E-book
13.65
drukowana A5
27.68
drukowana A5
kolorowa
49.23
Kraina Zieloności

Bezpłatny fragment - Kraina Zieloności

Zbiór wierszy


Objętość:
75 str.
ISBN:
978-83-8104-412-7
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 27.68
drukowana A5
kolorowa
za 49.23

Mojemu kochanemu mężowi i dzieciom,

rodzicom, rodzeństwu, rodzinie

przyjaciołom i znajomym.

Kraina Zieloności

Zabierz mnie do krainy wiecznej zieloności

tam zatańczę w rytm miłości naszej

u podnóża klifów posłucham pieśni przodków

Zanurz mnie w morzu

posłucham jego szumu topiąc łzy

zmyj kurz cywilizacji

Zaprowadź mnie do zamku

gdzie szmaragdowa harfa

zagra melodię rozstania

Dorzuć drew do kominka

niech nas ogrzeje płomień

wiecznego przywiązania

Pożegnaj mnie spojrzeniem

co przyciągnie moją duszę

do krainy klifów


Zabierz mnie

tam gdzie można znaleźć

upragniony spokój

wtedy zaśpiewam

pieśń miłości naszej

u podnóża klifów

zatańczę taniec na piasku


Zanurz mnie w trawie

posłucham jej szeptu

gubiąc złe sny

zmyj kurz cywilizacji

Zaprowadź mnie do domu

niech zagra nam gitara melodię

o naszej wędrówce do ojczyzny przodków

Dorzuć drew do kominka

niech nas ogrzeje płomień

wiecznego przywiązania

Przywołaj mnie spojrzeniem

co przyciągnie moją duszę

do krainy wiatrów

Cząstka siebie

pozwól mi odnaleźć

cząstkę siebie

w moich myślach

chciałabym nacieszyć oczy

zielonością traw

pragnę dostrzec

w kroplach rosy

małe prawdy

które wskażą mi cel

Płótno duszy

Subtelne pociągnięcie pędzlem

na płótnie duszy

wprowadziło łagodność

w zmarszczkach zmartwień

Mgła przysiadła w świetle poranka

zasłaniając pajęczyny gniewu

Coraz intensywniejszy śpiew ptaków

obudził w zapomnianych kartach pamięci

wspaniałość budzącego się świata

Lekki wiatr przygładza biel skroni

Zaprasza do ostatniego tańca dziękczynienia

Tęcza

tęcza dotyka morza

ofiarując jemu swoje barwy

jej widok

jest obietnicą

jeszcze bardziej nasyconych

odcieni raju

W naszej łodzi

w naszej łodzi

nie zabraknie miejsca na miłość

na gładkiej tafli jeziora

trudno dostrzec zmarszczki zwątpienia

nadzieja dała nam wiosła

Taniec jesienny

zatańczmy w lesie

taniec naszych marzeń

utkany z liści

poruszanych przez wiatr

ty tworzysz rym

a ja na gitarze

wyczaruję ci baśń

o pałacu z mgły

Kontemplacja

złączone konary drzew

jak splecione ręce

jesienny wiatr

jak zmysłowy taniec

łzy wzruszenia

jak krople żywicy

cichy śmiech

żarliwa modlitwa

Korytarze zmysłów

przeprowadzasz mnie

przez korytarze

swoich zmysłów

tulisz mą samotność

w swoich ramionach

grzejesz oddechem

moje zmarznięte ciało

pocieszasz słowem

dotykasz

zarysów moich myśli

tęsknisz

za rozkoszną

nutą zapomnienia

Wyspa spełnienia

kąpiel w morzu

jest zapowiedzią wędrówki

naszych dusz

ku widnokręgowi zjednoczenia

rześki wiatr

rozsypuje ziarenka piasku

wokół namiotu miłości

słońce rozgrzewa nasze serca

wtedy schładzasz moje ciało

wilgotnym płótnem

rozlewasz oliwę

i zagłębiasz się we mnie

poszukując spełnienia

Morze zmysłów

skąpany w poświacie słonecznej

zanurzasz swoje ciało

w morzu zmysłów

delikatny wiatr orzeźwia

cienie drzew schładzają

piasek rozgrzewa

wydmy zasłaniają

namiętność rozpływa się

w deszczu

Muszle

idziesz brzegiem morza

zbierasz dla mnie muszle

każda z nich

różni się kształtem

największą

dasz mi na powitanie

ze średniej

przelejesz do kielicha

nektar rozkoszy

najmniejsza

wydobędzie z siebie

perłę zespolenia

Saint Nazaire

w Saint Nazaire

jest pięknie

ale cóż z tego

skoro nie możesz

mnie dotknąć

kiedy słyszysz

przez telefon mój głos

rozpływasz się

w deszczu

z tęsknoty

samotne spacery

nad morzem

są pełne

nostalgicznego uniesienia

wyobrażasz sobie mnie jak tańczę

na piasku zmoczonym przez fale

kiedy widzisz latarnię

to jakbyś mnie oglądał

smukłą i strzelistą

oświetlającą drogę do domu

Silna wiara

przebywasz w nadmorskiej krainie

a ja twardo stąpam po ziemi

budzę się w nocy

zmęczona natłokiem

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 27.68
drukowana A5
kolorowa
za 49.23