E-book
13.65
drukowana A5
53.12
drukowana A5
Kolorowa
79.83
Katedry klejnoty w koronie Europy

Bezpłatny fragment - Katedry klejnoty w koronie Europy

Francja i Niemcy

Objętość:
308 str.
ISBN:
978-83-8189-263-6
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 53.12
drukowana A5
Kolorowa
za 79.83

Okładka przedstawia płonącą Katedrę Notre Dame w Paryżu

Część źródeł pochodzi z Polskiej Wikipedii, za co, składam podziękowania twórcom tej encyklopedii, a po części z własnych notatek autora, tych opowieści o katedrach Europy

Notre Dame w ogniu 14. 04. 2019 roku

Wstęp

Pisząc tę książkę w Polsce jako Polak, ale z pochodzenia francuskiego, jestem niemal pewny że władze Francji nie wsadzą mnie za kratki, gdybym tą książkę napisał i chciał wydać chociaż by w Paryżu. Zastanawiając się nad kolejną moją książką a szczególnie jej treścią, pomyślałem w pewnej chwili, że należy się pochylić nad największymi klejnotami i perłami w naszej koronie Europy. Mianowicie przecudnymi kościołami gotyckimi i romańskimi katedrami, których piękno powala z nóg każdego, który stanie przed choćby jedną z nich, a najpiękniejszy nasz klejnot Katedra Notre Dame w Paryżu, nasz ukochany skarb koronny omal co nie obrócił się w popiół, na skutek zalewu islamskich chord na nasz chrześcijański świat. Dlatego katedra Notre Dame podpalona islamskimi rękoma zajmuje zawsze pierwsze miejsce w moich rozważaniach nie tylko nad ich pięknem ale i nad tym co im wszystkim z powodu laicyzacji Europy im i nam osobiście grozi. O tym już w piętnastym wieku wspominał, w swoich dziełach Michael Nostradamus, i ostrzegał że wojna z islamem odbędzie się właśnie teraz dziś, i to na naszych oczach. Nie opuszczajmy zatem, bezradnie rąk ale stańmy do walki z islamskim zalewem, jak zakon Templariuszy w dwunastym wieku. Ta walka i wojna się nie skończyła z utratą Jerozolimy ona trwa nadal. A jedną z jej ofiar są właśnie Francja i Niemcy. Oraz niemal cała Europa na zachód od Odry. Mało tego katedry i kościoły burzą gdzie tylko się da, bo po co Europie kościoły? Oby tych co to czynią piekło na ziemi ono same pochłonęło. Muszę to jednak pokazać nim, zniszczą i zburzą wszystkie kościoły. Zacznijmy jednak od niweczenia naszego dziedzictwa chrześcijaństwa. Oto pierwszy przykład takiego bestialstwa.

Francja i Niemcy

Jest to zwykłe niczym nie uzasadnione bestialstwo, bo przecież burzenie kościołów i Tradycji Katolickiej, idzie z całym rozmachem godnym nowej świeckiej tradycji. Żaden z decydentów nie przemyślał swojej decyzji, zgodnie z zasadami zdrowego rozsądku, nie mówiąc już o podejściu do tych zabytków jako Naszej Wspólnej kultury, i dziedzictwa chrześcijańskiego europy. Wręcz odnoszę wrażenie że współczesna Europa, ma pełną świadomość swojej totalnej zagłady kulturowo obyczajowej, jednak z pełną premedytacją dąży do własnej samozagłady, na rzecz islamu. Mówiąc niemal dyplomatycznie. Popatrzmy chociażby na jedną diecezję w Rouen we Francji.

Modlący się Jan Paweł II

Właśnie w Rouen, która to jej Diecezja sama bez żadnego przymusu, wyprzedaje swoje zabytkowe ornaty, stuły, kielichy, cyboria, monstrancje, relikwiarze wraz z ich zawartością Tak jak by nigdy nie słyszeli z jaką nabożnością napominał córkę kościoła Francję, Ojciec święty Jan Paweł II. Mówiąc już dawno. Dąkąd ty zmierzasz Francjo, córko kościoła? Dokąd? Ano gdzie zmierza Francja? Ona sama zmierza wprost do piekła. Dlaczego? Ano z prostej przyczyny. Przecież w Rouen wystawiono na sprzedaż własność nie kościoła, ale nas wszystkich katolików, jak by kościół sprzedał duszę diabłu podpisując z nim cyrograf, i tu mamy właściwy przykład. Pod numerem 16 tej wyprzedaży, znaleźć można było, nawet Relikwiarz z końca XVIII wieku. Zawierający fragmenty Prawdziwego krzyża Naszego, Zbawiciela Jezusa Chrystusa.

Wukaz sprzedaży dewocjonaliów

To, co przez wszystkie pokolenia wiernych kościoła rzymskokatolickiego fundowały i zdobywały w krwawej walce w ziemii świętej, zakony jak choćby Templariuszy,,Joanitów czy nawet w początkowym swoim istnieniu niemieccy Krzyżacy.Czy też zastępy rycerstwa europy w licznych wypraw krzyżowych, a następnie darowały kościołowi przez setki lat, dziś posoborowi barbarzyńcy, którym nie tylko diabeł zagląda w dusze, wisi nad ich głową miecz Demostoklesa, w zastępach islamskich nałaźców, to Katolickie Diecezje wynoszą z naszego własnego domu i wyprzedają, wszystko co się tylko da sprzedać. A że sprzedać dziś i kupić można wszystko, burzą nasze kościoły, wyprzedają ziemię pod kościołami i katedrami. Aby uwolnić się od ciężaru zbyt wielkiej ilości posiadanego dobra. A co na to papież? Nic, poprostu uśmiecha się i błogosławi w imię Chrystusa wszystkich ludzi świata głosząc im pokój i dobrą nowinę. Przybywajcie, bierzcie z tego co mmy wszystko, bowiem sam Chrystus nakazał nam się dzielić wszelkim dobrem. Otóż Nie!!! My chrześcijanie różnych kościołów, na takie poczynania się nie zgadzamy. Bo w imię czego, albo raczej jakiego boga mamy się zgadzać? W imię Allacha? W żadnym wypadku ja mówię, Nie! My nie zgadzamy się na takie rozkradanie naszego dziedzictwa, niemal w Imię Ojca i Syna i Ducha świętego. Amen

Katedra w Niemczech idzie w gruzy

A przecież choćby ta, wyprzedaż dobra kościoła, czy inne haniebne aukcje się już odbyły. Sprzedaż w domu aukcyjnym zorganizował sam ordynariusz biskupów francji. Na protesty wiernych odpisał, że zasiegnął opinii rady diecezjalnej, więc wszystko jest jsk najbardziej zgodne z prawem. Pozostaje kwestia sprzedaży relikwii Kodeksu prawa kanonicznego 1190,a w tym katalogu stoi napisane jak wół, że przedmiotem sprzedaży są relikwiarze wraz z ich świętą zawartością. To czym jest nasz kościół starganem próżności? Czy może jarmarkiem sprzedajnych dziwów? Który rozgonił w Jerozolimie, sam pan Jezus Chrystus. I za to on oddał życie na krzyżu? Matko Boska módl się za nami, i daj otrzeźwienie pasterzom kościoła. Brak wiernych we Francji? Czy w Niemczech? Nie, nie jest ich brak. Tylko po prostu zwykli ludzie boją się, aby podczas uczestnictwa w mszy świętej, jakiś islamski kmiotek, nie poderżnął im gardła wrzeszcząc, przy tym allach akbar. Nie po to Zbawiciel umarł na krzyżu, aby oddać ziemię Europy we władanie islamskiej chołoty.

