Wstęp
Każdy pies jest inny. Nawet mając miot siedmiu takich samych białych kulek każda z nich będzie miała oddzielne, indywidualne cechy. Jeśli nie uwzględnimy tego w szkoleniu- zawiedziemy.
Każdy pies jest inny i to jest najwspanialsze!
Ale aby żyć i umieć się porozumieć z tym kosmitą na czterech łapach musisz wiedzieć, że nie ma jednego programu, który zainstalujesz w psie i będzie działał. Szkolenie składa się z techniki małych kroków. Przypomina bardziej puzzle- jeśli brakuje jednego kawałka, to układanka będzie niekompletna. Jedni zaczynają od ramki, inni od środka- ale zawsze jest jakiś pomysł na to, jak ułożyć całość. Jest też obrazek poglądowy, do którego dążymy.
Znacie to powiedzenie jaki Pan taki kram? Ja słyszę je bardzo często, szczególnie u osób które próbują opisać jakąś sytuację innego zwierzęcia, zwalając na cechy jego przewodnika sposób w jaki ten pies się zachowuje. Nie lubię tego powiedzenia, a jednocześnie ma ono sporo racji. Nie uwzględnia jednej bardzo ważnej składowej.
Każdy pies jest inny.
Nawet osoby, które miały w swoim życiu dziesiątki psów potwierdzą że nie ma dwóch takich samych- do jednych jest nam bliżej to innych dalej. Na pewno mieliśmy w swoim życiu zwierzę, które nawet po odejściu dalej jest przy nas, tak samo na jeżeli pracowałeś z więcej niż pięcioma psami, to z którymś było ci wybitnie nie po drodze. To o czym pisze nie jest niczym niezwykłym. W końcu gdyby każdy pies był taki sam i wszystko zależało tylko od tego jakie cechy psychiczne ma jego przewodnik nie mielibyśmy ponad 400 oficjalnych ras psów.
Więc jak jest naprawdę jaki pan taki kram?
Kiedy ktoś przychodzi do mnie na szkolenie bardzo często rozpoczynam od jednego stwierdzenia:
“Z wzięciem psa do domu jest jak z wzięciem Marsjanina- My zawsze będziemy Ziemianami, jak on zawsze będzie z Marsa. Mamy zupełnie inny język, inne potrzeby, ale jeśli nauczymy się kompromisu, przejmiemy część wzajemnych zachowań i stworzymy słowniczek “rozmówek” to nie będziemy już wyobrażać sobie życia bez tego kosmity”.
Książkę tą dedykuje moim czterem wspaniałym psom, które są takie jak ja, a każdy inny.
Szkolenie to tworzenie słownika, który ułatwi komunikacje Tobie i Twojemu psu, jednak, aby naprawdę nauczyć się jakiegokolwiek języka musisz poznać kulturę i zwyczaje danej społeczności.
Tak samo jest z nauką psów. Jeśli chcesz nauczyć się ich języka, musisz otworzyć się na ich kulturę.
Jesteś na to gotowy?
Część 1
Kim jest pies?
Pies towarzyszy człowiekowi od tysięcy lat. Jest jedynym zwierzęciem udomowionym tak wcześnie i trwale, że jego obecność stała się niemal niezauważalna — jak mebel, krajobraz, przyjaciel i strażnik w jednym. Ale kim właściwie jest pies — w sensie biologicznym, społecznym i emocjonalnym?
Od wilka do towarzysza
Naukowcy szacują, że pies został udomowiony nawet 15–30 tysięcy lat temu. Pochodzi od wspólnego przodka wilka szarego, ale już dawno przestał nim być. W toku udomowienia pies przekształcił się — genetycznie, fizycznie i psychicznie — w stworzenie, które najlepiej rozumie człowieka ze wszystkich istot nieludzkich.
Nie tylko „czyta” nasze emocje, ale także dopasowuje się do naszego rytmu życia. Jest społecznym geniuszem. Czasem lepiej rozumie nasz nastrój niż inny człowiek.
Pies w historii — nie zawsze pupil
W różnych epokach pies był traktowany skrajnie odmiennie — od świętego strażnika dusz po nieczystego włóczęgę.
Starożytność: od boga do pogardy
— W starożytnym Egipcie pies był symbolem czujności i przewodnikiem dusz w zaświaty. Anubis — bóg o głowie szakala — to opiekun zmarłych.
— Grecy i Rzymianie cenili psy myśliwskie i stróżujące. Najsłynniejszym psem antyku był Argos — wierny towarzysz Odyseusza, który rozpoznał swego pana po 20 latach nieobecności.
— W średniowieczu, zgodnie z chrześcijańskimi przesądami, psy zaczęły być postrzegane jako nieczyste. Często żyły na marginesie wsi i miast — jako włóczęgi lub obiekty pogardy.
Psy królów i szlachty
Mimo ogólnej niechęci do zwierząt w wiekach ciemnych, psy znalazły miejsce na dworach.
— Królowie i arystokraci hodowali psy do polowań — chartów, gończych, pointerów. Czasem też jako psy pokojowe — ulubienicą Elżbiety I była mała spanielka.
— W XVI i XVII wieku pojawiła się moda na psy salonowe. Noszono je w rękawach, głaskano dla rozrywki, karmiono mięsem. Ich zadaniem było także… ogrzewanie stóp dam dworu.
— W ikonografii z czasów baroku i renesansu pies pojawia się u boku bogaczy jako symbol wierności i statusu.
Pies chłopa i mieszczanina
Na wsi pies był „narzędziem” — pilnował obejścia, zaganiał bydło, odstraszał złodziei. Rzadko był pieszczony. Jego życie bywało ciężkie i krótkie. W miastach — traktowany jako włóczęga lub „czyściciel” ulic, zanim pojawiły się służby sanitarne.
Nowoczesność — pies jako członek rodziny
Wraz z rozwojem miast, zmianą trybu życia i wzrostem dobrobytu, pies coraz częściej stawał się towarzyszem, a nie tylko narzędziem. W XIX wieku powstały pierwsze organizacje kynologiczne, zaczęto rejestrować rasy, organizować wystawy.
W XX wieku pies na dobre wszedł do domów. Powstała kultura psa domowego — karmy, zabawki, ubranka, weterynarze, szkolenia. Jednocześnie coraz więcej mówiono o dobrostanie psów, ich emocjach i potrzebach.
Pies dziś — partner, terapeuta, influencer
Dziś pies bywa:
— członkiem rodziny, traktowanym z czułością i troską,
— terapeutą — w dogoterapii wspomaga dzieci, seniorów, osoby w kryzysie,
— ratownikiem — pomaga w akcjach poszukiwawczych, wykrywa narkotyki i ładunki wybuchowe,
— influencerem — zyskuje miliony fanów w mediach społecznościowych,
— towarzyszem podróży, sportów, życia.
Ale też — i warto o tym pamiętać — wiele psów nadal cierpi. W schroniskach, w pseudohodowlach, na łańcuchach. Postęp świadomości idzie nierównomiernie.
Czy wiesz, że…
— Napoleon Bonaparte miał psa, który towarzyszył mu na wygnaniu.
— W starożytnym Rzymie przy wejściach do domów bywały mozaiki z napisem: Cave canem — „Strzeż się psa”.
— Najstarsze szczątki psa pochowane z człowiekiem mają ponad 14 000 lat.
— Pies w Wojsku Polskim może mieć stopień sierżanta.
Pies to coś więcej niż gatunek — to relacja. Zmieniał się wraz z nami, dostosowywał się do naszych potrzeb, ale i sam wpływał na nasze życie. Dziś mamy szansę spojrzeć na psa jako na partnera — czującego, uczącego się, pełnego emocji i lojalności.
By być dobrym przewodnikiem psa, warto nie tylko znać jego potrzeby, ale i rozumieć, jaką drogę przeszedł — od strażnika jaskiń po członka rodziny z własnym profilem na Instagramie.
Co oznacza pies rasowy?
W świecie miłośników psów pojęcie „pies rasowy” pojawia się często — ale czy na pewno wiemy, co ono oznacza? Czym różni się pies rasowy od „rasowego z wyglądu”? Co oznacza rodowód, jak wygląda proces hodowli i na co zwracać uwagę, by nie paść ofiarą pseudohodowli?
Czym tak naprawdę jest rasa psa i dlaczego tak podkreślamy rasowość psów?
Rasa psa to nic innego jak grupa osobników, która ma takie same cechy. Oczekujemy od danej rasy konkretnych predyspozycji i zachowań. Czy jesteś w stanie pomylić husky z pudlem, albo owczarka niemieckiego z yorkiem? Nie. To jest właśnie rasa.
Rasa powstaje kiedy grupa osobników jest w stanie rozmnażać się przekazując cechy fizyczne swojemu potomstwu. Oczywiście Husky, który urodził się w Afryce będzie miał rzadsze futro niż husky, który urodziły się na Alasce. Jednak oba będą miały wspólne cechy oznaczające przynależność do tej samej rasy.
Słowo rasa pojawiło się po raz pierwszy w 1852 roku.
