E-book
19.01
drukowana A5
34.89
drukowana A5
kolorowa
55.82
Ilija Crijević - poeta laureatus

Bezpłatny fragment - Ilija Crijević - poeta laureatus


Objętość:
86 str.
ISBN:
978-83-8155-849-5
E-book
za 19.01
drukowana A5
za 34.89
drukowana A5
kolorowa
za 55.82

1. Świat Crijevicia

W roku narodzin Iliji Crijevicia (1463 r.) państwo Osmanów powiększyło swoje terytoria o ziemię Bośni, następnie Albanii, w 1483 Hercegowiny, wreszcie w 1499 Czarnogóry. Tak zaczęła się kilkuwiekowa epoka niewoli tureckiej. Wenecja zaś, wetując sobie straty terytorialne poniesione w 1358 r. w wyniku walk toczonych o panowanie nad Dalmacją z królem Węgier, Ludwikiem I, w latach 1409—1420, opanowała wybrzeże dalmatyńskie. Od 1480 roku pas posiadłości weneckich ciągnących się od Istrii do Albanii przerywał jedynie chorwacki Senj i Republika Raguzy.


Republika Dubrownicka (Raguza) powstała w XIV/XV w. poprzez złączenie pobliskich terytoriów odstąpionych Dubrownikowi głównie przez królów serbskich. W XV wieku, szybko rozwijające się miasto było już centrum rzemieślniczo-handlowym. Poza jego granicami na obszarze Republiki powstały wielkie wytwórnie o charakterze manufakturowym założone przez patrycjat, zamożnych mieszczan i przybyszów z Włoch. Pod koniec XV wieku, na lądzie, jedynym sąsiadem Dubrownika była Turcja. Ziemie na południowym wybrzeżu adriatyckim, należące niegdyś do Serbii, podzielone zostały wcześniej między Turków i Wenecjan. Poza nimi na Półwyspie Bałkańskim pozostała tylko Chorwacja wchodząca w skład państwa węgierskiego, która, wraz z należącymi do Republiki Św. Marka miastami dalmatyńskimi, stała się „przedmurzem chrześcijaństwa”.

Dubrownik nie został zajęty, ani przez Turków, ani przez Wenecjan lecz jego fortyfikacje od lądu i morza rosły i rozbudowywały się w zależności od tego, od której strony — tureckiej, czy weneckiej — mogło zagrażać niebezpieczeństwo. Z nawarstwień tych murów odczytać dziś można niemal całą historię wojen. Raguza, chociaż otoczona murami sięgającymi paru metrów wysokości i 4—5 metrów grubości, nie oddała ze swych warowni ani jednego strzału. Miasto miało bowiem również po części naturalną ochronę. Otóż od wschodu broniła dostępu twierdza Ravelin, od zachodu zaś położony na niedostępnej, 37-metrowej skale imponujący Lovrijenac („dubrownicki Gibraltar”).

Zadziwiające były także bezbłędne, z punktu widzenia miasta, decyzje Senatu dubrownickiego, który w praktyce kierował całą polityką wewnętrzną i zewnętrzną. W tym samym roku, w którym wojska chrześcijańskie poniosły klęskę pod Nikopolis, Dubrowniczanie uzyskali pierwszy przywilej handlowy od Turków. Gdy niebezpieczeństwo tureckie stawało się coraz bliższe, państwa chrześcijańskie zaś tworzyły przeciw niemu koalicję pod przewodnictwem Węgier, na dwa lata przed bitwą pod Warną, Dubrownik zaczął wysyłać „dary” dla Porty (od 1442), a zaraz po upadku Konstantynopola — od którego ostatnie przywileje zdołał uzyskać na dwa lata przed klęską — płacił już regularny haracz (od 1458 r.). Nie przestał jednak równocześnie płacić daniny królom węgierskim. Sobór w Bazylei w 1433 r., mimo obowiązującego cały świat zakazu handlu z niewiernymi, wydał Privilegium navigationis ad partes Orientis, sankcjonujące handel Dubrownika ze Wschodem.

Miasto nie angażowało się w międzynarodowe konflikty, było neutralne, aczkolwiek służyło informacjami obu walczącym stronom. Uwolniwszy się od opieki weneckiej rozbudowało własną flotę tak, że w XV wieku Dubrownik miał marynarkę wojenną stanowiącą poważny czynnik ekonomiczny na Morzu Śródziemnym. Flota dubrownicka docierała już nie tylko na Lewant, ale również do Anglii i Flandrii. Wenecja ograniczając wolność handlu sprawiła, że Republika Dubrownicka stała się, w krótkim czasie, najważniejszym portem wybrzeża.