Romańska Katedra ostanie tchnienie

Burzenie kościołów w Niemczech

Na samym początku popatrzmy co się dzieje za naszą zachodnią granią oto. Wieś Immerath powoli znika z powierzchni ziemi, a z nią zabytkowa katedra Świętego Lamberta. Protesty nie zdały się na nic. Zwyciężył gigant energetyczny i węgiel brunatny. Neoromańska katedra Świętego Lamberta powstała w 1891 roku. i przez 122 lata była dla mieszkańców centrum ich życia. Były w niej chrzczone dzieci, świętowane rodzinne uroczystości, wesela i pogrzeby.Niemcy sami burzą swoje kościoły jeśli się nie przebudzimy, nie będzie co zbierać. Bluźniercza profanacja Krzyża w Centrum Sztuki Współczesnej to tylko czubek lodowej góry wielkiej zamrożonej zgnilizny antywartości, która lada moment zacznie się topić, zalewając przestrzeń cuchnącą mazią. Najstarsza Diecezja niemiec sama chce wyburzyć większość swoich kościołów. Biskup Stephan Ackermann z diecezji w Trewirze, zapowiedział zakrojone na szeroką skalę zmiany w najstarszej niemieckiej diecezji. Liberalny biskup planuje zlikwidować ponad 800 swoich parafii na terenie Trewiru. Ma być to odpowiedź niemieckiego Kościoła na kryzys. Nowe parafie nie będą w niczym przypominać wcześniejszych jedynie nazwa pozostanie ta sama, tłumaczy biskup Ackermann. O nie najlepszej sytuacji Kościoła w Niemczech poświadczyć może znikoma liczba powołań do stanu duchownego. W Osnabrücku i Moguncji nie wyświęcono w tym roku ani jednego kapłana. W zeszłym roku w diecezji Monachium, która liczy 1,7 miliona wiernych, wyświęcono tylko jednego neoprezbitera! Brak powołań na niemieckiej ziemi może w niedalekiej przyszłości doprowadzić do poważnego zapotrzebowania na księży misjonarzy z sąsiednich. Polscy emigranci w Essen są zbulwersowani decyzją o wyburzeniu ich parafii. Tym bardziej, że w jej miejsce ma powstać osiedle mieszkaniowe dla uchodźców. Ponoć rodowici niemcy przechodzą na islam? We Francji burzą kościoły, obecnie zburzono ich około 2000 w ciągu ostatnich 5 lat. Od roku 2013 roku w planach było wyburzenie około 900 kościołów. Trzeba się ich pozbyć powiadająwładze kościelne. Przejdzie czas na kolejne już 13 lutego 1790 roku, zostały zniesione wszystkie zgromadzenia zakonne męskie i żeńskie oraz zabroniono składania ślubów zakonnych. Poprzez dekrety z 3 listopada 1789 i z 17 marca 1790 roku nastąpiła konfiskata dóbr Kościoła. Tam gdzie to było możliwe, najciekawsze świątynie zamieniono na obiekty muzealne, często przy wejściu sprzedawane są bilety. Turyści z aparatami fotograficznymi swobodnie krążą po świątyni głośno rozmawiają, jak by byli w parku. Dla potrzeb sakralnych wydzielona jest zwykle boczna mała kaplica, w której odprawiane są czasami msze święte Najświętszy sakrament po mszy przenoszony jest gdzieś na zaplecze, do zakrystii. Obiekty sakralne są własnością państwa lub samorządów. Ze względów finansowych są sprzedawane, wykorzystane na inne cele lub przekształcane na meczety. Według raportu Senatu we Francji z 2013 roku w ciągu najbliższych kilku lat zostanie wyburzonych około 2800 kościołów. Natomiast biskup Stephan Ackermann z diecezji w Trewirze, zapowiedział zakrojone na szeroką skalę zmiany w najstarszej niemieckiej diecezji. Liberalny biskup planuje zlikwidować ponad 800 na terenie Trewiru. Ma być to odpowiedź niemieckiego Kościoła na kryzys w kościele. Nowe parafie nie będą w niczym przypominać wcześniejszych jedynie nazwa pozostanie ta sama, tłumaczy biskup Ackermann. To po co on został księdzem? Zapytam, mógł przecież przejść na stronę allacha i zostać islamskim mułłą, wtedy jego postępowanie można było by choć po części zrozumieć.Ale nie chcę ani tego zrozumieć, ani tym bardziej w jakikolwiek sposób zaakceptować.

Łapy precz od prezbiterium!!!!!

A we Francji buduje się nowe meczety

Natomiast stare gotyckie kościoły są sukcesywnie niszczone. Są przeważnie puste, a ich remont jest za drogi. Dla władz samorządowych świątynie nie stanowią żadnej wartości religijnej, ani nawet kulturowej. Co jest bardzo dziwnym zjawiskiem. Pamiętam jaka w ubiegłym roku, była tam awantura o usunięcie pomnika Jana Pawła II ze skweru publicznego w jednym z miast, w którym? Nie ma to, żadnego znaczenia, gdyż wszędzie jest tak samo. Obowiązuje wyłącznie polityczna poprawność. Więc także i chrześcijańskich pamiątek trzeba się jak najszybciej pozbyć. Według raportu Senatu we Francji, w ciągu najbliższych kilku lat zostanie wyburzonych około 2800 katolickich kościołów. Od 2000 roku zburzono już 18 świątyń,242 kolejnych może zostać zniszczonych w najbliższej przyszłości. Katedry świętego Jakuba w Abbeville już nie ma. Burzenie katedry św. Jakuba w Abbeville odbyło się od 13 lutego do 29 kwietnia 2013 roku. 28 czerwca 2013 roku w Hôtelu Drouot w Paryżu został wystawiony na sprzedaż piękny XVII wieczny brązowy dzwon, datowany na rok 1645 a pochodzący ze zburzonej katedry, wstępnie wyceniony na sumę z przedziału od 5 000 do 6 000 euro. Ze względu na zastrzeżenia prawne sprzedaż została jednak wstrzymana. 18 czerwca 2013 roku, burmistrz miasta Abbeville przedstawił plan zagospodarowania odzyskanego terenu. W miejscu zburzonego kościoła będzie symbolizowała biała budowla. Wstępnie na placu przewidziano 45 miejsc parkingowych. Wszędzie można odnaleźć wiele filmików dokumentujących wyburzanie zabytkowych obiektów sakralnych. Aby przekazać skalę tego zjawiska piszę swój protest. Gdyż proces wyburzania cennych zabytków będzie trwał latami. Każda osoba posiadająca jakąkolwiek nieruchomość wie, że musi o nią stale dbać. Lokalne francuskie władze jako właściciele obiektów sakralnych nie są w ogóle zainteresowane stałymi drobnymi ich naprawami I tak niekonserwowane zabytki sakralne ulegają stałej dewastacji, a kiedy ich remont staje się zbyt kosztowny, przeprowadza się ich systematyczne wyburzanie. Kościoły zwykle stoją w atrakcyjnych punktach dla lokalnej społeczności, a teren w ten sposób odzyskany można łatwo wykorzystać dla celów komercyjnych. W 2013 roku powstała lista 242 kościołów wstępnie przeznaczonych do rozbiórki.

A już szczytem wszystkiego, było celowe podpalenie Katedry Notre Dame w Paryżu, do dziś dnia śledztwo nie wyjaśniło kto za tym stoi. Jednak sprawa jest prostsza niż by się komukolwiek wydawało. Pamiętam jak by to było wczoraj za przerażonymi do granic ostateczności Paryżanami, islamscy nałaźcy aż turlali się z radości, wprawdzie robili to dość dyskretnie, aby ich chrześcijanie nie rozerwali na strzępy. Oto jak pięknie płonie ich największy wróg, niemal tysiącletni Kościół Katolicki.

Francja

Katerda Notre Dame w Paryżu

Jak się kształtowało powstanie katedry Notre Dame? Bardzo prozaicznie. Ano tak, muszę jednak zacząć tym razem, od niemal początku końca katedry w tym roku. Na wieść że płonie Notre Dame paryżanie, kląkali i modlili się o jej ocalenie. Zatem nie ma we Francji katolików? Otóż są panie Makron, są i to miliony.

Ale co się stało już się nie wróci. Zatem już wczesny Paryż stanowił centrum nowo kształtującej się potęgi europejskiej. Jego korzystne położenie pozwalało kontrolować przeprawy rzeczne i zapewniało dynamiczny rozwój. Handel stanowił klucz dla wzrastającej zamożności Paryża. Miasto było również ośrodkiem kultu religijnego, związanego z lokalnym męczennikiem świętym Dionizym zwanym z francuska Saint Denis. Wybudowana w XII wieku bazylika Saint-Denis powstała w miejscu jego śmierci. Legenda głosi, że zanim padł martwy przebiegł od 6 do 7 mil ze wzgórza Montmartre, gdzie odcięto mu głowę w drugiej połowie III wieku naszej ery.

Łzy nie ugaszą już pożaru Notre Dame

Obecny przy budowie świątyni, dwunastowieczny biskup Paryża Maurice de Sully na długo pozostał pod wpływem wrażenia jakie zrobiły na nim strzeliste sklepienia i wszechobecne światło wypełniające wnętrze bazyliki. Zachwycony powstałą w nowym stylu gotyckim świątynią postanowił wybudować równie imponujący kościół w samym sercu Paryża. Nowa budowla miała stać się ikoną spuścizny chrześcijaństwa i zostać poświęcona Matce Bożej. Okres ekonomicznego wzrostu ówczesnej Europy, w szczególności Francji, był niezwykle sprzyjający dla realizacji śmiałego założenia. Wspierany finansowo przez monarchę biskup zatrudnił architekta którego tożsamość nie jest nam dzisiaj znana, do zaprojektowania nowej katedry. Budowa wymagała wyburzenia rozmaitych domostw w tłocznym sąsiedztwie oraz dwóch istniejących kościołów, wybudowanych w miejscu antycznej pogańskiej świątyni. Kamień węgielny został wmurowany podczas wystawnej ceremonii w obecności samego papieża Aleksandra III w czerwcu 1163 roku.