Immanuel Kant użył tego pojęcia w języku francuskim. Termin wywodził się od radix, czyli pierwiastek. Wspólny pierwiastek łączący wszystkie osobniki. W zootechnice to grupa zwierząt tego samego gatunku powstała w efekcie działalności człowieka mającej na celu uzyskania pożądanych cech użytkowych i pokrojowych zwierząt, które przekazywane są dziedzicznie potomstwu. Ważne jest to że musi być odpowiednia populację danej grupy, aby je uznać za rasę.
Podaje się że potrzebujemy 5000 osobników zarówno płci żeńskiej jak i męskiej, aby utrzymać rasę bez dodatkowych zabiegów takich jak inbred.
Kolejna ważna sprawa to to że pojęcie ras w kynologii powstało dopiero w drugiej połowie 19 wieku. Angielski Kennel Club w 1880 roku postanowił że na wystawach organizowanych przez ten związek mogą występować wyłącznie psy, które mają księgę hodowlaną w tym związku. Zasady te przyjęły kolejne kluby kynologiczne dzięki temu obecnie obowiązują rodowody i metryki, które wskazują na rasowego psa, czyli jego udokumentowane pochodzenie.
Rodowód jest takim zabezpieczeniem że pies którego kupiłeś jest faktycznie danej rasy którą chciałeś, oraz jego rodzice nie są ze sobą spokrewnieni- nie można krzyżować przecież siostry z bratem, lub ojca z córką!
Hodowcy dopuszczają do rozrodu jedynie zdrowe osobniki o odpowiednim psychice. Znam kilku wspaniałych musherów, którzy krzyżują swoje husky jedynie w momencie w którym cechy danego osobnika są na tyle dobre i na tyle silne, że chcą przekazać je kolejnym pokoleniom. Jeżeli mają dwóch wspaniałych liderów odpowiednio ukształtowanych krzyżują ich między sobą. Pokrywają sukę psem liderem bądź liderem innego zaprzęgu po to aby stworzyć szczenięta które będą biegały lepiej niż ich rodzice, albo chociaż na tyle tak samo dobrze jak rodzice. Suka potrafi mieć tylko jeden miot w całym swoim życiu- hodowca zostawia sobie tyle szczeniąt, ile potrzebuje, sprzedając tylko “nadwyżkę hodowlaną”.
Możemy podzielić hodowle na rasy które hodują eksterierowo czyli po to aby pies miał lepszą szatę, wspaniałe umaszczenie był odpowiednio kontowany, po to aby osiągnął lepsze wyniki na wystawach, oraz na hodowle, które kierują się zdrowiem psa oraz jego wynikami sportowymi czyli użytkowością danego osobnika. Jest to bardziej pierwotne podejście do tworzenia ras i do rozwoju kynologii.
Definicja psa rasowego — według FCI
Psem rasowym określa się psa, którego pochodzenie jest potwierdzone oficjalnym, wielopokoleniowym rodowodem, wydanym przez organizację kynologiczną uznawaną przez FCI — Fédération Cynologique Internationale, czyli Międzynarodową Federację Kynologiczną.
FCI zrzesza ponad 90 krajów i ustanawia jednolite wzorce ras. W Polsce jedyną organizacją uznawaną przez FCI jest ZKwP — Związek Kynologiczny w Polsce.
Pies jest rasowy tylko wtedy, gdy ma rodowód FCI (lub jego odpowiednik w kraju zrzeszonym). Pies „tylko z wyglądu” przypominający rasowego, ale bez rodowodu, nie jest uznawany za psa rasowego — nawet jeśli jego rodzice wyglądają „jak rasowi”.
Typy psów według FCI — 10 grup ras
FCI dzieli wszystkie rasy psów na 10 grup, w zależności od ich historycznej funkcji i cech użytkowych:
— Psy pasterskie i zaganiające — np. owczarek niemiecki, border collie
— Pinczery, sznaucery, molosy, szwajcarskie psy górskie — np. doberman, rottweiler, bernardyn
— Teriery — np. west highland white terrier, airedale terrier
— Jamniki — jedyna grupa z jedną rasą o wielu odmianach
— Szpice i psy pierwotne — np. akita, husky, samoyed
— Psy gończe i rasy pokrewne — np. beagle, basset hound
— Wyżły — np. pointer, wyżeł weimarski
— Psy aportujące, płochacze, wodne — np. labrador, golden retriever, cocker spaniel
— Psy ozdobne i do towarzystwa — np. chihuahua, shih tzu, pudel miniaturowy
— Charty — np. chart afgański, whippet, greyhound
Każda z tych grup ma swój specyficzny łańcuch zachowań łowieckich — zestaw instynktów, które kształtowały ich użytkowość (np. pasienie, tropienie, aportowanie, szczekanie, pogoń, zabijanie, aport).
Łańcuch zachowań łowieckich
To zestaw pierwotnych, wrodzonych zachowań, które wilk wykorzystywał podczas polowania: od wypatrywania ofiary, przez podchodzenie, pogoń, chwycenie, zabicie, rozszarpanie, aż po zjedzenie.
Rasy psów zostały „skonstruowane” w taki sposób, by wzmacniać określone ogniwa tego łańcucha:
— Border collie — wzmacniany instynkt wypatrywania i podchodzenia, ale zahamowane gryzienie
— Labrador — silny instynkt aportowania (przynoszenie bez niszczenia)
— Chart — intensywna pogoń za ruchem
Zrozumienie tego łańcucha pomaga lepiej dobierać rasy do trybu życia człowieka.
Jak powstały hodowle?
Pierwsze formalne hodowle powstały w XIX wieku, gdy zaczęto świadomie dobierać psy w celu utrwalenia określonych cech fizycznych i temperamentalnych. Tworzono księgi rodowodowe, opisywano wzorce ras, organizowano wystawy.
Współczesna hodowla:
— Działa na podstawie regulaminów FCI i ZKwP
— Umożliwia kontrolowane kojarzenia psów (dobór genetyczny, testy zdrowotne)
— Prowadzi dokumentację: mioty, linie, choroby, osiągnięcia
Co zawiera rodowód?
Rodowód to oficjalny dokument potwierdzający pochodzenie psa, zawierający:
— Dane psa: imię, rasa, numer rejestracyjny
— Dane rodziców, dziadków, pradziadków (do 4 pokoleń)
— Nazwy hodowli, tytuły wystawowe, numer chipu
— Dane organizacji, która wystawiła dokument (np. ZKwP)
To coś więcej niż „certyfikat” — to narzędzie hodowlane, historia genetyczna psa.
Inbreed i genetyka w hodowli
Inbreed to inaczej chów wsobny — kojarzenie blisko spokrewnionych osobników. Poziom inbredu jest określany jako wzrost liczby identycznych genów potomka odziedziczonych przez ojca i matkę od wspólnego przodka. W związku z powyższym poziom inbredu danego osobnika jest zależny od tego jak blisko spokrewnieni są jego rodzice. W umiarkowanej formie może pomóc w utrwalaniu cech, ale zbyt częste prowadzi do:
— obniżonej odporności
— dziedzicznych chorób
— zmniejszonej różnorodności genetycznej
Dlatego odpowiedzialna hodowla opiera się dziś na analizie genetycznej, testach zdrowotnych i zrównoważonym doborze rodziców. Hodowcy korzystają z baz danych, konsultują się z genetykami, monitorują linie.
Czym jest ZKwP?
ZKwP — Związek Kynologiczny w Polsce to jedyna organizacja w Polsce uznawana przez FCI. Jej zadania:
— Rejestracja hodowli i psów rasowych
— Organizacja wystaw, prób pracy
— Edukacja hodowców
— Dbałość o zdrowie i etykę hodowli
Kupując psa z hodowli zarejestrowanej w ZKwP, masz gwarancję, że pies:
— Ma rodowód FCI
— Pochodzi od psów zbadanych i ocenionych
— Był hodowany zgodnie z etycznymi standardami
Co to jest pseudohodowla?
To działalność rozmnażania psów bez kontroli jakości, zdrowia i pochodzenia, często zarejestrowana w „związkach alternatywnych”, nieuznawanych przez FCI.
Cechy pseudohodowli:
— Brak rodowodów FCI
— Brak badań rodziców
— Zaniedbane warunki
— Motywacja: zysk, nie jakość
— Często oferują „rasowe bez rodowodu”
Pseudohodowla to nie tylko brak papierów — to często cierpienie zwierząt. Normą jest krycie matki synem, czy Ojcem Córek. Brak zasad pozwala kryć suki co cieczkę, wyjaławiając je i… czesto doprowadzając do ich śmierci.
Dlaczego warto wybrać psa rasowego z hodowli ZKwP?
Zalety psa rasowego z dobrej hodowli:
— Przewidywalny wygląd i temperament
— Wiarygodne informacje o zdrowiu przodków
— Wsparcie hodowcy
— Możliwość pracy, wystaw, sportu
— Mniejsza niepewność co do przyszłych zachowań i potrzeb psa
To inwestycja w bezpieczeństwo, zdrowie i relację na lata.
Pies rasowy to nie tylko estetyka. To efekt wieloletniej pracy ludzi, pasji hodowców, nauki genetyki i miłości do psów. Wybierając psa rasowego z legalnej, sprawdzonej hodowli, wybierasz nie tylko „ładnego psa” — wybierasz świadome rodzicielstwo zwierzęce.
