Codzienne zakupy spożywcze to jeden z największych, a jednocześnie najłatwiejszych do zoptymalizowania wydatków w domowym budżecie. Choć często wydaje się, że „to tylko kilka złotych więcej”, w skali miesiąca czy roku robi się z tego naprawdę spora kwota.
Sklepy doskonale znają nasze nawyki i emocje zakupowe — dlatego stosują różne strategie, które mają skłonić nas do wydawania większych sum. Dobra wiadomość jest taka, że znając te mechanizmy, możemy skutecznie się przed nimi bronić i robić zakupy bardziej świadomie.
Poniżej znajdziesz konkretne przykłady trików stosowanych przez sklepy oraz sprawdzone sposoby, jak ich unikać.
Strategie sklepów, których warto się wystrzegać
Sklepy stosują pewne strategie, które mają wpłynąć na nasze zakupowe decyzje. Kilka z nich przedstawiam poniżej.
Pułapka przy kasie
W rejonie kas znajdują się produkty, które mają nas skłonić do zakupów, gdy czekamy na swoją kolej, aby skasować zakupy. Są to rzeczy niewielkie jak słodycze, gumy do żucia, baterie, czy doładowania. Sięgamy po nie najczęściej z nudów lub pod wpływem chwili.
Rada: Ignoruj tę strefę i unikaj „zabijania czasu” przeglądaniem produktów przy kasie.
Zapachy, które pobudzają apetyt
Zapachy w sklepach spożywczych to silna broń przeciwko kupującemu. Kto, czując kuszące zapachy, nie skusił się na świeże bułeczki. Apetyt, który pobudzają takie zapachy, może skłonić nas też do dokonania większych, niż początkowo planowaliśmy zakupów.
Rada: Nigdy nie rób zakupów głodna. Najedzony klient kupuje mniej i bardziej racjonalnie.
Sprytne rozmieszczenie produktów
Ludzie z natury są leniwi, dlatego najdroższe produkty umieszczane są zwykle na wysokości wzroku. W wielu miejscach podstawowe produkty znajdują się na końcu sklepu. W ten sposób zmuszani jesteśmy do przejścia całego sklepu, aby kupić produkty podstawowe jak jajka, czy mleko. Po drodze czają się na nas kuszące produkty i promocje.
Rada: Szukając tańszych produktów, schyl się lub zaglądnij na górne półki. Na zakupach trzymaj się listy i idź od razu do miejsca, gdzie znajdują się produkty, których potrzebujesz.
Strategie cenowe i pozorne promocje
Każdy lubi promocje, ale nie każda z nich jest rzeczywistą obniżką. Niekiedy by podkreślić promocyjną cenę, stosuje się kolorowe (czerwone lub pomarańczowe zawieszki).
Promocje typu „2+1”, czy „3 w cenie 2” wydają się nam okazją i skłaniają nas do robienia większych zapasów rzeczy, których nie potrzebujemy. Często kupujemy je, gratulując sobie w duchu zrobienia dobrego interesu. Opłaca się on tylko wtedy, gdy kupujemy dany produkt przez cały czas. Inaczej, wydajemy tylko więcej, niż zamierzaliśmy.
Dodatkowo producenci stosują tzw. shrinkflation — zmniejszają opakowanie, ale cena pozostaje taka sama.
Rada: Sprawdzaj cenę za kilogram/litr oraz czy promocja naprawdę się opłaca. Ponadto zastanów się, czy potrzebujesz takiej ilości produktów.
Duże koszyki i wózki
Większe koszyki skłaniają nas do robienia większych zakupów. Jesteśmy skłonni kupić więcej, niż potrzebujemy, by je wypełnić.