukowana A5
23.17
Krople codzienności

Bezpłatny fragment - Krople codzienności

zebrane wierszem


Objętość:
143 str.
ISBN:
978-83-8155-740-5
E-book
za 2.73
drukowana A5
za 23.17

Gdybym była…

Gdybym była Sokratesem,

Platonem, Archimedesem,

Pitagorasem, Talesem,

Orygenesem, św. Tomaszem

I św. Augustynem…


Gdybym była św. Tereską,

Franciszkiem i Pallottim,

Matką Teresą z Kalkuty

A nawet samym papieżem —

Janem Pawłem II


To i tak niezdolna byłabym powiedzieć

Jak kochać Ciebie trzeba,

W jakiej pokorze klękać przed Tobą,

Z jaką ufnością mówić do Ciebie.


Z jaką delikatnością obmywać Twe oblicze,

Z jakich ziół modlitwy i czynu sporządzać balsam

Na rany, a szczególnie, na ranę serca Twego

Pałającego Ogniem nieugaszonej Miłości i Miłosierdzia.

22.09.1995

DZIEŃ I NOC

Stąpać ciężarem dnia

Drogiej Pigułce

Małgorzacie Wnuk


Stąpać ciężarem dnia

po kruchości istnienia

myśli serca i trwania

odpowiedzialności życia

trwającego jak dźwięk nuty

w przestrzeni oddechu,

wilgoci wzruszeń i smutku,

bólu mgieł rozstania.

29.03.2011

Noc

Na aksamicie

nocy granitu

rozbłysły krople

deszczu gwiazd.


A na łożu

Ojczyzny mojej sen,

cisza szatą

świata tego.


A ja kruszyną

ufnie śpiącą

pod Matczynym

sercem czuwającym.

01.10.1997

Uścisk dnia

Tniesz moje ciało

swoim dotykiem

budząc bólem o świcie i…

nie zwalniasz swego uścisku wieczorem.


Idę więc drogą dnia,

małymi kroczkami stąpając

po kamieniach kobiecości,

które błogosławieństwem są miłości.


Zadziwiasz świat

przewrotnością logiki,

której źródłem i prawem

Odwieczna Miłość jest.

22.09.2011

Chwytam dzień

Marcie Gąsiewskiej


Chwytam dzień

płynący rzeką czasu

zatrzymać się go nie da,

bo czas

każdą tamę ominie

niezauważalnie przeminie

pozostawiając tylko

zmarszczki zniszczenia

na szacie,

zaniku kolagenu

w masie ludzkiej skóry.


Baśń czasu

słowem pokoleń się pisze

przekazując młodym

pradawne tajemnice

w nocne godziny snu,

bo racjonalne serce

zapomniało

o istnieniu niewidzialnej mgiełki

duchowego istnienia

a ja…

nieustannie chwytam dzień

płynąc rzeką czasu

ofiarowaną mi

na tę jedną chwilę życia

do stu dni

w ogrodzie Ziemi.

19.05.2012

Po klawiaturze dni

Robertowi Sasinowi


Biegnę palcami życia

po klawiaturze dni,

komponując utwór lat

tańczących nut chwil.

Biegnę palcami życia

po klawiaturze dni,

z muzyki istnienia

nokturny wygrywam,

mazurkami urozmaicam,

kluczami decyzji

pięciolinie dróg rozpoczynam.

Kroczkami odpowiedzialności

takty wyznaczam.

Muskam klawiaturę dni

każdym oddechem,

dopieszczam spojrzeniem

tempo roztańczonych pieśni słów,

dotyku obecności i jego braku.

Biegnę klawiaturą dni

wszelkim tchnieniem

własnego istnienia,

współtworząc koncert

z tysiącami bliźnich

naszego czasu.

Biegnę palcami życia

po klawiaturze dni…

03.06.2012

Chwytam

Chwytam dzień

muzyką myśli

pisaną nutami

połączeń synaptycznych.


Chwytam życie

feerią smaków

wyłapywanych kęsami

kubeczków smakowych.