Rozumienie genetyki, rodowodów i łańcuchów zachowań to obowiązek każdego przyszłego przewodnika psa — by pies miał nie tylko dom, ale też życie pełne sensu.
Wszystkie psie potrzeby
Zanim nauczysz psa „siad”, „leżeć” czy „aport”, powinieneś wiedzieć, kim on jest i czego naprawdę potrzebuje. Psy, jak każde istoty żywe, mają potrzeby biologiczne, emocjonalne i społeczne. Ich niezaspokojenie prowadzi do frustracji, zaburzeń zachowania, chorób, a czasem do zniszczenia relacji z opiekunem. Ten rozdział to kompendium wiedzy o prawdziwych potrzebach psa — od jedzenia i snu, przez ruch i stymulację umysłową, aż po potrzebę poczucia bezpieczeństwa i bliskości.
1. Potrzeby fizjologiczne
To podstawowy poziom w piramidzie potrzeb psa, bez którego nie może przetrwać.
— Pożywienie: zbilansowane, dopasowane do wieku, rasy, aktywności i stanu zdrowia. Pies potrzebuje składników odżywczych, wody, regularności i jakości. To nie tylko karma, ale też rytuał karmienia.
—
— Woda: czysta, świeża, zawsze dostępna. Odwodnienie może prowadzić do poważnych chorób.
—
— Sen: dorosły pies potrzebuje 12–16 godzin snu na dobę, szczenięta i seniorzy nawet więcej. Sen to nie luksus — to konieczność dla zdrowia psychicznego i fizycznego.
— Higiena: czyste środowisko, regularna pielęgnacja sierści, uszu, zębów i pazurów.
— Wydalanie: możliwość załatwienia potrzeb fizjologicznych w odpowiednim czasie i miejscu. Zbyt długie przetrzymywanie psa prowadzi do problemów zdrowotnych i stresu.
2. Potrzeba bezpieczeństwa
Pies musi czuć się bezpiecznie — zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. Nie tylko „nie być bitym”, ale też rozumieć otoczenie, przewidywać zdarzenia i mieć stabilnego opiekuna.
— Stałość rutyny: powtarzalność dnia obniża poziom stresu.
— Strefa prywatna: miejsce, gdzie może odpocząć bez zakłóceń.
— Opiekun jako przewodnik: pies nie chce rządzić, ale potrzebuje kogoś, kto daje poczucie stabilności.
3. Potrzeba ruchu i eksploracji
— Codzienne spacery: nie tylko „załatwienie potrzeb”, ale eksploracja, poznawanie zapachów, interakcje społeczne.
— Swoboda: możliwość ruchu bez smyczy (w bezpiecznych miejscach).
— Zabawa fizyczna: bieganie, przeciąganie, aportowanie, skakanie.
— Aktywność dostosowana do rasy: chart potrzebuje biegu, a jamnik tropienia.
4. Potrzeba stymulacji umysłowej
Pies, który się nudzi, to pies, który kombinuje.
— Nauka komend i sztuczek: nie dla efektu, ale dla treningu mózgu.
— Zabawki węchowe, maty, gry logiczne
— Praca nosem: węszenie to jedna z najbardziej relaksujących aktywności.
— Nowe miejsca, nowe sytua
Wszystkie psie potrzeby:
1. Potrzeby fizjologiczne (bazowe):
Te muszą być zaspokojone codziennie — to fundament dobrostanu.
— Jedzenie (odpowiednie żywienie, częstotliwość i jakość)
— Woda (dostęp do świeżej wody przez cały czas)
— Sen i odpoczynek (dorosły pies potrzebuje nawet 16–18 h snu na dobę)
— Wypróżnianie się w odpowiednich warunkach
— Bezpieczeństwo termiczne (ochrona przed zimnem, upałem, deszczem)
— Komfort fizyczny (brak bólu, chorób, dyskomfortu)
2. Potrzeby behawioralne (naturalne, gatunkowe):
— Węszenie i eksploracja (pies poznaje świat nosem, potrzebuje codziennych spacerów w różnym środowisku)
— Gryzienie, żucie, lizanie (redukują stres i dają satysfakcję)
— Ruch (bieganie, skakanie, zabawy ruchowe — dostosowane do rasy i kondycji)
— Zabawa (z człowiekiem i samodzielnie)
— Socjalizacja i kontakt społeczny (z ludźmi, psami, innymi zwierzętami — w zależności od temperamentu)
— Zachowania łowieckie (np. tropienie, pogoń — można je realizować przez sport lub zabawy węchowe)
3. Potrzeby psychiczne i emocjonalne:
— Poczucie bezpieczeństwa (stałość, przewidywalność, brak przemocy)
— Relacja z opiekunem (więź, wspólne aktywności, zrozumienie sygnałów)
— Możliwość wyboru i kontroli (np. decyzja, którędy iść na spacer, kiedy odpocząć)
— Komunikacja (możliwość porozumiewania się z otoczeniem i bycia wysłuchanym)
— Odpoczynek od bodźców (czas w ciszy, bez nadmiernych dźwięków, kontaktów)
4. Potrzeby poznawcze i umysłowe:
— Stymulacja umysłowa (zabawy edukacyjne, nauka, rozwiązywanie problemów)
— Nowość i różnorodność (zmienne trasy spacerów, nowe bodźce — w kontrolowanej dawce)
— Realizacja instynktów poprzez sport lub pracę (np. pasienie, tropienie, nosework, obedience)
5. Potrzeby zdrowotne:
— Regularne kontrole u weterynarza
— Profilaktyka (szczepienia, odrobaczanie, ochrona przeciwkleszczowa)
— Dbanie o zęby, sierść, pazury
— Odpowiednia masa ciała i kondycja fizyczna
„Rex — mały pies z wielką frustracją”
Rex był Parson Russell Terrierem — niedużym, białym psem o oczach jak błyskawice i ruchach jak sprężyna. Gdy trafił do swojej pani, Anity, był jeszcze szczeniakiem: uroczym, zabawnym, pełnym energii. Ale z każdym miesiącem coś się zmieniało.
Zaczęły się pogonie za rowerzystami, szczekanie na psy, warczenie na dzieci. Rex nie pozwalał się dotknąć, kiedy leżał, a na spacerach rwał się do przodu jak opętany. W domu — ciągłe krążenie, skakanie na meble, rozgryzanie kapci. Anita słyszała z każdej strony
— „To dominacja.”
— „Musisz go ustawić.”
— „On jest wredny, bo to terrier.”
Zaczęła się bać własnego psa.
Pewnego dnia Anita — zdesperowana — trafiła na konsultację do behawiorystki. Opowiedziała całą historię, oczekując, że usłyszy o „karach” i „nauce posłuszeństwa”. Ale usłyszała coś zupełnie innego:
„Rex nie jest agresywny. On jest sfrustrowany. Jego potrzeby nie są zaspokojone. On nie ma gdzie rozładować tego, co mu się w głowie kotłuje.”
Behawiorystka pokazała jej listę: węszenie, eksploracja, odpoczynek w spokoju, gryzienie, możliwość wyboru. To wszystko, czego Rex nie miał.
Anita zaczęła od podstaw:
Codziennie długie spacery w cichej okolicy — nie dla „wybiegania”, ale dla węszenia.
Kupiła matę węchową, gryzaki z naturalnych składników.
W domu stworzyła spokojny kąt — bez hałasu, bez dzieci, tylko dla Rexa.
Nauczyła się patrzeć, co go stresuje — i eliminować te bodźce.
Zamiast wymagać, zaczęła rozumieć.
I Rex… zaczął się zmieniać.
Najpierw przestał warczeć w domu. Potem pojawiło się pierwsze, spokojne „siad”. Potem — kontakt wzrokowy, przychodzenie na zawołanie.
Po kilku miesiącach Rex był innym psem. Nadal energiczny, nadal bystry — ale spokojniejszy, szczęśliwszy, bez agresji.
Rex nie był „zły”.
Był po prostu psem, którego nikt nie słuchał.
Gdy jego pani zaczęła go słuchać i zaspokajać jego naturalne potrzeby, on wreszcie mógł być sobą — bez frustracji, bez złości, bez walki. Przestał walczyć o realizację swoich potrzeb.
Psia profilaktyka zdrowotna — czyli jak dbać o zdrowie psa przez całe życie
Psia profilaktyka to kluczowy element odpowiedzialnej opieki nad czworonogiem. Dzięki regularnym badaniom, szczepieniom i odpowiedniej pielęgnacji można zapobiec wielu chorobom, wykryć problemy zdrowotne na wczesnym etapie i zapewnić psu długie, komfortowe życie. Oto, jak powinna wyglądać kompleksowa profilaktyka psa — krok po kroku.
1. Szczepienia
Obowiązkowe:
Wścieklizna — w Polsce szczepienie jest obowiązkowe prawnie (pierwsze do 30 dni po ukończeniu 3. miesiąca życia, potem co rok).
