E-book
4.1
drukowana A5
11
Idziemy przez…

Bezpłatny fragment - Idziemy przez…

Jak przemijam ...TOM1

Objętość:
19 str.
ISBN:
978-83-8126-871-4
E-book
za 4.1
drukowana A5
za 11

Zanim zaczniesz...

Zanim zabierzesz się za to. Zanim zaczniesz czytać moje elaboraty, które potrafię jedynie spłodzić w chwilach nostalgii, splinu drążącego wciąż to głębszą dziurę w moim umyśle, czytając te dosyć krótkie wiersze o nieregularnej budowie i rymach możesz się zastanowić. Zastanowić się, czy też tak masz. Czy masz tak często jak ja, codziennie, czy może nieco rzadziej. Czy również czasem nie wiesz co Ci w duszy gra, i czy też czasem masz wrażenie jakbyś był nieco PONAD tym wszystkim.

Czy również czujesz się bombardowany kodem zachowań przez cały świat? Czy również dzień w dzień zakładasz co rusz nową twarz, by ukryć tą prawdziwą, którą masz pod maską humbugu? Może jesteś tak bardzo „amplitudalny”? Czy też często się boisz o jutro, chociaż wiesz, że żyjesz dziś?

Wszyscy jesteśmy różni, lecz tylko incydentalni, odosobnieni, nieliczni potrafią widzieć i czuć więcej. Tak bardzo potrafią czuć, że wszystko wokół zaczyna się ze sobą mieszać. Uczucia stają się zbyt silne by nabrać jakiekolwiek określenie. Głowa robi się zbyt ciężka od ich natłoku. Myśli migają tak szybko, jak film ze starych projektorów. Są szare, widzisz je jakby za mgłą, jakbyś miał wadę wzroku i zapomniał okularów, czujesz je wszystkie, lecz nie są wyraźne, bo niektórych już po prostu nie pamiętasz, ale nosisz w sercu ten ból. Umysł to coś w rodzaju emocjonalnej szafy, gdzie schowane są wszelkie afekty, lecz często upchane bez należytej staranności, sprawiają, że z szafy wszystko wypada. Tak właśnie rodzi się emotywny bałagan.

Idziemy przez…

Zajrzyj i sprawdź , bo mnie trudno 

Drogi są dwie , wybrać jedną 

Mniej złudną 


Pokonać przeciwności  nie zachwiać się , spróbować 

Tak byś nie musiał , tego żałować 


Wybór to cena , którą płacimy 

Za bramę otwartą

Czy jeszcze wrócimy?


Czy jeszcze będziemy mogli cofnąć się , spróbować

Wybrać tą drugą ścieżkę 

By nie zmarnować 


Czasu co został przez Boga nam dany 

By był statecznie gospodarowany 

Nie potrzebując zmiany 


W zenicie życia , stajemy przed sobą

Szukamy zbocza

Idąc cierniową drogą


Śpieszymy się , biegniemy , życia nie znając

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 4.1
drukowana A5
za 11