E-book
13.65
drukowana A5
20.48
drukowana A5
Kolorowa
39.33
Kolekcjoner Emocji

Bezpłatny fragment - Kolekcjoner Emocji

Wizerunek Duszy


5
Objętość:
37 str.
ISBN:
978-83-8155-523-4
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 20.48
drukowana A5
Kolorowa
za 39.33

„Kolekcjoner Emocji” to zbiór chwil zawartych w korowodzie życia… To smutek, uczucie i radość, wartości dnia codziennego. Krótki elementarz życia, który mógłby pełnić funkcję przewodnika po bezkresach szacunku do drugiej osoby.To swego rodzaju hołd dla zasad, które w moim życiu codziennym stanowią kwintesencję swobodnego oddechu. Taki filar i postument w byciu prawdziwym człowiekiem.

Książki…

Wspomnienia, pamiętniki, romanse i biografie… Gatunki ambitne lub klasyczne słabe w swym odbiorze. W kolorowych oprawach niczym w pudełkach pełnych czekoladek.Smaczne, wyjątkowe, ale też czasem niestrawne.Papierowe „dozowniki” wiedzy, owiane wyjątkowym zapachem drukarni.

Dawne czasy

To był PRL i beton lat osiemdziesiątych… Dobra muzyka z Zachodu, woda z sokiem i dzwony z bistoru… Brak towaru na sklepowych półkach i brak zawiści u sąsiadów. Miałem takie same spodnie jak kolega spod siódemki, a na nogach dumnie prezentowałem buty marki Relaks.Starszy brat i początek przygody z winylami… Ależ to była muzyka! Gdy z głośników słabej jakości usłyszałem pierwsze utworu zespołu Kiss… Sentyment pozostał do dzisiaj, a ludzie widząc towar na sklepowych półkach stali się bardzo zawistni… Jestem oryginałem, gdyż tego modelu nie sposób podrobić.

Słowa

W zakamarkach betonowego królestwa, za zamkniętymi drzwiami mieszkań nastała cisza… Wskutek inwigilacji systemu zarządzania państwem zakazano używania słów… Jeżeli nie wypowiem już żadnego słowa, to będę pisał… A co, jeśli pióra utracą swój atrament? Dialog odchodzi w zapomnienie więc pozostaje zbyt często reliktem ludzkich wspomnień… Porozmawiajmy…

Człowiek

Naukę pobieram poprzez wskazówki zegara, a każda sekunda to prawda realna. Nie toleruję nabytej głupoty, gdyż wrodzona to awizo dla przodków… Złych ludzi omijam z daleka, dając do zrozumienia, że nie jestem papierową marionetką. Spowiadam się pod gołym niebem z grzechów, które dopiero popełnię… Przodek rajskiej pary, spadkobierca grzechów wieczności.

Ty

Już nie hybryda człowieka, tylko świadomy przekaz, do czego służy życie. Wartki nurt z równie wartką akcją, usłużnie zalewa spojówki zmęczonych oczu. Schemat papierowych marzeń na poczet tego, co możesz mi dać w rzeczywistości. Jestem świadomy wiatru, deszczu i tego, że gdzieś tam istniejesz.

Litery

To finalny produkt gotowy do konsumpcji, styl miejski dobrany z takim komentarzem, aby nikogo nie urazić… Nie sięgam do banału, ponieważ szczera intencja mi lepiej smakuje. To mój prywatny alfabet, którego uczę się na nowo.


Tętno codzienności

Kocham szept miasta i uniesienia przechodniów… Mój ster to moje oczy, a umysł to podłoże, po którym idę. Znam to wzniesienie, te schody, ten trzepak. Znam tego pana, który karmi gołębie, i psa niosącego w pysku gazetę. Jest i autystyczna dziewczyna z warkoczami, którą witam dobrym słowem. To moje miasto, mój puls, mój styl.

Ona

Byłem młodym chłopakiem, gdy przechodząc ulicą zobaczyłem Cię w oknie. Spoglądałaś w niebo, a kosmyki Twych włosów niesfornie głaskał wiatr… Byłaś niewiele młodsza ode mnie, a w twarzy można było wyczytać niesamowitą dojrzałość. Choć nie zamieniłem z Tobą ani jednego słowa, to wiedziałem, że wytworzysz w mej pamięci poczucie estetyki i wspomnienie o pierwszej jakże magicznej miłostce...Codziennie przychodziłem pod Twój blok, lecz już nigdy nie zobaczyłem Ciebie w tym oknie. Nie pytałem, co się z Tobą stało, gdyż przyjąłem za pewnik, że tak ma pozostać. To był czas wchodzenia w dorosłość, gdzie ja byłem zbuntowanym nastolatkiem, a Ty dziewczyną o uosobieniu anioła. Teraz jesteś z pewnością piękną kobietą, a ja nadal noszę Cię w sercu i widuję już tylko w snach.


Zmysły

Ten trop był tylko gorzką iluzją, gdyż skrupulatnie zacierałaś swe ślady przede mną...Nie znałem Twego adresu, a pamiętałem jedynie ten oddech oddech, którego ślad do dzisiaj mam w sercu…

Umysł

Moje wybory to nie zdrowy rozsądek, lecz doświadczenia wczorajszego dnia. To utwardzona nawierzchnia, pokryta odrobiną piasku przeszłości. Sentyment do klimatu z pajęczą siecią, odrzucający delikatnie elektronikę codzienności… Dorosły facet z niezwykle klarownym umysłem.

By nie zapomnieć

Czy uczucia to zapałki, które po wypaleniu tracą swój blask? Czy każda bliskość ma swe światło i przyciąga pragnienie człowieka? To tylko mała nocna lampka w hotelu, w którym już dawno nie ma miłości.

Kilometry

Długa ta droga, w której asfalt układa się z iluzji… Długi ten krok, którego nie mogę dokładnie policzyć… Czy czas tej wycieczki ma swój limit, czy tylko obuwie mają startą podeszwę? Ileż jeszcze zostało mi kroków…


Zasoby

To nie kolejny mroczny post w wykonaniu lewej i prawej dłoni.To kompendium struktury bycia w miarę poważnym człowiekiem, w otoczeniu samych pięknych i wysublimowanych postaci. To namiastka powietrza, którym raczę się razem z wami, pijąc wręcz tę samą wodę. Różni nas zasobność portfela, nowy zegarek lub kolor samochodu… Różni nas nie tylko moment, gdy o poranku otwieramy oczy i widzimy całkiem inny świat… Łączy nas powietrze, którym wspólnie oddychamy, i emocje, których pozytywny aspekt daje innym radość życia… Uśmiechu przy wieczornym zamykaniu oczu.

Alfabetycznie

To tylko tekst i wykaz już wkrótce zapomnianych liter. Natężenie sylab, mnogość interpunkcji… Zagubiony kosztorys błędów wypowiedzi, typowy poemat skarg i zażaleń… To moja energia w Twoim organizmie.

Ja

Jestem człowiekiem… Gościem, który kocha muzykę, sztukę tatuażu artystycznego, emocje… Uwielbiam rozmowy z mądrymi ludźmi, gdyż chłonę ich wiedzę jak gąbka. Jestem żonglerem emocjonalnych struktur życia, ponieważ uczucie, szacunek i etyka to dla mnie wartości najwyższe! „Tworzę” podwaliny pod lepszą wartość słowa, gdyż to oręż niezwykle pożądany. Jestem tym, kim chciałbym być ponownie.


Kocham Cię

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 20.48
drukowana A5
Kolorowa
za 39.33