Zalecane (szczepienia tzw. podstawowe — co roku lub co 2–3 lata w zależności od preparatu):
— Nosówka
— Parwowiroza
— Wirusowe zapalenie wątroby
— Leptospiroza
— Kaszel kenelowy (jeśli pies często przebywa w grupach — psie przedszkole, hotele, wystawy)
Szczenięta: szczepienia rozpoczyna się od 6–8 tygodnia życia, w seriach co kilka tygodni, aż do około 16 tygodnia.
2. Odrobaczanie
Szczenięta: co 2 tygodnie do 12. tygodnia życia,
Dorosłe psy: co 3 miesiące (lub według zaleceń weterynarza i w zależności od stylu życia).
Ważne, by stosować preparaty dostosowane do wagi i wieku psa.
3. Zabezpieczenie przeciwko pasożytom zewnętrznym
Pchły, kleszcze, wszy: szczególnie ważne od wiosny do jesieni.
Dostępne są obroże, krople typu spot-on, tabletki — stosowane zwykle co 4–12 tygodni w zależności od preparatu. W przypadku psów ras dużych i/ lub długowłosych kropelki i obroża nie dają rady.
4. Profilaktyka przeciwko chorobom odkleszczowym
Kleszcze mogą przenosić m.in. babeszjozę, boreliozę, anaplazmozę.
Kluczowe jest skuteczne zabezpieczenie przed kleszczami.
Dodatkowo warto regularnie monitorować stan psa po spacerach — gorączka, apatia, brak apetytu po ugryzieniu kleszcza wymagają szybkiej reakcji.
5. Regularne wizyty u weterynarza
Raz do roku zdrowy pies powinien być zbadany ogólnie — badanie kliniczne, kontrola uzębienia, wagi, sierści, skóry.
W przypadku psów starszych (powyżej 7. roku życia): warto wykonać badania krwi, moczu, EKG, aby wykryć choroby wieku starczego.
6. Profilaktyka stomatologiczna
Regularne szczotkowanie zębów (specjalne pasty dla psów).
Gryzaki, specjalistyczne karmy.
Usuwanie kamienia nazębnego u weterynarza (zwykle co 1–2 lata).
7. Dieta i kontrola wagi
Dobra profilaktyka zaczyna się w misce: zbilansowana dieta dopasowana do wieku, rasy i poziomu aktywności psa.
Regularne ważenie i obserwacja sylwetki — nadwaga to prosta droga do chorób stawów, serca, cukrzycy.
8. Aktywność fizyczna i psychiczna
Odpowiednia ilość ruchu, ale też zabawy umysłowe (szukanie smaczków, zabawki edukacyjne) zapobiegają otyłości, depresji i problemom behawioralnym.
9. Zdrowie psychiczne
Zbyt długie przebywanie w samotności, brak bodźców, stresujące środowisko — to wszystko wpływa na psychikę psa.
Zadbaj o spokojne relacje, stabilność, poczucie bezpieczeństwa i rytuały dnia codziennego.
Dobra profilaktyka to nie tylko szczepienia i tabletki — to styl życia, który gwarantuje psu dobre zdrowie, a opiekunowi — spokój. Regularna opieka weterynaryjna, właściwa dieta, ruch i troska o komfort psychiczny psa są kluczowe w zapobieganiu większości chorób. Pamiętaj — lepiej zapobiegać niż leczyć.
Najczęstsze choroby psów — co warto wiedzieć i jak rozpoznać objawy
Zdrowie psa to jeden z najważniejszych aspektów odpowiedzialnej opieki. Nawet najlepiej zadbany pies może zachorować, dlatego warto znać najczęstsze problemy zdrowotne, ich objawy i możliwe sposoby leczenia lub zapobiegania. Wczesne rozpoznanie choroby może uratować życie lub znacznie poprawić komfort psa.
1. Choroby układu pokarmowego
Zatrucia pokarmowe — po zjedzeniu trujących roślin, śmieci, leków ludzkich.
Objawy: wymioty, biegunka, ślinotok, osłabienie.
Leczenie: szybka wizyta u weterynarza, możliwe płukanie żołądka.
Zapalenie trzustki — często po zjedzeniu tłustego jedzenia.
Objawy: ból brzucha, wymioty, brak apetytu, apatia.
Leczenie: dieta, kroplówki, leki przeciwbólowe.
2. Choroby pasożytnicze
Pasożyty wewnętrzne (np. glisty, tasiemce).
Objawy: wzdęcie brzucha, osłabienie, matowa sierść, biegunka.
Profilaktyka: regularne odrobaczanie.
Kleszcze i pchły — nie tylko uciążliwe, ale też przenoszą choroby.
Objawy: drapanie, rumień, osłabienie
Zapobieganie: stosowanie preparatów przeciw pasożytom.
3. Choroby odkleszczowe
Babeszjoza — śmiertelna choroba przenoszona przez kleszcze.
Objawy: gorączka, apatia, ciemny mocz, brak apetytu.
Leczenie: szybka interwencja weterynaryjna, leki przeciwpierwotniakowe.
Borelioza i anaplazmoza — także groźne, mogą powodować problemy stawowe, gorączkę.
Profilaktyka: ochrona przeciwkleszczowa.
4. Choroby zakaźne (wirusowe i bakteryjne)
Nosówka, parwowiroza, zakaźne zapalenie wątroby — poważne choroby wirusowe.
Objawy: gorączka, biegunka, wymioty, kaszel.
Profilaktyka: szczepienia.
Kaszel kenelowy — zakaźna choroba górnych dróg oddechowych.
Objawy: suchy, uporczywy kaszel.
Leczenie: często przechodzi samoistnie, ale warto skonsultować się z weterynarzem.
5. Choroby skóry
Alergie (pokarmowe i kontaktowe).
Objawy: drapanie, wygryzanie łap, zaczerwienienie skóry, zmiany skórne.
Leczenie: dieta eliminacyjna, leki przeciwhistaminowe.
Grzybica i ropne zapalenia skóry.
Objawy: łysienie, strupy, nieprzyjemny zapach.
Leczenie: leki miejscowe, kąpiele lecznicze.
6. Choroby układu kostno-stawowego
Dysplazja stawów biodrowych i łokciowych — głównie u dużych ras.
Objawy: niechęć do ruchu, kulawizna, ból przy dotyku.
Leczenie: rehabilitacja, suplementacja, czasem operacja.
Zwyrodnienia stawów (osteoartroza) — u starszych psów.
Objawy: sztywność poranna, trudności ze wstawaniem.
Leczenie: leki przeciwbólowe, fizjoterapia, wspomaganie diety.
7. Choroby zębów i jamy ustnej
Kamień nazębny, zapalenie dziąseł.
Objawy: nieprzyjemny zapach z pyska, trudności w jedzeniu, krwawiące dziąsła
Leczenie: czyszczenie zębów u weterynarza, profilaktyka domowa.
8. Choroby serca
Niewydolność serca, choroby zastawek.
Objawy: kaszel, duszność, nietolerancja wysiłku, omdlenia.
Leczenie: leki kardiologiczne, dieta, monitorowanie.
9. Cukrzyca
Najczęściej u starszych psów.
Objawy: częste picie, oddawanie moczu, spadek wagi mimo apetytu.
Leczenie: insulina, dieta.
10. Nowotwory
Występują u psów starszych, ale coraz częściej również u młodszych.
Objawy: guzki pod skórą, zmiany w zachowaniu, apatia, utrata masy ciała.
Leczenie: chirurgiczne, chemioterapia, leczenie paliatywne.
Choć lista chorób może przerażać, większości poważnych problemów zdrowotnych można zapobiec lub wcześnie wykryć, stosując się do zasad profilaktyki: regularne wizyty u weterynarza, obserwacja zachowania psa, dobra dieta i higiena. Im szybciej zareagujesz na niepokojące objawy, tym większa szansa na pełne wyzdrowienie pupila.
Najczęstsze urazy mechaniczne u psów — jak je rozpoznać i reagować
Psy, podobnie jak ludzie, są narażone na różnego rodzaju urazy mechaniczne — szczególnie te aktywne, młode lub żyjące w środowisku miejskim i wiejskim. Wypadki, upadki, walki z innymi psami czy źle zabezpieczone otoczenie mogą prowadzić do kontuzji, które wymagają natychmiastowej pomocy weterynaryjnej.
Najczęstsze urazy mechaniczne u psów — ich przyczyny, objawy oraz pierwsza pomoc.
1. Złamania kości
Przyczyny: upadki z wysokości, potrącenia przez samochód, zderzenia z przedmiotami.
Objawy: silna kulawizna lub całkowity brak obciążania kończyny, obrzęk, deformacja, krzyk bólu.
Działanie: unieruchomienie psa, szybki transport do weterynarza. Nie próbuj samodzielnie nastawiać kończyny!
2. Skręcenia i nadwyrężenia stawów
Przyczyny: nagłe szarpnięcie, ślizgnięcie się, zbyt intensywny ruch.
Objawy: lekka kulawizna, obrzęk stawu, niechęć do ruchu, bolesność przy dotyku.
Działanie: ograniczenie ruchu, zimny okład, wizyta u weterynarza w ciągu 24 godzin.
3. Rany cięte i kłute
Przyczyny: szkło, metalowe ogrodzenia, agresja innych zwierząt.
Objawy: krwawienie, rozcięta skóra, widoczne tkanki głębokie.