Nawet upadek kopalnictwa serbskiego i bośniackiego w drugiej połowie XV wieku nie osłabił rozwoju handlu bałkańskiego. Zaradni kupcy dubrowniccy znaleźli inne towary, przenieśli swe kolonie gdzie indziej, jednym słowem dostosowali się do czasów. Tak między innymi zastąpili handel niewolnikami pośrednictwem przy wykupie jeńców z niewoli u niewiernych.

Dubrownik nie zaniedbał też sprawy poszerzenia swego terytorium. Podczas gdy inni tracili, on zyskiwał, skupując ziemie od serbskich, bośniackich i hercegowińskich władców. W połowie XV wieku Republika rozciągała się na długość 72 kilometrów wzdłuż morza: od wejścia Boki Kotorskiej do końca półwyspu Pelješac. Tak ukształtowane granice pozostawały niezmienione aż do 1808 roku.

Republika Raguzy stała się azylem wszystkich potrzebujących. Prawo azylu miało tu tradycję bardzo starą i Dubrowniczanie bronili go dość konsekwentnie, często nawet narażając się o wiele od siebie silniejszym. Oczywiście do pewnych granic. Przez Dubrownik przewinęła się cała galeria wygnanych władców, pretendentów do tronu, wdów po królach, wielmożów i wszelkiego typu dostojników i ich rodzin. Większość korzystających ze schronienia wynagradzała miasto za gościnność. Dubrowniczanie przyjmowali jednak nie tylko wielmożów lecz również zwykłych zbiegów i uciekinierów. Ze względu na wieczny brak rąk do pracy, było to równie korzystne dla azylantów jak i dla miasta.

Już w pierwszych latach XIV wieku Raguza miała stałych lekarzy i lecznicę. W połowie tego samego wieku został również otwarty szpital dla ubogich wybudowany ze składek mieszczan. Ze względu na częste pożary, typowe dla tak ciepłego i suchego terenu, zabroniono w Raguzie budowania domów z drewna bądź krytych słomą. Tak głównym materiałem budowlanym stał się łatwo dostępny i trwały kamień. W XIV wieku powstały w Dubrowniku między innymi następujące budowle: katedra, cerkiew Św. Błażeja (Sv. Vlaha) oraz wielki klasztor zakonów kaznodziejskich. Miasto nabrało swego ostatecznego kształtu. Mimo pojawienia się gotyku i renesansu w XV i XVI wieku, a co za tym idzie budowli w stylu gotycko-renesansowym, Raguza zachowała swój średniowieczny charakter. Żaden budynek bowiem, czy to prywatny, czy państwowy, nie miał jednolitego charakteru. Nawet budowle z XVI wieku powstały przy połączeniu stylu romańskiego z gotyckim.


Humanizm i Renesans. Za czasów tureckich podbojów różnice w orientacji kulturowej wschodnich i zachodnich krajów bałkańskich stały się bardzo widoczne. Na terenach zajętych przez Turków osmańskich nadal rozwijała się kultura prawosławnego wschodu, broniąca tradycji średniowiecznych. Równocześnie w górach, odosobnionych od świata, rozkwitła święta patriarchalna kultura narodowa. Tam, gdzie mieszkańcy w większości przeszli na islam, zakorzeniła się kultura islamska. Zachodnie ziemie i całe wybrzeże Adriatyku pozostały szeroko otwarte na zachodnio-europejskie idee i prądy. W ciągu XV i XVI wieku, w kulturze i życiu duchowym zachodnich ziem, widać wyraźny wpływ włoskiego humanizmu i renesansu. Ze względu na sprzyjające warunki (handel morski, bogata gospodarka, częste kontakty z Włochami) miasta dalmatyńskie i Istria bardzo szybko przejęły nowe prądy. Oprócz kościołów powstało wiele bibliotek wypełnionych nie tylko kościelną literaturą, lecz również dziełami antycznych pisarzy i wybitnych humanistów. Wykształcenie humanistyczne objęło głównie następujące miasta: Zadar, Šibenik, Trogir, Split, Hvar, Dubrownik i Kotor. Tu powstało środowisko, w którym uczeni mogli rozprawiać o logice oraz tworzyć łacińskie wiersze. Gdzie tylko były sprzyjające warunki, powstawały szkoły, w których językiem obowiązkowym była łacina. Reorganizując szkolnictwo w Dubrowniku, Filip de Diversis podczas swego pobytu (1434—1441) przewidział również wykłady z retoryki oraz innych humanistycznych przedmiotów.