Chwytam chwile

istnienia radości

pracą mięśni twarzy

w różnobarwnym uśmiechu.


Chwytam minuty

bycia, trwania

magicznym, zmysłowym

tangiem duszy z Przedwiecznym.

11.07.2012

Po stopniach promieni łaski

Drogiej Pigułce

Małgorzacie Wnuk


Wchodzę w życie

po stopniach promieni łaski.

Oddycham żarem

płomieni ogniska miłości.

Obmywam się

w wielkiej rzece miłosierdzia

karmiąc się

Ciałem i Krwią złożoną

na ołtarzu oddechu świata.


Stąpam w codzienności

po schodach promieni łaski,

by serce Tobą zapłonęło;

by ożywcza rosa sakramentów

przebudzeniem i patrzeniem była;

by głód duszy, łamaniem chleba

Słowa i Ciała zaspokoić,

gdy klękać będę w pokorze

po kilka kropel Krwi i Łez Twoich.

15.07.2012

Wrzeciono dni

Ks. Pawłowi Cudnemu


Przemijanie, przemienianie

oto wrzeciono życia.


Każdy dzień

nowym nawinięciem nici.


Każde spojrzenie

nowy splot.


Każde dotknięcie

nowe nawinięcie.


Wrzeciono kręci się

przemijając dni.


Człowiek splata troski,

układa kwiaty oddechu.


Kołowrotek w ruch wprawiony

nić wrzecionem kręci się.


Oto włóczka dla aniołów

na weselną szatę nieba.


Oto nić na szaty

spleciona z ludzkich dni…

06.08.2015

* * *

Drogiej Pigułce

Małgorzacie Wnuk


Spadająca gwiazda

zraniła serca

swoim blaskiem.


Kazano iść

ostrym piaskiem,

czułym wzrokiem,


Drżeniem żalu

niezrozumienia

bez dziękczynienia.


Ostrość kamieni

tnie ciało

krwawy dając ślad.


Pokolenia z czasem

zapomną czerwień,

zobaczą tylko piach.


Historia zniknie ran

pozostanie ziemi znak

i nowej gwiazdy blask.

18/19.08.2015

Tajemnica nocy

Szata czerni nocy

odziała świat blaskiem swych oczu,

gdy księżyc rozjaśnił twarz

pochyliwszy się nad srebrem wody


ucałowawszy oblicze życia

ust puchar rozchylił,

by westchnienie miłości

uleciało motylem nocy


w przestrzeń bicia serca

ograniczonego skrzydłami anioła

czuwającego nad kołyską życia

i patrzącego w kalendarz oddechu.


Dłońmi modlitwy

chroni świecy czyn,

co światło stóp stanowi

zmieniających się pokoleń.

10.09.2015

Pielgrzymka dnia

Ból otwieranych oczu

rozdziera noc nowym dniem,

głębią oddechu sięgam gwiazd,

gdy brzasku jeszcze brak.


Pielgrzymka dnia słowem zaczyna się

w pozdrowieniu Stwórcy klęcząc,

wiary ufnością hołd oddając,

drogę dnia przebywając


temperament choleryka z trudem ujarzmiając

w stresie chwil długości lat,

w głodzie dobra

i tęsknocie nieba gwiazd.

07.01.2016

MAŁA GEOGRAFIA

Ulice serca

Zamilknijcie ruchliwe ulice serca,

niech zapanuje cisza.

Niech ona otuli najdalsze zakątki,

delikatną kołderką Bożego głosu.


Zamilknijcie wy, którzy krzyczycie,

by zagłuszyć delikatne stąpanie Jezusa

szukającego stajenki swych narodzin.

Niech wasze milczenie wskaże drogę Jemu i innym.


Zamilknij serce!

I pozwól rozdzwonić się dzwonom,

niech obwieszczają radość

narodzin dla świata,

narodzin dla nieba i zmartwychwstania.


Niechaj głos dzwonów serc ludzkich,

serc pełnych miłości, pokory i wiary

nigdy nie cichnie,

aby świat w potoku swoich słów nie zginął.

08.05.1995

Łupina

Jestem jak łupina orzecha

rzucana falami morza.