Działanie: przemycie rany solą fizjologiczną, ucisk, opatrunek, jak najszybsza wizyta u weterynarza.
4. Pogryzienia przez inne psy
Przyczyny: konflikty, brak smyczy, terytorialność.
Objawy: ślady kłów, siniaki, obrzęki, gorączka (w kolejnych dniach), bolesność.
Działanie: dezynfekcja, kontrola rany, antybiotykoterapia (zlecona przez weterynarza), obserwacja.
5. Stłuczenia i urazy tkanek miękkich
Przyczyny: zderzenia, skoki, potknięcia.
Objawy: siniaki, ból przy dotyku, sztywność ruchu.
Działanie: obserwacja, chłodne okłady, ograniczenie aktywności, jeśli objawy się utrzymują — weterynarz.
6. Zerwanie więzadeł (np. więzadła krzyżowego)
Przyczyny: intensywny wysiłek, nagły zwrot, predyspozycje rasowe (np. labradory, owczarki niemieckie).
Objawy: całkowita kulawizna, trudności w chodzeniu po schodach, „podskakiwanie” tylną nogą.
Działanie: niezbędna diagnostyka obrazowa i często operacja.
7. Zwichnięcia (np. rzepki kolanowej, stawu biodrowego)
Przyczyny: wrodzone predyspozycje, urazy mechaniczne.
Objawy: niestabilność stawu, kulawizna, czasowe „zablokowanie” nogi.
Działanie: zabiegi korekcyjne, fizjoterapia, niekiedy leczenie chirurgiczne.
8. Urazy głowy i kręgosłupa
Przyczyny: upadki, uderzenia, potrącenia.
Objawy: utrata przytomności, dezorientacja, nierówne źrenice, sztywność karku, paraliż.
Działanie: niezwłoczna pomoc weterynaryjna — to stan zagrożenia życia.
9. Zatrzaśnięte łapy (np. w drzwiach, kratkach)
Przyczyny: nieuwaga opiekuna, nieprzyjazne otoczenie.
Objawy: opuchlizna, bolesność, czasem złamania palców.
Działanie: ostrożne uwolnienie, wizyta u weterynarza.
10. Urazy ogona (np. „happy tail”, przytrzaśnięcie)
Przyczyny: uderzenia o ściany, drzwi, złamania przy przytrzaśnięciu.
Objawy: krwawienie z końcówki ogona, wyraźny ból przy ruszaniu ogonem.
Działanie: opatrunek, zabezpieczenie ogona, leczenie lub amputacja przy ciężkim uszkodzeniu.
Urazy mechaniczne u psów są częstsze, niż się wydaje — zwłaszcza wśród młodych, aktywnych psów lub tych narażonych na ruch uliczny czy kontakt z innymi zwierzętami. Zawsze lepiej zabezpieczać środowisko psa, uczyć go ostrożności i regularnie kontrolować jego ciało po spacerach i aktywności. A w razie wypadku — nie czekaj. Im szybciej pies trafi do weterynarza, tym większe szanse na pełny powrót do zdrowia.
Kondycja psa: otyłość, niedożywienie i normy fizyczne
Prawidłowa masa ciała psa to jeden z najważniejszych wskaźników zdrowia. Zarówno otyłość, jak i niedożywienie wpływają negatywnie na układ ruchu, serce, odporność oraz zachowanie. Prawidłowa ocena kondycji psa to podstawa dobrej opieki.
1. Otyłość u psa
Objawy:
Żebra niewyczuwalne pod warstwą tłuszczu,
Fałdki tłuszczu na karku, ogonie, klatce piersiowej,
Trudności z ruchem, zadyszka przy krótkim spacerze,
Brak wyraźnego wcięcia w talii.
Skutki otyłości:
Choroby stawów i kręgosłupa (np. dysplazja, zwyrodnienia),
Cukrzyca, problemy hormonalne (np. niedoczynność tarczycy),
Spadek odporności i kondycji,
Skrócenie życia nawet o kilka lat.
— —
2. Niedowaga i niedożywienie
Objawy:
Wystające żebra, miednica i kręgosłup,
Matowa sierść, brak mięśni, osłabienie,
Zimne łapy, brak energii i motywacji.
Przyczyny:
Zbyt mało kalorii lub źle zbilansowana dieta,
Choroby pasożytnicze, układu pokarmowego, stres,
U psów aktywnych — zbyt mała ilość białka i tłuszczu.
— —
3. Jak ocenić kondycję psa? — BCS (Body Condition Score)
Ocena kondycji psa za pomocą skali BCS (Body Condition Score) to prosty sposób, by sprawdzić, czy pies ma prawidłową masę ciała. Skala ta opiera się na ocenie wizualnej i dotykowej, a jej wynik mieści się zazwyczaj w skali 1–9, gdzie:
— 1–3 — niedowaga
— 4–5 — waga prawidłowa
— 6–9 — nadwaga/otyłość
Jak ocenić BCS krok po kroku?
1. Oglądanie psa z góry:
— Prawidłowy pies (BCS 4–5): widoczne wcięcie w talii za żebrami.
— Za chudy (1–3): bardzo wyraźne wcięcie, często żebra i kręgosłup widoczne gołym okiem.
— Za gruby (6–9): talia niewidoczna lub wręcz wypukła, sylwetka zaokrąglona.
2. Oglądanie psa z boku:
— Prawidłowy pies: brzuch uniesiony, tworzy wyraźne wcięcie (linia „wciągnięta” ku tyłowi).
— Niedowaga: brzuch zapadnięty, klatka piersiowa mocno widoczna.
— Nadwaga: brzuch zwisający, często niemal równoległy z linią klatki piersiowej.
3. Dotyk — najważniejsze:
— Żebra powinny być łatwo wyczuwalne, ale niewidoczne.
— Za chudy: żebra, kręgosłup i kości biodrowe wyraźnie wyczuwalne i/lub widoczne.
— Prawidłowa waga: żebra wyczuwalne pod cienką warstwą tłuszczu.
— Za gruby: żebra słabo lub w ogóle niewyczuwalne przez warstwę tłuszczu.
Przykładowa interpretacja skali 9-punktowej BCS:
Wskazówki:
— Oceniaj psa na stojąco, najlepiej po spokojnym spacerze.
— Jeśli masz wątpliwości — porównuj raz w miesiącu i rób zdjęcia z góry i z boku.
— Weterynarz lub technik weterynarii może pomóc w nauce oceny BCS.
4. Jak wyliczyć zapotrzebowanie kaloryczne psa?
Podstawowa wartość to MER (Maintenance Energy Requirement) — czyli ilość kalorii potrzebna psu dziennie.
Krok 1: Wylicz RER (Resting Energy Requirement):
RER = 70 × (masa ciała w kg)^0,75
Krok 2: Pomnóż przez współczynnik aktywności (MER):
Typ psa Mnożnik
Dorosły, niewychodzący x 1,2
Dorosły, aktywny x 1,6–2,0
Pracujący pies x 2,5–5,0
Szczeniak (do 4 mies.) x 3,0
Suka karmiąca x 4,0–8,0
Przykład:
Pies 20 kg, aktywny:
RER = 70 × (20)^0,75 = ok. 662 kcal
MER = 662 × 1,8 = ok. 1191 kcal/dzień
5. Jak utrzymać psa w dobrej formie?
— Regularnie waż psa i oceniaj BCS.
— Dostosowuj ilość jedzenia do wieku, aktywności i pory roku.
— Nie podawaj resztek ze stołu — mają dużo kalorii i niewłaściwe składniki.
— Zapewnij psu codzienną aktywność fizyczną (spacery, zabawy, sporty).
— Skonsultuj dietę z lekarzem weterynarii lub dietetykiem zwierzęcym.
Otyłość to choroba, którą warto traktować poważnie.
Niedowaga może być objawem problemów zdrowotnych lub błędów żywieniowych.
Regularne obserwowanie ciała psa i znajomość zapotrzebowania kalorycznego to podstawa dobrej opieki.
Ares — historia psa, który wygrał.
Ares był owczarkiem niemieckim — silnym, dumnym, z mądrym spojrzeniem i sercem lojalnym do granic możliwości. Kiedy miał dwa lata, wyróżniał się nie tylko inteligencją, ale też piękną sylwetką i niespożytą energią. Jednak życie nie zawsze toczy się po prostej ścieżce.
Z czasem Ares zaczął tyć. Najpierw nieznacznie — „parę kilogramów więcej, bo zima”, mówili opiekunowie. Potem było więcej smaczków, mniej spacerów, bo „praca, obowiązki, pogoda”. Z miesiąca na miesiąc jego łapy zaczęły stawać się cięższe, brzuch opadał niżej, a radość z biegania po polu znikała w oczach.
W wieku trzech lat Ares był już psem otyłym. Jego kręgosłup zaczął protestować, stawy biodrowe — tak wrażliwe u owczarków — przestały wytrzymywać ciężar. Zaczął utykać. Nie mógł wskoczyć do samochodu, nawet krótkie spacery kończyły się dyszeniem. Pojawiły się stany zapalne, ból, frustracja i smutek w jego oczach.
