Dzieło to maluje smaczniej niż likier tulony burzą z przemyśleń zgrabnego szafiru. Taka burza nie potrafi tonąć w szarości zbyt szpilkowatej i na dokładkę opowiada wiatrem z uczynnych i oczytanych barw.
Ridero nie weryfikuje, czy opinie publikowane w serwisie pochodzą od użytkowników, którzy nabyli daną publikację za pośrednictwem serwisu Ridero lub innych kanałów dystrybucji.
Antek
Polecam!
31 stycznia 2023, o 16:07
Daniel
Super!
24 stycznia 2023, o 13:51
Manuela
Super!
24 stycznia 2023, o 12:28
Anka
Piękne!
21 stycznia 2023, o 18:38
Ewa
Polecam!
19 stycznia 2023, o 13:03
Autor
Jan Maciej Kłosowski
Nie czuję się kimś wybitnym, ale od blisko dziesięciu lat pociąga mnie tworzenie opowiadań z takimi iskrzącymi zwrotami akcji, bo opowiadania tego typu mają w sobie to coś. Tym czymś bywa rzecz jasna morderstwo i to takie niepokojąco kloaczne, w płonących krwistych nutach. Nuty tego typu są upiększeniem i to tym przemawiającym uszczypnięciami z uskrzydlonych barw. Dlatego je uwielbiam i lukruję erotyzmem bystrego szafirowego likieru. Lukruję po to by zyskiwały na znaczeniu po wielokroć.