E-book
19.97
drukowana A5
29.81
GDY CI SIE NIE CHCE

Bezpłatny fragment - GDY CI SIE NIE CHCE


Objętość:
31 str.
ISBN:
978-83-8440-541-3
E-book
za 19.97
drukowana A5
za 29.81

Zanim spróbujesz „zacząć”

Ten ebook nie powstał po to,

żeby Cię motywować.

Jeśli dotarłeś tutaj,

prawdopodobnie wiesz już,

co powinieneś zrobić.

Problemem nie jest brak wiedzy.

Problemem jest moment,

w którym wszystko się zatrzymuje.


Chwila przed startem.

Ta książka dotyczy właśnie tego momentu.

Nie będzie tu wielkich planów,

zrywów ani długich list zadań.

Jest jedna prosta zasada:

jeśli coś da się zrobić w 2 minuty,

da się to zrobić nawet wtedy,

gdy Ci się nie chce.

To nie jest trik.

To sposób na obejście bezwładu,

który pojawia się

wtedy, gdy presja jest większa niż energia.

Nie musisz zmieniać całego dnia.

Wystarczy,

że ruszysz go o milimetr.

ROZDZIAŁ 1

Dlaczego najtrudniejszy jest start


Najwięcej energii nie zużywa samo działanie.

Zużywa ją moment przed nim.

Myślenie o tym,

ile trzeba zrobić.

Jak długo to potrwa.

Czy ma sens zaczynać.

W tej fazie

umysł szuka powodów,

by odłożyć działanie „na później”.

To nie lenistwo.

To naturalna reakcja na przeciążenie.

Problem nie leży w braku motywacji

Motywacja bywa pomocna,

ale nie jest stabilna.

Pojawia się wtedy,

gdy wszystko idzie dobrze.

Znika wtedy,

gdy jesteś zmęczony,

rozproszony

albo masz za sobą trudny dzień.

Jeśli działanie wymaga motywacji,

oznacza to,

że próg startu jest zbyt wysoki.

Próg startu decyduje o wszystkim


Próg startu

to ilość energii potrzebnej,

by w ogóle zacząć.

Im wyższy próg,

tym większa szansa,

że działanie zostanie odłożone.

Metoda 2 minut

nie polega na robieniu rzeczy szybko.

Polega na obniżeniu progu startu

do poziomu,

który da się przekroczyć

nawet w gorszy dzień.

Krótkie podsumowanie rozdziału 1


Nie potrzebujesz więcej chęci.

Potrzebujesz mniejszego startu.

Gdy start jest wystarczająco prosty,

reszta może wydarzyć się sama.

ROZDZIAŁ 2

Czym są „2 minuty” (i czym nie są)


Metoda 2 minut bywa źle rozumiana.

Często kojarzy się z robieniem rzeczy szybko,

z przyspieszaniem

albo z próbą „oszukania” siebie,

żeby w ogóle zacząć.

W rzeczywistości 2 minuty

nie są celem.

Są progiem wejścia.

2 minuty to nie limit

Te 2 minuty

nie mają Cię zatrzymać.

Mają Cię ruszyć.

Jeśli po dwóch minutach

chcesz kontynuować — kontynuujesz.

Jeśli nie — kończysz bez poczucia porażki.

Najważniejsze jest to,

że działanie zostało rozpoczęte.

Dlaczego właśnie 2 minuty


Dwie minuty

to czas wystarczająco krótki,

by nie budzić oporu,

i wystarczająco długi,

by zmienić stan z „nie robię”

na „robię”.

Umysł rzadko protestuje

przeciwko tak małemu wysiłkowi.

A gdy protest znika,

znika też największa blokada.

Czego ta metoda NIE robi

Metoda 2 minut

nie rozwiązuje wszystkich problemów.

Nie gwarantuje produktywności.

Nie sprawi,

że nagle będziesz miał więcej energii.

Jej jedynym zadaniem

jest przełamanie bezwładu startu.

I to w zupełności wystarczy.

Dlaczego to działa nawet, gdy Ci się nie chce

Gdy nie masz ochoty działać,

problemem nie jest brak chęci.

Problemem jest nadmiar wysiłku

potrzebnego na początek.

Metoda 2 minut

omija ten mechanizm,

bo nie wymaga deklaracji

„robię to do końca”.

Wymaga tylko zgody

na zrobienie minimum.

Podsumowanie rozdziału 2

Dwie minuty

nie są strategią działania.

Są strategią startu.

Gdy start przestaje być problemem,

wiele rzeczy zaczyna dziać się samo.

ROZDZIAŁ 3

Jak wybrać właściwe 2 minuty


Najczęstszy błąd przy metodzie 2 minut

polega na tym,

że próbuje się wcisnąć w ten czas

zbyt wiele.

Dwie minuty

nie są momentem na efekty.

Są momentem na uruchomienie procesu.

2 minuty muszą być konkretne

„Popracuję chwilę”

to nie jest dobra definicja startu.

Umysł nie wie,

co dokładnie ma zrobić,

więc wraca do oporu.

Przeczytałeś bezpłatny fragment.
Kup książkę, aby przeczytać do końca.
E-book
za 19.97
drukowana A5
za 29.81