Jak kolorów siedem ma tęcza

tak ból odcieni tyleż samo.


Nad moją ziemią

blask zorzy to rzadkość,

na moim niebie

promień słońca nie błyska.


Ono sine z bólu,

obwisłe pod ciężarem samotności,

zsyłające grad boleści,

gromy złości.


Pod obwisłym niebem,

szarym i burym,

przez myśl nieprzeniknionym

wciąż kwitnie życie samotne.


Życie, dar miłości,

miłości dwojga.

Samotność — podarunek

od tysiąca.

15.06.1995

Mapy

Mapa mego serca, rozległa i zawiła.

Centralnym Miastem — Bóg,

Najważniejszym w nim życiem — Ty, mój lud.


Mapa mego ducha, trudniejsza od serca.

Głównym szlakiem — trój szlak.

Wiara, o wyglądzie kory dębu i koloru brzozy.


Tęsknota, wypełniona miłością, za Bogiem i Tobą.

Oczekiwanie na cud, cudem niebędący,

Nadzieja, co nie spełni się, nie jest sobą.


Mapa mego ciała, nieskażona mężczyzny dotykiem.

Szlaki, trasy na niej nie wyznaczone,

Czekają ręki Twej dotyku.


Mapy nie chcą połączyć się ze sobą.

Serca, wyprostować się nie chce,

Ducha, harmonijną się stać.


A ciała…

Czeka na Twe odkrycie,

Czeka na odkrycie…

09.08.2004

Światy

Mój świat, twój świat,

każdy tak diametralnie inny,

a jednak ten sam w rzeczywistości.


Mój świat tworzy pisząc,

twój świat tańczy muzyką,

nasz świat łączy to kakofonią istnienia.


Mój świat kocha samotnością,

twój świat trwa milczeniem,

nasz świat klęczy boleśnie w modlitwie.


Mój świat obżarstwo zna,

twój świat nadmierną dietą żyje,

nasz świat płacze głodem pokoju i chleba.


Mój świat patrzy nadzieją,

twój świat wiedzą oddycha,

nasz świat dyskusją szkiełka i serca stwarza.

21.07.2007

Artystyczny mix

Uwertura słów,

hukiem grzmotów lawiny brzmi,

w kakofonii dźwięków dni

melodią miłości serce rozkołysze,

którą o wschodzie i zachodzie słońca słyszę,

w godzinę i minutę każdej chwili na nowo z mocą piszę.

21.08.2004

Żelazna kurtyna życia

Ks. Józefowi Pierzchalskiemu SAC


Promień słońca na ziemię padł

perła rosy tęczą w świat rzuciła,

krzyknęła dźwiękiem czystego kryształu.


Człowiek oczy zamknął telewizorem,

uszy zatkał heavy metalem,

murem berlińskim swoich butów

pracowitej mrówce istnienie rozdeptał.


Artysta malarz, wirtuoz dźwięku

stworzył ciszę doskonałą

otworzywszy swe oczy

na taniec deszczu.


Aktorstwa mistrzem został

dotknąwszy ustami nieba w żarze słońca

błogosławionej kropli czystej wody.

05.05.2009

Dzban czerni

Dzban czerni pustki na mapie rozbił się.

Wszelkie drogi czerń pokryła

i nie wiesz już, gdzie miasto serca,

gdzie ludzki dar przyjaźni,

gdzie smutku doświadczenie,

gdzie skróty niebezpieczne.


Dzban czerni trudów

na mapie rozbił się.

W nieznane teraz trzeba iść,

doświadczać bólu ran,

niezrozumienia i odrzucenia,

nieświadomie raniąc innych,

gorzkich ziół życia smakując.


Dzban czerni

na mapie rozbił się.

Kartografem ponownie trzeba być,

nowe szlaki i miasta zaznaczyć,

by drogi relacji wyznaczyć,

by mosty bezpieczne podkreślić,

by serce sercu GPS-em było.


