E-book
20.48
drukowana A5
32.53
Krajobrazy wiejskie poezją malowane

Bezpłatny fragment - Krajobrazy wiejskie poezją malowane

Objętość:
51 str.
ISBN:
978-83-8245-847-3
E-book
za 20.48
drukowana A5
za 32.53

Wstęp

Tomik poezji pt. „Krajobrazy wiejskie poezją malowane” powstał w 2021 r. na poczet udziału wierszy w różnego rodzaju konkursach literackich oraz ogólnopolskich festiwali poetyckich.

Wiersze znajdujące się w tym zbiorze opowiadają o trudnych chwilach życia na wsi, pokazują historie bohaterów, którzy pragną zmienić coś w swoim życiu, tylko trudne warunki wiejskiego życia im to utrudniają, oprócz tego wiersze korespondują z życiem wsi, a estetyka poezji odpowiada kulturze ludowej oraz poezja jest inspirowana kulturą chłopską.

03. 07. 2021 r.

Monika Wójcicka

Lubenia

Wiersz powstał w ramach udziału w 
9 ogólnopolskim konkursie poetyckim

im. Stanisławy Kopiec w Lubeni

w czerwcu, w 2021 r.

Na urokliwym podkarpaciu,

widnieje magiczna wieś — Lubenia.

Przez nią płynie sobie rwąca rzeczka,

— Lubenka.


Błękit nieba, zieleń korony drzew,

szum rzeki i szmer skrzydeł ptaków,

rozpościerających się po

malowniczym nieboskłonie.


Cisza, spokój, to właśnie czuję,

na podkarpackiej wsi.

Życie płynie tutaj błogo,

życie płynie tutaj radośnie i wesoło.


Przecudnie malowany kościół

świętej Urszuli widniejący

w centrum lubeńskiej wsi.


Biją głośno dzwony,

nawołują wiernych na poranną modlitwę,

nawołują wiernych na spotkanie

z Panem Bogiem.


Promienie słońca tulące wiejski krajobraz,

pola i łączki błyszczące w obiektywie aparatu,

poranny śpiew skowronka,

wieczorny huk sowy,

jest prześliczną muzyką,

dodającą mi siły i energii

każdego dnia.


Tutaj właśnie lubię przyjeżdżać,

raz do roku wypoczywać

w lubeńskiej wsi.


Wokół tych wiejskich pejzaży,

z daleka widać górski krajobraz,

z daleka widać radość życia.

Data: 24. 06. 2021 r.

Wieś

Wiersz powstał w ramach udziału w 
9 ogólnopolskim konkursie poetyckim

im. Stanisławy Kopiec w Lubeni

w czerwcu, w 2021 r.

Cisza, spokój, wytchnienie umysłu,

czyste powietrze, pola i łąki.

Dobrzy ludzie, bliskość Pana Boga

i łona natury.


Wschód słońca budzi wieś do życia,

z oddali słychać śpiew koguta,

nawołujący rolników do

rozpoczęcia pracy.


Szum liści, szum skrzydeł,

zapach kwiatów, szmer rwącej rzeki,

sielankowe życie,

takie jest właśnie wiejskie życie.


Piękne wiejskie pejzaże,

każdego dnia dodające siły

i energii do życia.


Żółć, beż, zieleń,

żyto, pszenica, czy owies,

to wszystko rośnie na polu,

to wszystko można zobaczyć

z okien naszego, wiejskiego domu.


Właśnie na wsi rozkwita życie,

kolorowe i radosne,

pełne pozytywnego blasku.


Życie na wsi toczy się inaczej,

niż w wielkim mieście,

wszędzie daleko, nie ma nic blisko,

wszędzie trzeba pamiętać o wszystkim

i nie zapomnieć niczego.

Śpiew ptaków, szum drzew,

zapach skoszonej trawy,

zapach zboża podczas letniej nocy.


Życie na wsi jest przepiękne,

życiem na wsi trzeba się cieszyć,

jest tutaj spokojniej, niż w wielkim mieście,

jest tutaj przyjemniej, niż w innych miejscach,

ponieważ tutaj właśnie jest sielankowe życie,

życie pełne cudów,

bez problemów i zmartwień.

Data: 24. 06. 2021 r.

Na wsi

Wiersz powstał w ramach udziału

w 9 ogólnopolskim konkursie poetyckim

im. Stanisławy Kopiec w Lubeni

w czerwcu, w 2021 r.

O wschodzie słońca budzi się życie

na wiejskich drogach.