Rozwinięte światowe szkolnictwo rzuciło nowe światło na kwestie nauczania. Sformułował je wybitny przedstawiciel wczesnego humanizmu, Pier Pablo Vergerio il Vecchio (1370—1444) w swoim dziele De ingenius moribus et liberalibus studiis adulescentiae. Jego myśli szybko stały się prawnie obowiązującymi, więc i dubrownicki kupiec Benko Kotruljević w pracy pt.:O handlu i kupcu doskonałym (1458) dał wyraz swym przemyśleniom, że wiara nie powinna wywoływać waśni między ludźmi, ani też ich zaślepiać i że harmonijną ludzką jednostkę uformować można wyłącznie poprzez nauczanie i wychowywanie.

Zmienił się również styl życia. Stał się o wiele swobodniejszy. Młodzieńcy wieczorami śpiewali na ulicach wesołe piosenki, kobiety wyszły z domów i zaczęły się bogato ubierać, więcej czytano, a podróżowano już nie tylko w celach zarobkowych, lecz również po to, by poznać nowe idee.


Literatura. Wielu obcokrajowców i coraz więcej rodzimych autorów pisało liryczne, epickie, historyczne oraz naukowe dzieła w języku łacińskim. Często też tłumaczono utwory literatury antycznej. Nieco później rozwinęła się liryczna, epicka i dramatyczna twórczość w języku narodowym, który uczeni pisarze nazywali nie tylko chorwackim czy słowiańskim, lecz nawet „iliryjskim”, próbując ożywić antyczne korzenie swojej kultury. I tak jak łacińska literatura formą i duchem naśladowała klasyczne dzieła (pojawiają się wszystkie gatunki: satyra, epigram, idylla, oda, elegia…), tak narodowa twórczość literacka czerpała wzorce w literaturze włoskiej, równocześnie wnosząc ducha środowiska w którym powstała. Pojawiają się tu zatem motywy związane z życiem, obyczajami i tradycjami południowych Słowian. W odróżnieniu od wcześniejszej, ta dwujęzyczna literatura przepełniona jest światowym duchem. Dzieła o tematyce religijnej również zawierały nowe poglądy. Wśród licznych łacińskich poetów z pewnością najsławniejsi byli: Ivan Česmički ze Slawonii (1434—1472) i Dubrowniczanin Ilija Crijević (1463—1520). Česmički zdobył wspaniałe wykształcenie we Włoszech i pnąc się po szczeblach hierarchii kościelnej bardzo szybko stał się węgierskim prymasem i najwybitniejszym współpracownikiem uczonego kręgu Macieja Korwina. Zasłynął pieśniami pełnymi uczuciowości i kunsztu poetyckiego. W szerokim kręgu swoich przyjaciół znany był pod zlatynizowanym imieniem Ianus Pannonius.

Oprócz tej dwójki wymienić można jeszcze Juraja Šišgoricia z Szybenika (ok.1420—1509), którego pieśni zostały wydrukowane w Wenecji w 1477 roku. Był to pierwszy słowiański inkunabuł. Wszyscy ci i inni łacińscy poeci, przenosząc motywy z antycznej mitologii, układając osobom znanym lub przyjaciołom pochwalne wiersze oraz zachwycając się swymi kochankami, ukazywali życie z jego radościami, smutkami czy cierpieniem. Podobieństwo miar metrycznych oraz języka łacińskiego nierzadko prowadziło do zwykłego naśladownictwa antycznych wzorców, pozbawiając utwory świeżości i oryginalności.

W utworach epickich, które wzorowane były na Wergiliuszu, najczęściej poruszane były tematy chrześcijańskie. Pierwsze miejsce przypada tu Markowi Maruliciovi (1450—1524), który, chociaż był dobrym znawcą klasycznej uczoności, pisał dzieła pełne moralizatorskich nauk i chrześcijańskiej dydaktyki. Jego epopeja Dawidiada opisuje legendę biblijną. Tak samo Judyta, mimo realistycznych opisów, aż kipi licznymi modlitwami i naukami.