Notre Dame w pełnej krasie

Projektowanie tej perły w koronie Francji kilka dobrych lat a jej wybudowanie katedry zajęło kolejne blisko 200 lat. Budowę zaczęto od strony wschodniej tam znajduje się część poświęcona sacrum. Konsekracja ołtarza nastąpiła w 1182 roku, podczas panowania króla Filipa II. Wtedy to biskup de Sully odprawił uroczystą pierwszą mszę świętą w katedrze. Zmarł jednak w 1196 roku, blisko 150 lat przed ukończeniem prac. W początkowych fazach projektowania konstrukcja dachu oraz ścian była stosunkowo ciężka i masywna, co ograniczało rozmiar okien zmniejszając ilość naturalnego światła wpadającego do wnętrza katedry. W 1220 roku postanowiono pozbyć się problemu górnego domknięcia wnętrza naw za pomocą sklepień żebrowych, charakterystycznego rozwiązania gotyckiego wykorzystującego układ przecinających się kamiennych żeber do podparcia konstrukcji. Dzięki tym unowocześnieniom okna mogły zostać powiększone. W 1240 roku, pierwszy znany architekt, Jean de Chelles ukończył budowę nawy, a później dwóch wież fasady zachodniej.

Nawa główna Notre Dame po ogniowej nawale

Rozpoczęto prace nad elewacjami transeptu, które kontynuował jego następca Pierre de Montreuil. To on nadzorował instalację nowych większych okien, włączając w to trzy rozety — w północnej, południowej i zachodniej ścianie katedry. Ostateczne poprawki wprowadzano po roku 1300 pod okiem architekta Jean’a Ravy, który zaimplementował kolejne gotyckie innowacje architektoniczne rozbudowany system przypór odciążających konstrukcję dachu i ścian. Pozwoliły one wyprowadzić siły powodowane przez wysokie sklepienie poza wewnętrzne ściany zapewniając grację i lekkość budowli. Katedra Notre Dame to przykład bazyliki z galeriami i z podwójnymi nawami bocznymi, co daje w sumie 5 naw. Podwójne nawy boczne przechodzą w podwójne obejście chórowe zwane ambitem. Problem, aby obejście chórowe rozszerzało się po promieniu na zewnątrz rozwiązano podwojeniem liczby kolumn.

Notre Dame portale główne

W obejściu oraz oryginalną konstrukcją sklepienia z naprzemianlegle rozłożonych trójkątów. Dzięki następstwu jednakowych kolumn w arkadach nawy głównej, prosta i zaokrąglona część chóru zachowuje swój rytm architektoniczny. Nawa główna posiada sześciodzielne sklepienie krzyżowo, żebrowe, a jej ściany składają się z trzech kondygnacji arkady, empory, okna. Późniejszy architekt wzbogacił system ścian i kolumn korpusu pewnymi wariantami. Empory zyskały wówczas trzy otwory, a ich podparcie z boków zamiast okrągłych służek gwarantują płaskie pilastry. W chórze, powstałym nieco wcześniej, zgodnie z normańską tradycją empory mają jeszcze dwuczęściowe otwory. Pierwotnie ściany nawy głównej podzielone były na cztery części ponad pasem arkad i empor powierzchnia ścian była przebita rozetami i mniejszymi niż obecnie oknami.

Witraż rozetty Notre Dame

Rozwiązanie to nie zyskało uznania, gdyż wnętrze katedry było zbyt ciemne, i już w XIII wieku okna powiększono. W wieku XIX architekt Viollet-Le-Duc zrekonstruował pierwotną ich formę wokół skrzyżowania naw kościoła. Transept katedry znajduje się w jej centralnej części, prawie pośrodku między wieżami zachodniej fasady a wschodnią apsydą. Nieznacznie występuje on poza mury zewnętrzne naw bocznych. Dobudowane w późniejszym okresie kaplice wokół obejścia dodatkowo wyrównują granicę zewnętrznych ścian z murami transeptu. Katedra Notre Dame ma albo raczej muszę powiedzieć miała. 130 metrów długości i 35 metrów wysokości w swoim najwyższym punkcie sklepienia. Budowa zachodniej fasady przypada na lata 1200. Rozpoczął ją trzeci z kolei architekt katedry, prowadzący swe prace pod okiem biskupa Odona de Sully. Później kontynuowana była przez czwartego architekta, w czasie kadencji biskupa Williama z Avergue. Wieża północna po lewej została ukończona w latach czterdziestych, XIII wieku, a południowa w latach 50.

Witraż nawy głównej

Stworzona została imponująca bryła, prosta i harmonijna, emanująca siłą i statecznym dostojeństwem. Cztery masywne przypory pną się na szczyty wież, wznosząc je ku niebu, symbolizując boskość budowli. Kompozycja opiera się na kwadracie i okręgu. Kwadrat symbol przestrzeni stworzonej i ograniczonej, kontrastuje z okręgiem nieskończonością, idealną figurą pozbawioną końca oraz początku obrazem Boga. Wymiary fasady wynoszą: 41 metrów szerokości, 43 metry wysokości do podstawy wież i 63 metry do ich szczytów. Najniższą kondygnację fasady stanowią trzy portale zatopione w wysuniętej do przodu ścianie parteru. Środkowy, przedstawiający scenę Sądu Ostatecznego, jest nieco wyższy i szerszy od pozostałych. Po prawej znajduje się portal świętej Anny, a po lewej, wpisany w trójkątny szczyt portal maryjny. Ponad nimi znajduje się galeria królewska, element charakterystyczny dla gotyckich katedr francuskich. Przedstawia ona 28 starotestamentowych królów Izraela Zrealizowana w pierwszej tercji XIII wieku szybko zapisała się w świadomości Paryżan jako przedstawienie królów francuskich.

Katedra Notre Dame

Do 1284 roku pogłoski urosły do rangi oficjalnej interpretacji, która trwała przez wieki. Spowodowało to negatywne skojarzenia w okresie Rewolucji Francuskiej, uchodząc za symbol monarchii i despotyzmu. Gdy w roku 1843 Viollet-le-Duc rozpoczął renowację katedry Notre Dame, na fasadzie nie było ani jednej rzeźby. W procesie ich rekonstrukcji znaczący udział miał Geoffroi-Dechaume. Jego rozeta znana na całym świecie, o średnicy 9,6 metra stanowi aureolę, której centrum pokrywa się z głową sylwetki Maryi z Dzieciątkiem, stojącej w otoczeniu aniołów na galerii królów. Podczas, gdy oś fasady akcentowana jest figurami biblijnych postaci cechujących się cnotą i czystością, na osi zdwojonych okien po lewej i prawej stronie znajdują się posągi Adama i Ewy, jako pierwszych ludzi skalanych Grzechem Pierworodnym. Rzeźby te również zostały odtworzone przez Eugène’a Viollet-le-Duc’a w XIX wieku. Powyżej, akcentującej oś fasady rozety cięgnie się pas galerii maswerkowej.

Portale wejścia Notre Dame

Najwyższy poziom tworzą szczyty wież, których szerokość determinowana jest poprzez podwójne obejście. Delikatnie wysunięte przypory wież są niejako wchłaniane przez ścianę parteru. W niszach przypór, znajdujących się na wysokości portali, umieszczone są 4 figury. Nisza w przyporze północnej lewej skrywa figurę świętgo Szczepana. Po przeciwnej stronie fasady, w przyporze południowej znajduje się postać biskupa, najprawdopodobniej świętego Dionizego, patrona Francji. Po bokach środkowego portalu umiejscowione są alegoria Synagogi po prawej oraz Kościoła po lewej. Portal Świętej Anny, znajdujący się pod prawą południową wieżą, częściowo został wykonany z rzeźb pochodzących ze starszego kościoła. Pierwotnie, będąc częścią kościoła wybudowanego w IV wieku, poświęcony był Matce Boskiej. Spolia, o których mowa to pole łuku, górne nadproże drzwi i 52 kamienie łuki. Stary maryjny portal po prowadzonej od lat 20. XII wieku restauracji, włączeniu go do fasady Notre Dame oraz licznym dodatkom zyskał nowe znaczenie ikonograficzne.