Weterynarz nie pozostawił złudzeń:
„Albo Ares schudnie, albo niedługo nie będzie chodził.”
Wtedy jego opiekunowie powiedzieli: „Damy radę, chłopaku.”
Zaczęli od podstaw:
— dieta zbilansowana, ważona z aptekarską precyzją,
— koniec z podjadaniem i „jednym plasterkiem szynki na miłość”,
— suplementy na stawy i konsultacja z psim dietetykiem,
— fizjoterapia i basen, choć Ares na początku bał się wody.
Na początku było trudno. Ares nie rozumiał, dlaczego dostaje mniej jedzenia. Tęsknił za smakołykami. Ale zaczęły się dziać małe cuda:
Po miesiącu zrzucił pierwszy kilogram.
Po dwóch miesiącach mniej się męczył i zaczynał znowu się bawić.
Po trzech miesiącach wrócił błysk w oczach — znowu zaczął przynosić piłkę.
W ciągu roku Ares zrzucił ponad 10 kg. Jego stawy odetchnęły. Ból się wycofał. Znowu mógł wskoczyć do bagażnika, wejść po schodach, chodzić na długie spacery i węszyć w krzakach, jak za dawnych lat.
Ares wygrał. Nie przez cud, ale przez determinację, systematyczność i miłość swoich ludzi, którzy nauczyli się, że najważniejszy smakołyk, jaki można dać psu, to zdrowie i czas razem.
Dziś Ares ma osiem lat. Nie biega jak szczeniak, ale chodzi dumnie — bez bólu.
„Fred” — Beagle, który kochał jeść bardziej niż biegać
Fred był beagle’m — z tym klasycznym spojrzeniem brązowych oczu, miękkimi uszami i niesamowitym nosem, którym potrafił wywęszyć smakołyki w kieszeni z trzech pokoi dalej. Był psem rodzinnym, uwielbianym przez dzieci, rozpieszczanym przez dziadków i zawsze blisko kuchni.
Już jako młody pies miał opinię łasucha. Potrafił otworzyć szufladę, wspiąć się na krzesło i ukraść chleb z blatu. Było to zabawne — do czasu. Z każdym rokiem Fred stawał się coraz okrąglejszy. Brzuszek się powiększał, żebra znikały pod fałdkami, a codzienne spacery skracały się do minimum, „bo Fred się męczy”.
Weterynarz ostrzegał:
— Fred ma już nadwagę. Proszę go nie dokarmiać. Zmieńcie karmę, ruszajcie się więcej.
Rodzina kiwała głową, ale w sercu mieli inny głos: „Przecież to tylko piesek. Lubi jeść. To jego radość”. A Fred faktycznie był szczęśliwy — gdy dostawał jedzenie. Nie narzekał, nie protestował. Tylko z dnia na dzień coraz trudniej było mu wstać z posłania, wejść po schodach, oddychać w upale.
Kiedy Fred miał 8 lat, jego serce zaczęło pracować gorzej. Zdiagnozowano niewydolność krążeniową. Lekarz powiedział:
— Gdyby był lżejszy, jego organizm miałby większe szanse.
Wtedy naprawdę próbowano. Zmieniono karmę, wprowadzono spacery. Ale Fred był już otyły, schorowany i uzależniony od jedzenia. Krótka aktywność go męczyła. Nie rozumiał, dlaczego nagle przestał dostawać smaczki.
Chudł powoli — ale za wolno. Serce nie wytrzymało.
Fred odszedł w wieku dziewięciu lat. Zbyt wcześnie. Zbyt cicho. Z powodu czegoś, co wydawało się niewinne: kilku smaczków za dużo. Paru kromek chleba z masłem. Resztek z obiadu pod stołem, „bo przecież się patrzył takim wzrokiem”.
Fred nie przegrał dlatego, że był słaby. Przegrał, bo nie miał wpływu na swoje wybory. Bo jego miłość do jedzenia nie miała granic — a człowiek mu tych granic nie postawił.
Odszedł przez źle rozumianą miłość.
Nie dramatycznie. Po cichu. Jak wielu psów, które żyją za krótko, bo nikt nie traktował ich wagi poważnie.
Jak setki labradorów, goldenów, jamników..
Miłość to nie jedzenie. Miłość to dbanie.
Otyłość u psa nie zawsze wynika tylko z przekarmienia czy braku ruchu — czasem jest objawem choroby. Jeśli pies przybiera na wadze mimo kontrolowanej diety lub ma trudności z jej utratą mimo aktywności, warto skonsultować się z weterynarzem, bo przyczyną mogą być zaburzenia hormonalne, metaboliczne lub inne problemy zdrowotne.
Choroby, których objawem może być otyłość:
1. Niedoczynność tarczycy (hypothyreoza)
Jedna z najczęstszych przyczyn otyłości endokrynnej.
Objawy: przyrost masy ciała, ospałość, zimna skóra, problemy z sierścią, obniżony apetyt (!).
Diagnoza: badania krwi (T4, TSH).
Leczenie: hormonalna terapia zastępcza.
2. Zespół Cushinga (hiperadrenokortycyzm)
Nadmiar kortyzolu w organizmie (z powodu guza przysadki lub nadnerczy).
Objawy: powiększony brzuch (tzw. „brzuszne rozdęcie”), osłabienie mięśni, wzmożone pragnienie i oddawanie moczu, przyrost tłuszczu mimo zaniku mięśni.
Diagnoza: testy hormonalne (np. test hamowania deksametazonem).
Leczenie: farmakologiczne lub chirurgiczne.
3. Cukrzyca (szczególnie u psów starszych)
Wczesna faza może dawać wzmożony apetyt i przyrost masy, zanim dojdzie do spadku wagi.
Objawy: picie dużej ilości wody, częste sikanie, osłabienie, zaćma.
Diagnoza: poziom glukozy i insuliny we krwi.
Leczenie: insulina, dieta, kontrola wagi.
4. Choroby jajników lub jąder (np. guzy hormonalne)
— Zaburzenia hormonalne mogą prowadzić do gromadzenia tłuszczu, zwłaszcza u suk.
— Objawy mogą być dyskretne: zmiana zachowania, apetytu, zmiany w sierści.
5. Ból i problemy ortopedyczne
Pies z bólem (stawów, kręgosłupa) może unikać ruchu, co prowadzi do przyrostu masy.
W takich przypadkach otyłość jest wtórna, ale szybko pogarsza stan zdrowia.
Warto wtedy łączyć leczenie bólu z fizjoterapią i dietą
Kiedy otyłość może być sygnałem choroby?
— Pies przybiera na wadze mimo ograniczeń w diecie.
— Zmienia się zachowanie, apetyt, poziom energii.
— Pojawiają się inne objawy: picie dużej ilości wody, problemy z sierścią, wzdęcia, ospałość.
— Utrata masy mimo otyłości w jamie brzusznej (np. przy Cushingu).
— Otyłość pojawia się nagłe i bez wyraźnego powodu.
Co warto zrobić?
— Wykonać badania krwi: morfologię, biochemię, T4, TSH, testy hormonalne.
— Skontrolować mocz, wagę ciała i BCS
— Skonsultować się z weterynarzem internistą lub endokrynologiem.
— Nie zaczynać „diety odchudzającej” bez upewnienia się, że pies nie choruje.
Pamiętaj:
Nie każda otyłość to skutek złego karmienia — czasem to wołanie organizmu o pomoc. A jeśli pies choruje, samo ograniczenie kalorii może wręcz zaszkodzić.
Kiedy niedowaga może być objawem choroby?
— Pies je normalnie lub nawet dużo, ale chudnie
— Spada masa mięśniowa, widać żebra, kości miednicy
— Pojawia się osłabienie, apatia, zmiany w sierści
— Towarzyszą inne objawy: biegunki, wymioty, duszność, wzmożone pragnienie
Choroby objawiające się niedowagą:
1. Pasożyty wewnętrzne (np. glisty, tasiemce)
— Szczególnie u młodych lub zaniedbanych psów.
— Objawy: chudość przy dobrym apetycie, wzdęty brzuch, matowa sierść, czasem biegunki.
— Diagnoza: badanie kału.
— Leczenie: odrobaczanie.
2. Niewydolność trzustki (EPI — Exocrine Pancreatic Insufficiency)
— Brak enzymów trawiennych → pokarm się nie przyswaja.
— Objawy: ogromny apetyt, biegunki, chudnięcie, cuchnące stolce, często u owczarków niemieckich.
— Diagnoza: badanie TLI (trypsyna-like immunoreactivity).
— Leczenie: enzymy trzustkowe do każdego posiłku.
3. Cukrzyca
— Brak insuliny → organizm „głoduje” mimo jedzenia.
— Objawy: wzmożone pragnienie, sikanie, apetyt i nagłe chudnięcie.
— Diagnoza: glukoza we krwi i moczu.
— Leczenie: insulina, dieta.
4. Nowotwory (guz nowotworowy, chłoniaki)
— Mogą prowadzić do spadku masy ciała, nawet gdy pies je normalnie.
— Objawy: postępująca utrata wagi, osłabienie, powiększone węzły chłonne.
— Diagnoza: badania obrazowe, biopsje, krew.