Juraj Šišgorić oprócz łacińskich wierszy pisał również o Splicie, z którego pochodził. Ponieważ przepełniony był miłością do ojczyzny, z zamiłowaniem zbierał przypowieści narodowe, które następnie albo zapisywał w nieużywanych dotąd przez Dalmatyńczyków metrach (zaczerpniętych oczywiście z antyku), albo po prostu tłumaczył je na łacinę.

W połowie XV wieku anonimowy urzędnik celny w Raguzie zapisał cyrylicą w swojej urzędowej księdze kilka wersów w języku chorwackim. Pod koniec tego samego wieku kilku poetów pisało wiersze już we własnym języku, aczkolwiek w duchu włoskich petrarkistów.


Naśladowcy Petrarki. Liryka Odrodzenia rozwijająca się w całej Europie była bardzo długo pod wpływem włoskiego poety, Petrarki(1304—1374). Był on znany głównie jako autor poezji miłosnej inspirowanej przez Laurę, żonę poety. Poezja tego liryka oddziaływała na twórczość literacką wielu narodów. Naśladując Petrarkę, wielu poetów stawało się epigonami, nie mając jednak tak wielkiego talentu, w większości byli tylko nieudolnymi naśladowcami. Petrarkizm, jako szkoła poetycka, również w Dubrowniku miał swoich zwolenników. Pierwszymi dubrownickimi poetami, których twórczość nosiła znamię Petrarki, byli: Šiško Menčetić, potomek starego szlacheckiego rodu oraz Džore Držić, potomek znakomitej mieszczańskiej rodziny. Pieśni tych twórców powstawały głównie w dwunastozgłoskowcu, czasem jednak używali również innych miar metrycznych. Utwory te nie były drukowane lecz zapisywane ręcznie w autorskich zbiorkach poetyckich. Dlatego też znane były w wąskim kręgu, w którym poeta je czytał.


Teatr. Pod koniec pierwszej połowy XVI wieku w Dubrowniku zaczęto wystawiać różnego rodzaju przedstawienia teatralne. Wśród piszących teksty dla aktorów znajdowali się między innymi: Nikola Nalješković oraz najwybitniejszy przedstawiciel literatury Renesansu, ubogi duchowny, pisarz oraz spowiednik świeckich awanturników, Marin Držić. Obaj oprócz pieśni lirycznych tworzyli również pastorałki. Ten wyjątkowo ceniony owoc literatury odrodzeniowej, we snach o sielankowej Arkadii, ożywiał świat nimf, pasterzy, muzyki oraz bezmiernej miłości. Držić wprowadził do swoich sztuk również wiejską farsę, dlatego też jego Tyrena, Wenera Adonis cieszyły się wielkim powodzeniem.

Pisarz o skromniejszym talencie, Nalješković, nie zachwycał publiczności tak, jak Marin Držić. Dlatego to Držić został królem teatru. Wyśmiewał konserwatywne poglądy kręgów władających oraz ograniczonych mieszczan. Zwyczajne życie zamieniał w sztukę. Jego komedie (Dundo Maroje albo rzumska kurtyzana, Skąpiec i inne) często zawierały motywy z Plauta lub Boccaccia, jednak ich wartość polega na tym, że Držić artystycznie ożywiał środowisko, w którym żył. Tragedia była zbyt trudna do zrozumienia dla przeciętnych widzów, dlatego też znany był tylko jeden dramat (Hekuba) w przekładzie z języka włoskiego.


Tradycja łacińska. Istnieją nieliczne narody europejskie, których literatura łacińska miała taki ciągły i tematycznie różnorodny przebieg, jak to miało miejsce w łacińskiej literaturze chorwackiej. Przyczyn tego tak długotrwałego okresu łacińskiego — oprócz tak oczywistej, jak położenie geograficzne — było wiele.