Katedra Notre Dame na obrazie

W centralnej części tympanonu znajduje się Matka Boska siedząca na tronie pod baldachimem i trzymająca na łonie Dzieciątko, a po jej bokach stoją dwa anioły. Za aniołami po lewej i prawej stronie znajdują się odpowiednio: biskup z siedzącym i piszącym akolitą, oraz klęczący król. Przypuszcza się, że są to wizerunki Germanusa, świętego biskupa Paryża, oraz króla Childeberta, istotnej postaci dla powstania katedry. W nadprożu odnajdujemy, poczynając od lewej, pierwszego proroka Izajasza, który głosił nadejście Mesjasza, następnie sceny

Zwiastowania i Nawiedzenia. W odgraniczonej przestrzeni za umiejscowionym centralnie łóżkiem rozgrywa się scena Narodzin z Józefem, wyglądającym na znudzonego, a za jego plecami Objawienie pasterzom. Kolejnymi postaciami są siedzący na ławce i pogrążeni w trwodze faryzeusz i uczony w piśmie, następnie tronujący Herod, a w skrajnie prawej części dostrzec można sylwetki Trzech Króli i ich koni. Środkowy portal fasady przedstawia scenę Sądu Ostatecznego. Jego powstanie przypada na początek XIII wieku i jest odpowiedzią na czas wielkich herezji i masowych ruchów kacerskich ogarniających ówczesną Europę.

Himery Notre Dame

Program rzeźbiarski całego założenia charakteryzuje się jasnym i przejrzystym uporządkowaniem mowy obrazów, jakie tworzą poszczególne rzeźby. Celem założenia było trafienie do niepiśmiennych adresatów. W centrum górnego poziomu tympanonu widzimy sylwetkę Jezusa Chrystusa siedzącego na tronie sędziego. Na skraju tego samego poziomu znajdują się, po prawej figura Maryi, a po lewej świętego Jana, oboje klęcząc wstawiają się za grzeszną ludzkością. Postaci te są oddzielone od Chrystusa aniołami, których sylwetki, trzymając w rękach krzyż, gwoździe i włócznie, wysuwają na pierwszy plan temat męki. Chrystus pokazuje swe rany w geście uniesionych dłoni. Jawi się jako Zbawiciel. Tronuje on nad niebiańską Jerozolimą z Apokalipsy św. Jana o czterech wieżach, które reprezentują cztery żywioły i czterech ewangelistów. Chrystus wspiera swe stopy na rozpostartej nad miastem tęczy. Poniżej odbywa się ważenie dusz. Grzesznicy pozbawieni skruchy zostają posłani do piekieł. W archiwolcie po prawej widzimy strącenie jednego z nich. Posłuszni objawionym przez Kościół dogmatom mogą mieć nadzieję na zbawienie. Udają się oni na łono Abrahama, które wskazuje anioł po lewej stronie pierwszej archiwolty. Na ościeżach stoją apostołowie zwróceni w stronę przedstawionego na trumeau nauczającego Chrystusa.

Prospekt organowy Notre Dame

Przedstawienia cnót i grzechów można dostrzec na biegnących poniżej dwóch rzędach reliefów, a na filarach drzwi znajdziemy postaci panien mądrych i głupich. Nadproże drzwi zrekonstruowane w XIX wieku prezentuje przebudzenie zmarłych na głos anielskiej trąby. Z grobów powstają wszyscy ludzie, bez znaczenia do jakiego stanu należeli za życia. Anioły w pozach widzów obserwują zdarzenia na dwóch pierwszych archiwoltach obramujących tympanon. Każdy z nich ma indywidualną mimikę twarzy, przeżywa sytuację w odmienny sposób, ich postawy i gesty nie powtarzają się. Portal Koronacji Maryi znajduje się po północnej stronie fasady po lewej. Ikonografię jego tympanonu należy czytać od dołu do góry. Nad trumeau ze stojącą Matką Boską znajduje się daszek nad Arką Przymierza, po bokach którego widnieją postaci siedzących patriarchów i królów. Arka Przymierza symbolizuje starotestamentową zapowiedź przyjęcia Maryi do nieba. Powyżej znajduje się scena wniebowzięcia jej cielesnej postaci, a na samej górze anioły koronują Maryję. W ościeżach umieszczone zostały sylwetki lokalnych świętych. Trzy portale zachodniej fasady, portal Świętej Anny po prawej, portal ze sceną Sądu Ostatecznego środkowy oraz portal Koronacji Maryi po lewej.

Notre Dame w ogniu

Pożar 15 kwietnia 2019 r.

15 kwietnia 2019 około godz. 18:50 w świątyni wybuchł pożar, który spowodował ogromne zniszczenia, między innymi doszło do zawalenia się dachu oraz części sklepień, a także iglicy katedry. Za ten pożar obwiniam wraz z wieloma innymi ludźmi trzeźwo myślącymi, władze Francji. A głównie islamskich robotników zatrudnionych przy renowacji katedry Notre Dame. To jest dla nas chrześcijan wyraźna przestroga. Wróćmy jeddnak do wnętrza katedry jescze przed jej podpaleniem. Popatrzmy na jej wspaniałe organy.Prospekt organów wielkich. Historia głównych organów katedry sięga 1357 roku. Z pierwotnego instrumentu do dziś nie zachowało się nic. Prace organmistrzowskie przy obecnych wielkich organach katedry Notre Dame prowadzili tacy mistrzowie jak François Thierry w roku 1733, François-Henri Clicquot w 1788, Louis-Paul Dallery w 1837.

Wali się sygnaturka Notre Dame

Aristide Cavaillé-Coll 1864 do 1868 roku, gdzie nastąpiła przebudowa szafy organowej, gruntowna przebudowa instrumentu typu klasycznego na symfoniczny), Charles Mutin w 1904 roku. Joseph Beuchet w 1932, Jean Hermann w 1963, Robert Boisseau w 1965,nastapiły zmiany w dyspozycji, elektryfikacja, wymiana kontuaru, Boisseau-Cattiaux-Emeriau-Giroud-Société Synaptel 1990 do 1992, zmiany w dyspozycji, wymiana kontuaru, zastosowanie elektroniki oraz zespół Pascal Quoirin, Bertrand Cattiaux i Eltec-automazioni 2012 do 2014 roku.

Krzyż święty niezniszczalny

Następna wymiana kontuaru, zastosowanie nowych rozwiązań cyfrowych. Od 1992 roku, po gruntownej renowacji, organy posiadają 7374 piszczałki, 111 głosów rozłożonych na 5 manuałów i pedał oraz elektryczną trakturę gry i rejestrów w pełni sterowaną za pomocą systemu komputerowego MIDI-Conwerter, Replay. Są tu, a raczej były tu, i organy mniejsze. Te organy chórowe wybudował w 1969 roku Robert Boisseau. Instrument posiadał, bo spłonął doszczętnie, 30 głosów, 2 manuały i pedał, mechaniczną trakturę gry oraz elektryczną trakturę rejestrów elektroniczna pamięć 5000 kombinacji.

Ogień trawi prezbiterium

W skarbcu katedralnym znajduje się relikwiarz drzewa Krzyża Świętego, na szczęście został wyniesiony w porę i uratowany przed zagładą, a przecież który, był obecny przy koronacji królów Polski od czasów Władysława Jagiełły poczynając. Stanowił on część skarbca koronnego, który w 1669 roku wywiózł bezprawnie po abdykacji król Jan II Kazimierz. 1 grudnia 2018 roku, zainaugurowano w katedrze Kaplicę Polską z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej. Do kaplicy wprowadzono relikwie świętego Jana Pawła II. Uroczystości przewodniczył przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, metropolita poznański arcybiskup Stanisław Gądecki. Inauguracja kaplicy była uroczystością związaną z obchodami setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Jest tylko jedno pytanie. Jak doszło do takiej niefrasobliwości, niedbalstwa a wręcz terrorystycznego jej podpalenia?

Chyba po to aby dopuścić niemal do zniweczenia, ponad tysiąc letniej historii tego najpiękniejszego zabytku naszej chrześcijańskiej tradycji właśnie w Paryżu? Dla mnie jest to oczywiste. Zdrada naszej chrześcijańskiej wiary na rzecz hordy islamskich najeźców. Notre Dame znaczy nie inaczej jak dosłownie, Nasza Pani, i nasza Pani spłonęła, chyba ze wstydu dokąd zmierza jej wyrodna córka Francja? Z resztą na zachodzie Europy nigdzie nie jest nic lepiej, ale żeby zapobiec takim widokom, jak ten pierwszy zobaczmy inne przecudne katedry. Na szczęście jeszcze stoją od wielu wieków. Na razie nie opuścimy Francji gdyż mamy zamiar razem, zwiedzić następną Katedrę Notre Dame w Nantes. Która tak samo jak jej siostra z Paryża, chaniebnie spłonęła w piekielnym ogniu, ale o tym za chwilę.

Dramat jakiego serce nie potrafi zrozumieć a rozum wybaczyć

Katedra świętych Piotra i Pawła w Nantes

Ta przecudna gotycka katedra rzymskokatolicka znajdująca się w Nantes, we Francji. Budowa tej katedry, rozpoczęła się w 1434 roku i trwała ponad 400 lat.