Słychać stukot kopyt,

szczekanie psów i miauczenie kotów.

Muczenie krów, ryczenie świń,

i ha, ha koni i kucyków.


Słychać ostatni zew wilków,

zza okien słychać trele

skowronków i innych ptaków.

Na wsi życie toczy się i toczy,

bez pośpiechu, powoli i bez zmartwień.


Każdy zna tutaj swoją rolę,

każdy wypełnia dobrze swoje obowiązki.

Na wsi jest dużo ciężkiej pracy,

na wsi jest dużo uśmiechów,

pomimo trudu, znoju i zapachu potu.


Oranie w polu, koszenie trawy, sianokosy,

to wszystko robi się na co dzień na wsi,

karmienie świń, zbieranie jajek,

to jest normalne dla gospodyń wiejskich.

Pieczenie ciast, swojskie jadełko,

zapach dymu z ogniska,

pieczenie kiełbasek i ziemniaków

prosto z paleniska.


Wiejskie zabawy dzieciaków,

krzyki radości i płacz dziecka,

każdy, każdego zna dobrze,

każdy, każdą plotkę pozna dość szybko.


Życie płynie, gna do przodu,

pomimo trudności dalej toczy się życie,

cisza o poranku, właśnie to lubię,

słuchać każdego dnia.


Kiedy dzień kładzie się spać,

idzie odpocząć do swojego łoża,

pojawia się na niebie zachód słońca,

żółć, fiolet, czerwień,

takie są wówczas kolory nieba.


Na niebie błyszczą gwiazdy,

na niebie świeci piękny księżyc,

który uśmiecha się do nas,

życzy nam spokojnej nocy

i dziękuje nam za przepiękny

wiejski dzień.

Data: 24. 06. 2021

Harmonia

Tak to już jest w naszej naturze,

musimy odczuwać harmonię,

musimy mieć w zgodzie i ciało i duszę.


Każdego dnia musimy dbać o siebie,

każdego dnia musimy troszczyć się o swój umysł,

każdego dnia musimy pielęgnować naszą duszę.


Musimy to robić, żeby poczuć jedność ciała i duszy,

musimy to robić, żeby zadbać o swoje zdrowie,

musimy to robić, żeby żyć jak najdłużej.


Każdego dnia musimy odczuwać harmonię,

proszę mi wierzyć, będziemy czuć się lepiej,

proszę mi wierzyć, będziemy czuć się zdrowsi,

zawsze musimy dbać o siebie,

zawsze musimy hartować ciało i duszę.


Dzięki temu żyć nam się będzie lepiej,

dzięki temu żyć nam się będzie łatwiej,

dzięki temu przedłużymy sobie nasze życie.


Każdego dnia musimy dbać

o nasz spokój psychiczny,

każdego dnia musimy dbać

o nasze skołatane nerwy,

całe nasze życie musimy

troszczyć się o nasze zdrowie,

gdy przyjdzie ten moment,

wiedz, że nie będziesz cierpieć,

zawsze pielęgnuj swoje ciało i duszę,


Zapamiętaj, że każdy patrzy na ubiór i wygląd,

zawsze rób wszystko, żeby czuć się dobrze

i wyglądać jak najlepiej,

zawsze rób wszystko, żeby czuć się znakomicie

we własnej skórze,

zawsze rób wszystko, żeby odczuwać harmonię,

zawsze zadbaj o higienę, swojego ciała i duszy,

gdyż wtedy będzie żyło nam się lepiej.

Data: 10. 11. 2020 r.

Zaręczyny na wsi

Wiersz powstał w ramach udziału w 50 ogólnopolskim konkursie literackim im. Jana Pocek w Lublinie.

Wschód słońca otulił pasmo górskie,

fiolet rozbłysnął na tle błękitnego nieba,

słońce budzi się do życia

i widnieje na nieboskłonie,

rozjaśnia życie na zabłockiej wsi.


Słychać w oddali krzyk koguta,

oznajmiający początek dnia.

Z oddali zaś słychać płacz dziecka,

a zaś z lasu dobiega ostatni zew wilka.


W jednej chatce nieopodal lasu,

mieszka Hania, panna zabłockiej wsi,

za którą szaleją wszyscy chłopcy!


Była to piękna i szczupła kobietka,

miała około osiemnastu wiosen,

szalał za nią nie zbyt stary Anton,

młodszy od niej o dwa lata.


Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 20.48
drukowana A5
za 32.53