Przede wszystkim działały liczne, wcześniej wspomniane, szkoły przyklasztorne, które dbały o to, by łacina była wiecznie żywa. Wyrosła na tle antycznym wieloletnia tradycja utrzymywała się w literaturze wraz z odwiecznym pragnieniem, by język łaciński stał się międzynarodowym językiem literackiej Europy. Język cyceroński jednak od zawsze łączył się z mentalnością chorwacką oraz wszelkimi wydarzeniami historycznymi tych terenów. Pomiędzy Wschodem i Zachodem kraje Dalmacji były pod długotrwałym wpływem Turków, zatem motyw walki i obrony występuje często zarówno w poezji, jak i prozie latynistycznej. Zjawisko to jest najlepiej widoczne w licznych wezwaniach najsławniejszych chorwackich łacinników. Kierowane były one do władców europejskich z prośbą o moralną i materialną pomoc w obronie przeciwko najeźdźcom ze Wschodu. Za przykład mogą tu posłużyć choćby listy wysyłane przez Iliję Crijevicia do króla Władysława II, czy też Leona X. Dodać należy, iż łacina królowała nie tylko w literaturze pięknej, lecz również w naukach ścisłych.

Kolejną przyczyną długowieczności łaciny na terenach dzisiejszej Chorwacji były losy polityczne tych ziem. W północnej Chorwacji, gdzie od XVIII wieku postępowała silna germanizacja i hungaryzacja, język łaciński odegrał rolę pośredniego obrońcy tego, co chorwackie. Kiedy językami urzędowymi stały się niemiecki i węgierski, Chorwaci pozostawali przy łacinie. Za używanie tego języka nie groziła bowiem żadna kara. Dlatego też język łaciński stał się służbowym językiem chorwackiego Zgromadzenia w Zagrzebiu aż do 1847 roku, kiedy to w pozostałych krajach europejskich od dawna już przestano się nim posługiwać.

2. Poeta Laureatus

Ilija Crijević urodził się w 1463 roku. Pochodził ze szlacheckiej rodziny, która w dokumentach dubrownickich wspominana jest już w czasach starożytnych. Pradziad Iliji był armatorem i przedsiębiorcą. To dzięki niemu powstała znaczna część murów otaczających Dubrownik. Matka Crijevicia pochodziła z domu Sorkoćeviciów, jednego ze znamienitszych rodów szlacheckich Dubrownika. Chociaż nie odziedziczył dużego majątku rodzinnego, dzięki swemu patrycjuszowskiemu pochodzeniu uzyskał bardzo dobre wykształcenie. Podstawowe wiadomości wyniósł ze szkoły Tidea Acciariniego, który dotarł do Dubrownika ze Splitu, gdzie uczył również Marka Marulicia. Trzynastoletniego Iliję zabrał do Ferrary jego krewny, Stjepan Džamanjić, który był w tym czasie dubrownickim wysłannikiem na dworze papieża Sykstusa IV. Gdy Ferrara wpadła w ręce Wenecjan, Crijević wrócił do Dubrownika. Decydujący wpływ na ukształtowanie młodego Crijevicia miał drugi pobyt we Włoszech, gdy zapoznał się z kręgiem związanym z Akademią na Kwirynale. Poznał wtedy Pomponiusa Laetusa, założyciela i głowę Akademii. Był on wielkim zwolennikiem literatury antycznej. Swoją pasję przekazał też młodemu Iliji. Codzienne przebywanie w tym humanistycznym kręgu i wśród osobistości rzymskiej kurii, przyjaźnie, a zwłaszcza ta z kardynałem Aleksandrem Farnese, późniejszym papieżem Pawłem III, wzbudziły w Crijeviciu wzmożone siły duchowe. Poświęcił się całkowicie zgłębianiu Plauta, który w roku 1471, w Wenecji, po raz pierwszy został wydany w druku. Interpretował go zachęcany przez zachwyconego tym kardynała. Pomagał również przy wystawianiu komedii Plauta i Terencjusza. Wprawa w tworzeniu łacińskich wierszy, zapał do nauki oraz zdolności oratorskie (m.in.: o Wergiliuszu i o Plaucie) bardzo szybko zostały zauważone przez najważniejsze osobistości Wiecznego Miasta. Za rozprawę o Wergiliuszu, „Leksykon” oraz cykl poezji miłosnej 21.IV.1484, podczas konkursu poetyckiego, 22 letni Crijević został ukoronowany laurem. Tym samym stał się poeta laureatus. Po powrocie do Dubrownika jeszcze wiele razy z dumą wspominał o tym zdarzeniu. Od tej pory w aktach Dubrownika przed nazwiskiem Crijević widnieć będzie słowo poeta. Zgodnie ze zwyczajem Crijević musiał przybrać sobie nowe imię. Poeta odtąd nazywał się Aelius Lampridius Cervinus [zamiast Elias Lampridii de Crieva (Cerva)].