Fasada główna

Początki obecnego kościoła sięgają 1434 roku. Budowę rozpoczęto na miejscu starszej, romańskiej katedry, niewystarczającej na potrzeby wiernych, na koszt książąt świetnie wówczas prosperującej Bretanii. Kamień węgielny położyli wspólnie Jan książę Bretanii oraz biskup Nantes Jean de Malestroit. Pierwszym architektem obiektu był Guillaume de Danmartin, którego po śmierci zastąpił Mathurin Rodier. Budowę obiektu podzielić można na pięć zasadniczych etapów. W pierwszym, trwającym do 1470 roku. Wzniesiono ścianę zachodnią oraz jedną z wież, a także południową część nawy i sąsiadujące z nią od tej strony kaplice. Rozpoczęto też prace nad dalszymi filarami, na których miała wspierać się konstrukcja nawy. W 1442 roku, po śmierci księcia Jana, jego zbroja została wmurowana w ściany balkonu nad nawą. W drugiej fazie prac, od 1470 do 1490 roku, podjęto prace nad północną elewacją obiektu i również z tamtej strony wzniesiono rząd kaplic.

Trzecia faza, pierwsza dekada XVI wieku, to okres wykonania witraży w katedrze a witraż na fasadzie ufundowała Anna, księżniczka bretońska, która została królową Francji. W tym okresie pracami kierował architekt Jacques Drouet, poważna część nawy została przykryta bogato malowanym sklepieniem, zakończono obydwa transepty obiektu. Po zakończeniu tych prac kościół został otwarty dla wiernych; dalsza realizacja projektu musiała zostać zawieszona z powodu braku pieniędzy. Jeszcze w latach 1626 do 1630 roku. wykończono sklepienia, a w dwadzieścia lat później Louis Le Vau wybudował chór w stylu gotyckim.

Prospekt organowy Notre Dame

W czasie tak zwanej, Wielkiej Rewolucji Francuskiej kościół został jak wiele innych zamknięty, dopiero w 1802 roku i przywrócono go katolikom. Podjęto wówczas prace nad realizacją pierwotnych projektów katedry, które przeciągnęły się do 1840 roku pod kierunkiem Theodore’a Nau. Jeszcze w 1876 roku po oficjalnej rekonsekracji katedry, przebudowany chór na styl neogotycki oraz wyremontowano oba transepty. W 1972 roku na dachu katedry wybuchł wielki pożar, który zniszczył dużą część wyposażenia wnętrza, częściowo następnie zrekonstruowanego. Katedra posiada rozbudowane podziemia, starsze niż sam obiekt pochodzące z poprzedniej katedry i poszerzane regularnie w miarę postępu prac budowlanych. Obecnie są one zamknięte dla zwiedzających i mieszczą tzw. Skarb katedry najcenniejsze elementy jej wyposażenia oraz zabytkowe szaty kapłańskie, sięgające późnego średniowiecza.

I ta katedra spłonęła

Kościół reprezentuje gotyk płomienisty, co mniewcalenie dziwi gdyż dziwne że jeszcze wszystkie katedry Notre Damewe Francji nie spłonęły w ogniu piekelnym jak i ta, i nikt jeszcze za te pożary nie stracił swojego łba pod toporem kata.

Straż dogasza dach nawy głównej

Gdyż ja nie daruje władzom Francji takiej niefrasobliwości wobec skarbów należcychdo nas, rzymskich katolików a nie do nich. Myślę jednak że zapłacą kiedyś za te wszystkie pożary. Nie będę rozwodził się nad odpowiedzialością kogokolwiek, dobrze żei tą katedrę odbudowano zgodnie z oryginałem. No więc nim wejdziemyy do środka kościoła. Popatrzmy co się działo w tym pożarze.

Płomienie strzelają wysoko w niebo aż serce krwawi

Wejście do niego wiedzie poprzez troje drzwi bramę główną, bramę świętego Piotra i bramę świętego Pawła. Każde z imponującym portalem, bogatym w rzeźby i płaskorzeźby. Centrum dwuwieżowej a wysokość wież to aż 63 metry, typowej dla francuskich katedr fasady stanowi ostrołukowe okno z witrażem i maswerkiem. Obiekt nie posiada rozety. Na obydwu wieżach znajduje się jeszcze po jednym oknie. Wieże, zbudowane na planie czworobocznym, nie są zwieńczone iglicami, ale posiadają sterczyny na każdym narożniku. Ponadto dekorują je rzędy ostrołukowych blend. Kościół wsparty jest na systemie łuków odporowych, dekorowanych sterczynami. Posiada trzy nawy, z najwyższą środkową, oraz dwa transepty. Okna dekorowane są wimpergami, maswerkami, wokół dachu obiektu rozciąga się fryz.

Ołtarz główny i nawa główna Notre Dame

Wnętrze obiektu oparte jest na rzędach filarów z białego wapienia. Prezbiterium obiektu nie jest wyodrębnione. Po pożarze z 1972 roku jedynym elementem dawnego wyposażenia jest barokowa drewniana ambona w nawie głównej, obiekt nie posiada także ołtarza głównego. Witraże w kościele przedstawiają głównie motywy florystyczne. Katedra posiada również bogatą dekorację rzeźbiarską, głównie bestiarium oraz figury aniołów, jak również posągi pierwszych fundatorów oraz rzeźba Przeszłości i Przyszłości, wizerunek człowieka o dwóch twarzach (starca i młodej kobiety). Jedyna nawa ma 103 metry długości i 38 metrów szerokości. Witraż w południowym transepcie jest największym witrażem we Francji. W kościele znajduje się również poliptyk przedstawiający narodzenie Chrystusa. W kościele pochowani zostali rodzice Anny Bretońskiej, Marguerite de Foix i Franciszek II książę Bretanii, ostatni władcy niepodległej Bretanii. Ich nagrobek, z wizerunkami spersonifikowanych Siły, Opanowania, Skromności i Sprawiedliwości stanowi bezcenny zabytek renesansowej rzeźby. No i mam nadzieję że więcej o pożarach katedr we Francji już nie będę musiał wspominać. Chociaż o pożarach katedr w tej książce jeszcze bedzie mowa.

Katedra Najświętszej Marii Panny w Rouen

We francuskim języku mówią na ten kolejny cud architektury. Cathédrale Notre-Dame de Rouen, jej pełna nazwa brzmi. La cathédrale primatiale Notre-Dame de l’Assomption de Rouen gotycka katedra pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny w Rouen.

Fasada główna Notre Dame

Jest ona spjęta dwiema różnej wysokości wieżami, północną Tour St-Romain oraz późniejszą Tour du Beurre, wybudowaną prawdopodobnie za podatek od dużej konsumpcji masła w mieście. Środkowa wieża katedry ma żeliwną neogotycką iglicę, dodaną w 1876 roku. Warto obejrzeć Portal des Libraires z XIII wieku oraz XIV-wieczny Portal de la Calende z kunsztowną rzeźbą i delikatnym maswerkowaniem. Ryszard Lwie serce po wyprawach krzyzowych zginął właśnie we Francji podczas obony miasta Chalus, na skutek trafienia go strzałą z łuku. W dniu 6 kwietnia 1199 roku, toteż szczątki jego a konktretnie samo jego serce, złożono właśnie w katedrze Notre Dame w Rouen.

Ryszard lwie serce sarkofag

W związku z tym wielką atrakcją a właściwie osobliwością na skalę światową, jest tu właśnie położony grobowiec Ryszarda Lwie Serce, gdzie przybywają tłumy turystów nawiedzających jego sarkofag, zawierający właśnie serce tego znanego wszystkim ludziom króla. Przyciąga tu także wzrok, niezwykła XI wieczna półkolista krypta odkryta w 1934. W latach dziewięćdziesiątych XIX wieku.

Portale główne

Nawet nie ominął tego miejsca sam Claude Monet, który namalował tutaj cykl prawie 30 obrazów przedstawiających katedrę w Rouen. Z których kilka jest wystawianych w Musée d’Orsay w Paryżu. Ten wielki francuski artysta badał tutaj efekt zmiany światła padającego na zachodnią fasadę i opisał zarówno detale powierzchni, jak i bryłę, katedry przedkładając kolor nad rysunek. W latach 1876 aż do1880 miała Katedra w Rouen, miano najwyższego budynku na świecie.