5. Przewlekłe choroby nerek lub wątroby
— Zaburzają metabolizm i apetyt.
— Objawy: chudnięcie, wymioty, cuchnący oddech, zmiany w moczu.
— Diagnoza: badania biochemiczne (kreatynina, mocznik, ALT, AST).
6. Problemy stomatologiczne
— Ból przy jedzeniu → pies je mniej lub unika gryzienia.
— Objawy: niechęć do suchej karmy, ślinienie się, brzydki zapach z pyska.
— Rozwiązanie: leczenie stomatologiczne.
7. Nadczynność tarczycy (rzadka u psów, częstsza u kotów)
— Przyspieszenie metabolizmu → pies chudnie mimo apetytu i energii.
— Diagnoza: poziom hormonów tarczycy.
8. Problemy psychiczne: stres, depresja, lęk
— Pies w chronicznym stresie może jeść mniej, szybciej spalać energię.
— Objawy: apatia, nadmierne czuwanie, problemy trawienne.
— Leczenie: wsparcie behawioralne i często suplementacja.
Co robić, jeśli pies chudnie?
— Zbadaj kał pod kątem pasożytów.
— Wykonaj morfologię, biochemię, TLI, glukozę, badanie moczu.
— Zwróć uwagę na jakość i ilość pożywienia — nawet dobra karma może nie być odpowiednia.
— Obserwuj zachowanie psa i tempo chudnięcia.
— Skonsultuj się z weterynarzem internistą lub dietetykiem.
Niedowaga u psa to sygnał alarmowy. Nie wystarczy „więcej dawać do miski” — najpierw trzeba znaleźć przyczynę. Im szybciej, tym większa szansa na powrót do zdrowia.
„Nero, futro, które skrywało prawdę.
Nero był samojedem — śnieżnobiałym, puszystym jak chmurka, z uśmiechem tak uroczym, że ludzie na spacerze nie mogli przejść obojętnie. Miał piękne oczy — żywe, figlarne, jakby nigdy nie potrafił się smucić. Był psem kochanym, zadbanym, karmionym najlepszą karmą, głaskanym codziennie na dobranoc. Ale Nero zaczął się zmieniać. Nie drastycznie. Nie nagle. Trochę mniej się bawił. Trochę więcej spał. Zjadł, ale bez zapału. Chodził na spacery, ale bez tego szczeniackiego ciągnięcia do przodu. Wszyscy myśleli, że „po prostu dojrzewa” albo „ma taki dzień”. Bo przecież wyglądał na zdrowego. Puchaty, jak zawsze.
W pewien wiosenny dzień Nero trafił do psiego spa na kąpiel i czesanie. Gdy groomer rozczesywał warstwy futra, coś go zaniepokoiło. Pod dłonią nie czuł mięśni — tylko wystające kręgi, chude biodra, delikatne łopatki. Skóra niemal przylegała do kości.
— „On jest chudy. Bardzo chudy” — powiedział z powagą. — „Pod tym futrem to inny pies.”
Właścicielka Nero zamarła. Przecież niczego nie zauważyła. Kochała go. Dbała. Ale… pod futrem nie widziała prawdy.
Badania krwi wykazały niewydolność trzustki chorobę, która sprawia, że pies nie przyswaja składników odżywczych, nawet jeśli je dużo.
Organizm Nero dosłownie głodował, mimo pełnej miski. Każdy kęs przechodził przez niego bezużytecznie. Tylko sierść skrywała potworny dramat.
Od tamtej kąpieli wszystko się zmieniło.
Nero dostał enzymy trzustkowe do każdej porcji. Jadł więcej — i w końcu z pożytkiem. Po tygodniu był bardziej energiczny. Po miesiącu zaczął znów się bawić. Po dwóch wrócił „ten sam Nero”.
Właścicielka nauczyła się dotykać — nie tylko patrzeć. Codziennie teraz przesuwa dłonią po jego grzbiecie, sprawdzając, czy znów nie zaczyna znikać. Już wie, że futro może skłamać — ale ciało nigdy.
Nero nie był zaniedbany. Był chory. I dopiero kontakt dłoni z jego ciałem uratował mu życie.
Nie każda chudość to zła dieta. Nie każda nadwaga to przekarmienie. A nie każde zdrowie widać gołym okiem.
Zanim weźmiesz psa — 20 pytań, które musisz zadać samemu sobie
Decyzja o przygarnięciu psa — niezależnie od tego, czy planujesz adopcję, czy zakup — powinna być głęboko przemyślana. Pies to nie zabawka, ale żywe stworzenie, które będzie z Tobą przez wiele lat. Zanim zwiążesz się z nowym czworonożnym przyjacielem, warto zadać sobie kilka szczerych pytań. Poniższa lista pomoże Ci ocenić, czy jesteś gotowy na psa i jaki typ psa będzie dla Ciebie odpowiedni.
20 kluczowych pytań, które warto sobie zadać przed przyjęciem psa:
1. Dlaczego chcę mieć psa?
Czy to świadoma potrzeba, samotność, potrzeba towarzystwa, czy chwilowy kaprys?
2. Czy mam czas na codzienne spacery i opiekę nad psem?
Czy mogę poświęcić przynajmniej 2–3 godziny dziennie na spacery, zabawę, szkolenie?
3. Czy moja praca i tryb życia pozwala na posiadanie psa?
Czy nie pracuję po 10–12 godzin dziennie, zostawiając psa samego?
4. Czy mam wystarczające środki finansowe na utrzymanie psa?
Koszty karmy, weterynarza, szczepień, akcesoriów czy nagłych wypadków potrafią być znaczące.
5. Czy mam odpowiednie warunki mieszkaniowe?
Mieszkanie w bloku, dom z ogrodem — każdy pies ma inne potrzeby przestrzenne.
6. Czy mam wsparcie domowników?
Czy wszyscy w domu zgadzają się na psa i są gotowi zaangażować się w jego opiekę?
7. Czy jestem gotów na ograniczenia?
Mniej spontanicznych wyjazdów, poranki na spacerze, mniej czasu dla siebie.
8. Czy jestem konsekwentny i cierpliwy?
Wychowanie psa to proces, często pełen wyzwań. Gotowość do pracy nad sobą jest kluczowa.
9. Czy jestem gotów na sprzątanie, sierść i ewentualne zniszczenia?
Szczenięta mogą gryźć meble, a większość psów zostawia sierść — czy jestem na to gotowy?
10. Czy mam plan na opiekę nad psem podczas urlopu, choroby, wyjazdów?
Czy ktoś może się nim zająć, gdy mnie nie będzie?
11. Czy wiem, jakie potrzeby mają psy danej rasy lub typu?
Czy wybieram psa pasującego do mojego stylu życia, a nie tylko wyglądu?
12. Czy mam doświadczenie z psami?
Jeśli nie — czy jestem gotów się uczyć i korzystać z pomocy specjalistów?
13. Czy jestem gotów na pracę z psem po przejściach (jeśli decyduję się na adopcję)?
Czy poradzę sobie z lękiem, agresją lub innymi problemami behawioralnymi?
14. Czy wiem, że pies to obowiązek na 10–15 lat?
Czy jestem gotów zobowiązać się na tak długo, bez względu na zmieniające się okoliczności?
15. Czy potrafię postawić potrzeby psa nad własnymi wygodami?
Nie zawsze będzie łatwo — pies może zachorować, zniszczyć coś, wymagać uwagi, kiedy Ty nie masz siły.
16. Czy jestem gotów zaakceptować, że pies będzie się starzał, chorował i w końcu odejdzie?
Czy jestem gotów być przy nim w każdej fazie jego życia?
17. Czy mam w sobie gotowość do szkolenia i budowania relacji z psem?
Czy rozumiem, że to proces, a nie efekt natychmiastowy?
18. Czy potrafię kontrolować emocje i nie wyładowywać frustracji na zwierzęciu?
Pies nie jest winien naszym problemom — czy potrafię zachować spokój?
19. Czy znam obowiązki prawne i społeczne związane z posiadaniem psa?
Chipowanie, szczepienia, odpowiedzialność za zachowanie psa, przestrzeganie przepisów.
20. Czy naprawdę chcę psa — czy może szukam tylko zmiany, towarzystwa lub czegoś „na chwilę”?
Pies to nie lekarstwo na nudę czy samotność, ale odpowiedzialny wybór. W dobie Covidu, gdy zostaliśmy zamknięci w domach psy były kupowane masowo- jako pretekst do wyjścia z domu, lekarstwo na samotność.. Ludzie bali się zostać sami, zamknięci w czterech ścianach.. Niestety.. Bardzo duża liczba z tych psów tuż po pandemii trafiła do schroniska i czeka tam do dziś.
Historia wyżła o imieniu Brego”
Na początku pandemii świat się zatrzymał. Ludzie zamknęli się w domach, pracowali zdalnie, szukali towarzystwa. Właśnie wtedy Marta podjęła decyzję: kupi psa.
Zawsze chciała dużego, mądrego, aktywnego czworonoga — wybór padł na wyżła niemieckiego, którego nazwała Brego.