Po zakończeniu studiów Ilija wrócił do ojczyzny, z której już nigdy nie wyjechał. W Dubrowniku, zaraz po przyjeździe, został poproszony o wygłoszenie uroczystej mowy z powodu śmierci Macieja Korwina. W mowie tej Crijević przypomniał o tym, jak Korwin walczył z Turkami, jak zdobył północno-zachodnią Bośnię oraz Jajce. Nie brak tam było również wspomnień o ojcu króla Macieja, Hunyadim Janosu. Mowa ta jednak nie wywarła na słuchaczach oczekiwanego wrażenia.

Mając świeżo w pamięci swe dokonania w Rzymie, poeta próbował również w Raguzie wprowadzić zwyczaj recytowania Plauta. Zajęci własnymi sprawami, a zwłaszcza powiększaniem majątków, Dubrowniczanie nie byli jednak zainteresowani traceniem czasu na tak bezproduktywną czynność, jak wysłuchiwanie recytacji.

W roku 1490 młody Crijević ożenił się z Paolą, córką Luki di Alvise de Giorgi. Małżeństwo to od samego początku miało burzliwą historię. Już w roku 1491 Crijević trafił do więzienia za publiczną obrazę swojej teściowej. W zamknięciu spędził aż sześć miesięcy, prawdopodobnie przedłużając swój wyrok często inicjowanymi bójkami. Po wyjściu na wolność kontynuował pracę literacką. Podtrzymywał również znajomości z przyjaciółmi i największymi osobistościami humanistycznej Europy. Marzył o tym by wyrwać się z Dubrownika w świat, gdzie tak wiele się działo. Słał listy wierszem i prozą do wielu możnych licząc, że gdzieś uda mu się podjąć służbę. Wzywał Zachód do walki o wyzwolenie Słowiańskiego Południa i Wschodu. Pisał w tej sprawie do papieża Leona X oraz do węgiersko-chorwackiego króla Władysława II, którego nazywał wyzwolicielem całej Europy oraz obrońcą całego świata chrześcijańskiego. Niespokojny poeta wchodził coraz częściej w konflikty z osobami, które wydawałoby się, powinny być mu bliskie duchowo, jak choćby humanista dubrownicki Karlo Pucić. Był to przecież poeta wykraczający daleko ponad przeciętną produkcję humanistyczną elegii łacińskich.

Nie znalazłszy w Dubrowniku wystarczających warunków do swojej twórczości, Ilija pragnął uzyskać choćby stanowisko nauczyciela lub historiografa na Węgrzech lub w Republice Weneckiej. Błądząc w świecie poezji oraz mrzonek o wolności i wiecznym pokoju, zatracał z każdym dniem coraz bardziej poczucie rzeczywistości. W tym samym czasie, gdy on rozmyślał o Flavii, jego rodzony brat robił interesy w barbarzyńskim Adrianopolu i wiodło mu się bardzo dobrze. Wreszcie zmuszony swoją sytuacją materialną, Crijević musiał zadowolić się różnymi i niezbyt znacznymi pracami w Dubrowniku. W roku 1494 został adwokatem miasta, a w 1495 kasztelanem w Stonie, znanym w tamtych czasach ze swego morowego powietrza. Został tam tylko cztery miesiące. W lutym 1497 roku przyjął funkcję drugiego rektora (rector scholarium) wraz z nagrodą około 250 perperów. Poza tym już w 1504 musiał porzucić swoją pracę i z powodu wojny został mianowany kasztelanem twierdzy Sokół znajdującej się na granicy hercegowińskiej. Samotne życie i sroga dyscyplina wojskowa, jak również odpowiedzialność nie sprzyjały naturze poety. Służba ta skończyła się w sądzie. W roku 1505 został zgodnie z wyrokiem usunięty z twierdzy, jak sam potem pisał z powodu skargi o sprowadzanie kobiet do twierdzy. Pamiętać trzeba, że zgodnie z ówczesnym prawem, kobiety nie mogły przebywać w obiektach wojskowych. Wykroczenie to kosztowało Iliję pięć lat pozbawienia praw obywatelskich.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 19.01
drukowana A5
za 34.89
drukowana A5
kolorowa
za 55.82