Ryszard lwie serce obraz w katedrze

Jest to do dziś najwyższy kościół we Francji, wyższa wieża ma stopięćdziesiąt jeden metrów wysokości, to jest czwarty co do wysokości kościół na świecie, a zarazem trzeci co do wysokości w Europie. Kolejna warta odwiedzenia przez nas, to również poświęcona Marii Pannie katedra położona w Chartres

Katedra w Chartres

Katedra Notre Dame w Chartres

I ten kościół został poświęcony Najświętszej Marii Pannie może nosić śmiało miano Katedry Notre Dame w Chartres, chociaż nie nadano mu takiej nazwy nigdy ofiicjalnie. Ale za to. Już w trzecim wieku naszej ery według legendy do miejscowości Chartres, przybywają pierwsi chrześcijanie i odnajdują w grocie celtycką rzeźbę brzemiennej kobiety, którą uznają za wyobrażenie brzemiennej Marii Panny. Uznają to za cud i budują pierwszy drewniany kościół. W XI wieku przy katedrze działa szkoła z Chartres, zrzeszająca grono czołowych filozofów epoki, do końca XII wieku powstają kolejne 4 drewniane kościoły. W 1194 roku pożar trawi drewniany kościół. Podczas pożaru ocalała święta relikwia, sancta camisia, czyli suknia, którą ponoć miała na sobie Maria Panna podczas narodzin Chrystusa. Wydarzenie to zostało uznane za cud i dlatego cystersi decydują się na budowę kamiennej świątyni nie są znane nazwiska budowniczych katedry. Odbudowa trwała w latach 1194–1220 W roku 1260 następuje konsekracja katedry. A w 1506 roku całkowitemu zniszczeniu uległa wieża północna, którą następnie z pietyzmem odbudowano. Obecna gotycka katedra powstała na ruinach katedry romańskiej, która spłonęła w 1194 roku. Jej fundamenty stanowią grube mury, wpuszczone w ziemię na głębokość 8 metrów, dzięki czemu cała budowla jest bardzo stabilna i ma absolutnie równą podstawę. Chór tak jak w katedrze Notre Dame w Paryżu, jest tak samo pięcionawowy, ale ukształtowanie, już wieńca kaplic przypomina kościół w Saint Denis. Powodem budowy tak wielkiej świątyni była relikwia w postaci szaty przypisywanej Dziewicy Maryi, która została podarowana kościołowi przez króla Karola Łysego, którą wcześniej otrzymał Karol Wielki od cesarza bizantyjskiego. Szata ta obecnie znajduje się w kaplicy absydy. Główny zachodniej fasady portal, zwany królewskim zakończono około połowy XII stulecia. Jest tu także wielka ciekawa zagadka mianowicie.

Labirynt pielgrzymki do ziemi świętej

Znajduje się tu bowiem skąplikowany labirynt w samym środku katedry. Który w średniowieczu służył pielgrzymom, nie mogącym osobście udać się w pielgrzymkę do ziemi świętej. Na konstrukcję ścian katedry składają się wykute w skale masywne filary. Wzmocniono je solidnymi przyporami, składającymi się z filarów i łęków oporowych. Dzięki temu możliwe jest uniesienie ciężaru rozległego sklepienia. Drewnianą konstrukcję dachu składano na ziemi, a następnie, za pomocą wielokrążków, wciągano ją aż na górną krawędź murów. Ustawiano też rusztowania, zaś kamienie potrzebne do budowy dachu, wciągano za pomocą wciągarki. Po zachodniej stronie katedry znajdują się dwie wieże. Wieża wyższa posiada wysokość 115,18 metra i jest bardziej wyszukana architektonicznie, pochodzi z roku 1513, zaś niższa wieża ma wysokość, 105,66 metra i jest jak by można to określić, mniej wyszukana Była zbudowana w latach 1145 do 1165 roku. Wewnątrz i na zewnątrz tej przepięknej budowli znajduje się ponad dziesięć tysięcy rzeźb z kamienia i szkła. Witraże południowego ramienia transeptu. W katedrze znajduje się aż,160 kolorowych witraży, zajmują one łączną powierzchnię ponad 2600 metrów kwadratowych, wśród nich znaleźć można sławną Błękitną Różę lub Najświętszą Marię Pannę Pięknego Szkła. Kolorowe kawałki szkła łączono ze sobą ołowianymi spojeniami i żelaznymi prętami. Wnętrze calej katedry podzielone jest na trzy nawy. Całkowita długość to 130 metrów, wysokość 37 metrów i szerokość 16,4 metrów. W środku znajduje się również największy w Europie labirynt położony w samym sercu katedry.

Witraż Rosetty

Poza funkcją dekoratywną umożliwiał on człowiekowi średniowiecza odbycie na kolanach wędrówki, rozumianej jako pielgrzymka do Ziemi Świętej, odprawianej najczęściej w akcie pokuty za grzechy. Białą płytkę z charakterystycznym metalowym guzikiem, umieszczoną w prawej, a południowej nawie bocznej, w dzień przesilenia letniego,21 czerwca, pomiędzy godziną 12:45 i 12:55 oświetlają promienie słońca. Katedra w Chartres była jako pierwsza we Francji poświęcona Najświętszej Dziewicy. W średniowieczu co roku odbywały się tu cztery wielkie odpusty, na które ściągały tłumy pielgrzymów. W 1979 roku katedra została wpisana na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO..Jednak nie mogę pominąć w mojej książce o katedrach mojego ulubionego itak niesamowitego kościoła i klasztoru Saint Michaele położonego tuż nad samym brzegiem morza.

Mont Saint-Michel Opactwo Bendyktyńskie

Wokół tej skały położonej w samym sercu Normandii nad kanałem La Manche, rozciągał się już w starożytności las Scissy, wówczas jeszcze niezalany morzem, siedziba dwóch plemion celtyckich. Zdaniem opata Gilles’a Derica, historyka bretońskiego z XVIII wieku, w tamtych czasach wzgórze było poświęcone Belenowi, galijskiemu bogu Słońca.

Opactwo Saint Michael

Zasługą przybyłych do Armoryki Rzymian była budowa sieci dróg przecinających całe jej terytorium: jedna z nich, łącząca Dol-de-Bretagne z Fanafmers Saint-Pair, biegła na południe od Mons Belenus Góry Belena. W miarę podnoszenia się poziomu wód w kanale La Manche, droga była stopniowo przesuwana ku wschodowi, aż do całkowitego połączenia się z tą, która obecnie przebiega przez Avranches. Wyspa w tym okresie była znana jako Mont Tombe w języku łacińskim, Góra Cmentarna. Mieszkający w pobliżu Rzymianie rozwijali kult boga słońca, nazywanego przez nich Mitrą. Według miejscowej legendy z tego okresu, na wzgórzu pochowano w złotych butach i trumnie Juliusza Cezara. Sama religia Chrześcijaństwa pojawiło się w Armoryce około IV wieku naszej ery. Wówczas w połowie wysokości wzgórza została wzniesiona kaplica poświęcona świętemu Szczepanowi, pierwszemu męczennikowi chrześcijańskiemu. Po niej pojawiła się następna u stóp skały ku czci świętego Synforiana, pierwszego męczennika Galów. Kaplice czuwały nad siedzibami pustelników pod opieką proboszcza z Astériac Beauvoir.

Wyspa po przypływie

Według legendy w 709 roku biskupowi Avranches, świętemu Aubertowi, objawił się Michał Archanioł, prosząc o zbudowanie kościoła na skale. Biskup ten dwukrotnie zlekceważył prośbę aż do momentu, kiedy św. Michał, dotknąwszy palcem biskupiej głowy, wypalił w niej dziurę, ale pozostawił nieszczęśnika przy życiu. Czaszka św. Auberta z owym otworem przechowywana jest do dziś w katedrze w Avranches. Krótko potem została zbudowana pierwsza kaplica w grocie, a poprzednia nazwa Mont-Tombe została zastąpiona Mont Saint-Michel-au-péril-de-la-Mer. Podczas budowy według legend doszło do rzekomych cudów — poranna rosa wyznaczyła zarys fundamentów, skradziona krowa ukazała się nagle tam gdzie powinien lec pierwszy złom granitu, trzymane na rękach niemowlę odsunęło stopami głaz zagradzający drogę oraz ukazanie się świętego Michała, który wskazał źródło słodkiej wody. Tu powstaje opactwo świętego Michała Archanioła na Mont Saint-Michel

Opactwo o świcie

Hrabiowie z Rouen, potem książęta Normandii, hojnie obdarowali zakonników, zmuszonych przez Normanów do ucieczki na obronną z natury wyspę. Mont Saint-Michel nabyło ponadto znaczenia strategicznego po przyłączeniu w 933 roku półwyspu Cotentin do księstwa Normandii i znalezieniu się na granicy z księstwem Bretanii. Książę Ryszard I Nieustraszony żył w latach 943–996 podczas swych pielgrzymek do sanktuarium oburzał się, że mnisi zlecali wykonywanie obrzędów religijnych świeckim duchownym, płacąc im za tę czynność. Wystarał się więc u papieża Jana XIII o bullę dającą mu prawo przywrócenia porządku w klasztorze i w 966 roku, wraz z mnichami przybyłymi z Saint-Wandrille.