Szczeniak wniósł w jej życie energię, czułość i rytm. Codzienne wspólne spacery, przytulanie podczas pracy z laptopem, drzemki na kolanach. Brego był z Martą zawsze. Nigdy nie zostawał sam — przecież nigdzie nie wychodzili. Minął rok. Pandemia przygasła, Marta wróciła do biura, do spotkań, wyjazdów. Ale Brego… nie rozumiał.
Pierwsze zostawienie go samego na dwie godziny skończyło się:
— wyciem,
— drapaniem w drzwi,
— pogryzionym oparciem krzesła
— i sąsiadami dzwoniącymi w panice, że „coś się tam dzieje”.
Marta próbowała: stopniowego zostawiania, nagród, zabawek węchowych. Próbowała kamerki, zostawiania ubrań z jej zapachem, konsultacji. Ale Brego za każdym razem reagował tak samo silnie.
Jego lęk separacyjny nie był fanaberią — był całym jego światem rozsypanym na kawałki, kiedy Marta znikała. Po wielu miesiącach walki, frustracji i łez Marta podjęła decyzję, której nie życzy nikomu.
Oddała Brego do fundacji.
Nie dlatego, że go nie kochała. Właśnie dlatego, że go kochała i nie mogła mu dać życia bez ciągłego cierpienia.
Fundacja znalazła Brego dom w spokojnym miejscu. U emerytowanego leśniczego, który prawie nie opuszczał domu, a codziennie chodził na długie spacery. Brego miał lasy, stawy, przestrzeń — ale przede wszystkim obecność człowieka.
Powoli zaczął oddychać. Już nie wył. Już nie drapał. Zrozumiał, że świat może być dobry — jeśli jest stały. Brego był ofiarą pandemii — nie w ciele, ale w psychice.
Nie nauczono go samotności, bo nikt się nie spodziewał, że świat wróci do biegu.
A jednak… udało się znaleźć dla niego takie miejsce, w którym jego potrzeby były zrozumiane i szanowane.
Bo miłość do psa to czasem… umiejętność powiedzenia „to nie ja jestem dla ciebie najlepszym domem. Zawiodłem.”
Przed przyjęciem psa warto spojrzeć w lustro i odpowiedzieć sobie na te pytania bez idealizacji i emocjonalnych impulsów. Odpowiedzialne podejście do decyzji o posiadaniu psa sprawia, że relacja z nim staje się źródłem szczęścia i spełnienia — nie problemów i rozczarowań. Jeśli po lekturze tych pytań nadal czujesz, że jesteś gotowy — gratulacje. Twój pies zyskał mądrego opiekuna.
Adopcja vs. kupno psa — co wybrać?
Decyzja o tym, czy wybrać psa z adopcji, czy kupić go od hodowcy, jest często jednym z pierwszych dylematów, przed którymi stają przyszli właściciele czworonogów. Wybór ten ma ogromne znaczenie nie tylko dla nas, ale także dla samego psa, którego wybierzemy. Obie opcje mają swoje wady i zalety, a także specyficzne wymagania, które warto wziąć pod uwagę.
Adopcja psa
Plusy adopcji
1. Ratowanie życia — Jednym z największych plusów adopcji psa jest fakt, że dajemy mu szansę na życie w pełni, które mogłoby zostać zakończone w schronisku. Pies, który trafia do adopcji, często miał już trudne doświadczenia, takie jak porzucenie, zaniedbanie czy maltretowanie, a dzięki adopcji zyskuje nowy dom, który może okazać się jego jedynym ratunkiem.
2. Mniejsze koszty — Wiele schronisk i organizacji zajmujących się adopcją psów oferuje niższe koszty adopcji w porównaniu do zakupu psa od hodowcy. Zwykle opłata adopcyjna obejmuje już podstawowe szczepienia, sterylizację czy chipowanie.
3. Różnorodność ras i temperamentów — W schroniskach można znaleźć psy różnych ras, zarówno rasowe, jak i mieszańce. Wybór jest szeroki, co daje możliwość znalezienia psa, który najlepiej pasuje do naszych warunków życia i charakteru.
4. Pomoc w procesie wyboru psa — Wiele organizacji adopcyjnych dokładnie analizuje potrzeby osób starających się o psa i pomaga dopasować odpowiedniego czworonoga do ich stylu życia. Możemy liczyć na fachową poradę dotyczącą zdrowia, temperamentu i potrzeb konkretnego psa.
Minusy adopcji
1. Nieznana przeszłość psa — Jednym z głównych minusów adopcji jest to, że nie zawsze wiemy, z jakimi traumami i doświadczeniami borykał się pies w przeszłości. Może to wiązać się z problemami behawioralnymi, takimi jak lękliwość, agresja czy problemy z nawiązywaniem więzi.
2. Brak pełnej kontroli nad genotypem — Choć wiele osób wybiera adopcję, aby dać szansę na nowy dom psu z trudną przeszłością, nie zawsze mamy możliwość poznania szczegółów dotyczących pochodzenia psa. Może to oznaczać, że nie będziemy w stanie przewidzieć, jakie będą jego zdrowotne predyspozycje lub długość życia.
3. Potrzebna cierpliwość i praca — Psy z adopcji mogą wymagać więcej cierpliwości, aby przystosować się do nowego środowiska. W zależności od historii psa, może być konieczna praca z behawiorystą czy długotrwała nauka podstawowych komend.
Kupno psa od hodowcy
Plusy kupna psa
1. Znana przeszłość i genotyp — Kupując psa z hodowli, mamy pewność co do jego pochodzenia. Hodowcy dbają o zdrowie psów, wykonują badania genetyczne i zapewniają odpowiednią opiekę przed sprzedażą. Dzięki temu możemy przewidzieć temperament i predyspozycje zdrowotne psa.
2. Wybór rasy — Jeśli mamy określone oczekiwania dotyczące rasy psa, zakup od hodowcy daje nam gwarancję, że otrzymamy psa określonej rasy. Hodowcy oferują różne rasy, a każda z nich charakteryzuje się specyficznymi cechami, które mogą pasować do naszej rodziny czy stylu życia.
3. Wczesna socjalizacja — Psy od hodowców są zwykle odpowiednio socjalizowane już od najmłodszych tygodni życia, co może ułatwić ich późniejsze przystosowanie do nowego domu. Właściciele mają pełną kontrolę nad wychowaniem i szkoleniem psa od samego początku.
Minusy kupna psa
1. Wysoki koszt — Kupno psa od hodowcy wiąże się z dużo wyższymi kosztami niż adopcja. Ceny zależą od rasy, pochodzenia i renomy hodowcy, ale zazwyczaj wynoszą od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.
2. Ryzyko nieetycznych hodowli — Niestety, nie wszystkie hodowle są odpowiedzialne. W niektórych przypadkach psy mogą pochodzić z tzw. „młynów”, gdzie zwierzęta traktowane są przedmiotowo, a ich zdrowie jest zaniedbywane. Ważne jest, aby kupować psa tylko od sprawdzonych i etycznych hodowców.
3. Brak szansy na ratowanie psa — Kupując psa, nie dajemy szansy na nowy dom psu, który czeka w schronisku. Wybór hodowli zamiast adopcji może oznaczać, że nie pomogliśmy psu, który miałby szansę na lepsze życie, gdyby ktoś go zaadoptował.
Dla kogo jest adopcja, a dla kogo kupno psa?
Adopcja jest doskonałym rozwiązaniem dla osób, które:
— Są gotowe na pracę z psem, który może mieć za sobą trudną przeszłość i wymagać czasu na adaptację.
— Pragną pomóc zwierzętom w potrzebie i ratować życie.
— Szukają psa o różnych temperamentach, a niekoniecznie w jednej, ściśle określonej rasie.
— Mają doświadczenie w pracy z psami i potrafią zrozumieć ich potrzeby emocjonalne.
Kupno psa od hodowcy to lepsza opcja dla osób, które:
— Chcą mieć pełną kontrolę nad pochodzeniem i predyspozycjami psa.
— Poszukują psa konkretnej rasy, z określonymi cechami charakteru.
— Mają doświadczenie w wychowywaniu psów i mogą zająć się szczeniakiem od najmłodszych lat.
— Preferują psa, który od samego początku został odpowiednio socjalizowany.
Ostateczny wybór zależy od indywidualnych potrzeb, stylu życia oraz gotowości do poświęcenia czasu i energii na wychowanie psa. Bez względu na to, czy zdecydujemy się na adopcję, czy kupno psa, najważniejsze jest, by pamiętać o odpowiedzialności, jaką ponosimy wobec naszego czworonożnego przyjaciela.
Jak wybrać psa pasującego do Ciebie?
Wybór psa to decyzja na wiele lat, dlatego kluczowe jest, aby dobrze dopasować jego temperament, potrzeby fizyczne i charakter do własnego stylu życia. Pies powinien być nie tylko naszym towarzyszem, ale też partnerem, który wpasuje się w rytm dnia i potrzeby domowników.
Wybór pierwszego psiego przyjaciela jest chyba największym problemem, który pojawia się na początku naszej psiej drogi. Czasem jest tak, że to nie my psa, a pies znajduje Nas. Idąc ulicą spotykamy bezdomnego psiaka, którego bierzemy na chwilkę. Tylko na chwilkę! I tak zostaje z nami na zawsze.