Dzban czerni

na mapie dni rozbił się…

02.08.2009

Tajemniczy serca świat

Niemy plusk łez

obmywających planety oczu

przy promieniach słońca uśmiechu,

tajemniczy serca świat.


Swobodne słowa znakiem milczenia,

a każdy dotyk dłoni

krzykiem nietykalności bywa,

tajemniczy serca świat.


Dając innym swój czas

błagasz o samotność

i drzwi otwierając pragniesz zamknąć,

tajemniczy serca świat.


Nie chcę kwiatów,

nie chcę nic, tylko…

ciszę, spokój wszystkich dni,

tajemniczy serca świat.

02.08.2009

Pociąg życia

Pociąg zdarzeń i myśli

z bagażem każdej godziny

sunie minutami szyn

naszych dni.

Lokomotywą — początek istnienia,

wagonami — wszelkie nasze zdarzenia,

stacją końcową — śmierć ciała

i przesiadkową dla duszy naszej wiary.

10.08.2015

Stukot kół w podróży

To to tak, to to tak, to to tak.


Stukot.

Stukot kół wyznacza rytm podróży.


Oczy.

Oczy okien pociągu

nieustannie widoki zmieniają.


Usta.

Usta drzwi wciąż pracują

to ludzi pochłaniając,

to znów wypluwając.


Ruch.

Ruch procesem przyswajania i wyrzucania

niezależnym od dnia, pogody i ilości.


Stukot.

Stukot kół wyznacza kierunek podróży.


To to tak, to to tak, to to tak.

12.12.2009

Zasypany ślad

Wiatr zasypał

ślady ludzkich stóp.

Każdy krok

niby w nieznane jest.

Łatwo porzucić

drogi tajemniczej trud,

lecz wiem,

każdy krok to skok

w rozpostarte ramiona miłości.


Każdy pędzla ślad

na płótnie życia

to oddech mój,

niepewność i strach

oraz miłości kwiat.

Wiatr zasypał

ścieżki ślad.


Wiara busolą jest

więc dojdę tam,

gdzie mój dom.

20.03.2010

Życie

Życie jak rzeka płynie

bystrym nurtem zadań.

Zatrzymaj się i złap oddech,

zanurz dłonie w radości

i motylem wzbij się w powietrze.

15.01.2011

Byt wszechświata człowieka

Ks. Wojciechowi Jarzynie


Spadam

w przepaść ludzkich myśli

Oglądam

wizje świata

idee na nim trwania

i lecę

na rozpostartych skrzydłach

szarych komórek mózgu

Doświadczam

neuroleptycznie bytu

wszechświata człowieka

rozbłyskami akcji neuronów

wybuchem smaku kolorów

Patrzę

nanosekundami kurzu

tańczącego jestestwa

Prawu ciążenia

ciało

się nie przeciwstawi

Serce

za nic go ma

Rozum

uznając jego istnienie

depcze

tegoż niezmienność

w słowach wzlatując

czynami wykuwając

prawo siły odśrodkowej miłości

potwierdzając starożytniejsze

że „a” i „b” do kwadratu podniesione

równa się takiemu „c” —

Człowiekowi błogosławionemu

Człowiekowi szczęśliwemu

18.04.2012

Zgłodniałej duszy ostatnia kotwica

Płetwami życia

rozgarniam ocean istnienia,

w którym pragnę się zanurzać

z haustem radości niczym powietrze.

Trwam, chwytam linę bytu,

dłonią rozgarniam pustynne piaski

braku wiary w przestrzeni serca

i powracam na Twe łono

jak bumerang zgłodniałej duszy

ostatnia kotwica.

17.06.2012

Most dłoni

Dłonie splecione mostem się stają,

po którym serce przyodziane szczęściem

przemierza rzekę wspomnień stu dni.


Krętą serpentyną rozumu

przestrzeń między dłońmi przemierza

nie znając długości samotności

ani szerokości miłości.


Droga nieznana, od wieków trwająca

niby zawsze taka sama

a jednak wiecznie niepowtarzalna.


Każdy wędrowiec sztuki życia

samotnie choć w tłumie uczy się bytu,

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 2.73
drukowana A5
za 23.17