Opactwo na rycinie średniowiecznej

Założył nowe opactwo benedyktyńskie Fontenelle. W 1256 i 1264 roku, pielgrzymkę do opactwa na Mont Saint-Michel odbył Ludwik IX Święty. Bogactwo i siła nowego opactwa, jak też i prestiż sanktuarium, przyciągały tłumy pielgrzymów, co trwało aż do okresu reformacji. U stóp sanktuarium powstało miasteczko oferujące pielgrzymom gościnę. Opactwo nieprzerwanie cieszyło się względami książąt normandzkich, a następnie królów Francji. W czasie wojny stuletniej opactwo zostało opasane nowym pierścieniem murów obronnych, teraz obejmujących także miasteczko. Anglicy próbowali je kilkakrotnie zdobywać, ale bezskutecznie. Pamiątką po jednym ze szturmów są dwie machiny oblężnicze pozostawione pod murami Mont Saint-Michel.

Nawa główna kościoła i ołtarz główny

Począwszy od 1523 roku, opata sanktuarium wyznaczał bezpośrednio król Francji, powierzając często pełnienie tej funkcji osobie świeckiej i dając jej prawo korzystania z dochodów klasztornych. Na terenie opactwa zostało zbudowane więzienie i klasztor się wyludnił. Przyczyniły się też do tego wojny religijne. W 1622 roku klasztor przeszedł w ręce benedyktynów z kongregacji świętego Maura, fundatorów szkoły, tylko w niewielkim stopniu troszczących się o utrzymanie budowli w dobrym stanie. Chaniebne zaniedbanie opactwa i ponowny jego rozkwit nastąpił dopiero po rewolucji francuskiej W trakcie rewolucji francuskiej wyspa zmieniła nazwę na Mont-Michel i Mont-Libre. Z rokiem 1791, w następstwie rewolucji francuskiej, ostatni mnisi zostali wydaleni z opactwa, które zostało zmienione w więzienie. Począwszy od 1793 roku przetrzymywano w nim ponad trzystu księży odmawiających przyjęcia nowej konstytucji cywilnej. W 1794 roku na szczycie wieży dzwonniczej została zainstalowana stacja telegrafu optycznego. Tym samym Mont Saint-Michel zostało włączone w szlak linii telegraficznej z Paryża do Brestu.

Nawa główna od strony prezbiterium

W 1835 roku więzienie zostało poddane oględzinom architekta Eugène Viollet-le-Duca. Wobec protestów przeciwko aresztowaniu socjalistów Martina Bernarda, Armanda Barbès i Auguste Blanqui dekretem cesarskim z 1863 więzienie zamknięto. Opactwo przeszło następnie w ręce biskupa z Coutances. Po regulacji rzeki Couesnon, która zmieniła stosunki wodne w zatoce, powodując jej zamulenie oraz ufortyfikowaniu grobli w 1879 roku Mont Saint-Michel przestał być wyspą, lecz stał się raczej głęboko wysuniętym w morze cyplem. Z okazji tysięcznej rocznicy powstania klasztoru, w 1966 roku do opactwa przybyła grupa mnichów benedyktyńskich, jednak była ona nieliczna, przez co poszukiwano większej wspólnoty, która mogłaby tam zamieszkać. W 2001 roku klasztor przekazano Monastycznym Wspólnotom Jerozolimskim. W 2012 roku zakończony został projekt o nazwie Projet Mont-Saint-Michel ogłoszony 16 czerwca 2006 roku przez premiera Francji i władze regionu.

Opactwo o zmroku

Budżet projektu wynosił 164 miliony euro, a jego celem było wybudowanie zapory na rzece Couesnon mającej spowodować odmulenie zatoki i przywrócenie Mont Saint-Michel charakteru prawdziwej wyspy. Natomiast 22 lipca 2014 roku otwarty został nowy most na połozoną w głębi morza wyspę zaprojektowany przez architekta Dietmara Feichtingera. Obecnie miasteczko powstało w wyniku połączenia kilku zespołów budynków, które miały własne, wcześniejsze fortyfikacje. Obecne mury miejskie pochodzą z XIII–XV wieku. Zawierają one wieże podwójnie okolone i jedną wieżę bastionową, wieża północna, wieża bastionowa Buklo, wieża Cholet aux Duonluno, wieża dolna, wieża Beatrix aux de la Libereco, wieża arkadowa. oraz wieża królewska Mur Fanils, który przechodzi w mury Monteux, Cantilly i Pillette datowany jest na XVI wiek, podobnie jak wieża Gabriel.

Kolumnada w opactwie

Po północnej stronie wyspy Mont Saint-Michel znajduje się gotycki klasztor La Merveille z francuskiego nazwany cudem. Wybudowany został w latach 1211 do 1228. W skład klasztoru wchodzą: Po stronie wschodniej, aumônière znajdujące się na parterze pomieszczenie, w którym mnisi rozdawali jałmużnę; miejsce to było także schronieniem dla pielgrzymów. Salle des hôtes umieszczony na pierwszym piętrze główny pokój gościnny, w którym opat witał gości; w pomieszczeniu znajdują się dwa kominki, w jednym gotowane były posiłki mnichów, drugi dostarczał ciepła. Wielki refektarz znajdująca się na drugim piętrze sala o grubych ścianach z wysokimi wąskimi oknami; miejsce, w którym mnisi spożywali posiłki. Po jego stronie zachodniej znajduje się tak zwane vellier. Czyli skryptorium miejsce, w którym mnisi przepisywali manuskrypty; w 1469 roku sala stała się miejscem zebrań członków zakonu rycerzy św. Michała.

Krużganki gotyckie opactwa

Miasteczko wzniesione na skalistym wzgórzu pod opactwem rozłożyło się wzdłuż jedynej ulicy Grande Rue, która obiegając skałę od strony zachodniej, prowadzi do sanktuarium. Można tam się dostać przez trzy bramy: porte del l’Avancée, porte du Boulevard i porte du Roi. Poza tym na wyspie znajdują się sklepy z pamiątkami, restauracje, hotele, podziemne pomieszczenia, wieże i krypty. Mont Saint-Michel znajduje się na 48° 38′ 10″ szerokości geograficznej północnej i na 1° 30′ 40″ długości geograficznej zachodniej, w zatoce o tej samej nazwie otwierającej się na kanał La Manche. Wysepka ma około 960 metrów obwodu i około 280 hektarów powierzchni. Skała, która jest formacją granitową, wznosi się na wysokość 92 metrów nad poziomem morza, lecz wraz z posągiem św. Michała, położonym na wierzchołku iglicy kościoła opactwa sięga wysokości 170 metrów. Istnieje niebezpieczeństwo, iż Mont Saint-Michel stanie się półwyspem. Powodem takiego przypuszczenia jest fakt, że w zatoce pozostaje piasek i muł naniesiony przez przypływy. Las Scissy i jego zagłada. Jak już wspominałem w czasach celtyckich wokół Mont Saint-Michel i skały Tombelaine rozciągał się las Scissy, a brzeg morza znajdował się aż 48 kilometrów dalej, obejmując wyspy Chausey.

Zabudowania opactwa

Począwszy od III wieku poziom wód podnosił się stopniowo, aż morze pochłonęło las: według rękopisu z XV wieku szczególnie gwałtowny przypływ w równonocy 709 roku zadał lasowi cios ostateczny. Zatoka, nad którą rozciąga się wysepka, podlega zjawisku ruchomych piasków, opisanych malowniczo przez Victora Hugo, ale jest przede wszystkim znana dzięki wyjątkowemu skokowi pływów morskich do 14 metrów różnicy poziomów. Przypływy są bardzo gwałtowne; fala przybiera z dużą prędkością porównywalnej do szybkości galopującego konia, co było przyczyną licznych wypadków w przeszłości. Dzisiaj również zdarzają się sporadyczne utonięcia, ale znacznie częściej kłopoty miewają właściciele zbyt długo zaparkowanych samochodów w miejscach niżej położonych. Widowiskowe przypływy i odpływy uniemożliwiały zdobycie obronnego wzgórza, czyniąc prace oblężnicze możliwe jedynie podczas odpływu. Nowa grobla kończy się 760 metrów przed murami Saint Michel. Na wyspę można dostać się, od 2014, nowym mostem.

Nowa droga dojazdowa

Na wybrzeżu, za życia księżnej Anny Bretońskiej, uporządkowano teren pod uprawę i hodowlę zwierząt. Do dziś hoduje się tu owce, moutons de pré-salé, tak zwane barany słonych łąk, których mięso ze względu na słonawe pastwiska ma wyjątkowy smak. Materiał niesiony przez rzeki, nieustannie poruszany przez pływy morskie, zmieszany ze skruszonymi muszlami daje źródło tangue, bogatego nawozu, który był długo używany przez lokalnych rolników dla użyźniania gruntu.

Opactwo odbite w lustrze wody

Dwa razy w roku, w pierwszą niedzielę maja i 29 września, do Mont Saint-Michel przybywają tłumy pielgrzymów przeważnie tylko katolików. W te dni odbywają się uroczystości związane z kultem świętego Michała Archanioła. Liczba pielgrzymów wynosi zwykle około 60 tysięcy. Ten cud architektury chrześcijańskiej, niestety nie jest w pełni wykorzystany dla potrzeb kościoła rzymskokatolickiego do którego Saint Michael przynależy. Gdyż mieszka tutaj tylko kilkunastu braci i księży dla właściwie licznie przybywających tu wycieczek. Nie mogę się jednak oprzeć uszczypliwości wobec tak zwanego obecnie panujacego w roku 2019 prezydenta Francji. Jakoś do tej pory dziwnym trafem nie wpadł on na pomysł aby z racji pustostanu jaki czasami panuje w opactwie Saint Michaele, nie zasiedlić klasztoru islamskimi tak zwanymi uchodźcami. Lepiej nie niech nikomu do głowy taki pomysł nie przychodzi, bo i to opactwo by wyglądało jak dziś we wrześniu tego roku wygląda Katedra Notre Dame w Paryżu.

Katedra Notre Dame w Amiens

Jak zawsze przedstawiam nazwę katedry w jej ojczystym języku, a brzmi ona jak i większość katedr we Francji poświęconych jest Najświętszej Marii Pannie. To wspaniała Cathédrale Notre-Dame de Amiens gotycka katedra pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny, w Amiens w samym sercu krainy Pikardii.

Portale główne Notre Dame w Amiens

Okoliczności budowy najjaśniejszej z katedr francuskiej domeny królewskiej właśnie w Amiens, były dość prozaiczne i powielały schemat znany z wcześniejszych realizacji. W 1218 roku, pożar zniszczył starszą budowlę, poświęconą w 1152 roku. W związku z tym za rządów biskupa Evrarda de Fouilloy rozpoczęto konstrukcję nowej świątyni, pod kierunkiem architekta Roberta de Luzarches, później Thomasa de Cormont i jego syna Roberta. Nowa budowla stanęła na miejscu nie tylko starej katedry zlokalizowanej w rejonie dzisiejszego korpusu), ale także w miejscu murów miejskich chór i kościoła św. Firmina (nawa północna). Pomimo komplikacji związanych z terenem pod inwestycję została ona zrealizowana całkiem szybko. W latach 1220 do 1288 roku cała, ta olbrzymia budowla została już wzniesiona, mimo, iż w międzyczasie, w 1258 roku, niewykończoną budowlę ogarnął kolejny jak zwykle we Francji bywało wielki pożar.

Katedra od strony prezbiterium

Krótki czas budowy i zrealizowana koncepcja, w której zabrakło miejsca na eksponowanie spoliów ze starszej budowli sprawiły, że katedra jest dziełem bardzo jednolitym. Imponująca fasada zachodnia z potrójnym portalem, galerią królów ponad poziomem biforyjnych, zdobnych maswerkami okien oraz olbrzymią rozetą i dwiema flankującymi ją wieżami robi olbrzymie wrażenie. Efekt podziwu zmienia się w konfuzję, gdy tylko uświadamiamy sobie, że całość jest gigantyczną teatralną dekoracją.

Nawa główna katedry

Wieże katedry w całości pomieszczono ponad wąskimi, prostokątnymi, skrajnie zachodnimi przęsłami naw bocznych. Kiedy spojrzymy na nie z boku zamiast imponującej fasady widzimy wąziutki jak by parawan a później stojącą za nim scenografię, która patrzącemu na wprost tworzy ułudę wielkości i potęgi. Przypomnijmy sobie wieże zachodniej fasady katedry w Reims też zbudowano nad zachodnimi przęsłami nawy bocznej, ale są one tutaj znacząco powiększone i zbudowane na planie kwadratu. Czy też w Chartres gdzie jej fasada stanowi osobny, imponujący blok, swoisty westwerk, a pękate wieże obejmują trójportalowe wejście zachowane ze starszej budowli romańskiej. W Paryżu natomiast każda z wielkich, czworobocznych wież wznosi się nad czterema przęsłami, co było możliwe dzięki zastosowaniu planu pięcionawowego. W Soissons i Laon powierzchnia przyziemia wież jest znacznie większa niż przęsła naw bocznych. W Amiens architekt uraczył nas niemal jak by to powiedzieć, teatralną dekoracją.

Ołtarz główny katedry

Teatralność fasady nie zmniejszyła nakładu pracy włożonego w rzeźbiarską dekorację. Podobnie jak w Reims niemal całą wolną przestrzeń pokrywają rzeźby, gotyckie laskowania, blendy, rozety i pinakle. Portal główny fasady zachodniej. Inaczej niż w Reims, gdzie miejsce tympanonu wypełniają rozetowe okna wypełnione maswerkiem, zdecydowano się na rozwiązanie konserwatywne. Tympanon pokrywają sceny Sądu Ostatecznego. Ozdobna rozeta między portalem głównym a północnym w fasadzie zachodniej. Znajduje się tu Mojżesz na tympanonie. Oraz postacie zbawionych, po prawicy Pantokratora. Jak jużwspomniałem te nieco. Teatralne wrażenie wprowadzone w fasadzie zachodniej kontynuował architekt we wnętrzu. Daje ono wrażenie niezwykłej wprost smukłości. Po części spowodowane jest ono nieprawdopodobnie wielkimi rozmiarami kościoła. Długość budowli sięga 145 metrów, wysokość sklepienia przekracza wszystko co zbudowano do tej pory i wynosi 42 metry! Jednak to nie wszystko kondygnacja arkad międzynawowych została wydłużona. Jest ona teraz większa niż wzniesione ponad nią kondygnacje galerii arkadowej i okien, razem wzięte. Do tego jako podpór użyto smukłych okrągłych filarów otoczonych czterema okrągłymi służkami. Mają znacznie mniejszą średnicę niż masywne konstrukcje z Chartres. Proporcje wysokości do szerokości wynoszą tutaj 3 do 1. Widok ściany nawy głównej korpusu widoczna kondygnacja arkad, galeria arkadowa zdobna maswerkowymi tryforiami) i okna (także wypełnione maswerkiem. Widok nawy głównej w kierunku na zachód. Całość zamyka rozeta. Obecna pochodzi z około 1500 roku i wykonana jest w stylu gotyku płomienistego. Portale od wewnątrz opracowano znacznie skromniej niż w Reims. Tam oglądał je świeżo koronowany monarcha wychodząc ze świątyni. Tutaj uwaga widza ma być skoncentrowana raczej ku wschodowi. Na podłodze widoczny jest labirynt. Oryginalny powstał w 1288 roku.

Sylweta fasady głównej

Obecny jest tylko jego kopią. Istotne novum stanowi rozwiązanie przezroczy okiennych w części chórowej. Ściana za arkadowymi przezroczami galerii została przepruta. Dodatkowo doświetlono przestrzeń wewnątrz kościoła. Do tej pory stosowano tutaj dachy jednospadowe, przykrywające nawy boczne, które i tak zasłaniałyby światło wpadające do galerii. W Amiens nawy boczne przykryto w partii chóru dachami dwuspadowymi. Niezwykłą jasność katedra zawdzięcza nie tylko przeszkleniu kondygnacji tryforiów, ale także… pozbawieniu w ciągu późniejszych dziejów witraży, pierwotnie wypełniających okna. Postać monarchy na jednym z nielicznych zachowanych fragmentów. Popatrzmy na widok sklepienia ponad północnym ramieniem transeptu. Warto zwrócić uwagę na wykończenie strefy ponad oknami nawy głównej. Inaczej niż w Reims gdzie wieńczą ją balustrady a właściwie attyki attyki w gotyku się przecież zdarzają, tutaj poszarpały ją wimpergi i pinakle. Oba elementy — wimpergi i doświetlenie kondygnacji tryforiów, przejmie później najbardziej francuska katedra w Niemieckiej Koloni. Dekoracyjne rozwiązania wprowadzono też do elementów konstrukcyjnych. Łuki oporowe przepruto arkadami i maswerkami. Przypory ujęto w laskowania i pinakle. Przecież każdego roku do Francji, aby zwiedzić czy nawiedzić zabytki i katedry przybywa blisko 77 milionów gości, co oznacza, że jest ten jest najczęściej i najliczniej odwiedzanym miejscem na świecie. Turyści przyjeżdżają tu ze względu na liczne zabytki, historyczne miasta, wspaniałe krajobrazy czy niezrównaną kuchnię oraz wyśmienite wina.

Fasada główna katedry

Jest jedną z najwspanialszych budowli francuskiego gotyku. Została wzniesiona w latach 1220 do 1270 roku. Jest fronton główny jest po prostu porażający swoją subtelnością precyzji kaieniarskiej, i architektonicznej. Więc w porównaniu do innych katedr zbudowano ją dość szybko, bo w niemal pięćdziesiąt lat.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 13.65
drukowana A5
za 53.12
drukowana A5
Kolorowa
za 79.83